Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Wątek Jedynejtakiej

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/18 21:10 #1

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Witam
Szukam tu wsparcia, nie wiem czego oczekuję ale pomagają mi wasze historie. Za długo się już oszukuję.
Miało być krótkie cześć ...
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/18 21:13 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10251
  • Otrzymane podziękowania: 12871
Witaj :czesc:
Najlepiej nie oczekiwać, poczytać, przemyśleć i zmieniać zacząć. Nie dać się, nie myśleć, że bezradna jesteś, możesz dokonać.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jedynataka

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/18 21:22 #3

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1353
  • Otrzymane podziękowania: 2238
Witaj. Jestem Krzysztof alkoholik. Współuzależnienie również jest mi znane z autopsji.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/18 21:33 #4

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2434
  • Otrzymane podziękowania: 2176
Witaj na forum :czesc:
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/18 21:34 #5

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Zawsze myślałam że mnie to nie dotyczy. Już tyle czasu jestem współuzależniona ze stało się to moją normalnością. Teraz czuję jakbym się budziła i wcale nie jest to miłe uczucie. To dziwne jak zobojętnieć potrafi codzienność. Boję się już nawet życia bez tej zależności bo co dalej ? Co jeśli alkoholik nie chce pomocy, mówi sam sobie z tym poradzę i wytrzymuje miesiąc max i wraca ponownie do nałogu.
Piwo to nie alkohol często słyszę...czepiam się i marudzę.
Czy da się jeszcze żyć inaczej?
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/18 21:34 #6

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Witam
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/18 21:37 #7

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2434
  • Otrzymane podziękowania: 2176
jedynataka napisał:
Czy da się jeszcze żyć inaczej?

Poczytaj wątki naszych Dziewczyn a zobaczysz ,że się da.
Potrzeba wielu zmian ,ale jest to mozliwe.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jedynataka

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/18 21:41 #8

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Czytam Jurku. Cieszę się że tu trafiłam.
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/18 22:06 #9

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Mysle, ze nie jestes jedyna taka ^^) ale jestes jedyna w swoim rodzaju @};- zadbaj o siebie.
Wierze, ze gdzies gleboko wiesz bardzo dobrze co powinnas zrobic.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jedynataka

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/18 22:21 #10

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 760
  • Otrzymane podziękowania: 842
Witaj. :-H %%-
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/18 22:38 #11

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 581
  • Otrzymane podziękowania: 798
Witaj :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/19 09:48 #12

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Dziś jest czwarty dzień jak mąż nie pije. Dziwne ze zaczęłam szukać pomocy dopiero teraz. Przestawał już kilka razy i zawsze wracał twierdząc że nie ma z tym problemu, że piwo to nie alkohol i zawsze miał kilka wymówek,argumentów za piciem. Czytam historie na forum i mysię ze przecież ja nie mam tak źle mąż nigdy mnie nie uderzył, nie robi zbyt wielu awantur. Mój nick jedyna taka wynika z tego ze jestem od kilku lat egoistką stworzyłam własne życie obok alkoholika i przez kilka lat to jako tako funkcjonowało ale teraz czuję samotność i zal że nic dobrego już mnie nie czeka...dlatego ostro zahamowałam powiedziałam o alkoholizmie męża w pracy i uprzedziłam rodzinę po to żeby się już nie cofnąć. Jednak odczuwam strach przed tym krokiem tak jakbym tylko czekała że to nastąpi że się potknie ze znów zacznie pić. Czuję się chora.
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/19 10:23 #13

  • martasa
  • martasa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1069
  • Otrzymane podziękowania: 2234
Witaj na forum jedynataka :ymhug: Kiedy ja się czuję chora, to idę do lekarza i nie ma w tym niczego złego, bo w ten sposób troszczę się o siebie. Fajnie, że trafiłaś na forum, że widzisz problem,że go nie kryjesz - to już duży krok do przodu, a będą i kolejne. U mnie też nie było przemocy, nie było awantur, ale tu myślę, że nie ma co porównywać z innymi, bo alkoholizm jest alkoholizmem i to, że czegoś nie ma w danej chwili też nie oznacza, że kiedyś się nie pojawi, bo to choroba postępująca. Walcz o siebie, bo warto. Powodzenia :ymhug:
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." Carl Gustav Jung
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jedynataka

