Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Nowa współuzależniona

Nowa współuzależniona 2019/03/10 15:15 #1

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Witam serdecznie wszystkich , jestem nowa w grupie , żona pijącego alkoholika , nieradząca sobie jednak po nawrocie choroby , myślałam ze jestem ponad to ale myliłam się , nawrot wgniótł mnie w ziemie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, moniaoo79

Nowa współuzależniona 2019/03/10 15:19 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15719
  • Otrzymane podziękowania: 22017
Witaj na Forum :czesc:
Mąż pije a Ty cierpisz. Robiłaś coś w tym czasie ze sobą, by sobie pomóc? Terapia, mitingi Al-Anon?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 15:23 #3

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Tak kochana , zmagam się z tym od 2 lat , uczęszczam na alanon , czekam na sponsora , ale to co się dzieje w środku mnie jest niewyobrażalne , ból nie do zniesienia , mój maz świetnie umie uśpić we mnie wszystko a następnie jak walnie to tak ze ja jestem jak po wojnie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Nowa współuzależniona 2019/03/10 15:26 #4

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Nagiął wczoraj postawione granice , po 3miesiacach nie picia zapił i po pijaku poinformował ze odchodzi dla mojego dobra , już raz się wyprowadził , wrócił po pół roku , i sytuacja wróciła jak bumerang
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 15:28 #5

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15719
  • Otrzymane podziękowania: 22017
Może spróbuj też terapii. Wiedza o sobie, dlaczego tak to czujesz jest bezcenna. Poznasz samą siebie, powrócisz do dzieciństwa, trzeba pogrzebać trochę w przeszłości, najlepeiej pod okiem specjalisty
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79, misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 15:31 #6

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Muszę znalesc na to sile , jestem już bardzo zmeczona
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 15:39 #7

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 391
  • Otrzymane podziękowania: 563
Witaj :czesc:
Jeśli można spytać co cię najbardziej zabolało? To że zapił czy to że chce się wyprowadzić?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 15:51 #8

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
To ze poraz kolejny chce się wyprowadzić ze nie walczy tak hak mówił i ze wszystko co mówił po powrócie było kłamstwem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 15:56 #9

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 234
  • Otrzymane podziękowania: 338
:czesc: jestem Misia współ/DDA witaj na forum
Jeszcze miesiąc temu też wydawało mi się ,że już jestem tak zmęczona,że nie dam rady,że nie mam siły walczyć.I to prawda bo walczyłam nie o siebie tylko z alko.Zaczęłam terapię indywidualną i tam usłyszałam ,że jestem bardzo bardzo silna bo szukanie pomocy dla siebie to własnie moja siła.Zapraszam do czytania naszych historii i dziel się wszystkim co cię trapi jest tu mnóstwo ciepłych i pomocnych ludzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79

Nowa współuzależniona 2019/03/10 16:23 #10

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Dziękuje misia, tak twoje słowa dają sile . Długo zastanawiałam się najbardziej przeraża mnie w zachowaniu męża z wczoraj i w jego SMS po pijaku , to ze chce odejść wyprowadzić się ze powtarza się sutacja sprzed roku , ze wybiera alko ze nie walczy , jak to wszystko ogarnąć co powiedzieć rodzica , jakie decyzje podjąć , a co będzie jak jyz nie będę miała siły na jego kolejne powroty?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 18:15 #11

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 841
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Witaj,
:czesc:
zarejestrowałaś się na forum czyli zrobiłaś już krok. Teraz może poszukaj terapii, grupy Al Anon. Poczytaj literaturę i historie na forum. Na pewno znajdziesz podobieństwa. Masz moje wsparcie :ymhug:

pozdrawiam
olka/współ
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 18:20 #12

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 391
  • Otrzymane podziękowania: 563
Wiesz jak działa alkoholik. Żyje w iluzji. Obiecuje i wtedy może nawet w to wierzy ale jak nic ze swoim piciem nie robi, nie podejmuje leczenia, terapii, ciężkiej pracy nad sobą to nie może się udać. To tylko manipulacja żeby mieć i ciebie i alkohol.
Czynny alkoholik ma tylko jedną bezwarunkowa miłość, butelkę i ona zawsze wraca i jest na pierwszym miejscu.
Piszesz, że jeśli nie będziesz miała siły na kolejne powroty - pewnie tak będzie bo alkoholik wykańcza i ciągnie na dno. Sama widzisz w jakim jesteś stanie.
Rodzicą najlepiej powiedzieć prawdę, nie kryć go. Nie myśl o nim tylko o sobie. Może warto poszukać terapii i pracować nad wyjściem ze współuzależnienia. Zadbać o sobie kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, moniaoo79, misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 18:25 #13

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Boje się , bardzo go kocham ale nie wiem ile jeszcze mogę wytrwać
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 19:06 #14

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 841
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Poczytaj o twardej miłości i o tym co uważasz za miłość do niego. Dużo jest tego na forum. Czytaj i płacz. Płacz i czytaj. Przeczytaj książkę Nałogowa miłość.
Ściskam. :ymhug:
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 19:17 #15

