Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Mąż narkoman i walka o normalne życie

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/26 15:36 #1

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
Witam.
Chcialam się podzielić tym co się u mnie wydarzyło.
Wczoraj mąż sie wyprowadził. Jest uzalezniony od amfetaminy. Zaatakował mnie przy dzieciach. Nie musialam wyrzucać go z domu. Spakowal sie sam i wyszedl. Mam siłę żeby tym razem to zakończyć. Walczymy z jego uzaleznieniem od roku i znowu historia sie powtarza. Nie zafunduje moim dzieciom takiego dziecinstwa ktore mialam ja. Jestem córka alkoholika i wiem jak to kaleczy psychikę u dziecka. Myślę że dobrze trafiłam. Wiem że nie jestem sama z takimi problemami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Hawana, jolcia870

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/26 15:59 #2

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
Witam.
Mam na imię Emilia. Jestem córką alkoholika i co nie jest zaskakujące mam męża narkomana.
Chodzę na terapię dla wspoluzaleznionych od roku.
Wczoraj rozstałam się z mężem kolejny raz ale tym razem mam siłę. Jednak wsparcie się przyda dlatego tu jestem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/26 16:11 #3

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1746
  • Otrzymane podziękowania: 2367
Cześć Emilko :czesc:
Mam na imię Alicja, jestem alkoholiczką, byłą partnerką alkoholika oraz DDA.
Lepszy jeden mały czyn niż tysiąc wielkich planów.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/26 16:14 #4

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 1319
  • Otrzymane podziękowania: 2428
Witaj Emilko na forum. ChoDZIisz na terapie, wiec wiesz,co i jak nalezy robic, aby sobie wiecej nie szkodzic. Zostan z nami, czytaj nas i sama pisz o radosciach i troskach dnia codziennego. Na pewno dostaniesz tu wsprcie.
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/26 16:38 #5

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4791
  • Otrzymane podziękowania: 8117
cześć,
dobrze, że jesteś tu z nami. Na pewno będzie Ci raźniej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/26 19:50 #6

  • Marysia
  • Marysia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 43
Czesc Emilko :-H
fajnie, ze tu trafilas. Na pewno znajdziesz tu zrozumienie i wsparcie. Zycze Ci duzo sily i konsekwencji. Moj maz alkoholik tez wyprowadzil sie jakis czas temu i dzisiaj mam dom spokojny, wolny od alkoholowego smrodu i jest mi z tym bardzo dobrze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/26 20:05 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15347
  • Otrzymane podziękowania: 18658
Emilko....wita Cię Emilka :czesc: Ta z drugiej strony barykady. Ta dziś niepijąca :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Dahud

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/26 20:11 #8

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1562
  • Otrzymane podziękowania: 1339
Witaj ,powiem tyle ze moj byly maz zatakowal mnie przy dziecku trzy razy,ponoc trzy razy sztuka,oczywiscie ze mnial w tym przerwy pokory poczucia winny,jednak umiaru nie mnial..........szlismy wspolnie jednak zdalam sobie sprawe ze to byly moje marzenia i oczekiwania w tym zwiazku nie jego,ja sluzylam jako .............ze bylam mebel ,czeste zdarzenie nawet w zwyklych zwiazkach,a co dopiero z uzalenionym to juz fortepian.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Dahud, Hawana, Benia

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/26 20:26 #9

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 508
  • Otrzymane podziękowania: 1086
:czesc: witaj Emilko,jestem Bernadetta zona alko i wspoluzalezniona. Dobrze ze masz sile walczyc, mam nadzieje ze o siebie. Bo o niego nie ma co walczyc. I tak nie wygrasz,w walce z nalogiem jestes bezsilna, ale to juz pewnie wiesz. Czas skupic sie na sobie. Wiem ze jest Ci ciezko... Jeszcze pare miesiecy temu motalam sie jak rybka zlapana w siec. Az powiedzialam DOSC TEGO! Zostawilam go samemu sobie. Dalam wolna reke. Zero proszenia o leczenie,zero placzow i zali bo znow pije. Rob co chcesz,tyle dostal w odpowiedzi na lawine pytan,zali i manipulacji. Tak jest lepiej, nie oczekuje = nie dotyka mnie jego upadek. Lub nie az tak bardzo. Pozdrawiam kwiaaatek
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/26 20:27 #10

