Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Jestem Cadha, współuzależniona

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 08:13 #1

  • Cadha
  • Cadha Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 1
Witam
Jestem Cadha, współuzależniona.
No i kocham alkoholika.
Trafiłam do was szukając wskazówek, rady i wsparcia. Szukam odpowiedzi na wiele pytań, których mi brak. Niby teoretycznie mam dużą wiedze na temat alkoholizmu i współuzależnienia ale praktycznie niestety jest nokaut. Realia zniszczyły mnie, moja psychikę i moja relacje z otoczeniem. Nie rade sobie już z niczym. A jednak rozum śpi a góruje serce. Ciągle wierze...
Mam ogromna prośbę do alkoholików. Potrzebuje odpowiedzi na kilka pytań, ale jeśliby to nie przeszkadzało wam wolałabym prywatnie...
Pozdrawiam was wszystkich.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 08:31 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11311
  • Otrzymane podziękowania: 14092
Witaj :czesc:
Teoria a realne działania :-? no łatwo nie jest i nie będzie. Czyli nigdzie po wsparcie dla siebie nie byłaś, żadnych działań dla siebie?
Chyba nie chcesz alkoholika i jego zachowań zrozumieć, ogarnąć ^^) Wystarczy abyś swoje i siebie rozumiała, co oczywistym też nie jest.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 08:47 #3

  • Cadha
  • Cadha Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 1
Po pomoc się jeszcze nie zgłosiłam, ale jest już decyzja ze musze. Szukam. Sytuacja jest o tyle trudna, ze tu gdzie mieszkam ciężko jest mi cos znaleźć, chociaż już cos się zaczęło pojawiać na horyzoncie.
Jeśli chodzi o zrozumienie alkoholika, to właśnie usiłuję za wszelka cenę pojąć jego mechanizm działania.
Wszyscy tu piszecie, ze trzeba się zająć sobą, skupić na pomocy sobie a zostawić samemu sobie alkoholika. Ja wiem ze musze zająć się sobą, to już postanowione bo sytuacja ze mną jest już bardzo ciężka. I to zrobię. Ale właśnie potrzebuje świeżego racjonalnego spojrzenia kogoś kto jest alkoholikiem aby mi spróbował odpowiedzieć na pytania czy warto walczyć o alkoholika? Jaka jest szansa ze alkoholik przejrzy na oczy; zacznie chcieć? Co tak naprawdę znaczy zostawić go samemu sobie? Odejść? Całkowicie zerwać związek?
Pytań mam wiele, dlatego tu jestem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 09:02 #4

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 980
  • Otrzymane podziękowania: 2047
Witaj Cadha na forum :czesc: Jestem alkoholikiem
Chętnie odpowiem na Twoje pytania na pw.Pozdrawiam @};-
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Ostatnio zmieniany: 2018/06/10 09:16 przez Waldek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 09:08 #5

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 291
  • Otrzymane podziękowania: 439
cześć
Jeśli chodzi o zrozumienie alkoholika, to właśnie usiłuję za wszelka cenę pojąć jego mechanizm działania.
odpowiedź jest jedna; tam gdzie zaczyna się alkoholizm kończy sie wszelka logika.
czy warto walczyć o alkoholika?
tam gdzie zaczyna się alkoholizm kończy sie wszelka logika.
powiedzmy że wygrasz tą walkę, możesz zostać najukochańszą osobą na świecie a możesz też największym wrogiem.
Jaka jest szansa ze alkoholik przejrzy na oczy; zacznie chcieć?
jak w loterii
Co tak naprawdę znaczy zostawić go samemu sobie? Odejść? Całkowicie zerwać związek?
pozwolić mu ponosić konsekwencje picia
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Antea

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 09:25 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15586
  • Otrzymane podziękowania: 19052
Witaj :czesc:
Cadha napisał:
Jeśli chodzi o zrozumienie alkoholika, to właśnie usiłuję za wszelka cenę pojąć jego mechanizm działania.
A siebie już zrozumiałaś? Zrozumiałaś dlaczego tkwisz w tym co Cie niszczy?
Może te pytania naświetlą Ci mechanizmy Twojego działania i dojdziesz do wniosku, że zrozumienie warto zacząć od siebie :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Bea

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 09:32 #7

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1614
  • Otrzymane podziękowania: 3303
%%- Witam.
Jerzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 09:59 #8

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 1251
Witaj Cadha,własnie aby "rozum" obudzić,nie rozpaczać,pisać czarnych scenariuszy,odchodzic od zmysłów,trzeba wokół ludzi,którzy dobrze znają ten problem,grupa wsparcia,terapia.Nie dochodziło do mnie na początku z czym się mierzę,chciałam szybko i skutecznie uleczyć męza i "zeby już tylko przestał pić to będzie cacy" nic bardziej mylnego,ale do tego doszłam na drodze swojej terapii,która otworzyła mi szeroko oczy.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 11:10 #9

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1427
  • Otrzymane podziękowania: 4147
Tsu :czesc: Cadha
Dobrze, że czytasz, jeszcze lepiej, że piszesz, fantastycznie, że przyznajesz, że przydałaby Ci się pomoc. To życzę konsekwencji i cierpliwości!
:grin:
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 11:46 #10

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 812
  • Otrzymane podziękowania: 1525
Witaj :czesc:
Mam męża alkoholika i nawet on sam siebie nie rozumie. Mnie jest ciężko siebie ogarnąć,a co dopiero jego,nawet nie próbuję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 12:27 #11

