wielkanoc2019

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Współuzależniona

Współuzależniona 2018/11/09 21:14 #1

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Witam.
Postanowiłam dołączyć do tej grupy że względu na to, że jestem od roku z osobą uzależnioną od alkoholu. Początkowo mój partner się ukrywał. Później kiedy zamieszkalam u niego zauważyłam, że nadyzywa alkoholu i staje się po nim agresywny. Mam już dość jego zachowania pomimo że bardzo go kocham, ale te wyzwiska i agresywne zachowanie wobec mnie już przebraly miarę. Nie daję sobie rady psychicznie i dlatego potrzebuję z kimś o tym porozmawiać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Współuzależniona 2018/11/09 23:34 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11810
  • Otrzymane podziękowania: 14879
Witaj :czesc:
Co zamierzasz zrobić? Chyba nie będziesz czekać aż partner się przebudzi, bo nawet przebłysków nie wyczytuję, że on próbuje nie pić.
Możesz porozmawiać ze specjalistą od współuzależnienia, możesz też udać się na miting Al-Anon, gdzie spotkasz innych ludzi mających we własnym otoczeniu alkoholika. Nie przez Ciebie pije i dla ciebie pić nie przestanie, to on ma chcieć. Ty możesz własne życie, zachowanie, myślenie zmienić i bardzo warto skupić się na sobie, szanować siebie i nie dać się w ten sposób traktować. Tylko Ty możesz dokonać, o siebie zadbać.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olalana

Współuzależniona 2018/11/10 07:33 #3

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14988
  • Otrzymane podziękowania: 21323
Witaj :czesc:
Jest agresywny a Ty go kochasz. Nie mam na to zrozumienia.
Byłam w dwóch związkach, w których dominował alkohol i była agresja. Ja też wtedy piłam.
Jednak mimo wszystko po jakimś czasie ja nie potrafiłam kochać swojego oprawcy, faceta, który obdarowywał mnie epitetami i rękoczynami.
To co mnie trzymało to jakaś złudna wiara w to, że go zbawię, pomogę. A może to był strach przed zakończeniem związku. Nie wiem do dziś i nie chcę tego nawet rozkminiać. Jestem tylko pewna, że go nie kochałam. Ja się bałam.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123, Olalana

Współuzależniona 2018/11/10 08:47 #4

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1751
  • Otrzymane podziękowania: 1678
Witaj hm tez bylam w takim zwiazku,20 lat,szkoda czasu na takich,kochasz go...……..bo ja to sie chyba raczej balam jak wiedzy nabylam na temat jego choroby,przedtem wydawalo mi sie ze go kocham,moze i kochalam .Ale coz to znaczy kochac>>>>>>>>>>>>>>cierpiec,chyba nie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olalana

Współuzależniona 2018/11/27 21:34 #5

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Dziękuję wszystkim za odzew. Jeśli chodzi o spotkania w grupie to nie mam takiej możliwości ze względu na to, że mieszkam zagranicą.
Udało mi się jednak wynająć mieszkanie i wkrótce chcę się od Niego wyprowadzić, ale nie wiem jak zacząć z Nim rozmowę. Nie chcę z Nim zakończyć związku,bo go Kocham. Boję się jego reakcji,że odbierze to jako coś złego, że już nie chcę z Nim być.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Współuzależniona 2018/11/27 22:21 #6

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1133
  • Otrzymane podziękowania: 2474
:czesc:
Darek alkoholik
Mieszkam za granica i tu sa polskie grupy DDD i DDA oraz AA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olalana

Współuzależniona 2018/11/28 08:53 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14988
  • Otrzymane podziękowania: 21323
Witaj
Podejrzałam skąd jesteś i faktycznie....tam jest deficyt takich grup. Kto chce szuka sposobu...to takie słowa, które są mi w życiu pomocne, więc często podrzucam pomysł założenia takiej grupy. Robisz to dla siebie a jednocześnie pomagasz innym.
Wciąż nie rozumiem czy go kochasz czy się go boisz. Odpowiedz sobie proszę na to pytanie. strach czy miłość. Też się bałam kiedyś reakcji oprawcy. Jednak zawsze było to wyolbrzymione a decyzji nie żałuję do dzisiaj :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olalana

Współuzależniona 2018/11/28 11:02 #8

  • Beata01
  • Beata01 Avatar
  • Online
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 41
Grupy dda/ddd , al-anon , aa , aj , slaa są tez na skype . Można przychodzić , korzystać . Jeśli się chce sobie pomóc .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olalana

