Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: I znów zawód

I znów zawód 2017/08/04 18:44 #1

  • agusia35
  • agusia35 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 60
Witajcie potrzebuje pomocy mój mąż jest alkoholikiem były u nas rozstania i powroty ciągle mu wybaczałam ostatnia nasza rozłąki trwała aż 3 tygodnie i złamałam się pozwoliłam mu wrócić stawiając 1 warunek że jeśli wypije jakikolwiek alkohol wynosi się z domu mieszkanie jest moje i on nie jest zameldowany wracał z płaczem mówił jak on to nas kocha jak tęskni uwierzyłem mąż nie pracuje to ja go utrzymuję bo tylko ja pracuję często u nas bywała też policja i wyprowadzała go z domu za awantury założyłam mu niebieską kartę ma wezwanie 8sierpnia na komisję do uzależnienia od alkoholu czy jakoś tak no i dzisiaj okazało się że wypił poprostu wyczułam go i wpadłam w szał wyrzuciłam go spod mojego sklepu z wrzaskiem o matko chyba wszyscy mnie słyszeli kazała mu się wynosić a on grzecznie poszedł do domku usiadł za komputerem i sobie gra boje się powrotu do domu jak mogłam być taka głupia nigdy sobie tego nie wybaczę
Ostatnio zmieniany: 2017/08/04 18:53 przez agusia35.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/04 21:08 #2

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 728
  • Otrzymane podziękowania: 1341
:czesc: Agusia. Piszesz w stanie dosc silnego wzburzenia, jak mniemam. Mozesz cos wiecej o sobie napisac?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

I znów zawód 2017/08/04 22:28 #3

  • Anais76
  • Anais76 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 167
  • Otrzymane podziękowania: 189
Witaj Agusia kwiaaatek
Ania ( współuzależniona)
Jestem silna, nauczyłam się - teraz przyszedł czas na kolejną lekcję bycia niezależną.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

I znów zawód 2017/08/05 16:10 #4

  • agusia35
  • agusia35 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 60
Witajcie to prawda że wczoraj byłam zdenerwowana przepraszam.A zatem od początku mam trójkę dzieci same dziewczynki z mężem jesteśmy 13 lat małżeństwem wiedziałam wcześniej że mąż jest alkoholikiem bo sam mi to powiedział ale tak naprawdę nie zdawałam sobie sprawy co to oznacza. Na początku było ok zaszłam w ciążę z drugim dzieckiem wtedy mąż się zaszył chociaż wcześniej tak dużo nie pił zresztą może to ja nie widziałam problemu. Wytrzymał ponad rok pomagał mi we wszystkim ja wcześniej nie pracowałam wogóle nie myślałam o pracy tak więc on mnie utrzymywał. Problemy zaczęły się gdy urodziłam trzecią córkę wtedy zaczął pić na zaboj nie miał mnie kto odebrać ze szpitala w mieszkaniu zimno nie napalone w piecu a ja z trójką małych dzieci no nic wzięłam się i jakoś to ogarnęła były częste interwencję policji ponieważ robił awantury potem przestał pracować pomagali nam moi rodzice aż w końcu doszło do wypowiedzenia najmu musieliśmy się wyprowadzić mieszkanie następne znalazłam ja i moi rodzice opłacili nam mieszkanie. I wtedy się zaczęło mąż jakimś cudem znalazł mi pracę w sklepie monopolowym bo sam nie pracował ja szczęśliwa bo mam własne pieniądze. Zaczęła się moja gehenna czekałam pół roku żeby podjął pracę i nic z tego założyłam mu alimenty mam załączone na trójkę dzieci on nadal bez pracy ale ciągle na gazie wyrzuciłam go z domu wybaczałam i na nowo wpuszczał za jakiś czas znowu policja wyrzucanie i wpuszczane i tak chyba że 100razy ograniczyła mu prawa do dzieci przez te kilka lat miał chyba z 6 niebieskich kart i nadal zero poprawy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/05 17:40 #5

