Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: rodzice alkoholicy

rodzice alkoholicy 2019/04/12 07:26 #1

  • spaghetti
  • spaghetti Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 2
czesc ^^)

mam rodzicow alkoholikow. Nie wiem jak inaczej zaczac jak to opisac zeby mialo to jakikolwiek sens ale sporoboje a wiec;
moi rodzice juz od hmm 5 lat pija i z poczatku byla to butelka przy weekendzie pozniej zaczeli pic tez w srodku tygodnia nastapnie codziennie wieczorami a teraz pija jak tylko maja pieniadze i przepijaja wszystko nie mysla o niczym innym.zapomnialam dodac ze mam mlodsza siostre 10 lat i ona to wszytsko oglada. nie wiem co zrobic jak pomoc. probowalam juz wszytskiego grupy wsparcia co nie pomoglo jakies terapie tez nie mialo to skutku pomoc finansowa no coz - jestem dobrym bankiem wiec jak sami wiecie to tez nie pomoglo. chlopak mi radzi zebym odpuscilam i dala im sie stoczyc ale mnie przeraza fakt ze moga wyladowac na bruku wiec co robie znowu pomagam im finansowo i wiem ze to bledne kolo i ze robie zle. ale tlumacze to sobie ze on (moj chlopak ) tego nie rozumie. kurde jestem juz na skraju zalamania i wsumie nie wiem czego oczekuje po tym poscie zrozumiania ?rady? ale prosze jesli ktos was ma czy mial podobna sytuacje odezwij sie. bo chyba najzwyczajnie w swiecie musze z kim pogadac - z kim kto ma taki sam problem jak ja.

dzieki spaghetti
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

rodzice alkoholicy 2019/04/12 07:41 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12082
  • Otrzymane podziękowania: 15230
Witaj :czesc:
Trzeba dać rodzicom odczuć konsekwencje chlania, a nie ich chronić i w piciu pomagać. Pomagasz im w nieodpowiedni sposób, nic za nich nie robić i Twój chłopak dobrze mówi, końca nie będzie. On jasno widzi sytuację a Ty działasz schematem, jesteś w tym już kilka lat i nie widzisz wyraźnie. Najbardziej w tym wszystkim szkoda Twojej siostry, co za los oni jej gotują :( Może do opieki zgłosić, bo taki pijacki dom to żaden dom.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

rodzice alkoholicy 2019/04/12 07:45 #3

  • spaghetti
  • spaghetti Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 2
dziekuje.

masz racje i to najbardziej boli ze chce dobrze a robie zle.
tak mojej siostry najbardziej szkoda ale sytuacja sie komplikuje bo mieszkamy za granica.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

rodzice alkoholicy 2019/04/12 08:03 #4

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15313
  • Otrzymane podziękowania: 21911
Witaj :czesc:
Najlepszą pomocą jest nie pomagać. Czyli dopóki będziesz finansować ich picie dopóty będą pili, beztrosko.
W tym wszystkim szkoda faktycznie Twojej siostry. Fakt, że mieszkasz za granicą też trochę komplikuje sprawę, choć wydaje mi się, że nie ma sytuacji bez wyjścia.
Mam na myśli tutaj o ustanowienie Ciebie jako rodziny zastępczej lub nawet posunięcia się do bardziej radykalnych kroków.
Oczywiście jest to dla Ciebie do przemyślenia czy w ogóle zdecydowałabyś się na taki krok. Dalej....to już tylko prawni może pokierować tą sprawą. W tym nie pomogę, bo się nie znam, więc mogę tylko zaszkodzić.
Rodzice gdy się obudzą z letargu, bez pieniędzy i tylko światłem (?) w lodówce, może się ockną a może nie.
Nie masz na to wpływu.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

rodzice alkoholicy 2019/04/12 08:23 #5

  • spaghetti
  • spaghetti Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 2
tak myslalam na tymi oczywiscie ze bym sie zdecydowala ale wlasnie sprawa sie bardzo komplikuje - bo jak juz wiesz mieszkamy za granica a tutaj prawo wyglada inaczej niz w polsce. poza tym moja siostra uwaza ze chce zle ze nie chce im pomoc i nie da sobie przetlumaczyc ze jest inaczej ale to jeszcze male dziecko i z biegem czasu zacznie wiecej rozumiec narazie staram sie jej zapewnic w miare normalne dziecinstwo jak tylko moge.
a co do obudzenia sie to watpie ile razy tak bylo ze nie mieli na prad czy jedzenia a ja zawsze sie daje i im pomagam chociazby ze wzgledu na mlodsza siostre i juz nie wiem jak mam to rozegrac bo ewidentnie robie wszytsko zle ale naprawde nie wiem i nie potrafie rozegrac tego inaczej.
mino wszytsko daje mam nadzieje ze wkoncu sie obudza i ze zrozumieja ze tak dluzej byc nie moze...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

rodzice alkoholicy 2019/04/12 11:33 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15313
  • Otrzymane podziękowania: 21911
Nadzieja podobno umiera ostatnia. I niech tak zostanie.

