Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Boję się że nie dam rady

Boję się że nie dam rady 2019/08/06 19:03 #526

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Długo na Forum pisałam, że jestem w udanym związku i była to prawda, nie kłóciliśmy się ale ten związek nie był jednak udany. Taki razem ale osobno.
Ostatnie zapicie doprowadziło mnie to terapeutki. Po rozmowie z nią moje myśli obróciły się o 180 st.
Zaczęłam dostrzegać to czego nie dostrzegałam wcześniej. Wszystko to był proces, prowadzący do zaślepienia, świata iluzji.
Czy wtedy kłamałam pisząc o udanym związku? NIE! Ja go wtedy tak widziałam. Potrzeba dużo czasu, by najpierw się otrząsnąć z letargu i zacząć działać %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, Iga, olka2019, Alex75, Masza, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/06 20:57 #527

  • Iga
  • Iga Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 203
  • Otrzymane podziękowania: 355
och a jaki ja miałam udany związek :) sam świat iluzji.
"Zapamiętaj na całe życie to uczucie, jakiego doznałeś gdy przezwyciężyłeś trudności. Zyskałeś w ten sposób potwierdzenie swoich umiejętności oraz siłę, aby stawić czoło przeciwnościom."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, Katarzynka77, Alex75, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/07 15:37 #528

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
szekla napisał:
Ostatnie zapicie doprowadziło mnie to terapeutki. Po rozmowie z nią moje myśli obróciły się o 180 st.

Dzisiaj doznałam czegoś podobnego. Zaczęłam przeglądać moje notatki z czasu kiedy miałam jeszcze kontakt z alko. Na początku zajrzałam do przypadkowego dnia, zaczęłam czytać i zauważyłam, że wiele szczegółów zapomniałam, uleciało z mojej pamięci, więc postanowiłam sobie poczytać dokładniej. Przejrzałam 3 miesiące, po jednym z ciągów. Zaczęło się pięknie "już nigdy cię nie skrzywdzę, włożę naprawdę dużo wysiłku żeby to zatrzymać", Po około miesiącu zaczęła się agresja słowna Najpierw powoli a później machina się rozkręcała. To był drugi miesiąc nie picia. Trzeci miesiąc to już był brak jakichkolwiek hamulców, wyzwanie, wulgaryzmy. W tym okresie chodził na jakąś terapię ale widać bez żadnych efektów, później z niej zrezygnował i trzeci miesiąc skończył się piciem.
Co mi dało przeczytanie tego, przypomniałam sobie wiele szczegółów o których już zapomniałam To był kubeł zimnej wody i bardzo wyraźnie zobaczyłam jak poprzez wszystkie manipulacje w tym okresie starał się uzyskać cel: żeby było tak jak on chce, tak jak dawniej, czyli on będzie pił a ja będę przy nim biegać. A to były tylko 3 miesiące z naszego życia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, olka2019, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/07 16:08 #529

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Bo to Alex trzeba pamiętać, kim się jest. I współ i alko. Zupełnie tak jak z codzienną toaletą
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, olka2019, Alex75, Carla746, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/11 14:20 #530

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
Przeczytałam w wątku Papilotki o potrzebie bliskości, jakże mi znanej. I pojawiło się u mnie coś innego, przypomniała mi się jedna z takich sytuacji kiedy czułam bliskość, przytulanie, poczucie bezpieczeństwa wszystko naraz. Nie chodzi o seks, raczej o samo przytulenie, dające ciepło. Co pojawiło się w moim umyśle?Przypomniała mi się ta sytuacja i nagle poczułam, nie tęsknotę za tym, ale jakiś rodzaj odpychania. Tak jakby mój umysł powiedział "Nie, nie chcę tego, nie z tym człowiekiem bo on był wobec mnie nieszczery" Jakby w jednej chwili ta sytuacja, która od zawsze kojarzyła mi się bardzo pozytywnie stała się pozbawiona uczuć, martwa, nic nie dająca.

