Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: pokochałam alkoholika .. - jak pomóc

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/07 10:09 #106

  • rozgoryczona
  • rozgoryczona Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 15
Babeczka napisał:
o widzisz jak fajnie jaka jesteś zaradna :) Skoro On wydał swoją kasę na picie to teraz jego problem że nie ma co jeść.Rób tak aby Tobie było dobrze :) to pomaga ja też jestem na początku drogi :) ważne jest zauważyć i obudzić się z tego snu :) życie mamy tylko jedno i można je przeżyć tak jak się chce. On ma prawo pić Ty masz prawo być szczęśliwa :)
Babeczko, tylko zastanawia mnie skąd to określenie 'szmata' gdzie nie spałam z nim ani razu i nie mam natury rozwiązłej. Czemu takie chore 'fazy' roją mu się w głowie?
Nie, no ja dbam sama o siebie: manicure, pedicure, fryzjer, regulacja brwi i henna, solarium. Inwestuje w siebie:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/07 10:19 #107

  • Babeczka
  • Babeczka Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • :)
  • Posty: 289
  • Otrzymane podziękowania: 610
rozgoryczona napisał:
Babeczka napisał:
o widzisz jak fajnie jaka jesteś zaradna :) Skoro On wydał swoją kasę na picie to teraz jego problem że nie ma co jeść.Rób tak aby Tobie było dobrze :) to pomaga ja też jestem na początku drogi :) ważne jest zauważyć i obudzić się z tego snu :) życie mamy tylko jedno i można je przeżyć tak jak się chce. On ma prawo pić Ty masz prawo być szczęśliwa :)
Babeczko, tylko zastanawia mnie skąd to określenie 'szmata' gdzie nie spałam z nim ani razu i nie mam natury rozwiązłej. Czemu takie chore 'fazy' roją mu się w głowie?
Nie, no ja dbam sama o siebie: manicure, pedicure, fryzjer, regulacja brwi i henna, solarium. Inwestuje w siebie:)

Tak ale dbaj również od środka :) i nie chodzi mi tylko o dobre jedzenie :)jakaś książka o współuzależnieniu ,terapia .Nie wiem czemu tak mówi Jego problem .Nie warto się przejmować pijackim gadaniem . Znasz swoją wartość :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/07 11:18 #108

  • koslun90
  • koslun90 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 41
Hej,

Przydałby Ci się moja droga kubeł zimnej wody na głowe. Wszyscy mówią Ci, że robisz źle, ale Ty swoje, bo wiesz lepiej. Niestety, zasmucę Cię. Nie wiesz. W tym przypadku z pewnością.
Nie chcę być gołosłowny, więc - w swoim jakże krótkim życiu pomagałem wielu osobom osiągać sukcesy na polu relacji damsko-męskich. Mogę pochwalić się np. tym, że dzięki mnie pewien jegomość poznał kobietę, z którą jest teraz po ślubie, mają dziecko i we troje są bardzo szczęśliwi. Bardzo.

Jesteś młodą kobietą, z pewnością atrakcyjną (wspominałaś o tym wcześniej), wybitnie brakuje Ci pewności siebie - a Twoja jakże jednostronna relacja jeszcze bardziej ten brak pewności pogłębia.
Nie zauważyłaś, że facet wysysa z Ciebie energie życiowe? Pomyśl - założyłaś ten wątek w styczniu, mamy czerwiec. Minęło blisko pół roku, gdybyś go wtedy zostawiła wiesz gdzie teraz mogłabyś być? Wiesz ile cennych relacji mogłaś pominąć? Ale nie, Ty swoje.
Wolisz faceta, który wg tego co piszesz jest:
-Uzależniony od alkoholu
-Zadłużony
-Ma komornika
-Bierze narkotyki(o ile dobrze pamiętam)
-Nieradzi sobie kompletnie życiowo

Niby dostał pracę, ale już ją olewa. Za chwilę prawdopodobnie ją straci. Nie odbiera od Ciebie telefonów, ciągle szuka okazji aby się napić.

PONIŻA CIĘ

A Ty ciągle oszukujesz siebie i wszystkich dookoła, że jest dobrym facetem. Nie jest. Obecnie jest na dnie i Ty go z tego dnia nie wyciągniesz. On musi dojrzeć do tego sam. SAM. SAM. SAM.

