Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: szukam wsparcia..

szukam wsparcia.. 2019/02/10 17:11 #1

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
Witam,czytam to forum od jakiegoś czasu,jednak dopiero dzisiaj zdobyłam się na odwagę żeby się zalogować i napisać.potrzebuję wsparcia,rozmowy bo czuję ,że mój mózg za chwilę wybuchnie.Podjęłam decyzję,że mój alko ma się wyprowadzić i do końca chociaż było to bardzo trudne nie odpuściłam,w środę się wyprowadził a dziś jest niedziela a ja od rana zastanawiam się czy to nie była najgłupsza rzecz jaka mogłam zrobić?pozbyłam się alkoholika z domu i nagle zamiast radości czuję samotność,żal a nawet rozpacz.Czy można kogoś kochać jak jest trzeźwy i nienawidzić jak jest pijany?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, olka2019

szukam wsparcia.. 2019/02/10 17:31 #2

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 503
  • Otrzymane podziękowania: 498
Czujesz się tak, jak każda z nas. Podjęłaś bardzo trudną decyzję bo zdecydowałaś się walczyć o siebie. To wielki krok ale pierwszy. Teraz będzie tak samo trudno. Poczytaj o alkoholizmie i twardej miłości. Poczytaj na forum posty kobiet, które przeszły tę samą drogę. Zacznij szukać terapeuty i grupy AlAnon.
Ściskam mocno. :-H
olka współuzależniona kwiaaatek
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 17:39 #3

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
no własnie wszystko wydawało się takie proste jak chciałam się go pozbyć ,teraz jest już gorzej :( nie wiem czy bardziej boję się tego,że ja sobie nie poradzę czy że on poradzi sobie lepiej?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

szukam wsparcia.. 2019/02/10 17:46 #4

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 503
  • Otrzymane podziękowania: 498
Z pośpiechu zapomniałam się przywitać - dobrze, że jesteś z nami Misiu.
To co zrobiłaś było bardzo odważne. Teraz musisz zająć się sobą. Najlepiej uciąć kontakt i zająć myśli czymś innym. TY sobie na pewno poradzisz. On pewnie też, bo oni zawsze sobie radzą. Znajdują kolejne chętne do "pomagania i wspierania" kobiety. Czytaj jak najwięcej i uświadamiaj sobie gdzie jesteś. Czytaj o manipulacjach jakim się poddajesz. Na forum dostaniesz wsparcie :-H
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 17:55 #5

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
:czesc: dziękuję że jesteś
no tak to prawda,ja po prostu muszę sobie poradzić jutro wybieram się do psychologa bo w końcu do tego dojrzałam.Przez jakiś czas uczęszczałam do grupy wsparcia ale przestałam ,bo szczerze nie wiele z tego do mnie docierało a i mój alko świetnie się maskował :lol: Najpierw łykałam wszystko jak pelikan a później odpuściłam,dzisiaj wiem że ja do końca nie zrozumiałam że to jest choroba
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:03 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15495
  • Otrzymane podziękowania: 21713
Cześć Misia :czesc:
Czujesz pustkę, to normalne. Trudno żeby było inaczej.
Nie mniej z jakiegoś powodu podjęłaś tę decyzję, więc myślę, że jest słuszna.
Czas żałoby trzeba przeżyć i nikt za Ciebie tego nie zrobi.
On? Tak naprawdę to jeśli uzna rozstanie za konsekwencje swojego picia to zacznie coś robić ze sobą.
Wtedy okaże się jak mocno Cie kocha i szanuje.
Być może pomogłaś mu w podjęciu bardzo ważnej decyzji, dla niego ważnej!!!
Daj czas czasowi a w tym czasie zadbaj o wypełnienie tej pustki czymś co lubisz, co sprawia Ci przyjemność.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:06 #7

