Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami?

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/08 17:19 #1

  • BlueSky
  • BlueSky Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 24
Witam wszystkich, to mój pierwszy post.
Jestem właśnie na początku swojej nowej drogi. Po 19 latach małżeństwa i 5 latach jego picia, zdecydowałam się na rozwód. Doszłam do sciany, do momentu w którym uznałam, że już dłużej tego nie wytrzymam. Mamy 2 nastoletnich dzieci i to one pomogły mi podjać tą trudną decyzję. Mam chwile zwątpienia czy dobrze robię gdy słyszę jego płacz za ścianą i chęć przytulenia go! Nie robię tego ale sama siedzę i płaczę jak sobie przypominam ile złego i przykrości nam wyrządził. Jak wiekszosc alkoholikow gdy nie pije jest cudownym człowiekiem ale niestety nie ma już miesiąca, by nie wpadł w ciag. Ten ostatni właśnie trwa od Sylwestra. Po tylu latach próśb, grózb zrozumiałam, że nie przeżyję za niego jego życia, dokonał wyboru, nie jestem nim JA i Dzieci. Kilka dni temu napisałam mu kartkę, że jeżeli przyjedzie do domu pijany to go nie wpuszczę i zadzwonię na policję. Tak się przejął, że się na drugi dzień znowu napił. Gdy otworzyłam drzwi i zobaczyłam go bełkoczącego, zatrzasnęłam mu je przed nosem. Wpadł w szał, zaczął kopać i drzeć się, że je rozwali. Zadzwoniłam na policje tak jak mu to obiecałam, został aresztowany na 1 dzień. Dzisiaj powiedział mnie i dzieciom, że nikt go nigdy tak nie upokorzył jak JA, córce też to powiedział. Zobaczyłam smutne oczy mojego dziecka w których było poczucie winy. Jak wiekszośc z was jestem kłębkiem nerwów, nie znam dnia ani godziny kiedy on się nachleje. Manipuluje moimi uczuciami mówiąc, że chce umrzeć i to zrobi ( w zamyśle przeze mnie), wyzywa od suk i zdzir.Nie bierze od tygonia swoich leków na cukrzycę i nadciśnienie i mowi, że ma gdzieś swoje zdrowie.
Jak sobie radzicie w takich sytuacjach? Reagujecie w jakikolwiek sposób? Bo ja czuję się winna chociaż wiem, ze tak być niepowinno...
"Żyj z całych sił, bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Waldek, Ilonka, Margaretka, Doroti

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/08 17:31 #2

  • Smutas
  • Smutas Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 23
Trzymaj się wiem co czujesz !dużo zdrowia i sily życzę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/08 17:32 #3

  • Jadwiga
  • Jadwiga Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 490
  • Otrzymane podziękowania: 706
:czesc:
Jestem Jadzia, współuzależniona, żona (od 35 lat)alk.
Dobrze, że tutaj trafiłaś. Jesteś w terapii dla współuzależnionych?
Warto zawalczyć o dom bez alk. o dom spokojny, bezpieczny, zwłaszcza jak są dzieci.
%%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/08 17:41 #4

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15313
  • Otrzymane podziękowania: 21911
Witaj :czesc:
Dzisiaj moge Cię tylko przytulić by przekazać siłę i energię do działania.
Jestem alkoholiczką i znam te stany. Byłam też w związkach z czynnym alko i domyślam się co czujesz.
Działaj, nie patrz na niego. Patrz na siebie i Dzieci, co czujecie, co Wam serduszka podpowiadają
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Antea, MarysiAA, BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/08 18:20 #5

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1211
  • Otrzymane podziękowania: 3344
BlueSky napisał:
Dzisiaj powiedział mnie i dzieciom, że nikt go nigdy tak nie upokorzył jak JA, córce też to powiedział. Zobaczyłam smutne oczy mojego dziecka w których było poczucie winy.

Manipuluje moimi uczuciami

Bo ja czuję się winna chociaż wiem, ze tak być niepowinno...


Witaj na forum :ymhug:
Jestem Aga - DDA/DDD i wspoluzalezniona.

