Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Naiwność

Naiwność 2019/05/12 19:32 #36

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Nie radzę sobie z przemocą psychiczną wobec mnie.
Dbam o siebie, bo umiem to robić, ale moje poczucie własnej wartości jest bliskie zeru. A on umie to doskonale wykorzystać.
Jedyny ratunek dla mnie to odejście.
Będę miała tu mieszkanie, tylko muszę poczekać, a nie chcę czekać na nie tutaj.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, olka2019

Naiwność 2019/05/18 20:47 #37

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Wyniosłam się dziś. Teraz czuję się lepiej. Pisał, że kocha. Odpisałam, że musi się leczyć. Tyle w temacie. Jestem bardzo zmęczona.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, Katarzynka77, olka2019, Alex75

Naiwność 2019/05/18 20:50 #38

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1648
  • Otrzymane podziękowania: 2316
Duża rzecz. Wielki krok. Ważna decyzja.
Jeśli poczujesz potrzebę to pisz. Pamietam trudne chwile kiedy nie było już m.w domu. :ymhug:
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/05/18 21:01 #39

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Wiesz, to nie pierwszy raz, kiedy wyprowadzam się od kogoś. Pierwszy raz od alko. Chodzę na Al Anon. Daje siłę. Bardzo pomaga.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Naiwność 2019/05/18 21:03 #40

  • Gojia
  • Gojia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • ... błogo
  • Posty: 642
  • Otrzymane podziękowania: 897
Brawo Carla!
Odpocznij teraz, długo i porządnie.

Ściskam
Gosia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

Naiwność 2019/05/18 21:07 #41

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1840
  • Otrzymane podziękowania: 4771
Brawo oklaskiii
Mądra decyzja. Podpiszę się pod koleżankami, odpoczywaj i nabieraj sił. Będą Ci jeszcze potrzebne aby bronić się konsekwencją przed manipulacjami. Zadbałaś o siebie najlepiej. :-BD @};-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/05/18 21:12 #42

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Beniu, a powiedz mi, czy można żyć z alko? Właśnie napisał mi, kto będzie po mnie.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/05/18 21:22 #43

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1840
  • Otrzymane podziękowania: 4771
Ja Ci tego nie powiem. Ja odeszłam, ktoś zostanie. Jedno jest pewne. Jak teraz zmiekniesz i wrocisz, udowodnisz mu że może z Tobą zrobić co chce. No bo czemu nie? Pozłoscisz się i wrócisz.
Takie pytania, kto będzie następny, to nic innego jak granie na Twoim poczuciu winy.
Nie daj się! Powiedziałaś mu jasno, terapia a jak nie to do widzenia. Tego się trzymaj, tylko konsekwencją możesz się bronić. %%-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, olka2019, Carla746

Naiwność 2019/05/18 21:48 #44

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 1280
U mnie mówił już na pewno znalazłaś sobie kogoś na moje miejsce i sobie miło spędzacie czas. życzę wam szczęścia.

Taka manipulacja co miała mnie zmusić do reakcji i podjęcia do niczego nie prowadzących rozmów
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

Naiwność 2019/05/29 08:36 #45

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1648
  • Otrzymane podziękowania: 2316
Alex ma racje - to tylko manipulacja a nawet projekcja. Prędzej on sobie znajdzie. U mnie m.znajdował sobie "na zakładkę". Nigdy nie był sam. Nie mogłam zrozumieć jak można tak szybko przejść z jednego życia do drugiego. Nie mówiąc od przejściu z jednego do drugiego łóżka. Brzydzę się tym.
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Carla746

Naiwność 2019/05/29 13:28 #46

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 838
  • Otrzymane podziękowania: 2417
Brawo :-BD jesteś wielka i pokazałaś że potrafisz zadbać o siebie.Teraz nie powinnaś ulec jego manipulacją.To będą dla Ciebie kolejne schody ale uwierz że sie da :ymhug: To co może pomóc to...odcięcie sie całkowite..Zmiana numeru,zablokuj go tam gdzie mógłby sie z Tobą kontaktować.Jeśli tego nie zrobisz każdy kontakt z nim to będzie BODZIEC-REAKCJA l-) Trzymam mocno kciuki ,w razie problemów pisz.Dla Ciebie @};-
Przyjaciele są jak ciche Anioły które podnoszą Nas kiedy Nasze skrzydła zapominają jak latać..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