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 503
  • Otrzymane podziękowania: 498
Ja też łykałam :mrgreen: Wierzyłam w takie bzdury, że później mi wstyd było ale dzisiaj się z tego śmieje. Trochę już o tym pisałam więc nie będę się powtarzać. Naczelne hasło - zadbaj o siebie. Szukaj grupy Al Anon. Ja byłam dzisiaj na drugiej w moim życiu i na pewno nie przestanę jeździć mimo, że mam kawał drogi tam gdzie sobie wybrałam. Poznaj mechanizmy kierujące nim i te które kierują Tobą. :-BD
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:10 #8

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
:czesc: dziękuję,że jesteście.
czytam to forum od bardzo dawna ,i dzięki temu wydaje mi się bo tego też nie jestem pewna :lol: ,że coraz więcej wiem i coraz bardziej rozumiem chorobę jaką jest alkoholizm i to ,że ja też potrzebuję pomocy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:10 #9

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12358
  • Otrzymane podziękowania: 15319
Witaj :czesc:
Tak, alkoholizm jest chorobą, mechanizmy hulają, jednak w imię czego masz sobie własne życie marnować? Bo do kogoś nie dociera, że ma problem z alkoholem? On pije, kombinuje, manipuluje, gra, a Ty nie chcesz brać udziału w tym teatrzyku jednego aktora. Masz prawo i nie ot tak kazałaś mu się wyprowadzić, to nie był ot taki kaprys. Może sobie przypomnij jakie powody Tobą kierowały. Może on się przebudzi, a może i nie, na to Ty wpływu nie masz, on szansę dostał, aby przemyśleć. Fajnie że po pomoc dla siebie idziesz, o siebie warto zadbać, rozstanie to pewne etapy są, potrzeba przejść, boli, będzie niełatwo, wspomnienia itd. Nie zapomnieć, że chcesz inaczej, że tamtego dość.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:14 #10

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
:czesc: Moni74
to z czym teraz walczę ,to właśnie te wspomnienia.Czuję jakbym była gdzieś na ringu,dobre wspomnienia walczą ze złymi a ja gdzieś po środku :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hania

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:20 #11

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 503
  • Otrzymane podziękowania: 498
Bo jesteś człowiekiem i masz uczucia :-)
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:26 #12

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12358
  • Otrzymane podziękowania: 15319
To takie stałe na początku, wypieranie nieprzyjemnego, tylko dobre po głowie chodzi,
takie to dużo sfałszowane, bo jednak więcej tego po ciemnej stronie.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2019/02/10 18:27 przez Moni74. Powód: literówka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:26 #13

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 727
  • Otrzymane podziękowania: 1131
witaj
Czy można kogoś kochać jak jest trzeźwy i nienawidzić jak jest pijany?
ja w tym zdaniu wyczytałem że uzależniłaś się od skoków nastroju.
zniknął wyzwalacz w środę i cisza nastała, brakuje adrenaliny.
w domu rodzinnym też tak miałaś ? huśtawkę ?
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:27 #14

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 503
  • Otrzymane podziękowania: 498
Moni74 napisał:
To takie stałe na początku, wypieranie nieprzyjemnego, tylko dobre po głowie chodzi, takie to dużo sfałszowane, bo jednak więcej tego po ciemnej stronie.
Oj tak Monia, oj tak...
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:29 #15

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 503
  • Otrzymane podziękowania: 498
jeryho 1 napisał:
witaj
Czy można kogoś kochać jak jest trzeźwy i nienawidzić jak jest pijany?
ja w tym zdaniu wyczytałem że uzależniłaś się od skoków nastroju.
zniknął wyzwalacz w środę i cisza nastała, brakuje adrenaliny.
w domu rodzinnym też tak miałaś ? huśtawkę ?

