Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 09:07 #1

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
^:)^ Witam. Na początek cieszę że jestem z wami dziś w nocy uświadomiłam sobie że przegrałam walkie z alkoholikiem ale mam zamiar wstać i walczyć i myślę że mi pomożecie.Postaram się w skrucie opisać moje współuzależnienia.Od 7 lat mieszkam w Holandii mam4 dzieci dwoje już dorosłych.Wyjechalam bo nie miałam na chleb miałam męża alkoholika ktoś musiał pracować żeby dzieci miały co jeść bol jaki czułam zostawiając dzieci nie da się opisać.Mialam zarobić i wrócić minęło 7 lat nie wróciłam bo nie miałam siły by znuw być z alkoholikiem on pil a ja splacalam dlugi jakie mi robił po 3latach powiedziałam dość.Ale koniec czegoś to nie zawsze poczatek czegoś lepszego ja sie o tym przekonałam.Zwiozalam się z kolejnym alkoholikiem tu w Holandi i mój koszmar i walka trwa 3lata.Poczatek był piękny zadbany ladnie ubrany pachnący facet kwiaty prezenty mile slowa przeciwieństwo tego co miałam w Polsce zakochałam się jak guwniara mając 40 lat.wiedzialam że lubi wypić ale tlumaczlam to tak każdy tu pije.co się okazalo że mój BELMONDO to zwykły alkoholik egoista manipulator uzależnil mnie od siebie wykorzystał dobroć i moje uczucia.dzis to wiem ale nie potrawie odejść bo stał się dla mnie wszystkim kocham alkoholika.bylam kiedyś silna nigdy bym nie p9myslala że będę musiała się leczyć jestem w trakcie terapi psychologicznej żeby mu pokazać że jeszcze mnie do końca nie zniszczył.co robi on dalej pije przecież nie jest alkoholikiem ma swój klub znajomych którzy go doceniajo i tak dzień za dniem .A ja walczę że sobą żeby nie zwariować.Pomozcie mi kochani w tej walce żebym mogła wstać i walczyć dla siebie i swoich dzieci.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 09:13 #2

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1738
  • Otrzymane podziękowania: 1320
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tereska

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 09:15 #3

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1826
  • Otrzymane podziękowania: 3849
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%- .
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 09:20 #4

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7069
  • Otrzymane podziękowania: 10843
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Jak Ci mozemy pomoc, skoro Ty nie chcesz pomoc samej sobie?
Wiedzialas, ze jestes wspoluzalezniona, zrobilas cos w tym kierunku? Nie, wpakowalas sie w kolejny chory zwiazek. Teresko, to jest Twoje zycie i Twoje wybory, ja za Ciebie nic nie zmienie. Cud sie nie stanie, jesli Ty nie bedziesz chciala zmian.
Zostan z nami, poczytaj watki innych wspoluzaleznionych i dzialaj.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 09:36 #5

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Witam Cię Jerzy co myślisz podniose się czy polegne dziś nie spalam cało noc kolejny weekend xxxx to norma a morze chora sytuacja nie ma czułości wsparcia seksu nie ma nic po mojej twarzy plyno łzy a on się śmieje morze myśl i wygrywa bo sika znuw cierpi tylko nie ma pojęcia co to czeka jak to ja wygram to grę to tak jak karty dama zawsze wygra z waletem .
Ostatnio zmieniany: 2018/01/14 09:38 przez ursa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 09:39 #6

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7069
  • Otrzymane podziękowania: 10843
Teresko, rozumie Twoje rozgoryczenie, ale prosze zapoznaj sie z regulaminem. Nie uzywamy wulgarnych slow na forum.
Dzieki.
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 09:39 #7

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Dzięki Ula wiem że początki są trudne dlatego jestem z wami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 09:45 #8

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 930
  • Otrzymane podziękowania: 1273
Witaj Teresko,chodzisz na terapię,z tego co piszesz wynika,że wiedzę masz,ale niestety tylko na poziomie głowy,trzeba działac.Nię rozpatrywać,umniejszać,racjonalizować,bo w końcu Ci wyjdzie,że właściwie to On fajny chłop,zostań z Nami.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 10:02 #9

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Sorki ostzezenie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 10:06 #10

