Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Witam serdecznie :)

Witam serdecznie :) 2018/01/08 11:36 #1

  • Karola
  • Karola Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
Witam wszystkich i ściskam mocno :)
Jestem żoną 24 letniego alkoholika od 2 lat. Po czasie świąteczno-sylwestrowym nastąpił przełom. Kiedy J uświadomił sobie, że przyjaciele się od niego odwracają i ja też przestałam obiecywać, że odejdę, a spakowałam jego - a nie siebie, coś się ruszyło. Na trzeźwo to złoty człowiek, w ogień by za mną poszedł, ale kiedy jest tylko okazja upija się do nie przytomności (okazja czyli każdy wolny dzień od pracy), nie raz wrócił bez dokumentów czy telefonu, zdarzało się, że z imprez sportowych (były sportowiec po kontuzji) wracał bez marynarki, koszuli, a zagubionych kurtek nie zliczę. Przez to, że na alkohol 'zawsze musi byc' popadamy w długi. Od 22 grudnia do 2 stycznia był trzeźwy 3 dni, bo musiał iść do pracy między świętami. Od trzeciego stycznia nie dotknął alkoholu, choć miał okazję, niestety nie mogę go namówić na spotkania AA, bo "przecież on ich nie potrzebuje" I to mnie martwi. Jest również DDA, co potęguje problem, chociaż sam mówi, że nie chce być taki jak ojciec. A jednak. Do picia do odcinki dochodzi również problem zespołu Otella.
Na początku ja usiłowałam zarobić więcej i więcej, bo ciągle było mało, spędzałam po 10-13 godzin w pracy, aż w końcu siły mnie opuściły I zamiast się zaprzeć to zaczęłam w końcu myśleć. Moje tyrady działały do następnej imprezy. I tak obiecywał, a ja słuchałam jak świnia grzmotu.
Jest z siebie dumny, że nie pije od tych 6 dni, mówi, że tak mu jest lepiej, ale przeczytałam kilka wątków i dowiedziałam się, że na początku jest łatwo, później przychodzi ten ciężki czas. Boję się, że bez fachowej pomocy nie da sobie rady.
Mam ogromną nadzieję, że znajdę tutaj mądrych ludzi, co podtrzymają mnie na duchu, poradzą coś mądrego, poklepią po plecach lub dadzą kopa jak będzie trzeba.
Pozdrawiam ^^)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/08 11:50 #2

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1626
  • Otrzymane podziękowania: 2503
Cześć Karola. Fajnie, że zaczęłaś działać a nie tylko mówić. Mimo najszczerszych chęci nie zmusisz go ani na mityng AA ani na terapię. Fajnie, że 6 dni nie pije ale - nie chcę Ciebie straszyć - raczej szybko wróci do picia. Może założył sobie, że trochę przestanie, poprawi się sytuacja w domu i znowu bezpiecznie bedzie mógł pić.
Piszesz o nim, o jego uzależnieniu, zespole Otella i DDA. Nie wspominasz nic o sobie. Nie zastanawiałaś się dlaczego związałaś się z alkoholikiem?
Krzysztof - alkoholik, współuzależniony i DDA
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/08 11:51 #3

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10506
  • Otrzymane podziękowania: 13195
Witaj :czesc:
Czy to jest przełom u niego to się okaże, teraz według mnie idzie w zaparte, może myśli, że ma tak silną wolę, a u alkoholika względem alkoholu nie ma silnej woli. Duma może się w pychę przerodzić, a to jest niebezpieczny stan, do upadku blisko. Może spakowanie rzeczy pomogło, może coś do niego dotarło, może robi to na pokaz, czas pokaże. Jak Ty się czujesz? Twój świat kręci się wokół męża i jego picia, teraz kilku dni niepicia. Myślałaś może o pomocy dla siebie?
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/08 11:54 #4

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Idz śmiało do przodu i nie oglądaj się w tył.
  • Posty: 61
  • Otrzymane podziękowania: 32
Skoro on nie chce pomocy jego sprawa. Ale ty mozesz rozpoczac swoja terapie dla wspoluzaleznionych i byc moze przestaniesz go sluchac jak swinia grzmotu bnggfgbfb Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/08 12:10 #5

  • Karola
  • Karola Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
chris661211 napisał:
Piszesz o nim, o jego uzależnieniu, zespole Otella i DDA. Nie wspominasz nic o sobie. Nie zastanawiałaś się dlaczego związałaś się z alkoholikiem?