  • agusia35
  • agusia35 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 60
Witaj Aniu cieszę się że się odezwałaś dziękuję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

I znów zawód 2017/08/05 17:41 #6

  • agusia35
  • agusia35 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 60
Witaj dzięki za odzew napisałam więcej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

I znów zawód 2017/08/05 18:47 #7

  • depresyjnychudzielec
  • depresyjnychudzielec Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 20
  • Otrzymane podziękowania: 10
Dlaczego sądzisz niepracującego alkoholika o alimenty, jeśli sama nie pracowałaś wiele lat i jak mniemam korzystałaś finansowo? Pytam nie ze złośliwości, a ciekawości, co Toba kierowało?

Staram sie wczuc w role alkoholika, bo niby sam nim jestem. Wiem ze szukałbym pwoodu do picia w tym że żona nie docenia mojego wkładu czynowego, finansowego, awanturuje się, mimo że zginęłaby beze mnie itp. Niewdziecznosc boli i brak milosci tez boli

dla mnie toksyczny zwiazek zawsze tworzą dwie osoby, odpowiedzialnosc po rowno

Jak nie chcesz pisac publicznie mozesz prywatna wiadomosc napisac, a jak poczulas sie atakowana to zignoruj

Zastanawiam się też czy mąż nie pije bo nie udało się syna "wyrzeźbić". Hm.
Ostatnio zmieniany: 2017/08/05 19:03 przez depresyjnychudzielec.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

I znów zawód 2017/08/05 19:17 #8

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
Nie szukaj Chudzielcu drugiego dna. Ludzie umawiają się różnie w życiu i nie każdy mąż niepracujacej żony pije. Bo to akurat nie jest powód do picia. To może być jedynie pretekst.

Skoro niby jesteś alkoholikiem to nie musisz się starać wczuwać. Po prostu przeczytaj i przyjmij to tak jak to jest napisane. 3 córki i matka, która nie pracowała. Nie oceniaj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zb64, chris661211, elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/05 19:25 #9

  • perelka
  • perelka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 174
  • Otrzymane podziękowania: 148
Depresyjnychudzielec chodzi o to, że on pije (być może za jej pieniądze skoro sam nie pracuje) a ona ma w tym momencie 4 osoby na utrzymaniu. Nie oceniajmy jak było wcześniej, kobietka potrzebuje rady co zrobić.
Never lose hope...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/05 19:30 #10

  • depresyjnychudzielec
  • depresyjnychudzielec Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 20
  • Otrzymane podziękowania: 10
Oczywiscie ze nie kazda utrzymanka ma pijaka w domu, co innego jak ta utrzymanka nie szanuje swojego męża i mu wytyka, grozi, sądzi się z nim, wymaga i wmawia ze jest nieudacznikiem, ciągle jej mało, a facet ciagle ma byc okazem siły, ale odejsc od takiego nie umie, a potem każdy współczuje że taka dobra kobieta, ile sie przez meza wycierpiała, ale nikt nie wie co sie dzieje za zamknietymi drzwiami i potem mezczyzni mają przechlapane bo jestesmy uznawani zawsze za gnojów, a kobiety trzezwe tez potrafia za skore zajsc latami niszczenia psychiki, wierceniem dziury itp, swoja agresja emocjonalna, impulsywnoscia, manipulacjami, wzbudzaniem poczucia winy, krytykanctwem ,brakiem wdziecznosci...

Mnie by bolało być wrogiem swojej kobiety, co widać po takich zachowaniach na przeciw. Tak wtrąciłem, bo milosc dla mnie na 1 miejscu jest i wypada nie tylko zastanawiac sie nad kims, ale tez nad sobą

"Depresyjnychudzielec chodzi o to, że on pije (być może za jej pieniądze skoro sam nie pracuje) a ona ma w tym momencie 4 osoby na utrzymaniu."

