Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna...

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/04/28 16:07 #1

  • zielonooka
  • zielonooka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 17
Od wielu lat czytam to forum. Jestem żoną czynnego alkoholika. Picie męża nasiliło się od 10 lat, małżeństwo trwa 26 lat. Od kilku lat uświadamiałam sobie, że muszę zmienić własne życie, przygotowywałam się do odejścia. Skończyłam niedawno dwa nowe kierunki studiów, zdobyłam cetyfikat językowy, aby ewentualnie gdzieś wyjechać. Z piciem walczyłam dostępnymi narzędziami prawnymi, czyli wzywałam policję jak były awantury, nie godziłam się z przemocą. Finał taki, że do domu przychodziło dwóch kuratorów : z sądu rodzinnego i karnego. Mąż chodził na terapię, przedstawiał im zaświadczenia i mógł dalej w majestacie prawa pić. Jak to wszystko dostrzegłam, że nie ma już sposobu, abym miała spokojne życie, to zdarzyła się tragedia. Moje dorosłe, samodzielne dziecko utraciło bezpowrotnie zdrowie i stało się osobą niepełnosprawną, niezdolną do samodzielnej egzystencji.Próbuję się ratować , chodzę na terapię behawioralno-poznawczą z powodu moich emocji, myśli, lęków. Nie widzę poprawy. Może inna terapia, jakaś grupa wsparcia ? Musiałam zrezygnować z aktywności zawodowej i pozostać w domu i stać się opiekunem prawie 24 godzinnym. Jestem mega zmęczona. Mąż nadal pije, teraz zapija "tragedię jaka go spotkała". Na zewnątrz jestem silna, a w domu płaczę z bezradności.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, aga66, Jadwiga, sylwia1975, Hogata9, jerzak, williwilli55, Waldek, AgaMars ten użytkownik otrzymał 7 podziękowań od innych

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/04/28 16:15 #2

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1408
  • Otrzymane podziękowania: 1908
Witaj na forum,
Jestem Olka współuzależniona. Chodzisz na anonki? Może poszukaj terapii dla współuzależnionych. Ja też chodziłam do terapki z inną specjalizacją ale uznałam, że to nie to jednak. Teraz zaczęłam terapię w ośrodku. Na razie indywidualna ale mam też nadzieję na grupową. Szukam wszędzie.
Próbowałaś wizyty u psychiatry? Zmęczenie, lęki i opieka nad dzieckiem 24 godziny to wielkie wyzwanie.
Można się do Ciebie zwracać jakimś imieniem? Jeśli czytasz forum to skorzystaj z naszych doświadczeń.
Przytulam mocno. :ymhug:
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zielonooka

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/04/28 16:39 #3

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1172
  • Otrzymane podziękowania: 2530
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zielonooka

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/04/28 17:03 #4

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1152
  • Otrzymane podziękowania: 3231
Witaj na forum :ymhug:
Jestem Aga - DDA/DDD i wspoluzalezniona.

Bardzo ci gratuluje, ze sie nie poddalas i chodzisz na terapie. Brawo.
Tylko jesli zadbasz o swoje potrzeby, bedziesz w stanie dobrze zajac sie swoimi nowymi obowiazkami.
Czy zastanawialas sie nad poszukaniem grupy wsparcia dla rodzin osob niepelnosprawnych? Mysle, ze bedac na twoim miejscu, bardzo bym takiego wsparcia potrzebowala.
Pozdrawiam cie bardzo serdecznie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, zielonooka

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/04/28 17:15 #5

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1781
  • Otrzymane podziękowania: 1713
Witaj mam synka z autyzmen lekkim,prosze wyjasnij mi dlaczego nie mozesz dac na pare dni np syna do fundacji na zajecia :-? Czyzby w polsce nie bylo takiej opcji?jestem zdziwiona,nie wiem nic o dokladnej sytuacji i czy jest mozliwosc ,I czy musisz mnieszkac ze wzgledow finansowych z alk,ja mnieszkam w holandi sporoooooooooooo lat,dlatego nic nie wiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zielonooka

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/04/28 17:23 #6

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11943
  • Otrzymane podziękowania: 15050
Witaj :czesc:
Czy myślisz o sobie i swoich potrzebach i czy możesz je powoli zrealizować? Wiele w Twojej głowie i do zrealizowania. O sobie nie zapomnieć, nie wolno o sobie zapomnieć. Jakie Twoje potrzeby zaspokaja czynny alkoholik, co Ci ten facet daje?
Jestem Monika alkoholiczka
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zielonooka

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/04/28 17:44 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15160
  • Otrzymane podziękowania: 21672
Witaj :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zielonooka

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/04/28 19:29 #8

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 720
  • Otrzymane podziękowania: 1078
Witaj :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zielonooka

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/04/28 19:48 #9

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 513
  • Otrzymane podziękowania: 445
:czesc: Gandalf jestem alkoholikiem dobrze że jesteś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zielonooka