Współuzależniona 2018/12/05 21:40 #9

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Jak powiedzieć partnerowi alkoholikowi, że się od niego wyprowadzam?
Jest mi strasznie ciężko, boję się jego reakcji i nie wiem, co powie, jak zareaguje.
Czy będzie zły, czy będzie się cieszył. Tym bardziej jest to dla mnie ciężkie, że obiecuje poprawę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Współuzależniona 2018/12/05 22:06 #10

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1769
  • Otrzymane podziękowania: 3475
A czy jestes pewna, ze chcesz sie wyprowadzic? Czy to ma byc dla niego tylko taki ,, straszak''?
Jesli chcesz sie wyprowadzic, to zrob to. Albo bez slowa, albo mowiac krotko:odchodze. Bez tlumaczenia sie. Jestes wolnym czlowiekiem.Masz prawo wybrac to, co dla ciebie dobre. Ale jesli ma to byc straszak, to wiedz, ze nic tm nie zdzialasz.A co do jego obietnic... poczytaj, co o tym pisza, niepijacy juz, alkoholicy... gdzie i co mozna z takimi obietnicami zrobic. Dlaczego tak bardzo interesuje cie jego reakcja, a tak malo twoje dobro? Pomysl...
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Współuzależniona 2018/12/05 22:19 #11

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Chcę się wyprowadzić, bo wiele razy mnie zranił. Wyzywał i był agresywny w stosunku do mnie.
Mam już dość mimo to, że go kocham. On nie chce się leczyć. Twierdzi,że sam sobie da radę. Pod jakim tematem znaleźć to o czym Oni piszą?
Dlaczego? Bo myślę o Nim zamiast o sobie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Współuzależniona 2018/12/05 22:44 #12

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1769
  • Otrzymane podziękowania: 3475
Wlasnie, bo myslisz o NIM, a nie o sobie. A powinnas myslec o SOBIE , a nie o nim. Na tym polega zdrowienie.
Alkoholicy pisza w swoich ,, piciorysach'' o tym, jak kombinowali, manipulowali, oszukiwali.... jak dochodzili do dna, aby sie podniesc. Musisz poszukac. Lub, po prostu, poczytac watki alko. Pocztaj tez nasze watki, wspoluzaleznionych, znajdziesz, na pewno, wiele wspolnych cech i zachowan. Pozdrawiam. Magda
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Olalana

Współuzależniona 2018/12/05 23:08 #13

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 741
  • Otrzymane podziękowania: 2166
Witam :czesc: Katarzynka DDA @};- Ciesze sie że do Nas dołączyłaś,troszke sie spózniłam z przywitaniem .Wybacz %%- .Jesteś mocno wpółuzależniona dlatego bardziej myślisz o nim niż o sobie.Priorytetem dla Ciebie powinno być Twoje samopoczucie .Pamiętaj że nie jesteś już sama. @};-
Przyjaciele są jak ciche Anioły które podnoszą Nas kiedy Nasze skrzydła zapominają jak latać..
Ostatnio zmieniany: 2018/12/05 23:08 przez Katarzynka77.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Olalana

Współuzależniona 2018/12/06 08:13 #14

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Dziękuję za odpowiedź. Też tak myślę, ale nie sądziłam, że będzie to dla mnie takie trudne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Współuzależniona 2018/12/06 11:31 #15

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1769
  • Otrzymane podziękowania: 3475
Zawsze jest trudno, gdy w gre wchodza uczucia...
Ale dasz rade... jak wiekszosc z nas- wspoluzaleznionych.
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olalana

Współuzależniona 2018/12/08 20:06 #16

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Dzisiaj mu powiedziałam, że mam już mieszkanie i chcę się wyprowadzić. Powiedział, że ok,jakby go to wogóle nie obchodziło. Pewnie się ucieszył, bo już na legalu będzie mógł pisać do innych dziewczyn na różnych portalach,co robił będąc ze mną. Miał usunąć, ale tego nie zrobił. Z jednej strony poczułam ulgę, a ż drugiej smutek,że nie chciał ze mną wogóle o tym porozmawiać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Współuzależniona 2018/12/08 20:29 #17

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11810
  • Otrzymane podziękowania: 14879
Skoro portale go interesują, inne panie, a nie kobieta z którą żyje...na co on Ci potrzebny? Olać, nie jest Ciebie wart, ani Twoich łez. Według mnie dla niego nie istnieje żaden związek z Tobą, robi jak mężczyzna bez zobowiązań. Popieram Twoją decyzję zadbać o siebie, o siebie się zatroszczyć. Jesteś silną kobietą @};-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Olalana