Może za jej, może nie za jej. Ona pewnie wiele więcej wydała jego pieniędzy na swoje uciechy na tym padole łez. Teraz ona ma 4 osoby na utrzymaniu, a wcześniej on miał. No ale oczywiuscie mezczyzna musi utrzymywac, jest zawsze agresorem, a jak sam jest słaby to i tak zadna go nie chce. Zasrany kult macho :/ a potem sie dziwia ze alkoholizm, samobojstwa, meska agresja, depresje (utajone zazwyczaj bo sie nie mozna przyznac do slabosci)

Jedno co mozna powiedziec to to ze dla mezczyzny praca jest wazna i jesli nie podołał z utrzymaniem rodziny, z tego ze jest glowa rodziny (np zonka weszla na glowe, córy pozniej tez sa trudne w obyciu) to samoocena spada w dół i pijanstwo coraz wieksze

Z reszta mi nikt nie wspolczuje, bo jestem mezczyzna, nikt sie nade mna nie lituje, nikt mi nie pomaga. Dlaczego mialbym komus wspolczuc innemu.
Ostatnio zmieniany: 2017/08/05 19:37 przez depresyjnychudzielec.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzychu62, Stokrotka2

I znów zawód 2017/08/05 19:43 #11

  • krzychu62
  • krzychu62 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Świat to...Ty.
  • Posty: 1313
  • Otrzymane podziękowania: 1550
XXXXX..trochę się wkurzyłem tym postem o poszukiwaniu pracy.A u mnie w pracy ludzi brakuje.Pracowałem dzisiaj,w sobotę bo brak ludzi.Trzy patole na łapę miesięcznie.I co?I ..kupa.Praca,no cóż nie dla cwaniaczków,bo zapitalać trzeba.Ale jest satysfakcja,że nie jest się wrzodem na dupie rodziny.Facet trójki dzieci,,no cóż.Powiedział bym coś,ale dostał bym bana.Pozdrówka.Krzychu.
Świat...to ja i TY.
Ostatnio zmieniany: 2017/09/29 11:11 przez chris661211. Powód: Potencjalny wulgaryzm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea, ...anna63, elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/05 20:15 #12

  • perelka
  • perelka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 174
  • Otrzymane podziękowania: 148
Krzychu62, kobieta o radę prosi, a nie o reprymendy. Liczy się przecież tu i teraz. Dzisiaj. I dziś Agusia35 potrzebuje rady.

Agusia35,zacznijmy od tego, że MUSISZ myśleć więcej o sobie i dzieciach. Bo one też cierpią.
Idź na terapię dla współuzależnionych. Tam znajdziesz wskazówki, co zrobić dalej. Tyle ode mnie.
Pozdrawiam, Gosia, alkoholiczka.
Never lose hope...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzychu62

I znów zawód 2017/08/05 20:20 #13

  • agusia35
  • agusia35 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 60
Chyba ktoś mnie źle zrozumiał alimenty założyłam dopiero wtedy gdy mąż zarabiając straszył mnie że mi wypłaty nie da potem stwierdził że nie pójdzie do pracy za 1300 zł chciałabym zaznaczyć że mężowi komornik ściągał alimenty za dziecko z wcześniejszego związku więc zbierano mu 60 procent więc reszty mi nie oddawał nie wiem czy wiecie jak to jest być głodnym bo ja wiem a gdy zwróciłam się do męża o jedzenie odpowiedz była taka nic Ci na to nie poradzę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

I znów zawód 2017/08/05 20:22 #14

  • krzychu62
  • krzychu62 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Świat to...Ty.
  • Posty: 1313
  • Otrzymane podziękowania: 1550
Repry..coś tam?NIe do niej.A jeśli już,to działanie w odpowiednich instytucjach państwowych.A użalanie się nad alkoholikiem to woda na jego młyn.Tyle w temacie.Kobieto działaj i nie daj się ogłupiać.Krzychu.
Świat...to ja i TY.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

