Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Zmęczona życiem...

Zmęczona życiem... 2018/01/25 12:11 #1

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
Od jakiegoś czasu zaglątam tutaj i w końcu postanowiłam napisać o tym co mnie boli . Czuję się zmęczona życiem i wypalona . Mój mąż ma problem z alkoholem i w związku z tym w naszym małżeństwie nie dzieje się dobrze . Byłam na kilku spotkaniach w poradni uzależnień i wiem , że powinnam zająć się sobą ale to nie jest takie proste . Mam lęk przed przyszłością i ciężko mi jest podjąść jakąkolwiek decyzję . Chodzę przygnębiona , nic mnie nie cieszy , na nic nie mam ochoty ...Małżonek po tym jak ostatnim razem naubliżał mi , zdecydował się na wizytę w poradni ale czy poodejmie terapię nie wiem . On uważa , że nie jest alkoholikiem a ja przesadzam . Chciałabym odzyskać radość życia i zająć się sobą ale nie potarfię .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Dorcia66

Zmęczona życiem... 2018/01/25 12:17 #2

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1758
  • Otrzymane podziękowania: 1356
Witaj, jestem Marta alkoholiczka. Przeniosłam Twój wątek do działu dla wspoluzaleznionych. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/25 12:25 #3

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
Witaj Marto ! Miło mi Ciebie poznać , dziękuję za pomoc :) .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74

Zmęczona życiem... 2018/01/25 12:25 #4

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 936
  • Otrzymane podziękowania: 3294
Witaj Lidio :ymhug:
Jestem Aga- DDA/DDD i wspoluzalezniona.
Co sprawiloby, ze odzyskalabys radosc zycia i zajela sie soba?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/25 12:26 #5

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2893
  • Otrzymane podziękowania: 4079
Witaj Lidio. Jestem Krzysztof alkoholik. Współuzależnienie także mnie nie ominęło.
Alkoholik jest ostatnią osobą, która dostrzeże swój alkoholizm.
Decyzji za Ciebie nikt nie podejmie. Twierdzisz że nie potrafisz podjąć decyzji. Wierzę Ci, niemniej jednak bardziej wygląda mi to na strach niż nieumiejętność podjęcia decyzji.
Byłaś w poradniach, wiesz co masz zrobić. Co więc Ciebie powstrzymuje?
Jedyną osobą, której możesz pomóc jesteś Ty sama.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Lidia

Zmęczona życiem... 2018/01/25 12:33 #6

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 881
  • Otrzymane podziękowania: 1456
Witaj Lidko. Mam na imię Darek i jestem alkoholikiem. Napiszę Ci, jak to "widzi" druga strona. U mnie w domu było podobnie, jak u Ciebie, wszystko inne, oprócz alkoholu miałem gdzieś, dopóki moja żona nie zaczęła działać. Utemperowała mnie dopiero jej twarda miłość. Założenie niebieskiej karty, wizyty dzielnicowego, wizja bezdomności dopiero zaczęły otwierać mi oczy. Byłem mistrzem świata w manipulacji i pustych obietnic, byle tylko osiągnąć swój cel, tzn. napić się. W swoim mieście masz dużo grup al-anon, zacznij na nie chodzić, porozmawiasz z ludźmi mającymi podobne problemy. Rozgość się w swoim wątku i pisz wszystko, co Ci leży na duszy. Pozdrawiam Cię i życzę mądrych decyzji.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Dorcia66, Migotka07

Zmęczona życiem... 2018/01/25 12:48 #7

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
AgaMars napisał:
Witaj Lidio :ymhug:
Jestem Aga- DDA/DDD i wspoluzalezniona.
Co sprawiloby, ze odzyskalabys radosc zycia i zajela sie soba?
Aga jest mi bardzo trudno odpowiedzieć na Twoje pytanie . Na pewno byłabym zadowolona jeżeli mój mąż zrozumiałby swój problem i podjął próbę leczenia , ale wiem też , że ja nie mam na to wpływu .
Ciężko mi jest planować swoje życie bez niego . Mam świadomość tego , że popełniłam błąd rezygnując z własnego życia i żyjąc jego życiem . Z pogodnej , wesołej dziewczyny staje się udręczoną życiem kobietą . Jest we mnie dużo lęku , borykam się z niskim poczuciem warości , brakuje mi pozytywnej energi . Pogoda za oknem sprawia , że jestem jakaś taka przygaszona .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/25 12:58 #8