Dzisiaj na Anonkach chyba to było, że to jest nasze uzależnienie. Jeżeli zniknie to co nas uzależnia to szukamy innej podniety - hazard, praca, słodycze.
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:36 #16

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
Zastanawiam się co ze mną jest nie tak?pierwszy związek alko,typowo przemocowy,bieda aż piszczało i wszystko na mojej głowie,wytrzymałam 7 lat.Po prostu wzięłam dziecko na ręce i uciekłam.Długo dochodziłam do siebie ,wyglądałam jak śmierć ,fizycznie zdominowana psychicznie zdruzgotana,a miało być tak pięknie :lol: Nie poszłam po pomoc nikt mnie nigdzie nie pokierował,byłam jak zwierzątko przestraszone. Dzwignęłam się ,wydawało mi się,że już wszystko mogę ,już się nigdy nie dam,jestem silna i teraz ja będę kierować swoim życiem. Po 10 latach drugi związek,zupełnie inny(tak mi się przynajmniej wydawało)były pieniądze,wczasy nie było głodu,nie było przemocy,tylko niestety był alkohol :( :( :( Ponieważ uważałam ,że jestem bardzo silna to cały swiat mam u stóp,alko pił a ja krzyczałam byłam górą :lol: straszyłam,tłumaczyłam aż w koncu się poddałam bo przecież było mnie stać ,nie bylismy głodni więc o co ja się czepiam.Przez 10 lat naszego małżeństw było jak na karuzeli:picie,zdrady ,miesiąc miodowy ,picie i tak bez przerwy.Ale nie byłam głodna ,dziecko nie było głodne,no i sąsiedzi bardzo go lubili bo taki fajny rozrywkowy.Tylko ja coraz bardziej miałam dośc!!!!nienawidzę tych alkoholickich mądrości,tego wywyższania się ze wszystko co mamy to dzięki nie mu,że w ogóle powinnam być wdzięczna że go mam!!! Nie wytrzymałam ,po kolejnym czterodniowym ciągu,nie przespanych nocach i nerwach wszystko do mnie zaczęło wracać,zażądałam żeby się wyprowadził i to natychmiast jak najszybciej,potrzebowałam spokoju ,już nie chcę się wstydzić, już nie chcę go tłumaczyć,już nie chcę udawać że wszystko można załatwić w czterech ścianach. Tak pozbyłam się alko i pozbyłam się pieniędzy,trudno jest mi bardzo ciężko finansowo ale wierzę ,że kiedyś i ja znowu stanę na nogi.
przepraszam ale musiałam to z siebie wyrzucić
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Lidia, Hania, olka2019

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:40 #17

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
moi rodzice też piją ,tylko jak to mówią oni potrafią pić,codziennie ale pod krawatem i tylko w domu.nikt nie widzi nikt nie słyszy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:44 #18

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1048
  • Otrzymane podziękowania: 1493
Witaj Misiu123,całymi latami bujałam się na tej przysłowiowej huśtawce emocjonalnej,nie umiałam zyć inaczej,kochałam kiedy był trzeżwy,nienawidziłam kiedy pijany,żyłam z moimi dziecmi na rolcosterze.To pułapka współuzaleznienia,dopiero terapia,rozwój osobisty pozwolił mi wejrzeć w siebie i temu się przyjrzeć.Ja juz mocno tego pragnęłam,już przestałam żyć jego życiem,zaczęłam doceniać swoje.Na początku nie było łatwo kiedy myśli,uczucia,emocje szalały,zmiany rodziły się w bólach,niejednokrotnie,wracały schematy zachowań,jednak juz lampka osrzegawcza się zapalała.tylko uwierz w to ,że można żyć inaczej,lepiej,do tego potrzebni są nam inni ludzie,z wiedzą i doświadczeniem aby dać nadzieję.I to nie jest ważne czy z nim,czy beez niego warto wykonać tą prace nad sobą.Kasia współuzalezniona kwiaaatek
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:44 #19

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2484
  • Otrzymane podziękowania: 4916
%%- Witam.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:49 #20

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
:czesc: Kalka
chiałabym ,chciałabym bardzo być w tym miejscu swojego rozwoju co większość z was,już nie cierpieć ,już się nie zastanawiać,już żyć!!!bo jak na razie wydaje mi się ,że ja gdzieś się błąkam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:49 #21