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/19 10:27 #14

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5919
  • Otrzymane podziękowania: 3682
:czesc: jestem Misia :P .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/19 10:35 #15

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
To, ze sie boisz zmian, to naturalne. Jak sama to zauwazylas- stworzylas sobie swoj wlasny swiat, w ktorym nauczylas sie funkcjonowac. Ten swiat znasz, a nowego nie. Jest obawa. Jest przejscie z pozycji "mistrza" na pozycje "ucznia". Do tego zdajesz sobie sprawe, ze bedzie duzo bolu. Moze nie byc happy endu dla waszego zwiazku... ale jesli niczego nie zmienisz to i tak happy endu nie bedzie, przedluzysz tylko iluzje, w ktorej zyjesz.
Co zamierzasz dalej? Jakie kroki postanowilas uczynic albo juz czynisz?
No i brawo za nie krycie alkoholika na zewnatrz :YMAPPLAUSE: super decyzja.
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, zagubiona, jedynataka

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/19 11:26 #16

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Mało osób wśród naszych znajomych zna problem dla osób z mojego otoczenia to świetny maż który gotuje, sprząta i pomaga - oddany ojciec i mąż. Świetnie ukrywa swój problem a ja mu w tym pomagałam. Dziękuję wam za odpowiedzi i podpowiedzi.
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/19 12:05 #17

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 65
Witaj.Też jestem współuzależniona...od pół roku na tym forum i z dużo już sobie pomoglam...Dobrze ze przestalas kryć męża.Ja swojego też kryłam. Chodze do psychologa..zmieniłam się i dobrze mi z tą zmianą :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, jedynataka

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/19 22:40 #18

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Pomaga mi bycie tu z wami, czytanie i wasze odpowiedzi. Dziś trudno mi walczyć z emocjami chociaż w domu spokój i kolejny dzień wygrany a ja mam ochotę krzyczeć. Skąd takie emocje skąd złość którą odczuwam.
Nie wiem co on czuje i myśli nie rozmawiamy prawie wcale.
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/19 22:42 #19

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1353
  • Otrzymane podziękowania: 2238
I nie dowiesz się co on czuje i myśi, dopóki Ci sam tego nie powie. I nie próbuj zgadywac bo i tak nie zgadniesz. A czy sama wiesz co czujesz?
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/19 22:52 #20

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Wypierane emocje maja zwyczaj powracac z podwojna sila i koncza sie totalna bezradnoscia. Posluchaj swoich emocji, one nie klamia.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/19 22:55 #21

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 728
  • Otrzymane podziękowania: 1341
Skad emocje i zlosc? Z poczucia bezsilnosci, ktorej nie chcesz, lub nie umiesz jeszcze swiadomie uznac.. Z poczucia straty, marzen, niespelnionych obietnic, zawodu, bo przeciez nie tak mialo byc... Jest wiele powodow. Tak naprawde znasz je, tylko nie umiesz sie z nimi pogodzic.
Nie wiesz, co on czuje i moze sie nigdy nie dowiesz. A tak naprawde, po co ci ta wiedza? On, to on, a Ty to ty. Kazde z was ma rowne prawa do wyborow. Zajmij sie soba, a zobaczysz, jak zmienia sie i uspokoja twoje emocje. Czego ci zycze
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zagubiona, jedynataka

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/19 23:02 #22

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
chris661211 napisał:
I nie dowiesz się co on czuje i myśi, dopóki Ci sam tego nie powie. I nie próbuj zgadywac bo i tak nie zgadniesz. A czy sama wiesz co czujesz?

Nie mogę pytać, czekam może w końcu sam coś powie. Co ja czuję ?...dobre pytanie...
Nie przepadam za lekarzami i nie cierpię chorować, zwykły katar wzbudza we mnie złość i pewnie dlatego teraz czuje się tak źle. Masz rację Dahud bezsilność mnie wykańcza. Niewiedza mnie męczy
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/19 23:15 #23

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 728
  • Otrzymane podziękowania: 1341
Wspoluzaleznienie, to tez choroba. Slyszalam nawet opinie, ze gorsza od uzaleznienia, bo trudniej sie z niej uwolnic. Przed toba dluga droga, ale nie niemozliwa do wykonania. Zostan z nami, czytaj i sama pisz. Gdy przyjdzie twoj czas, bedziesz wiedziala, jakie decyzje powinnas podjac i wtedy tylko przy nich wytrwaj. Sa tu kobiety i mezczyzni, ktorzy podejmuja rozne formy walki o partnerow, zwiazek, milosc, ale kazdy z nich zaczynal od tego samego kroku... zostawial alko samemu sobie ze wszystkimi konsekwencjami jego picia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jedynataka