Bardzo mnie to zaskoczyło, nie wiem czy to jest trwałe uczucie czy chwilowe ale na pewno inne. Wydaje mi się że upływ czasu spowodował, że zaczynam oceniać pewne rzeczy tak jakby ocenił je ktoś patrzący z boku. Czuję chyba ulgę. Na tamten czas było to bardzo miłe i czułam się wtedy świetnie, kochana, doceniana, potrzebna ale dzisiaj patrzę na to inaczej, nie czuję już tego. I nie dlatego, że się do tego zmusiłam bo rozsądek mi podpowiadał ale zaczęłam tak czuć, czuć inaczej.
To chyba dobrze, czuję że to krok naprzód
Miłej niedzieli kwiaaatek
Ostatnio zmieniany: 2019/08/11 14:21 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hogata9, jerzak, olka2019, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/11 16:10 #531

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2202
  • Otrzymane podziękowania: 3623
Też mnie otrząsnęło jak przeczytałam Twojego posta. Pomyślałam - to wszystko było takie nieszczere... udawane...
Nie jestem w stanie chyba przekonać siebie, że cokolwiek z tego co robił m.było prawdziwe.
I przypomniałam sobie jak przeczytałam wpis chyba Iwanki o przytulaniu i przypomniałam sobie jak odbywało się u nas powiększanie dystansu. Zaczęliśmy od siedzenia blisko siebie na kanapie z nieustannym kontaktem - trzymaniem za rękę, głaskaniem - a skończyliśmy na dwóch końcach kanapy. M.siedział ciągle w tym samym miejscu a ja się odsuwałam. Dalej i dalej. Pamiętam jak pragnęłam, żeby zbliżył się, pokazał, że mu zależy. Dzisiaj czuję strach na myśl, że go zobaczę.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Masza, AGA54, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/11 16:39 #532

  • AGA54
  • AGA54 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 398
  • Otrzymane podziękowania: 819
Tak ...dwa końce kanapy...mieszkaliśmy w małym mieszkaniu 2 fotele ława...m.twierdził,że nie można postawić kanapy nie chciał zmian,a ja marzyłam o normalności , pooglądać razem film...m.lubi być dotykany głaskany , masowany...sam tego nie daje nigdy, mieszkamy w domu jest kanapa i dwa końce , mogłabym się przytulić , chciałabym...ale nie do beczki z piwem i innych zapachów , nawet rozmawiałam o tym, jeden dzień bez alkoholu , dzień dla mnie...dziś mnie olśniło,...zobaczyłam dysfunkcje m.to straszne , jako silniejszy psychicznie swoje braki zaspakajał mną .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019, Alex75, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/11 18:00 #533

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
olka2019 napisał:
Pomyślałam - to wszystko było takie nieszczere... udawane...
Nie jestem w stanie chyba przekonać siebie, że cokolwiek z tego co robił m.było prawdziwe
AGA54 napisał:
jako silniejszy psychicznie swoje braki zaspakajał mną .

Tak. On zaspakajał swoje potrzeby mną, to byłe miłe chwile ale dlatego że to on ich potrzebował. Kiedy było tak jak on chciał jak mnie "posiadał" i zaspokoił swoje potrzeby bardzo szybko mu się nudziłam i szukał "innych wrażeń". Często była to właśnie butelka. Dopiero teraz to widzę. Wcześniej tego nie widziałam bo moje braki też były wtedy zaspakajane.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019

Boję się że nie dam rady 2019/08/13 16:50 #534

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
Zaczytuję się w "alkoholik instrukcja obsługi".

Podkreślam wiele fragmentów ale jeden z nich szczególnie mnie poruszył:
"W tego rodzaju związkach elementem mocno łączącym parę emocjonalnie jest jakieś niecodzienne wydarzenie.
W Wielu miłosnych historiach współuzależnionych to się powtarza. Niezwykłe zdarzenie sytuacja w której on się sprawdził. Albo odwrotnie on do niej zadzwonił kiedy w jego życiu działo się jakieś nieszczęście i to ona go uratowała. I tak się zaczęło.... To jest właśnie ten błysk coś niespodziewanego silny nietypowe zdarzenie które natychmiast przestawia związek na inne tory. Z fascynacji na myślenie o tej drugiej osobie w kategorii "to ten na zawsze". to jest haczyk na który łapie się większość osób wchodzących w związki z trudnymi partnerami".

