Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Witam

Witam 2018/10/07 12:00 #1

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Witam jestem tutaj nowa ,chciałabym poradzić się Was drodzy użytkownicy :) Jestem to znaczy byłam z osoba uzależniona 5 lat ... na początku nie zdawałam sobie sprawy z problemu mojego faceta jeśli można go tak nazwać . Od zawsze miał kasę ale brakowało mu chyba matki , ja pochodzę z domu gdzie miałam dużo miłości i wsparcia co trwa do tej pory . Od kad pamiętam mój luby miał beztroskie życie mama dała pieniążki zero pracy odpowiedzialności . Najgorsze jest to ,ze ta kobieta sama kupowała mu alkohol co niedużo mi Sue nie podobało , może dlatego że moja mama nie wyobraża sobie takiej sytuacji ,aby rozpijac własne dzieci. Tylko po czasie został sam nagle jego mama stwierdziła że ma on problem i został sam . Po rozmowie wzięłam go do siebie do domu mieszkał u mnie ponad dwa lata , ten sam scenariusz picie ,ciągi. Obietnice , szanse wyrzucanie z domu , ale było Mi go żal i znów pomoc ,powrót do mojej domu .Aż zaszłam w ciaze planowałam dziecko , jest moim największym skarbem , w ciąży bywało różnie , pił nie pil miał lub tracił pracę ,kłamstwa obietnice .a ja żyłam dalej w nadziei, ze przestanie pić ...Nie mogłam na nim polegać każdy dzień to był strach o jutro , jestem niezależna finansowo ,ale on jako ojciec powinien być odpowiedzialny. Doszło już do tego ze awanturowal się z moja mama tylko dlatego ,ze kazała mu wyjść z domu i nie robię scen kiedy w łóżeczku leży małe dziecko . Potrafił wymiotować mi na panele ,albo kiedy byłam w ciąży płakałam i błagałam aby przestał pić . To był koszmar i nagle kiedy zostawił mnie z remontem wiedząc że moje dziecko jest z dziadkami na wakacjach i wraca tego samego dnia poprostu poszedł pić .Nie wytrzymałam od lipca nie ma go u mnie nie chce go w swoim domu przez miesiąc nie miałam i nie chciałam z nim kontaktu po czym błagał że on zrozumiał ,ze on chce iść do pracy i nas odzyskać ( mam przesądzone alimenty i nie płaci 1 zł ) a ja głupia mowie dobrze idź co pracy pokaż że ci zależy wynajmij mieszkanie ( w t czasie miał bardzo dobra prace i trzy opcje na mieszkanie ) i co ? Dwa tyg i poszedł pić . Potem jeszcze dostał dwie szanse , mówiłam mu praca to podstawa , opieka nad dzieckiem , jeśli chcesz zawsze możesz wynająć pokój lub hotel trudno to on to zniszczył wyściskam midi sobie radzić ale oczywiście dałam mu na parę dni aby mieszkał w tym hotelu nie raz pomogłam dając obiad ... Poszedł pić ... teraz mieszka u kolegi pisze ze chce się wszyscy z mała że nie pije że poszedł na terapie po czym zrezygnował bo tam się nic nie dzieje ale wmawiał mi ze nie pije chodź ja id dwóch dni widuję go jak chodzi slakomem . Mówiłam mu że nie bd już krzyczeć prosić błagać że san musi chcieć tylko nie wiem co robić czy mieć z nim kontakt czy może faktycznie nie odbierać nie odp nic bo on chyba nigdy nie spadnie na dno zawsze się znajdzie ktoś kto mi pomoże no ten kolega u kurtki jest on nie może widywać dziecka raz na tyg a potem mieć ja gdzieś i przypomnieć sb o niej jak nie pije już nie wspomnę że kiedy dziecko miało gorączkę podeszłam do niego kiedy był pod wpływem i mówił że nie da mi kasy bo midi mieć na alkohol co jeszcze mogę zrobić ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Havana, Waldek, Sandra

Witam 2018/10/07 12:04 #2

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Przepraszam za te literówki ale pisze na szybko :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/07 13:41 #3

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5032
  • Otrzymane podziękowania: 8642
Czas się zatroszczyć o siebie, nie być ojcem i matką dla całego świata. Być matką dla dziecka i dorosłym dla siebie.
A. I na terapię dla siebie się zapisać od jutra.
Tyle w temacie pomocy dla Ciebie
Poczytaj forum, pomyśl i ratuj się Mmm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anikaa