I znów zawód 2017/08/05 20:27 #15

  • depresyjnychudzielec
  • depresyjnychudzielec Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 20
  • Otrzymane podziękowania: 10
Ale dlaczego on miałby wypłatę dawać, a nie samemu rozporządzać nią? No i w sumie miał racje z tą pracą. Tu alimenty, tam alimenty, po co mu praca na umowe za 1300? Co mu zostałoby z tego jak wiekszosc jest ściągana? Z reszta tak juz abstrahujac od tematu kompletnie nie rozumiem dlaczego pieniadze maja isc na stary związek kiedy tamta kobieta juz na pewno ma innego kochanka i pewnie prace też. Tego systemu w zyciu bym nie wspierał. Kobiety chcialy isc do pracy wiec prosze bardzo, rowne traktowanie, a nie mezczyzna zarabia, kobieta rozporządza jego pieniędzmi a potem brakuje na jedzenie

ale mialem ne oceniac wiec ciekawi mnie co on by powiedział na te wszystkie zarzuty

za bardzo sie denerwuje w tkaich sytuacjach bo wiem jak to jest byc gnębionym przez kbietę ktora o wszystko sie czepia. lepszy alkhoolizm niż pięść
Ostatnio zmieniany: 2017/08/05 20:29 przez depresyjnychudzielec.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

I znów zawód 2017/08/05 20:32 #16

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 728
  • Otrzymane podziękowania: 1341
Depresyjnychudzielec...a ty nie za bardzo ,,pojechales po bandzie'' z ta utrzymanka`??!! Nie podoba mi sie twoj wpis tutaj, do tego stopnia, ze przeczytalam sobie caly twoj watek..i tez mi sie nie bardzo spodobal. Ale ja nie o tym. Nie wolno ci oskarzac kobiety, ktora ,,jest w domu'' z trojka dzieci, bo, wbrew twojej opinii, ona nie lezy i pieknie nie pachnie. Prowadzenie domu i wychowanie dzieci to praca 24/7. Bez urlopu i dni wolnych. Do tego bezplatna. Jestes mlodym czlowiekiem, ktory widzi TYLKO swoje krzywdy. Proponuje ci najpierw zajac sie soba i swoja terapia, a potem wydawac opinie o innych.
Wybacz Agusiu, ze w twoim watku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Ivi, majak

I znów zawód 2017/08/05 20:38 #17

  • perelka
  • perelka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 174
  • Otrzymane podziękowania: 148
Chodziło mi o to poszukiwanie pracy. Jakos ciężko się wyrażam chyba :/ Kobieto, działaj! Tak jak pisałam, idź na terapię.
Poza tym zadaj sobie pytanie, czego pragniesz?
A na koniec pamiętaj o najważniejszym: żyj dla siebie I dla dzieci. To jest jego problem. Ty mu możesz ewentualnie wskazać drogę i pomoc mu rozmową itp, ale to On musi wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć działać.
Never lose hope...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

I znów zawód 2017/08/05 20:42 #18

  • depresyjnychudzielec
  • depresyjnychudzielec Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 20
  • Otrzymane podziękowania: 10
Ja wiem kobiety podobne do siebie beda siebie bronic wzajemnie. Byla utrzymanka? Byla, wiec do kogo masz pretensje o nazewnictwo? Nie pracuje kobieta, siedzi w domu, dzieci spia, potem do szkoly chodza i sa juz samodzielne, troche posprząta w domu, pralki sa automatyczne, odkurzacze to wygoda, straszna mi praca. Nikt nad glowa nie stoi, nie musisz wyrabiac norm, sama sobie kierownikiem z elastycznymi godzinami pracy. Dom to azyl i cos najlepszego, a nie zadna praca. Sam chetnie bym był takim utrzymankiem tyle ze zadna kobieta tak nei chce!!! bo kobiety chca mezczyzn ktorzy maja wiecej, wiecej i wiecej, a i tak czuja ze maja gorzej. gorzej to niech ma jedna z druga jakby miała utrzymanka ktory by jej codziennie cisnął że mu mało i źle, a na dodatek by rozporządzał jej pieniedzmi. Prosze bardzo, gdzie są chętne? Nie ma, wiec znaczy ze bycie utrzymanką jest wygodne, ale juz utrzymywac kogos to ciezar wiec takich kobiet jest malutko i wcale nie z wlasnej woli. Mezczyzna utrzymanek to synonim nieudacznictwa. Kobieta utrzymanka bidulka, tak?

mezczyzni zyja krocej i pija przez takie kobiety wlasnie wredoty niewdzieczne!!!