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15495
  • Otrzymane podziękowania: 21713
misia123 napisał:
moi rodzice też piją ,tylko jak to mówią oni potrafią pić,codziennie ale pod krawatem i tylko w domu.nikt nie widzi nikt nie słyszy.
I dlatego warto poszukać odpowiedzi na Twoje pytanie: dlaczego wchodzisz w patologiczne związki?
z pomocą terapeuty od współuzależnień.
Jeśli nie zadbasz o to teraz to kolejny związek może tez być toksyczny.
Pogrzebanie w sobie, w swojej przeszłości, dzieciństwie jest po prostu bezcenne.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 18:52 #22

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
^:)^ ^:)^ ^:)^ szekla,już kiedyś się nad tym zastanawiałam.Chyba strasznie boję się skonfrontować to z rzeczywistością :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:06 #23

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1048
  • Otrzymane podziękowania: 1493
Kochana Misiu,są niestety dwie drogi,jesli nic nie zrobisz,będziesz tkwiła w tej pułapce,jesli będziesz działała,od teraz Twoje życie może się zmieniać i to jest dobra wiadomośc,że to tylko od Ciebie zalezy,nikt za Ciebie tego nie zrobi,wystarczy tylko sięgnąć po pomoc.Ta droga jest wyboista,nie raz jeszcze się potłuczesz,ale jeśli jestes zdeterminowana,otrzepiesz piórka,obetrzesz łzy i heja do przodu.Uwierz,że tu są kobiety w różnym punkcie swojego życia,jesteśmy w różnym wieku,wiele Nas dzieli,ale jedno co łączy to współuzależnienie,tu dzielimy się swoimi troskami,radościami,oswajamy jęk,strach,niepokój,ale to leczenie potzebuje wielu płaszczyzn,aby się odbić,i zmieniać to co można zmienić.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:07 #24

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1259
  • Otrzymane podziękowania: 1715
Witaj Misia :czesc:

misia123 napisał:
Chyba strasznie boję się skonfrontować to z rzeczywistością :(
Rozliczenie się z przeszłością da Ci wielką ulgę i świadomość, że dbając o siebie nie robisz nikomu krzywdy. Inaczej ogon może ciągnąć się przez całe życie. Odpowiednie do tego narzędzia otrzymasz na terapii.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:07 #25

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 503
  • Otrzymane podziękowania: 498
Misia,
My cały czas jesteśmy na huśtawce. Czytając różne wątki widzę, że znakomita większość ma dobre i złe chwile. Ale staramy się pracować, żeby tych lepszych było więcej. Napisałam dzisiaj, ze jak będzie trzeba to nawet do piekła pójdę, żeby sobie pomóc :P
Nie przepraszaj, że wypluwasz z siebie ten żal i złość, które masz w sobie. W zasadach obowiązujących na forum nie ma słowa o tym, że tego nie można robić. Zatem - piszemy co nas boli, złości i cieszy.
Przez 10 lat naszego małżeństw było jak na karuzeli:picie,zdrady ,miesiąc miodowy ,picie i tak bez przerwy.Ale nie byłam głodna ,dziecko nie było głodne,no i sąsiedzi bardzo go lubili bo taki fajny rozrywkowy.Tylko ja coraz bardziej miałam dośc!!!!nienawidzę tych alkoholickich mądrości,tego wywyższania się ze wszystko co mamy to dzięki nie mu,że w ogóle powinnam być wdzięczna że go mam!!!

