Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi?

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 20:19 #1

  • an_ka
  • an_ka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
Mój mąż pije ciągami co jakiś czas, nie mam już siły, okresy abstynencji są coraz krótsze. Czy ktoś może mi poradzić, co mam zrobić?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 20:24 #2

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 2042
  • Otrzymane podziękowania: 5546
Dla niego nic. Dla siebie wiele. Terapia dla współuzależnionych, spotkania al anon, jeśli jest przemoc to policja, niebieska karta. Najlepsza pomoc dla alkoholika to zostawienie go z jego konsekwencjami. Witaj jestem Bernadetta była żona alkoholika i współuzależniona. :czesc:
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Ostatnio zmieniany: 2019/05/15 20:25 przez Benia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): an_ka

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 20:27 #3

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4277
  • Otrzymane podziękowania: 6897
Cześć an_ka. :czesc:
Benia w telegraficznym skrócie zarysowała ci program działania. Ja do tego dodam: bądź z nami. Czytaj, pisz, bierz i dawaj wsparcie. kwiaaatek
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): an_ka

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 20:30 #4

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2070
  • Otrzymane podziękowania: 3257
Witaj. Jestem Olka współuzależniona.
Dla niego nie zrobisz nic. Możesz pomóc sobie. Zarejestrowałaś się na forum - zrobiłaś duży krok. Poczytaj historie innych współuzależnionych i pomyśl co możesz zrobić dla siebie.
:ymhug:
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): an_ka

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 20:41 #5

  • an_ka
  • an_ka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
Dziękuję za odzew. Widzę, że nie jestem sama. O Policję trudno, bo nie ma fizycznej agresji, raczej jak wróci pijany, to stara się usunąć w kąt, nie ma mowy o terapii, bo jak jest trzeźwy, twierdzi, że nie pomoże mu to, nie mamy dzieci, mieszkamy sami. Ogólnie sama jestem z tym problemem, prosiłam o pomoc jego rodzinę, nie bardzo to wyszło, na szczęście ostatnio jego mama powiedziała, że może do niej przyjść, jak się wyleczy. Z bratem kontakty poprawne, rzadkie, oczywiście z powodu picia, ale ja już nie mam ochoty patrzeć jak wraca z pracy pijany i narzeka na ciężką "robotę". Pomyślałam o rozwodzie, ale ... chyba nie dojrzałam do tego. Chciałabym ratować moje małżeństwo, ale przestaję mieć nadzieję i widzieć sens.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 20:42 #6

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4277
  • Otrzymane podziękowania: 6897
Kochana, nie chodzi o terapię dla niego, lecz o terapię współuzależnienia i spotkania Al-anon DLA CIEBIE.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): an_ka

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 20:50 #7

  • an_ka
  • an_ka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
No właśnie... muszę znaleźć coś blisko mojej wioski, chociaż mam straszny lęk, bo tam mogą być znajome osoby, z powodu mojej pracy jest mi trudno :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 20:55 #8

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4277
  • Otrzymane podziękowania: 6897
Jeżeli nawet będą tam znajome osoby, to z takiego samego powodu co ty, prawda? A poza tym, czego miałabyś się wstydzić? Przecież to nie ty pijesz, więc to nie ty masz powody do wstydu. Ty chcesz zdrowieć i poprawiać jakość swojego życia i masz do tego prawo.
Alkoholizm w rodzinie często prowadzi do izolacji społecznej, do ukrywania problemu. Wyjście z izolacji jest bardzo ważne. Pierwszy krok zrobiłaś, pisząc na tym forum. @};-
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): an_ka

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 20:56 #9

  • an_ka
  • an_ka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
Jeszcze rozmyślam, jak znaleźć siłę na rozwód, którym już wiele razy straszyłam..., ale czytam na forum, że to po prostu standard we współuzależnieniu. Mam lęki, że stanie mu się krzywda w pracy pod wpływem, mam lęk, że wróci pijany, boję się wyjechać na kilka dni, jakby to zmieniło fakt, że się napije tak czy siak, jestem bezradna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 20:58 #10

  • an_ka
  • an_ka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
Czy są jakieś spotkania online?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 20:58 #11