Naiwność 2019/05/29 13:34 #47

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 1280
Katarzynka77 napisał:
Brawo :-BD jesteś wielka i pokazałaś że potrafisz zadbać o siebie.Teraz nie powinnaś ulec jego manipulacją.To będą dla Ciebie kolejne schody ale uwierz że sie da :ymhug: To co może pomóc to...odcięcie sie całkowite..Zmiana numeru,zablokuj go tam gdzie mógłby sie z Tobą kontaktować.Jeśli tego nie zrobisz każdy kontakt z nim to będzie BODZIEC-REAKCJA l-) Trzymam mocno kciuki ,w razie problemów pisz.Dla Ciebie @};-

Zgadzam się całkowicie właśnie jestem po takim kontakcie i znowu potrzebuję chwili żeby wrócić do równowagi
Ostatnio zmieniany: 2019/05/29 13:34 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Carla746

Naiwność 2019/05/29 13:46 #48

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 838
  • Otrzymane podziękowania: 2417
My kobiety jesteśmy takie sentymentalne istotki :mrgreen: i zastanawiamy sie ...a może odbiore ten jeden raz...a może dam mu szanse...przecież mówił że mnie kocha :-? obiecywał że przestanie pić :-? mówił jaka jestem ważna :-? Kobietki to tylko puste słowa.Liczą sie czyny.Dla Alkoholika ważny jest alkohol.Jeśli to Wy będziecie na tym pierwszym miejscu to książe będzie wiedział co zrobić ze sobą i jak odzyskać kobiete.Alex @};- porozmawiaj z kimś o tym,wywal to z siebie.Pomoże @};-
Przyjaciele są jak ciche Anioły które podnoszą Nas kiedy Nasze skrzydła zapominają jak latać..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Gojia, Carla746

Naiwność 2019/05/29 21:24 #49

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Słuchajcie, to nie koniec opowieści. Mieszkam od 8 miesięcy prawie w Szkocji. Przyjechałam w październiku do mojego alko. Przez te prawie osiem miesięcy nie dopisał mnie do mieszkania, ze względu na obawę przed stratą swoich zasiłków. Ja już nie mogąc dłużej znieść awantur aplikowałam o mieszkanie. No i dopatrzyli się, że nie płacił odpowiedniej sumy. Zawiesili mu benefity, a że ma już jeden wyrok to boi się, że pójdzie siedzieć. No więc ja mam go teraz z tego wyciągać. Powiedziano mi dziś, że skoro widziałam, że pije to mogłam po miesiącu wyjechać z powrotem do kraju. Czyli, że znów winna jestem, że go w porę nie zostawiłam. Może to rzeczywiście moja wina. Może debilem byłam, że myślałam, że się ułoży. Wmawia mi, że dzięki niemu zrobiłam karierę. Może trzeba było uciekać już dawno temu? Tylko dokąd?
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/05/29 21:52 #50

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Jego siostra zawsze w rozmowach mówiła: daj mu jeszcze szansę. Dziś mówi, że jest na mnie zła, że po miesiącu się nie wyprowadziłam. Źle się z tym poczułam. Dotknęła wrażliwego miejsca. Dokładnie tak jak on to robił. Ta sama manipulacja. Ona załatwia ze mną jego sprawy. Mam dość.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/05/29 21:54 #51

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 1280
Carla746 napisał:
Słuchajcie, to nie koniec opowieści. Mieszkam od 8 miesięcy prawie w Szkocji. Przyjechałam w październiku do mojego alko. Przez te prawie osiem miesięcy nie dopisał mnie do mieszkania, ze względu na obawę przed stratą swoich zasiłków. Ja już nie mogąc dłużej znieść awantur aplikowałam o mieszkanie. No i dopatrzyli się, że nie płacił odpowiedniej sumy. Zawiesili mu benefity, a że ma już jeden wyrok to boi się, że pójdzie siedzieć. No więc ja mam go teraz z tego wyciągać. Powiedziano mi dziś, że skoro widziałam, że pije to mogłam po miesiącu wyjechać z powrotem do kraju. Czyli, że znów winna jestem, że go w porę nie zostawiłam. Może to rzeczywiście moja wina. Może debilem byłam, że myślałam, że się ułoży. Wmawia mi, że dzięki niemu zrobiłam karierę. Może trzeba było uciekać już dawno temu? Tylko dokąd?