No brawo! Pomyślalam jak to przeczytałam, kolejna w klubie "zawdzięczających wszystko jemu" buahaha Ja też zostałam przez mojego wzięta "z ulicy", byłam z nim dla pieniędzy a później go okradłam. buahaha
Miśka, jesteś we właściwym miejscu zwyciesteoe
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:10 #26

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 503
  • Otrzymane podziękowania: 498
misia123 napisał:
^:)^ ^:)^ ^:)^ szekla,już kiedyś się nad tym zastanawiałam.Chyba strasznie boję się skonfrontować to z rzeczywistością :(
Na Anonkach powiedziała mi dzisiaj jedna kobietka - rozsypiesz się ale później pozbierasz. Odpowiedziałam - wiem. Jedna z osób na forum ma wpisany cytat mówiący o tym, że jak coś się potłucze to trzeba zebrać tylko to co jest potrzebne a resztę wyrzucić. I bardzo mi się to podoba. :-BD
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:14 #27

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
no własnie wiem,ze chcę wszystko zmienić,chcę się uwolnić tylko strach przed tym wszystkim mnie paraliżuje.Ja wiem,ze to może głupie ale mam strach nawet przed tym,że psycholog mnie nie zrozumie i pomyśli,że przesadzam.Ja chyba strasznie boje sie tego jak inni mnie postrzegają to mnie paraliżuje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:21 #28

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
olka2019 nie potrafię się jeszcze obsługiwać wszystkimi możliwościami na forum :grin: więc odpisze tak,jakbym słyszała swojego alko,do tego jeszcze to że dzięki niemu w ogóle żyjemy :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:23 #29

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 503
  • Otrzymane podziękowania: 498
misia123 napisał:
no własnie wiem,ze chcę wszystko zmienić,chcę się uwolnić tylko strach przed tym wszystkim mnie paraliżuje.Ja wiem,ze to może głupie ale mam strach nawet przed tym,że psycholog mnie nie zrozumie i pomyśli,że przesadzam.Ja chyba strasznie boje sie tego jak inni mnie postrzegają to mnie paraliżuje
Ja już wiem, że jak nie dogrzebie się w moim mózgu do ostatniego dna to nic dobrego mnie nie czeka. Strach - cały czas nam towarzyszy. Nabierzesz sił. Dla siebie. kwiaaatek
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:25 #30

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 503
  • Otrzymane podziękowania: 498
misia123 napisał:
olka2019 nie potrafię się jeszcze obsługiwać wszystkimi możliwościami na forum :grin: więc odpisze tak,jakbym słyszała swojego alko,do tego jeszcze to że dzięki niemu w ogóle żyjemy :lol:
Może to ten sam? Ja już sie niczemu nie jestem w stanie dziwić jeśli chodzi o mojego m. Podwójne życie prowadził ze mną a może miał potrójne? Poczwórne? buahaha Jak poczytasz więcej forum to zobaczysz, że oni mówią takimi samymi słowami. Dlatego zaczniesz się z tego śmiać tak ja się śmieję.
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Ostatnio zmieniany: 2019/02/10 19:28 przez olka2019.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:27 #31

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
Olka :-* tak zrobię,właśnie zacznę myśleć o sobie bo moja samoocena spadła poniżej 0 niestety :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:28 #32

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1048
  • Otrzymane podziękowania: 1493
Przypomniałam sobie,jak na warsztatach mówiłam o swoim lęku,stachu,(w momencie potrafiłam się tak spocić,że musiałam się przebierać),terapeutka zaproponowała mi abym ten "strach" kiedy się pojawi,wzięła w obie dłonie,i odłożyła go jak najdalej od siebie "na półkę",a potem ramionami siebie przytuliła i powiedziała: już po stachu.Na początku nie poszło tak łatwo, :wmur: nie wierzyłam na początku,że taki prosty ruch może mi pomóc,ale zrobiłam to i po kilku razach zadziałało zwyciesteoe
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019, misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:29 #33

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
bnggfgbfb bnggfgbfb bnggfgbfb dlaczego pomyślałam o tym samym?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:31 #34

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 503
  • Otrzymane podziękowania: 498
Na tym forum mógłby być mężem kilku kobiet więc nic nie jest przesądzone buahaha
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): misia123

szukam wsparcia.. 2019/02/10 19:33 #35

  • misia123
  • misia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 65
Kalka może i mi się uda?na razie to czuję,że wypowiem jedno słowo i zaleję się łzami a klucha w gardle nie pozwoli na kontynuację :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.