Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Juz sie pogubilam

Juz sie pogubilam 2018/12/25 07:12 #36

  • Bozenka 68
  • Bozenka 68 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 69
Ale kiedy mam z nim rozmawiac ??? Jak jest pijany nie ma sensu ,jak jest po przepiciu to obiecuje wszystko ze bedzie sie leczyl ,ze wie ze przesadzil ze ostatni raz ze juz tylko piwo 1 dziennie lub w inny ton idzie ze juz chodzi do terapeuty i nic to nie daje ze nie spi w nocy i pije ze sie zle czuje i pije ze mu zle w zyciu i pije itp itd i moglabym tu pisac bez konca ,rozawialam z nim juz wiele razy ,potem synowie teraz corka i nic On poprostu chce pic i zreszta mowi o tym ze nigdy nie byl abstynentem ze nie jest ksiedzem i ze jest wolnym czlowiekiem i ma prawo pic ,ze jest u siebie i pije za swoje i jeszcze wiele ma powiedzonek no i to ostatnie wole isc siedziec do kicia niz dac sie zamknac na odwyk i xxxxxxxxxx Wam lby ,to juz jest przekroczona granica dla mnie swieta mam czekac az wdroży to w czyn ???Chyba nigdy sie tak nie balam ,cos mu sie w glowie porobilo od wódy ???ma tez inne oczy zawsze jak pil to byly metne ,nieobecne taka sciana a teraz sa inne nie umie tego opisac ale widac w nich cos innego no ja nie przesadzam to jest taki strach ze i we mnie wyzwla najnizsze instynkty ze ide spac z nozem pod poduszka i boje sie usnac i czekam az zasnie i sprawdzam pod drzwiami pokoju czy spi i potem wstaje o 5 rano i jade samochodem do pracy i tak cdziennie czasmi rano widze ze jest jarzacy co nieco nawet cos gada normalnie a nie belkocząc ale jak wracam to juz jest nieprzytomny siedzi i sie chwieje i nie umie gadac To kiedy i o czym mam rozmawiac ????Moze ktos mi podpowie ???
Ostatnio zmieniany: 2018/12/25 07:52 przez szekla. Powód: wulgaryzm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Lidia

Juz sie pogubilam 2018/12/25 07:43 #37

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1012
  • Otrzymane podziękowania: 2068
Bożenko tak jak piszesz z pijanym nie ma co gadać. Traktuj jak powietrze, a jak zacznie odstawiać, to policja aż do znudzenia. Chce chlać i tyle, nic do łba nie dotrze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozenka 68

Juz sie pogubilam 2018/12/25 08:49 #38

  • Paul 37
  • Paul 37 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 379
  • Otrzymane podziękowania: 459
Siwy nie ma co oczu przebierać
Ja już się nauczyłem że nie ma Co się wtrącać w związki
Byłeś tam ? Wiesz jak tam jest ? Tak ze nie gadaj
Zresztą ja się nie wtrącam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2018/12/25 09:07 #39

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3572
  • Otrzymane podziękowania: 6943
NIE rozmawiaj dopóki nie zacznie trzeźwieć
PS Paul do Ciebie w Twoim wątku
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2018/12/25 10:05 #40

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1840
  • Otrzymane podziękowania: 4770
Bożenko nie ma sensu rozmowa z pijanym. Czytałam kiedyś na stronie al anon takie coś: "kto kłuci się z pijanym, kłuci się sam ze sobą, pijany jest nieobecny"
Paul piszesz że Twoja żona "też tu wypisywała" a za chwilę "byłeś tam? Wiesz jak tam jest?". Więc pozwolę sobie zapytać, czy Ty tam byłeś? Dajmy więc autorce decydować samej.
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Lidia, Bozenka 68

Juz sie pogubilam 2018/12/25 11:44 #41

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1202
  • Otrzymane podziękowania: 3321
Bozenka 68 napisał:
On poprostu chce pic i zreszta mowi o tym ze nigdy nie byl abstynentem ze nie jest ksiedzem i ze jest wolnym czlowiekiem i ma prawo pic ,ze jest u siebie i pije za swoje i jeszcze wiele ma powiedzonek no i to ostatnie wole isc siedziec do kicia niz dac sie zamknac na odwyk

