Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Szukając pomocy....

Szukając pomocy.... 2018/07/13 09:01 #1

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
witam wszystkich!!!
szukałam pomocy dla niego i czytając różne fora nagle zdalam sobie sprawę że to właśnie ja jej potrzebuje.
Skupiona na jego emocjach, walce z,, wiatrakami,, o jego trzeźwość zapominalam o sobie, dając sie krzywdzić.
Jestem od 17 lat mężatką. Mam 3 dzieci. Nastolatki. Mam dobrą pracę. Zarabiam sporo. Zresztą sama utrzymuje wszystko ( szkoly, kredyty itp) Na zewnątrz dobra rodzinka,silna babka w małym miasteczku... W wieku 28 lat zachorowalam na raka. Mąż wtedy opiekował sie mną i dziećmi. Razem walczylismy z raczyskiem. Niestety 9 lat później nastąpił nawròt choroby. Znowu chemia, operacje itd. Mój mąż tego nie wytrzymał. Do tego życzliwa sąsiadka przekonała go ze wkrótce zostanie wdowcem oferując siebie w zastepstwie. Zaczął pić do upadłego. Sama zostalam z tym wszystkim. Sama jezdzilam na chemie ponad 80 km. , sama resztką sił wracałam. W czasie wlewu matrwilam się o niego (w jakim jest stanie. Czy nic sobie nie zrobił..) Między leczeniem w szpitalu pracowałam bo kredyty. Bo on taki biedny... To było ponad 2 lata temu. Pokonałam po raz kolejny chorobę. Mój mąż juz nie. 4 razy był na odwyku wytrzymywal 10 dni w szpitalu, po czym wypisywał się i znowu zaczynał pić. Stracił prawo jazdy. Mieszkamy za miastem i bez samochodu ciężko gdzie kolwiek się ruszyć. Co zarobi to to przepije. Zresztą prawie nie pracuje. Tylko siedzi w domu i uzala sie nad sobą. Ciagi po kilka,
kilkanaście dni. Obietnice ze juz poraz ostatni. Ciągle awantury. Upokarzanie. I tak w kółko. Oczywiście o leczeniu nie ma mowy. Bo on sobie sam poradzi... A ja zapracowana. Nie mam na nic chęci. Więcej płacze niż sie śmieje...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga66, Jadwiga, Magda, kris66, samsal, jerzak, naen, Maksym, williwilli55, Waldek ten użytkownik otrzymał 2 podziękowań od innych

Szukając pomocy.... 2018/07/13 09:07 #2

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2439
  • Otrzymane podziękowania: 5660
%%- .Witam.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukając pomocy.... 2018/07/13 09:13 #3

  • Anastazja
  • Anastazja Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 35
  • Otrzymane podziękowania: 21
Jesteś mega silną kobietą... ale ta siła kiedyś się kończy. Musisz iść po pomoc dla siebie. Tyle umiem Ci doradzić. Ja dziś idę pierwszy raz na terapię dla współuzależnionych. On dopiero gdy sam zrozumie, pójdzie się ratować. Ty mu możesz jedynie pomóc odczuć konsekwencje swojego picia. Nie słowami, płaczem, awanturami, to po nim spływa. On musi zacząć cierpieć, zostać sam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/13 10:06 #4

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
Dziękuje.
U mnie w miasteczku niestety nie ma grupy wsparcia. Dobrze byłoby pogadac z kimś kto zna problem.
Powodzenia na pierwszej terapii!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukając pomocy.... 2018/07/13 10:46 #5

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2149
  • Otrzymane podziękowania: 6953
Tsu :czesc: Lula
Zostań na forum. Poczytaj, popisz. Może sprawy potrzebują czasu, żeby się w głowie poukładać...
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/13 11:21 #6

