Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej...

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 19:30 #1

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witam, długo bilam się z myślą aby tu napisać. Czytam Was już prawie dwa lata. Jestem DDA i moim partnerem jest alkoholik. Podziwiam Was w waszej walce do zdrowienia. Do tej pory kibicowalam z ukrycia ale pora coś napisać o sobie. W związku z alkoholikiem jestem już 10 lat. Dwa lata temu trafiłam tu do Was i na pierwszy mintyng Al anon. Mój partner pije już 25 lat. Jak go poznałam idealnie wpasowal się wtedy w moją nieciekawa sytuację życiową. Myślałam że zlapalam Pana Boga za nogi... Troskliwy dobry czuły... Nie zauwazalam na początku że coś jest nie tak choć były sygnały ale ja ślepo zakochana nie chciałam ich widzieć...urodzilo się dziecko i wtedy się zaczęło. Coraz późniejsze powroty do domu nie wracacanie na noc a jak powrót to zgon... Historia jakich wiele... Od pewnego czasu stanęłam w miejscu zaniedbalam mam nadzieję że w końcu ruszę z miejsca. I że Wasze cenne uwagi mi w tym pomogą. Jestem już niezależna finansowo, zmieniam teraz pracę. Dzięki temu że zaczęłam coś ze sobą robić zapicia są ale coraz rzadziej z tym że ja już mam dość ale nie jestem jeszcze gotowa na odejście choć ta myśl coraz częściej gości w mojej głowie. Nie mogę się zmobilizować do dalszej walki o siebie bo nie mogę do końca zrezygnować z kontroli wkurza mnie to mnie samą. I może to że w końcu przerzuce to na słowo pisane pomoże mi w tym żeby dalej walczyć o siebie. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, williwilli55, hofi, Aga89

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 19:39 #2

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 765
  • Otrzymane podziękowania: 1203
cześć Janko
przeczytałem i pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy;
gdzieś kiedyś na jakimś forum ktoś napisał;
"wypuść wszystko z rąk, niech się rozsypie
a potem schyl się i pozbieraj to co warto podnieść"
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Hogata9, williwilli55, AgaMars, Cyrax 666, Babeczka, Beata01, janiczek, Janka75, Gojia

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 19:43 #3

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witam jeryho :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 19:48 #4

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1104
  • Otrzymane podziękowania: 2431
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 19:51 #5

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witaj :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 19:54 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15719
  • Otrzymane podziękowania: 22016
Cześć Janka :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 20:05 #7

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1060
  • Otrzymane podziękowania: 1529
witaj na forum.dobrze ,że jesteś tu z Nami.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Janka75

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 20:06 #8

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Wiem że najlepsze co mogłabym zrobić w obecnej sytuacji to go zostawić ale jakaś siła dalej nie pozwala mi tego zrobić... Mieszkamy po za granicami Polski i dlatego jest to bardziej trudne. Wiem że to wymówka i usprawiedliwianie samej siebie ale nie jestem jeszcze gotowa. Bo wiem żebym sobie napewno poradziła a skąd to wiem bo ostatnie zapicie postawiło mnie w trudnym polozeniu z którego wybrnelam pozwoliłam sobie pomóc i sama o tą pomoc poprosiłam. I właśnie po tej ostatniej sytuacji coś we mnie pękło straciłam resztki nadziei na poprawę i wiem że to jak wyglądało to do tej pory nie może tak wyglądać. Pozwalam do tej pory choć nie do końca manipulować sobą dawałam szansę ale teraz już nie dam nie wierzę już w ani jedno słowo. Nie chcę już tak żyć od zapicia do zapicia...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 20:07 #9

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witaj kalka :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 20:07 #10

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Cześć szekla :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 20:34 #11

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1060
  • Otrzymane podziękowania: 1529
Warto zawalczyć o siebie i dziecko,ja nie miałam świadomości kiedy moje dzieci były małe.Zawsze podnosiłam,ratowałam,żyłam na huśtawce emocjonalnej,raz na rózowej chmurce,raz kompletnie poturbowana,wtedy nie miałam wsparcia,aby odejść z dziećmi.Tkwiłam w toksycznym związku wiele lat.Moje dzieci sa juz dorosłe,córka w złosci wykrzyczała,że to ja byłam trzeżwa,i nic z tym nie robiłam,tak było już tego nie zmienię,ale ty możesz uchronić dziecko i siebie.Dzieci mają prawo do bezpieczeństwa i miłości,w domu z problemem alkoholowym,wywrócone jest to do góry nogami.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dariusz, Dahud, Janka75

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 20:53 #12

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1186
  • Otrzymane podziękowania: 3438
Witaj Janko :ymhug:
Jestem Aga - DDA/DDD i wspoluzalezniona.
Dobrze, ze tu z nami jestes.
Powoli znajdziesz swoja droge.
Spokojnego wieczoru ~O)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Janka75