I ma racje, niestety. To jest dorosly czlowiek i ma prawo rozwalac sobie zycie tak jak chce.
Bozenka 68 napisał:
Chyba nigdy sie tak nie balam

Ty tez jestes dorosla i masz prawo rozwalac swoje zycie. On rozwala je alkoholem a ty alkoholikiem. To sa dwa identyczne uzaleznienia i prawie identycznie postepuje choroba. W ksiazce "Kobiety, ktore kochaja za bardzo" jest to dokladnie przedstawione. Wydaje mi sie, ze powiedzialas mu juz duzo i chyba nie potrzeba nic wiecej dodawac. W koncu dobrze byloby przejsc do czynow. Co zrobilabys, gdybys sie dowiedziala, ze on nigdy nie przestanie pic? Poniewaz na razie sie na to zanosi, to chyba dobrze byloby miec taki plan.
Spokojnego dnia :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2018/12/25 14:12 #42

  • Bozenka 68
  • Bozenka 68 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 69
Mam taki plan,, jak juz pisalam nigdy wczesniej nie bylo u mnie agresji pojawiła sie miesiac temu i od razu zaczelam dzialac policja ,niebieska karta ,alimenty no i rozwod z orzeczeniem winy ale sie nie upieram bo szkoda mi zycia i kasy na sady No i plan A powalcze o to mieszkanie gdzie jestem ja nie chce pozbawiac meza kasy nalezy mu sie polowa jak psu buda ale jak je sprzedamy to ja nie kupie mieszkania 2 pokojowego dla mnie i corki mamy jeszcze synow pracuja za granica ale przyjeżdżają na urlopy mają się gdzie zatrzymać za dwa lata córka skończy szkołę i zobaczymy co dalej Czy to tak trudno zrozumieć że to mieszkanie za pare lat bedzie za duże i wtedy moze starczy na 2 male kawalerki ale teraz to nie jest dobry moment na sprzedaż ale nie będę walczyc bez konca 2 -3 bitwy i sie poddam i tu jest plan B ja sie wyprowadze , z mojej pensji trudno bedzie cos wynajac i utrzymac sie z corka ale sprzedam ogrodek dzialkowy moge to zrobic bo jest moj a kasa bedzie na kaucje i ewentualne dokładki no i tak to widzę Chce teraz dobrze i spokojnie zyc jest jeszcze 1000 miejsc do zobaczenia 1000 potraw do skosztowania setki spektakli do zobaczenia i ogrom książek do przeczytania i to moj plan na 2019 rok Walcze ale nie po trupach
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Juz sie pogubilam 2018/12/25 14:48 #43

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1202
  • Otrzymane podziękowania: 3321
Bozenka 68 napisał:
Chce teraz dobrze i spokojnie zyc jest jeszcze 1000 miejsc do zobaczenia 1000 potraw do skosztowania setki spektakli do zobaczenia i ogrom książek do przeczytania i to moj plan na 2019 rok Walcze ale nie po trupach

Brawo, masz plan. Gratuluje :YMAPPLAUSE: O czym tu jeszcze rozmawiac? On sie nie zmieni, bo ktos z nim porozmawia. Jesli by tak bylo, to juz by sie zaczal zmieniac.
I pamietaj, ze nie musisz sie wyprowadzic ani sprzedawac mieszkania. (Art 58 § 2 zd. 2 K.r.i.o. wskazuje, że: „W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka”.) czyli prawo jest po twojej stronie. Dlaczego masz cos wynajmowac? Maz tez moze.
I jeszcze jedno. Napisalas wczesniej, ze maz ci popsul Swieta. To nie tak. To ty pozwolilas na to, zeby on ci je popsul, utrzymujac z nim te relacje. Ale i na to przyjdzie czas. Spokojnie, nie od razu Krakow zbudowano. Ja tez dlugo pozwalalam ludziom niszczyc moje Swieta, az powiedzialam dosc i teraz spedzam kolejne cudowne, spokojne Boze Narodzenie. :muza: Ty tez bedziesz. A takie sytuacje sa po to, zeby miec wiecej motywacji do zmian.
Bedzie dobrze. Mimo wszystko zycze ci spokoju i radosci @};-
Ostatnio zmieniany: 2018/12/25 14:48 przez AgaMars.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozenka 68