Współuzależniona 2018/12/08 21:37 #18

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 741
  • Otrzymane podziękowania: 2166
Olalana napisał:
Dzisiaj mu powiedziałam, że mam już mieszkanie i chcę się wyprowadzić. Powiedział, że ok,jakby go to wogóle nie obchodziło. Pewnie się ucieszył, bo już na legalu będzie mógł pisać do innych dziewczyn na różnych portalach,co robił będąc ze mną. Miał usunąć, ale tego nie zrobił. Z jednej strony poczułam ulgę, a ż drugiej smutek,że nie chciał ze mną wogóle o tym porozmawiać.
Olalana jestem pewna że chciałąbyś aby o Ciebie zawalczył.Na całe szczęście Twoje on to olał mówiąc brzydko.Gdyby zawalczył i przekonywał ..prosił..obiecywał...to nie uwolniłabyś sie od niego.Byłoby to bardzo trudne.Zostaw to i zacznij żyć od nowa.Ten facet jest nie wart tego żebyś przy nim była.Zostaw go z jego panienkami internetowymi.Mocno Cie tule i jestem przy Tobie :ymhug: %%-
Przyjaciele są jak ciche Anioły które podnoszą Nas kiedy Nasze skrzydła zapominają jak latać..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Olalana, etiduam

Współuzależniona 2018/12/09 11:17 #19

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 236
  • Otrzymane podziękowania: 317
Cześć :czesc:. Zapytaj tego Pana jak sam da sobie radę?.Co znów obieca, czym będzie chciał cię znów omamic. Ile będziesz czekała i na co. Przeciez On sam nie wierzy w to co mówi, przykre ale tak mówi wielu alkoholików. Są tacy co rzeczywiście dają radę sami, jednak chyba nie w przypadku tego Pana. Przykre, ale tak to widzę. Nie mam się czym chwalić, ale mam w tym doświadczenie i wiem co znaczą zapewnienia alkoholika. Nie jesteś w stanie mu pomóc, zadbaj o siebie. Nie spisuje gościa na straty, może kiedyś dojdzie sam do dobrych i mądrych wniosków. Ty się nie obwiniaj, żyj swoim życiem. Pozdrawiam Heniek alkoholik.
Heinrich Zwiebel
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Olalana, lenna

Współuzależniona 2018/12/10 19:08 #20

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Dziękuję za odpowiedź. No i niestety dziś zaczął prosić i obiecywać i powiedział, że nigdzie mnie nie puści. Najgorsze jest to, że nie mam tu (zagranicą) nikogo kto by mi pomógł w przeprowadzce. Samej nie dam rady że wszystkim i tu zaczynają się dla mnie schody. Boję się jego zemsty.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Współuzależniona 2018/12/10 21:31 #21

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11810
  • Otrzymane podziękowania: 14879
Zero znajomych, kolegów z pracy, nie ma firm transportowych, firm od przeprowadzek, instytucje gdzie pomoc znaleźć można? Coś być musi. Dzwonić na policję jakby problemy sprawiał. A kim Ty jesteś, jego więźniem? Coś mu się chyba pomyliło. On nie ma prawa decydować o Tobie i Twoim życiu. Strach jest złym doradcą, paraliżuje i zero zmian.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olalana

Współuzależniona 2018/12/10 21:56 #22

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Znajoma nie chce się mieszać w moje sprawy, w pracy nie mam nikogo, bo pracuję sama. Słabo znam język i ciężko mi się dogadać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Współuzależniona 2018/12/11 17:51 #23

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Dziś z kolei wyzywa mnie od najgorszych, wyłącza prąd i mówi, że mnie zniszczy. Zamknęłam się w sypialni, żeby nie prowokować.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Współuzależniona 2018/12/11 18:21 #24

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3196
  • Otrzymane podziękowania: 3432
Olalana napisał:
Dzisiaj mu powiedziałam, że mam już mieszkanie i chcę się wyprowadzić.
Masz to mieszkanie faktycznie,czy tylko tak mówisz ?
Jeżeli masz, to zrób to.Nie pozwól się poniewierać.Szkoda życia.Daj sobie szansę na godne życie, bo nikt oprócz Ciebie jej Tobie nie da.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Katarzynka77, Olalana

