Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: tysiąc twarzy

tysiąc twarzy 2018/08/10 20:22 #1

  • Graszka
  • Graszka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 5
Witam
Tak sobie zaczęłam przeglądać strony i trafiłam tutaj, pomyślałam czemu nie. Zaczynam się wypalać i nie mam pojęcia jak długo jeszcze moja energia będzie mnie zasilać. Zionę złością i nienawiścią, a pomimo tego tkwię w tym. Tak tkwię, bo inaczej tego nie można nazwać, chyba. Udawanie przed całym światem, że wszystko jest ok już mnie zmęczyło, ale jak zaprzeczyć nieprawdzie, jeśli ktoś z boku inaczej to postrzega. Nie mam na to siły, zapewne i tak nikt by nie uwierzył. Wdziewam więc jedną ze swoich masek i posyłam uśmiech. W pracy - ostoja spokoju, bufor międzypokoleniowy, wesoła i dowcipna, kiedy sytuacja tego wymaga. W domu zamknięta, smutna,cicha i samotna. Z drugiej strony w życiu prywatnym łatwo się irytuję, czasami wystarczy dźwięk telefonu. To ten dźwięk przez wiele lat napawał mnie strachem, ciągłe kontrole i zastanawianie się - dzwoni pijany czy trzeźwy. Historia powinna być klarowna, ale nie do końca tak jest i chyba zbyt długa aby ją opisywać. Przez te ponad 20-cia lat osobno, ale w związku, w którym mój mąż uważa mnie za swoją własność, coś co się posiada i można z tym zrobić cokolwiek. Zgnębić, ubliżyć, żądać, ot takie podejście do czegoś co jest namacalne, ale bezduszne. W moim związku nie ma przyszłości i ja to wiem, ale definitywne powiedzenie, że to koniec oznacza wojnę, na którą nie wiem czy jestem przygotowana.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Havana, Tomoe, Waldek, 57laku

tysiąc twarzy 2018/08/10 20:29 #2

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1563
  • Otrzymane podziękowania: 3802
Witaj na forum :czesc: Dobrze,że jesteś z nami @};-
Jestem Waldek alkoholik
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tysiąc twarzy 2018/08/10 20:34 #3

  • Marianna
  • Marianna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 764
  • Otrzymane podziękowania: 1109
Skoro tutaj jesteś to znaczy że coś z tym chcesz zrobić, że masz dość. Witaj wśród nas. Czytaj i podejmij właściwie decyzje.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tysiąc twarzy 2018/08/10 20:42 #4

  • Graszka
  • Graszka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 5
witajcie :)
Nie przeczytałam jeszcze wszystkiego, ale większość to schematy ubrane w inną scenerię. Wiem to, próbowałam być asertywna, ale czasami życie napisze coś innego i wszystko idzie w próżnię.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tysiąc twarzy 2018/08/10 22:00 #5

  • Melisa
  • Melisa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1659
  • Otrzymane podziękowania: 1293
:czesc: Ewa wspoluzalezniona i DDA
''Powiedzenie mówi, że nasze życie składa się w 10 procentach z tego co nas spotyka i w 90 procentach z tego, jak na to reagujemy''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tysiąc twarzy 2018/08/11 05:56 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14667
  • Otrzymane podziękowania: 20249
Cześć Graszka :czesc:
Dziękuję za uśmiech :grin: Szkoda, że to uśmiech spod maski, którą nałożyłaś.
Ja posyłam Ci swój :grin: Taki już szczery :grin:

Jestem Alkoholiczką. Kiedyś żyłam z czynnym alkoholikiem. A może z pijakiem :-? Nie wiem jak go dzisiaj nazwać i zachowywałam się podobnie jak Ty. Gdzieś tu opisana jest moja historia. nie chcę do niej wracać, więc skupię się na tym co poczułam, gdy się rozstałam. Poczułam spokój, bezpieczeństwo, beztroski uśmiech, wesołość, swobodę....wszystko to co wartościowe i bezcenne.
Też bałam się tej wojny, on był agresorem, ale ta wojna była o życie moje i Córki. O to warto było walczyć.
Pozdrawiam :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lidia

tysiąc twarzy 2018/08/11 06:01 #7

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1008
  • Otrzymane podziękowania: 1414
Witaj tu Graszka,nigd nie jest za pózno aby zawalczyć o siebie,pójść inną drogą,aby być szczęśliwym.To ,że tu trafiłaś,to pierwszy krok,który zrobiłaś,wiem jakie to trudne,sama przez to przechodziłam.Ale uwierz,że warto,zycie mamy jedno,walka z alko,to walka przegrana,warto uznać bezsilność i zająć się sobą.Pisz i czytaj dziel się swoimi doświadczeniami,tu znajdziesz historie,które będą jak z Twojego zycia,zostan z Nami,dostaniesz nadzieję i siłę do działania.Pozdrawiam Kasia
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lidia

tysiąc twarzy 2018/08/11 09:40 #8

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2779
  • Otrzymane podziękowania: 4219
Witaj Graszko. :czesc: Taką postawę jak twoja mój terapeutą nazwał kiedyś "fasadowością" i powiedział, że pochłania ona bardzo dużo energii, więc pewnie wieczorami jestem wyczerpana. Miał rację. Wiesz, terapeuci wiedzą o nas takie rzeczy, z których my sami nie zdajemy sobie sprawy. Dlatego warto korzystać z ich wsparcia. Warto też czerpać energię od życzliwych, rozumiejących ludzi. Potrzebujesz tej energii. Gdy wyruszysz na wojnę, musisz być uzbrojona, mieć armię i sojuszników. :czesc:
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tysiąc twarzy 2018/08/11 10:08 #9

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 181
  • Otrzymane podziękowania: 371
Witaj.
:czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tysiąc twarzy 2018/08/14 08:45 #10

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1666
  • Otrzymane podziękowania: 1487
Witaj zapenie historie te same ubrane w inny kostium,meczace to prawda Udawanie sie kiedys konczy,bo nie da sie wiecznie udawac………...przed calym swiatem,oczywiscie ze wiem co pisze. kwiaaatek kwiaaatek ,jak runa mury to z hukiem ,przynajmniej u mnie tak bylo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tysiąc twarzy 2018/08/15 09:03 #11

  • 57laku
  • 57laku Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 90
  • Otrzymane podziękowania: 180
Graszka napisał:
Historia powinna być klarowna, ale nie do końca tak jest i chyba zbyt długa aby ją opisywać. Przez te ponad 20-cia lat osobno, ale w związku, w którym mój mąż uważa mnie za swoją własność, coś co się posiada i można z tym zrobić cokolwiek. Zgnębić, ubliżyć, żądać, ot takie podejście do czegoś co jest namacalne, ale bezduszne. W moim związku nie ma przyszłości i ja to wiem, ale definitywne powiedzenie, że to koniec oznacza wojnę, na którą nie wiem czy jestem przygotowana.

Zimno mi się zrobiło czytając ten tekst-To tak jeszcze dziś można? To jeszcze dziś są panowie i mają "swoją" własność.20 lat w związku-którego nie ma? Podpiszę się dwoma rękami pod postem Tomoe - Gdy wyruszysz na "wojnę" musisz być uzbrojona,mieć armię sojuszników..Zrób to,szkode każdego "przegranego" dnia.
Ostatnio zmieniany: 2018/08/15 11:29 przez Moni74. Powód: Cytat utworzony
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.