Juz sie pogubilam 2018/12/25 17:55 #44

  • Bozenka 68
  • Bozenka 68 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 69
To moje pierwsze od lat Boże Narodzenie bez pospiechu bez tego całego niepotrzebnego zamętu no i bez alkoholu w domu Poszlam z córką na pasterke no dawno nie bylam Nie bylo jakos specjalnie uroczyście ale jak na koniec mszy zagrali Cicha noc i tak powoli gasly swiatla to sie wzruszylam ,dzisiaj sie delektuje cisza ,spokojem ,slucham kolęd na YT odkrylam Golcow no te ich trąbki , skrzypeczki no cud ,slucham tez ojca Szustaka to taki mój prywatny KLER no i jest super Ale tak na wszelki wypadek drzwi mam zabarykadowane Jeszcze jutro Święta wiec Wszystkiego dobrego dla Was
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, AgaMars, Benia

Juz sie pogubilam 2018/12/25 18:18 #45

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1840
  • Otrzymane podziękowania: 4770
Bożenko u mnie również pierwsze Święta bez alko i powiem że było bardzo fajnie. U mnie już ta cała zawierucha ustała, narazie mam spokój. Cieszę się że i Ty miałaś spokojną Wigilię, to taki wyjątkowy dzień. :ymhug:
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Bozenka 68

Juz sie pogubilam 2018/12/26 21:10 #46

  • Bozenka 68
  • Bozenka 68 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 69
No muszę odpisać dzisiejszy dzień byl koszmarny o 11z minutami odbieram telefon a tu dzielnicowy do mnie dzwoni z pytaniem czy to prawda ze wyrzucilam meza z domu i wymienilam zamek ??no az stanelam na bacznosc zaczelam rozmawiac nawet bylam spokojna opowiedzialam dokladnie co sie wydarzylo i dlaczego taka byla moja decyzja i ja podtrzymuje no pan policjant poinformował mnie ze tego maz nie powiedzial wiec on go poinformowal ze moze silowo wejsc do lokalu bo jest tez jego ale po rozmowie ze mna zadzwoni do niego zeby tych drzwi nie otwieral no i sie zapowiedzial za przyjdzie ,poprosilam go zeby byl w jak najszybciej Drzwi jeszcze od wigili zabarykadowane wiec jakies zludne poczucie bezpieczenstwa bylo ,nie.minelo 10 minut i byl maz z ojcem swoim i znowu gatka przez drzwi mam otworzyc natychmiest bo byl na policji wiec ja spokojnie ze wiem i tez z policja gadalam i powiedzialam dlaczego go nie wpuscilam ,corka znowu to samo co ostatnio ze sie go boi jest agresywny . Ale maz tez swojeb chce wejsc po rzeczy swoje i porozmawiac wiec ustalilismy ze zejda na dol a my ze 10 minut przyjdziemy ale gadamy tylko z nim bez jego ojca bo to furiat jest. czekal na nas sam poszlismy do auta i sie zaczelo ze majatku pozbawilismy go wiec ja mu.mowie meble ,telewizor ,stol krzesla ,dokumenty wszystko co chcesz ja ci przywioze ale nie ma.obcji bys wrocil.No jestem wredna bo go pozbawilam dachu nad glowa ,ja na to ze sam sie pozbawil bo przepil zrobilam z niego przestępcę ja na to.sam sie zrobiles bo po trzezwych nie przyjezdza policja no.my z corka swoje on swoje no same prawa ,ma prawo mieszkac,ma.prawo pic ,ma prawo nie pracowac i jeszcze tak jakies te prawa jego byly no zero jakiegos zalu ,skruchy nic no wkoncu poprosil aby mu przyniesc kilka rzeczy wiec z corka wszystko popakowalysmy i przed dom zesmy to zniosly ,pojechal .No ok.15 kolejny telefon maz nie ma jeszcze okularow ,pizamy ,pendriwe ,i kosmetykow i.czy mu to zniose ,spakowalam znioslam porosil o rozmowe w jego aucie i.juz zmiana tonu na nieznoszacy sprzeciwu natychmiast m.mu dac klucze on nie odpusci pozalujemy obie z corka ona.prawo mieszkac i sie napic we wlasnym.mieszkaniu wie ucielam.szybko temat ze dsie nie dogadamy i sad jest od tego i wyszlam pojechalam do mamy bo sa swieta jeszcze sama tez sie martwi a on jechal za mna zatrzymal sie na.parkingu no imam wejsc bo jeszcze cos mi chce powiedziec no i.znowu od nowa nie odpuszcze mam prawo itp itd to co zwykle ,niby.jest trzezwy ale nadal mozg pijany wiec ja swoje nie.ma mowy i tu.maz sie zdenerwowal ruszyl szybko i wyjechal prawie na ulicy no ja krzyknelam.jeszcze zwolnij i wypusc mnie zatrzyma sie i tekst bedziesz tak miala zawsze bede cie sledzil bo.mnie zrujnowalas a teraz,ja zrujnuje Ciebie No i znowu sie strasznie boje no panicznie rozgladam sie dookola czy go nie jak.pies zaszczeka to lece do drzwi a strach jest wielki chyba chce mnie zastraszyc zebym odpuscila Jak pokonac ten strach ???
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2018/12/26 22:00 #47

