Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Siostra

Siostra 2019/03/02 02:32 #1

  • ajenka
  • ajenka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
Cześć wszystkim, jestem nowa, znalazłam się na tym forum z powodu mojej siostry.
Mam taką sytuację, że uważam siostrę za alkoholiczkę, ona oczywiście zaprzecza. Na moje oko pije ok. 5 razy w tygodniu, z różnym stopniem nasilenia w zależności od humoru. Obie z siostrą jesteśmy przed trzydziestką, mała różnica wieku.
Moja sytuacja wygląda w ten sposób, że odkąd miałam 20 lat, mieszkałam samodzielnie i nie utrzymywałam bliższego kontaktu z siostrą - ona również nie mieszkała już w domu rodzinnym, widywałyśmy się w święta, nie dzwoniłyśmy i nie pisałyśmy do siebie. Nie chodziło o kłótnie, po prostu nie dogadywałyśmy się w najprostszych sprawach i to ja zerwałam kontakt. Do domu wróciłam kilka lat temu, po śmierci rodziców (zmarli młodo, ale nie w tym samym momencie), siostra natomiast wróciła do domu kilka miesięcy temu. Ja byłam już wówczas w trakcie poszukiwania nowej pracy i wygląda na to, że w ciągu najbliższych kilku tygodni przeprowadzę się do większego miasta, co planowałam od ok. pół roku. Nie zapeszałam jednak opowiadając o tym, mówiłam siostrze że to bliżej nieokreślona przyszłość, bo nie wiadomo czy się uda. Jednocześnie otwarcie krytykowałam nadużywanie alko i marihuany przez siostrę i zgadnijcie... kilka dni temu siostra wprost poprosiła mnie o to, żebym się już wyprowadziła. Ta rozmowa była dla mnie nieoczekiwana. Siostra stwierdziła, że to ja bywam powodem jej frustracji, przyczyniającej się do nałogów, więc jeśli tak bardzo mnie to irytuje to może po prostu już się wyprowadzę, "przecież mam już coś na oku, a ona będzie miała większy spokój, może pożyczyć mi pieniądze". W trakcie tej rozmowy stwierdziła również, że może i wybierze się KIEDYŚ na terapię, ale nie z powodu alkoholu, tylko złych relacji rodzinnych (jestem jej najbliższą rodziną). Po nakreśleniu sytuacji mam kilka pytań:
1. Czy jeśli siostra teraz lub za te 5, 10, 15 lat pójdzie na terapię to czy taka historia, że wyprowadziłam się w momencie gdy siostra ewidentnie "świruje" nie będzie na jej terapii jakoś wykorzystywana przeciwko mnie na zasadzie, że miałam rzucić się Rejtanem i wysyłać ją do AA wbrew jej woli?
2. Czy skoro siostra po ok. 10 latach nadużywania alkoholu jest w stanie pracować 4 dni w tygodniu, to czy oznacza to, że ta faza może równie dobrze trwać kolejne 10 lat lub do samej emerytury, czy to pewne i przesądzone że stopniowo będzie coraz gorzej, aż do totalnego upadku, przebudzenia i olśnienia? (lub w wersji pesymistycznej - śmierci). Siostra potrafi wytrzymać bez alko kilka dni pod rząd, ale wtedy pali marihuanę, robi sobie też "dni świeżych soków" i przeszła na wegetarianizm, bo uznała, że to jedzenie mięsa szkodzi jej najbardziej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Siostra 2019/03/02 03:20 #2

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1168
  • Otrzymane podziękowania: 2515
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Siostra 2019/03/02 05:00 #3

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1114
  • Otrzymane podziękowania: 1628
Witaj ajenko na forum.Dorze,że tu trafiłaś.Alkoholik to ostatnia osoba,która przyzna się do problemu.Wszyscy wokół już wiedzą co jet na rzeczy,choć on sam wciąż zaprzecza i wynajduje wciąż nowe usprawiedliwienia dla picia.Ta iluzja to jeden z mechanizmów tej choroby.Ważne abyś na tu i teraz poszukała w swojej okolicy dla siebie pomocy,aby uwolnić się z uwikłania.Znajdziesz pomoc przy poradni leczenia uzależnień i współuzależnienia.Nie jesteś osobą,która może i powinna pomóc siostrze,tylko Ona może o tym zdecydować,czy sięgnie po pomoc.To forum jest bardzo pomocne,ale to nie terapia,tym zajmują sie profesjonaliści w tym temacie,na podstawie tylko swojego doświadczenia,mogę powiedzieć,że to działa,ale to ty zdecydujesz.Mocno przutulam.Kasia wpółuzależniona
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Siostra 2019/03/02 06:21 #4