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
chris661211 napisał:
Witaj Lidio. Jestem Krzysztof alkoholik. Współuzależnienie także mnie nie ominęło.
Alkoholik jest ostatnią osobą, która dostrzeże swój alkoholizm.
Decyzji za Ciebie nikt nie podejmie. Twierdzisz że nie potrafisz podjąć decyzji. Wierzę Ci, niemniej jednak bardziej wygląda mi to na strach niż nieumiejętność podjęcia decyzji.
Byłaś w poradniach, wiesz co masz zrobić. Co więc Ciebie powstrzymuje?
Jedyną osobą, której możesz pomóc jesteś Ty sama.
W głębi ducha mam nadzieję , że on w końcu się opamięta i zacznie coś robić ze sobą . Przeżyliśmy wiele pięknych chwil i nie chciałabym go tak po prostu skreślić .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Dorcia66

Zmęczona życiem... 2018/01/25 13:08 #9

  • kahape
  • kahape Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Mam wybór, świat się nie zawali.
  • Posty: 371
  • Otrzymane podziękowania: 634
Witaj, jestem współ; mój mąż nie pije 9rok.
Lidia napisał:
Mam świadomość tego , że popełniłam błąd rezygnując z własnego życia i żyjąc jego życiem . Z pogodnej , wesołej dziewczyny staje się udręczoną życiem kobietą . Jest we mnie dużo lęku , borykam się z niskim poczuciem warości , brakuje mi pozytywnej energi . Pogoda za oknem sprawia , że jestem jakaś taka przygaszona .
jeżeli żyłaś jego życiem to nie było tej "dziewczyny, kobiety". Była tylko "żona". Ona jest w małżeństwie z mężem, prawda?
"Kobieta" nie musi mieć męża a i tak będzie dalej kobietą.

Jeśli nie wiesz co na początek, może zacznij od "wyciągnięcia tej KOBIETY" z cienia. Zadbaj o nią. Chyba możesz iść do kosmetyczki, do kina, na spotkanie z koleżanką....
Zacznij mieć swoje życie, swoje zainteresowania, swoją grupę znajomych...
Odnów stare znajomości.

Małżeństwo ma być jak literka H. Są razem, idą razem, ale każdy ma również(!) swoje życie.
Spróbujesz jeszcze dzisiaj?
Pozdrawiam
"NIKT NIE NADEJDZIE"
Nie pojawi się nikt, kto mnie wybawi, naprawi moje życie, rozwiąże moje problemy.
Jeżeli sam czegoś nie zrobię, nic się nie polepszy. Nathaniel Branden
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, AgaMars, Dorcia66

Zmęczona życiem... 2018/01/25 13:09 #10

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
Witaj Darek ! Miło mi Ciebie poznać .
W miarę możliwości korzystam z mitingów Al Anon za pośrednictwem internetu .
W moim domu nie ma awantur i przemocy . Mój mąż bardzo dużo pracuje i jest zaradny . Nie pije często ale gdy mu się to zdarzy to ma problem z tym aby przestać .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/25 13:23 #11

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 709
  • Otrzymane podziękowania: 1746
Witaj :czesc: jestem Benia zon czynnego alkoholika. A moze to depresja? Za duzo Cie przytlacza, wiem jak to jest,bo sama mam depresje ale zmieniam swoje zycie na lepsze bo odstawilam alkiholika na bok. Opuscilam go nie mieszkam z nim,duzo mysle i lapie dystans. A gdy tak patrze to dochodze do wniosku ze warto bylo zrobic to wczesniej. Ci sie ma stac to sie stanie, tak jak ty dluugo mialam nadzieje na jego opamietanie i tylko ta nadzieja zylam.. A tearaz? Przestalam,godze sie z mysla ze to nie nastapi. I wiesz? O wiele mi z tym lepiej niz zadreczac sie i myslec, rany co to bedzie jutro ,co wieczor. Pozdrawiam kwiaaatek
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Kasieek

Zmęczona życiem... 2018/01/25 13:25 #12

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 936
  • Otrzymane podziękowania: 3294
Kochana, to juz bardzo duzo, ze wiesz, brawo!!!! Zajmowanie sie soba nie oznacza planowania zycia bez niego. Na razie jestes w takim stanie, ze odradzalabym planowanie i podejmowanie takich decyzji. Zajmij sie po prostu soba. Polecam ksiazke "Kobiety, ktore kochaja za bardzo". Mi ta ksiazka bardzo pomogla. Zrozumialam dzieki niej, ze wspoluzaleznienie jest tak samo smiertelnie niebezpieczne, jak uzaleznienie. Nie ma na co czekac. Ratuj siebie. I poczytaj sobie o tym, o czym Deck napisal. Twarda milosc. Jesli chcesz pomoc mezowi to tylko tak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Dorcia66, Kasieek

