Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Witam. Jestem tu nowa.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 20:56 #1

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Ciężko się odnaleźć na tym forum. Ale witam serdecznie. Streszczenie: mąż alkoholik,dwójką dzieci i ja w desperacji. Pierwszy krok podjęty. Telefon do odpowiedniej instytucji,jutro spotkanie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Benia

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:02 #2

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1070
  • Otrzymane podziękowania: 2807
Witaj :czesc:
I super, jakieś kroki zrobione. oklaskiii
Co dalej? Terapia współuzależnienia bądź spotkania al anon???
Warto poszukać fachowej pomocy. @};-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:02 #3

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12194
  • Otrzymane podziękowania: 15137
Witaj :czesc:
Zdecydowałaś się na zmiany, to bardzo dobra decyzja z pomocą, wsparciem. Myśleć o sobie i dzieciach, Wam ma być dobrze, być konsekwentną.
Powodzenia %%-
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:06 #4

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Nie wiem co dalej,nie wiem co jutro będzie na spotkaniu. Rozkleilam się do słuchawki jak gadałam z panią po drugiej stronie a ona prosiła bym jutro przyszła,sama... Od kilku lat motam się żeby gdzieś z tym pójść ale bałam się,sama nie wiem czego. Byłam i jestem z tym wszystkim sama ale od wewnątrz już wysiadam. Brakuje mi czasem nawet łez.
Mąż świadomy swojej choroby,ostatnio poprosił mnie żebym mu pomogła wyjść z tego,nawet chciał się zamknąć w ośrodku uzależnień,prawie mi płakał i prosił o pomoc oczywoscie nie na trzrzwo. Nast dnia temat przemilczał. A ja tylko chwyciłam za słuchawkę i zadzwoniłam tam.
Jest ciężko nawet bardzo...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:06 #5

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1025
  • Otrzymane podziękowania: 2346
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:08 #6

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Dziękuję Benia,dziękuję Moni. Czuję że tu jest moje miejsce czytając wszystkie historie i widząc w każdej część siebie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:09 #7

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Witaj williwilli55
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:10 #8

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1556
  • Otrzymane podziękowania: 3135
Witaj na forum :czesc: To bardzo dobrze,że Jesteś z nami @};-
Waldek alkoholik.
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jetti11

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:12 #9

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1070
  • Otrzymane podziękowania: 2807
Jest ciężko ale pocieszające że może być lepiej. Nie łatwe zadanie przed Tobą, ale warto iść, przeć do przodu aby wreszcie wyjść na prostą i cieszyć się SWOIM życiem.
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:28 #10

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 989
  • Otrzymane podziękowania: 1973
Witaj :czesc:
Strach ogranicza, nie pozwala ruszyć się z miejsca. Dobrze, że przestałaś się bać i zrobiłaś pierwszy krok po pomoc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:28 #11

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Wpisałam post na innym forum pokrótce opisując swoją sytuację.Nakrzyczano na mnie że czekałam tyle lat żyjąc u. Oki alkoholika i że dobrze mi tak.. zwyzawano mnie że jestem beznadziejna i żadna ze mnie matka... Chyba faktycznie tak jest. Jestem po prostu głupia bo za bardzo mi zależy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:31 #12

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 690
  • Otrzymane podziękowania: 1926
Witam :czesc: ciesze sie że jesteś tu z nami.Tamto forum o którym pisałaś to jakieś PSEUDO FORUM...na tym są dorośli ludzie którzy otoczą cię opieką i pomocą.Dla Ciebie @};-
Przyjaciele są jak ciche Anioły które podnoszą Nas kiedy Nasze skrzydła zapominają jak latać..
Ostatnio zmieniany: 2018/12/04 21:32 przez Katarzynka77.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:35 #13

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3510
Jetti11, witaj na forum...
a teraz
1. nigdy nie mysl i nie mow o sobie, ze jestes glupia., Nikt nie jest idealny, ale kazdy jest wyjatkowy
2. na pewno twoje dzieci maja najlepsza mame na swiecie, o jakiej mogly marzyc. I kochaja cie bezgranicznie. I tego nic nie zmieni...a przy okazji, rodzicow idealnych tez nie ma
3. nie wchodz wiecej na tamto, hejtowskie forum
4. to narazie tyle... na poczatek. 3aa
5. zostan z nami. Pisz jak najwiecej. O wszystkim. Tu nikt nie bedzie cie krytykowal. Dostaniesz od nas wsparcie, cieple slowo i ~O) , jak bedziesz odwiedzac pokoiki.
Pozdrawiam. Magda
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jetti11

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:36 #14

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1070
  • Otrzymane podziękowania: 2807
Nie jesteś głupia, nie wolno tak o sobie mówić!!!
A to że komuś zależy to nie głupota.
Tuta nie krzyczymy. Nie krytykujemy. Dzielimy się doświadczeniem i wspieramy.
Fajnie że jesteś wśród nas :ymhug:
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jetti11