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6630
  • Otrzymane podziękowania: 9164
Ula @};- :czesc: pora zadbać o siebie. Może znajdź sobie z marszu miting Wspólnoty Al-anon dla osób z kręgu alkoholika:
al-anon.org.pl/spotkaniamityngi/
Tam uzyskasz wiedzę jak praktycznie odcinać się emocjonalnie od jego picia i niepicia, od manipulacji, agresji. I dowiesz się podstawowej prawdy:
nie przez Ciebie pije, więc się tym nie wiń i nie czuj się za to odpowiedzialna oraz nie dla Ciebie przestanie pić , więc pozostaje nie wpływać na niego, ale zająć się sobą. Na siebie i swoje myślenie masz wpływ. A wobec niego ustal granice i konsekwentnie się ich trzymaj. Jak? A, no tego dowiesz się od dziewczyn z Al-anon. :-BD
Jestem alkoholikiem. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/13 11:42 #7

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1954
  • Otrzymane podziękowania: 1512
Witaj, jestem Marta alkoholiczka. Przeniosłam Twój wątek, do działu dla współuzaleznionych, a ja tak od siebie Ci napiszę, zajmij się sobą,tak jak Andrzej napisał, nie przez Ciebie pije i nie dla Ciebie przestanie, dbaj o siebie Lula, pozdrawiam serdecznie. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/13 11:56 #8

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14871
  • Otrzymane podziękowania: 20597
Witaj Lula :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukając pomocy.... 2018/07/13 13:26 #9

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
Nie ma dnia abym nie myślała o rozwodzie. Ale tak naprawdę nie chcę sie rozstawac. To tak jakby żyć z dwoma mężczyznami jeden fajny trzeźwy facet, drugi pijany potwór. Poza tym jak mu mówię, ze jeśli nie przestanie, to wniose pozew, to on mi grozi samobójstwem...potrafi wciągnąć mnie w poczucie winy, jak nikt inny.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, Waldek

Szukając pomocy.... 2018/07/13 13:37 #10

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14871
  • Otrzymane podziękowania: 20597
"Za dnia pięknością, w nocy zaś maszkarą" :) Taki jest właśnie czynny alkoholik. Manipulant i najlepszy aktor na świecie gdy chce cos osiągnąć. a co z reguły chce osiągnąć? Komfort picia!!!
Dlatego poprzez łzy, pięści, czułe słówka, użalanie, obwinianie, itp.... będzie dążyć do celu.
A co cechuje współuzależnionych? To, że to kupują, łykają, dają się zmanipulować
Jedno i drugie wymaga leczenia. I chociaż jeszcze jesteście razem to leczenie powinno odbyć się osobno.
On z uzależnienia od alkoholu, Ty z uzależnienia do alkoholika :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, sylwia1975, Olala

Szukając pomocy.... 2018/07/13 14:20 #11

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5024
  • Otrzymane podziękowania: 8623
Lula,
przede wszystkim jesteś bardzo silnie współuzależniona.
I to jest gwóźdź do przysłowiowej trumny związku z alkoholikiem.
Nie chcesz się rozwodzić- ok.
Ale zanim choć raz jeden, kolejny raz pomyślisz, westchniesz - niechżeby się leczył - zacznij od siebie.
To Ty masz się leczyć ze swojej choroby. Bo to, co Cię toczy nigdy nie pozwoli Twojemu mężowi na sięgnięcie po pomoc dla siebie.
Żeby nie myśleć, że życie robi Ci psikusa- zacznij się tym swoim życiem zajmować.
Skoro masz pracę, masz pieniądze, samochód- rusz się poza strefę komfortu i zacznij terapię.
Bez niej będziesz nadal częściej płakać niż żyć, mąż będzie Cię obarczał winą, którą będziesz brać na siebie, a i dzieciom to na pewno na zdrowie nie wychodzi. Skoro mąż pije ciągami, to naprawdę za późno już na westchnięcia i próby nakłaniania go do czegoś.
Czas zakasać rękawy nad swoim zżyciem i swoją chorobą.
Na początek twarda miłość do Ciebie dla NIego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/13 14:21 #12