To o mnie. Wtedy myślałam, byłam pewna, że spotkałam tego jedynego, na którego całe życie czekałam.
A teraz okazuje się że jestem jak większość współuzależnionych kobiet i mój przypadek jest opisany w książce bnggfgbfb
Ostatnio zmieniany: 2019/08/13 16:52 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Antea, olka2019, AGA54, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/13 17:15 #535

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2202
  • Otrzymane podziękowania: 3623
Alex - jesteś sławna bnggfgbfb

A poważnie - u mnie było podobnie. Ja, księżniczka uratowana z wieży przez księcia w porwanych butach ale na białym koniu, zadbam o jego zdrowie bo przecież przez pięćdziesiąt lat nikt tego nie zrobił. A on łaskawie mi na to pozwoli buahaha
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Alex75, AGA54, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/13 20:15 #536

  • AGA54
  • AGA54 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 398
  • Otrzymane podziękowania: 819
Oj tam , oj tam... bnggfgbfb nie nie to moja historia miłosna jest najbardziej romantyczna i nieziemska bnggfgbfb fajnie sie jest posmiac nawet wirtualnie...ale my jesteśmy fajne kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, olka2019, Alex75, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/13 20:27 #537

  • moniaoo79
  • moniaoo79 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Jeśli wiara czyni cuda...trzeba wierzyć że się uda
  • Posty: 390
  • Otrzymane podziękowania: 783
Dziewczyny a ja się upieram że najbardziej romantycznie było u mnie bnggfgbfb On książę uwięziony w wieży na odwyku a ja ratująca księżniczka na białym rumaku dostarczająca niezbędne do życia akcesoria jak fajki np.i siateczki smakołyków ale ze mnie był bohater buahaha
,,Wypuść wszystko z rąk,niech się rozsypie
a potem schyl się i pozbieraj to co warto podnieść''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Katarzynka77, olka2019, Alex75, AGA54, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/13 20:32 #538

  • AGA54
  • AGA54 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 398
  • Otrzymane podziękowania: 819
buahaha bnggfgbfb to ja proponuje zabawę , każda spisuje na kartce swoja historię , potem losujemy i jak w kalamburach przedstwaiamy i zgadujemy ,,czyjej to ksieżnej pani historyja jezd,,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Boję się że nie dam rady 2019/08/13 20:35 #539

  • AGA54
  • AGA54 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 398
  • Otrzymane podziękowania: 819
Bardzo przepraszam , że tak w wątku Alex75 , uśmiałam się , w powadze sytuacji dodam jedynie,że Alex jako gospodyni ma prawo do pierwszeństwa
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Boję się że nie dam rady 2019/08/13 20:42 #540

  • moniaoo79
  • moniaoo79 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Jeśli wiara czyni cuda...trzeba wierzyć że się uda
  • Posty: 390
  • Otrzymane podziękowania: 783
Dobrze Aga że przynajmniej pośmiać się teraz z tego możemy bo ja naprawdę byłam z tego wtedy dumna bnggfgbfb i jak teraz pomyśle o tym ze dumna byłam to już mi mniej do śmiechu buahaha
,,Wypuść wszystko z rąk,niech się rozsypie
a potem schyl się i pozbieraj to co warto podnieść''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019, Alex75

Boję się że nie dam rady 2019/08/13 20:50 #541

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2202
  • Otrzymane podziękowania: 3623
moniaoo79 napisał:
Dobrze Aga że przynajmniej pośmiać się teraz z tego możemy bo ja naprawdę byłam z tego wtedy dumna bnggfgbfb i jak teraz pomyśle o tym ze dumna byłam to już mi mniej do śmiechu buahaha

I jak jeździłam do tego psychiatryka do ciężko doświadczonego "depresją" męża i zaznajamiałam się z panami ochroniarzami na bramie, żeby mi szlaban otwierali a ja taka dzielna z jedzonkiem i świeżymi ubrankami ojejku jejku żywcem do nieba mnie wezmą.

Napisałam to co wyżej i pomyslałam sobie - dziewczyny a jak przeczyta te nasze "głupstewka" osoba, która dopiero się zarejestrowała lub planuje zarejestrować?
Dla nas to odreagowanie. Ja już trochę mogę bo dzisiaj na terapii pozbyłam się części tej wielkiej kuli, którą mam w brzuchu.
Alex, nieustająco ściskam :ymhug:
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79, Alex75

Boję się że nie dam rady 2019/08/13 20:51 #542

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
AGA54 napisał:
Bardzo przepraszam , że tak w wątku Alex75 , uśmiałam się , w powadze sytuacji dodam jedynie,że Alex jako gospodyni ma prawo do pierwszeństwa

Teraz ja się uśmiałam bnggfgbfb

Teraz się śmieje ale jak się pierwszy raz rozstawałam to byłam w takiej rozpaczy, że znalazłem tą jedyną osobę na świecie, na którą całe życie czekałam, na tą moją drugą połówkę a nie wyszło.

