Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Leczenie w Żurawicy (podkarpacie)

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/07/31 15:33 #1

  • Zmartwiona
  • Zmartwiona Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 2
Witajcie. Szukam osób, które były na odwyku w Żurawicy. Mam taki problem. Ktoś bardzo mi bliski trafił na leczenie w Żurawicy. Niestety nie ma przy sobie telefonu komórkowego. Chciałabym wiedzieć czy jest tam jakiś telefon, pod który mogłabym zadzwonić i chociaż przez chwilę z nim porozmawiać? Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/07/31 15:59 #2

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2903
  • Otrzymane podziękowania: 4106
Cześć. Jestem Krzysztof alkoholik.
Rozumiem, że Ty nie jesteś alkoholiczką. Proszę o odpowiedź, bo prawdopodobnie Twój post jest w niewłaściwym dziale.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sursum

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/07/31 19:22 #3

  • Norti
  • Norti Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 105
  • Otrzymane podziękowania: 171
Proponuję zadzwonić bezpośrednio do Ośrodka. Myślę, że nie powinni robić problemów.
"Łatwo jest zrobić cegły, ale do zbudowania domu nie wystarczy rzucenie sterty cegieł w powietrze." B. Bryson
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Zmartwiona

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/01 17:45 #4

  • Zmartwiona
  • Zmartwiona Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 2
Cześć. Mam na imię Karolina. Nie jestem alkoholiczką. Możliwe, że napisałam nie w tym dziale, ale nie widziałam gdzie to umieścić. Będę wdzięczna jeśli skierujesz mnie do odpowiedniego działu. Pozdrawiam :-)
Ostatnio zmieniany: 2018/08/01 17:49 przez Zmartwiona.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/01 19:05 #5

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15878
  • Otrzymane podziękowania: 19736
Witaj Karolina :czesc:
W odpowiedzi napisałaś, że nie jesteś Alkoholiczką. Kim więc jesteś? Czy osobą Współuzależnioną?
Na chwilę obecną, dopóki się nie określisz niech wątek pozostanie w Dziale dla WSpół.

Odpowiedź na swoje pytanie już otrzymałaś, że najlepeij zadzwonić do Ośrodka i się dowiedzieć jaka jest możliwośc kontaktu. Numer telefonu, godziny kiedy można dzwonić i czy ewentualnie jest możliwość odwiedzin.
Skoro nie dostałaś konkretnej odpowiedzi to oznacza, że w Żurawicy nikt z Nas nie był.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/02 15:13 #6

  • Zmartwiona
  • Zmartwiona Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 2
Jestem dziewczyną alkoholika. Walczymy z nałogiem,mówię walczymy, bo go wspieram. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/02 15:49 #7

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3058
  • Otrzymane podziękowania: 3866
Witaj Zmartwiona :czesc:
Jestem alkoholikiem.
To że wspierasz to jest bardzo ok.Tylko zastanawia mnie ,czy wiesz jak wspierać.Czy posiadasz wiedzę na ten temat.Myślę ,że warto by było poczytać wątki współuzależnionych,o tym jak sobie radzą,co Nimi kieruje i jak się to może skończyć.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/02 16:19 #8

  • Zmartwiona
  • Zmartwiona Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 2
Wspieram w go np ten sposób, że sama nie piję alkoholu w ogóle. Interesuje mnie Twoje zdanie jako alkoholika jaka jest najlepsza forma pomocy od kogoś bliskiego? Właśnie dlatego też piszę w dziale dla alkoholików, bo chciałabym poznać Wasz punkt widzenia na temat pomocy. Co was denerwuje, a co mobilizuje do życia w trzeźwości?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/02 16:45 #9

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 1633
  • Otrzymane podziękowania: 3005
Zmartwiona, Jurek juz ci podpowiedzial, zebyc poczytala nasze watki. A ja dorzuce od siebie, ze nie spodoba ci sie to, co przeczytasz. Jestes osoba silnie wspoluzalezniona i pelna wiary, ze go uzdrowisz swoja miloscia.... jeszcze zadnej sie nie udalo, ale sprobuj , moze bedziesz ta pierwsza. Na poczatek jednak pozwol, ze ci cos doradze, co powiedza ci takze piszacy tu alko... on NIE PRZEZ CIEBIE PIJE I NIE DLA CIEBIE PRZESTANIE. Chocbys nie wiem ile platkow roz mu pod nogi rzucila, aby mu sie po tej ziemii miekko stapalo, zawsze znajdzie sie powod do napicia, gdy nie zechce SAM przestac pic. wspieraj go, owszem, ale sama potrzebujesz tez pomocy i leczenia ze wspoluzaleznienia. A przede wszystkim potrzebujesz wiedzy, jak obie te choroby funkcjonuja. Ta wiedze uzyskasz od nas, tu, na forum. Jesli zechcesz ja od nas przyjac. Bo nie bedzie to wiedza przyjemna dla cieboie i przez ciebie dopuszczalna... przynajmniej na poczatku. Zostan z nami, czytaj nasze watki i watki alko. To skarbnica wiedzy. Witaj na forum. Pozdrawiam. Magda
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Ostatnio zmieniany: 2018/08/02 16:48 przez Dahud. Powód: literowka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, andrzejej

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/02 16:50 #10

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15878
  • Otrzymane podziękowania: 19736
Bez obaw Karola
W dziale dla Współuzależnionych piszą też Alkoholicy, np. Ja.
Najlepszą pomocą jest nie pomagać. Pił sam, sam też musi zdrowieć. Wszystko jest w jego rękach.
Ty raczej zadbaj o siebie i pomyśl o terapii. Jedno i drugie jest chorobą i wskazana jest pomoc specjalistów.
Poczytaj wątki tego działu i postaraj się z tej kopalni wiedzy wykopać wszystko co dla Ciebie najcenniejsze i najważniejsze :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, 57laku

