Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/22 21:01 #1

  • Agnes 1468
  • Agnes 1468 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 27
Witam, Niestety znów szukam pomocy, mąż pił cały czas ale teraz to już jest nagminnie.
Zaczął kłamać , zaniedbywać siebie i relacje z ludżmi , którzy stronią od alkoholu.
Najgorsze jest to, ze po alkoholu wsiada do samochodu. Przestał mnie słuchać i powiedział,
że picie to jego hobby. Ja już nie mam siły, zaczynam go nienawidzić ,a bardzo tego nie chcę.
Ostatnio nie wytrzymałam i zrobiłam straszną awanturę, po czym uciekłam z domu.
Co powinnam zrobić.

Agnes
Agnes
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Chcę...

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/22 21:11 #2

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 706
  • Otrzymane podziękowania: 2213
Witam Agnes :czesc: ciesze sie że do Nas dołączyłaś.To ciężka sytułacja ,ale na pierwszym miejscu powinnaś zadbać o siebie .Jeśli chodzi o małżonka to 112 i poinformuj że jezdzi pijany po ulicy.Pomyśl o tych wszystkich ludziach którzy mogą być przypadkowymi ofiarami. 3aa RESZTE ZROBI POLICJA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Namika, Chcę..., Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/22 21:17 #3

  • Chcę...
  • Chcę... Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 225
  • Otrzymane podziękowania: 423
Witaj Agnes :czesc:
Katarzynka77 ma rację... Pomyśl o sobie, pomyśl o innych, których on może skrzywdzić, a może policja sprawi, że coś w nim pęknie i się opamięta...

Jestem Magda... Niestety po drugiej stronie, ale ja chciałam pomocy Męża i on mi pomógł...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/22 21:25 #4

  • Agnes 1468
  • Agnes 1468 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 27
Ja się po prostu boję interwencji, bo kiedyś mu to wykrzyczałam i powiedział, że jak to zrobię , to pożałuje. Miałam już nieraz ochotę to zrobić , ale strasz mnie przyblokował. Jak to zrobić , żeby on się nie dowiedział, że to ja
Agnes
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/22 21:27 #5

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Witaj :czesc:
Pomoc dla Ciebie, terapia, mitingi Al-Anon, myślałaś o tych formach leczenia, wsparcia? Znów szukasz pomocy, napisałaś, a co to konkretnie oznacza? Zadbać o siebie i alkoholika nie chronić przed konsekwencjami jego zachowania, niech ponosi odpowiedzialność za własne czyny.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/22 21:30 #6

  • Chcę...
  • Chcę... Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 225
  • Otrzymane podziękowania: 423
Ale dlaczego ma się dowiedzieć. Zgłaszasz anonimowo, że wiesz, że taki i taki samochód porusza się z pijanym kierowcą i tyle. A jak zapytają o twoje dane, to wytłumacz sytuację i nikt nie powie, że to ty zgłaszałaś.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/22 21:35 #7

  • Agnes 1468
  • Agnes 1468 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 27
Właśnie sprawdziłam już mitingi Al-Anon i tym razem już pójdę. Ostatnio się poddałam.
Myślałam, że jak ja przestanę przesiadywać z nim przy piwku 0%, bo chciałam, żeby był w domu a nie z kolegami(teraz wiem, że to było chore )to się zmieni. Nie zmieniło się. Ja znienawidziłam alkohol i zaczynam to odczuwać do męża. Jesteśmy 28 lat po ślubie i tak żle jeszcze nie było.Jestem załamana.Czuje się trochę winna, że nie zareagowałam wcześniej
Agnes
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/22 21:37 #8

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 238
  • Otrzymane podziękowania: 493
Witaj Agnes :czesc:
Poszukaj pomocy i wsparcia przede wszystkim dla siebie. Terapia, grupy wsparcia itp.
A co do jazdy po spożyciu, tak jak piszą dziewczyny, zawiadom policję, możesz anonimowo.
Mój mąż na szczęście już nie jeździ samochodem. Miał wypadek, otarł się o śmierć. Jeździł do sklepu po alko przez las, żeby go nie ,,złapali,, wylądował na drzewie. Skończyło się na złamaniu kręgów szyjnych i tu miał dużo szczęścia, bo rdzeń nie naruszony. Stracił prawo jazdy. Mogło skończyć się tragicznie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Chcę..., Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/22 21:42 #9

  • Agnes 1468
  • Agnes 1468 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 27
Wiesz, codziennie mam stres ,że znowu wsiądzie pijany. On mnie kłamie, mówiąc ,że ktoś go przywiózł. Ja wiem, że to nie jest prawda. Muszę zareagować, zgłosić na policję ,bo tu nie chodzi tylko o niego ale o innych. Nie ukrywam, że się boję. Ale jak tego nie zrobię , to będzie tylko gorzej. Nie mam już siły
Agnes
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula, Chcę...