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:37 #15

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Dziękuję katarzynka77 moja imienniczko☺️
Ja się bardzo boję tego wszystkiego. Kocham męża on mnie też. Jest super facetem ale tylko na trzeźwo.
Były już rozstania i powroty,już miałam napisany pozew rozwodowy ale jakoś wróciliśmy do siebie. Miał wszywkę która przepił po 7 miesiącach. Ograniczał picie ale na krótko. Teraz chleje codziennie. Boję się że jutro ucieknę sprzed drzwi. Niemam nikogo z kim mogłabym pójść. Chce ale czuję paniczny strach.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:42 #16

  • pieniek
  • pieniek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 8
Dasz radę, kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:42 #17

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3510
Jetti, nie boj sie. Ogolnie strach jest dobrym doradca, ale nie w sytuacji, gdy szukasz pomocy. W tych instytucjach sa ludzie pelni empatii, ciepli i rozumiejacy ciezar twojej sytuacji. Idz smialo, wyplacz zal i bol, a potem pomysl, jak i co mozesz zrobic DLA SIEBIE. Ale sie nie boj. Bede tu czekala, a zapewne nie tylko ja, na relacje z twojej wizyty.
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:45 #18

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Chociaż wasze slowa mnie motywuja i świadomość że kogoś to interesuje.
Któryś dzień z rzędu siedze wieczorem w kuchni jak już dzieci śpią a mąż uwalił się pijany na kanapie w ciuchach i płacze. Płacze z bezsilności... Tak wyglądają ostatnio moje wieczory.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Benia

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/04 21:58 #19

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5042
  • Otrzymane podziękowania: 8748
Ale przecież nie jest ani bezsilna, ani bezradna.
Owszem, na niego i nałóg nie masz wpływu, ale na siebie tak..
Zacznij wymagać od siebie. Idź na terapię, grupę wsparcia. Zadbaj o swoje potrzeby..
Nie ma potrzeby płakać nad życiem. Ono jest piękne. I to Ty nim zarządzasz. Tylko w to uwierz
Ostatnio zmieniany: 2018/12/04 21:59 przez Bea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jetti11

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 07:55 #20

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Jadę już na miejsce. Zobaczymy co będzie. A mąż co? Rano zadzwonił z pracy czy jestem zła. I tyle. Nic poza tym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 08:50 #21

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3510
Trzymam kciuki i czekam na relacje :grin:
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 09:00 #22

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7339
  • Otrzymane podziękowania: 11375
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Fajnie, ze jestes @};- i konsekwencji zycze %%-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 10:14 #23

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Byłam w KRPA. Pani dokładnie ze mną porozmawiała,ja jak to ja się rozkleilam. Wypytywała o szczegóły. Wypełniłam wniosek co o jak wygląda alkoholizm męża. Uświadomiła mi dużo rzeczy. Jedyna osoba której tak naprawdę powiedziałam wszystko.Obca zupełnie dla mnie a jak mi ulzylo. Cały ciężar spadl ze mnie.
Uświadomiłam sobie że byłam głupia (i proszę nie zaprzeczać) a nawet bardzo że nie zrobiłam tego wcześniej. Teraz tylko muszę zająć się sobą. I myśleć tylko o dzieciach.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Havana, jeryho 1

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 10:54 #24

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3510
Nie bylas i nie jestes glupia, juz ci raz zwracalam na to uwage. Tak dziala wspoluzaleznienie. To choroba jak kazda inna i nie nalezy sie za nia obwiniac.
BRAWO, KASIU :ymhug: . Masz tu kwiotka na nowy poczatek kwiaaatek
Bedzie trudno, ale zawsze mozesz liczyc na wsprcie z forum, wiec...cycki w gore i do przodu, kobietko :grin:
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 11:09 #25

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Dziękuję. Uswiadomila mi że teraz to wszystko zależy od męża. Ja zrobiłam pierwszy najważniejszy krok. Powiedziałam sobie dosyć już łez. Dosyć mojej bezgranicznej miłości do męża. To jest nowy początek albo początek końca. Dałam sobie i jemu ostatnią szansę.
Dzisiaj mam z nim poważną rozmowę ( oczywiście jeśli będzie w miarę trzeźwy). Powiem mu że złożyłam na niego wniosek i będzie musiał się leczyć. Ten zostawiam wybór jemu. A co on zrobi to jego sprawa tylko że wtedy ja też mam wybór.
Zapewne potrzebuje jeszcze pomocy psychologa bo pewnie nie raz zmiękne. Czuję napływ sił. Czuję że chce. Czuję się jak nigdy dotąd.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Namika

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 11:17 #26

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1959
  • Otrzymane podziękowania: 5759
TSu :czesc: Kasia
U mnie najpierw było tak, że podjąłem pewne ważne decyzje, zmieniłem sposób życia, potem bardzo powoli zmieniała się moja sytuacja, wychodziłem z problemów, ale cały czas nie czułem się dobrze, czułem niepokój, brak energii, brakowało mi nadziei, ale szedłem. Dopiero po długich miesiącach odzyskałem pogodę ducha. I teraz każdego na początku drogi zachęcam do cierpliwości - ważne zmiany w życiu zachodzą bardzo powoli, trzeba cisnąć, ale po czasie przychodzi radość i spokój.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Justyna123, Jetti11