Najwyrazniej Ty lub ktos z Twojego otoczenia tez jest utrzymanką i też widzi straszną biedę prowadząc dom. 24/7 nie pracujesz tylko siedzisz w domu, lenisz sie wiekszosc czasu a mezczyzni w dzisiejszych czasach jeszcze w domu cokolweik pomagaja wiec prosze nie robic bidulek z utrzymanek ktore na dodatek sa wredne, uszczypliwe i roszczeniowe. Jakby to byla taka ciezka praca to by kobieta poszla do innej pracy, taka prawda, ale lepiej jest w domu bezpiecznie siedziec i robic to co sie lubi. Marudzenie ze jest to praca bezplatna prosze zostawic tej osobie ktora sam sobie taki los zgotowała i wybrała tak istyl zycia, juz pomijajac ze wcale bezpłatna ta praca nie jest bo jak widac kobiety dysponuja pieniedzmi mężów, czy w czasie zwiazku czy po rozwodzie bo jednak w 90% przypadkow alimenty musza placic mezczyzni. Kobiety placace alimenty na bylych mezow to margines

A ja sie sobą zajme, jak bedzie trzeba, bo na kobiete na pewno liczyc nie będe mógł. umiesz liczyc licz na siebie
Ostatnio zmieniany: 2017/08/05 21:02 przez depresyjnychudzielec.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

I znów zawód 2017/08/05 21:09 #19

  • agusia35
  • agusia35 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 60
Ja chodziłam na terapię spotkania mieliśmy w piątki od 16 do 19 tyle tylko że ja pracuję na dwie zmiany więc mogłam tam iść co drugi piątek mój mąż też chodził ale stwierdził że go to denerwuje i nie będzie chodził ja natomiast kończyła pracę o 16 więc się spóźniałam czego nie lubię robić a moje dzieci były zostawione samopas bo mama na terapię a tatuś do monopolu poprostu świetny obrazek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

I znów zawód 2017/08/05 21:31 #20

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6604
  • Otrzymane podziękowania: 3283
Depresyjnychudzielec ostrzegam Cie,po co ta zenada,pisz o sobie a nie co wiesz albo myslisz o kobietach
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

I znów zawód 2017/08/05 21:40 #21

  • depresyjnychudzielec
  • depresyjnychudzielec Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 20
  • Otrzymane podziękowania: 10
Aaa czyli wolnosci słowa nie ma? Mamy byc politycznie poprawni? I nie żenada, tylko sama prawda. Jesli tak to poprosze o usuniecie mojego tematu wraz z kontem.

Przytocze tutaj panią P. która była niby nękana przez pana P. (poseł), był materiał w uwadze (choc wyszlo ze tez miała sporo za uszami, zdrady, docinki, unikanie prac domowych, mimo bycia utrzymanką, ale po co o tym mowic?). Niby jest duzo domow samotnych matek, wiele form wsparcia dla kobiet, wystarczy tylko kopnac w dupe takiego mężczyzne, a nie co 5 minut pozwalac mu wracac. No chyba ze jendak powrot, nawet jak pije i nie pracuje jest lepszy niz jego nieobecnosc? Gdzie sens? Albo gdzie lezy prawdziwy powód pozwalania na powroty?

Tak samo picia sie nie da wyleczyc gdy sie kłamie na terapii o powody picia, bo bedzie nieskuteczna tak samo nie mozna terapii malzenskiej dokonczyc gdy sie nie przyznaje o co chodzi naprawdę. Najlatwiej jest zrzucac wine tylko na jedna ze stron, ze jest tą stroną do zmiany, a sobie nie miec nic do zarzucenia. Bo to ze kobiety lubią zmieniac mezczyzn "drani", to jest prawda znana od wiekow, a co by bylo gdyby zmienic siebie?