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/23 19:55 #24

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Kłamstwa.
Oto gdzie jestem w ich sieci ja okłamuje siebie on okłamuje mnie. Dziś okazało się ze jednak pije - wydaje mi się ze dwa dni,takie mam podejrzenia, ale nie złapałam go na tym a nie chcę wydać osoby która go widziała. Wiem ze mam myśleć o sobie, wiem jakie kroki powinnam zrobić i sił mi na to brak. Zawsze znajdę wymówkę.
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/23 21:50 #25

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1353
  • Otrzymane podziękowania: 2238
Nie ma to jak lojalność, prawda?Kłamstwa w pewnym momencie staja się tym, co przyjmować mzna za prawdę. Ja w ostatnim okresie picia tak się zamotałem między prawda a kłamstwem, że wszystko było dla mnie prawda nawet w obliczu faktów, które tę moją "prawdę" całkowicie obalały a ja zaciekle jej broniłem. A tak na marginesie - lojalność za wszeką cenę to jedna z głównych cech DDA
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kalka

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/25 06:28 #26

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Na razie jestem na etapie gorzkie żale. Czy powinnam się cieszyć że chociaż przy mnie nie pije ? Z trzezwych wieczorów? Ciężko jest zostawić to ż tym samego zrzucić na dno i czekać czy się wygrzebie. Zaczynać życie od początku.
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/25 20:27 #27

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
Cieszyć się, skoro Ci na tym zależało. Ale nie rezygnować z siebie, terapii, rozumienia siebie samej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/25 21:21 #28

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Idę po wsparcie. Mam już dorosłe dzieci i zastanawiam się jak nasze wybory wpłynęły na nie. Jeśli nie sobie to pomogę im. Adres ustalony i godziny też. Zbieram odwagę. Tylko nie wiem czego oczekiwać co mam powiedzieć a jeśli się rozkleję, nie wejdę bo wstyd wygra...Moje życie to ciągła niepewność i niezdecydowanie.
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/25 21:50 #29

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
masz prawo do wszystkich emocji i uczuć. W końcu będziesz rozmawiać o swoim zyciu, o swoich kłopotach. Ja pierwsze spotkanie przepłakałam nie powiedziawszy ani słowa prócz powitania, pożegnania i że mam alkoholika za męża i że sobie nie radzę.
Potem już tylko z górki :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jedynataka

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/26 22:42 #30

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Dziś mój mąż przegiął z piciem. Skończył w kiepskim stanie po imprezie. Zawsze po takich imprezach to ja sprzątałam ogarniałam wszystko. Dziś go tak zostawiłam i poszłam spać do dziewczyn. Jutro idę ogarnąć terapię. Najgorsze ze muszę rano wstać a emocje nie pozwalają.Na co ja czekam co musi się stać i jakie dno ja muszę osiągnąć żeby się ogarnąć.
Traktuję ten wątek trochę jak pamiętnik psychologiczny, dużo czytam, jak zwykle biorę ,ale niedużo daję z siebie. Dahud twoja opowieść bardzo mi pomaga zdecydowanie widzę w nim siebie, czuję podobnie. Dziękuję za każdy twój wpis. Czasem myślałam co ja tu robię mój mąż sprząta pierze gotuje pracuje pomaga i tylko pije czasem zrobi awanturę o głupotę jakąś ale nigdy nas nie uderzył. Jednak nie mamy spokoju jaki powinien panować w domu, uczucie niepewności jak dziś będzie co znów usłyszymy o co się przyczepi, to mało komfortowe życie.
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/26 22:53 #31

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 728
  • Otrzymane podziękowania: 1341
Ciesze sie, ze moge ci chociaz w tak niewielki sposob pomoc. Moja historia jest takze w kilku innych watkach, w formie odpowiedzi dla piszacych posty. Ale to tylko kilka szczegolow. Jesli ci moj pokoik pomaga, to przesiaduj w nim jak najczesciej, serdecznie zapraszam :muza: ... zabierz ze soba kocyk do owiniecia nozek i potezny kubas ulubionej herbaty, a potem... czytaj :) Moj pokoik jest teczowy i pachnie majem, znajdziesz w nim zrozumienie i spokoj. Zawsze bedziesz mile widziana :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jedynataka