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1443
  • Otrzymane podziękowania: 3650
Witaj. :czesc:
Może trzeba udać się na terapie, przepracować pewne sprawy, a to co jest postawić pod znakiem zapytania. %%-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019, misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 19:27 #16

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 234
  • Otrzymane podziękowania: 338
Elffka kochana jak nie będziesz miała już siły na jego powroty i w końcu nie wyrazisz zgody na jego powrót to będzie początek Twojego zdrowienia i tego właśnie Ci życzę.A że bolą różne sprawy to wiem i uwierz ,że każda z nas to przechodziła albo jest w trakcie.Przytulam Cie bardzo mocno :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Nowa współuzależniona 2019/03/10 19:27 #17

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3255
  • Otrzymane podziękowania: 4954
Witaj Elffko.
Czy twój mąż leczy się, czy tylko okresowo utrzymuje abstynencję, nie korzystając z żadnych form zdrowienia?
Ja mam na imię Alicja, jestem trzeźwą alkoholiczką. Miałam też pijącego partnera.
:czesc:
"Jeśli wolność w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć." (George Orwell)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 19:52 #18

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 391
  • Otrzymane podziękowania: 563
U mojego alko też były przerwy dwu trzy miesięczne i w tym czasie terapia. Znaczy ja myślałam że to jest leczenie i terapia a tak naprawdę to nie wiem co to było. Chyba manipulacja żeby mi zamydlić oczy. Za każdym razem wierzyłam że teraz się uda. I mijał miesiąc i kolejny i zapicie i tak w kółko, aż w końcu nie wytrzymałam. Miałam jakiś przebłysk w mojej iluzji i zrozumiałam że to się nigdy nie skończy bo on tak naprawdę nic nie robi. Idzie na terapię kilka razy później przerywa a o zmianie myślenia nie ma mowy. W końcu odeszłam. Trzymał się prawie 4 miesiące i jak zapił to poszedł pełną parą. I od tamtego czasu średnio co tydzień dwa. I ciągle dochodzą do mnie informacje: już nie piję, stanę na nogi, proszę wróć.
Ostatnio zmieniany: 2019/03/10 19:55 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79, misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 20:12 #19

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 376
  • Otrzymane podziękowania: 282
Witaj na forum :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 20:28 #20

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1893
  • Otrzymane podziękowania: 1795
Moja mama powracała i powracała do ojca alkoholika aż w końcu wykańcza się biedaczka ciężkimi lekami.Al-anon nie dla niej woli cierpieć powiedziała.ja dałam nogę wybrałam inne życie.
Pogody ducha kwiaaatek
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Nie jestem już w "szponach" alkoholizmu .Jestem ukochanym dzieckiem Boga.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79, misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 20:42 #21

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Nie leczy się uważa ze to nie dla niego
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 20:44 #22

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Witaj, może od ciebie uzyskam jakieś wskazówki Gandalfie, co robię nie tak w którym kierunku pójść jak się z tym zmierzyć
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 20:47 #23

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 841
  • Otrzymane podziękowania: 1023
Każdy powie Ci to samo - zadbaj o siebie.
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 20:50 #24

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Łatwo tak powiedzieć
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 20:55 #25

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1443
  • Otrzymane podziękowania: 3650
Elfkka napisał:
co robię nie tak w którym kierunku pójść jak się z tym zmierzyć

A Twoim zdaniem,co masz sobie do zarzucenia? Czy uważasz że jest coś,co robisz nie tak?

Idź w takim kierunku,aby Tobie było dobrze. Zajmij się sobą,jemu daj wolność. Dziś w kościele słyszałam wspaniałe kazanie. Ksiądz mówił o tym co dał nam Bóg. I co może nam zabrać, zdrowie,pieniądze,pamięć, bliskich,itd,itp.
Jedyne czego nigdy nam nie zabiera,to wolność. Nawet jeśli widzi że zmierzamy ku własnej zagładzie i nieszczęściu. Nie zabierze nam tego prawa do decyzji,wyboru.
Dlatego daj swojemu mężowi wybierać i ponosić konsekwencje.
Wiem, jak to boli kiedy jego wybór mija się z Twoimi oczekiwaniami. A jednak,nie ma innej drogi do szczęścia,jak oddanie wolności jemu, a skupienie się w 100% na sobie i budowanie swojego szczęścia. @};-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79, misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 20:58 #26

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 234
  • Otrzymane podziękowania: 338
Elffka nikt nie mówi,że to jest łatwe proste i przyjemne bo gdyby życie z alko było takie piękne to żadnej z nas by tu nie było.Nie przez Ciebie pije i nie dla Ciebie przestanie ja tez tutaj to przeczytałam.Jesteś na forum masz możliwość jeżeli chcesz poczytaj posty alkoholików będzie ci łatwiej to zrozumieć,ja bardzo dużo z takiego czytania wzięłam dla siebie.
Ostatnio zmieniany: 2019/03/10 20:58 przez misia123. Powód: literówka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79