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4277
  • Otrzymane podziękowania: 6897
Poczytaj wątki innych współuzależnionych, znajdziesz wiele podobieństw. Ja już zmykam spać, ale na pewno nie zostaniesz tu sama. :-*
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Ostatnio zmieniany: 2019/05/15 20:59 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 21:00 #12

  • an_ka
  • an_ka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
Dziękuję, dobrej nocy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 21:08 #13

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12403
  • Otrzymane podziękowania: 15693
Witaj :czesc:
Potrzeba jak najszybciej uznać, że nie posiadasz wpływu na drugiego człowieka, na jego decyzje. Nie jesteś bezradna, wiele możesz, możesz zrobić dla siebie i tylko dla siebie. W imię czego się wykańczać, przecież masz własne życie i inaczej to życie przeżyć chcesz. Uznać bezsilność, co łatwe nie jest, ale jest jak najbardziej możliwe. Dlaczego o siebie się nie martwisz, o siebie nie zatroszczysz? On jest dorosłym człowiekiem.
Pomóc sobie %%-
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): an_ka

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 21:14 #14

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2070
  • Otrzymane podziękowania: 3257
Rozwód to duża rzecz i trzeba do tego dojrzeć. Spróbuj znaleźć wsparcie. Na spotkaniach Al-Anon obowiązuje anonimowość a poza tym jeśli ktoś tam idzie to sam miał kiedyś taki problem jak Ty teraz. Ja też jeździłam daleko od siebie a teraz rozważam już bliższe grupy.
Anka, jesteś tu wśród kobiet, które przeżywały lub nadal przeżywają to co Ty.
Poczytaj jak można sobie radzić. Wyjdź „do ludzi”. Nie jesteś sama.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): an_ka

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 21:35 #15

  • an_ka
  • an_ka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
Czytam to i wiem, że taka jest prawda, wiem, co powinnam, ale ...to się tak mija z tym, co bym chciała. .. Jednak faktycznie, wiele takich osób na forum, i jakoś dają radę...to początek mojej drogi! muszę to zmienić
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/15 21:42 #16

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1156
  • Otrzymane podziękowania: 1883
Ostatnio zmieniany: 2019/05/15 21:44 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 02:10 #17

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1363
  • Otrzymane podziękowania: 2867
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 04:03 #18

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2284
  • Otrzymane podziękowania: 2537
:czesc:
Cześć .wielkim krokiem i gratuluje że wyszłaś z izolacji i piszesz o swoim problemie. Jestem alkoholiczką trzeźwą alkoholiczką kilka lat i miałam zamrożone uczucia przez alkohol ,żebym przestała pić nie pomogły łzy moich dzieci ,ponieważ siedziałam w środku butelki po winie, puk ,puk szkło jest grube prawda? nie przebije tego chcenie zdrowieć dla mnie nikogo ,ponieważ obsesja alkoholowa jest demoniczną potęgą i tylko alkoholik musi chcieć przychodzić na terapię i grupę AA, żeby dopiero po kilku miesiącach zaczynało mu się zmieniać myślenie.Najlepszym sposobem pomagania alkoholikowi to brak mu pomagania a ze sobą pójścia i dziećmi na spacer do kina na basen rozwijanie swoich pasji i zainteresować .Tylko jego własne cierpienie spowoduje że ruszy po pomoc dla siebie o ile dumny bez braku pokory, egoista ,egocentryk gdziekolwiek pójdzie bo to nasz stały repertuar wad .Brak ciepłego łożka, dobrego obiadku przecież na niego nie zapracował a do tego żle mnie traktuje brak upranych ubrań jeśli sam o to nie zadba . I jego chcenie tańca ON-BUTELKA I chcenie rodzininy.Z naciskiem na pierwszym miejscu butelka z jego ulubionym trunkiem. Niektóre kobiety z Al-anon godzą się na takie traktowanie dla od czasu do czasu seksu lub forsy tak jak moja mama.Jakie godne traktowanie przez alkoholika jaki szacunek chyba śnią Al-anonki.
Pogody ducha kwiaaatek
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Ostatnio zmieniany: 2019/05/16 04:11 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019, Gojia

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 05:44 #19

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2070
  • Otrzymane podziękowania: 3257
Aneta,
Ukłony za ostatnie zdania dotyczące szacunku.