Ciesze sie, ze tu do nas trafilas. Masz swietne i madre dzieciaki, nie poddawaj sie dla siebie i dla nich. One maja prawo do spokojnego dziecinstwa i mlodosci. Jesli corka smutkiem reaguje na wyrzuty twojego meza, to mozesz jej wytlumaczyc, ze tata jest chory i czasami mowi rzeczy bez pomyslenia. Ze mimo wszystko ja kocha, ale dopoki nie zacznie sie leczyc, nie bedzie mogl jej tego pokazac. Mysle, ze nastolatka to juz zrozumie.

Hmmmm.... pytasz, dlaczego alkoholik manipuluje. Wiesz, ja przestalam sie pytac, dlaczego mi ktos cos robi, tylko pytam sie siebie, dlaczego ja na to pozwalam. Dlaczego pozwalasz alkoholikowi manipulowac waszymi uczuciami?

Czujesz sie winna, bo byc moze jestes chora na wspoluzaleznienie. Czy kontaktowalas sie z jakims terapeuta uzaleznien? Czy czytalas juz cos o wspoluzaleznieniu i twardej milosci?
Moze to zabrzmi dziwnie, ale najbardziej calej twojej rodzinie pomozesz, kiedy zajmiesz sie soba. Swoimi potrzebami, swoim zdrowiem, swoimi emocjami (tymi nieprzyjemnymi tez), swoimi relacjami. Jak to u ciebie wyglada?
Pozdrawiam @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, MarysiAA, BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/08 19:12 #6

  • BlueSky
  • BlueSky Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 24
AgaMars napisał:
Czujesz sie winna, bo byc moze jestes chora na wspoluzaleznienie. Czy kontaktowalas sie z jakims terapeuta uzaleznien? Czy czytalas juz cos o wspoluzaleznieniu i twardej milosci?
Moze to zabrzmi dziwnie, ale najbardziej calej twojej rodzinie pomozesz, kiedy zajmiesz sie soba. Swoimi potrzebami, swoim zdrowiem, swoimi emocjami (tymi nieprzyjemnymi tez), swoimi relacjami. Jak to u ciebie wyglada?
Pozdrawiam @};-

Wiem,że jestem silnie wspołuzależniona, poczytałam o tym dużo i już nie robię niektórych głupich rzeczy, które robiłam. Mam silną potrzebę uczestniczenia w terapii ale problem jest to, że moim mieście nie ma polskich grup (mieszkam w UK), najbliższe są 40km, nie mam samochodu, czas ograniczony zawodowo i co tu dużo mowić, na prywatne sesje teraz mnie nie stać ( w ratach muszę zapłacić za poprowadzenie sprawy rozwodowej), jest mi teraz naprawdę kiepsko finansowo, sama utrzymuję dom a Jaśnie Jeszcze Pan Mąz, nie pracuje od wakacji, truteń. Duzo czytam, daje mi to ulgę i wiedzę co robić.
"Żyj z całych sił, bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć".
Ostatnio zmieniany: 2019/01/08 19:39 przez Moni74. Powód: poprawa cytatu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/08 19:21 #7

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1211
  • Otrzymane podziękowania: 3344
Niedlugo (jak juz zostanie przydzielona kasa) rozpoczna sie ponownie terapie grupowe online dla DDA/DDD i wspoluzaleznionych. Online mozna takze wziac udzial w mitingach Al-Anon. Bardzo polecam. Na priv na pisze ci linki i do terapii.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Płotka, BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/08 19:45 #8

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1813
  • Otrzymane podziękowania: 1743
Witaj zczego maj pije? mnialam 7 lat terapie platna prywatna przes skypa placilam za nia ,bo mnieszkam za granica ,super terapeutka .Wlasnie zakoczylismy wspolprace razem.Przykro mi ,ja w sumnie tez sie rozwiodlam bo corka 13 lenia wowczas nie mogla juz nami wytrzymac,a my ze soba,ja mu nie ufalam i sie go balam tyle razy mnie zawiodl,zrobilam co moglam zeby mniec czyste sumienie i odeszlam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/08 20:12 #9

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1231
  • Otrzymane podziękowania: 2604
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/08 20:29 #10