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 19:18 #27

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 428
  • Otrzymane podziękowania: 641
Tsubasano napisał:
ważne zmiany w życiu zachodzą bardzo powoli, trzeba cisnąć, ale po czasie przychodzi radość i spokój.
Tsubasano piękne! Dziękuję za ten cytat kwiaaatek
Kiedy człowiek boi się coś zrobić, wtedy wie, że żyje. Ale kiedy człowiek nie robi czegoś, tylko dlatego, że się boi, to wtedy jest martwy. - William Faulkner
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 19:38 #28

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 207
  • Otrzymane podziękowania: 149
Witaj na forum Katarzyno :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 19:48 #29

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Ale jestem zła...mówiłam mężowi że wieczorem jak wrócę z pracy to musimy pogadać. Wracam a on śpi. W lodówce trzy piwka się chłodzą. Już kilka zapewne wypil. Kurcze prosiłam go żeby zostawił mi jakąś kasę. W portfelu ma nieco ponad 10 zł.Takim zachowaniem tylko mnie upewnia że dobrze zrobiłam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 20:44 #30

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 675
  • Otrzymane podziękowania: 1052
Jetti11 napisał:
Ale jestem zła..
zero oczekiwań =zero rozczarowań
tak pisała tu któraś z koleżanek.
On spi i ma wsio gdzieś a Ty jesteś zła , widzisz w tym sens?
złość- dowalanie sobie za zachowana innych.
Po prostu odpuść , zrób założenie że nigdy nie możesz liczyć na to że on zachowa się tak jak tego oczekujesz
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Jetti11

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 20:46 #31

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Syn nie zrobił zadania z matmy bo nie umiał bo nawet tatuś nie miał kiedy mu pomóc,chociażby zajrzeć w ten zeszyt. No bo kiedy jak biedny wrócił do domu,usiadl coś zjadl i poszedl spać. Taki zmęczony był.
Ale mam weselsze wiadomości. Jutro Mikołaj. Mój syn coś mi szykuje na mikołaja. Tajemnice dotrzymuje tak nieumiejętnie że aż musze udawać że nic się nie domyślam...hehe
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 20:49 #32

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Jeryho 1. W samo sedno. Jednak jestem dopiero na początku tej trudnej drogi i sporo jeszcze muszę się nauczyć. Jednak bardzo mądre rzeczy można znaleźć na tym forum które pomagają zrozumieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 20:57 #33

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1349
  • Otrzymane podziękowania: 2961
Witam Namika :czesc: Jetti11

Gratuluję pierwszego kroku, czas na drugi i trzeci i do przodu. Dziś bądź dla siebie dobra, mąż śpi, niech śpi a ty pomyśl o sobie, może kubek ciepłego kakao i jakaś książka lub film. Czas przestać stawiać męża na pierwszym miejscu i pomyśleć że to miejsce jest twoje bo to twoje życie. Powodzenia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jetti11

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/05 21:14 #34

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Namika... Już się nauczyłam spędzać czas bez męża. Nie pierwszy raz mąż zmęczony śpi jak wracam z pracy. Nie muszę słuchać biadolenia. Nawet mu to na rękę.
Ale dziś jestem pewna że nie czekał na mnie bo wiedział że mam z nim porozmawiać o mojej wizycie w urzędzie. Poszedł na łatwiznę i tyle. Jednak nie ominie go to.
Dziś czuję się dobrze. Po pracy ogarnęłam mieszkanie,wzięłam prysznic,pogadałem z dziećmi co tam w szkole,podawaliśmy sobie buziaki i teraz czekam na ranek bo syn absolutnie zabronił mi patrzeć pod poduszkę zanim on rano nie przyjdzie... No ciekawe..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Benia

Witam. Jestem tu nowa. 2018/12/06 20:38 #35

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 44
Dziś wracam jak zwykle do domu. Mamy kuchnie na wrost wejścia do mieszkania. I co widzę? Mezusia który siedzi przy piwku. Którymś z kolei widząc po nim. Wiem że to bez sensu że zaczęłam z nim rozmowę, ale niemam kiedy bo się tylko wieczorem widzimy. Powiedziałam mu że go zgłosiłam na leczenie. Był lekko zdziwiony,lekko zły. Ale zaraz mu przeszło. Uświadomiłam mu że powiedziałam na niego wszystko. I oznajmiłam też że to jest jego ostatnia szansą. Jeżeli teraz się nie pozbiera to jestem gotowa wnieść pozew o rozwód. Uśmiechnął się tylko że nie zrobię tego. Ja na to że niech myśli co chce,nie obchodzi mnie to. Ogólnie przyjął to wyjątkowo lajtowo. Jakby się nie przejął faktem leczenia. Ale może musi się z tym przespać...nie wiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.