Obarczasz siebie jego życiem, które do Ciebie nie należy. Chcesz go zmienić na siłę, a ludzi się nie zmienia, oni sami muszą to zrobić.
Teraz pomyśl, niechcący zaliczacie 'wpadkę' i co wtedy? Bezbronna, w ciąży, bez jego pomocy, dasz sobie radę, gdy on znowu będzie się zachlewał? Chcesz życia w ciągłym strachu i pod presją? Już to masz, a w bardziej stałej relacji (dziecko/ślub/etc.) to się pogłębi.

Chcesz pomagać takim ludziom? Pracuj po godzinach w jakiejś fundacji. Ale błagam, DAJ SOBIE Z NIM SPOKÓJ.

Jeszcze na zakończenie:
Ty chcesz mu pomóc - on nie chce Twojej pomocy.
My chcemy Tobie pomóc - Ty nie chcesz naszej pomocy.

Widzisz jak działa ten mechanizm? Jeśli dorośniesz do decyzji o porzuceniu go, z przyjemnością Ci pomogę przełamać się w relacjach z mężczyznami. Zrobię to z przyjemnością, bo zasługujesz na satysfakcjonujący związek, pełen wsparcia.

Wsparcia, którego w nim nie masz, a jeśli nie masz w nim wsparcia, lepiej oprzyj się o ścianę.

P.S Jak masz na imię?

Pozdrawiam Cię,
Maciek :)
Ostatnio zmieniany: 2018/06/07 11:28 przez koslun90.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, szekla, Dahud, zagubiona, Tomoe, Ice, rozgoryczona, Lidia, Ema, Babeczka ten użytkownik otrzymał 2 podziękowań od innych

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/07 11:21 #109

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14867
  • Otrzymane podziękowania: 20585
a tak naprawde to po co Ci to wiedzieć. Nie czujesz się szmatą i to powinno wystarczyć. Jego słowa nie powinny boleć, nie odpowiadasz za nie.
Tym bardziej kiedy chodzi o czynnego Alkoholika, u którego wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie.
Teraz możesz być szmatą a za chwilę cudowną i kochaną. Zależy od tego co chce i czy to otrzyma.
A może chcieć wiele, co chwila: pieniądze na chlanie, święty spokój, zupę bo głodny, czyste skarpetki...
Jeśli nawet spełnisz jego chciejstwa to i tak znajdzie powód by sie napić i przy okazji obwini cały świat za niepowodzenia, bo to jest chory człowiek i tak jak ja, dowie się o swojej chorobie ostatni.

Ty uznaj swoją chorobę, swoje uzależnienie od pijącego faceta i bardzo poważnie podejdź do swojego leczenia, po to byś wiedziała, że za nikogo życia nie przeżyjesz i za nikogo nie umrzesz.
I tak jak Babeczka powiedziała, zadbaj o siebie od wewnątrz, o uczucia, emocje, poczuj wolność od niego. Piękny wygląd zewnętrzny daje Ci komfort psychiczny ale też tworzy maskę, bo pod makijażem ukrywasz cierpienie.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Raziel, Dahud, zagubiona, rozgoryczona, Lidia, Ema, Babeczka

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/08 07:04 #110

  • jolcia870
  • jolcia870 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 38
  • Otrzymane podziękowania: 79
hej,
na dzień dobry to zaciekawił mnie tytuł Twojego wątku, że Ty pokochałaś alkoholika, że chcesz pomóc. Nie wiem, czy już to pisałaś, bo nie śledzę wątku od początku, ale nawet jak pisałaś to możesz coś odświeżyć w głowie. Jak się poznaliście? Było to olbrzymie bum, które spadło z niebo? Miłość od pierwszego spojrzenia?

Komu chcesz pomóc? Sobie? Jemu?

Jeśli jesteś szmatą taką już zostaniesz. Będzie się to tylko zagłębiać. Chyba, że oboje będziecie chcieli zmian pod czujnym okiem ludzi którzy pomagają. Ale to długa ciężka droga, czasem nie ma co zbierać z toksycznego związku.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/08 07:36 #111

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2146
  • Otrzymane podziękowania: 6930
jolcia870 napisał:
Jeśli jesteś szmatą taką już zostaniesz...