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1133
  • Otrzymane podziękowania: 1654
Witaj blue skay,trafiłaś tu na forum bo bardzo tego chciałaś,i tak jest ze wszystkim.Jesli bardzo pragniesz zmian dla siebie i dzieci,to na pewno znajdziesz to czego szukasz,choćby droga była wyboista.dostaniesz tu siłę,wiarę i nadzieję.Już nie jesteś słaba,podnosisz się,i oklaskiii dla Ciebie.Jesli zdecydujesz się na terapię dasz sobie szansę na dobre,godne życie.Zostań z Nami.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/08 21:00 #11

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12082
  • Otrzymane podziękowania: 15230
Witaj :czesc:
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 12:43 #12

  • Doroti
  • Doroti Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 21
  • Otrzymane podziękowania: 55
Witaj, jestem Dorota-współuzależniona. Polecam książki: M.Beattie "Koniec współuzależnienia" i R.Norwood "Kobiety które kochają za bardzo".
Czytaj też forum, mi bardzo to pomaga. Trzymaj się cieplutko kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 13:03 #13

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 892
  • Otrzymane podziękowania: 1340
Witaj,ja sobie radze podobnie jak ty duzo czytam. mam nawet takie swoje ulubione do ktorych wracam jak mam kryzys. Pytasz czemu manipuluje. Robi to zeby osiagnac swoj cel. Nie robi tego celowo poniewaz to wynika z mechanizmu choroby jakim jest system iluzji i zaprzeczenia.To on powoduje, że „pijane myślenie” opiera się na manipulacjach, które mają na celu usprawiedliwienie picia i niedostrzeganie rujnowannia przez alkoholika całego jego życia.Z czasem system kłamstw staje się coraz bardziej rozbudowany. Okłamywanie otoczenia jest jedna rzecza a głównym problemem jest oszukiwanie samego siebie. Wzbudzanie poczucia winy tez mu pomaga, wtedy moze pic i czuc sie usprawiedliwiony. ja staram sie tez nie myslec co on czuje tylko skupic sie na sobie bo jak sie zaczynam zastanawiac to wlasnie poczucie winy wzrasta. A on czuje w jednej chwili jedno a za chwile zupelnie cos innego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Płotka, olka2019

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 13:19 #14

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 892
  • Otrzymane podziękowania: 1340
i jeszcze jedno kiedys przeczytalam bardzo fajne zdanie: "Przede wszystkim nie można się nad nim (alkoholikiem) rozczulać, on tylko na to czeka. Jeśli okaże mu się serce, wykorzysta to bezwzględnie i podstępnie.Alkoholik, który uczepił się okazanego mu współczucia, będzie kłamał i zmyślał tak bezczelnie i obrzydliwie, że nie sposób sobie tego nawet wyobrazić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Antea, Slonce, olka2019, BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 13:40 #15

  • BlueSky
  • BlueSky Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 24
Alex75, no ja właśnie popełniam ten błąd i się nad nim rozczulam. Wiem, że to durne do kwadratu ale mam taką nature, że lubię pomagać. Po wydarzeniach ostatnich dni on mnie psychicznie dołuje. Dzisiaj na przykład całą noc jęczał i płakał oraz gadał: tak mnie upokorzyć! Myślałam,że zeświruję, nie mogłam spać, bo niosło się po całym domu. Powtarzał to jak mantrę kilka godzin, aż zasnął. Przyszłam niedawno z pracy i powtórka z rozrywki, płacze i pierdzieli znowu o tym upokorzeniu. Ja oczywiście nie jestem upokorzona życiem z pijakiem, tym, że towarzyszyłam mu w szpitalu, gdy go pijanego zgarniani z ulicy, gdy leżał posikany i smierdzący. Ja jako żona nie mogę być według niego upokorzona. Jego manipulacje doprowadzają do tego, że nie mogę normalnie pracować, nawet jak na zakupy idę to moje myśli krąża wokół jednego tematu. Dzisiaj zaproponowałam mu po raz kolejny zgłoszenie się do lekarza, by go skierowal na terapię w zamkniętym ośrodku to mi odpowiedział, że tylko czekam żeby mieć na niego haki!! Jakie kurde haki?! Wszyscy już o ty wiedzą, w szkole dzieci, lekarz, policja, sąsiedzi. Idę kupić zatyczki do uszu, bo nie zniosę następnej nocy z jękami o upokorzeniu w tle. :(
"Żyj z całych sił, bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 13:45 #16

