Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: tak tylko po cichutku

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:04 #1

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
witam wszystkich niesmialo. Czytam was juz od bardzo dlugiego czasu szukajac rad, wsparcia. Jestem osoba wspoluzalezniona. Myslalam niedawno udalo mi sie, nie dam sie, potrafie sie oprzec manipulacjom - tak bylo do weekendu. Teraz siedze i placze. Placze bo juz nie mam sil. Glupia ja oj glupia :wmur: Zalogowalam sie, moze znajdzie sie jakas bratnia dusza moze uda mi sie pozniej spokojnie zasnac.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:06 #2

  • Krzys1965
  • Krzys1965 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 144
Witaj na forum :czesc:
Jestem Krzysztof alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:07 #3

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 19359
Witaj :czesc:
Popłacz sobie ale proszę....nie myśl o sobie "głupia". Jesteś po prostu chora, uzależniona od alkoholika.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:11 #4

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 247
  • Otrzymane podziękowania: 188
Witaj...
Jestem Magda współuzależniona... Manipulacje .. Oj przechodziłam przez to... Ciężko było... Bardzo ciężko... Ale ważne że zdajesz sobie sprawę że to manipulacje... Moze następnym razem nie dasz się w żaden sposób złamać...
Pozdrawiam...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:13 #5

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1133
  • Otrzymane podziękowania: 2539
Witaj na forum :czesc:
Jestem alkoholikiem
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:14 #6

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
Dziekuje za przywitanie. Lzy leca nie chca przestac jutro do pracy a ja nie moge wziac sie w garsc. Nie umiem tak ladnie pisac jak wy ^^). Ciebie Krzysiu i Szeklo znam od ponad roku hihi. Nie chce sie uzalac nad soba ale zlosci i smutku mam przeogromna ilosc teraz. A to wszystko przz moja naiwnosc i wiare w ludzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:18 #7

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
Magda1981 - tak zdaje sobie sprawe z tymi manipulacjami ale widze nie do konca jak znow wpadlam. Tyle czasu bylo dobrze a tu bum i na doodatek nie potrafilam sie kontrolowac emocjonalnie. Wybuch szalu mojego byl przeokropny spowodowany przez mojego expartnera.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:21 #8

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11473
  • Otrzymane podziękowania: 14230
Witaj :czesc:
Nie chodzi o ładne pisanie, chodzi o pisanie tego co czujesz, myślisz. To jest Twoje i niczyje inne. Dla siebie Ty najważniejsza. Gry, manipulacje, branie na zwykłe ludzkie odruchy, uczucia, współczucie...nie dać się, uodpornić. Można żyć swoim życiem. Pomoc wskazana, forum czytasz, więc wiesz ^^)
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:22 #9

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4959
  • Otrzymane podziękowania: 8373
mala40 napisał:
witam wszystkich niesmialo. . Teraz siedze i placze. Placze bo juz nie mam sil. Glupia ja oj glupia :wmur: .

czy chorobę można nazwać głupotą? Tak, ale tylko wtedy, gdy chory wie, że może się leczyć, ale tego nie robi, bo ma inne wizje na poradzenie sobie w rzeczywistości.

Napisz coś więcej , co Cię trapi, co sprowadza.
Zycie jest za krótkie, żeby tracić je na siedzenie pod miotłą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:22 #10

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 19359
Mała...popełnianie błędów jest rzeczą ludzką, ważne by nie popełniać tych samych.
Każdy błąd to kolejne doświadczenie, to nauka życia, konsekwencje i płacz.
Jest miejsce na śmiech, jest i na płacz.
Wypłacz sie zatem dzisiaj a jutro wpuści przez okno promyk słonka i pomyślisz, zastanowisz się co dalej.
Może napiszesz też co sie wydarzyło, że tak teraz się czujesz?
Alkoholik jest wykwalifikowanym manipulantem, najlepszym aktorem na świecie. nie wiń się za to, że dałaś się wkręcić. Pomyśl lepiej co dalej zrobić by już więcej do tego nie dopuścić.
Tu dostaniesz wsparcie, jednak może warto pomyśleć o fachowej pomocy w realu?
Myślę, że to dobry pomysł. Co Ty na to?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:34 #11

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
Ile tych bledow mozna popelniac - kiedys musi byc przeciez koniec. Dalam sie nabrac spokojna w miare rozmowa na to zeby ex przyjechal do mojej corki bo miala urodziny. Przyjechal w piatek (pytal czy n ajedna noc moze zostac i ja glupia sie zgodzilam) tak na marginesie juz mu pare razy wczesniej mowilam jak chce moze miec z nia kontakt ale ma przyjezdzac trzezwy i bez alkoholu. Jak mowilam pprzyjechal ale jak sie szybko okazalo z alkoholem poupychanym gdzie sie da. Prezentu dla dziecka nie mial czasu kupic. wczoraj nie wytrzymalam nerwowo na kazde moje zdanie mial jak on to sie bardzo stara i ze dlaczego ja nie chce z nim rozmawiac. Zaczely sie tez zastraszania z jego strony.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:42 #12