Współuzależniona 2018/12/11 18:37 #25

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Boże użycz mi pogody ducha
  • Posty: 451
  • Otrzymane podziękowania: 1060
Witaj
Zagranica to szerokie pojecie. U mnie np jest polska plebania gdzie dziala polski alanon i aa jest tez pomoc polskiego psychologa.Dla znajacych odrobine jezyk jest Caritas z pomoca dla kobiet i rodzin. Przy przeprowadzkach mozna taniej wynajac studentenhilfe-zamowienie przez internet. Nie ma sytuacji bez wyjscia.
„są tylko dwie siły kierujące życiem...strach lub miłość”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olalana

Współuzależniona 2018/12/12 01:56 #26

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Uciekłam w końcu. Poszedł spać, więc wyszłam z łazienki zabrałam materac kołdrę poduszkę i pojechałam do siebie do domu. Pierwsza noc w domu bez tyrana. Szczerze, to już nigdy nie chciałabym go zobaczyć. Nienawidzę go za to jak mnie kolejny raz potraktował.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Namika, Babeczka, Katarzynka77, etiduam

Współuzależniona 2018/12/12 01:59 #27

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 741
  • Otrzymane podziękowania: 2166
Bardzo dobrze zrobiłaś.Nie oglądaj sie za siebie.Jesteś już bezpieczna.Odpocznij w miare możliwośći.Jesteśmy z Tobą @};- .Jestem z Ciebie dumna :YMAPPLAUSE:
Przyjaciele są jak ciche Anioły które podnoszą Nas kiedy Nasze skrzydła zapominają jak latać..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olalana

Współuzależniona 2018/12/12 04:01 #28

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1489
  • Otrzymane podziękowania: 3308
Uciekłaś oklaskiii brawo dla Ciebie. Pamiętaj tylko że jak teraz wrócisz bedzie to dla niego dowód że ma nad Tobą całkowitą władzę. Teraz musisz zająć się maksymalnie sobą i pracą nad swoimi zasobami tak zeby jak najmniej myśleć o nim. Twoje ciało będzie domagało się chorych emocji związanych z nim jak ciało alkoholika domaga się alkoholu. Dbaj o siebie i nie kontaktuj się z nim. On albo będzie szukał kontaktui będzie agresywny po czym będzie się kajał, albo nie będzie się odzywał żeby twoje napiecie jeszcze wzrosło po czym będzie się kajał albo od razu ze łzami w oczach będzie błagał o twój powrot. Bez wzgledu na metodę manipulacji którą wybierze ty bądź silna. Skup się teraz maksymalnie na sobie. Jestem z Tobą. :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Tsubasano, Lidia, Lula, Katarzynka77, Olalana, etiduam

Współuzależniona 2018/12/12 21:04 #29

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Dziękuję. Dziś byłam w tutejszym urzędzie pracy. Jakoś się dogadalam pomimo słabej znajomości języka. Pani załatwiła mi na jutro firmę przeprowadzkową do tych najcięższych rzeczy, bo na 3 piętro sama nie jestem w stanie wnieść pralki czy sofy. Tylko te drobne rzeczy zabrałam wszystko swoje oczywiście. Było ciężko samej to wszystko targać od wczoraj do dziś do południa kiedy on był w pracy.
To prawda dziś pisał, że mam mu oddać psa, (bo zabrałam. Też się co bał). Ja nic. Po pewnym czasie napisał już bardzo uprzejmie proszę o danie mu kasy, bo przepił, a ma komuś tam oddać. Też nic nie odpisałam. Najgorsze jest to, że on wie gdzie mieszkam. Jak się napoje, (a póki co nie ma za co), to boję się, że będzie mnie nachodzić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Współuzależniona 2018/12/12 22:56 #30

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 741
  • Otrzymane podziękowania: 2166
Olalana napisał:
Po pewnym czasie napisał już bardzo uprzejmie proszę o danie mu kasy, bo przepił, a ma komuś tam oddać. Też nic nie odpisałam. Najgorsze jest to, że on wie gdzie mieszkam. Jak się napoje, (a póki co nie ma za co), to boję się, że będzie mnie nachodzić.
Dobre to było bnggfgbfb Olalana to już nie jest Twój problem tylko jego.Zobacz spakowałaś sie i wyniosłaś w ciągu jednej doby.Jesteś mistrzynią oklaskiii zoaszczędziłaś sobie wiele stresu.Jeśli będzie Cie nachodził i wydzwaniał to zgłoś to na Policje.Nawet sie nie zastanawiaj.Pokaż mu że już nie ma władzy nad Twoim życiem ,bo to jest Twoje życie.Pisałaś że słabo znasz język.To co radziłabym Ci zrobić to nauczyć sie na pamięć paru zdań w razie jak będziesz musiała zadzwonić na Policje.Jutro będzie nowy dzień ,zadbaj o swoje zdrowie fizyczne ale też psychiczne to bardzo ważne teraz.Trzymam mocno kciuki @};-
Przyjaciele są jak ciche Anioły które podnoszą Nas kiedy Nasze skrzydła zapominają jak latać..
Ostatnio zmieniany: 2018/12/12 22:58 przez Katarzynka77.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olalana