Witam 2018/10/07 14:40 #4

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Tak wiem dziękuję za porady uczę się że nie odemnie zależy jego nie picie jeśli nie chce nic nie mogę zrobić bo jest dorosły i pomocy już nie dostanie odemnie liczy Sue tylko moje dziecko
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Witam 2018/10/07 19:58 #5

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 957
  • Otrzymane podziękowania: 1893
Witaj :czesc: Zająć się sobą, jego zostawić z piciem. Niech sobie dalej bimba. Życie jedno tylko mamy i szkoda je marnować na picie, niepicie i obiecanki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/07 20:05 #6

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1710
  • Otrzymane podziękowania: 4434
Witaj na forum :czesc: To bardzo dobrze,że Jesteś z nami @};-
Jestem Waldek alkoholik
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/07 20:13 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14956
  • Otrzymane podziękowania: 20742
Witaj na Forum :czesc:
Masz Dziecko więc masz sie kim opiekować. On jest dorosły, musi się sam sobą zaopiekować.
Da sobie radę, być może byle jak ale da.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/12 11:58 #8

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Witam pisałam niedawno ,że mój facet jest alkoholikiem mamy malutkie dziecko i ,że trzy miesiące temu wyrzuciłam go z domu pomieszkuje u kolegi może nawet i na ławce . Mój błąd to taki ,że uchinajac z nim kontakt co trzy tyg jego ciągu , on znów obiecywał że znajdzie pracę , mieszkanie , a ja głupia znów wchodziłam z nimi dialogi ale oczywiście jak każdy alkoholik kłamie , myślę że i tam zrobiłam już duży krok wyrzucając go z domu ... jest pijany dziś znów i postanowiłam napisać mu krótko i zwezle że nie będę robić mu kazań to jego życie i jego wybory w życiu, będzie lepiej kiedy ja zajmę się sobą i dzieckiem , jedyna opcja jest dla niego ośrodek zamknięty teraz nie mamy i czym rozmawiać . Czy to dobrze , że tak napisałam ? Jak jeszcze mogę się zachować w stosunki do niego ? Dziękuję za odp
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/12 12:00 #9

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Czasami nie wiem jak zachować się konsekwetnie gdy np odezwie się lub zapyta o dziecko albo bd chciał się spotkać , nie wierze mi już w nic wiem że bd pil i te obietnice to kłamstwa
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/12 12:12 #10

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1266
  • Otrzymane podziękowania: 2553
Cześć Mmmm,
Połączyłem Twoje wątki, nie zakładaj proszę z każdą nową myślą nowego. Tu pisz o wszystkim, czym chcesz się podzielić.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/12 12:16 #11

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Ok jestem nowa i nie wiedziałam dzięki za informacje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/12 12:48 #12

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Chce się spotkać konsekwetnie nie chce już z nim rozmawiać płacze że nie Ma domu to boli ale trudno miał wybór
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/12 13:24 #13

  • Babeczka
  • Babeczka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • :)
  • Posty: 293
  • Otrzymane podziękowania: 624
Witaj ja tak się miotam gdzieś od pół roku . poszukałam pomocy a Al anon . Dalej jeszcze trudno mi odejść ,robię to małymi kroczkami . Ale po każdej sytuacji niekomfortowej jestem krok dalej. Aż w końcu więzy pękną . pozdrawiam ciepło Agata współuzależniona kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/12 15:28 #14

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
To tak jak ja po czasie on się odzywa i z nim gadam ale już mówię dość napisałam mu dziś bo chciał się spotkać tak ... mam dość twoich manipulacji picia i kłamstw nie wplyne na ciebie ani ci nie pomogę tym sposobem dawałam ci tylko komfort picia po drugie nie chce być z osoba uzależniona i chce być konsekwentna i nie spotkamy się. Teraz znów pisze ale ja iż nie odp mam dość
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/12 15:39 #15

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Wiem że nie mogę mu ufać ani wierzyć w jego słowa dlatego nie chce już wymuszac nic ani zmuszać czy chcieć coś na siłę odpuszczam bo tulipany tym pogarszalam sprawę pomocą też ... dlatego są granice jakieś i nie chce żyć z alkoholikiem i muszę być konsekwentna on san musi chcieć
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/12 16:06 #16