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
Ja po prostu dalam sie nabrac po 6 latach bycia razem i powiedzenia mu rok temu ze mam dosc ze ma sobie robic co cche ja juz mu pomagac nie bede ze ma sie wyprowdzac. Ale niestety mimo to pomagam on wyzywa od nie powiem co a ja za chwile siebie wyzywam. Swoja droga jak to forum znalazlam zaczytalam sie w nim i zawsze mnie optymizmem napawalo i napawa ze wam czy alkoholikom czy wspoluzaleznionym sie udaje. oklaskiii
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/08 20:50 #13

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4959
  • Otrzymane podziękowania: 8373
czy dałoby się pisać z kropkami, przecinkami i wielkimi literami?
Trudno się czyta, co piszesz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/08 21:09 #14

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 2824
  • Otrzymane podziękowania: 3982
Cześć. Jestem Krzysztof alkoholik.
"Chcieć - znaczy móc"
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/09 03:50 #15

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
Dobrze,postaram sie o znakach nie zapominac.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/09 05:14 #16

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1826
  • Otrzymane podziękowania: 3849
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%- .
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/09 06:40 #17

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2235
  • Otrzymane podziękowania: 3307
mala40 napisał:
zawsze mnie optymizmem napawalo i napawa ze wam czy alkoholikom czy wspoluzaleznionym sie udaje. oklaskiii

Kochana, tobie też się uda, tylko pozwól sobie pomóc. :czesc:
"Słowa prawdy nie są piękne, a piękne słowa nie są słowami prawdy." (Tao Te Ching)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/09 07:29 #18

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 19359
Wspominasz o urodzinach Twojej Córki. Czy to też jego Córka?
Rozumiem, że nie mieszkaliście razem, nie macie wspólnych zobowiązań, więc pytanie: czy musicie być razem czy tylko Twoja naiwna wiara Cię skusiła?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/09 07:32 #19

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
Staram sie sobie pomoc zajmuje sie swoim zyciem, swoimi sprawami ale czasem te emocje biora gore.Juz bylo wszystko poukladane,juz bylo wszystko dobrze a przede wszystkim mialam spokoj do czasu jak znow dalam sie oplatac slowkami. Ze stali nie jestem. Alkoholik to tez czlowiek ale nie moge zniesc czynnego. Wychodze z zalozenia- wymagasz czegos od innych zacznij wymagac od siebie najpierw.Ale co do niektorych to nie dociera.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/09 08:04 #20

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
Szekla -mieszkalismy razem przez ponad 3 lata. To nie jego biologiczna corka. Ona go kocha jak to dziecko on tez zawsze za nia byl. Zgodzilam sie zeby przyjechal.Przyjechal ale z towarzystwem puszek. Nawet nie chce z nim rozmawiax i slhchac jego tlumaczen skad one sie wziely w jego torbie plecaku i kurtce. Zalosna ta moja naiwnosc najbaedziej mnoe boli to ze te moje zachowanie widzi corka moja ale pani puszka dziala na mnie jak plachta na byka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/09 08:34 #21

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 681
  • Otrzymane podziękowania: 1646
Witaj mala :czesc: ,skoro to nie jego córka po co Ci dalej kontakt z takim człowiekiem? Nawet gdyby się leczył, i się zmienił, pomyśl czy wytrzymasz taką presję, czy zaufasz że da rade do końca? Nic Was nie łączy poza uczuciem. Pomyśl o sobie i córce. Co chcesz Wam dalej dać. Życie z czynnym alko nie jest dobrym pomysłem. Skoro już wiesz że jest problem z współuzależnieniem, udaj się na terapie,to nie wzięło się z nikąd, przyczyna często leży w dzieciństwie. Jeśli nie popracujesz w tym temacie,podświadomie możesz przyciągnąć kolejnego ... uzależnionego. Tak to bywa. Polecam Ci serdecznie terapie, nie lekceważ tego bo czasami kończy się to wielkimi ludzkimi dramatami. Pozdrawiam. kwiaaatek
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