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 470
  • Otrzymane podziękowania: 712
Bozenka 68 :-H
Strach przed odpuszczeniem jemu dla świętego spokoju czy strach, że może Ci zrobić krzywdę?
Czemu masz się bać, przecież to on się boi stracić swój komfort picia dlatego Ciebie zastrasza.
A te jego groźby są karalne, które możesz spokojnie zgłosić na policji. Zadbaj o bezpieczeństwo dla siebie i córki. Dobrze robisz i nie odpuszczaj :YMAPPLAUSE:
Kiedy człowiek boi się coś zrobić, wtedy wie, że żyje. Ale kiedy człowiek nie robi czegoś, tylko dlatego, że się boi, to wtedy jest martwy. - William Faulkner
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozenka 68

Juz sie pogubilam 2018/12/26 22:20 #48

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1202
  • Otrzymane podziękowania: 3321
Bozenka 68 napisał:
on jechal za mna zatrzymal sie na.parkingu no imam wejsc bo jeszcze cos mi chce powiedziec no i.znowu od nowa nie odpuszcze mam prawo itp itd to co zwykle ,niby.jest trzezwy ale nadal mozg pijany wiec ja swoje nie.ma mowy i tu.maz sie zdenerwowal ruszyl szybko i wyjechal prawie na ulicy no ja krzyknelam.jeszcze zwolnij i wypusc mnie zatrzyma sie i tekst bedziesz tak miala zawsze bede cie sledzil bo.mnie zrujnowalas a teraz,ja zrujnuje Ciebie No i znowu sie strasznie boje no panicznie rozgladam sie dookola czy go nie jak.pies zaszczeka to lece do drzwi a strach jest wielki chyba chce mnie zastraszyc zebym odpuscila Jak pokonac ten strach ???

Zglosilabym to na policje i nie kontaktowalabym sie z nim juz wiecej bez swiadkow. Chce cos odebrac, nie przyjdzie z policja, sama bym mu nie otworzyla.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozenka 68