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
Dziekuje za odpowiedź Zdaje sobie z tego sprawę. Muszę poszukać gdzie w pobliżu są ośrodki terapeutyczne. Postanowiłam ze zacznę sama. Bo mój mąż nawet nie chce słyszeć o terapii.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Tomoe

Szukając pomocy.... 2018/07/13 14:39 #13

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
I zdaje sobie sprawę jak silnie w tym tkwię.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukając pomocy.... 2018/07/13 15:33 #14

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1647
  • Otrzymane podziękowania: 4147
Witaj na forum :czesc: Jesteś bardzo dzielna @};- ...i bądź taką nadal,dla siebie i Twoich pociech,życzę Ci tego z całego serca @};- Dobrze,że Jesteś z nami @};- %%- kwiaaatek
Jestem Waldek alkoholik.
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/13 15:37 #15

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 945
  • Otrzymane podziękowania: 1855
Witaj Lula :czesc:
Zajęcie się sobą, czyli swoją, a nie męża chorobą doprowadzi Cię do tego, że więcej będziesz się śmiała niż płakała. Ja już tak mam i Tobie także tego życzę %%-
Wszystko w Twoich rękach.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/13 16:02 #16

  • Jadwiga
  • Jadwiga Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 447
  • Otrzymane podziękowania: 623
Witaj @};-
Jestem Jadzia, współuzależniona, żona cz.alk.
Dobrze, że tutaj trafiłaś.
Ja na 30-tą rocznicę ślubu złożyłam wniosek do Prokuratury o przymusowe leczenie, sama byłam już po 2 letniej terapii grupowej dla współuzal. chodziłam też(i nadal chodzę) na Alanon.
Powiem Ci, że na początku nie było łatwo. M. doznawał szoku jak ja "odzyskiwałam zdrowie, wolność", straszył rozwodem, ciągle gadał, że chodzę do sekty bnggfgbfb , że mam coś z głową i takie tam.... A ja ... żyłam swoim życiem. Dzieci (są poza domem)pomogły mi urządzić osobno w naszym piętrowym domu, dwa pokoje. Tak, że mam azyl zwyciesteoe .
Warto zadbać o siebie, ja zaczęłam po 50tce. Wcześniej nie miałam ani wiedzy ani świadomości o współuzależnieniu o chorobie alkoh.
Życzę wytrwałości, konsekwencji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/13 18:01 #17

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5024
  • Otrzymane podziękowania: 8623
Lula napisał:
. Postanowiłam ze zacznę sama. Bo mój mąż nawet nie chce słyszeć o terapii.

To zdanie powinno brzmieć - Postanowiłam, że zacznę sama, bo zależy mi na swoim życiu i szczęściu.

Stawiasz kropkę i piszesz - BO mój mąż...- to oznacza, że sądzisz, że jakby przestał pić, to wszystko wróciłoby do normy. Otóż nie. Dlatego właśnie trzeba się samej leczyć, żeby nie sądzić, że to alkohol jest przyczyną wszystkiego. On jest istotny, ale nie jest istotą wszystkich kłopotów Waszego związku.
Dowiedziałam się o tym na terapii, i każdy dowiaduje się swoich prawd, bo niejako każdy ma inne trudności, które pchają nas w związki uzależnieniowe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula, Neenah

Szukając pomocy.... 2018/07/13 18:11 #18

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1223
  • Otrzymane podziękowania: 2362
Witaj Lula :czesc:
W mojej rodzinie przełom nastąpił, jak moja żona zaczęła terapię dla współuzależnionych, tam pokazali jej kierunek. Pod wpływem jej stanowczości i konsekwencji w działaniu i ja zacząłem swoją terapię. Przed była taka jak Ty, a ja miałem jej gadanie gdzieś, bo wiedziałem, że i tak ustąpi. Czynny alkoholik to mistrz manipulacji, byle osiągnąć swój cel, nie ma dla niego zlituj się. Moim zdaniem terapia i mityngi al-anon to najlepsza droga, abyś stała się sama dla siebie najważniejsza. Tylko trzeba naprawdę chcieć i realizować zamierzenia, samo niestety się nie zrobi.
Jestem Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/13 18:22 #19