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 233
Cześć Mmmm :-H
Wydaje mi się, że on doskonale wie dlaczego zerwaliście. Powtarzałaś mu o tym milion razy. Po co strzępić język i się tłumaczyć dlaczego zerwałaś? :)
Jak będzie chciał zmiany to sam udowodni czynami a tak to tylko słowa i obiecanki cacanki. Napisze sms to wyślij jemu adres najbliższego ośrodka uzależnienia jedynie tak możesz pomóc a odbierać telefonu nie musisz i tyle wystarczy. Polecam Tobie również udać się do ośrodka uzależnienia- tak odbędziesz indywidualne i grupowe spotkania dla osób współuzależnionych, dzięki terapii zaczniesz myśleć o sobie bo jak dotąd to piszesz o partnerze uzależnionym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/12 16:34 #17

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
W ciągu dnia mało o nim myślę mam tyle na głowie że nie da się ... poprostu chciałam się dopytać czy dobre kroki podejmuje w stosunku do niego
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Justyna123, Sandra

Witam 2018/10/12 16:37 #18

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Tak naprawdę zajmuje się sobą jakieś tam pasję mam :) wychodzę do znajomych moje dziecko to mój świat :) ogólnie staram się dużo ćwiczyć wtedy mi lepiej :) ale bardzo mnie irytuje to wszystko ... teraz pisze że go boli serce i ze nie ma gdzie mieszkać ... i policja chciała dzwonić na pogotowie ... a ja nic bo wiem że to manipulacja a nawet gdyby no to. Przecież to nie był mój wybór
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Justyna123

Witam 2018/10/12 17:52 #19

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 233
Moim zdaniem dobry krok, ponieważ odeszłaś i nie dajesz sobą manipulować.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/12 19:36 #20

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 916
  • Otrzymane podziękowania: 2396
Witaj :czesc:
A może by tak zmienić numer telefonu? Nie musiałabyś czytać jego bzdur? Może Ci się wydawać że jak nie odpisujesz to już jest ok. Ja przekonałam się że tak to nie działa. Lepiej nie czytać,nie widzieć i nie wiedzieć. Nie na darmo mówią " czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal".
^^)
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Justyna123, Milena

Witam 2018/10/12 21:52 #21

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Racja w. Poniedziałek pójdę zapytać o zmianę numeru no tak chciał nas odzyskać a dziś będąc u znajomych koleżanka pisze że pił wodę z gwinta ... to jest dla mnie niepojęte mam teraz w głowie nie odzywać się nie odp nie odbierać nic zero widywania z moim dzieckiem zero kontaktu dziś byłam twarda nic nie odp nie chce się z nim widzieć bd chciał to pójdzie na ośrodek zamknięty nie to nie dużo mi pomogła wiedzą jak mam postępować
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/12 21:56 #22

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Pani Justynko musiałam dla dobra dziecka i dla mnie mnie to już męczyło wieczne obietnice bez pokrycia już nawet nie martwię się że jest bezdomny on sobie poradzi dziś byłam u komornika bo alimenty ma już zasadzone i muszę czekać do 7 listopada aby płacił bank alimentacyjny .Czasami mam tak że boli mnie serce nie ma gdzie mieszkać itp ale zaraz sobie myślę jest dorosły wie co robi może się leczyć mieć pracę zarobić na mieszkanie i ze o moje dziecko nie martwi się ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Justyna123

Witam 2018/10/13 04:00 #23

  • Sandra
  • Sandra Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 74
Hej... Mam na imię Sandra... Był am z byłym już partnerem 7lat... Od 2.5roku nie mieszkam z nim ale nadal jestem wspoluzalezniona... Doskonale cię rozumiem bo nawet te same sytuację przerabialam z 1roznica...gdyby mi były partner po pijaku odmówił dania pieniędzy na syrop dla córki bądź syna to były to totalny koniec u mnie... Podstawą to dzieci. Może że być wobec nich obojętny ale ie coś takiego-ze on nie da bo musi mieć na alko. Na szczęście tej sytuacji. I oszczędzil, pokazał mi inna za to. Tylko że wtedy kierowała nim złość. Zerwij z nim kontakt całkowicie bo jest taki jak mój były bd się na tobie slizgal tak długo aż mu pozwolisz.. A jeśli zerwiesz ten kontakt to albo spadnie bardziej albo może zrozumi... Pamiętaj, chroń dziecko przed nim...w każdym tego słowa znaczeniu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/13 04:02 #24