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2088
  • Otrzymane podziękowania: 1699
Twoja obecność szkodzi, mięso szkodzi, tylko alkohol i trawa nie szkodzą ^^) . Ja myślę,że nie masz wpływu na picie lub nie picie siostry, i nie daj sobie wmówić, że przez Ciebie pije, bo to bzdura jest. Nie możesz jej wysłać na miting siłą, nawet gdybyś wpadła na taki pomysł.Witaj na forum, jestem Marta alkoholiczka.
Ostatnio zmieniany: 2019/03/02 06:22 przez Marta74.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Siostra 2019/03/02 07:12 #5

  • Ang21
  • Ang21 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 13
Cześć Ajenko. Ja też jestem przed 30. Jestem alkoholiczką, też piłam kilka razy w tygodniu, raz mniej, raz więcej. Obwiniałam o to, złe dzieciństwo, partnera bo się spóźnił na obiad, bo syn nie dał spać w nocy itd... I też pijąc, postanowiłam przejść na dietę wegańską, bo to jedzenie mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego mi szkodzi! Cóż za banał, to alkohol szkodzi najbardziej. Powiem Ci bazując na swoich myślach i swoim doświadczeniu, że Możesz jej sugerować coś, podsyłać linki, książki, lecz wątpię, że to coś da, ona musi sama dojść do tego i sama chcieć się ogarnąć. Poza tym ja byłam doskonałym kłamcą i manipulatorem, mówiłam, że nie piję, a gdy partner zasypiał piłam, więc tak na prawdę nie ma co wierzyć w 100 procentach słowom alkoholika. Jeżeli sam poprosi o pomoc i wsparcie to jak najbardziej! :) Pozdrawiam
Ostatnio zmieniany: 2019/03/02 07:13 przez Ang21.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ajenka

Siostra 2019/03/02 07:16 #6

  • Gojia
  • Gojia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 541
  • Otrzymane podziękowania: 759
Witaj Ajenko

Siostra nie widzi problemu w sobie, więc to jest walka z wiatrakami.
Obwinia Cię o wszystko, A choroba postępuje.
Zajmij się sobą, myśl o sobie.

Pozdrawiam
Gosia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ajenka

Siostra 2019/03/02 07:47 #7

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1723
  • Otrzymane podziękowania: 4357
Witaj na forum. :czesc:
Skoro Twoja siostra nie chce iść po pomoc, nie widzi problemu,trudno to jej strata. Ty możesz sobie pomódz idąc na miting al anon, poradni współuzależnień. Dla niej natomiast, najlepszą pomocą będzie brak pomocy.
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Ostatnio zmieniany: 2019/03/02 07:47 przez Benia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

Siostra 2019/03/02 08:35 #8

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15135
  • Otrzymane podziękowania: 21610
Witaj na Forum :czesc:
Obwinianie, oskarżanie innych to charakterystyczne dla osoby uzależnionej. Dla Ciebie ważne jest czy się do tego poczuwasz.
Ewidentnie nie masz wpływu na nią, na jej myśli, zachowania i czyny. Daje Ci do zrozumienia, że Cię nie chce. Zatem jeśli masz taką możliwość oddal się tam, gdzie możesz zaopiekować się sobą
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

Siostra 2019/03/02 11:26 #9

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 318
  • Otrzymane podziękowania: 537
:czesc: Ajenko jestem misia współ/DDA witam cię na forum
Nie jesteś w stanie tak długo pomóc siostrze jak długo ona sama nie będzie chciała z tym skończyć.Najlepsze co możesz zrobić to zadbać o siebie i tak jak napisała Szekla jeżeli masz taką możliwość zostaw ją samą.Czytaj forum to skarbnica wiedzy i mądrości,nie jesteś sama każdy z nas ma historie które wiążą się z alko.Przytulam cię bardzo :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Siostra 2019/03/02 11:47 #10

  • MadziaG
  • MadziaG Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 64
  • Otrzymane podziękowania: 30
Witaj.
Mysle ze mimo wszystko to ciezkie dla Ciebie , ale poki osoba uzalezniona nie bedzie widziala problemu w sobie , to jej nie pomozesz ... Mozesz pomoc sobie !
Badz silna dla siebie
Magda - wspoluzalezniona
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Siostra 2019/03/02 15:54 #11