tak tylko po cichutku 2018/04/09 18:45 #22

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 781
  • Otrzymane podziękowania: 1208
Cześć Mała :czesc:
W mojej rodzinie przełom nastąpił, jak moja żona zaczęła terapię dla współuzależnionych, tam pokazali jej kierunek. Pod wpływem jej stanowczości i konsekwencji w działaniu i ja zacząłem swoją terapię. Przed była taka jak Ty, a ja miałem jej gadanie gdzieś, bo wiedziałem, że i tak ustąpi. Czynny alkoholik to mistrz manipulacji, byle osiągnąć swój cel, nie ma dla niego zlituj się. Moim zdaniem terapia i mityngi al-anon to najlepsza droga, abyś stała się sama dla siebie najważniejsza. Tylko trzeba naprawdę chcieć i realizować zamierzenia.
Mam na imię Darek i jestem alkoholikiem
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

tak tylko po cichutku 2018/04/09 19:39 #23

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1596
  • Otrzymane podziękowania: 1376
witaj na forum rozgosc sie,coz pomylilas sie to sie zdaza,od razu glupia naiwna,helo jestesmy tylko ludzmi.teraz czas na swoje zycie,a pan puszka niech sobie zyje jak mu sie podoba ,wkoncu to jego zycie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/22 06:10 #24

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
Taknto jego zycie ja w nie nie wnikam,ale siedzi mi na glowie robiac dobra mine do zlej gry.Ja wybucham,krzycze,nie moge jego zniesc.Cala ta sytuacja jest chora a tylko przez moja glupote.Mowiac ze ma sie wyprowadzac straszy mnie i stawia mi warunki ze to ja mam sie normalnie zachowywac.Probuje sie swoim zyciem zajmowac, mam je ale bedac w domu swoim a on obok dostaje szalu.Rozmawiam z ludzmi o tym on wsciekly ze opowiadam o nim i ze jak jakiekolwiek kroki podejme to mnie zalatwi po swojemu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/22 06:19 #25

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
Wiem ze jestem jedyna osoba ktora te sytuacje moze zmienic.Moj blad ze sie daje prowokowac zastraszac a on na moje prosby ze czegos ma nie robic,ze ja nie chce jego pomocy ma odpowiedzi.Tak ja sie uzalam placze nad sama soba.Dzis piekny sloneczny dzien a on bedzie obok.ile mozna z wlasnego domu wychodzic. Z resztek uczuc i resztek szaxunku do niego nie pozostalo juz nic.
Bardzo lubie was czytax wszystkich ze udaje sie wam ze sie cieszycie z kazdego dnia. Milego dnia wam wszystkim zycze
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/22 06:22 #26

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 681
  • Otrzymane podziękowania: 1646
mala40 napisał:
Ja wybucham,krzycze,nie moge jego zniesc.Cala ta sytuacja jest chora a tylko przez moja glupote.
To nie głupota. To choroba współuzeżnienia. Dokładnie tak to się dzieje. Czasami przychodzi czas na trudne decyzje... I trzeba wybrać. Skoro masz już dość, działaj. Idź na terapię. Ja tak zrobiłam kiedy właśnie przyszedł taki dzień, kiedy miałam już tak serdecznie dość że był mi obojętny wstyd i moja bezradność. A potem samo się potoczyło. I z mojego doświadczenia powiem że brak pijącego alko na codzień, był strzałem w dziesiątke dla mnie i syna. Nie czekaj aż z Twoim dzieckiem zacznie się źle dziać. Bo ono na wszystko patrzy i przeżywa. Pozdrawiam Cię cieplutko. kwiaaatek
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/22 06:29 #27

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
Dzien dobry Benia.Tak brak pijacego alko to ulga ogromna .Tak mialam przez 10 miesiecy okolo.Dalam sie zlapac w sidla jak zgodzilam sie zeby jedna noc przenocowal i tak jest do teraz.siedzi juZ dwa tygodnie.jest spokojny ale to tylko gra wiem i widze ze jesr pod wplywem.Nie zatacza sie nie mamrocze ale jest pod wplywem.I gra.Wxzoraj juz przy dziecku nie wytrzymalam.Wpadlam w histerie.Nie chce podjac ostatecznego kroku czyli zadzwonic na policje.Dla mnie to jiz jest koszmar. Bo co ja powiem. W ciagu no time moj spokoj i spokoj domowt runal.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/22 06:37 #28

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 681
  • Otrzymane podziękowania: 1646
Skoro jesteś u siebie, to TY stawiasz warunki. Skoro źle się czujesz w takiej sytuacji masz Święte prawo nakazać mu opuścić Twoje mieszkanie. I postawić warunek taki jak chcesz. Udaj się na terapie, to naprawde wieeele pomaga. Da Ci siłę której potrzebujesz i mądrość do podejmowania decyzji.
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/22 06:41 #29