Może czegoś tutaj nie rozumiem, może to tylko nieprzemyślane sformułowanie, ale tak jak czytam, to ani to mądre ani dobre nie jest...
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Ostatnio zmieniany: 2018/06/08 07:38 przez Tsubasano.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ice, Katarzynka77

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/08 08:50 #112

  • jolcia870
  • jolcia870 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 38
  • Otrzymane podziękowania: 79
Chodziło mi o to, że jak ktoś kogoś tak wyzwie to będzie wyzywał. Jeśli raz dopuścił się do tego, to będzie to robił dalej. Alko raz wyzywa, raz przeprasza. Znam ten schemat. Ty xxxx, ty xxxxx ja Ciebie tak bardzo kocham. Przepraszam, nie wiem co się ze mną stało, że tak Cię nazwałem, to silniejsze ode mnie, wcale tak nie myślę. To trwa do następnego razu, może to być za godzinę a może to być za kilka miesięcy. Później jest już tylko coraz częściej.

Ale co najważniejsze, osoba współ nie jest tą rzekomą szmata czy inną jakąś tam. Jesteśmy wartościowymi osobami, które nie muszą tego słuchać i zgadzać się na poniżanie.
Ostatnio zmieniany: 2018/06/08 09:09 przez chris661211. Powód: Wykropkowany wulgaryzm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, rozgoryczona

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/08 09:11 #113

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2146
  • Otrzymane podziękowania: 6930
jolcia870 napisał:
Chodziło mi o to, że jak ktoś kogoś tak wyzwie to będzie wyzywał. Jeśli raz dopuścił się do tego, to będzie to robił dalej. [… ]

Rozumiem teraz. Dzięki!
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/08 16:10 #114

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1714
  • Otrzymane podziękowania: 3265
jolcia870 napisala
,,Chodziło mi o to, że jak ktoś kogoś tak wyzwie to będzie wyzywał. Jeśli raz dopuścił się do tego, to będzie to robił dalej.''- to jest wyjasnienie twego toku myslowego i ok. Masz prawo do tego.
A to:
,,Jeśli jesteś szmatą taką już zostaniesz...'', jest twoja osobista ocena i jest obrazliwe. Bez wzgledu na to, jak dobre intencje mialas. Prosze, abys inaczej formuowala swoje odczucia i przemyslenia. ostzezenie
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/10 15:04 #115

  • rozgoryczona
  • rozgoryczona Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 15
koslun90 napisał:
Hej,

Przydałby Ci się moja droga kubeł zimnej wody na głowe. Wszyscy mówią Ci, że robisz źle, ale Ty swoje, bo wiesz lepiej. Niestety, zasmucę Cię. Nie wiesz. W tym przypadku z pewnością.
Nie chcę być gołosłowny, więc - w swoim jakże krótkim życiu pomagałem wielu osobom osiągać sukcesy na polu relacji damsko-męskich. Mogę pochwalić się np. tym, że dzięki mnie pewien jegomość poznał kobietę, z którą jest teraz po ślubie, mają dziecko i we troje są bardzo szczęśliwi. Bardzo.

Jesteś młodą kobietą, z pewnością atrakcyjną (wspominałaś o tym wcześniej), wybitnie brakuje Ci pewności siebie - a Twoja jakże jednostronna relacja jeszcze bardziej ten brak pewności pogłębia.
Nie zauważyłaś, że facet wysysa z Ciebie energie życiowe? Pomyśl - założyłaś ten wątek w styczniu, mamy czerwiec. Minęło blisko pół roku, gdybyś go wtedy zostawiła wiesz gdzie teraz mogłabyś być? Wiesz ile cennych relacji mogłaś pominąć? Ale nie, Ty swoje.
Wolisz faceta, który wg tego co piszesz jest:
-Uzależniony od alkoholu
-Zadłużony
-Ma komornika
-Bierze narkotyki(o ile dobrze pamiętam)
-Nieradzi sobie kompletnie życiowo

Niby dostał pracę, ale już ją olewa. Za chwilę prawdopodobnie ją straci. Nie odbiera od Ciebie telefonów, ciągle szuka okazji aby się napić.