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Jerzy napisałeś że jesteś alkoholikiem możesz mi napisać co się stało że zrozumiałeś że nim jesteś czy to prawda że karzdy alkoholik musi sięgnąć DNA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 10:16 #11

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 19359
Cześć Teresko :czesc:
Pierwszy związek? Porażka. Drugi? równiez porażka ale niech on będzie tez lekcją życia, z której należy wyciągnąć wnioski.
Kontynuuj terapię i niech Ci żadne słowo z niej nie ucieknie. Wdrażaj nauki powoli w życie i zostań z nami %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 10:52 #12

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Wstał wystroil się wyperwumowal i wyszedł bez słowa zastanawiam się kiedy ja będę miała tyle siły żeby wstać i wyjść do znajomych w czwartek kolejna wizyta u psycholog doda mi trochę sił muszę tam jeździć aż do kwietnia przeraża mnie droga jaką muszę pokonać mam 70km ale bede tam jeździć nawet jak będę musiała pożyczyć na paliwo miałam w tym tygodniu mieć wyznaczony termin z moimi córkami do centrum epidemiologii ale odłożyłam wizytę bo nie dam rady tam z nimi być trzy dni a do tego muszę mieć tlumacza za wszystko muszę płacić ale nie poddam się bo dziewczyny mnie potrzebują dodam że moje dorosłe dzieci go nie akceptujo bo widza w nim ojca a młodsze 13 lat i 15lat traktujo go jak by był ich ojcem jak najmłodsza przychodzi i to całuje na dobranoc on jak zwykle pijany to mi się serce kraje muszę wam jeszcze napisać że on ma piątkie swoich dzieci jest po rozwodzie a dzieci nie chcą go znać twierdzi że to przeze mnie w ogóle wszystko co go złego w życiu spotkalo to moja wina.Tak nie da się dalej żyć.Mój tata też pil 36 lat miał jak zginął jego matka też piła i umarła ale on twierdzi że ciężko pracowała i to dlatego.oboje w życiu mieliśmy nie tak jak powinno być ale to nie powód żeby pić. To on mnie namówił na terapie powiedzial ze będziemy walczyc o nas związek ale co się okazało że ja walczę a on pije jemu nie jest potrzebna terapia on tyle czytał jest mądrzejszy od terapeutów to ja krzyczę kontroluje trzymam go w klatce nie daje wychodzić robię jakieś cyrki ostatnio że dwa miesiące temu zadzwonił na policje pijany żeby mnie uspokoili tylko się przeliczył bo to jego policja kazała spakować.Masakra nawet o tym pomyśleć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 11:02 #13

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1826
  • Otrzymane podziękowania: 3849
Witaj. Tak sięgnołem dna. Zanim to się stało niszczyłem po drodze wszystko i wszystkich, każdą sferę życia. Najbardziej niszczyłem najbliższych, ich życie. Alkoholikowi nikt nie pomoże jeśli sam sobie nie pomoże. Jedynym celem dla alkoholika jest to aby się napić, użyje całego swojego jeststwa aby to osiągnąć.
Piszesz że jesteś wspułuuzależniona, poczytaj te wątki. Zadbaj o Siebie.
Spokojnej niedzieli. %%-
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tereska

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 11:33 #14

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 930
  • Otrzymane podziękowania: 1273
Teresko,ocknij się Twoje córki już mają syndrom dzieci DDA,one już przybrały jedną ról,jakie dzieci przybierają w takich dysfunkcyjnych domach,jestes pewna,że kochają,może to strach,obawa pozwala i m sie tak przystosowac,obejrzyj na internecie wykłady Jerzego Melibrudy,to autorytet,dużo to wyjasni.Dzieci w tych domach,nie ufają,nie mówią,nie czują.To mechanizmy obronne,o tym tez poczytaj.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana, Dorcia66, Tereska

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 11:40 #15

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 930
  • Otrzymane podziękowania: 1273
Trzeba na kogoś zrzucić poczucie winy,że nie ma kontaktu z dziećmi,alko to mistrzowie manipulacji,rób swoje,nie rezygnuj z terapii,bo tylko to przyniesie rozwiązania,może nie od razu ,ale zapewniam to działa,i potwierdzą to wszyscy,którzy poszli właśnie tą drogą.To forum to miejsce,gdzie możesz zostawić wszystko co chcesz,dasz radę wierzę ,że tak będzie,najpierw najważniesze,uwolić sie od rozpaczy.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tereska

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 11:50 #16

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Tak wiem że to manipulacja czytałam dużo o tym a mimo to dalej mu na to pozwalam.Dzis w nocy coś we mnie pękło nie spalam byłam tutaj na forum czytałam wszystko tak idealnie pasuje do mnie cieszę się że z wami jestem zostanę do końca mojej walki nawet jak przegram.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 12:02 #17

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4959
  • Otrzymane podziękowania: 8373
Tereska napisał:
^:)^ .Pomozcie mi kochani w tej walce żebym mogła wstać i walczyć dla siebie i swoich dzieci.