I prosze sie nie dziwic ze o tym piszę bo przechodzilem wiele razy cos takiego, znam to dokladnie z autopsji i te kobiety nigdy nie były święte, ale podejmowac decyzji nie chciały, tylko sie wysługiwać, a potem narzekać że źle zrobione, że mężczyzna zły, mimo ze same awantury prowokują bo są ciągle niezadowolone. Zawsze wtedy pozostaje rozstanie, bo co niby innego?

Zrobicie co chcecie z tym
Ostatnio zmieniany: 2017/08/05 21:42 przez depresyjnychudzielec.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzychu62, Marusza

I znów zawód 2017/08/05 22:16 #22

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 728
  • Otrzymane podziękowania: 1341
Agusiu, w tej chwili jestes w ciezkiej sytuacji, sama nie wiesz, co i jak zrobic. Rozumiem cie, podjecie decyzji jest zawsze bardzo trudne. Jakiejkolwiek, a zwlaszcza, gdy sa dzieci. Ale juz pierwszy krok podjelas, szukasz pomocy, bo wiesz, ze cos jest nie tak w twoim zwiazku. Przeszkadza ci to, a to dobry znak. Poczytaj sobie watki innych wspoluzaleznionych. Jest nas tu wiele na forum, kazdy inny, ale wszystkie takie same. Mozesz tez wiele rad, jak z mezem postepowac, otrzymac od ludzi, ktorzy juz nie pija, a znaja ten problem od ,,drugiej'' strony. Wszyscy tu pomagamy sobie nawzajem, albo przynajmniej probujemy. Dzielimy sie naszymi przezyciami i doswiadczeniami. Poczytaj sobie o twardej milosci. To tez jedna z opcji, jesli uznasz, ze chcesz nadal o meza walczyc. Ale przede wszystkim, zacznij od siebie. Terapia, AlAnon, to bardzo pomaga zrozumiec, nie, nie alko, sama siebie i powody, ktore kieruja nas w kierunku ,,autodestrukcji'', ze tak to ujme.
Pisz tu o wszystkim,co ci akuratnie na serduchu lezy, o nadziejach, o bolu, tesknocie...Nikt cie tu nie skrytykuje, a wszyscy zrozumieja. Wiem, ze jest ci teraz bardzo ciezko, ale bedzie lepiej, jesli sama dasz sobie szanse i w to uwierzysz. %%- na dobry poczatek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

I znów zawód 2017/08/05 22:22 #23

  • agusia35
  • agusia35 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 60
Depresyjnychudzielcu musiał ktoś bardzo Cię zranić skoro masz takie podejście mój mąż jest cudownym człowiekiem jak nie pije lecz gdy zapijesz staje się istny diabłem czuję się osądzać przez ciebie a przecież wcale mnie nie znasz ty poprostu odstraszają od siebie ludzi a potem pretensje do niewiadomo kogo szkoda mi ciebie tylko to mogę napisać
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Ivi, elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/05 22:25 #24

  • pk77
  • pk77 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 239
  • Otrzymane podziękowania: 250
Depresyjnychudzielec czytam i nie dowierzam w te brednie. Sam jestem alkoholikiem i zarazem ojcem trójki dzieci i może zostałem wychowane w czasach epoki kamienia łupanego ale facet jest jak dupa od srania żeby ta rodzinę utrzymac za wyjątkiem przypadków losowych.
Piszesz ze jak ona byla utrzymanka jego to nie pracowala. To ja Ci mowie ze niechcialbym sie zamienic za nic na świecie na te prace bo ja wole pojsc navbudowe i zapierdzielac caly dzien niz niby siedzieć w domu i tylko zajmować się dziećmi, szkołami,zakupami no i domem. Nie widzisz nic złego w tym że on jest jej utrzymankiem a czy przejął on jej wszystkie obowiązki domowe itd. Pewnie nie. I jeszcze jej wina jest ze maja dzieci. A z praca jest tak ze nie pracuje ten co nie chce chyba ze...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Ivi, Anais76, elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/05 22:32 #25