PONIŻA CIĘ

A Ty ciągle oszukujesz siebie i wszystkich dookoła, że jest dobrym facetem. Nie jest. Obecnie jest na dnie i Ty go z tego dnia nie wyciągniesz. On musi dojrzeć do tego sam. SAM. SAM. SAM.

Obarczasz siebie jego życiem, które do Ciebie nie należy. Chcesz go zmienić na siłę, a ludzi się nie zmienia, oni sami muszą to zrobić.
Teraz pomyśl, niechcący zaliczacie 'wpadkę' i co wtedy? Bezbronna, w ciąży, bez jego pomocy, dasz sobie radę, gdy on znowu będzie się zachlewał? Chcesz życia w ciągłym strachu i pod presją? Już to masz, a w bardziej stałej relacji (dziecko/ślub/etc.) to się pogłębi.

Chcesz pomagać takim ludziom? Pracuj po godzinach w jakiejś fundacji. Ale błagam, DAJ SOBIE Z NIM SPOKÓJ.

Jeszcze na zakończenie:
Ty chcesz mu pomóc - on nie chce Twojej pomocy.
My chcemy Tobie pomóc - Ty nie chcesz naszej pomocy.

Widzisz jak działa ten mechanizm? Jeśli dorośniesz do decyzji o porzuceniu go, z przyjemnością Ci pomogę przełamać się w relacjach z mężczyznami. Zrobię to z przyjemnością, bo zasługujesz na satysfakcjonujący związek, pełen wsparcia.

Wsparcia, którego w nim nie masz, a jeśli nie masz w nim wsparcia, lepiej oprzyj się o ścianę.

P.S Jak masz na imię?

Pozdrawiam Cię,
Maciek :)
Macieju, jestem młodą kobieta i powiem Ci, że to prawda brakuje mi pewności siebie.
Niekiedy koleżanki mówią 'A. jak ten koleś na Ciebie patrzył!'- nie wiem ale ja tego nie dostrzegam.
Co tutaj dużo mówić .. masz 100% racji, że trzeba chcieć samemu się podnieść .. ale najgorsze jest to, że tak mu wygodnie. Nie umie panować nad impulsami - On.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/10 15:06 #116

  • rozgoryczona
  • rozgoryczona Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 15
jolcia870 napisał:
hej,
na dzień dobry to zaciekawił mnie tytuł Twojego wątku, że Ty pokochałaś alkoholika, że chcesz pomóc. Nie wiem, czy już to pisałaś, bo nie śledzę wątku od początku, ale nawet jak pisałaś to możesz coś odświeżyć w głowie. Jak się poznaliście? Było to olbrzymie bum, które spadło z niebo? Miłość od pierwszego spojrzenia?

Komu chcesz pomóc? Sobie? Jemu?

Jeśli jesteś szmatą taką już zostaniesz. Będzie się to tylko zagłębiać. Chyba, że oboje będziecie chcieli zmian pod czujnym okiem ludzi którzy pomagają. Ale to długa ciężka droga, czasem nie ma co zbierać z toksycznego związku.
Właśnie najgorsze, że to było BUM .. nigdy tak nie miałam, a później wszystko zaczęło wychodzić na światło dzienne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/10 15:07 #117

  • rozgoryczona
  • rozgoryczona Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 15
Tsubasano napisał:
jolcia870 napisał:
Chodziło mi o to, że jak ktoś kogoś tak wyzwie to będzie wyzywał. Jeśli raz dopuścił się do tego, to będzie to robił dalej. [… ]

Rozumiem teraz. Dzięki!

Jak na razie zdarzyło mu się to raz i powiedziałam, że sobie tego nie życzę. Po prostu bolą słowa, które nie są prawdziwe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/10 15:09 #118

  • rozgoryczona
  • rozgoryczona Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 15
szekla napisał:
a tak naprawde to po co Ci to wiedzieć. Nie czujesz się szmatą i to powinno wystarczyć. Jego słowa nie powinny boleć, nie odpowiadasz za nie.
Tym bardziej kiedy chodzi o czynnego Alkoholika, u którego wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie.
Teraz możesz być szmatą a za chwilę cudowną i kochaną. Zależy od tego co chce i czy to otrzyma.
A może chcieć wiele, co chwila: pieniądze na chlanie, święty spokój, zupę bo głodny, czyste skarpetki...
Jeśli nawet spełnisz jego chciejstwa to i tak znajdzie powód by sie napić i przy okazji obwini cały świat za niepowodzenia, bo to jest chory człowiek i tak jak ja, dowie się o swojej chorobie ostatni.