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3302
  • Otrzymane podziękowania: 4864
Drogie Panie, zdumiewa mnie fakt jak wielką wiedzę posiadacie na temat alkoholizmu i alkoholika. Można by rzec, że znacie to z autopsji. To, o czym piszecie jest prawdą, ogólną prawdą z książek specjalistów. Prawdą jest, że ten schemat funkcjonowania czynnego alkoholika to nieodłączny element uzależnienia. Szkoda tylko, że Ci specjaliści nie piszą nic o tym, co tenże "okrutny, wyzuty z człowieczeństwa" alkoholik czuje.
Tam gdzie jest czynny alkoholik, jest zazwyczaj i wpółuzależniona czy współuzależniony. Jakoś trudno mi dostrzec w bardzo wielu postach współuzależnionych, żeby pisały/pisali o swoim współuzależnieniu tak jak zdrowiejący alkoholicy pisza o swoim alkoholiźmie. Za to o alkoholiku wiedzą więcej niż prawdopodobnie niejeden alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Antea, AgaMars, Kingarocznik94

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 14:15 #17

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 892
  • Otrzymane podziękowania: 1340
BlueSky, mialam bardzo podobnie. Jezdzilam po przychodniach, szpitalach, osrodkach dla uzaleznionych, szukalam pomocy w internecie, zeby "ratowac" zycie drugiego czlowieka. nie mialam wtedy jeszcze swiadomosci ze nie moge nikogo uratowac, najwyzej siebie. Robilam wszystko co moglam moje zycie toczylo sie kolo picia. Byly 'nawet' dwumiesieczne przerwy ale i tak nigdy nie wiedzialam kiedy znowu, dzis czy za tydzien. A kiedy znowu bylo picie rece mi sie trzesly i czulam ogromna porazke. Swoja porazke. A teraz? Teraz jestem najgorsza i jak powiedzialam stop, koniec, nie wpuscilam do domu to okazlao sie ze upokarzam i tarktuje jak smiecia. i dokladnie to co piszesz nigdy nie czul sie przez nikogo tak upokorzony. leczyc sie nie chce bo sam sobie da rade. Sa momenty kiedy mi ciezko i szkoda go i chialabym przytulic i powiedziec ze wszytsko bedzie dobrze, ale wiem ze nie bedzie. Moze byc lepiej kilka dni, tydzien a moze dwa miesiace ale to ciagle wraca jak bumerang. Takze sprobuj nie zwracac uwagi na to co mowi zeby tak emocjonalnie nie reagowac bo sie wykonczysz. Kiedys przeczytalam fajne zdanie: Najlepszym sposobem jest odejść od niego, bo przeważnie nie ma innego wyjścia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 14:33 #18

  • Aga89
  • Aga89 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 254
  • Otrzymane podziękowania: 723
BlueSky napisał:
Ja oczywiście nie jestem upokorzona życiem z pijakiem, tym, że towarzyszyłam mu w szpitalu, gdy go pijanego zgarniani z ulicy, gdy leżał posikany i smierdzący. Ja jako żona nie mogę być według niego upokorzona.

Czemu masz czuć się upokorzona za to co robi dorosly facet?
Ja wiem. Przechodzilam ten etap. Jakieś pół roku temu dotarło do mnie ze to nie ja powinnam wstydzić się ze Maz wywrocil się pod domem i leży tam gadajac sam do siebie.
Wstydzić się za kogoś? Wstydzić można się za siebie. Można wstydzić się za coś co samemu się zrobiło. Każdy dorosły człowiek bierze odpowiedzialność za swoje działania.
Ja w końcowej fazie związku z alko czułam się upokorzona sama soba. Ze JA sama SOBIE to robię i na to pozwalam.
Kiedy słyszałam od ludzi "mogłabyś posprzątać ten jego pokój" (pokój w którym pil) - mówiłam - "ja? A co on dziecko? Ręce ma. Będzie chciał sam posprzata".
Nie przejmuje odpowiedzialności za nikogo innego z wyjątkiem siebie samej. I podobnie ze wstydem; złością; bezsilnoscia itp itd...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, fru_go69, BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 14:38 #19