  • Anka82
  • Anka82 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 36
  • Otrzymane podziękowania: 14
Witaj. Jestem Ania, mam męża uzależnionego od amfetaminy. Również dowiedziałam się niedawno że problem powrócił. Wyrzuciłam go z domu. 3 miesiące nie mieszkamy razem. Z jego strony żadnej skruchy i refleksji, pewnie znieczula się amfetamina. A może od tak długiego brania wogole już nie ma uczuć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Hawana

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/26 20:34 #11

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 508
  • Otrzymane podziękowania: 1086
:czesc: Aniu witaj. Mysle ze alko,czy narkoman maja uczucia. Tylko nie umia ich przezyc bez "znieczulenia". Napewno i alkohol i narkotyki rujnuja psychike czlowieka ale nie uczucia. To tylko zmiana postrzegania spraw i otoczenia. Oni mysla w ciagu (picia, brania), aby tylko zaspokoic potrzebe kolejnej dawki. I wynajda mnostwo sposobow aby to osiagnac. Reszta nie istnieje. Ale to tez ludzie ktorzy czuja. Chocby bol,ktorego nie sa w stanie zniesc na trzezwo. Pozdrawiam kwiaaatek
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/27 06:05 #12

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Chciałabym być taka konsekwentna jak ty :) może po spotkaniach w all anon nabiorę takiej siły, już wczoraj byłam na spotkaniu. Ja dzisiaj kolejny ucisk w żołądku bo wczoraj jak byłam na spotkaniu z terapeutką to przez tą godzinę wypił piwo i jeszcze, że kłócę się z nim to przeze mnie musi zapalić marihuanne. Dzisiaj ją schowałam do książki. Znowu obiecał dzisiaj, że nie zrobi nic głupiego. Dobrze, że trafiłam na to forum bo nie wytrzymałabym psychicznie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/27 07:48 #13

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
Dzień dobry. Dziękuję za taki wsparcie. Mam siłę. Wczoraj bylam u psychologa i podjelam decyzje. To ten moment. Zaczynam nową drogę walki o siebie i tylko siebie. Nie ma go w domu trzy dni a we mnie jest błogi spokój. Fantastyczne uczucie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Melisa, Bea, Hawana, Waldek, Benia, Marysia

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/27 09:36 #14

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
Justyna znajdz siłę na przyznanie się przed sobą że to Ty masz problem. Jego problemy nie są Twoimi. Naprawde polecam książkę dla wspoluzaleznionych "Miłość to wybór " otwiera umysł i co najwazniejsze zamyka serce na to gdzie jest w danej chwili niepotrzebne. Kontrolować emocje to droga do szczęścia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Antea, Hawana

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/27 09:41 #15

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 508
  • Otrzymane podziękowania: 1086
oklaskiii i super! Wreszcie mozesz zyc spokojnie. I tego Ci zycze kwiaaatek
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ema

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/27 11:09 #16

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1569
  • Otrzymane podziękowania: 1323
Dobre ,dobre Sywlia @};(przypominam że fotepian stroisz jak chcesz i grasz na nim jak chesz i kiedy chcesz-rzecz)- chodzi głównie o to że kazdy nałóg zabija uczucia wyzsze(duchowośc) miłośc,przyjań ,empatię i wiem po sobie ,co mnie interesowały dzieci aby wino było w domu wieczorem i żebym ja miała święty spokój.trzeba nas uzależnionych wyrzucac z domu ,na pysk żebyśmy po pomoc poszli jak najszybciej.....
p.s. leczę współuzeznienie od matki lekomanki i ojca alkoholika
w lipcu 2014 r poszłam do MARYJI się wypłakać..
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Ostatnio zmieniany: 2018/02/27 11:13 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea, Hawana, Ema