Ty uznaj swoją chorobę, swoje uzależnienie od pijącego faceta i bardzo poważnie podejdź do swojego leczenia, po to byś wiedziała, że za nikogo życia nie przeżyjesz i za nikogo nie umrzesz.
I tak jak Babeczka powiedziała, zadbaj o siebie od wewnątrz, o uczucia, emocje, poczuj wolność od niego. Piękny wygląd zewnętrzny daje Ci komfort psychiczny ale też tworzy maskę, bo pod makijażem ukrywasz cierpienie.
To prawda z tym, że będzie się zmieniła jak coś będzie chciał, a ja mu tego nie dam itd.
Ostatnio chciał żebym do niego przyszła - nie umawialiśmy się, miałam inaczej dzień zaplanowany, a on uwaga: foch. Dziwne bo bym się przejęła wcześniej .. teraz to olałam, a na drugi dzień nie było tematu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Babeczka

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/12 07:28 #119

  • rozgoryczona
  • rozgoryczona Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 15
Coś we mnie pękło. Zrozumiałam jedno, że jak on sam się nie zmieni, a tego nie chcę bo mu dobrze palić marihuanę, pić alkohol i nie ma trucia matki to będzie to trwać i trwać. Miał zmienić towarzystwo: zmienił na 10 lat młodsze i z nimi 'balanguje'. Szkoda mojej energii, czasu. Z jednej strony go rozumiem bo w tym nałogu już jest dobre kilka lat i ciężko mu się zmienić ale jeżeli człowiek czegoś bardzo chcę, pragnie to może to zmienić nie od tak - za pomocą różdżki ale ciężkiej pracy, wysiłkowi.
Powiem tak przywiązałam się do niego, przyzwyczaiłam, że jest ale poczytałam forum, nie tylko to, a wiele innych i wiem jedno nie chcę tak skończyć. Ciężko mi będzie o nim szybko zapomnieć ale jak ktoś z forumowiczów wspomniał: gdzie w tym wszystkim ja? Czy życie codzienne - np. opłata czynszu? Gdzie dostałby wypłatę, opłacił dług, a reszta 'hulaj dusza piekła nie ma' .. byłabym z tym wszystkim sama, a jedna osoba nie da rady uciągnąć tego wszystkiego. Pisząc to mam łzy w oczach. Łzy żalu, smutku, tego, że zbyt daleko to zaszło, a nie wyszło z tego nic, że będę tęsknić (gdzie wiele osób powie: boże ale nie ma za czym bo już nawet nie kim) ..
Bardzo bym chciała dobrego, spokojnego chłopaka z odrobiną szaleństwa ale też szacunku do mnie ale też żeby była chemia.
Dodam, że spotkałam się kila razy z paroma mężczyznami/chłopakami .. ale niestety nie było chemii, tego czegoś.
Może jeszcze nie ten czas? Nie ta pora. Sama nie wiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Migotka07

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/12 07:57 #120

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1714
  • Otrzymane podziękowania: 3265
Rozgoryczona, masz racje. To nie ten czas, nie ta pora. Zrob najpierw ,, porzadek'' ze soba, swoimi emocjami, nabierz szacunku i respektu dla siebie samej - w tym pomoze terapia - a pozniej, ewentualnie, buduj nowy zwiazek. Bez tego wpadniesz ,,z deszczu pod rynne'', czyli powtorzysz dokladnie te same schematy. Dobrych, dla ciebie, wyborow zycze. Magda
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ice, rozgoryczona, Ema

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/12 13:41 #121

  • koslun90
  • koslun90 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 41
Za najwspanialszymi kobietami stoją znudzeni nimi mężczyźni. Jak i za najwspanialszymi mężczyznami stoją znudzone nimi kobiety. Tak już jest i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.

Pakowanie się w relacje z kimś, kto nas wewnętrznie niszczy jest typowym emocjonalnym harakiri i uwierz mi nie ma to jakiegokolwiek sensu. Chyba, że kręci Cię ból i cierpienie.