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/05/01 19:56 #10

  • zielonooka
  • zielonooka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 17
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedź. Mogę śmiało powiedzieć, że pierwszy raz, chociaż bardzo anonimowo, otworzyłam się i ze łzami w oczach napisałam o swoich bolączkach.
Mam takie wrażenie, że potrzebuję chyba innej terapii. Terapeutka behawioralno- poznawcza nie widzi u mnie cech współuzależnienia. Jaka jest kolejność, czy terapia dla współuzależnionych może być jednocześnie z grupą Alanon ? Obawiam się, czy będę mogła tak od razu otworzyć się przed grupą obcych mi osób. Sylwia 1975- nie możemy wyprowadzić się z tego domu, bo jest w 100 % dostosowany i przebudowany dla potrzeb niepełnosprawności. Moni74 - mąż nie daje mi nic. Ja się bardzo męczę, bo bezsensownie walczę z tym jego uzależnieniem, przestałam widzieć w nim człowieka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/05/01 20:07 #11

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1748
  • Otrzymane podziękowania: 4423
Witaj :czesc:
Jestem Bernadetta współuzależniona i była żona alkoholika.

Na początku swojej drogi swoje pierwsze kroki skierowałam do Osrodka Interwencji Kryzysowej. Tam pani psycholog,bardzo miła, owszem podniosła mnie chwilowo na duchu...ale nie powiedziała że jestem współuzależniona, że mam depresję. Dowiedziałam się o tym dopiero jakieś pół roku później, gdy zimnego deszczowego wieczora,wpadłam jak ogień przemoczona do suchej nitki do ośrodka leczenia uzależnień i od progu ze łzami w oczach powiedziałam do terapeutki "proszę mi pomódz bo jak nie to oszaleję".
Terapia i al anon mogą iść w parze,jak najbardziej.
Bardzo współczuję Ci sytuacji w jakiej się znalazłaś, próbuj czegokolwiek,co przyniesie ulgę. @};-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zielonooka

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/05/05 20:30 #12

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1408
  • Otrzymane podziękowania: 1908
Mimo kontaktów z psychologami i psychiatrami dzięki pobytowi na forum uświadomiłam sobie, że jestem współuzależniona i zaczęłam szukać terapeuty specjalisty. Szukaj więc pomocy dopóki nie spotkasz osoby, która będzie Ci pomagać.
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/05/05 21:26 #13

  • moniaoo79
  • moniaoo79 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Jeśli wiara czyni cuda...trzeba wierzyć że się uda
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 613
Witaj :czesc: mam na imie Monika
Dobrze ze jesteś tu z nami. Osobiście uważam że jeżeli żyłaś tyle lat z czynnym alkoholikiem to na pewno potrzebujesz terapii dla współuzależnionych.To że potrafiłaś być twarda tyle czasu i z tym walczyłaś nie znaczy że nie jesteś współuzależniona.
Zostań z nami czytaj nas i wiedz że jeśli tu zostaniesz nie będziesz sama z tym problemem :-H
,,Wypuść wszystko z rąk,niech się rozsypie
a potem schyl się i pozbieraj to co warto podnieść''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/05/07 21:31 #14

  • Gojia
  • Gojia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 562
  • Otrzymane podziękowania: 785
Droga Zielonooka

Cieszę się, że z Nami jestes kwiaaatek
Twoje problemy nie są bolaczkami, masz prawo płakać i czuć się źle, a my jesteśmy by Ciebie/siebie wspierać.

Bardzo mnie poruszyła Twoja historia, niesamowita pracowitość i właśnie pokazujesz czym jest miłość matki do dziecka...

Tak pomyślałam odnośnie terapeutki- może warto udać się do jakiegoś ośrodka uzależnień i współuzależnien i tam skorzystać z pomocy terapeuty? Czytałam, że nawet alkoholicy potrafią " oszukac" zwyczajnego psychiatrę, a w nałogu, który dotyczy całej rodziny potrzeba takiego wsparcia iście od uzależnień.

Dla mnie jesteś Bohaterką :ymhug: :ymhug:

Pozdrawiam
Gosia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/05/08 09:23 #15

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1781
  • Otrzymane podziękowania: 1713
Zielonka dla mnie tez jestes bohaterka,ale nawet bohaterzy potrzebuja spokoju,anie ciaglej adrelaniny typu alkocholik nie przewidywalnosc jego sprawia ze zyjesz iTY I SYN na haju,wiemy ze czlowiek uzalezniony jest nie obliczalny i nie przewidywalny.A SZP>Alk nie moze sie wyniesc,albo cie splacic czy cos?Bo odnosze wraznie ze siedzisz w potrzasku,znam to ….po koniec zwialam na dwoch nogach jeszcze,nie zycze ci abys zwiala na czterych,i zostawila mu caly dobrobyt typu jak ja nie mam sily walczyc juz…. bierz i ciesz sie,ja nie zaluje rozwodu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Gojia

Chciałabym coś zrobić, ale jestem taka bezradna... 2019/05/08 19:16 #16

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 538
  • Otrzymane podziękowania: 788
Witaj :czesc: taki jest żywot kobiet,niosą ten ciężki Krzyż pomimo cierpienia,bólu i łez i nie poddają się,prą przed siebie naprzód pod wiatr i poświęcają siebie dla celów wyższych-Miłości kwiaaatek kiedy cierpienie kończy się ? w chwili gdy zrozumieją że nie tędy droga @};- @};- @};- @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79