Pierwszy krok masz za sobą - sięgnęłaś po pomoc.
Kolejne zależą od tego, jak widzisz swoją przyszłość, jakie masz wsparcie państwa, w którym żyjesz.
Dróg do wyjścia z tego zaklętego kręgu nie ma specjalnie wiele - ale ponieważ to bardzo trudne - niewiele osób z tego naprawdę wychodzi. Może się np. okazać, że trzeba się rozstać - wiele kobiet tej decyzji nie chce/ nie umie/ nie potrafi udźwignąć.
Najważniejsze, to terapia. Żebys poczuła, że nie jesteś sama, że masz w sobie potencjał do zmian, żebyś zrozumiała, co w Twoim dzieciństwie zaszwankowało, że poszukiwania kończą się na kimś, kto Cię nie szanuje i wykorzystuje.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): judyta77

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 12:13 #18

  • Aneta84
  • Aneta84 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 56
  • Otrzymane podziękowania: 26
Tereska napisał:
Dzis w nocy coś we mnie pękło nie spalam byłam tutaj na forum czytałam wszystko tak idealnie pasuje do mnie cieszę się że z wami jestem zostanę do końca mojej walki nawet jak przegram.

Nawet tak nie myśl, musisz być silna, myśl o sobie, uwierz w to, że dasz radę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tereska

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 12:45 #19

  • Matylda
  • Matylda Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 549
Tereska napisał:
Dzis w nocy coś we mnie pękło nie spalam byłam tutaj na forum czytałam wszystko tak idealnie pasuje do mnie cieszę się że z wami jestem zostanę do końca mojej walki nawet jak przegram.

Witaj
Dlaczego sadzisz ze przegrasz?
Kochana odzyskasz siebie,i nigdy nie będziesz na pozycji przegranej
Jesteś silna kobieta,wiele potrafisz,terapia to bardzo rozsądną decyzja,pozwoli ci poznać siebie,odkryć mocne strony,pozwoli ci wyjść ze wspoluzaleznienia
Odetnij swoje myśli od niego
Nie przez Ciebie pije i dla Ciebie nie przestanie
Zrob cos dla siebie-kompiel,książka,spacer,spotkanie się z przyjaciółką
Będziesz na tyle szczęśliwa na ile sobie sama pozwolisz
Niezadreczaj się tym co on mówi i robi bo na niego wpływu nie miałas,nie masz i mieć nie będziesz
A życie masz jedno
I masz dzieci które potrzebuja szczęśliwej ,silnej mamy
Pozdrawiam cieplutko
Nadzieja umiera ostatnia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorcia66, Tereska

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 12:58 #20

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Dziękuję Ci bardzo za wsparcie.morze jak bym trafia na to forum wcześniej miała bym więcej sił. Ok
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/14 13:07 #21

  • Matylda
  • Matylda Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 549
Na terapii odzyskasz siły,zapewniam,wiarę w siebie
Tylko nie rezygnuj z terapii
Nie zadreczaj się myślami bo tylko zbednie wpedzasz się w poczucie winy i uzalac sie nad sobą będziesz
Nadzieja umiera ostatnia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/15 13:07 #22

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Witajcie kochani.musze to z siebie wyrzucić sprowokował mnie po dwóch dniach Focha ale dwa dni myślał nad tym pomozcie bo go zabiję albo sama coś sobie zrobie.zawiozlam dzieci do szkoły o 9.30 miałam komisję bo jestem po operacji kolana potem zajechalam na kawę do koleżanki on oczywiście nie w pracy bo chory wracam i co słyszę że się pieprzylam słyszę to non stop pomóżcie ja zwariuje.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/15 13:28 #23