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
Na chwilę obecną wydaje mi się to niemożliwe. Mój cały świat to dzieci, mąż i dom... ciężko będzie zająć się sobą...
Ile razy w tygodniu uczestniczy się w terapii?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukając pomocy.... 2018/07/13 18:23 #20

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
Dziekuje za motywację
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukając pomocy.... 2018/07/13 20:31 #21

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5024
  • Otrzymane podziękowania: 8623
Lula napisał:
Na chwilę obecną wydaje mi się to niemożliwe. Mój cały świat to dzieci, mąż i dom...

ano właśnie!
Dzieci, mąż, dom.
A Ty?
Ważne jest jak się ustawiasz we własnych potrzebach w rodzinie i wobec siebie samej.

Zarabiająca, samostanowiąca kobieta, niezależna, radząca sobie w śmiertelnej chorobie, dająca radę żeby nie wiem co...Tyle można wyczytać z pierwszego postu.

A gdzie Ty? Gdzie Twoje potrzeby? Bliskości, zaufania, poczucia bezpieczeństwa, zaopiekowania?
Gdzie jesteś Ty Lula?
Bo, że dbasz o rodzinę, męża, dzieci, kredyt, obiady, zakupy, sprzątanie, pranie, prasowanie, kontrolę - to nie wątpię.
A gdzie Ty?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, samsal, AgaMars

Szukając pomocy.... 2018/07/13 22:09 #22

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
Masz rację Bea. Wszystko jest ważniejsze...moje potrzeby, marzenia, wszystko podporządkowane innym, jejku nawet mam taką pracę. Długa droga przede mną... I będzie ciężko tak siebie pozmieniac i poskładać. Tak jak pisałam z pozoru silna, zadbana, zaradna babka, a w środku ruina, totalna.. Od jakiegoś czasu śledzę fora, zaczęłam dużo czytać na temat uzależnień. Oj ciężko będzie..Powoli dociera do mnie, jak wiele popełniam błędów. Zatracona w pracy zawodowej, byciu ,, bohaterem" w swoim domu, nawet nie wiem co mogłabym zrobic tylko dla siebie.
Dzisiaj odważyłam się napisać o sobie. Nie było łatwo. I bardzo dziękuję za wpisy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, naen, AgaMars, Ice, Neenah

Szukając pomocy.... 2018/07/13 22:34 #23

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 967
  • Otrzymane podziękowania: 1111
Hejka Lula. Jestem alkoholikiem. Przeczytałem tu parę wspaniałych wpisów ale ze swej strony powiem Ci jedno. Nie szukaj problemów. Walczysz o siebie, o swoje życie, o to by dać sobą radość wielu osobom. A czym się podzielisz gdy cała radość życia zostanie zatracona??!! Wiesz przecież że każda wpisana tutaj rada ma odzwierciedlenie w życiu. Weź to co możesz dopasować do swoich możliwości i walcz o siebie. Pamiętaj i nigdy nie zapominaj - Ty jesteś najważniejsza. Trzymam kciuki. %%-
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/14 19:15 #24

