Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Co robić?

Co robić? 2018/08/04 01:39 #1

  • Domiś
  • Domiś Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 3
Witam wszystkich. Mój mąż po 1 roku trzeźeości wrócił do picia, przeszedł jedną terapię. Jest 3.30 w nocy a ja niemogę spać, boli mnie żołądek, chce mi się wyć jak pomyśle że to wszystko znowu wraca. Na pozór zwykła rodzina, dzieci, dom, auto, pies. Tylko w środku pustka. Nie mam już siły walczyć. Mąż pił od zawsze tylko ja głupia myślałam że duzo pracuje to mu się należy. Wcześniej piwo, teraz wóda. Nienawidzę siebie że nie reaguje. Bo obrazek szczęśliwej rodziny pryśnie jak bańka mydlana. Co robić???
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, andrzejt, Maryna50

Co robić? 2018/08/04 05:54 #2

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 1633
  • Otrzymane podziękowania: 3005
Witaj Domis. Pytasz, co robic? Skoro tu piszesz, to zapewne tez nas juz czytalas wczesniej, wiec pytanie, chyba, retoryczne... bo wiesz co masz zrobic, prawda?. A jesli nie wiesz, to ci podpowiem, pozwol w koncu poniesc WSZYSTKIE konsekwencje picia swojemu mezowi i zajmij sie SOBA. Znajdz grupe wsparcia, alanon, i terapie dla wspoluzaleznionych. Tam dostaniesz narzedzia i sile do walki o siebie. Oraz cale mnostwo wsparcia i zrozumienia. A poki co zostan z nami, czytaj nasze historie, sama pisz tez. Pozdrawiam. Magda
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Ostatnio zmieniany: 2018/08/04 23:25 przez Dahud. Powód: Literowka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejt, Maryna50, Babeczka

Co robić? 2018/08/04 05:55 #3

  • Babeczka
  • Babeczka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • :)
  • Posty: 176
  • Otrzymane podziękowania: 323
Witaj na forum pozostań tu z nami ,dobrze że tu trafiłaś kwiaaatek poczytaj wątki dziewczyn . Mi forum ,terapeutka pomogły zdać sobie sprawę że ja nie mam wpływu na mojego partnera alkoholika ani na nikogo innego dorosłego człowieka.Mam wpływ tylko i wyłącznie od siebie i zajęłam się sobą. pozdrawiam Agata współuzależniona @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Maryna50

Co robić? 2018/08/04 07:41 #4

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1619
  • Otrzymane podziękowania: 1403
Witaj w naszym gronie ,jak wiesz w tej chorobie nie ma zlituj sie,bo mozna dostac po karku...tak to dziala,moj alkocholik odkad zyje oddzielnie pic nie zaprzestal,ale sie jakos tam ogarnia bo sam za siebie odpowiedzialny.Proste pijesz zyje sobie na wlasna reke.Nie pijesz i cos w tym kierunku dzialasz moge wesprzec
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Co robić? 2018/08/04 14:20 #5

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 860
  • Otrzymane podziękowania: 1657
Domiś napisał:
Bo obrazek szczęśliwej rodziny pryśnie jak bańka mydlana. Co robić???

Witaj Domiś :czesc:
Myślę, że w domu gdzie jest alkohol i nic się z tym nie robi,nie ma szczęśliwej rodziny. Taki obrazek ja też długo utrzymywałam. Myślałam, że wszyscy się nabiorą i nikt się nie dowie, że mój mąż jest alkoholikiem. Dopiero jak zaczęłam mówić głośno o problemie, to zdziwiłam się, bo wszyscy dookoła wiedzieli, a ten obrazek był tylko w mojej głowie. Dlatego nie patrz na nic. Jego picie zostaw Jemu, Ty zajmij się sobą, bo przede wszystkim Ty potrzebujesz pomocy. Twój mąż już wie gdzie szukać jej dla siebie.
Ostatnio zmieniany: 2018/08/04 14:28 przez Magda.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Co robić? 2018/08/04 14:58 #6