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6544
  • Otrzymane podziękowania: 9101
AgaMars napisał:
Hmmmm.... pytasz, dlaczego alkoholik manipuluje.
Dlaczego pozwalasz alkoholikowi manipulowac waszymi uczuciami?
BlueSky :czesc: dokładnie tak samo również i ja od razu pomyślałem zerkając na tytuł Twego wątku.
Prawda o mnie człowieku jest taka, że nie ktoś mnie zdenerwował, obraził, zmanipulował, ...
lecz ja pozwoliłem sobie na nerwy, urazę, zmanipulowanie, ...
Przy takim spojrzeniu na "problem" już wiadomo, że ciężar zainteresowań trzeba zmienić z KOGOŚ na SIEBIE. Krótko mówiąc przejść z "dlaczego on ...?", do "dlaczego ja ...?". Samemu trudno, lepiej zajrzeć w głąb siebie w terapii lub Al-Anonie.
Zauważ BlueSky, że robisz podobnie do męża.
On biadoli - dlaczego ona mnie upokorzyła?
Ty zapytujesz dlaczego on manipuluje, dlaczego upokarza, ... ?
Ty już wiesz, że masz zacząć od siebie. :-BD
Twój mąż jeszcze tego nie wie. :wmur:
Jestem alkoholikiem. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019, BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 14:45 #20

  • BlueSky
  • BlueSky Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 24
Nie radzę sobie również ze strachem. Moją traumą jest obraz, gdy on spadł pijany ze schodów w domu. Był huk, podłoga się aż zatrzęsła. Zbiegłam na dół i zobaczyłam go leżącego z pianą na ustach, charczącego. Myślałam, że umarł! Zaczełam płakać, trząśc się, nie wiedziałam co robić! W tej sytuacji córka zachowała zimną krew i zadzwoniła po pogotowie. Zabrali go do szpitala, 1,5 dnia lezał w śpiączce farmakologicznej. Nie zrobił sobie NIC! Głowe tylko obił przy takim upadku i lekko rozciał ucho, poza tym nawet draśnięcia. Pamietam ten moment gdy go wybudzali, wyciągali tę rurę z gardła. Po kilku godzinach wrocilismy do domu a on po tygodniu znowu otworzył w garażu winko. Ja wtedy wyłam z bezsilności. Od tego wypadku, umieram ze strachu gdy on jest pijany i idzie zataczając się po schodach na dół, do wc. Momentalnie mam napięte wszystkie mięsnie z przerażenia, że zaraz, że znowu będzie powtórka z rozrywki, że będzie płacz, wzywanie pogotowia i rozwalona cała noc. Nie umiem tego obrazu wymazać z pamięci, wraca jak bumerang. :(
"Żyj z całych sił, bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 14:59 #21

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5062
  • Otrzymane podziękowania: 8874
Wiesz,
póki ne zdecydujesz się na porządną, dłuższą pomoc dla siebie, póty będziesz życie mieć według rytmu życia alkoholika.
Tylko terapia, tylko praca nad sobą, dokopanie się do własnych ograniczeń może Ci pomóc, choć być może nie wyleczy Cię ze schematycznych reakcji z zaskoczenia.
Przeżywałm to samo, kiedy mieszkałam z moim byłym już mężem. Wiele dało mi oddzielenie się od niego, dużo dała mi terapia, ale najwięcej dał mi czas, poukładanie własnych spraw, własnego życia oddzielnego od życia pijącego.
On pije nadal, a ja żyję pełną piersią.
Co więcej, on pije nadal z jakąś tam swoją młodą narzeczoną, a ja rozkoszuję się myślą, że to nie ja wdycham te poalkoholowe opary i że to nie ja wysłuchuję tego alkoholowego bajdurzenia. Życie się liczy - moje.

Moje dziecko miało 15 lat w dniu mojego odejścia z domu. Dziś mogę tylko żałować, że tak długo zwlekałam, bojąc się, że sobie nie poradzę, że dziecku zrobię krzywdę... Teraz wiem, że zaoszczędziłabym dziecku i sobie wielu trudnych chwil, a dałabym w zamian spokojne, bezpieczne, ciepłe bycie razem.
Ostatnio zmieniany: 2019/01/09 15:06 przez Bea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Antea, AgaMars