Współuzależniona 2018/12/13 02:10 #31

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Dziękuję bardzo za wsparcie. Dobrze, tak zrobię jeśli będzie mnie nachodził. Teraz jest 3cia w nocy, nie mogę spać. Umawiam się też na spotkanie z psychologiem w tutejszym centrum pomocy kryzysowej (oczywiście z tłumaczem).
Cieszę się, że w końcu się od niego uwolniłam. Tak jak napisałaś mądrze, że on już nie ma władzy nade mną.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Katarzynka77, piotrek94

Współuzależniona 2018/12/13 15:42 #32

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
No i w końcu zabrałam dziś resztę moich rzeczy. Dziś na szczęście nie musiałam nic dźwigać tylko spakować się. Trzech panów z firmy przeprowadzkowej targali moje rzeczy. Sporo tego, bo wcześniej sama mieszkałam i jak się przeprowadzałam do niego to wszystko zabrałam ze sobą. Wtedy to on sam mnie przeprowadził.
Teraz czuję wielkie zmęczenie, ale już nie leżę na materacu tylko na sofie u siebie w domu. Jedynie boję się, że będzie się do mnie dziś albo jutro dobijał.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Współuzależniona 2018/12/13 15:53 #33

  • SynKróla
  • SynKróla Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Nie piję bo Kocham!
  • Posty: 147
  • Otrzymane podziękowania: 227
Mnie żona kochała 9 lat mojego pijaństwa i co? Wygrała! Dziś 4 lata trzeźwy. Dlaczego? Bo miłość jest największą bronią na każde zło. Nie oznacza to samo - pozwalaj się ranić.
Zależy jeszcze o jakiej miłości piszesz? Tej prawdziwej czy tej budowanej na emocjach?
Jeśli na emocjach to nie miłość a przywiązanie.
Miłość jest decyzją.
Tak, kochać to także cierpieć... i nie pozwalać nikomu na to aby nas opluwał. Cierpieć można z powodu tego że ktoś mi bliski choruje.
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się!"
Winston Churchill
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olalana

Współuzależniona 2018/12/13 15:56 #34

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11810
  • Otrzymane podziękowania: 14879
To dobijanie się jest okropne, pamiętam jak mój brat w drzwi kopał, wyzywał, przychodził o różnych porach, na wycieraczce spał...szybkie bicie serca, strach, panika, jakby zaraz miał się wewnątrz mieszkania znaleźć. Teraz, po przejściach, różnych sytuacjach, wiem jedno, policja i jeszcze raz policja, kiedyś mu się odechce. W to, że nie przyjdzie to za bardzo nie chce mi się wierzyć, a może on wyjątkiem będzie...oby Cię w spokoju zostawił. Jakby co to wiesz - policja, nie wchodzić w żadne gadki i pod żadnym pozorem drzwi nie otwierać. Powodzenia w swoim mieszkanku @};-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Olalana

Współuzależniona 2018/12/15 07:13 #35

  • Olalana
  • Olalana Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Nigdy nie jest za późno na zmiany.
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 14
Mam problem. On napisał do mnie mnie, że bardzo mu zależy żebyśmy rozstali się w zgodzie, że chce ze mną porozmawiać i ma nadzieję, że znajdę dla niego chwilę. Później będzie dzwonił. Z jednej strony chciałabym się spotkać np. W jakimś publicznym miejscu gdzie jest dużo ludzi, a z drugiej strony się boję. Ale jakbyśmy spotkali się w jakiejś restauracji to tam będą ludzie i jak coś to nic mi nie zrobi. Nie chcę z Nim być i nie będę, ale chociaż,żeby się rozstać w pokoju.
Proszę o radę.
Ostatnio zmieniany: 2018/12/15 07:14 przez Olalana.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2