Juz sie pogubilam 2018/12/27 04:48 #49

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Jest taka cierpienia granica...
  • Posty: 382
  • Otrzymane podziękowania: 369
Co do gróźb to karalne nie są... Przerabiałam to ostatnio z dzilenicowym przy moim problemie. Karalne by były gdyby powiedział że zabije. A jak to policja mówi.. Przecież co to znaczy że zrujnuje czy że teraz dopiero zobaczysz...? Nie wiadomo co ma na myśli. Niestety tak to wygląda. Ale Bożenko faktycznie nie wpuszczaj go.. Nie wsiadaj z nim do samochodu. Staraj się żeby zawsze ktoś z tobą był. Żeby byli w pobliżu ludzie. I to prawda że to on jest przerażony. Traci swój komfort i będzie różnymi sposobami próbował go odzyskać. Jeśli to możliwe to oddaj to co jest jego żeby nie miał już powodu przychodzić. I trzymam za Ciebie kciuki. Wiem że strach jest ogromny. Ale zrobiłaś już duzy krok do przodu i nie cofaj się choćby nie wiem co robił i mówił. Ważne że jesteś w kontakcie z policją.
Jest taka cierpienia granica za którą się uśmiech pogodny zaczyna..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2018/12/30 05:56 #50

  • Paul 37
  • Paul 37 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 379
  • Otrzymane podziękowania: 459
Zajmij się lepiej sobą
Twoje życie jak wygląda ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2018/12/30 08:21 #51

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3572
  • Otrzymane podziękowania: 6943
Paul 37 napisał:
Zajmij się lepiej sobą
Twoje życie jak wygląda ?
Czyli co... uważasz, że partner Bożenki robi dobrze i jej nie potrzebne są słowa wsparcia, że nie powinna dbać w tym wypadku już bronić siebie i swojej córki, przed tyranem.
Może uważasz, że chłop ma prawo pić w swoim domu niszcząc życie córki i żony.
Mój ojciec też pił w domu niszcząc nam życie i spokój, dopóki moja mama nie wygoniła na zbity pysk.
I wiesz co dziś wiem, że to była najlepszą decyzją jaką zrobiła wówczas, już nie musieliśmy się bać i żyć w ciągłym stresie.

Alkoholik musi wybrać, albo rodzina, albo alkohol.
Mój ojciec wybrał alkohol, jako dziecko nie mogłem tego zrozumieć, ale to była jego decyzja.
Ja wybrałem trzeźwość i rodzinę, Ty z tego co piszesz też chcesz wybrać trzeźwość i swoją rodzinę, na teraz tylko chcesz w którą stronę pójdziesz czas da odpowiedź, na razie kierunek masz dobry mąż Bożenki też musi wybrać, alkohol czy rodzina. Innej drogi nie ma.
A Bozenka ma teraz jedną zadbać o swoje życie i córki i z pewnością nie ma w nim miejsca na pijącego alkoholika.
Uważasz inaczej ?
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2018/12/30 08:33 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Dahud, Bozenka 68

Juz sie pogubilam 2018/12/30 08:47 #52

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2090
  • Otrzymane podziękowania: 2129
Hej
Moja mama z którą nie mam kontaktu fizycznego i emocjonalnego wybrała męża alkoholika i psychotropy. My dzieci musiałyśmy sobie z tym poradzić. Taki był nas los. Każdy ma swój krzyż.
Pogody ducha
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2018/12/30 09:00 #53

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12050
  • Otrzymane podziękowania: 15182
Paul co Ty wypisujesz? Jesteś za facetem stosującym psychiczny terror, chcącym swoją rodzinę zniszczyć, grożącym, szukającym winnych? W jakim wieku Ty żyjesz, uważasz, że kobiety praw nie mają, nie mogą spokojnie żyć, prawo ich nie chroni, nikt nie ma nic do powiedzenia, zadziałania, oprócz przemocowców? Bożenko ratuj siebie i dziecko :ymhug:
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozenka 68

Juz sie pogubilam 2018/12/30 09:50 #54

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1767
  • Otrzymane podziękowania: 3490
Paul, ty lubisz bic kobiety. Sam w watku napisales,ze pobiles zone. Przypuszczam, ze nie raz,a w watku tylko sie wybielasz. I teraz dajesz rady maltretowanej kobiecie, ze powinna sie na przemoc godzic?!!
Wiesz co, jestes nic nie wartym tchorzem,ktory musi sie dowartosciowac,ponizajac bezbronnych. Twoja postawa nie ma ani odrobiny wspolnego z, chociazby, checia trzezwienia. Wiem,ze mi sie oberwie za ,,ocene", ale JA bylam zona maltretowana,bita i gwalcona przez wlasnego meza,ktory z sadystycznym usmiechem sluchal trzasku moich pekajacych kosci,gdy mi je lamal i mojego wrzasku i dlatego pozwolilam sobie na taki wpis.
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozenka 68