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 681
  • Otrzymane podziękowania: 1646
mala40 napisał:
Rozmawiam z ludzmi o tym on wsciekly ze opowiadam o nim i ze jak jakiekolwiek kroki podejme to mnie zalatwi po swojemu
To nie jest spokojne zachowanie. To że nie bije to nie znaczy że takie GROŹBY są spokojnym zachowaniem. Za to jest paragraf. A co jeśli kiedyś spełni swoją groźbę w stosunku do Ciebie lub nie daj Boże dziecka?
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/22 06:41 #30

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
Tak ja stawiam i mowie czego sobie zycze a czego nie.Wyraznie na co on ma to gdzies i prowokujac a ja latwo ulegam emocjom niestety.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/22 06:46 #31

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 681
  • Otrzymane podziękowania: 1646
To normalne. Ja bym na Twoim miejscu go spakowała i kazała wyjść. A jak nie wezwałabym policje. Zrobią notatkę, każą wyjść lub go zabiorą jak będzie agresywny. Będziesz mieć jakiś dowód w razie gdyby sytuacja się potoczyła innaczej.To już nie są żarty, to jest realne zagrożenie. A dziecko pewnie czuje się bardzo zagrożone.
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/22 06:48 #32

  • mala40
  • mala40 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 15
  • Otrzymane podziękowania: 2
Dziexko by chcialo zeby zostal.a co do policji to mi grozi ze jak to zrobie to on to po swojemu zalatwi
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

tak tylko po cichutku 2018/04/22 07:07 #33

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 681
  • Otrzymane podziękowania: 1646
Mała nie zawsze należy się kierować tym,czego chcą dzieci. W końcu dlatego my jesteśmy odpowiedzialni za nich.
:)

Ja mogę Ci powiedzieć co mój syn przeszedł przez moje współuzależnienie.
Na początku kiedy mąż zaczął przeginać z alko, zaczeliśmy się kłócić. Wiesz, on słowo ja słowo, on głośniej, ja głośniej. Kilka razy wyprowadziłam się, mąż błagał, urabiał mnie, syna. Syn prosił żebyśmy wracali i wtedy myślałam że tak trzeba bo dla dziecka. Myślałam że kieruję się jego dobrem. Tak było kilkakrotnie. Było chwilę spokoju i cągi. Potem przerwy kilkudniowe i też nie było lepiej bo unikaliśmy się z mężem. Z czasem dołączyła się agresja i awantury. Syn patrzył, zamykał się w sobie, przeżywał. A ja myślałam że on nie widzi, nie rozumie.... :wmur:
Do czasu kiedy pewnego dnia mąż się opił w czasie kiedy ja byłam w pracy. Zamknął się z synem w pokoju na klucz, syna chycił za ubranie,podniósł do góry i powiedział mu, bez przekleństw napiszę bo nie wolno, "ty capie jak cię żucę o ścianę to cię zabije". Od tego momentu syn doznał takiej traumy że zaczęły się problemy wychowawcze, problemy w szkole, dziwne zachowanie. Nabawił się nerwicy. Gdy się wyprowadziliśmy powiedział że nie chce taty widzieć że go nienawidzi. Teraz chodzi do psychologa, ma kontakt z tatą, myślę jednak że dalej się go boi i po tym wszystkim nie zapomni tego do końca życia.
Więc nie czekaj aż Twoje dziecko będzie świadkiem jakiejś traumy. Zabezpiecz je, bo w przyszłości bardzo boleśnie odbije się to na nim. A Ty będziesz żyła z poczuciem winy. Ja długo nie mogłam sobie wybaczyć że moja choroba tak bardzo mnie zaślepiła że nie dostrzegłam jak cierpi moje dziecko. :(
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): deck, Tomoe

tak tylko po cichutku 2018/04/22 07:16 #34

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 681
  • Otrzymane podziękowania: 1646
Dziękuje Ci za Twój wpis w moim wątku. Powiem tak. Sama ten spokój sobie stworzyłam i nie pozwolę aby alkohol mi go odebrał. Dużo pracy mnie to kosztowało,wiele trudnych decyzji i łez, żalu dlaczego tak się stało. Dzięki terapii zrozumiałam wszystko. Dlaczego jestem współuzależniona bo to też nie był przypadek, czego wogóle nie miałam świadomości.
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

tak tylko po cichutku 2018/04/22 09:39 #35

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 781
  • Otrzymane podziękowania: 1208
mala40 napisał:
zgodzilam sie zeby jedna noc przenocowal i tak jest do teraz.siedzi juz dwa tygodnie.. Nie chce podjac ostatecznego kroku czyli zadzwonic na policje.
Weszła mi drzazga w dłoń, ale nie chcę jej wyciągać, bo to będzie boleć..
Owszem, ból będzie, ale tylko przez moment. A gdy ją zostawię, konsekwencje będą poważniejsze, do zakażenia włącznie. Mój wybór.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia
  • Strona:
  • 1
  • 2