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/22 21:53 #10

  • Chcę...
  • Chcę... Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 225
  • Otrzymane podziękowania: 423
Co do jazdy po alkoholu...
Tak jak pisałam wcześniej. Ja odstawiłam alkohol 10 dni temu po trzytygodniowym ciągu. Do tej pory nie mam odwagi wsiąść do samochodu. Dziś już myślałam, że może, ale jednak nie... Czuję, że jestem rozkojarzona, zestresowana...
Ale jak już jeżdżę samochodem to najbardziej boję się właśnie kogoś takiego, jak Twój mąż... Że ja będę jechała spokojnie, tak jak trzeba, a ktoś inny zrobi krzywdę mi lub komuś z mojej rodziny... Pomyśl o tym...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula, Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/22 21:58 #11

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 238
  • Otrzymane podziękowania: 493
Ja przed wypadkiem męża jeszcze nie wiedziałam, że sama potrzebuję leczenia. Żyłam w strachu. Chowałam kluczyki, zdarzało się że sama jeździłam po piwko do sklepu, żeby tylko on nie wsiadł za kierownicę.. Bylam tak zmanipulowana, popełniłam wszystkie możliwe błędy, aby on mógł robić swoje. I wszystko zupełnie nieświadomie.
Podczas terapii powoli zaczęło to do mnie docierać. Nadopiekunczosci, branie odpowiedzialności za inną osobę, nadkotrola...
Można to zmienić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Chcę..., Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/22 22:25 #12

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1781
  • Otrzymane podziękowania: 3402
Witaj Agnes. Zapraszam cie do mojego pokoiku. Mam na imie Magda. Poczytaj moj watek, prosze. Jesli sie nie myle, to jestesmy rownolatkami. Ja tez 68.i staz mamy taki sam. Ja bylam 29 lat z exem.
Witaj panstwa bardzo serdecznie to moj watek. Zapraszam.
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Ostatnio zmieniany: 2018/11/22 22:26 przez Dahud.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/23 08:21 #13

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 202
  • Otrzymane podziękowania: 542
Agnes 1468 napisał:
Najgorsze jest to, ze po alkoholu wsiada do samochodu.

Witaj Agnes. To jest bardzo poważna sprawa. Zdaję sobie sprawę, że nie jest prostą rzeczą zadzwonienie na policję, ale jakby to nie brzmiało, naprawdę możesz komuś i/lub jemu uratować życie. W zeszłym roku w Polsce pijani kierowcy zabili ok. 200 osób. Możesz sobie wyobrazić taką ilość trumien? Prawie 2000 zostało rannych - część pewnie będzie kalekami do końca życia. Ile bólu, łez i cierpienia było spowodowanych przez pijanych kierowców...
Jestem alkoholikiem. Tak, też wsiadałem za kółko po alkoholu. To, że nikogo nie zabiłem to chyba tylko cud od Boga. Jak to mówią więcej szczęścia niż rozumu. Dwa razy rozwaliłem auto i jak zawsze mi się "upiekło", obyło się bez policji. Niczego to jednak mnie nie nauczyło. Wtedy pewnie nie byłbym zachwycony gdyby ktoś po nich zadzwonił, ale dzisiaj z perspektywy czasu na prawdę bym mu podziękował. Może udało by mi się w ten sposób ogarnąć wcześniej, nie rujnować zdrowia i tracić życia na chlanie. Jeżdżenie po pijaku jest skrajnym deblilizmem.
Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Katarzynka77, Chcę..., Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/23 08:48 #14

  • Agnes 1468
  • Agnes 1468 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 27
Witajcie,
Dziękuje za Wasze wiadomości.Dzisiaj postanowiłam się nie odzywać do męża, który mi śmierdzi. Przepraszam,że to piszę, ale tak czuje. On , jakby nigdy nic, proponuje kawkę i miły poranek. Mam ten komfort, że mieszkam w domu i mogę się schować. Chciałabym uciec od niego, ale jakoś nie potrafię. Nie boję się samotności, ale konsekwencji mojego odejścia.Czy to jest współuzależnienie ?