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 15:01 #22

  • Aga89
  • Aga89 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 254
  • Otrzymane podziękowania: 723
Ja takim wspomnień z mężem nie mam; współczuję ze coś takiego sie przydarzyło w waszym domu...przy córce..
Córce...no właśnie, ja mam wspomnienia tego typu z ojcem. Alkoholikiem, trzezwym od kilkunastu lat.
Miałam 6 lat. Pamiętam to do dzisiaj, dokładnie, idealnie jak scenę z filmu.
Tata pijany wychodzi z domu, zabiera pieniądze "na czarną godzinę". Trzy godziny później dzwoni ze sie zabije. Ze nie wie gdzie jest, ale się zabije.
Policja, mama w taksowce, jezdzaca nocą po wszystkich potencjalnych miejscach gdzie może być .
Padał deszcz; pamiętam do dzisiaj. Patrzyłam przez okno u babci i b lagalam żeby tato wrócił.
Mama po latach ze zdziwieniem powiedziała ze to niemożliwe żebym ja to pamiętała. Pamiętam. Jakby to było wczoraj.
Po co to pisze? Bo to sa właśnie traumatyczne przezycia które zostaja z nami. Od tamtego dnia minely 23 lata a ja wciąż pamiętam to jak wczorajszy dzień.
P.s
Jako córka trzezwego alkoholika dziękuję mojej mamie każdego dnia ze w końcu wzięła mnie i wyprowadzila nas do babci zostawiajac tate. Dziękuję jej za to że 15leynia dziewczyna mogła znów odpocząć, uspokoić się i śmiać. Dziękuję ze pozwolila tacie ponieść konsekwencje jego działań.
Zadbaj o córkę kochana. Siebie i nią. Tylko tyle i az tyle...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, sylwia1975, Bea, Antea, Atilka, AgaMars

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 15:05 #23

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 544
  • Otrzymane podziękowania: 794
Witaj BlueSki :czesc: prowadzi ślepy ślepego,tak wygląda relacja dwóch chorych ludzi,zamęczają siebie nawzajem,dzień po dniu wpadają w głębszy dół,nie uleczy chory chorego nie ma takiej możliwości,lekarz który leczy musi skończyć szkołę,nabyć wiedzę i mądrość aby zacząć leczyć,tak samo jest z każdym którego psychika jest słaba i chora,musi uleczyć siebie,musi zdobyć odpowiednią wiedzę aby następnie móc pomóc,ale też nie wszyscy chcą tę pomoc przyjąć,to jest każdego indywidualna decyzja,to są lata pracy,ciężkiej pracy zadbania o siebie,o swoje duchowe życie,nikt nikogo upokorzyć nie może,każdy sam na własne życzenie nie znając historii danej choroby zabiera sobie Radość kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/09 21:28 #24

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2115
  • Otrzymane podziękowania: 2161
Hej
Przysięgłam na Boga, że ZERO kontaktu na lekomanów i alkoholików.strata tylko cennych chwil życia póki osioły z same nie zechcą pomocy. Mam Al-anon mam AA, mam kluby abstynenta.
Pogody ducha
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Ostatnio zmieniany: 2019/01/09 21:28 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/11 11:09 #25

  • BlueSky
  • BlueSky Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 24
Wczoraj mi powiedział, że spędzenie nocy w areszcie podzialalo na niego jak kubeł zimnej wody, że był przerażony tym co zrobił. Oznajmił, że idzie znowu(hmmm) na terapię. Widzę znany schemat, po ciągu alkoholowym przychodzi wytrzeźwienie, otrzeźwienie i strach, ze straci wszystko, dom, dzieci, psa. Słyszę ten łamiący się głosik,(i szlag mnie trafia) kochanie przepraszam, ja nie mam potrzeby picia codziennie (!). Potem spokój na 2-3 tygodnie, przykładny mąż zajmujący się domem i znowu zapicie. Kółko się zamyka. On wywołuje we mnie poczucie winy, żal, że może tym razem dać mu jeszcze jedną, ostatnią szansę? Że się wreszcie opamiętał, zacznie się NAPRAWDĘ leczyć? Biłam się całą noc z myślami ale rano stwierdziłam, że NIE, nie zmienię swojej decyzji w sprawie rozwodu. Koniec, kropka.
"Żyj z całych sił, bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, sylwia1975, AgaMars, Gojia