Jednak to duża ulga, wiedząc, że to wcale nie był, ten jedyny, na kogo czekałam tylko dysfunkcja.

I zdanie z książki z wykrzyknikiem "dziewczyno zwiewaj jeżeli od pierwszego spotkania facet wydaje ci się idealny!"
Ostatnio zmieniany: 2019/08/13 20:51 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79, olka2019, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/13 20:56 #543

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
Ola jak to przeczyta ktoś kto się niedawno zarejestrował to może będzie to jaj kubeł zimnej wody, zastanowi się i znajdzie w tym siebie. Przy okazji oszczędzi sobie trochę cierpienia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79, Jetti11, olka2019

Boję się że nie dam rady 2019/08/13 21:13 #544

  • moniaoo79
  • moniaoo79 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Jeśli wiara czyni cuda...trzeba wierzyć że się uda
  • Posty: 390
  • Otrzymane podziękowania: 783
Alex75 napisał:
Ola jak to przeczyta ktoś kto się niedawno zarejestrował to może będzie to jaj kubeł zimnej wody, zastanowi się i znajdzie w tym siebie. Przy okazji oszczędzi sobie trochę cierpienia.
Uważam tak samo jak Alex ,może gdybym wczesniej trafiła na takie informacje ,to puklabym się w głowę i wcześniej przestała z tymi siateczkami biegać :wmur:
,,Wypuść wszystko z rąk,niech się rozsypie
a potem schyl się i pozbieraj to co warto podnieść''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jetti11, Alex75

Boję się że nie dam rady 2019/08/13 21:40 #545

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Jedyne co nas ogranicza to my sami.
  • Posty: 317
  • Otrzymane podziękowania: 381
My i tak sobie wmawiamy to co chcemy sobie wmawiać. Klapki na oczy i do przodu, dopiero po czasie dłuższym lub krótszym sie budzimy. Otwieramy oczy i z niedowierzaniem widzimy ile nas ominęło i dlaczego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, olka2019, Alex75

Boję się że nie dam rady 2019/08/14 21:48 #546

  • Papilotka88
  • Papilotka88 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Nie będę się wyrzekać siebie dla czyjegoś dobra..
  • Posty: 651
  • Otrzymane podziękowania: 871
Czytam i myślę nad sobą i wiecie,że znów mnie olsnilo????
Aż muszę sobie to zapisać i na terapii powiedzieć.

U mnie było tak,że Tata mojego m. był alkoholikiem i zmarł właśnie z tego powodu. I ja już wtedy spotykalam się z m.
Zaraz po śmierci jego ojca zostaliśmy oficjalnie "parą " i ja sobie tak postanowiłam,że nie pozwolę by m. skończył tak jak jego ojciec,że go "uratuje " i wszyscy mi wokolo będą wdzięczni,że wzięłam go pod swoje skrzydła i się nim zaopiekowalam..

Oj ja głupia..
"Czasem granice ktoś przekracza – a w życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/14 22:03 #547

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
Wszystkie według schematu. A ja myślałam, że jestem taka wyjątkowa i takie "szczęście" mnie spotkało co mało komu się zdarza.

Papilotko, nie głupia, raczej nieświadoma.

Cały dzień mi to po głowie dzisiaj chodzi. To ratowanie, to była konkretna jedna sytuacja, rzuciłam wszystko i pobiegłam do niego a później nastąpiło wspaniałe, niepowtarzalne kilka dni. On niesamowicie wdzięczny a ja spełniona. Znajomość weszła na nowe tory i stwierdził, że teraz to już nigdy nie pozwoli mi odejść.

Tak dziś o tym myślałam i poczułam się jak Richard Gere w filmie Diagnoza Zbrodni. On leczył pacjentkę, myślał że to wszystko prawda a to było opisane w książce.

Ja też poczułem się oszukana. Chociaż może to nie jest najlepsze słowo bo w zasadzie nikt mnie nie oszukał, po prostu zrobiłam coś mechanicznie, nieświadomie, coś co miałam niejako zapisane, zakodowane w mózgu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019, Papilotka88

Boję się że nie dam rady 2019/08/15 19:14 #548

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2202
  • Otrzymane podziękowania: 3623
Alex75 napisał:

Ja też poczułem się oszukana. Chociaż może to nie jest najlepsze słowo bo w zasadzie nikt mnie nie oszukał, po prostu zrobiłam coś mechanicznie, nieświadomie, coś co miałam niejako zapisane, zakodowane w mózgu.