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 21:05 #13

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witaj :czesc: Tobie również spokojnego wieczoru :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 21:22 #14

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Najgorsze w tym jest to że ja zdaje sobie doskonale sprawę z tego co może czuć moje dziecko przecież ja też byłam kiedyś takim dzieckiem i też miałam żal do swojej mamy że nigdy z tym nic nie zrobiła. Jestem zła że nie potrafię podjąć tej ostatecznej decyzji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 21:39 #15

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2602
  • Otrzymane podziękowania: 5137
Witam. Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 22:10 #16

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1315
  • Otrzymane podziękowania: 1761
Cześć Janko :czesc:

Powiem Ci z własnego doświadczenia, że dopóki Twój partner ma komfort picia, raczej nic się nie zmieni, chyba, że na gorsze. Moja żona była w Twojej sytuacji, obsługiwała mnie, prosiła, mówiła, że odejdzie, a ja sobie nic z tego nie robiłem, gada bo gada, a najważniejsze dla mnie było napić się i finito. Wszystko się zmieniło, jak poszła na terapię dla współuzależnionych i zaczęła chodzić na mityngi al-anon. Nie było już czczej gadki, wszystko, co powiedziała realizowała z żelazną konsekwencją. Niebieska karta, w razie jakiejkolwiek agresji z mojej strony od razu policja, na stole leżał gotowy wniosek rozwodowy. Byłem w totalnym szoku, dostałem tylko wybór, terapia i leczenie albo ulica, zero skrupułów. Dopiero to skłoniło mnie do przemyśleń i podjęciu decyzji..
Na szczęście dla mnie dokonałem mądrego wyboru.
Dziś jestem trzeźwy i nie przesadzę, jak powiem, że żyję w szczęśliwym domu z kochającą żoną. Codziennie dziękuję Jej słowami i czynami za to, co zrobiła.
Jestem Darek alkoholik

PS. A jakie Ty wnioski wyciągnęłaś ze swojego uczestnictwa w al-anon ?
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hogata9, williwilli55, jeryho 1, Ilonka, Babeczka, Margaretka, Artur034, janiczek, Janka75, Alex75

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 22:34 #17

  • Ilonka
  • Ilonka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 43
  • Otrzymane podziękowania: 32
:czesc: jestem Ilona
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/05 22:47 #18

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 376
  • Otrzymane podziękowania: 282
Miło Cię powitać na forum Janeczko :czesc: Gandalf jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/06 07:06 #19

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Darku pytasz co dało mi Al anon powiem dużo jeśli pije konsekwentnie odbieram mu komfort picia nie piore nie gotuję nie sprzątam za nim, wyprowadziłam całkowicie alkohol z domu sama też nie pije a jak już to wychodzę na spotkanie do koleżanki i tam symbolicznie. Nie załatwiam za niego spraw nie pozyczam pieniędzy. On pije ciagami zapil po pół rocznej przerwie z tym że to zapicie było najgorsze 6 dni poza domem. Dlatego też zmieniam teraz pracę o czym go poinformowalam powiedziałam że jeszcze jedno zapicie i wyrzucam go z domu i tu właśnie rodzi się problem boję się że nie będę potrafiła tego zrobić... Ze znowu ulegne...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/06 07:07 #20

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Gadndalf :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/06 07:08 #21

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witaj Ilona :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ilonka

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/06 07:42 #22

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Pogubiłam się przed wszystkimi dlatego że od pół roku nie uczęszczam na mitingi że względu na godziny pracy. Przestałam być w pewnym momencie konsekwentna i tu zrobiła się luka i on to wykorzystał. Znowu zagrał na naszych uczuciach. Napisałam tu do Was też dlatego żeby w końcu ktoś mną potrzasnal żebym nie ugiela się kolejny raz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/06 07:47 #23

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witaj Jerzy :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/06 07:49 #24

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1009
  • Otrzymane podziękowania: 2019
Witaj Janka :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/06 13:07 #25

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1315
  • Otrzymane podziękowania: 1761
Janka75 napisał:
od pół roku nie uczęszczam na mitingi że względu na godziny pracy.
Ja sobie tak wszystko poukładałem i przeorganizowałem, że na swoje mityngi mam ZAWSZE czas. To mój priorytet. Chcieć to móc.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Janka75

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/06 16:21 #26

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Dlatego też między innymi zmieniam pracę by móc wrócić na mitingi i przestać liczyć na alko. Bo wiem że on bez pomocy zapije znowu. Rozmawiałam dziś z nim niestety nie obyło się bez emocji. Dałam mu jasno do zrozumienia że szansy mu nie daję nie będę z nim nic planować i że zajmuje się teraz tylko sobą i dzieckiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dariusz