Zmęczona życiem... 2018/01/25 13:28 #13

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 856
  • Otrzymane podziękowania: 1647
Witaj Lidio :czesc: Odzyskanie radości życia jest bardzo możliwe, tylko trzeba chcieć. Zająć się sobą, nie uzależniać wszystkiego od drugiej osoby. Szkoda życia na zamartwianie się czymś na co wpływu nie masz,mamy je tylko jedno i trzeba je przeżyć najlepiej jak się da. Na pewno jest coś co sprawia Ci radość, a mąż jes dorosły, niech zajmie się sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek

Zmęczona życiem... 2018/01/25 13:55 #14

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15862
  • Otrzymane podziękowania: 19691
Witaj Lidio :czesc:
Lęki są po to żeby się z nimi zmierzyć. Zastanowić się przedtem co mogę a czego nie mogę, jak to może / chcę aby wyglądało.
Oczekiwanie od czynnego alkoholika zmian to złudna nadzieja na lepsze jutro, dalej kolejne rozczarowania, które burzą wewnętrzny spokój.
Czytaj Nas, pisz i bierz dla siebie to co Ci potrzebne :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Dorcia66

Zmęczona życiem... 2018/01/25 14:53 #15

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
Kochani dziękuję za wskazówki i dobre słowo ....
Od jakiegoś czasu zaczełam powoli wprowadzać zmiany w swoim życiu . Dbam o swój wygląd zewnętrzny , trochę schudłam i więcej się ruszam . Dużo czytam o chorobie alkoholowej i współuzależnieniu . Staram się częściej wychodzić z domu . Nie zawsze mi to wychodzi tak jak bym chciała ale powoli kroczę do przodu . Jeżeli potrzebuję pomocy to po prostu jej szukam . Podjełam pracę , która może nie jest szczytem moich marzeń ale na ten moment daje mi satysfakcję i zapewnia bezpieczeństo finansowe na wypadek gdyby jednak moje małżeństwo się rozpadło ....
Depresji nie mam , to tylko chwilowe obniżenie nasroju . Pogoda się poprawi , zaświeci słońce i będzie lepiej .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Dahud, williwilli55, Waldek, AgaMars, Kasieek

Zmęczona życiem... 2018/01/25 16:11 #16

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4966
  • Otrzymane podziękowania: 8408
Lidia napisał:
Byłam na kilku spotkaniach w poradni uzależnień i wiem , że powinnam zająć się sobą ale to nie jest takie proste . Mam lęk przed przyszłością i ciężko mi jest podjąść jakąkolwiek decyzję .
Chciałabym odzyskać radość życia i zająć się sobą ale nie potarfię .

Potrafisz - zarówno podejmować decyzje jak i zajmować się sobą. Kluczem może być rzeczywiście realna pomoc w terapii. Co prawda to wymaga czasu i samo życia nie prostuje, ale pozwala inne życie niż to, które masz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/25 16:48 #17

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 881
  • Otrzymane podziękowania: 1456
Lidia napisał:
W moim domu nie ma awantur i przemocy . Mój mąż bardzo dużo pracuje i jest zaradny . Nie pije często...
Lidko, czy zauważyłaś, jak podświadomie tłumaczysz swojego męża ? Tak naprawdę jest cudowny i w ogóle super, tylko sobie popija.. To symptom Twojego wielkiego współuzależnienia. Sama musisz dokonać wyboru, na czym Ci tak naprawdę zależy. Pamiętaj, że nieleczony alkoholizm to choroba postępująca. A czy czasami nie jest tak, że jak Cię poprosi, to sama przynosisz mu alkohol do domu ??
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, williwilli55, Dorcia66