Czy ten moment jest odpowiedni do budowania kolejnej relacji? I tak i nie.
Dlaczego tak?
- Bo możesz przegapić fajną szanse, które los nam daje/które sami sobie stwarzamy ( kwestia indywidualnego spojrzenia, ja osobiście zawsze optuję za drugą propozycją ).

Dlaczego nie?
- Bo nie ma udanych związków bez poukładanego życia. Wpierw trzeba pomóc sobie, ułożyć wiele rzeczy w głowie
- Bo ból rozstania trzeba odcierpieć. Znam wiele osób (głównie kobiet), które kończą jeden związek i wchodzą w kolejny. Dlaczego? Bo boją się być same, a właściwie nie potrafią. Cierpią na tym obie strony. One, jak i ich randomowi partnerzy.

Ból zawsze ustępuje. To nie znaczy, że kiedykolwiek zapomnisz o ex, bo pamięta się zawsze. Tym bardziej jeśli ktoś był w naszym życiu ważny, ale ważnych osób na swojej drodze spotkasz jeszcze wiele i z całego serca życzę Ci by to były osoby wartościowe, takie które będą chłonąć Twój świat i pokazywać Ci swój. Taki przy których będziesz mogła czuć się piękna i wartościowa. Takie przy których będziesz czuć się bezpiecznie i doceniona. Takie, które pokochasz, a one pokochają Ciebie.

Tak na marginesie, według mnie każdy powinien w życiu choć raz pokochać i tę miłość stracić, wtedy wie czego oczekuje od związku partnerskiego, a w związki jak i w życiu, trzeba mieć wymagania, samemu dając. Tak po 50%. To zdrowa relacja.

Pozdrawiam Cię i zawsze służę radą. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea, kalka, Dahud, rozgoryczona, Ema, Migotka07

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/23 17:25 #122

  • rozgoryczona
  • rozgoryczona Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 15
Poblokowalam go wszedzie .. napisal z innego nr z zalami swoimi do mnie, ze przepil pieniadze,ze nie ma co jesc. Wyplate dostal w ten piatek .. i co? Poszedl palic maryche i dzisiaj czyni to samo - bo napisal o tym. Na wszystko ma sile, czas ..
Czasami mnie zastanawia co kieruje ludzi z nalogiem, ze lacza sie w taka wiez, wspopnote.. to laczy ich nalog? Dodam, ze do tej marychy bedzie alkohol .. rece mi opadaja. Staram sie nie myslec, a jednak .. mysle.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/23 17:53 #123

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1714
  • Otrzymane podziękowania: 3265
.... A nie mogla bys, choc w polowie tego ,,myslenia o nim'', pomyslec o sobie?
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/06/23 18:41 #124

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14867
  • Otrzymane podziękowania: 20585
Cześć Rozgoryczona
Jak się dzisiaj czujesz? Zrobiłas w tym czasie coś dla siebie, dla swojego zdrowienia, polepszenia jakości życia? Jakiś miting Al-Anon, terapeuta? Czy może w dalszym ciągu uważasz, że lepiej narzekać niż pozwolić sobie pomóc?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/20 10:22 #125

  • rozgoryczona
  • rozgoryczona Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 15
Nie widuje się z nim nie spotykam. Czuje się lepiej. Poczułam się tak jakbym nie wiem - stanęła na nogi. Nic mnie nie martwi. Po prostu sobie żyję na spokojnie. Urwałam kontakt .. ale niestety, nie minęło trochę czasu. Patrzę sms z obcego numeru telefonu, a tam on ze słowami 'zdradziłem Cię, przespałem się z inną' .. Nie odpisałam na tego sms nic. Tylko dziwi mnie po co on to robi? Po co on mi takie rzeczy pisze? Co ma na celu? Co chcę osiągnąć - zdenerwowałam się może na chwilę ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/20 10:29 #126

  • chceznowzyc
  • chceznowzyc Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 165
2 najprawdopodobniejsze wersje:

1. Wszedł w fazę poalkoholową totalnego żalu i doła - informacja jest prawdziwa - w wyznaniu winy poszukuje zrozumienia, przebaczenia i miłosierdzia.
2. Jest w mocnej fazie alkoholowej agresji i buntu - informacja jest fałszywa - mści się chcąc Cię zranić, tak samo jak Ty jego (oczywiście Twoje jego zranienie, to jego interpretacja).