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 77
  • Otrzymane podziękowania: 114
Witaj.
:czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Co robić? 2018/08/04 15:01 #7

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 966
  • Otrzymane podziękowania: 1317
Tam,gdzie jest alkoholizm w rodzinie,tak jak napisała Magda,a ja to potwierdzam nie ma szczęscia,jest iluzja,w której żyje mąż,żona,dzieci,takie jest moje doświadczenie,nic nie było na pewno,wciąż życie w blokach startowych,owszem poszedł na terapię,nasza rodzina sie rozpadła,On zapragnął innego zycia,i powiem ci tak,gdybym wiele lat temu nie podjęła walki o SIEBIE,dzis byłabym w czarnej d...e, a jestem żyje mi się co raz lepiej,wiem kim jestem,czego chce,a czego już nie.Jeśi chcesz wciąż żyć ty i twoje dzieci na huśtawce emocjonalnej,będziesz tylko bardziej pokiereszowana,nie zasługujesz na to,nie jesteś wyjątkowa w swej sytuacji,każda z Nas,dobrze wie co czujesz,co w Tobie gra,jesli tego nie zmienisz,będzie tylko gorzej,uwierz,to choroba progresywna.Skoro jest po terapii,wie co ma robić,gdzie się udac,teraz całą uwagę skieruj na siebie i dzieci.Pozdrawiam kasia
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Co robić? 2018/08/04 15:04 #8

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 966
  • Otrzymane podziękowania: 1317
A,i oczywiście dobrze,że jesteś,czytaj,pisz,działaj
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Co robić? 2018/08/04 19:15 #9

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6288
  • Otrzymane podziękowania: 8502
Domiś napisał:
Mój mąż po 1 roku trzeźeości wrócił do picia, przeszedł jedną terapię.

... chce mi się wyć jak pomyśle że to wszystko znowu wraca.
Nie mam już siły walczyć.
Nienawidzę siebie że nie reaguje.
Co robić???
Domisiu :czesc: rozumiem Cię, Twój kolejny zawód, podcinający skrzydła - uczucie ogromnej bezsilności pomieszanej ze złością na jego "głupotę", swoją naiwność i nie spełnione oczekiwania.
To dobrze, że nie masz siły walczyć, bo tu walki trzeba zaniechać. Trzeba ogłosić sobie szczerze fakt, że nie masz wpływu na jego picie. Masz wpływ na siebie i swoje myślenie. Celem jest emocjonalne odcięcie od jego poczynań tych trzeźwych jak i tych gdy pije. Tak, by nie bolało to wszystko, co wiąże się z nim. Jak się do tego zabrać? Najprościej skorzystać z doświadczeń kobiet ze Wspólnoty Al-anon, które żyją obok swej drugiej połówki, która jest uzależniona od alkoholu. To bezcenne doświadczenia dla Ciebie i realne wsparcie oraz przyjaźnie. Nie jesteś sama z tym problemem. Jest was prawie tyle ilu uzależnionych od alkoholu i nie tylko.
al-anon.org.pl/spotkaniamityngi/
Domisiu, zadbaj o siebie @};- :-BD
W Al-anon jest takie piękne i szokujące powiedzenie:
on nie przez Ciebie pije i nie dla Ciebie przestanie pić.
Z tego płynie nauka - nie jesteś w żaden sposób winna jego piciu, nawet gdy tak twierdzi, oraz zajmij się swoim życiem, byś nie ingerowała w jego picie i coraz mniej je przeżywała.
Ostatnio zmieniany: 2018/08/04 19:20 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Melisa, Magda, Dahud, jerzak, Lula

Co robić? 2018/08/06 09:34 #10

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 586
  • Otrzymane podziękowania: 386
Witam serdecznie...
ciężko jest ale dasz radę jak wiele z nas..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.