Zmęczona życiem... 2018/01/25 17:00 #18

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 1623
  • Otrzymane podziękowania: 2979
Witaj Lidio na naszym forum. Skoro nas tu znalazlas, to znaczy, ze nie do konca ci sie podoba i pasuje fakt, ze maz ,,tylko czasami popija''. Moj maz, to najlepszy czlowiek na swiecie, a mimo to oposcilam go po 29 latach zycia razem. Nigdy mi nie ublizyl, nie podniosl na mnie glosu, bylam jego ksiezniczka... do czasu, az skonczylo sie popijanie a zaczelo chlanie na umor. I wtedy jeszcze chcialam go ratowac, chronic i bronic. Pomoc. W koncu dotarlo do mnie, ze juz nie jeszem pierwsza dama w jego zyciu, tylko druga. I ze nigdy nie wygram z butelka, jesli ON nie podejmie tej walki. Zostan z nami, pisz o dobrych i zlych chwilach. Zawsze dostaniesz tu nasze wsparcie, czasem rade i mozesz kozystac, jesli zechcesz, z naszych sporych doswiadczen. Poczytaj nasze watki. Sama sie przekonasz, ze jest nas wiele z tymi ,, wspanialymi facetami''. Pozdrawiam. Magda
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): deck, Wiola74, williwilli55, Dorcia66, Lidia, Kasieek

Zmęczona życiem... 2018/01/25 17:09 #19

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
Nie mam zamiaru go tłumaczyć , napisałam jak jest . On został już zdiagnozowany i tego się trzymam . Alkoholu nigdy mu nie kupowałam i nie kupię .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/25 17:20 #20

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
Dahud napisał:
Witaj Lidio na naszym forum. Skoro nas tu znalazlas, to znaczy, ze nie do konca ci sie podoba i pasuje fakt, ze maz ,,tylko czasami popija''. Moj maz, to najlepszy czlowiek na swiecie, a mimo to oposcilam go po 29 latach zycia razem. Nigdy mi nie ublizyl, nie podniosl na mnie glosu, bylam jego ksiezniczka... do czasu, az skonczylo sie popijanie a zaczelo chlanie na umor. I wtedy jeszcze chcialam go ratowac, chronic i bronic. Pomoc. W koncu dotarlo do mnie, ze juz nie jeszem pierwsza dama w jego zyciu, tylko druga. I ze nigdy nie wygram z butelka, jesli ON nie podejmie tej walki. Zostan z nami, pisz o dobrych i zlych chwilach. Zawsze dostaniesz tu nasze wsparcie, czasem rade i mozesz kozystac, jesli zechcesz, z naszych sporych doswiadczen. Poczytaj nasze watki. Sama sie przekonasz, ze jest nas wiele z tymi ,, wspanialymi facetami''. Pozdrawiam. Magda
Mam świadomość tego , że alkoholizm to choroba postępująca i nieuleczalna . To wszystko jest dla mnie trudne....Próbuję na ten moment skupić się na sobie . Kiedyś nie wyobrażałam sobie życia bez niego , teraz wiem , że jest ono możliwe .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, deck, Dahud, williwilli55, Waldek

Zmęczona życiem... 2018/01/26 07:53 #21

  • judyta77
  • judyta77 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 196
  • Otrzymane podziękowania: 89
witaj Lidio
Fajnie ,że podjęłaś pracę - niezależność finansowa jest b ważna , dbasz o siebie , wygląd , znajomości . Polecam zadbanie o duchową stronę trochę - może jakieś spacery pośród przyrody , modlitwa/ relaksacja i na pewno warto poczytać trochę literatury jak " Koniec współuzależnienie " czy Kobiety kochające za bardzo i wiele innych .Przydałaby się również jakaś grupa wsparcia Al. Anon czy terapia grupowa- dla mnie konfrontacja w grupie z osobami z tym samym problemem jest b cennym doświadczeniem .
Byciem cieniem pijącego męża odbiera radość i energię życiową - myślę ,że to również jest przyczyną obniżonego nastroju i tu jest duże pole do pracy nad sobą .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lidia

Zmęczona życiem... 2018/01/26 10:08 #22

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11546
  • Otrzymane podziękowania: 14377
Witaj Lidio :czesc:
Początki są trudne, łatwo, lekko i przyjemnie nigdy nie jest, gdy ma się swój własny, dobrze znany świat do góry nogami przewrócić.
Bardzo warto o sobie myśleć, o siebie zadbać, bo Ty najlepiej wiesz co Ci sprzyja, pomaga, własne potrzeby brać pod uwagę, odkryć, poznać.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorcia66, Kasieek