Nowa współuzależniona 2019/03/10 20:59 #27

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Dziekuje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 21:00 #28

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Ciężko to przyswoić zwłaszcza ze jest moim światem ale również moim katem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 21:03 #29

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 234
  • Otrzymane podziękowania: 338
Jest twoim światem a gdzie ty masz swój świat ?Spróbuj poczytać nasze historie współuzależnionych i alkoholików
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 21:17 #30

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1060
  • Otrzymane podziękowania: 1529
Witaj na forum,dobrze,że tu trafiłaś.Ja tez krązyłam przez ćwierć wieku,jak trzy satelity wokół alko.Skorzystaj z tej skarbnicy wiedzy jaką jest forum,zmieniaj swoje życie,jego zostaw samemu sobie,uznaj bezsilność wobec jego picia,ratuj siebie.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 21:20 #31

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Przeraża mnie to o czym wszyscy piszą ze mam odejść od męża , zostawić jego z choroba , przecież alkoholizm to choroba ciała serca i umysłu , czy chorego należy zostawić bo tak łatwiej , uciec od problemu ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 21:33 #32

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12527
  • Otrzymane podziękowania: 15539
Witaj :czesc:
Zostawić emocjonalnie, odciąć się od tego co on wyrabia, przestać uzależniać swoje życie od jego picia, nastroju czy manipulacji. Co Tobie się dobrym wydaje, wcale takim być nie musi. Ty to Ty, on to on, gdzieś wspólne też, przede wszystkim o siebie się zatroszczyć. Nic łatwe nie jest, ale bardzo możliwe i do wykonania. Samo niepicie to dalej picie tyle że na sucho, bez wlewania w siebie alkoholu. Tutaj zmiany wskazane, u obojga zmiany, alkoholizm to kwestia całej rodziny, a nie tylko alkoholika, każdego członka rodziny w innym wymiarze i inną pomocą.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 21:37 #33

  • Elfkka
  • Elfkka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 4
Dziękuje Monika , to ważne co napisałaś , dziękuje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nowa współuzależniona 2019/03/10 21:37 #34

  • moniaoo79
  • moniaoo79 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Jeśli wiara czyni cuda...trzeba wierzyć że się uda
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 206
Witaj Elfkka :czesc: jestem Monika równiez współuzależniona.

Kiedy trafiłam na to forum też chciałam usłyszeć to co ty i o to samo pytałam, wiesz co ...że może da się cos zrobić ,że może jest jakieś wyjście żeby on się opamiętał.Byłam umordowanym wrakiem człowieka.Nie miałam siły na nic.
To tutaj usłyszałam pierwszy raz że to nie ja wymyślam tylko ,to on ma problem,to on jest chory a ja poza tym że mogę zająć się sama sobą nie mogę nic dla niego zrobić...taka choroba - inna od wszytkich , w tej chorobie pomaga się tylko nie pomagając.

Wiem że Cię bolą jego słowa, boli cię że mówi że się wyprowadzi itd tylko że dopiero jak zagłębisz się w temat alkoholizmu tak naprawdę od podszewki, zrozumiesz że słów czynnego alkoholika nie można brać do siebie bo on sam nie wie co mówi.Teraz mówi tak a za chwilę będzie twierdził zupełnie co innego.Na tym polega ta chuśtawka na której my się z nimi bujamy.Ta karuzela która jest nie do wytrzymania- ja z niej wyskoczyłam w locie bo nie mogłam już tego psychicznie znieść ,upadłam na kolana i uciekłam ,byłam cała poobijana ale zaczęłam się powoli zbierać.
Niestety prawda jest jedna jeżeli zostaniesz z alkoholikiem który nie chce się tak na poważnie leczyć zniszczysz sobie życie.

Jeśli chodzi o rodziców powiedz prawdę , nie wstydź się ,to nie ty pijesz ! Zobaczysz jaką ulgę poczujesz kiedy przestaniesz dusić to w sobie i ukrywać i może wtedy zacznie się Twoje własne zdrowienie bo tylko na siebie masz wpływ.

Pozdrawiam Monika.
,,Wypuść wszystko z rąk,niech się rozsypie
a potem schyl się i pozbieraj to co warto podnieść''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): quantum, olka2019, misia123

Nowa współuzależniona 2019/03/10 23:26 #35

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 391
  • Otrzymane podziękowania: 563
To prawda że on jest chory. Ale chorobę się leczy. Jeśli ktoś chce wyzdrowieć łapie się wszystkiego. Ja swojemu tłumaczyłam jak byś miał zapalenie płuc to mówiłbyś "jestem silny, muszę sobie sam dać radę"(bo on tak mówił), nie, idziesz do lekarza po pomoc i się stosujesz do zaleceń. Oczywiście jak grochem o ścianę.
Nie jesteś w stanie mu pomóc jeśli on nic nie zrobi, nie masz takiej mocy, żadna z nas nie ma
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, moniaoo79, olka2019, misia123
  • Strona:
  • 1
  • 2