Anka,
Jesteś jeszcze w stanie „oszołomienia”. Ja też to miałam. Szambo się u mnie wylało a jednak mimo żalu, bólu i wbrew temu co mówili wszyscy myślałam a może jednak spróbuje jeszcze raz. Spróbowałam i skończyło się dla mnie bardzo źle. Teraz wiem, że dobrze zrobiłam bo później podjęcie decyzji było już oczywiste.
Szukam wsparcia. Czytaj o swojej chorobie. Jemu nie próbuj pomagać bo się po prostu nie da...
Spokojnego dnia.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 11:49 #20

  • an_ka
  • an_ka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
Dlaczego to wszystko jest takie trudne... ja chciałabym, żeby zdecydował się na leczenie, nawet w prywatnym ośrodku, nie był nigdy, może to pomoże, ale koszty są ogromne i boję się ryzykować :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 11:52 #21

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4277
  • Otrzymane podziękowania: 6897
Ty chciałabyś... A on? Też by chciał?
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 12:07 #22

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 2042
  • Otrzymane podziękowania: 5546
Są przecież ośrodki na NFZ. Równie skuteczne. Pod jednym warunkiem. Chory musi chcieć wyzdrowieć
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 15:03 #23

  • Inez33
  • Inez33 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 149
  • Otrzymane podziękowania: 68
Witaj Aniu jesteśmy współuzależniona

To prawda nie pomożesz swojemu mężowi. Ja próbuję od 5 lat, bezskutecznie. U nas jest alkohol, kłótnie szantaże grozby,przemoc psychiczna i fizyczna. Jest wszystko poruszone a alko nadal pije. Dziś miał spotkanie właśnie z kuratorem który stwierdził że jest grzeczny więc alko pije z świętowania że już nie musi chodzić tak często na spotkania. Był tu na forum ale okłamywał wszystkich pisząc że jest trzeźwy a pił.
Poruszyłam opiekę i wszystko co możliwe i niestety to idzie bardzo powoli i mozolnie. Mają mi przydzielić psychologa ale uwierz zrób to sama jak najszybciej. Idź kochana na grupę ratuj się byś nie skończyła jak ja że zabraknie ci sił do życia bo tak niszczy alko.
Ale buziaki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 17:39 #24

  • an_ka
  • an_ka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
Dzięki dziewczyny, czytam i nie wiem , co pisać. Mam w sobie taką potrzebę, że chciałabym z czystym sumieniem powiedzieć, że zrobiłam wszystko, co mogłam i złożyć pozew, dlatego zależy mi na tym, żeby się leczył. Nie doświadczam przemocy fizycznej, psychicznie jestem wykończona, nie mamy dzieci, nie zdarzało się, żebym musiała wzywać policję. ale wiem jedno, nie chcę tak dłużej żyć. Z poczuciem strachu, ze smrodem alkoholu. Rozmawiałam z rodziną męża, chcą się spotkać, zrobić jakąś interwencję, porozmawiać, żeby przemyślał leczenie. i teraz nie wiem, czy jest sens. Ośrodek państwowy nie przyjmie go z dnia na dzień. Szwagierka zapytała, czy jest możliwość, że jeśli uda się i trafi na leczenie, to czy może oni jakoś mu pomogą zrozumieć, że ma problem. Moze znacie takie przypadki?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 17:45 #25

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2070
  • Otrzymane podziękowania: 3257
Ja swojego zawiozłam do szpitala z myślami samobójczymi. Mają obowiązek przyjąć od ręki ale musi sam chcieć.
Co do rozwodu - daj sobie czas. Ja przez kilka miesięcy po tym jak mieszkałam już sama dojrzałam do tego, że składam pozew. Nie pospieszaj siebie. I nie włączaj się w działania rodziny. On i tak zmanipuluje wszystkich. Ty myśl o sobie.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): an_ka