Juz sie pogubilam 2018/12/30 10:03 #55

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2129
  • Otrzymane podziękowania: 1756
Dahud, zagalopowałaś się chyba deczko, ja nawet rozumiem, że nie zgadzasz się z tym co napisał Paul,ale znasz zasady panujace na forum,nie oceniamy, nie obrażamy, więc bardzo proszę dostosuj się, można w inny sposób wyrazić swoją niezgode. Chyba.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

Juz sie pogubilam 2018/12/30 10:44 #56

  • Paul 37
  • Paul 37 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 379
  • Otrzymane podziękowania: 459
Jasne bilem i martretowalem swoją żonę co tydzień dostawala
Takie gadanie to niekiedy mnie deneruje
Wiem że życie wygląda inaczej ze środka jak niektórzy opisują
Nie wiem jak bylo u Bozeny nie znam jej ,stwierdzam tylko po tym jak moja zona wyposala na mnie .
Dużo jest w tym prawdy ale nie zgadzam się ze ja biLem nie wiadomo jak ze córkę niby starsza straszylem a to jest przyrodzia cora i od początku była przeciwko
Ze żonę straszylem ,po pierwsze byłem pod wpływem i nigdy bym tego nie zrobił
Po drugie zostawiłem jej całe mieszkanie 77 metrów wszystkie meble ma 2000 euro miesięcznie
Tak ze proszę ja szukam mieszkania jestem bez niczego
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2018/12/30 11:08 #57

  • Paul 37
  • Paul 37 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 379
  • Otrzymane podziękowania: 459
Dahud przykro mi że miałaś takiego meza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2018/12/30 20:40 #58

  • Bozenka 68
  • Bozenka 68 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 69
Dziekuje wszystkim za wsparcie jest mi bardzo potrzebne Paul 37 pytal jak wyglada moje życie , no lepiej ,spokojnie ,od tygodnia mieszkam sama ,maz nie odpuszcza co drugi dzien mam patrol policji w domu ale wchodzą sami bez niego ,opowiadam co i jak i mam wrazenie ze sa to osoby kompetentne nikt nie powiedzial mi ze mam go bezwzglednie wpuścić pouczono mnie ze ma prawo do tego lokalu i tyle no i ide zglosic przemoc ,umowilam sie na 2 styczen Mialam gorszy dzien zaraz,po swietach bylam w takim strachu ze chcialam odpuscic ale mam kolege w pracy trzezwego alkoholika i poprosilam o rozmowe i opinie z drugiej strony gadalismy godzine ,tylko kilka zdan tak naprawde do mnie dotarlo ale mysle ze tych najwazniejszych MUSISZ PRZEZ TO PRZEJSC , NIE KOMBINUJ BO ON CIE OSZUKA ,JAK ODPUSCISZ TO NIC SIE NIE ZMIENI no niby to wszystko wiedzialam ale dobrze posluchac rady "eksperta " no bardzo mi ta rozmowa pomogla dalej sie boje co bedzie ale juz ten strach mnie nie paralizuje ,juz cos moge zjesc i kilka godzin spie Naprawde moje zycie wyglada lepiej Jeszcze raz Wam wszystkim dziekuje za wsparcie Dobrej nocy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Dahud, AgaMars, Benia, Krzysztof Z.