Spokojnego dnia Wam życzę
Agnes
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Katarzynka77

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/23 09:51 #15

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1781
  • Otrzymane podziękowania: 3402
Agnes, a o jakich, konkretnie, konsekwencjach mowisz? Ze stracisz nad nim kontrole, ze nie bedziesz mogla tuszowac jego wybrykow, ze nie bedziesz czula smrodu i strachu po przebudzeniu, czy, ze moze byc ci dobrze samej?
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/23 22:52 #16

  • Agnes 1468
  • Agnes 1468 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 27
Wiesz co, sama nie wiem. To wszystko mnie przerosło. 28 lat małżeństwa, perspektywa zaczynania wszystkiego od nowa w tym wieku, strach, że on sobie nie poradzi. Jest z rodziny , gdzie było dużo samobójstw. Poczucie winy.Strach jakiś dziwny. Nie mam odwagi podjąć konkretnej decyzji. Dzisiaj wrócił po pracy trzezwy, czy nie wiem, trudno mi już rozpoznać.Oczywiście po obiedzie zaczął od drinków. Postanowiłam wyjść z domu na spotkanie z koleżankami nie mówiąc mu o tym-wydzwaniał co 10 min. Jak odebrałam i powiedziałam, że jak wrócę to będę, usłyszałam, że prędzej ze mnie zrezygnuje niż z alkoholu. Nawet mi ,cholerka ,przykro nie było. Tylko gdzie ja mam pójść. Wyprowadziłam się z sypialni i to jest mój pierwszy krok. Zapisałam się do Waszej grupy-drugi krok, we wtorek wybieram się na miting -trzeci. Jak długo wtym wytrwam , nie wiem. Ale boję się strasznie.
Agnes
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Dahud, Lidia, Lula, Katarzynka77

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/24 11:07 #17

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1781
  • Otrzymane podziękowania: 3402
Agnes 1468 napisał:
Wiesz co, sama nie wiem. To wszystko mnie przerosło. 28 lat małżeństwa, perspektywa zaczynania wszystkiego od nowa w tym wieku, strach, że on sobie nie poradzi........ Tylko gdzie ja mam pójść. Wyprowadziłam się z sypialni i to jest mój pierwszy krok. Zapisałam się do Waszej grupy-drugi krok, we wtorek wybieram się na miting -trzeci. Jak długo wtym wytrwam , nie wiem. Ale boję się strasznie.
Agnes, doskonale cie rozumiem. Ja wynajelam mieszkanie i oplacalam je prawie pol roku, a sama nie moglam sie zdecydowac na ostateczne odejscie..A co do zaczynania od nowa.... Jestem 50 + i wlasnie sie pakuje do przeprowadzki... 700 km dalej. Calkowicie sama. Nowe miejsce, nowa praca, nowy poczatek... byle dalej od alkoholika. Tu zostaja moi przyjaciele, syn z rodzina, wszystko, co znam. A mimo to, nie martwie sie. Patrze w przszlosc z usmiechem i spokojem. Wiem, ze dam rade. Ty tez sobie poradzisz. Musisz tylko uwierzyc i pokochac siebie ponad wszystko. Zapraszam do mojego pokoiku na ~O) :grin:
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lidia, Katarzynka77, Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/24 13:05 #18

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 706
  • Otrzymane podziękowania: 2213
Agnes 1468 napisał:
Postanowiłam wyjść z domu na spotkanie z koleżankami nie mówiąc mu o tym-wydzwaniał co 10 min. Jak odebrałam i powiedziałam, że jak wrócę to będę, usłyszałam, że prędzej ze mnie zrezygnuje niż z alkoholu. Nawet mi ,cholerka ,przykro nie było. Tylko gdzie ja mam pójść
Agnes wiesz że on Cie kontroluje tymi telefonami .Jeśli chodzi o jego stwierdzenie...że prędzej zrezygnuje z Ciebie niż z alkoholu...taka dziecinada z jego strony.On chce Cie zranić i dokopać Ci.Piszesz że nie jest Ci przykro,człowiek to taka istota że do wszystkiego jest sie w stanie przyzwyczaić nawet do takich komentarzy ale trzeba sobie zadać pytanie po co Ty masz tego wysłuchiwać i to znosić.Chcesz tak żyć do końca życia.Jesteś w kwiecie wieku i jeszcze całę życie przed Tobą.Zastanów sie gdzie mogłabyś sie wyprowadzić ,jestem pewna że jest takie miejsce.Warto zacząć od nowa swoje życie.Pomyśl nad tym na spokojnie.Jestem z Tobą całym serduszkiem i wspieram :ymhug: %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/24 14:22 #19