A dlaczego ty masz go wyciągać? Dobrze wiedział że powinien zgłosić każdą zmianę w ciągu 30 dni. Na każdej decyzji to jest napisane, skoro tego nie zrobił to ponosi konsekwencje.
A że myślałaś że się ułoży, każda z nas przecież tak myślała jedna 2 lata druga 5 lat a inna 20. Jesteśmy współuzależnione więc mamy nadzieję. Inne osoby z boku widzą to zupełnie inaczej ale one są zdrowe. Bądź z siebie dumna że teraz to zauważyłaś I że coś robisz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

Naiwność 2019/05/29 22:01 #52

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Ja w gruncie rzeczy wiem, co robić. Wiem, co jest najlepsze choć bolesne. Wiem, że trzeba ponosić konsekwencje. Jego zawsze siostra wyciągała z kłopotów. Kiedy w końcu raz dwa lata temu został skazany to wielki rejwach i jaki on nieszczęśliwy, wszyscy winni tylko nie on. Aż dziw bierze, że siostra taka inteligentna łapie się na takie coś.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Naiwność 2019/05/29 22:43 #53

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 1280
Rozumiem to, decyzja niby jest tylko z realizacją ciężko. Nikt nie chce cierpieć a tu żeby wyjść z współuzależnienie cierpień się nie uniknie. Ale prawdę mówiąc większe cierpienie jest będąc z czynnym Alko. A Najgorsze że jak siedzisz w tym bagnie dopóki nie dojdziesz do ściany to trudno cokolwiek zauważyć.

Na szczęście my to zauważyłyśmy i mamy szansę na zmianę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

Naiwność 2019/05/29 23:11 #54

  • Aga89
  • Aga89 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 253
  • Otrzymane podziękowania: 718
Carla, witaj, bo jeszcze u Ciebie nie pisałam.
Hah, jaka podobna historia. Mój mąż też ma siostry, jedna z nich powiedzmy, że zawodowo związana jest z "alkoholizmem" (celowo piszę naokoło, żeby zachowac jakąś tam anonimowośc). Ma narzędzia, wiedzę- ale i tak zawsze wpadała w sidła współuzależnienia. Jak przychodziło co do czego, to stawiała twarde warunki, ale mój mąż zawsze i ją i wszystkich dookoła "urobił".
I zawsze mam wrażenie każdy był winny, tylko nie mój mąż. Rodzice, siostry- wszyscy żyli w tej iluzji, że to świat jest okrutny, inni ludzie- tylko nie ich syn/brat.
Ja też wiele rzeczy usłyszałam, choc nigdy nikt nie wykrzyczał mi wprost "to Twoja wina" ale przecież nie musiał. Wystarczy, że ojciec mojego eks mawiał, że "jak żona zła, to co chłop ma robic innego jak nie chlac"- i inne podobne teksty.

Przypomniała mi się apropos tego co piszesz pewna historia, sprzed wielu lat. Mój daleki znajomy- bardzo tragiczne dzieciństwo, jeszcze tragiczniejsze dorastanie. Chłopak zaradny, wyszedł z tego, wujek załatwił mu mieszkanie. Miał wiele "przyjaciół" (celowo pisane w cudzysłowie)- tylko, ze oni względu na jego tragiczną przeszłość wiecznie go we wszystkim wyręczali. No bo on skrzywdzony. A to obiadki zwozili, pracę załatwiali, studia zaoczne, pieniądze pożyczali- wszystko na złotej tacy. Morał tej historii jest taki, że spotkaliśmy się parę lat temu z tym znajomym, przypadkowo i wywiązała się dyskusja. On mówi, że życie jego się posypało, trochę nabroił w towarzystwie i wszyscy się od niego odwrócili, a on sam jak palec. Pytam się więc, czemu aż taka to dla ciebie tragedia? A on na to "bo ja nie wiem nawet jak się gotuje obiad".
Bo nigdy nie musiał tego robic, wszyscy robili to za niego. W rezultacie nie dojrzał, nie dorósł- był bezbronnym życiowym kaleką. Faktycznie cały świat musiał mu runąć- bo ostał się sam. I o ile człowiek dojrzały poradzi sobie z wyzwaniami dorosłości- tak człowiek, za którego wiecznie coś robiono musi się tego nauczyć, jak dziecko i często całkowicie od podstaw.