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 501
  • Otrzymane podziękowania: 720
Witaj Lula kwiaaatek kwiaaatek na początku drogi zdrowienia bardzo trudno to zrozumieć,pojąć te słowa "Zajmij się swoim życiem",u mnie pierwszą reakcją były słowa "Jak to ? nie mogę,przecież to egoizm" :-? zapewniam Cię Lula że nie jest to egoizmem,w środku jesteś ruiną,na zewnątrz grasz,a to nie jest życie w prawdzie,to samooszukiwanie siebie,taki stan wcześniej czy później odezwie się w chorobach,ciało choruje z przemęczenia,stresu,emocji,wielu ma pretensje do całego świata "dlaczego ja choruję" dlatego człowieku że sam pracujesz na te choroby poprzez pośpiech i przemęczenie,sam na własne życzenie popadasz w ciężkie choroby np raka,choroby nie biorą się znikąd,one przychodzą i alarmują o tym żeby człowiek zwolnił,zadbał o siebie,wyciszył się,Twój wybór Kochana ale pamiętaj że za swoje nieszczęścia nie możesz nikogo winić NIKOGO !!! tylko siebie,tylko Ty jesteś za siebie odpowiedzialna,jesteś odpowiedzialna za swoje decyzje,też kiedyś winiłam cały świat,wszystkich tylko nie siebie x_x Pomagać należy Kochana,ale Żeby pomóc innym naprzód należy pomóc sobie,dopóki nie pomożesz sobie będziesz tkwiła w marazmie swojego piekła,kobiety współuzależnione które nie proszą o pomoc,które "wiedzą najlepiej" nie pomagają człowiekowi nadużywającemu alkoholu,one PRZESZKADZAJĄ UTRUDNIAJĄ,one kopią same swoimi rękami im Grób swoim nieświadomym postępowaniem,a postępowanie to nazywa się STRACH LĘK OBAWY,,na strachu nie zbudujesz nic ! aaa chyba że piekło,sobie dzieciom i choremu człowiekowi który żyje w swoim świecie i nie widzi nic poza butelką,uświadom to sobie że na PIERWSZYM MIEJSCU JEST ALKOHOL,Ty się nie liczysz i Twoje potrzeby,liczą się dla niego jego potrzeby,Ty jesteś teraz na ten czas narzędziem do zarabiania pieniędzy aby on sobie komfortowo żył i pił,przeszłam tą swoją drogę piekła i dlatego piszę tak jak było,piszę to dla Twojego dobra,zdrowia,życia,nie przyjmuj tych słów kochana jako atak,tutaj wszyscy chcą dla Ciebie dobra,piszą w dobrej i szczerej intencji,musisz tego człowieka pozostawić samemu sobie aby się obudził z tej iluzji,z tej ułudy w której żyje,to jest biedny chory człowiek który nie potrzebuje tego żebyŚ go atakowała ale żebyś mu POMOGŁA,ale zanim będziesz potrafiła mu pomóc naprzód musisz nauczyć siĘ pomagać SOBIE,,Pomóż sobie a będziesz Żyła ,,bo teraz na ten czas Życia w Tobie BRAK kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Mama4x, AgaMars, AgaAga, Lula, Neenah, Mila

Szukając pomocy.... 2018/07/15 14:49 #25

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
kwiaaatek znalazłam grupę ok. 20 km od mojego miasteczka. mam adres, nr. tel. Teraz tylko zebrać się i pojechać. Czy powinnam najpierw zadzwonić i zapytać czy mogę dołączyć do spotkań? Czy można tak przyjechać i wejść na to spotkanie?
kwiaaatek wczoraj spędziłam miłe popołudnie w kawiarni przy pysznym ciachu i kawce z koleżanką. Dzieciom wzięłam na wynos torcik bezowy...mniam
A plan na jutro: zamówię sobie przez internet parę książek dla wspoluzaleznionych. ( w miasteczku są tylko dwie księgarnie i książek o takiej tematyce nie mają) I tu prośba. Możecie mi jakieś polecić tak na początek.
Wyprawiam dzieci na kolonie więc będę miała sporo czasu na czytanie :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano

Szukając pomocy.... 2018/07/15 15:26 #26

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1018
  • Otrzymane podziękowania: 1444
Witaj Lula,polecam Ci B.Malody "koniec współuzależnienia"
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/15 15:30 #27