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/11 13:04 #26

  • Aga89
  • Aga89 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 254
  • Otrzymane podziękowania: 723
Brawa!
Podjelas decyzje i konsekwentnie się jej trzymasz :) a to najważniejsze.
J. Weiner pisała- " nawet najdłuższa podróż zaczyna się zawsze od pierwszego kroku". Pamiętaj o tym :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/11 17:30 #27

  • BlueSky
  • BlueSky Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 24
Nie rozumiem jego oczekiwań...
Dzisiaj mi powiedział, że dlaczego tak się zachowuję, nie usiądę z nim, nie pogadam, nie wypiję kawki, tylko zabieram dupę w troki i idę na górę do pokoju i zamykam drzwi. No jak ja nie mogę zrozumieć, że on nie pije 1 dzień a ja nie ćwierkam radośnie na jego widok? Że nie mam ochoty patrzeć na jego twarz, że czuję się zraniona po raz kolejny, że mi smutno przeraźliwie?
Czy kupno bułek rano na śniadanie przez niego ma oznaczać, że wstanę zadowolona i szczęsliwa?
Że uśmiechnę się do niego?
Podniósł mi ciśnienie atakując słownie córkę, jak ona śmie nie włożyć do zmywarki swojego talerza, tylko on to musiał zrobić? Tak mnie wkurzył, odpaliłam mu, człowieku, prze 10dni ciebie nie było, spałeś pijany w pokoju, nie interesowało cię, czy jest obiad zrobiony, zakupy, czy z nami wszystko ok. Leżałeś nawalony jak mierdząca świnia i teraz śmiesz dziecku wyrzuty robić za jeden brudny talerz? Ona przez ten czas gdy byłeś w swoim pijackim świecie, pomagała mi w domu, chodziła do szkoły!
On chyba tego do końca nie zrozumiał, takie moje odczucie... Jest....OBRAŻONY....
"Żyj z całych sił, bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/11 17:43 #28

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 258
  • Otrzymane podziękowania: 564
moze i nie dociera jeszcze to do niego a moze poprostu mu uswiadomilas to wszystko i zgasil go wstyd...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/11 21:11 #29

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1813
  • Otrzymane podziękowania: 1743
BlueSky napisał:
Nie rozumiem jego oczekiwań...
Dzisiaj mi powiedział, że dlaczego tak się zachowuję, nie usiądę z nim, nie pogadam, nie wypiję kawki, tylko zabieram dupę w troki i idę na górę do pokoju i zamykam drzwi. No jak ja nie mogę zrozumieć, że on nie pije 1 dzień a ja nie ćwierkam radośnie na jego widok? Że nie mam ochoty patrzeć na jego twarz, że czuję się zraniona po raz kolejny, że mi smutno przeraźliwie?
Czy kupno bułek rano na śniadanie przez niego ma oznaczać, że wstanę zadowolona i szczęsliwa?
Że uśmiechnę się do niego?
Podniósł mi ciśnienie atakując słownie córkę, jak ona śmie nie włożyć do zmywarki swojego talerza, tylko on to musiał zrobić? Tak mnie wkurzył, odpaliłam mu, człowieku, prze 10dni ciebie nie było, spałeś pijany w pokoju, nie interesowało cię, czy jest obiad zrobiony, zakupy, czy z nami wszystko ok. Leżałeś nawalony jak mierdząca świnia i teraz śmiesz dziecku wyrzuty robić za jeden brudny talerz? Ona przez ten czas gdy byłeś w swoim pijackim świecie, pomagała mi w domu, chodziła do szkoły!
On chyba tego do końca nie zrozumiał, takie moje odczucie... Jest....OBRAŻONY....
Zrozumnial ,zrozumnial tylko nie wiadomo czy przyjal do iformacji,no coz nie twoj sysytem ,nie twoj mozg ,nic nie zdzialasz,brawo ty
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): BlueSky

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/11 23:18 #30

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 892
  • Otrzymane podziękowania: 1340
No zaraz powie nie pije trzeci dzień i się trzymam, dam radę. Jakby to był jakiś sukces.a za 5 dni powie ja nie mam problemu, pije bo w tym domu nie można inaczej i będzie usprawiedliwiony
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/12 06:25 #31

  • Smutas
  • Smutas Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 23
oklaskiii O tak tak mój "maz" dokladnie tak samo robi jaki to jest poprostu chore on mysli że jak 4 dni coś pomoże to ja mam chodzić wesołą i mówić tak pięknie użyłeś naczynia no kurdee mi tego nikt nie mówił przez 10lat.a ja przychodzę z pracy i on oczekuje że ja to pochwalę no chyba go pogielo.wczoraj właśnie zobaczylam jaki jest dokładnie leciała mi krew z nosa nawet nie zapytał co ci jest.bo był podchmielony wziął komputer i wyszedł z pokoju muzyki posłuchać .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/12 12:15 #32

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1211
  • Otrzymane podziękowania: 3344
BlueSky napisał:
Nie rozumiem jego oczekiwań...