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/02 17:45 #11

  • 57laku
  • 57laku Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 66
  • Otrzymane podziękowania: 157
Wspierasz go sama nie pijąc alkoholu-piękne,lecz czy to działa,z autopsji ja nie wierzę.Dopiero jak moja małżonka poszła na spotkania Al anon, na terapię,pomogła przede wszystkim sobie a przyznam się po "cichutku" że i ja stawałem po mału na nogi,czy dzwonić chmm, nie wiem,ale list od mojej małżonki był strzałem w 10 tkę.I dziś powiem szczerze że nie był on dla mnie ciepłą "podusią".Jedno co pamiętam dziś z tego listu to-"bardzo kocham lecz dalszy krok zależeć będzie tylko i wyłącznie od Ciebie"-dobrych wyborów życzę.Czy to pomoże ja Ci nie wiem,piszę tylko że mnie to dało do myślenia bardzo.Dziś jestem szczęśliwym człowiekiem,choć jestem chory -jestem alkoholikiem i będę nim do końca życia tak potoczyło się moje życie.Pozdrawiam i jeszcze raz życzę dobrych przemyślanych wyborów, i wspomnę tylko słowa Emilki-"chcesz pomóc - nie pomagaj". By te słowa zrozumieć dla mojej małżonki była terapia i Al anon.. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, andrzejej

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/02 19:19 #12

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3058
  • Otrzymane podziękowania: 3866
Karolino wiele sugestii dostałaś.Korzystaj i nie zamykaj się na nie.
Ja tylko dodam-zacznij od siebie. %%-
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/02 19:43 #13

  • Zmartwiona
  • Zmartwiona Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 2
Ok. Chyba dobrze zrozumiałam Wasze wskazówki. Nie brać odpowiedzialności za jego życie i wychodzenie z nałogu. Oczywiście chcę z nim zostać, ale wszystko zależy tylko i wyłącznie od niego. Mogę go tylko wspierać w dalszym wychodzeniu z nałogu po wyjściu z odwyku. Dobrze zrozumiałam? :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, krzysiek

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/02 19:45 #14

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15878
  • Otrzymane podziękowania: 19736
Dobrze zrozumiałaś. dodam jeszcze....zadbaj o pomoc specjalisty dla siebie bo jak napisałam wyżej....jedno i drugie jest chorobą i wymaga leczenia. Mam tu na myśli terapię dla współuzależnionych.
Nie naciskam, tylko sugeruję :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/02 19:57 #15

  • Yarood
  • Yarood Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • pierwszy raz uwierzyłem w siebie..
  • Posty: 2300
  • Otrzymane podziękowania: 3690
dla mnie alkoholika obecność mojej żony obok mnie było największym wsparciem.. tylko to, że była i jest..
nie wkraczała w moją drogę trzeźwienia bo do dzisiaj nie do końca rozumie mój alkoholizm..
pozdrawiam. Jarek trzeźwy alkoholik
Jarek trzeźwy alkoholik

chęć, wiara i samozaparcie
powiem to głośno i otwarcie,
może zmienić dzień dzisiejszy
abym stał się dziś silniejszy..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Zmartwiona

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/02 20:22 #16

  • Zmartwiona
  • Zmartwiona Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 2
Każdy alkoholizm pewnie wygląda inaczej. Tak się zastanawiam, bo u mojego chłopaka wygląda to tak, że potrafi nie pić przez kilka miesięcy i nagle zaczyna ciąg kilka dni, maksymalnie 3 tygodnie. Później znowu jest spokój. W moje rodzinie wujek miał kiedyś problem alkoholowy, ale on pił praktycznie bez przerwy, no może przestawał na kilka dni i znowu. Zupełnie inaczej niż mój chłopak. Myślicie, że sposób picia ma wpływ na wychodzenie z nałogu?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/02 21:15 #17

  • Norti
  • Norti Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 105
  • Otrzymane podziękowania: 171
Zmartwiona napisał:
Każdy alkoholizm pewnie wygląda inaczej. Myślicie, że sposób picia ma wpływ na wychodzenie z nałogu?
Alkoholizm występuje tylko w jednym rodzaju. Cała reszta to otoczka. Na ogół wymyślona przez samych alkoholików. Ja kiedyś sam siebie nazywałem "piwnym alkoholikiem". A co może mieć wspólnego sposób picia z wychodzeniem z uzależnienia? Że jak pije przez słomkę to wychodzi w "taki sposób", a jak co dwa dni wali lufy duszkiem, to w "owaki"? Wychodzenie z nałogu jest indywidualną sprawą każdego chorego i nie ma nic wspólnego ze sposobem picia. Jedynym fundamentem trzeźwienia jest szczera chęć zaprzestania picia. Niby tak niewiele, a jednak tak wiele.
"Łatwo jest zrobić cegły, ale do zbudowania domu nie wystarczy rzucenie sterty cegieł w powietrze." B. Bryson
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/03 01:47 #18

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 892
  • Otrzymane podziękowania: 1481
Ja zrozumiałem swój problem dopiero, jak moja żona zaczęła stosować z całą stanowczością wobec mnie tzw. twardą miłość. Wcześniej miałem komfort picia i nic więcej mnie nie obchodziło.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek

Leczenie w Żurawicy (podkarpacie) 2018/08/03 07:41 #19

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1046
  • Otrzymane podziękowania: 999
:-H Witam Żeby Pomagać pomóż najpierw Sobie bo jak to Mówio Alanonki Nie przez Ciebie pije i Nie dla Ciebie przestanie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.