Rozwiążesz zagadkę stosując twierdzenia niezupełności (logika Godl'a) w postaci zastosowania dodatkowych twierdzeń prawdy lub fałszu - to jednak wymaga dialogu z nim...
Nie oceniaj człowieka po miejscu, w którym jest; jeżeli nie znasz drogi, którą w nie dotarł...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/20 13:13 #127

  • rozgoryczona
  • rozgoryczona Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 15
chceznowzyc - jest dorosły, niech robi co chcę. tylko jakoś niekoniecznie przyjemnie się czyta takie słowa, szczególnie kobiecie. Wiem jedno w wieku 30 lat zanika mu pamięć .. ciało wiotczeje - marnieje w oczach gdy go widziałam miesiąc wcześniej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/20 13:30 #128

  • chceznowzyc
  • chceznowzyc Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 165
No jest to niewątpliwa tragedia :( Jeżeli jesteś pewna, że jest Ci już obojętny jako facet, ale nie jest CI jednocześnie obojętny, jako człowiek; to po prostu to zgłoś...
Nie oceniaj człowieka po miejscu, w którym jest; jeżeli nie znasz drogi, którą w nie dotarł...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/20 14:24 #129

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
Uciekaj jak najszybciej!!!
Załóżmy taki scenariusz: kochasz go mocno A on Ciebie. I dla tej miłości postanawia zmienić swoje życie, odstawia używki i jest pięknie. Ale za chwilę pojawia się zwykła proza życia. Problemy na które on już zna lekarstwo. I ty zostajesz z tym wszystkim sama, zmęczona, rozczarowana.. i może wtedy przypomnisz sobie rady... jesteś młoda, całe życie przed Tobą. A masz je tylko jedno. Czy warto się tak poświęcić?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea, Benia, rozgoryczona

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/20 14:34 #130

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14867
  • Otrzymane podziękowania: 20585
Lula
Nie ma tym Forum rad typu "Uciekaj jak najszybciej!!!". Tym bardziej nie ma pisania scenariuszy, szczególnie jednoosobowych, bo może być tak, że druga osoba zareaguje inaczej i wszystkie zamysły trafi szlag.
Dzielimy się doświadczeniem, sugestiami a nie rozkazami. OKI? :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/20 14:50 #131

  • Marttava
  • Marttava Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 13
  • Otrzymane podziękowania: 22
Cześć... W ciszy i braku kontaktu można odzyskać siebie. Milcz. Ratuj siebie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/20 14:53 #132

  • Marttava
  • Marttava Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 13
  • Otrzymane podziękowania: 22
Piszę Ci tak, bo u mnie się sprawdzało. Niestety po długim milczeniu on mi się oświadczył.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/20 15:35 #133

  • Lula
  • Lula Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 205
  • Otrzymane podziękowania: 427
ok. przepraszam. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/20 15:38 #134

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5023
  • Otrzymane podziękowania: 8621
Marttava napisał:
Piszę Ci tak, bo u mnie się sprawdzało. Niestety po długim milczeniu on mi się oświadczył.

Ale co się sprawdziło? Czy rozumiesz dlaczego się oświadczył?
Nie dlatego, ze kocha i zrozumiał przecież.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/20 18:49 #135