Podniósł mi ciśnienie atakując słownie córkę, jak ona śmie nie włożyć do zmywarki swojego talerza, tylko on to musiał zrobić? Tak mnie wkurzył, odpaliłam mu, człowieku, prze 10dni ciebie nie było, spałeś pijany w pokoju, nie interesowało cię, czy jest obiad zrobiony, zakupy, czy z nami wszystko ok. Leżałeś nawalony jak mierdząca świnia i teraz śmiesz dziecku wyrzuty robić za jeden brudny talerz? Ona przez ten czas gdy byłeś w swoim pijackim świecie, pomagała mi w domu, chodziła do szkoły!
On chyba tego do końca nie zrozumiał, takie moje odczucie... Jest....OBRAŻONY....


Tu jest chyba pies pogrzebany. Ty nie rozumiesz jego oczekiwan a on twoich.
Co rozumiesz mowiac "on nie do konca zrozumial"? Czy oczekujesz, zeby on zrozumial? Jesli tak, to dlaczego?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/12 15:00 #33

  • BlueSky
  • BlueSky Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 24
Nie do końca zrozumiał, że nie może być ojcem tylko jak jest trzeźwy. Gdy jest pijany, dziecko nie czuje do niego szacunku, jest smutne i zrozpaczone. Corka mi kiedyś powiedziała, że ona się już przyzwyczaiła (!!!), że jest w naszym domu raz źle a raz dobrze i że ona wie, że nie może się cieszyć tym "dobrze" długo, zdaje sobie sprawę,jakie to jest chwilowe.

Szlag mnie trafia , gdy on po zapiciu stara się pokazać dzieciom swoją pozycję. Rób to, rób tamto, to robisz źle popraw itp. I ta jego postawa, mowiąca, ojej, no już dzisiaj nie piję, o co wam wszystkim do diabła chodzi??! Dlaczego macie takie posępne miny, dlaczego jest taka dupna atmosfera w domu?
"Żyj z całych sił, bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/12 16:10 #34

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1211
  • Otrzymane podziękowania: 3344
BlueSky napisał:
Nie do końca zrozumiał, że nie może być ojcem tylko jak jest trzeźwy. Gdy jest pijany, dziecko nie czuje do niego szacunku, jest smutne i zrozpaczone.

Szlag mnie trafia , gdy on po zapiciu stara się pokazać dzieciom swoją pozycję. Rób to, rób tamto, to robisz źle popraw itp. I ta jego postawa, mowiąca, ojej, no już dzisiaj nie piję, o co wam wszystkim do diabła chodzi??! Dlaczego macie takie posępne miny, dlaczego jest taka dupna atmosfera w domu?

Mam wrazenie, ze oczekujesz od niego zdrowych odruchow, zdrowych zachowan, zdrowego myslenia. Czy mam racje?

BlueSky napisał:
Corka mi kiedyś powiedziała, że ona się już przyzwyczaiła (!!!), że jest w naszym domu raz źle a raz dobrze i że ona wie, że nie może się cieszyć tym "dobrze" długo, zdaje sobie sprawę,jakie to jest chwilowe.

Czy myslalas o Alateen dla corki? To takie Al-Anon dla dzieci z alkoholowych domow.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Dlaczego alkoholik manipuluje naszymi uczuciami? 2019/01/13 21:36 #35

  • BlueSky
  • BlueSky Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 24
AgaMars, wiem, ze on jest chory i nie powinnam oczekiwać zdrowych odruchow od chorego człowieka ale nie umiem zaakceptować (chociaż bardzo się staram) jego zachowania w pewnych sytuacjach. Wyć mi się czasami chce z bezsilności.:(
Córka chodzi na terapię, bierze leki. :(
"Żyj z całych sił, bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3