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11473
  • Otrzymane podziękowania: 14230
Witaj Teresko :czesc:
Może występuje u niego zespół Otella, tutaj więcej do poczytania zespół otella
Nie wdawać się w dyskusje, spróbować się czymś zająć i jednym uchem niech wleci, a drugim wyleci, szkoda nerwów na bzdury.
Co daje Ci związek z takim partnerem? Dużo wiesz, może wiesz też podświadomie, że się sama temu człowiekowi niszczyć dajesz, nikt nie zmusza.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Matylda

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/15 17:40 #24

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Wiem ze ni e muszę z nim być ale odejść jeszcze nie potrafie.w czwartek kolejna wizyta u psycholog morze mnie troche wzmocni zapisana jestem na mieszkanie jestem już na drugim miejscu ale nie wiem czy mi wystarczy sił żeby nie poszedł razem że mna teraz wynajmujemy mieszkanie razem.potrzebuje was nie wiem jak to ogarnę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/15 20:04 #25

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4959
  • Otrzymane podziękowania: 8373
ależ do czego potrzebny Ci taki człowiek, że może zabraknąć Ci sił do samodzielnego zamieszkania?
co Cię z nim trzyma? Co on Ci daje? jakie potrzeby Twoje zaspokaja?
potrafisz to napisać>
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tereska

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/15 20:56 #26

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Spróbuje. Jest alkoholikiem to już wiem i chyba wiem to już od 4 lat alkohol doprowadził już że stracił rodzinę żonę dzieci chcę mu pomóc bo dal mi na początku czułość zrozumienie wsparcie po rozstaniu z mężem w Polsce i jeszcze jedno nie przeszkadzały mu dzieci i mi jego też mamy razem 9 ja zawsze chciałam mieć dużo rodzinę.jak mnie prztyla to czuje coś czego nigdy nie miałam mimo tego że pije dba o siebie w łóżku jest nam też dobrze ale jak wypije za dużo widzę jak bardzo go coś dręczy wiem że jego ojciec i matka piła u mnie mama nie ale ojciec tak oboje mieliśmy ojczymow którzy bili nasze matki oboje wieku 20 lat zostaliśmy rodzicami był dla mnie odbiciem mnie i mojego dzieciństwa wiem że żeby nie jego picie to wszystko by miał a sens a tak pewnie przegram ale walczę bo jak mu nie raz już mówiłam że chce go zobaczyć w trumnie bo umrę razem z nim tak bardzo go Kocham ale nie wiem czy wystarczy mi sił.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/15 21:40 #27

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4959
  • Otrzymane podziękowania: 8373
Ale nie odpowiedziałaś na moje pytania.
Odpisałaś jego picie i swoje wyobrażenia o związku.
A jak jest teraz?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/16 17:48 #28

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Teraz mam dość juz jego picia bo uświadomiłam sobie że zrobił że mnie niewolnice jak robie wszystko co on chce to ok a jak nie to fochy i wychodzi do kolegów na picie bo twierdzi że ja go nie szanuje wiem szuka tylko pretekstu żeby wyjść jak wruci zaczynają się awantury jak nie miałam przy sobie dzieci jeszcze to jakość znosilam a od pół roku są że mną i nie chce żeby na to patrzyły. Poszłam na terapie do psychologa i powiedziałam mu że jak chce być że mną i moimi dzieci nie ma picia bo jak dostanę mieszkanie to koniec.Oczywiscie ma to gdzieś bo wie że nie dam rady bo zostawić już nie raz się wyprowadzalam nawet jak mnie wyzywal od k...w to sobie pomyślałam że jak jestem taka k...a to go zdradzę i tak zrobiłam ale jak poczul że mogie sobie życie tu ułożyć z kimś innym to się zaczęło jak on mnie kocha tęskni że dom jest taki pusty beze mnie że M. z którym go zdradzilam nie pokocha moich dzieci i.t.m.no i wróciłam ale dobrze było 2 tygodnie a teraz jest jeszcze gorzej bo ja jestem wina bo to ja go zdradzilam i się zaczyna od nowa czy żałuję tej zdrady NIE bo się trochę dowartosciowalam jako kobieta bo w seksie też ostatnio nie jest tak jak dawniej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/16 18:14 #29