I tak samo myślałam o swoim mężu. I ja, i rodzina- zrobiliśmy z niego taką kalekę, jak i "przyjaciele" tego mojego znajomego. Powody litowania się były inne- ale mechanizm podobny. Przez to, ze wiecznie wina była "świata i innych" a nie jego- nigdy nie poniósł żadnych konsekwencji, jak każdy dorosły człowiek.
Człowiek musi sam upaśc żeby wiedziec i zapamiętac jak boli upadek- tak samo jak człowiek musi sam ponieśc konsekwencje swoich decyzji i czynów- żeby wiedziec, że jak się dało ciała- to i skutek jest bolesny. Pisałam to już gdzieś tutaj- strasznie jest pozbawiać kogoś konsekwencji jego decyzji. To moim zdaniem tak, jakby pozbawiac go możliwości dojrzewania- w mysl powiedzenia- dziecko należy nauczyc pływac, a nie rzucac mu koła ratunkowe. Wszak myślę, że każde moje najcenniejsze życiowe doświadczenie wynika z moich upadków i błędów- bo miałam możliwość wyciągnięcia z nich (często samokrytycznych) wniosków na przyszłośc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Katarzynka77, Carla746

Naiwność 2019/05/30 04:59 #55

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
O to chodzi, że 1.5 tygodnia temu w końcu się wyprowadziłam i stąd ta afera. Przecież wg niego to dzięki mnie straci to mieszkanie, ale już nie przrz to, że zwlekał z dopisaniem mbie, a już na pewno nie przrz to, że wolał kasę przepić
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, olka2019

Naiwność 2019/05/30 05:50 #56

  • pogodaducha
  • pogodaducha Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 56
  • Otrzymane podziękowania: 85
Cześć :-)
Tak jak napisali już inni- musisz zadbać o siebie. Jako alkoholiczka mogę powiedzieć ci z całą odpowiedzialnością za swoje słowa, że jeśli jest uzależniony, a z tego co piszesz to nie mam do tego wątpliwości - on nie przestanie pić sam z siebie. Jeszcze się taki alkoholik nie narodził. Alkohol przejmuje kontrolę i koniec. Ja alkoholiczka nie mam kompletnie kontroli nad piciem. I bardzo dużo czasu zajmuje zrozumienie, pogodzenie się i zaakceptowanie takiego stanu rzeczy. Nie mówiąc już o tym, aby zacząć z czasem czerpać z tego powodu satysfakcję ! To proces, ale realny do wcielenia w życie. Tak jak już tu napisano " nie bez powodu weszłaś właśnie w taki związek, związałaś się z człowiekiem, którego inni ludzie raczej omijaliby z daleka". Czy ty sama nie potrzebujesz czsem pomocy? Oczywiście piszę to z pełną życzliwością ! Nie chcę absolutnie urazić cię. Zastanów się. I ratuj siebie ! Koniecznie. Pomyśl, że jeśli ty nic z tym nie zrobisz będzie tylko gorzej. A jak dojdą dzieci? Korzystaj z pomocy innych, pogody ducha :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aga89, Carla746

Naiwność 2019/05/30 11:17 #57

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Dzięki, Pogodo Ducha :-)
Oczywiście, że potrzebuje pomocy. Chodzę od 3 tygodni na Al-anon i zaczynam terapię. Funkcjonuję bardzo dobrze będąc sama. Widzę problem w tym, że nie umiem nawiązywać zdrowych relacji i wciąż czuję się winna. Patrząc z boku na to zauważam, że każdy z jego rodziny chce przyklepać tego 'syfa' pudrem. Zaleczyć. Żeby teraz nie ponosił konsekwencji. Wręcz mam wytyczne od jego siostry, co mam robić, gdzie dzwonić i co mówić, żeby alko nie miał problemów. A on "biedny" opuszczony i zdradzony przez wszystkie kobiety. Teraz grozi mu ponoć więzienie. A ja słyszę, że niektórych mężczyzn trzeba zmotywować do działania. Oczywiście wina po mojej stronie wg współuzależnionych.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Naiwność 2019/05/30 11:18 #58

