Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 21:58 #1

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Witam,
Na wstępie chciałam powiedzieć, że jestem w związku z osobą, która nadużywa alkohol, potrafi wypić 9 piw w ciągu dnia w weekend, w tygodniu może mniej. Mieszkamy razem ja kończę później pracę i kiedy wracam to widzę, że już sobie wypił, zawsze mówi, że piwko wypił, ale ja zdaję sobie sprawę, że więcej wypił, te świecące oczy tragedia... ale nie o tym mowa, zaczęłam czytać "Koniec współuzależnienia" Melody Beattie. Przestałam kontrolować, przestałam się kłócić i to ma coś dać do zrozumienia? Nie będzie teraz jemu na rękę, że może sobie pić ile chce? Jak mam przestać o nim myśleć? Jak mam zająć się sobą? Jak zacząć? Jak ma mi zejść ta straszna gula z serca, którą mam od kilku miesięcy z tą "niepewnością"? Nie pamiętam kiedy ja się uśmiechałam... Nie jestem gotowa na spotkania all anon, boję się tam iść, nie wiem kogo tam spotkam, nie wystarczy sam psycholog?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:02 #2

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 175
  • Otrzymane podziękowania: 232
Witam Cię.
Jestem córką alkoholika i pracoholiczki. Mam męża narkomana. Od roku chodzę do psychologa na terapię dla wspoluzaleznionych. Są efekty. Mój mąż chodzi na terapie dla uzaleznionych.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:04 #3

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 175
  • Otrzymane podziękowania: 232
Różnica miedzy mną a mężem jest taka że ja obralam drogę w moim mniemaniu dobrą dla mnie i dla dzieci. A mój mąż po 6 miesiącach trzezwosci zaczął ćpać. I dlatego tu jestem . Sił mi brak .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:05 #4

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6854
  • Otrzymane podziękowania: 10158
Witaj. Mamna imie Ula i jestem alkoholiczka.
Przenioslam Twoj watek dodzialu wspoluzaleznien.
Mysle, ze powinnas byc konsekwentna i dac czasowi czas.
Pytasz czy psycholog wystarczy? Jesli jest to psycholog, ktory ma oswiadczenie w pracy ze wspoluzaleznionymi, to mysle, ze wystarczy. Ale w Al-anon miala bys wsparcie kobiet (czasem mezczyzn, ale jest ich raczej niewielu) z podobnym problemem, a jak wiadomo w grupie jest sila.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:05 #5

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Bardzo Tobie zazdroszczę, jak ja bym chciała, żeby mój partner myślał o wyleczeniu... Ja jestem córką alkoholika i teraz jestem w związku z alkoholikiem, nie spodziewałam się, że to mnie dopadnie... :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:11 #6

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 175
  • Otrzymane podziękowania: 232
Nie było to łatwe. Za nim zdecydował sie na leczenie musiałam wyrzucić go z domu. Ograniczyć prawa do dzieci. Ale psycholog mi pomógł. BARDZO
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:12 #7

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Czy te spotkania są anonimowe? Jak przełamać ten strach i wstyd opuszczenia domu? Ile czeka się na wizytę? Czy są płatne? Co mam powiedzieć swojemu, że gdzie się wybieram jak praktycznie nigdzie nie wychodzę z domu oprócz pracy czy wspólnych z nim spacerów.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:13 #8

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 175
  • Otrzymane podziękowania: 232
Przede wszystkim teraz po 11 miesiącach terapii wiem że to ja jestem ważna nie on. Im berdziej ja "rosnę" tym bardziej on sam mądrzeje. Ale nie jest różowo. I uprzedzano mnie o tym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:15 #9

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2691
  • Otrzymane podziękowania: 3810
Dobry wieczór. Jestem Krzysztof alkoholik i współuzależniony. Zazdrość nic nie pomoże. Pomóc może - Tobie przede wszystkim - terapia. Ty bardzo byś chciała, żeby Twój partner myślał o wyleczeniu. Myślenie nie kosztuje. Marzenia także nie kosztują. Zacznij od pomocy dla siebie a być może wtedy i Twój partner pójdzie po pomoc.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:16 #10

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 175
  • Otrzymane podziękowania: 232
Ja chodzę do psychologa prywatnie ale tylko dlatego że ten sam psycholog prowadzi terapię męża. Wiem ze są na kase chorych trzeba znaleźć ośrodek i sie umówić a tam będą wiedzieli jak Cię pokierować
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:18 #11

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 175
  • Otrzymane podziękowania: 232
Krzysztof ma rację. Chcesz zmienić świat zacznij od siebie. Zadbaj o siebie. O kondycję psychiczną a jesli on zobaczy że masz się dobrze i to bez niego zastanowi sie nad sobą
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:19 #12