Zmęczona życiem... 2018/01/26 17:06 #23

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
Kolejny dzień dobiega końca . Niedawno wróciłam ze spaceru . Staram się przebywać dużo na świeżym powietrzu . Zdaję sobie sprawę , że emocjonalnie jestem chora . Na ten moment jestem poza granicami kraju . Dobrze mi się tutaj pracuje i mogę z dystansem spojrzeć na pewne sprawy . Moje samopoczucie może nie jest najlepsze ale wewnętrznie jestem spokojna .
Po powrocie do kraju mam możliwość podjęcia terapi grupowej w grupie psychoedukacyjnej , mam zamiar z niej skorzystać . Wiem , że muszę skupić się na sobie i żyć swoim życiem . W miarę możliwośći odsłuchuję też audiobook "Małżeśtwo na lodzie ". Dużo czytam ...
Czasami mam wrażenie , że przegrałam wlasne życie i wszystko robię źle , ciągle popełniam błędy , cofam się do tyłu . Mimo wszystko próbuję myśleć pozywnie i nie zadręczać się .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): deck, Dahud, Waldek, AgaMars

Zmęczona życiem... 2018/01/31 15:04 #24

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
Wczorajsza rozmowa z mężem była straszna ...Nie spałam w nocy , nie mogłam się uspokoić..
Obwinia mnie o swoje picie i twierdzi , że byłam dla niego okropna , źle go traktowałam . Wiem , że popełniłam wiele błędów , nie jestem idealna , jestem tylko człowiekiem . Zapewne w pewnym stopniu przyczyniłam się do jego choroby ...
Trudno z nim normalnie porozmawiać , na wszystko reaguje złością ,cały czas mnie atakuje . Czasami wolę wcale nie podejmować jakiegoś tematu , żeby siebie ochronić ...
Mimo tego co wydarzyło się wczoraj wstałam rano i czułam w sobie siłę i potrzebę zadbania o siebie . Jest mi przykro i smutno ale mam nadzieję , że jutro będzie lepiej ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/31 15:11 #25

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2893
  • Otrzymane podziękowania: 4079
Jednego możesz być pewna. Nie jesteś w żaden sposób ani odpowiedzialana ani winna jego uzależnieniu. To normalna śpiewka alkoholika, bo wali mu się grunt pod nogami ze względu na zmianę Twojego zachowania. No i on doskonale wie o tym, że bardzo łatwo manipulować Tobą poprzez Twoje poczucie winy.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Dorcia66

Zmęczona życiem... 2018/01/31 16:28 #26

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
chris661211 napisał:
Jednego możesz być pewna. Nie jesteś w żade n sposób ani odpowiedzialana ani winna jego uzależnieniu. To normalna śpiewka alkoholika, bo wali mu się grunt pod nogami ze względu na zmianę Twojego zachowania. No i on doskonale wie o tym, że bardzo łatwo manipulować Tobą poprzez Twoje poczucie winy.
Zmiany u mnie zauważył pod koniec ubiegłego roku , kiedy to uczęszczałam na spotkania z psychoterapeutką . Od tego czasu zaczełam też stawiać siebie i swoje potrzeby na pierwszym miejscu .Twierdził , że jestem nie do wytrzymania ..
Myślę ,że do myślenia dało mu również to , że na propozycję wspólnego wyjazdu odpowiedziałam , że nie wiem czy pojadę bo przestałam cokolwiek planować .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/31 17:13 #27

  • kahape
  • kahape Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Mam wybór, świat się nie zawali.
  • Posty: 371
  • Otrzymane podziękowania: 634
Lidia napisał:
Obwinia mnie o swoje picie i twierdzi , że byłam dla niego okropna , źle go traktowałam . Wiem , że popełniłam wiele błędów , nie jestem idealna , jestem tylko człowiekiem . Zapewne w pewnym stopniu przyczyniłam się do jego choroby
oczywiście, nie dostał czystych skarpetek i musiał się napić. No, bidulka naprawdę.
Jakie ciężkie życie ma z Tobą. A to ugotujesz rosół zamiast pomidorowej; a to koszula jest biała, a jaśnie pan miał ochotę na niebieską.....
No straszna ta żona, chce czy nie chce musi się nachlać.
W związku z tym, mój mężu- od dzisiaj sam sobie pierzesz, gotujesz, robisz zakupy... i już nie musisz się upijać. bnggfgbfb bnggfgbfb bnggfgbfb
Pozdrawiam
ps. Lidio, chyba nie wierzysz w to co on klepie, prawda?
"NIKT NIE NADEJDZIE"
Nie pojawi się nikt, kto mnie wybawi, naprawi moje życie, rozwiąże moje problemy.
Jeżeli sam czegoś nie zrobię, nic się nie polepszy. Nathaniel Branden
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/31 17:25 #28

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
Nie wszystkie jego słowa traktuję poważnie . Wiem , że jest chory ale mimo to jego słowa potrafią mnie zranić .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/31 17:39 #29

  • Kasieek
  • Kasieek Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 30
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witaj Lidia , jestem Kasia wspoluzalezniona.