Moja terapka powiedziała, że oszukiwaliśmy się wzajemnie. Oburzyłam się w pierwszej chwili ale później zrozumiałam, że miała rację. Jak go poznałam to przecież "szukałam" partnera, miłości.... A naprawdę to była moja iluzja.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Papilotka88

Boję się że nie dam rady 2019/08/15 21:39 #549

  • Papilotka88
  • Papilotka88 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Nie będę się wyrzekać siebie dla czyjegoś dobra..
  • Posty: 651
  • Otrzymane podziękowania: 871
O U mnie też podobnie, też szukałam kogoś kto mnie pokocha, partnera.. miałam już dość samotności i chyba , tak dziś o tym myślę, "brałam co popadnie" byleby już nie być sama:/
"Czasem granice ktoś przekracza – a w życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019, Alex75

Boję się że nie dam rady 2019/08/20 09:22 #550

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
Skończyłam książkę "alkoholik instrukcja obsługi".

Wnioski: każdy kto ma styczność z alkoholikiem powinien tą książkę przeczytać jako pozycję obowiązkową i to jak najszybciej przed wszystkimi innymi książkami. Naprawdę pokazuje jak żyć i co się dzieje po tej "drugiej stronie". Dużo już wiedziałam ale teraz mam wrażenie że wiem dwa razy tyle :)

Miłego dnia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Hogata9, olka2019

Boję się że nie dam rady 2019/08/20 14:39 #551

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
Wróciłam z terapii. Zaczęłam mówić o tym czego się boję. Mówiąc o tym zaczynałam czuć się coraz gorzej, a w domu dostałam jakiegoś ataku paniki. Cała się trzęsę, serce mi wali, to jest taki stan jaki miewałam kiedyś, kiedy coś się działo z alko a ja nie miałam na to wpływu, kiedy zapijał. Wtedy brałam tabletki na uspokojenie. To jest bardzo dziwne, dlatego że powiedziałam głośno to co i tak wcześniej wiedziałam tylko nigdy o tym nie mówiłam, a teraz rozmowa o tym spowodowała coś, czego chyba na ten moment za bardzo nie rozumiem....
Ostatnio zmieniany: 2019/08/20 14:44 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Benia, Katarzynka77, olka2019, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/20 15:21 #552

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4369
  • Otrzymane podziękowania: 7156
Myślę że uwolniłaś silne emocje, które przez długi czas miałaś stłumione.
Przeżyj je świadomie, nie uciszaj, nie wypieraj, wypłacz, wytup, wykrzycz.
Już Ci nic nie grozi.
:ymhug: :-*
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Alex75, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/20 18:08 #553

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • są tylko 2 siły kierujące życiem,strach lub miłość
  • Posty: 784
  • Otrzymane podziękowania: 1895
Ja po niektórych rozmowach indywidualnych z terap. lezalam 3 dni w domu z objawami „grypy”.
Pamiętaj tylko że jeśli Bóg zamyka drzwi, otwiera okno. Czasem widzi się tylko te zamknięte drzwi ale szukaj, poproś innych żeby Ci pomogli, na pewno w końcu znajdziesz to okno. Daj sobie czas na szukanie, na przejście tej drogi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Boję się że nie dam rady 2019/08/20 18:55 #554

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
Och, troszkę lepiej ale dalej nieswojo. Poczułam się jakby ktoś mnie skrzywdził, chciałam się schować bojąc się kolejnego ciosu. W głowie pojawiły się "czarne scenariusze" a w tle tych myśli było zostaniesz sama, niekochana z życiową porażką. Taki powrót myśli, które pojawiały się po rozstaniu z alko. Jakby poczucie wartości, które zbudowałam w ostatnim czasie runęło. Układam sobie powoli to wszystko w głowie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, olka2019

Boję się że nie dam rady 2019/08/20 19:01 #555

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2202
  • Otrzymane podziękowania: 3623
Dotykasz swoich uczuć. Też mi to powiedziała terapka. Ja też na indywidualnej odkryłam ważne rzeczy ale wyszłam wyjątkowo uśmiechnięta. Przytulam. :ymhug:
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Boję się że nie dam rady 2019/08/20 22:11 #556