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/27 16:16 #17

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
Mam dwoje dzieci. Fantastycznych chłopców. 10 lat i 2 latka. I teraz zaczyna się pod górę z tym starszym. Ma powiedziane że tata jest chory. Dlatego jest agresywny i zachowuje się w ten sposób. I widzę że objawy wspoluzaleznienia sie pojawiają. Dzwoni do taty pyta czy brał lekarstwa czy był u lekarza. Dzwoni i pyta się czy wszystko jest z nim ok i jak sie czuje.... Czy może mi ktoś polecić literature na ten temat? Jak postepowac z dzieckiem w takich sytuacjach?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/27 17:55 #18

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11144
  • Otrzymane podziękowania: 13972
Witaj :czesc:
Według mnie syn po prostu się martwi o tatę, skoro chory jest, nie wydaje mi się, aby tutaj o jakimkolwiek współuzależnieniu mowa była.
Gratuluję odważnych decyzji, nowego życia :YMAPPLAUSE:
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/28 05:33 #19

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4791
  • Otrzymane podziękowania: 8117
Zonaimatka napisał:
Dzwoni do taty pyta czy brał lekarstwa czy był u lekarza. Dzwoni i pyta się czy wszystko jest z nim ok i jak sie czuje

trochę to brzmi tak, jakby syn przejął rolę rodzica swojego ojca.
To słabe. Czym innym martwienie się, a czym innym przejęcie roli, którą - o ile w ogóle - powinien pełnić drugi dorosły.

Ja sądzę, że syn wymagałby zasięgnięcia opinii psychologa dziecięcego, który mu uświadomi, że tata sobie poradzi, a on ma prawo do dzieciństwa. Zaś tata to jego powinien pytać, jak się czuje, a nie odwrotnie..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Dahud, Hawana, Tomoe

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/28 05:55 #20

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Zonaimatka jak się czujesz? :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/28 07:39 #21

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
Bea też mi się wydaję że to nie jest naturalna sytuacja. Rozmawialam ze swoim psychologiem. Dostalam instukcje, piwtarzac że mama i tata sobie swietnie dają radę. Że tata muszą się zająć specjalisci i on sam. Mądry chopczyk bo rozumie i rozmawiamy o tym że jedyną osoba na jaką mamy wpływ to my sami. I że nie ma powodu do wstydu bo on sam nic zlego nie zrobił. Trochę łez przy takich rozmowach widzę w jego oczach. Ale ja się nie łamie i mam postawę szczesliwego i pewnego siebie czlowieka. Widzę że syn dużo rozumie ale chcialam wiedziec jak z nim postepiwac. Myślę że bedzie dobrze albo inaczej WIEM że bedzie dobrze. Dziękuję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/28 07:43 #22

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
Justyna czuję się bardzo dobrze. Nawet wczoraj mąż dzwonil do mnie w sprawie dzieci( czyżby przebłyski człowieczenstwa;-) ) I w skali 100 moje emocje związane z tą sytuacją to może 5. Jest ok. A Ty bierz się za siebie !
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/28 08:16 #23

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1569
  • Otrzymane podziękowania: 1323
Literatura:
"Koniec współualenienia"-=Melody
"MIłośc to wybór "-robert Hemfelt- z wydawnictwa Tolle
Moja mama tez miała cudowne dzieci 2 córki i syna ( i ma nadal ale się nimi nie zajmuje bo widzi tylko swojego alkoholika-przzemocowca),ale została z alkoholikiem poniewaz choroba jest była silniejsza.Poszła po pomoc ze współuzaleznieniem do psychiatrów jaki to mąz jest niedobry i ja bije i dziecci niedobre -pomózcie! W tej chwili kwalifikuje się na zamknięcie w zakładzie psychiatrycznym. Boże uchowaj @};-
p..s. łudzisz się %%- zyjesz marzeniami i oczekiwaniami o związku z alkoholikiem , przebłyski człoieczeństwa to u mnie 3 rok trzeźwosci bez żadnych substancji psychoaktywnych, sprawdziłam na sobie i wiem z doświadczenia.
w lipcu 2014 r poszłam do MARYJI się wypłakać..
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Ostatnio zmieniany: 2018/02/28 08:24 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/28 08:24 #24