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Przykre to jest, że trzeba wyrzucić czy zerwać, żeby osoba uzależniona od środków chemicznych mogła zrozumieć swój problem. Tydzień temu już zerwałam, ale po 3 dniach się złamałam, chociaż nawet nie raczył przyjechać i przeprosić, wszystko odbywało się przez telefon. Chciałabym się wyleczyć, ale uczucie, że miałabym zerwać ściska mnie w brzuchu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:21 #13

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 175
  • Otrzymane podziękowania: 232
Uwierz w to że tylko Ty masz wplyw na siebie samą. Nie potrzebny Ci wpływ na partnera bo to jest nie osiągalne. Ważne jest to żeby zrozumieć że warto się zajmowac się tym na co mamy wpływ a olać to na co nie mamy wpływu. Jednak najwaznkesze jest to żeby te dwie sytuacje odróżnić i wtedy jest już z górki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:23 #14

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 175
  • Otrzymane podziękowania: 232
Nie myśl o rozstaniu bólu brzucha...... Idz do psychologa i polecam książkę Miłość to wybór
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:25 #15

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Udam się jak najprędzej do psychologa tzn najpierw będę musiała iść do psychiatry a potem psychiatra przekaże mnie do psychologa, chodziłam już i leczyłam się, ale problemy miałam inne bardziej z dzieciństwa, tylko czekanie 2 miesiące na wizytę zniechęcam się szybko, ale już nie daje radę z tym ściskiem w żołądku.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:32 #16

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Zonaimatka mam do Ciebie pytanie, czy po terapii jesteś wstanie być sama i szczęśliwa? Czy można uzyskać taką siłę w sobie, żeby zakończyć tą relację a mimo to będziesz zadowolona ze swojego wyboru?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:33 #17

  • Biezan
  • Biezan Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 39
Witaj! Jestem Agnieszka współuzależniona. Czekam na terapię z psychologiem i byłam na jednym al anon. Spotkałam się tam ze zrozumieniem i wsparciem. Wszystko o czym rozmawiamy jest poufne. Gorąco Cię namawiam ta te mitingi. Nie rozumiem dlaczego chcesz to ukrywać przed mężem, szukanie pomocy to nic złego.
A może właśnie otworzy oczy?
Pozdrawiam i pisz tutaj, mnie to pomaga.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:33 #18

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 175
  • Otrzymane podziękowania: 232
Wiem o czym mówisz. Stres i zmęczenie całą sytuacją demotywuje człowieka. Ale ja wiem że warto zainwestować w siebie bo to daje ogrome poczucie wartości a DDA cierpią na brak wiary w siebie. Co zrobić to nam "sprzedano"w dzieciństwie ale teraz jestesmy dorosłe więc czas dorosnąć:-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:36 #19

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 175
  • Otrzymane podziękowania: 232
Justyna po terapii stoję tak twardo na ziemi że wiem ze mogę być szczęśliwa sama. I to wychowując dwójkę synów jako samotna matka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 22:38 #20

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 175
  • Otrzymane podziękowania: 232
Ja sama decyduję o moim szczęściu. Wiem że czytasz to i nie wierzysz. Ja też nie wierzyłam. Teraz wiem że jedyne czego się boimi tl lęk. A widzials kiedyś LĘK? On nie istnieje :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/23 23:00 #21

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 644
  • Otrzymane podziękowania: 942
Witaj Justyna na forum. :czesc:
Poczytaj sobie proszę historie innych współ, tu jest tego wiele. Mam nadzieję, że pomoże to Tobie choć w jakimś stopniu zapoznać się z problemem.
Jastem Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 06:08 #22

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Wstałam bo nie wyłączyłam budzików a mój zaspał do pracy, nie wiem czy dobrze, że zrobiłam mu kanapki, ja wiem, że zaspał bo pił, on zgania na budzik. Czuję się okropnie, boli mnie żołądek jakby miała nadejść jakaś katastrofa... mam tak codziennie od kilku miesięcy, nie zbyt dobrze się czuję :( wczoraj przed spaniem zdałam sobie sprawę, że uzależniłam się odkąd go zobaczyłam, za wszelką cenę chciałam być z nim w związku, a wcześniejsze wypady z kolegami i imprezy myślałam, że z nudów. Teraz nie wychodzi on kiedy mieszkamy ze sobą i ja boję się gdziekolwiek wyjść. Myślę czasami, że lepiej byłoby jakbym umarła, ale w głębi duszy nie chce nic sobie zrobić bo za bardzo kocham życie. On mi od początku znajomości rozhuśtał tak emocjonalnie i od początku nie czułam się pewnie będąc z nim. Chciałabym wyjechać na dwa miesiące gdziekolwiek, ale nie mogę zostawić pracę, mama na mnie polega bo to jej firma....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 06:17 #23