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/06 16:21 #27

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witaj Magda :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/06 19:47 #28

  • janiczek
  • janiczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 120
  • Otrzymane podziękowania: 183
Witam serdecznie na forum :) @};- Janek alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/07 09:55 #29

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witaj Janku :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/07 11:54 #30

  • Hogata9
  • Hogata9 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 648
  • Otrzymane podziękowania: 1057
:czesc: Janka
Ja myślę że zrobiłaś juz bardzo dużo, fajnie że zdecydowałaś się dołączyć do forum i napisać.
Dbasz o siebie i dziecko, tak jak potrafisz najlepiej. Dorastasz i dojrzewasz do pewnych decyzji. Czas i praca nad sobą. Z pewnością powrót na Alanon będzie pomocne i stosowanie zaleceń. Są tu na stronie. Piszesz że maz pół roku nie pił, ale nie korzystał z żadnej pomocy AA czy terapii?
Mój A.próbował przez rok tak SAM i siła woli. Nie pił 4 m-ce potem 3 i tak od zapicia a w zasadzie ciągu do kolejnego. Właśnie uzmyslowilam sobie że dziś mija pół roku trzezwienia ale chodzi na terapię. Nie wiem co będzie dalej ale wiem że bez pomocy z zewnątrz nie wiele by się zmieniło i w naszym związku i życiu. Bo samo utrzymanie abstynencji nie uzdrawia sytuacji. Jeśli Ty będziesz się zmieniać to Twój mąż zostanie "z tylu" w tej Waszej wspólnej drodze. Jeśli on uda się na leczenie a Ty nic nie będziesz robić, to Ty unikniesz w martwym punkcie i w starych schematach. Myślę, a w zasadzie jestem przekonana by móc Wspólnie i Szczęśliwie żyć, to obie strony powinny się leczyć, zmieniać, zastępować chore zachowania zdrowymi.
Do decyzji trzeba dojrzeć. Pracować nad sobą i dac sobie czas. Jak coś "zapowiadasz" mężowi to tylko wtedy jak jesteś pewna że dotrzymasz słowa. Jeśli nie...lepiej nie mów nic, ochlon i zajmij się sobą. Bo takie groźby bez pokrycia działają na Twoją niekorzyść.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Janka75

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/07 15:56 #31

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witaj Hogata9 :czesc:
Ja również się cieszę że w końcu do Was dołączyłam :) niestety nie chodzi na AA kiedyś uczęszczał przynajmniej tak mówił ale przestał i stwierdził że "on już wszystko wie i dalej nie musi chodzić"... Po czym nastąpił z przerwami 1,5 roczny ciąg picia i w końcu to ja udalam się po pomoc dzięki czemu pije ale są to ciągi tygodniowe z przerwami po kilka miesięcy. Nie mogę go zmusić do pracy nad sobą... Za to ja nie zamierzam teraz się poddać. Dziś właśnie byłam na rozmowie o pracę i przeszłam ja bez większych problemów :) z czego jestem bardzo zadowolona ponieważ mój angielski przedstawia wiele do życzenia a rozmowa właśnie była w tym języku :grin: tak że sama z siebie jestem dumna :grin: i skromnościa też nie grzesze :grin: a teraz kąpiel z pianka herbatka i może jakiś filmik z synkiem :grin: i postaram się być konsekwentna nie postaram a muszę być :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Aksamitka

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/07 16:44 #32

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1186
  • Otrzymane podziękowania: 3438
Janka75 napisał:
Nie mogę go zmusić do pracy nad sobą... Za to ja nie zamierzam teraz się poddać.

Bardzo slusznie, nie mozesz :YMAPPLAUSE:
O tym mowi Modlitwa o pogode ducha Al-Anon i DDA/DDD :grin:


Gratuluje udanej rozmowy o prace i zycze przyjemnego i spokojnego wieczoru ~O)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hogata9, Janka75

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/07 17:19 #33

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 528
  • Otrzymane podziękowania: 768
Witaj Janko :czesc: trafiłaś w cudne miejsce,do Grupy ludzi którzy potrafią pomóc,którzy przeszli Drogę,którą teraz przechodzisz Ty,też tak jak większość, zanim się zalogowałam długo odwiedzałam to miejsce,początki moje były trudne,oj bardzo trudne,moja psychika była bardzo chora-zdewastowana do cna,ze mną to był ciężki przypadek,samo dno-piekło x_x niebawem będzie 6 lat jak tu jestem i cieszę się z tego ogromnie, że dane mi jest być w tej cudownej Grupie kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Janka75

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/07 18:11 #34

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witaj aga66 :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Utknelam w miejscu... Nie wiem co dalej... 2019/01/07 18:13 #35

  • Janka75
  • Janka75 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 8
AgaMars dziękuję :-* Tobie również spokojnego wieczoru ~O) kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.