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 82
  • Otrzymane podziękowania: 245
ajenka napisał:
1. Czy jeśli siostra teraz lub za te 5, 10, 15 lat pójdzie na terapię to czy taka historia, że wyprowadziłam się w momencie gdy siostra ewidentnie "świruje" nie będzie na jej terapii jakoś wykorzystywana przeciwko mnie na zasadzie, że miałam rzucić się Rejtanem i wysyłać ją do AA wbrew jej woli?
2. Czy skoro siostra po ok. 10 latach nadużywania alkoholu jest w stanie pracować 4 dni w tygodniu, to czy oznacza to, że ta faza może równie dobrze trwać kolejne 10 lat lub do samej emerytury, czy to pewne i przesądzone że stopniowo będzie coraz gorzej, aż do totalnego upadku, przebudzenia i olśnienia? (lub w wersji pesymistycznej - śmierci). Siostra potrafi wytrzymać bez alko kilka dni pod rząd, ale wtedy pali marihuanę, robi sobie też "dni świeżych soków" i przeszła na wegetarianizm, bo uznała, że to jedzenie mięsa szkodzi jej najbardziej.

1. Ani prawnie, ani moralnie nie masz takiego prawa ani obowiązku.
Nie wiem co miałoby być wykorzystywane i przez kogo przeciwko Tobie - zdaje się zaczynasz kręcić w swojej głowie fantastyczne scenariusze, stąd moje podejrzenie, że chyba powoli wchodzisz w schemat współuzależnienia.
2. Tak, siostra może być w stanie w ten sposób funkcjonować i kolejne 10 lat. Może pracować i robić to, co robią "normalni" ludzie. Nie jest to wysoce prawdopodobne, ale wykluczyć tego nie można. Wielu alkoholików potrafi latami godzić pracę z nałogiem (pomijam niuanse dotyczące jakości wykonywanych zadań i zaangażowania).

Jeśli szukasz konkretnych liczb, odpowiedzi, dat - to w przypadku alkoholizmu ich nie znajdziesz. Na świecie są miliony alkoholików i mają miliony modeli picia. Od weekendu do weekendu, codziennie, co drugi dzień, od rana, tylko wieczorami, tylko wino, tylko whiskey itd.itd. Terapeuta mówił mi, że miał na swoich zajęciach 20letniego chłopaczka, który przez dwa lata picia przeszedł wszystkie fazy alkoholizmu i 70ciolatka, pijącego kilkadziesiąt lat, który nigdy nie wszedł w fazę chroniczną. Jak będzie z Twoją siostrą? Nikt nie wie. Odbierasz jej komfort picia, dlatego próbuje się Ciebie "pozbyć".
Jako trzeźwiejący alkoholik zalecam zastosowanie się do jej prośby i wzięcie nóg za pas, zanim wejdziesz w toksyczną relację, z której będziesz latami wychodzić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123, ajenka

Siostra 2019/03/02 20:54 #12

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 501
  • Otrzymane podziękowania: 420
:czesc: Gandalf jestem alkoholikiem miło Cię powitać na forum
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Siostra 2019/03/03 15:42 #13

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 706
  • Otrzymane podziękowania: 1052
Witaj, jeden członek mojej rodziny pije 30 lat i pracuje, chociaż uważam że choroba postępuje i jest coraz gorzej, inny ma model picia raz na 3,4 miesiące i ciąg trwa kilka dni, pije wtedy do upadłego. A poza tym funkcjonuje w miarę normalnie tylko nigdy nie wiadomo kiedy zacznie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Siostra 2019/03/07 16:30 #14

  • ajenka
  • ajenka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
Bardzo dziękuję za odpowiedzi, uzależnienia to dla mnie nowy temat i Wasze odpowiedzi oraz czytanie forum i innych informacji w internecie wiele mi wyjaśniło. Bardzo Wam dziękuję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Siostra 2019/03/07 17:33 #15

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Moc w słabości się doskonali
  • Posty: 415
  • Otrzymane podziękowania: 655
Witaj ajenko :czesc: Jestem Artur alkoholik.
Podpinam się pod odpowiedziami poprzedników. Na siłę nie pomożesz siostrze. Ona zacznie jeszcze Tobą manipulować właśnie w taki sposób byś to Ty była winna temu że pije. W taki sposób funkcjonują chore osoby.
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.