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Zonaimatka biorę się za siebie :) idę dzisiaj na kolejną wizytę, takie procedury 3 spotkania jeden z terapeutką, drugi z lekarzem psychiatrą i 3 spotkanie ponownie z terapeutką i dopiero terapeutka na 3 spotkaniu będzie wiedziała do jakiej grupy mnie przydzielić :). Cieszę się, że czujesz się bardzo dobrze, też tak chcę i mam nadzieję, że pomogą mi te spotkania i odzyskam pewność siebie i siłę tak jak ty :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/28 09:32 #25

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
O tych przeblyskach człowieczeństwa żartowałam;-)
Nie ma powrotu do domu. Nas już nie ma jestem Ja! Ja i moje dzieci to jesyny cel w moim życiu abysmy byli szczęśliwi i bedziemy. Bez niego bedziemy. A książki o ktorych pisałaś czytałam ;-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Bea

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/28 19:36 #26

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1562
  • Otrzymane podziękowania: 1339
Kochani uzalezniony ma przeblyski czlowieczenstwa,ale to tylko przblyski.reszta jest jak jest.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/28 21:13 #27

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
Sylwia postanowiłam że dopóki nie zacznie się leczyć dzieci nie dostanie pod opiekę. Tak też poradził mi psycholog i zamierzam się tego trzymać. Napisz mi ze swojej strony jak to widzisz. Ja już męża nie chce odzyskać ale czy jest szansa że dzieci odzyskaja ojca?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/02/28 22:37 #28

  • jolcia870
  • jolcia870 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 35
  • Otrzymane podziękowania: 77
Cześć Emilia,
super, tak trzymaj, terapia i odciągnięcie się od niego dobrze Ci zrobi. Poczekaj na rezultaty pracy nad sobą. To cudowna nagroda.

Co do syna, zapytaj terapeuty co z nim, jak z nim rozmawiać itp. Może i on potrzebuje psychologa? Myślałaś o tym? Moje dzieci trochę młodsze, a i kontakt z tata może miały inny. On nie dzwoni do dzieci, więc i one nie troszczą sie o niego.

Powodzenia!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/03/05 06:01 #29

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Zonaimatka jak się czujesz? Jak spędziłaś weekend? :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/03/05 07:54 #30

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
Witajcie. Trzymam się. Piwiem szczerze że w sercu czasem zakłuje. Pomożecie pozbyć się złudzeń? Wiem że nic z tego człowieka nie bedzie. A ja przy nim pójdę na dno razem z dziećmi. Jestem tego świadoma tylko ta naiwna dziewczyna która sie jeszcze we mnie czasem odzywa zatruwa mi głowę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Waldek

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/03/05 08:31 #31

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Zonaimatka przekonaj tą małą dziewczynkę, że lepiej żyć szczęśliwie niż żyć w iluzji, ja też dzisiaj rano się rozstałam.
Ostatnio zmieniany: 2018/03/05 08:32 przez Justyna123.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/03/05 08:34 #32

  • Melisa
  • Melisa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1641
  • Otrzymane podziękowania: 1281
Chodzisz na terapie?Takie myśli niestety mogą długo się pojawiać. Wiem to z własnego doświadczenia. Głowa to jedno a serce to drugie.
''Powiedzenie mówi, że nasze życie składa się w 10 procentach z tego co nas spotyka i w 90 procentach z tego, jak na to reagujemy''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/03/05 08:41 #33

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
Chodzę na terapię od roku. Mam na to siłę tylko dobrze usłyszeć od osób trzecich opinię i przeczytać ją na głos żeby dorze usłyszeć prawdę :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/03/05 08:42 #34

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
Justyna gratuluję. Trzymam kciuki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Justyna123

Mąż narkoman i walka o normalne życie 2018/03/05 08:42 #35

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 206
Melisa Ty też byłaś n osobą uzależnioną?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.