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Dzieci już mam. 22 i 18 lat :) nie z nim. I całe szczęście.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/05/30 11:23 #59

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1648
  • Otrzymane podziękowania: 2316
Carla746 napisał:
Dzięki, Pogodo Ducha :-)
A on "biedny" opuszczony i zdradzony przez wszystkie kobiety. Teraz grozi mu ponoć więzienie. A ja słyszę, że niektórych mężczyzn trzeba zmotywować do działania. Oczywiście wina po mojej stronie wg współuzależnionych.

WOW właśnie o tym samym napisałam u siebie. Może mówimy o tym samym człowieku? buahaha
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

Naiwność 2019/05/30 11:35 #60

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Mam nadzieję, że nie :)
W każdym razie możemy się wspierać :)
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019

Naiwność 2019/05/30 13:59 #61

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2090
  • Otrzymane podziękowania: 2129
Carla @};-
Więzienie niektórych alkoholików nie motywuje do podjęcia leczenia alkoholizmu. Bo może to nie będzie jeszcze Jego dno.
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019, Carla746

Naiwność 2019/05/30 14:29 #62

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Niektórzy po prostu chorzy umrą. Szkoda.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/05/30 20:47 #63

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Dziś napisał, że kocha, tęskni, "w weekend będę trzeźwy, więc spędźmy go razem" :D nie no. Jest warunek. Trzeźwość. Abstynencja plus terapia. Nie wpadnę w tę puķapkę po raz kolejny.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/05/30 20:48 #64

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1648
  • Otrzymane podziękowania: 2316
Trzeźwy fizycznie to nie znaczy trzeźwy umysłowo.
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Gojia, Carla746

Naiwność 2019/05/30 23:33 #65

  • Gojia
  • Gojia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • ... błogo
  • Posty: 642
  • Otrzymane podziękowania: 897
Witaj Carla

Olka napisała idealnie...
Z własnego doświadczenia tzn. z doświadczenia m. :)
To jest tylko zakrecenie butelki. Myślenie jest tak samo alkohowe.
Ot " chwilowy przeblysk", ale to spowodowany chęcią zmanipulowania".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, olka2019, Carla746

Naiwność 2019/05/31 10:01 #66

  • Gojia
  • Gojia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • ... błogo
  • Posty: 642
  • Otrzymane podziękowania: 897
A w ogóle to się uśmiałam. A propos tej winy i żalu m.
Dotknęły mnie kiedyś słowa "że mu nie pomoglam" gdy tak pił. I ma żal wielki do mnie... O jojoj.
Teraz zwyczajnie bym parsknela ze śmiechu prosto w twarz, e wtedy poczucie winy spać nie dawało.
A robiłam co mogłam, tylko nie dla siebie :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019, Carla746

Naiwność 2019/05/31 10:24 #67

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Mnie też to czasem śmieszy. A czasem smuci. Jedno wiem. Jeśli nie można uratować jego, to uratuję siebie przynajmniej. Mam dość poczucia winy.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019

Naiwność 2019/05/31 12:56 #68

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 1280
Jestem pijany wysłaniem też się ostatnio na własnej skórze przekonałam. Jakiś czas temu jak był pijany to mnie powyzywał później przepraszał i twierdził że nie był sobą i nic nie pamięta.

Ostatnio sytuacja się powtórzyła. wyzwiska były "łagodniejsze" ale były mimo że półtora miesiąca nie pije. Jakie było teraz usprawiedliwienie, nie odzywam się i on nie może przez to opanować swoich emocji.

Czyli żadnej różnicy nie ma czy pijany czy chwilowo zakręcana butelka, zachowanie identyczne. I tak naprawdę to wystarczy żeby stwierdzić że nic ze swoim życiem nie robi i żadnej pracy w swoje zdrowie nie nie wkłada. to wszystko to są pozory.
Ostatnio zmieniany: 2019/05/31 12:57 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/05/31 13:06 #69

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
"Nie byłem sobą, to był ten drugi" - jak ja to znam...
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Naiwność 2019/05/31 13:13 #70

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 1280
*z pijanym myśleniem,

Miało być
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3