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Będąc małym dzieckiem zawsze marzyłam, żeby mama zostawiła naszego tatę, ja się go bałam, a teraz sama jestem w związku z osobą, która nadużywa picie, okropnie wygląda jak wypije. Czytałam kilka wątków na forum zanim się zarejestrowałam. Mój rozsądek jest mądry, ale moje uzależnienie od niego silniejsze.... Palę marihuanne z nim bo wtedy mam gdzieś, że pije, jestem uśmiechnięta i zapominam o troskach... i teraz nie wiem jak ją odstawić bo lubię ten stan... chyba się pogrążam tylko...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 06:25 #24

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 682
  • Otrzymane podziękowania: 1668
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 06:53 #25

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Witam Darku :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 07:05 #26

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Zonaimatka ten lęk łazi za mną jak cień, na chwilę mnie opuścił bo zdecydowałam sobie pomóc. Wczoraj się wstydziłam a dzisiaj chcę tej pomocy. Dziękuję Ci. Wspomnę jeszcze, że przed obecnym poznałam chłopaka, który był hazardzistą i się wystraszyłam i zerwałam a teraz sama jestem z osobą z uzależnieniem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 07:07 #27

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Będę pisała. Dziękuję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 07:09 #28

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Pragnę być szczęśliwa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 07:15 #29

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2900
  • Otrzymane podziękowania: 3433
Hej :)Justyna123 napisał:
Pragnę być szczęśliwa.

Szczęście jest w Tobie niezależne od nikogo.Tylko pozwól sobie na doznanie tego stanu.
Wszystko w Twoich decyzjach.
Pozdrawiam Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 09:19 #30

  • Justyna123
  • Justyna123 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 36
Cześć Jurek :) niestety nie widzę tego szczęścia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 11:39 #31

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1570
  • Otrzymane podziękowania: 1342
witaj przezylam troche z alkholikem ,chora mama zbieraczka zwierzat i udalo mi Sie wyjsc z tego marmazmu jak AAL_ANON,maderator forum DDA i lata emocji zlozsc ,strach ,lek ,niepokuj itp Teskonta A jak jest DZIS hm moze wart poczytac moja watek temat sylwia 1975,czy upadam zadko bo robie sobie szybki rachunek moralny tak wieczorem z grubszego
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 12:12 #32

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 1251
Witaj Justyno na forum,dobrze,że tu trafiłaś.Najważniejsze teraz to poszukania dla siebie terapii,z tego co piszesz to nie jesteś wyjątkowa,takich historii i podobnych jest tu wiele.Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku,pod warunkiem,że bardzo się tego pragnie.Krok po kroku dasz radę,tylko pozwól sobie na zmiany,a pierwsza,priorytetowa to zadbanie o siebie,bo ty jesteś ważna.Pisz,czytaj i działaj kwiaaatek
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 12:42 #33

  • Niezapominajka4
  • Niezapominajka4 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 43
Justyna123 napisał:
Palę marihuanne z nim bo wtedy mam gdzieś, że pije, jestem uśmiechnięta i zapominam o troskach... i teraz nie wiem jak ją odstawić bo lubię ten stan... chyba się pogrążam tylko...

Jest wiele innych zdrowszych i ciekawszych sposobów by zapomnieć o troskach, by się uśmiechać. Zapalisz i czy te troski mina? No chyba nie. A granicą między takim paleniem a uzależnieniem jest bardzo cienka. Pomyśl o tym.. i pomyśl o terapii bo to kapitalna sprawa, która na pewno Ci pomoże i otworzy oczy na wiele spraw.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 18:35 #34

  • Marianna
  • Marianna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 629
  • Otrzymane podziękowania: 818
Justyna jedno już wiesz że nie chcesz tak zyc. Teraz wszystko w twoich rękach. Terapia czy prywatna bo kosztuje czy nie jest konieczna. Al anonim ogromnie pomaga i tam są tacy jak ty więc nie ma się czego wstydzić. Przestań nianczyc swojego alko. Zmieniaj się dla siebie a on też może to zacznie robić. Witaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cierpię od środka, ciągle ta niepewność, proszę o pomoc 2018/02/24 18:57 #35

  • Marianna
  • Marianna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 629
  • Otrzymane podziękowania: 818
Oczywiście al anon miałam na myśli. Tak to jest jak pisze się z telefonu. Sorki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.