Zastanawiałam się, mocno. Problem chyba tkwi w tym, że jesteśmy razem od czasów kiedy nie miał czasu na picie, nawet jeśli szliśmy gdzieś na imprezę to ja byłam pijąca, bo On na drugi dzień miał trening przed ważnym meczem, ważny mecz, ważne wydarzenie piłkarskie, takie tam... W jego rodzinnym domu rzadko bywałam, jego ojciec jest zatraconym alkoholikiem, mama współuzależniona, fajna babka swoją drogą. Poza tym DDA nie musi od razu być alkoholikiem, prawda...?
Po drugiej operacji na kolano, kiedy było pewne, że już nie wróci na boisko wszystko się posypało, zabrakło mu punktu zaczepienia, zaczęły się imprezy. Dużo imprez. A skoro kiedyś był inny, to znaczy, że znowu może tak być.
@Monia do tej pory nie zdawałam sobie sprawy, że osoba współuzależniona może również uzyskać taką pomoc, chętnie po nią sięgne, bo widzę co się dzieje ze mną. Na szczęście znalazłam Was :)
@Benia no właśnie, coś we mnie pękło i przestałam słuchać i przytakiwać, juz nie zdarza mi się chrumczeć z aprobatą :P
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/08 12:18 #6

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1626
  • Otrzymane podziękowania: 2503
Dzięki za odpowiedź. Myślę, że fakt iż jesteś z alkoholikiem nie jest przypadkiem.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Witam serdecznie :) 2018/01/08 12:23 #7

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10506
  • Otrzymane podziękowania: 13195
Jest terapia dla współuzależnionych, potrzeba udać się lub zadzwonić do przychodni uzależnień, aby termin ustalić, w internecie znajdziesz adres najbliższej placówki. Są też mitingi Al-Anon, nie ma zapisów, idzie się ot tak z ulicy, na nich spotykają się osoby mające w rodzinie, wśród znajomych alkoholików, dzielą się swoim doświadczeniem.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/08 12:29 #8

  • Karola
  • Karola Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
Szczerze mówiąc nie mogę znaleźć żadnych wskazówek. W mojej rodzinie, we wcześniejszych pokoleniach wiadomo mi tylko o ojcu mojej mamy, ale nie dane mi było go poznać. W domu alkohol był tylko na urodziny i imieniny. Ale masz rację, musi coś być na rzeczy, bo mojej starszej siostry mąż jest trzeźwym alkoholikiem, po 13 latach picia poszedł na terapię i od 3 lat nie pije. Zawsze mi się wydawało, że jestem silna psychicznie i poszczególne rzeczy nie wywierają na mnie wpływu. Myślałam o rozmowie z terapeuta, żeby faktycznie odgrzebać jakiś fakt, przyczynę...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/08 12:30 #9

  • Karola
  • Karola Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
Moni74 napisał:
Jest terapia dla współuzależnionych, potrzeba udać się lub zadzwonić do przychodni uzależnień, aby termin ustalić, w internecie znajdziesz adres najbliższej placówki. Są też mitingi Al-Anon, nie ma zapisów, idzie się ot tak z ulicy, na nich spotykają się osoby mające w rodzinie, wśród znajomych alkoholików, dzielą się swoim doświadczeniem.
Dziękuję Ci bardzo, chętnie zobaczę i udam się na spotkanie ^^)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/08 12:56 #10

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1626
  • Otrzymane podziękowania: 2503
Rozmowa z terapeutą również nie zaszkodzi. Pomagając sobie pomożesz też i mężowi.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/08 12:59 #11

  • Karola
  • Karola Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
Dziękuję Wam za dobre słowo i pomoc :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/08 14:16 #12

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6052
  • Otrzymane podziękowania: 3928
:czesc: jestem Misia :P
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/08 15:35 #13

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 625
  • Otrzymane podziękowania: 867
Hej Karola :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/08 21:38 #14

  • Karola
  • Karola Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
Witam Was, dziewczyny :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/09 09:51 #15

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 809
  • Otrzymane podziękowania: 1114
Karola napisał:
Moni74 napisał:
Jest terapia dla współuzależnionych, potrzeba udać się lub zadzwonić do przychodni uzależnień, aby termin ustalić, w internecie znajdziesz adres najbliższej placówki. Są też mitingi Al-Anon, nie ma zapisów, idzie się ot tak z ulicy, na nich spotykają się osoby mające w rodzinie, wśród znajomych alkoholików, dzielą się swoim doświadczeniem.
Dziękuję Ci bardzo, chętnie zobaczę i udam się na spotkanie ^^)

No i jak tam? Sprawdziłaś od wczoraj namiary, zadzwoniłaś, poszłaś?

Witaj na forumn :czesc:
Prawda cię wyzwoli, ale najpierw cię wkurzy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/09 20:54 #16

  • Karola
  • Karola Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
Tomoe napisał:
No i jak tam? Sprawdziłaś od wczoraj namiary, zadzwoniłaś, poszłaś?

Witaj na forumn :czesc:

Witam Cię ;)
Tak, sprawdzałam gdzie się odbywają konkretne spotkania, jutro chcę podejść do poradni, która jest bardzo niedaleko mnie, z tym, że na stronie niestety nie znalazłam informacji czy takie spotkania się u nich również odbywają. Jeśli nie to od razu lecę do poradni, którą sprawdziłam. Powiedzcie mi, czy muszę umawiać się telefonicznie czy mogę po prostu podejść na konkretną godzinę?
Miłego wieczoru :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam serdecznie :) 2018/01/09 21:09 #17

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4393
  • Otrzymane podziękowania: 7554
możesz podejść i się umówić, możesz przez telefon
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.