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/28 21:30 #32

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Dahud napisał:
Zawsze bedziesz mile widziana :ymhug:
Bardzo dziękuję Ci za te słowa.
Zrobiłam drugi krok. Zapisałam się na terapie. Obaw mam wiele ale i nadzieję na lepsze życie. Dużo ostatnio myślę, dlaczego teraz robię ten krok kiedy myślę że tak niewiele nas już łączy, kiedy bardzo się oddaliliśmy od siebie ale wciąż sprawiamy wrażenie rodziny. Powiedziałam że idę na terapię, jestem szczera ale nie zasypuję go pretensjami. Po prostu stwierdziłam fakt ze tam idę, robię to dla siebie, Mam ogromną nadzieję ze uda mi się złożyć to moje rozsypane życie. Nie zawsze jestem szczera ze sobą jak więc mam rozmawiać się z kimś kogo nie znam.Wiem ze każdy ma obawy ja dodatkowo zastrzegłam ze nie chcę rozmawiać z mężczyzna, terapeutką musi być kobieta. Jakie znaczenie ma płeć?
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/28 23:03 #33

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 728
  • Otrzymane podziękowania: 1341
Jedynataka, obawa przed nowym, nieznanym jest normalnym zachowaniem. Najpierw spróbuj. 3aa A co do szczerości z samą sobą... To jest trudne ale nie niewykonalne. A gdy raz spróbujesz sama się przekonasz, że nie jest źle i nie będziesz chciała już inaczej. Trzymam kciuki ,że sobie poradzisz :muza:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jedynataka

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/29 06:53 #34

  • Marianna
  • Marianna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 352
  • Otrzymane podziękowania: 415
Najważniejsze już zrobiłaś, dostrzegłaś problem i stwierdziłaś, że dłużej tak nie chcesz. To naprawdę wiele, bo wiele kobiet tkwi w takich związkach, cierpi i myśli że tak trzeba , że to normalne. A przecież mamy takie samo prawo do życia w szczęściu, spokoju, zdrowiu. Terapia i wsparcie osób z takim samym problemem na grupie al-anon to podstawa. I nie ważne czy terapeuta to kobieta czy mężczyzna, byle dobry. Ja chodziłam do mężczyzny i myślę , że ma to swoje plusy. Myśli jak facet, czyli jak mój mąż i jest bardziej konkretny, kobiety za bardzo czasem dzielą włos na czworo. Ale to Twoja decyzja, bylebyś poszła. A rozkleić i wyryczeć się trzeba, będzie lżej i wtedy z siłą weźmiesz się za zmiany, zmiany w sobie, nie w alko. Tobie ma być dobrze przede wszystkim. Powodzenia życzę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jedynejtakiej 2017/11/29 21:42 #35

  • jedynataka
  • jedynataka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 10
Wciąż czytam wątki na forum, odwiedzam pokoje i mieszkańców. Od ostatniego pijaństwa mojego męża upłynęły dwa dni, łapię się na tym że wciąż je liczę ( trzeźwe dni)tylko ja je liczę mąż nie. Nie znam swoich uczuć i czuję się z tym dziwnie bo się okłamuje, bo zastanawiam się co myślę, polegam na niewłaściwych emocjach. Jedyne co wypracowuję sama teraz po czytaniu waszych historii to próba nie drążenia tematu ale to trudne bardzo mnie męczy. Dziś pojechaliśmy na basen, spędziliśmy miły wieczór z moim Doktorem Jekyll i panem Hyde. Ta podwójna osobowość...przez nią pewnie mam takie mieszane uczucia. Chciałabym bardzo żeby mu się udało a jednocześnie myślę co dalej. Mam już inne spojrzenie, czasem myślę że niewiele nas łączy a czasem mamy taki wieczór jak dziś aktywny i taki jak lubię. Wiem ze w chwili kiedy ziemia usuwa się spod nóg alkoholicy potrafią dobrze grać. Wiedzą jakie są asy i jak je wyciągnąć z rękawa.
Ostatnio czuję się głupia, bezsilna, śmieszna, dziecinna raz myślę ze dam sobie radę a raz że nie potrafię.
Człowiekowi jest dana władza tylko nad samym sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marianna
  • Strona:
  • 1
  • 2