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 930
  • Otrzymane podziękowania: 1273
Tak wygląda miłość? chyba toksyczna,kobieto nogi za pas,zadbaj wreszcie o siebie,stań na nogi,pracujesz w tym kraju,masz swoje pieniądze?jeśli powiedziałaś mu czego oczekujesz,jesteś w stanie aby się tego trzymać?
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Hawana

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/16 19:45 #30

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Ja już nie wiem czy to miłość wiem jedno jestem bardziej uzależniona od niego jak on od alkoholu i jak pomyślę że jestem z człowiek który mnie nie kocha to łzy mi z oczy płyną i muszę wychodzić z domu żeby nie pokazywać mu że wygrywa ma szczęście że są dzieci bo już by mnie tu nie było mam tu dużo znajomych mam gdzie spać chce być sam to będzie a przytulal będzie się to swojej kochanki czyli butelki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/16 19:58 #31

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 602
  • Otrzymane podziękowania: 1873
Dokładnie, jesteś uzależniona od niego, a takie destrukcyjne uzależnienie się leczy. W prawdziwej miłości nie wybiera się między większym a mniejszym bólem, między łzami, a stresem.
Masz dzieci, znajomych i masz siebie, a to są wystarczające powody dla dobrych zmian. Masz życie, które na Ciebie nie poczeka i Twoim dzieciom też nie pozwoli jeszcze raz przeżyć tych minionych lat ale już w spokoju.
Piszesz, że on Cię nie kocha, że była zdrada, której nie żałujesz. Na każdym kroku dostrzegasz brak czegoś istotnego - miłości, szacunku, poczucia bezpieczeństwa. Więc co Ty robisz? Kochasz? Poświęcasz się? Warto?
Dbaj o siebie i dzieci %%-
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tereska

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/16 23:47 #32

  • Tereska
  • Tereska Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 49
Brak mi słów sił ale muszę wam napisać co dziś znuw zrobiłam źle znuw się na niego darlam jak opentana znuw dałam mu się wyprowadzić z równowagi.ale jak mi zaczął muwic o szacunku inteligencji nie wytrzymałem i powiedziałam a raczej wykrzyczalam mu tak ŻE ZAMIAST MÓZGU MA MOZDZEK ZE NIE MA POJĘCIA O SZACZUNKU I MIŁOŚĆ I NIECH IDZIE DO TEJ SWOJEJ PATOLOGI BO TAM GO SZANUJO BO SIE Z NIM NAPIJO chce mu pomóc ale cały czas to on wygrywa ale mam was dodajecie mi sił do MOJEJ WALKI DZIĘKUJĘ bądźcie że mną bo długo droga przede mną zdaje sobie z tego sprawe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/17 06:02 #33

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 585
  • Otrzymane podziękowania: 386
Witaj...
słów mi brakuje....
Jeszcze nie widziałam takiego współuzależnienia..
krzywdzisz siebie , dzieci ale swojemu KOCHANEMU ALKOHOLIKOWI tez nie dajesz szansy.
Zabierz mu komfort picia , zastosuj twarda miłość.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/17 08:17 #34

  • judyta77
  • judyta77 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 196
  • Otrzymane podziękowania: 89
Straszne to wszystko co piszesz.. rozumiem ,że trudno się wyrwać z toksycznego związku , bo sama w takim jestem , jednak trzeba nad sobą pracować , coś robić i nawet jeśli są to małe kroki iść do przodu. Robisz sobie i dzieciom wielką krzywdę , one patrzą jak dajesz się poniżać i taki wzór wezmą z domu. A Twoje życie? Ty też się liczysz .. mam nadzieję ,że terapia choć pozwoli ci lepiej zrozumieć ten cały problem i podjąć jakieś kroki. Mówisz ,że czekasz na mieszkanie , więc to może być początek zmian by się od niego uwolnić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana, Tereska

Wstawaj i walcz nawet jak przegrasz. 2018/01/17 09:15 #35

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11473
  • Otrzymane podziękowania: 14230
Robisz na opak, znasz go nie od dzisiaj, przeszłość minęła, dzisiaj się liczy i fakty. Na co Ci takie życie, do czego potrzebujesz tego układu, aby się na alkoholikiem wyżywać, bo sama ze sobą sobie nie radzisz, a on ze sobą? Jakie plusy są? To jest Twoje życie, a nie walka, sami przegrani.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2018/01/17 09:16 przez Moni74.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hawana, Tereska