  • Cadha
  • Cadha Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 1
Szekla - pytasz czy siebie już zrozumiałam, dlaczego w tym tkwię... niestety ale nie. w tym właśnie tkwi mój problem, nie rozumiem tego. Nie wiem czy współuzależnienie trwa cale życie jak alkoholizm, ale w moim przypadku stwierdziłam ze przynajmniej z poprzedniego współuzależnienia (rodzic) się nie wyleczyłam. Ono tylko gdzieś się schowało w zakamarkach mojej psychiki. Drzemało sobie przyczajone. Teraz po latach wylazło ze wzmożoną silą, wróciło tamto i jest teraz to - obecne. Żywe i jedno i drugie. Takie zadość uczynienie za poprzednie bo obwiniam się całkowicie za czyny i konsekwencje tamtego. Ucieczkę i śmierć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 13:16 #12

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 644
  • Otrzymane podziękowania: 942
Cadha napisał:
Teraz po latach wylazło ze wzmożoną silą, wróciło tamto i jest teraz to - obecne. Żywe i jedno i drugie. Takie zadość uczynienie za poprzednie bo obwiniam się całkowicie za czyny i konsekwencje tamtego. Ucieczkę i śmierć.
Jestem alkoholikiem, również DDA. Dopiero terapia i indywidualne spotkania ze specjalistą pomogły pozbyć mi się bezgranicznego poczucia winy. Teraz jestem oczyszczony i czuję ulgę, to było jak wór kamieni na plecach. Terapia również przywróciła mi poczucie własnej wartości, teraz znam jego cenę, a może raczej bezcenność.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 13:21 #13

  • Cadha
  • Cadha Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 1
Nie wszystko jest dla mnie jasne i nie wszystkie skróty rozumiem, co powinnam wybrać: Al-Anon; DDD, DDA, grupy wsparcia?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 13:39 #14

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 598
  • Otrzymane podziękowania: 1361
Myślę że jak się udasz do ośrodka leczenia uzależnień,po konsultacji oni sami dobiorą Ci terapię odpowiednią dla Twoich potrzeb. :)
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 18:06 #15

  • Cadha
  • Cadha Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 1
tam gdzie mieszkam, nie ma ośrodka pomocy jedynie działają grupy przy kościele.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 18:24 #16

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 291
  • Otrzymane podziękowania: 439
info możesz uzyskać w Gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych- w każdej gminie jest na mocy ustawy.
w powiecie- ośrodek pomocy rodzinie, znajdziesz tam kogoś kto siedzi i czeka by doradzić.
te grupy przy kościele to prawdopodobnie AA, być może Al-anon.
tam też możesz sie coś dowiedzieć
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/10 19:23 #17

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1612
  • Otrzymane podziękowania: 1399
wITAJ @};-
mOJE współuzależnienie również sięgło takiego dna ,że to u mnie była czarna rozpacz.( mam ludzi z AA mi pomogli) Zakazałam sobie całkowitego spotykania się z rodzicami (chyba że przyjdą terapie i będą kilka lat trzeżwia wiadomo że to totolotek -loteria). którzy sięgają po substancje psychoaktywne ponieważ rysuję kólko rano i wpisuję za co ja dzisiaj jestem odpowiedzialna. I drugie kółko za co nie jestem odpowiedzialna U mnie rodzice, siostra i brat jadą na "alkoholu i prochach" W moim rodzinnym domu 1 przykazanie boże nie było zastosowane.U mnie w domu bogiem był alkoho i psychotropy mojej mamy na wylecznie taty.śmieszne to i żałosne .Wybaczam .Oni są chorzy maja raka duszy.Wybaczam. Zostawiam i idę dalej .Jestem odpowiedzialna tylko za swoje decyzje.Pogody ducha
i poszłam do MARYJI się wypłakać..
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Ostatnio zmieniany: 2018/06/10 19:26 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/11 05:32 #18

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4873
  • Otrzymane podziękowania: 8240
Warto pójść na terapię i siebie zrozumieć.
Alkoholika nie musisz rozumieć, bo wpływu na jego picie nie masz.w dodatku nie zmienisz w żaden sposób dorosłej drugiej osoby
Ona musi chcieć sama

Mieszkasz w Polsce?
Znalezienie terapii polega na telefonie do ośrodka leczenia uzależnień. Tam są owoce i dla Ciebie i dla innych uzależnień

Niby nie pijesz, a życie leży w gruzach. Czy warto tracić czas, licząc się niczym, że sytuacja się zmieni sama?W dodatku ALKOHOLIK który przestaje pić wymaga lat pracy.Sam sobą musi się zająć.
Więc póki co Ty zajmij się swoim zdrowieniem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Antea

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/11 13:25 #19

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1570
  • Otrzymane podziękowania: 1342
Witaj tak alkoholik zmieni sie w ksiezniczke bnggfgbfb ,ja przynajmniej tak myslalam .teraz mu sie odmienia ,ale u nas uczucie wymarlo,taka logika zycie zwie sie,jak u kazdego.Co lubisz ?Co cie relaksuje ? co kochasz poza nim?Co jest dla ciebie wazne?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Jestem Cadha, współuzależniona 2018/06/13 09:27 #20

  • Cadha
  • Cadha Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 1
Bea niestety ale nie mieszkam w Polsce, dlatego mam utrudnienia w znalezieniu grupy, ale już cos znalazłam chyba.

Sylwia mam dusze artysty i wiele rzeczy sprawia mi przyjemność, wiele zainteresowań, ale teraz nic mnie nie cieszy ani nie sprawia przyjemności. Takie zawieszenie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.