Nie dziw się Siostrze, żyje w tym na co dzień, nie widzi innego świata więc wydaje się jej, że tak musi być, że wszystko to co się dzieje jest normalne.
Mnie z kolei dziwi, że nie interweniuje szkoła, przecież musi widzieć co się dzieje. Chociażby absencja rodziców na wywiadówkach lub obecność na nich na kacu lub pod wpływem. Może pedagog szkolny, rozmowa z nim?
Z jednej strony czuje się bezradność, z drugiej przeczucie, że jednak coś można z tym zrobić. Tak to teraz czujesz?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

rodzice alkoholicy 2019/04/12 11:52 #7

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 591
  • Otrzymane podziękowania: 440
Witaj.
To że jesteś daleko to nie zmienia faktu ze jednak możesz coś zrobić.
Najpierw odciąć im dofinansowanie czyli zabierzesz im komfort picia.
Nastepna sprawa..zgłosić ich do Komisji Przeciwdzialania Alkoholizmowi..na pewno taka istnieje w waszej miejscowości przy urzędzie miasta czy gminy.
Można zgłosić dzielnicowemu...on powinien zawiadomić MOPS inne organy które mogą im ograniczyć albo zabrać prawa rodzicielskie..
Widzisz jest wiele dróg żeby pomóc siostrze.
Spróbuj..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga

rodzice alkoholicy 2019/04/12 12:29 #8

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 318
  • Otrzymane podziękowania: 537
:czesc: jestem Misia współ/DDA
Podpisuję się pod wszystkim co napisały dziewczyny i zobacz ile możliwości i ile dróg prowadzi do zmiany sytuacji.Możesz ratować siostrę nie rodziców,im nie pomożesz tak długo dopóki sami nie będą chcieli pomóc sobie.Pewnie nie to chciałaś przeczytać ale to tak właśnie wygląda, wszyscy dookoła widzą problem ale człowiek chory na alkoholizm do końca będzie przekonywał nawet samego siebie że problemu nie ma.Więc jak pomagać zapytasz? rodzicom właśnie nie pomagać,nawet gdyby byli głodni,zapłakani i brudni nie pomagać,to takie straszne pomyślisz?pewnie,że miłe nie jest ale to jest własnie miłość,twarda miłość i mądra miłość.Twoi rodzice mają wybór ale siostra już nie,żyje tam bo nikt jej o zdanie nie pytał,przypisana do nich i koniec,żyje z nimi tak jak potrafi.Ja jestem Dorosłym Dzieckiem Alkoholików i dopiero zaczyna do mnie docierać jak bardzo sytuacja domowa mnie skrzywdziła i ile deficytów mam w dorosłym życiu,dzisiaj się z tego leczę.Nie poddawaj się pamiętaj ,że nikt nie powiedział że dobre decyzje nie bolą.Przytulam Cię i pozdrawiam :ymhug: Zostań z nami @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, spaghetti

rodzice alkoholicy 2019/04/12 14:15 #9

  • spaghetti
  • spaghetti Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 2
szkola nie ma pojecia co sie dzieje rodzice zawsze sa na wywiadowka i dbaja o edukacje mlodej - w jakim mama by stanie nie bylo to siostra zawsze ma sniadanie czyste ciuchy i tak dalej wiec jesli patrzec ze strony szkoly to nie widza problemu.

tak czuje bezradnosc, wstyd i niesamowite xxx ich rola ich rola jest dbanie o nas a nie odwrotnie.
Ostatnio zmieniany: 2019/04/12 14:20 przez Moni74. Powód: Zakaz używania przekleństw, wulgaryzmów itd.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

rodzice alkoholicy 2019/04/12 17:13 #10

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1231
  • Otrzymane podziękowania: 2604
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

rodzice alkoholicy 2019/04/16 10:59 #11

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 591
  • Otrzymane podziękowania: 440
Jest to niemozliwe żeby zawsze byli w stanie przygotować siostrę do szkoły..może ona sama się szykuje.
Alkoholizm jest straszną chorobą, alkoholik w którymś momencie nie myśli o innych ,nawet o dziecku ..ważny jest tylko alkohol.
Ciebie nie ma na miejscu, nie wszystko widzisz..
Przykre to jest ale taka prawda
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.