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2325
  • Otrzymane podziękowania: 2641
Alex @};- Ja prowdziłam 100 zeszytów z terapii i wywalałam wszytko na papier zwyciesteoe
U Ciebie też będzie dwa kroki do tyłu i jeden do przodu.Spokojnie kwiaaatek
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Ostatnio zmieniany: 2019/08/20 22:12 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019, Alex75

Boję się że nie dam rady 2019/08/21 08:47 #557

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
Jest lepiej. Chyba doszłam o co chodzi. Za bardzo poszłam myślami w przyszłość i zaczął się pojawiać lęk. Lęk przed opuszczeniem, to samo co czułam jak zostawiała mnie matka. Znowu będę sama, niekochana, niechciana.
Najbardziej byłam zaskoczona jak ciało zareagowało. Ten atak paniki. Ale przeszłam przez to świadomie, nie znieczulając się tabletkami. Poszukałam źródeł. Znalazłam. Teraz skupiam się na dniu dzisiejszym. 24 godziny.
Miłego dnia życzę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Wera33, Katarzynka77, olka2019, Iwanka

Boję się że nie dam rady 2019/08/21 09:04 #558

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1989
  • Otrzymane podziękowania: 5121
Jeszcze nie tak dawno temu byłam bardzo zalęknioną osobą, bałam się odrzucenia, samotności itp dostawałam ataku paniki w najmniej oczekiwanym momencie, strasznie mi to utrudniało zdrowe funkcjonowanie mówiąc bardzo delikatnie, bo między innymi te lęki doprowadziły mnie do zapicia. Nie wiem czy jesteś wierząca czy nie, ale mi pomogły słowa, które usłyszałam nie pamiętam gdzie, że "każdy lęk jaki w sobie nosimy jest wątpliwością w działanie Boga". Dziś nie wątpię, dziś ufam 100 procent, było to dla mnie bardzo trudne puścić tą kierownicę i oddać swoje życie Bogu, wręcz myślałam wcześniej, że to dla mnie niemożliwe ale udało mi się. Ataki paniki minęły, lęki zniknęły a jak się jakiś pojawia niepostrzeżenie zaraz mówię mu NIE. Zaufanie dla mnie to podstawa, dzięki temu też pozbyłam się nadmiernej kontroli wszystkiego i wszystkich dookoła, ufając Bogu uczę się też ufać ludziom. I o wiele lepiej mi się z tym żyje :grin:
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, olka2019, Alex75

Boję się że nie dam rady 2019/08/21 09:14 #559

  • Hogata9
  • Hogata9 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 871
  • Otrzymane podziękowania: 1630
Alex75 napisał:
Skończyłam książkę "alkoholik instrukcja obsługi".

Wnioski: każdy kto ma styczność z alkoholikiem powinien tą książkę przeczytać jako pozycję obowiązkową i to jak najszybciej przed wszystkimi innymi książkami. Naprawdę pokazuje jak żyć i co się dzieje po tej "drugiej stronie". Dużo już wiedziałam ale teraz mam wrażenie że wiem dwa razy tyle :)
Alex kwiaaatek
To była pierwsza książka jaka przeczytałam gdy odkryłam "W czym problem"... Pamiętam że nie mogłam się oderwać bo z każdą przeczytaną strona byłam coraz bardziej pewna że to alkoholizm, że wspoluzaleznienie i wszystko się zgadzało...
Pozdrawiam @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Masza

Boję się że nie dam rady 2019/08/21 14:17 #560

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2325
  • Otrzymane podziękowania: 2641
Wera @};-
Bo ON posyła do nas ludzi przez których chce w naszym życiu działać. On jest w każdym kącie.
Medytacja:
Modlę się, aby otuchy i werwy dadawała mi myśl o tym, że Bóg zawsze jest że mną.Lęk, rozpacz, i zwątpienie to przejaw nielojalności i BRAKU ZAUFANIA DO BOGA.
Nigdy nie ufałam Bogu i niewierzyłam dlatego zachorowała na alkoholizm. Wiecie co dopiero ta choroba i lęki uświadomiły mi jaka byłam niewierząca.
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Ostatnio zmieniany: 2019/08/21 14:18 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Wera33, Alex75, Masza