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1018
  • Otrzymane podziękowania: 1444
Jeżeli masz telefon to zadzwoń,aby upewnić się czy dzien i godzina się zgadza i jechać.Nie ma zapisów,wchodzisz i jesteś,zostaniesz dobrze przyjęta,jak do rodziny.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/16 19:25 #28

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
Wczoraj przeszła straszna burza. Połamało drzewa. Wytrwało nam rynnę z dachu. Mój "książe" właśnie trzezwieje po "ostatnim" w życiu ciągu i oczywiście nie ma komu tego naprawić. Ja nie zamierzam wspinać się po drabinie, zresztą nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić. Trudno. Mam gdzieś tą rynnę. Tyle że ciągle leje... I tak ze wszystkim. Naprawiałam już wiele rzeczy w domu, przeciekające krany, spluczke w toalecie itp. I jest mi strasznie przykro. W ogóle mam dziś strasznego doła.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Szukając pomocy.... 2018/07/16 20:17 #29

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 240
  • Otrzymane podziękowania: 344
Witaj :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukając pomocy.... 2018/07/16 20:21 #30

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1153
  • Otrzymane podziękowania: 4176
Witaj :ymhug:
Tez polecam "Koniec wspoluzaleznienia" i "Kobiety, ktore kochaja za bardzo".
Przykro mi, ze masz takie problemy z rynna. Czy mozesz poprosic kogos innego o pomoc?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukając pomocy.... 2018/07/16 20:42 #31

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
Czytałam "kobiety, które kochają za bardzo" :-* i też polecam. Postanowiłam nie zajmować się rynną. Mój m. stwierdził że jutro uwaga! po pracy ( się wybiera?)
to załatwi- jakoś w to wątpię. Po burzy ucierpiały też moje kwiatki w ogrodzie. Ogólnie wygląda to nieciekawie. Ale najważniejsze, że nie urwało dachu i nikomu nic się nie stało. W drewutni mieszka moja sunia ze swoim kilkudniowym szczeniakiem i dobrze że tam nic się nie zawalił. W ubiegłym roku zerwało nam linie elektryczną i nie mieliśmy pradu przez pare dni. Koszmar, bo w domu każde urządzenie jest zasilane na prąd. Także pompa od studni. Więc zostaliśmy bez wody i prądu. Więc teraz nie jest najgorzej.
Jutro mój synuś jedzie na obóz sportowy. Uprawia sporty wodne. Najwyżej będą pływać też na lądzie:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukając pomocy.... 2018/07/16 20:44 #32

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
:-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szukając pomocy.... 2018/07/17 05:49 #33

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 341
  • Otrzymane podziękowania: 269
:czesc:
Ja w domu przez te 17 lat nauczyłam się wszystkiego malowanie tapetowanie, hydraulika, elektryka, i zawsze wiedziałam jak co zrobić.Taka złota rączka .
A alk. pił i byłam zdana na siebie.I chciałam mieć w domu perfekcyjnie, posprzątane, poukładane, wyprasowane i jeszcze praca i studia po 30 sce.Odkiedy chodze na al anon wiem że ja tego nie musze robić, chyba że chce.I nie dziś to może jutro.Łatwo nie było się przestawić, ale pracowałam nad tym.Gdy mu nie przeszkada to czemu mnie ma?
Nauczyłam się z czasem.
I tak on teraz coś niecoś zrobi.
Powodzenia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/17 19:08 #34

  • Mała
  • Mała Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 222
  • Otrzymane podziękowania: 307
Moja terapka kiedyś powiedziała że czasami bywa tak że kobieta zaczyna terapię Wspoluzaleznienia i dzięki temu alkoholik zaczyna widzieć w sobie problem i też zaczyna się leczyć.. Musisz stanąć na nogi dasz radę trzymam kciuki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula

Szukając pomocy.... 2018/07/17 20:58 #35

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 341
  • Otrzymane podziękowania: 269
Zapraszam na środowy miting al anon w internecie grupa siła o 20
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lula