  • Agnes 1468
  • Agnes 1468 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 27
Dziękuję za ciepłe słowa. Cały dzień dzisiaj siedzę i myślę o tym wszystkim. Mam problem z tą wyprowadzką, bo nie mam na tyle funduszy, żeby coś wynająć, a otworzyłam niedawno firme i też mam mnóstwo opłat, a zarobki jeszcze żadne. Mam marzenie, chciałabym malutkie mieszkanko i jakieś godne życia zarobki, nic wielkiego, a takie to trudne. Nie opowiadam znajomym o moim problemie, bo trochę się wstydzę. Sama nie wiem czego, ale tak jest. Jak opowiedziałam o tej sytuacji siostrze męża, która też jest współuzależniona, to efekt jest taki, że odsunęli się ode mnie,a teraz mąż pije u nich. Wie jeszcze mój brat, który mi polecił Waszą grupę i wspiera mnie, ale sam ma problemy i nie za wiele może mi pomóc. Wyć mi się chce dzisiaj, ze jestem taka nieporadna życiowo.
Agnes
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Lula, Katarzynka77

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/24 14:57 #20

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 706
  • Otrzymane podziękowania: 2213
Agnes ja nie powiedziałabym że jesteś nieporadna życiowo :-? otworzyłaś swoją firme i jęsli nawet teraz nie ma dużych przychodów to trzeba dać czas aby interes sie rozkręcił :ymhug: Twoje marzenie może sie spełnić.To powinien być teraz Twój wyznaczony cel...WYPROWADZKA...moze to będzie za 3 miesiące albo za 6 miesięcy ..alebo za rok ..Pamiętaj że to Ty możesz to zmienić.Jeśli myślisz o tych wszystkich przedmiotach które kupiliście razem ,bo przecież to kawał czasu...to są tylko przedmioty .Możesz kupić nowe. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/24 15:05 #21

  • Agnes 1468
  • Agnes 1468 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 27
Prawda, wybudowaliśmy piękny dom, w którym nie ma dzieci, nie ma zwierząt(mój mąż ich nie lubi)pustka. Rzeczy nie mają dla mnie większego znaczenia,dla mnie ważny jest drugi człowiek, i to mnie trochę zgubiło. Dla męża oddałabym wszystko , żeby był szczęśliwy, i klapa. Chyba zrobiłam złą robotę.Ja dla niego zrezygnowałam z wielu rzeczy... Fajnie , że jestem z Wami, jakoś mi lżej, chociaż inni też potrzebują zainteresowania, nie jestem tu sama.
Agnes
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, Marta74, Dahud, Katarzynka77, Chcę...

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/24 15:31 #22

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 706
  • Otrzymane podziękowania: 2213
Ja sie ciesze że do Nas dołaczyłaś Agnes :ymhug: %%- chodz napijemy sie kawki ~O)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/24 16:14 #23

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1781
  • Otrzymane podziękowania: 3402
Agnes, tu kazdy dostanie tyle zainteresowania i uwagi, ile mu na dany moment potrzeba. Nigdy nie mysl o sobie, ze jestes gorsza i nie zaslugujesz na uwage, bo inni maja gorzej. To nieprawda !!! Ja bylam bita i gwalcona przez meza, a tez uwazlam, ze nie zasluguje na uwage, bo przezylam i inni maja gorzej. To nieprawda. Kazda z nas ma swoja ,, sciane''. A gdy juz tam docieramy, to nie ma nic gorszego niz to, co nas spotkalo. Pamietaj o tym. A co do wyprowadzki i funduszy... Nie musi byc od zaraz... mozesz wyprowadzic sie na poczatek ,,mentalnie''. Stworz sobie komfort zycia w domu. Sprobuj. Trzymam kciuki.
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, williwilli55, Dorcia66, Katarzynka77, Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/24 16:28 #24