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 17:45 #26

  • an_ka
  • an_ka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
Jeszcze mam pytanie, czy mogę na forum alkoholików zapytać o to, czy ktoś poszedł niepewnością, a w ośrodku przekonali go do leczenia?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 17:54 #27

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2070
  • Otrzymane podziękowania: 3257
Alkoholik musi sam chcieć. Nikt go nie przekona.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): an_ka

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 17:57 #28

  • an_ka
  • an_ka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
Moje nadzieje upadają, trzymało mnie jeszcze to, że skoro nie myśli racjonalnie, to może nie umie dotrzeć do tego, ale czy jest ktoś , z kim może rozmawiać, aby zrozumieć, czy po prostu nie ma takiej opcji? Wiem, że jako współuzależniona będę szukała i szukała, ale może już niedługo... może uda mi się samej zmienić myślenie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 18:01 #29

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2070
  • Otrzymane podziękowania: 3257
Jego zdrowienie zależy od niego a Twoje od Ciebie. Inaczej się nie da.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): an_ka

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 18:10 #30

  • an_ka
  • an_ka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
Matkooooo, jak wiele czasu zajmie mi zrozumienie tego?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 18:14 #31

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2070
  • Otrzymane podziękowania: 3257
Tyle ile będziesz potrzebowała :ymhug:
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 18:16 #32

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4277
  • Otrzymane podziękowania: 6897
Z pewnością czy z nie pewnością - on najpierw musi do tego ośrodka pójść. To nie jest trzyletnie dziecko. Nie weźmiesz go za rączkę i nie zaprowadzisz.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): an_ka

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/16 19:09 #33

  • Monika81
  • Monika81 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 59
  • Otrzymane podziękowania: 90
Mój mąż sam zapisal sie i poszedł na terapię w Zakładzie Leczenia Uzależnień...Przeszedl cala 6 tygodniowa terapie..W dniu kiedy go odebrałam kupił sobie małpke..wypił w wc na stacji benzynowej...był tam ale nic nie zrozumiał...nie chciał przestać pić...żadne siły nie zmusza go do przestania picia dopóki sam tego nie będzie chciał...teraz już to wiem...czytaj forum. Mi pomaga.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, olka2019, an_ka

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/17 11:49 #34

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1156
  • Otrzymane podziękowania: 1883
U mnie były ze 4 terapię. I po ostatniej dalej gadał głupoty typu: ja już się nie napiję,wiem o tym, w ogóle mnie nie ciągnie, wiem, że dam radę bo nie pije już 21 dni. Tyle wytrzymałem to wytrzymam więcej. Terapia mi w zasadzie już nie potrzebna.

Nie musiał pić i tak było wiadomo jak to się skończy. Zero zmiany myślenia
Ostatnio zmieniany: 2019/05/17 11:49 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Monika81

Jak pomóc sobie, jak pomóc mężowi alkoholikowi? 2019/05/17 21:48 #35

  • Dori
  • Dori Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 108
an_ka, czytam Cię i mam wrażenie, że opisujesz moją historię. Ja niestety żałuję, że nie odeszłam wcześniej formalnie. Niestety też jestem po etapie, gdzie ciąg męża trwał prawie miesiąc i po odstawieniu doświadczyłam wszystkich objawów zespołu abstynenckiego łącznie z psychozami. Zero wsparcia znikąd, koledzy tylko mówili, że sama muszę to ogarnąć bo na innych może źle zareagować. Więc ja po wypadku zamiast zająć się sobą to włóczyłam się po szpitalach psychiatrycznych. Potem poszedł na odwyk i terapię. Właśnie ją skończył i przez dwa tygodnie nie zrobił nic by dalej się leczyć. Właściwie to nie wiem czy pije bo z nim nie mieszkam. Oszczędź sobie tego. Myślałam tak jak Ty, żeby gdzieś go wysłać i prywatnie, żeby się leczył...Nic to nie dało. On musi chcieć sam. Nie wyleczysz go, nie wejdziesz w jego głowę i emocje. Życzę Ci dużo siły i nie bój się podjąć niewygodnych kroków.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gojia, Monika81, an_ka
  • Strona:
  • 1
  • 2