Rowniez nie trace nadziei na lepsze jutro . Moj partner jutro ma isc na miting otwarty wiec ja ide z Nim I zobaczymy jak bedzie .

Masz racje nie bierz jego slow do Siebie . Nie pozwol aby Cie ranil . Jak moj probuje cos na mnie zzucic ja probuje zmienic temat nie wiem czy to dobre ale Co z pijanym dyskutowac.
Ostatnio zmieniany: 2018/01/31 17:41 przez Kasieek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/31 18:07 #30

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
Kasieek napisał:
Witaj Lidia , jestem Kasia wspoluzalezniona.

Rowniez nie trace nadziei na lepsze jutro . Moj partner jutro ma isc na miting otwarty wiec ja ide z Nim I zobaczymy jak bedzie .

Masz racje nie bierz jego slow do Siebie . Nie pozwol aby Cie ranil . Jak moj probuje cos na mnie zzucic ja probuje zmienic temat nie wiem czy to dobre ale Co z pijanym dyskutowac.
Kasiu z pijanym to nie ma sensu dyskutować , szkoda nerwów i zdrowia ..Ogólnie to podczas rozmowy ja próbuję nie dać się wyprowadzić z równowagi , ponieść emocjom i zachować spokój . Nie zawsze mi to się udaje ..Wczoraj mnie poniosło .
Życzę Wam owocnego mitingu kwiaaatek .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kasieek

Zmęczona życiem... 2018/01/31 18:45 #31

  • Wiola74
  • Wiola74 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 338
  • Otrzymane podziękowania: 686
Mój mąż nie jest alkoholikiem, jest schizofrenikiem, powiem tak różnica właściwie żadna! Nie rozumie swojej choroby, nie widzi problemu, nie chce się leczyć, wścieka się gdy próbuje się mu to wytłumaczyć i pomoc. Ja mu przecież robię na złość i wmawiam chorobę. No to przestałam „wmawiać”, rozmawiać, przestałam gotować, prac, sprzątać, pracuje, mam czas dla siebie i swoich znajomych, żyje własnym życiem i robię wszystko by dawało mi radość i satysfakcję. Dlatego, ze to ja w tym wszystkim jestem najwazniejsza. Złożyłam tez pozew rozwodowy i czekam na rozprawę, bo mam prawo do szczęścia i spokoju. Powinnaś zadbać o siebie i swój komfort życia, miej marzenia i spełniaj je, walcz o swoje szczęście i swoją przyszłość. Pozdrawiam Paola alkoholiczka
”Nikt nie może się cofnąć w czasie i napisać nowego początku, ale każdy może zacząć od dzisiaj i dopisać nowe zakończenie„
Ostatnio zmieniany: 2018/01/31 18:46 przez Wiola74.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Lidia

Zmęczona życiem... 2018/01/31 18:49 #32

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 856
  • Otrzymane podziękowania: 1647
Kasieek napisał:
Jak moj probuje cos na mnie zzucic ja probuje zmienic temat nie wiem czy to dobre ale Co z pijanym dyskutowac.
A ja mówię, że z pijanym nie gadam i tyle. Przez dość długi czas to powtarzałam, aż dotarło do mojego męża, że nie ma co ze mną rozmowy zaczynać jak jest pijany.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/31 19:03 #33

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
Magda napisał:
Kasieek napisał:
Jak moj probuje cos na mnie zzucic ja probuje zmienic temat nie wiem czy to dobre ale Co z pijanym dyskutowac.
A ja mówię, że z pijanym nie gadam i tyle. Przez dość długi czas to powtarzałam, aż dotarło do mojego męża, że nie ma co ze mną rozmowy zaczynać jak jest pijany.
Kasiu , przepraszam , widocznie źle Cię zrozumiałam @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/01/31 20:53 #34

  • Kasieek
  • Kasieek Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 30
  • Otrzymane podziękowania: 8
Dobrze , dobrze zrozumialas u gory napisala Magda ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zmęczona życiem... 2018/02/01 08:10 #35

  • Lidia
  • Lidia Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 83
  • Otrzymane podziękowania: 256
Kasieek napisał:
Dobrze , dobrze zrozumialas u gory napisala Magda ;)
Tak , faktycznie , zakręciłam się :grin: ..
Kasiu daj znać jak było na mitingu .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3