  • Dorcia66
  • Dorcia66 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 1
Katarzynka77 napisał:
Agnes ja nie powiedziałabym że jesteś nieporadna życiowo :-? otworzyłaś swoją firme i jęsli nawet teraz nie ma dużych przychodów to trzeba dać czas aby interes sie rozkręcił.
To powinien być teraz Twój wyznaczony cel...WYPROWADZKA...moze to będzie za 3 miesiące albo za 6 miesięcy ..alebo za rok ..Pamiętaj że to Ty możesz to zmienić. %%-
Nie rozumiem, dlaczego to osoba współuzależniona (najczęściej żona) ma się wyprowadzać. Dlaczego nie można "wyprowadzić" z domu/ mieszkania alkoholika?
Ostatnio zmieniany: 2018/11/24 16:31 przez Dorcia66.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/24 16:38 #25

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 706
  • Otrzymane podziękowania: 2213
Dorcia @};- Odpowiem ..bo takim sposobem można sobie zaoszczędzić dużo zdrowia i niepotrzebnych nerwów.Niestety taka sytułacja nie należy do najprostszych.To nie jest takie proste ,Pan mąż ..oprawca ..raczej nie zgadza sie na zmiane adresu zamieszkania.Takie mamy prawo które chroni oprawców a nie ofiary.Dlatego najprostszym wyjściem jest wyprowadzka i zaczęcie życia od nowa.Kto był w takiej sytułacji to wie jak to działa . @};-
Ostatnio zmieniany: 2018/11/24 16:39 przez Katarzynka77.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorcia66, Piotrek_scyzoryk, Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/24 21:46 #26

  • Agnes 1468
  • Agnes 1468 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 27
Dziękuję za słowa wsparcia.
Agnes
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/27 15:44 #27

  • Agnes 1468
  • Agnes 1468 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 27
Witam,
Dwa fajne dni były, bez alkoholu,pogadaliśmy, posiedzieliśmy przy kawce.
Teraz wybieram się na miting, boję się strasznie, nie wiem czego. On jest w pracy, wiec postanowiłam zadzwonić i sprawdzić, czy jest pijany. Pomyślałam, że jeżeli jest trzezwy , to pójdę za tydzień(chyba uwierzyłam w cuda).Idę, chyba nie mam na co czekać. Proszę , trzymajcie za mnie kciuki, bardzo sie boję
Agnes
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Katarzynka77

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/27 16:30 #28

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 706
  • Otrzymane podziękowania: 2213
Jesteśmy cały czas przy Tobie.Nie jesteś sama Agnes @};- Bardzo mądra decyzja jeśli chodzi o miting.Pamiętaj że Ty mu krzywdy nie robisz,Ty tylko zaczynasz dbać o siebie. @};- .Napisz później jak było na pierwszym mitingu.Czekamy. 3aa
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/27 17:33 #29

  • MarysiAA
  • MarysiAA Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.
  • Posty: 34
  • Otrzymane podziękowania: 58
Mój mnie też się odgrażał, a ja mówiłam swoje i choć to nie było łatwe udawałam twardziela.

Gdy się kiedyś na mnie zmierzył nie uciekałam, stałam twardo choć oczami wyobraźni widziałam jak ląduje pod schodami. Znów udałam twardziela i powiedziałam...uderz a rana nie dozyjesz. Tak ci rady nie dam, ale na spaniu Cię utłuke.
Wycofał się i choć nic bym mu fizycznie nie zrobiła, bo szkoda sobie życie marnować to on tej pewności nie ma. Do dziś często powtarza, że jestem nieobliczalna, a więc się boi. zwyciesteoe

Najważniejsze nie dać się zastraszyć, zaszczuć.
Współuzależniona
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/27 18:15 #30

  • Babeczka
  • Babeczka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • :)
  • Posty: 307
  • Otrzymane podziękowania: 660
Witaj wczoraj przeczytałam bardzo fajną książkę dotyczącą współuzależnienia '' małżeństwo na lodzie '' Woititz Janet G. Pozdrawiam Agata Alanonka :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zadowolona, Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/28 10:05 #31