  • Mała
  • Mała Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 222
  • Otrzymane podziękowania: 307
Zupełnie jak bym widziała siebie tylko ja jeszcze tego nie zakończyła dojzewam do tej myśli... Uciekaj id tego zniszczonego człowieka rozgoryczona... Mój alkoholik zabrał mi moja cała radość życia nie pozwól na to żeby i on Ci zabrałNiezapominajka4 napisał:
Ja kiedys tez kochalam alkoholika. On mi wmawial, ze musze sie do niego przeprowadzic (do innego miasta) bo tam jest lepiej, ze moja praca jest beznadziejna a jego super, ze on mysli przyszlosciowo itd. Ja w to wszystko wierzylam i dalam sobie wmowic, ze tam bedzie lepiej, ze musze poszukac innej pracy. Nie podobalo mi sie to, ale jak powiedzial, tak wierzylam... Do czasu :)
Na terapii nauczylam sie wiele, odbudowalam swoja wartosc, przewartosciowalam wiele rzeczy. W pewnym momencie nie wytrzymalam, moj ex nie robil kompletnie nic w zaprzestaniu picia, ja mialam dosyc bo odbijalo sie to na moim zdrowiu fizycznym i psychicznym. Powiedzialam koniec, poczucie braku zaufania i bezpueczenstwa wygralo nad miloscia. Na poczatku gryzlam sie z myslami, ze jestem gorsza od butelki alkoholu, ale jest juz lepiej. Boze, jaki ja mam spokoj! Koniec kontroli, klotni, pijackich telefonow, wstydu, troski itd. Mam spokoj. Dbam o siebie, jestem silna i zdrowa kobieta. Fantastyczne uczucie :)
A moj ex nadal pije, ale to juz nie moj problem. Zrobilam ile moglam, ale wplywu na jego decyzje nie mam. Skoro w wieku 26 lat odpowiada mu takie zycie to ok. Ja mam swoje, zdrowe, usmiechniete, z problemami tez, ale je rozwiazuje bez alkoholu i tez soboe radze :)

Poczytaj nasze forum, mi ono dalo duzo sil, udaj sie na terapie i nie boj sie podejmowania decyzji. Pomysl jakie chcesz miec zycie i czy chcesz je dzielic z osoba, ktora jest powaznie uzalezniona. Usciski :)
Ostatnio zmieniany: 2018/07/20 18:52 przez Mała.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/21 10:59 #136

  • rozgoryczona
  • rozgoryczona Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 15
Wiecie co jest najbardziej zabawne, ze on sam mi sie przyznal, ze kazdy mu daje rady, pomoc, a on i tak ma to za zwykle gledzenie .. i gdzies choc wie, ze osoby radzace maja racje, a on i tak swoje. Cytuje 'pije, bede pic bo lubie!'
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/21 11:16 #137

  • chceznowzyc
  • chceznowzyc Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 165
rozgoryczona napisał:
Wiecie co jest najbardziej zabawne, ze on sam mi sie przyznal, ze kazdy mu daje rady, pomoc, a on i tak ma to za zwykle gledzenie .. i gdzies choc wie, ze osoby radzace maja racje, a on i tak swoje. Cytuje 'pije, bede pic bo lubie!'

Toczy wewnętrzną walkę, pozostając w wewnętrznym konflikcie moralnym... Jest to dobry znak. Złe jest jednak to, że taki typ myślenia prawdopodobnie nie otworzy oczu wcześniej, nim się nic nie stanie...
Nie oceniaj człowieka po miejscu, w którym jest; jeżeli nie znasz drogi, którą w nie dotarł...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/21 12:39 #138

  • rozgoryczona
  • rozgoryczona Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 15
Chceznowzyc - co dzisiaj mi napisal z kolejnego nr bo tamtem zablokowalam 'jestes nudna, meczysz mnie, nie chce sie z toba spotykac' gdzie ja nic nie zrobilam. Jeszcze dodal dzisiaj sobie maryske bede palil ..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/21 20:48 #139

  • Mała
  • Mała Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 222
  • Otrzymane podziękowania: 307
Zostaw go niech pali niech pije zacznij od siebie rozgoryczona wykorzystaj fakt że tak pisze... Odseparuj się on chce Cię sprowokować żebyś go prosiła żeby tego nie robił bo on nikogo nie ma wszyscy się odwrócili a Ty? Nie czekaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): chceznowzyc

pokochałam alkoholika .. - jak pomóc 2018/07/22 05:43 #140

  • chceznowzyc
  • chceznowzyc Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 165
Mała napisał:
Zostaw go niech pali niech pije zacznij od siebie rozgoryczona wykorzystaj fakt że tak pisze... Odseparuj się on chce Cię sprowokować żebyś go prosiła żeby tego nie robił bo on nikogo nie ma wszyscy się odwrócili a Ty? Nie czekaj

Dokładnie. Prowadzi politykę typu "jak nie kijkiem to łopatką". Nie daj się wciągnąć w jego grę! On tym czasem musi sam w sobie zrozumieć, że same słowa, to za mało, a chwilowa pokazuwa nie oznacza, że coś zrozumiał...
Nie oceniaj człowieka po miejscu, w którym jest; jeżeli nie znasz drogi, którą w nie dotarł...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.