  • Sandra
  • Sandra Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 74
Robisz sama sobie duża krzywdę bo gdybyś się od niego odizolowala to po czasie zmieni ci się myślenie, będziesz spokojniejsza, itd
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/13 04:05 #25

  • Sandra
  • Sandra Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 74
Poczytaj sobie mój temat ja tam opisuje podobne sytuacje, myślenie... Pomysl może o grupie psychoedujacyjna dla wspoluzaleznionych...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/13 08:03 #26

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Jak wejść w pani tematy ? Lub mogę odezwać się na priv ? Boże pisze mi teraz że na dniach pewnie umrze .. ja nie odp
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/13 08:10 #27

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1519
Moze i umrze, niestety tak działa choroba alkoholowa. Ja bym jednak obstawiała że umrze w nim nadzieja na bycie z Tobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/13 10:05 #28

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Ja wiem że nie mogę pomóc nie jestem specjalista od tego a tym bardziej tylko bym pogorszyła jego stan wiem że nic nie wskuram wiem że on ktoś sam musi chcieć tylko po co się tak użala że umrze ... ja w ciągu dnia mam mało czasu na myślenie ktoś tutaj mądry napisał abym mu wysłała ośrodek. To znaczy adres i tak zrobiłam a on że nie ma opcji i poradzi sobie sam więc ok :) a ja teraz spędzam czas z moim skarbem z moja mama i mam już plan na dzień :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora

Witam 2018/10/13 10:23 #29

  • Sandra
  • Sandra Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 74
Mój temat to poczucie winy i strach...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/13 10:27 #30

  • Sandra
  • Sandra Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 74
Jeśli masz jakieś pytanie do mnie to pewnie pisz... :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/13 10:30 #31

  • KrzysM
  • KrzysM Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 207
Witaj :czesc: Mmmm
Znam te manipulacje, obiecanki, przysięgi, zakłamane obietnice sam w tym tkwiłem dopóki żona nie podjęła decyzji, o podwyższeniu mojego już na wtedy dna.
Na dzień dzisiejszy jestem jej wdzięczny, bo nie pije i obrałem trzeżwy szlak i wolność od alkoholu.
Buduje na nowo siebie i uczę się każdych chwil na trzeżwo %%- .
Pozdrawiam Krzysiek alkoholik @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sandra

Witam 2018/10/13 11:15 #32

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Panie Krzysztofie a co takiego się wydarzyło ,że sięgnął pan dna to znaczy np wyrzuciła pana żona z domu ? Zerwała kontakt ? Może Pan mi napisze czy wgl odpowiadać na SMS czy poprostu zostawić go samemu sobie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/13 11:26 #33

  • Mmmm
  • Mmmm Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 42
Oczywiście ja wiem ,że to bujda to co on mówi , wiadomo :) nie wierze w to oczywiście i wiecie co moi drodzy ja to już chyba czuję sama e sobie , że jestem zmęczona i czuje już wstręt do tego wszystkiego do niego obrzydzenie i ok ok wiem to choroba ale to się leczy i obiecuję sobie że już nawet mu nie wspomnę o osrodku czy terapii wyłączam telefon
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora

Witam 2018/10/13 11:43 #34

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1266
  • Otrzymane podziękowania: 2553
Mmmm, na forum wszyscy jesteśmy na Ty, nie pisz do większości per pan/pani ^^)
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam 2018/10/13 12:15 #35

  • KrzysM
  • KrzysM Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 207
Dokładnie doprowadzenie do mojej wyprowadzki z domu, kłótniami oskarżeniami awanturami wezwaniem policji niebieskimi kartami, zwalaniem winy na mnie, nie robiła dla mnie kompletnie nic pranie, gotowanie itd. w końcu nie dałem rady tego wytrzymać i poszedłem z domu, ale też naszły mnie po jakimś czasie refleksje że to ja byłem winny, to ja piłem to ja się uzależniłem, to ja śmierdziałem piwem na okrągło, zrozumiałem jak ktoś może to wytrzymywać, wspólne posiłki, noce w sypialni, dogadywania pod wpływem alko. zniszczyłem swoją rodzinę, teraz dopiero to wiem. To jest podwyższenie dna, ja tak miałem, zostałem sam na pastwę losu, swojego losu jaki sam sobie zgotowałem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora, Sandra
  • Strona:
  • 1
  • 2