  • Agnes 1468
  • Agnes 1468 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 27
Witam serdecznie,
Byłam na mitingu, co prawda, szukałam 1000 powodów, żeby nie dotrzeć, ale dotarłam. DZIĘKI BOGU !!!!
Było trudno, ale wyszłam bardzo pozytywnie nastawiona. Już nie mogę się doczekać następnego spotkania. Wreszcie ktoś mnie wysłuchał i rozumie o czym mówię. Poczułam duże wsparcie, chociaż nie jest to łatwe, to już się nie poddam. Efekt był taki tego spotkania, że nie oddzwoniłam na telefon mojego męża(zawsze to robiłam)zdziwił się, oczywiście zrobił awanturkę ,że nie odebrałam, a ja mu na to, że jakby miał coś ważnego, zadzwoniłby jeszcze raz, widocznie alkohol mu na to nie pozwolił. Dziękuję Wam, że jesteście. Dodaliście mi siły. Całuję mocno aha, czy mój mąż powinien wiedzieć ,że byłam na tym mitingu ? aypererew
Agnes
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/11/28 11:35 #32

  • Piotrek_scyzoryk
  • Piotrek_scyzoryk Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Fajnie jest być trzeźwym :-)
  • Posty: 202
  • Otrzymane podziękowania: 542
MarysiAA napisał:
Tak ci rady nie dam, ale na spaniu Cię utłuke.

Przepraszam. Wiem, że nie powinienem, ale tak mi się przypomniało i nie mogę się powstrzymać...
Znajoma, jak chłop przychodził pijany do domu i usnął, to wyciągała zamrożonego kurczaka z lodówki i nawalała go po łbie a rano wmawiała że taki wrócił. Przez lata chłop psioczył, że ma takich kolegów, ale summa summarum pić przestał i do dzisiaj nie pije. buahaha
Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): malapitka, Katarzynka77, Agnes 1468

znowu dałam się oszukać 2018/12/12 20:48 #33

  • Agnes 1468
  • Agnes 1468 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 27
Witajcie,

Znowu dałam się oszukać. Mój mąż obiecał, że już odpuści to picie , bo go wykańcza.( Dowiedział się ,że chodzę na mittingi, zobaczył ulotkę). Wprowadziłam się do wspólnej sypialni i tak przez tydzień było ok. Dzisiaj poszedł ze szwagrem na spacer, przyszedł bardzo pijany. Oj, chyba nie mam zbyt wiele siły.
Zabrałam swoją pościel i znów wyprowadziłam się do małego pokoju. Obiecałam sobie ,że już nie wrócę. To jest jakieś chore !!!!! Nie potrafię go traktować jak człowieka chorego !!! raczej zaczynam czuć obcość obojętność i niechęć. Jak długo będę miała takie huśtawki. On się upije i ma wszystko w dużym poważaniu, a ja muszę zażyć tabletkę ,żeby przespać noc. Chyba nie dam rady
Agnes
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/12/12 21:45 #34

  • Babeczka
  • Babeczka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • :)
  • Posty: 307
  • Otrzymane podziękowania: 660
Agnes 1468 Dbaj o siebie kochana . Warto zrobic dla siebie coś dobrego . Mi pomaga literatura i te rozważania dzień po dniu Alanon .Moj partner tez pije i ja już się nie chcę wtrąc w Jego picie to nie moja sprawa . Ja mam swoje plany i tez zawsze plan B żebym nie była rozczarowana swoimi oczekiwaniami, nadziejami . Pozdrawiam spokojnej nocy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Agnes 1468

Szukam pomocy, mąż jest alkoholikiem i brak mi już siły 2018/12/13 01:12 #35

  • Hogata9
  • Hogata9 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 448
  • Otrzymane podziękowania: 670
Agnes :czesc:
Nie mów że nie dasz rady bo zrobiłaś już dużo. Dotarłaś na alanon i tam sobie chodź i chodź i chodź. Czytaj literaturę i daj sobie czas. Nie chcesz z nim dzielić sypialni to nie dziel i już. Chcesz wyjść do koleżanki to wyjdź. Rób dla siebie miłe rzeczy te które Ci sprawiają przyjemność. I tak o siebie sobie dbaj i dbaj. To tak na początek. Chodzi mi o to byś odcinala się od tego co Ci szkodzi a robiła to co Ci sprawia przyjemność. Byś starała się więcej myśleć o sobie a męża nie kontrolować. I dac sobie czas. Zrobic maly kroczek do przodu. Nie od razu wszystko na raz da się zrobić bo dziś nie jesteśmy na wszystko gotowi. Trzeba czasu i konsekwencji w działaniu. Nie zniechęcaj się po jednym małym upadku bo każdy je miał @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Babeczka, Lula, Agnes 1468