Juz sie pogubilam 2018/12/31 02:48 #59

  • Paul 37
  • Paul 37 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 379
  • Otrzymane podziękowania: 459
Nie ma to jak alkoholik podpowie
Dobrze że jest lepiej jak tak chcesz to niech tak jest
Jak jest taki okropny to tak trzymaj nie chce się leczyć jego sprawa
Powodzenia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2018/12/31 04:55 #60

  • Bozenka 68
  • Bozenka 68 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 69
Ja szanuje zdanie trzeźwych alkoholików ,wiedza o czym mowia W moim otoczeniu narazie wszystkie historie alkoholowe koncza się źle Na mojej grupie bylo nas 9 osób i nadal wszyscy nasi panowie pija ,niedawno zapil sie maz mojej kolezanki ,ona tez probowala wszystkiego komisje ,niebieska karta ,wozila na detoks i nic w koncu go znalazla martwego w towarzystwie pustych butelek .Wiec kazdy trzezwy alkoholik to dla mnie bohater a moj maz pije ok 15 lat a od trzech lat to juz jest picie nie do zniesienia pije non stop tydzien -2 dni przerwy ,znowu tydzien szans mial niskonczenie wiele i dopóki nie byl agresywny mieszkal z nami Teraz juz nie moze bo my z corka tez chcemy zyc i tez mamy swoje prawa , maz chce pic niech pije tyko gdzies indziej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Dahud, AgaMars, Benia, Lidia, Aksamitka

Juz sie pogubilam 2018/12/31 10:06 #61

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1202
  • Otrzymane podziękowania: 3321
Bozenka 68 napisał:
my z corka tez chcemy zyc i tez mamy swoje prawa , maz chce pic niech pije tyko gdzies indziej

:YMAPPLAUSE: :YMAPPLAUSE:
@};- @};- @};-
:ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2018/12/31 10:53 #62

  • Paul 37
  • Paul 37 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 379
  • Otrzymane podziękowania: 459
Dokładnie niech się zapije nie wiem jak mówisz mąż czy alko
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2018/12/31 11:00 #63

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1202
  • Otrzymane podziękowania: 3321
On jest dorosly i ma prawo tak zyc tak, jak chce. Jesli doprowadzi sie do zapicia, to bedzie to konsekwencja jego wyboru. Przykre, ale tak jest. A Bozena ma prawo do godnego zycia w spokoju.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga

Juz sie pogubilam 2018/12/31 11:12 #64

  • Paul 37
  • Paul 37 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 379
  • Otrzymane podziękowania: 459
Ma prawo do normalnego życia
A jak jest taki beznadziejny to olej go
Każdy mierzy swoją miarą ja osobiście nie uważam się za takiego złego i może dla tego go tak bronię
Powodzenia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozenka 68

Juz sie pogubilam 2018/12/31 13:24 #65

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15284
  • Otrzymane podziękowania: 21863
Ja Cię proszę Paul 37 abyś swoje życiowe rozgoryczenia wylewał w swoim wątku i nie mącił Dziewczynie w głowie.
Twoje wypowiedzi nie sa obiektywne, gdyż dotykają Twoich obecnych zakamarków życia.
Najpierw uporaj się ze sobą
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bozenka 68

Juz sie pogubilam 2019/01/01 19:42 #66

  • Paul 37
  • Paul 37 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 379
  • Otrzymane podziękowania: 459
Chciałbym Ci sekla odpisać
Dobrze wiesz że przyczynilas się do mojego rozstania z żoną nie znając nas osobiście
Jesteś przyczyną rozważenia związku chociaż nie wiedziałaś jaki był
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2019/01/01 19:43 #67

  • Paul 37
  • Paul 37 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 379
  • Otrzymane podziękowania: 459
Rozwalenia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2019/01/01 19:54 #68

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1012
  • Otrzymane podziękowania: 2068
:shock: :shock: Paul, Ty trzeźwy jesteś?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Juz sie pogubilam 2019/01/01 20:15 #69

  • Paul 37
  • Paul 37 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 379
  • Otrzymane podziękowania: 459
Pijany ,zresztą ona wie o czym gadam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Juz sie pogubilam 2019/01/01 20:21 #70

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12050
  • Otrzymane podziękowania: 15182
Paul pisz u siebie, masz wątek, a gdy pijesz to zakaz pisania. Masz do innych pretensje, żale wylewasz itd., więc też Ci napiszę, zajmij się sobą i swoim życiem.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3