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 728
  • Otrzymane podziękowania: 1341
Agusia, nie musisz sie zle czuc z powodu odpowiedzi chudzielca. Ona byla do mnie. Rozumiem, co masz na mysli, piszac o mezu. Moj tez jest miloscia mojego zycia i zapewne nia juz pozostanie, bo to 29 lat razem, niestety, ja nie lubie byc druga. Oddalam go, po wielu, nieudanych zreszta probach, jego pierwszej milosci-butelce. Teraz widze, jak powoli idzie na dno. Serce krwawi, ale wiem, ze zrobilam najlepsza rzecz, tak dla niego, jak i dla mnie. Nadal mam czasem obiekcje, co do mojego wyboru, ale nie moglam postapic inaczej. I o tym jestem przekonana na 100%. jesli zechcesz, mozesz zajrzec do mojego pokoiku i poczytac. Jesli w jakikolwiek sposob ci to pomoze, bede sie cieszyc, bo kazda z nas, osob,tu na forum, zasluguje na dobre, spokojne zycie.Czego ci, z serca zycze. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/05 22:40 #26

  • agusia35
  • agusia35 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 60
Czuję się źle bo czuję że wyszła z tego co napisałam niezła jazda ja byłam wychowana tak że to mężczyzna pracuje a kobieta zajmuje się domem i dziećmi w naszym małżeństwie tak się umówiliśmy że tak będzie ale potem mój mąż zaczął ciągnąć do kolegów którzy jak potrzebował pomocy to się od niego odwrócili ja to zauważyłam a mój mąż niestety nie przepijal swoje wypłaty wracał pijany z pustą ręką i musiałam sobie dać radę to był straszny widok nie czuję się żadną ofiarą tylko mam dość przez cztery lata mojej pracy nie miałam urlopu bo nie ma kto mnie i mojej koleżanki zastąpić pracuję od poniedziałku do niedzieli a wracając do domku chciałabym tylko mieć normalną rodzinę nie wiem co stało się mojemu mężowi nigdy taki nie był a teraz poprostu go nie poznaje i jeszcze te jego kłamstwa ze nie pił kiedy mówię że czuje od niego alkohol poprostu doprowadzają mnie do furii
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/05 22:51 #27

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 728
  • Otrzymane podziękowania: 1341
Kazdy z nas przejal jakies wartosci z domu, lepsze lub gorsze. To nie ma znaczenia. Jednak nikt nie ma prawa do obrazania innych, w dodatku publicznie ( na forum) i krytykowania jego wyborow. W dodatku nie znajac danej osoby, ani pobudek, jakie nia kierowaly. To tyle w temacie. Ty nie musisz sobie jeszcze tego brac na glowe, ze komus sie twoj styl zycia nie spodobal. Kazdemu sie latwo ocenia, ale tylko osoby zainteresowane znaja prawde. Ja jestem pelna podziwu dla twojej postawy. Walki, jaka prowadzisz o lepszy byt, dla ciebie i dziewczynek. Wiem, ze dajesz im wszystko, co tylko mozesz. Jestes wielka. Ale nie zapomnij o sobie. Zawalcz tez o siebie. Pamietaj, ze dziewczynki niedlugo dorosna. I odejda z domu. Pomysl, czy chcesz zostac sama z alko do konca swoich dni? To wazne pytanie juz teraz, bo jesli tak, to musisz sie nauczyc twarej milosci, aby dac przyklad dziewczynkom, aby nie powielaly twoich bledow. To, oczywiscie moja sugestia, nie bede ci mowic, jak masz zyc. 3aa
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): pk77, elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/05 23:07 #28

  • depresyjnychudzielec
  • depresyjnychudzielec Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 20
  • Otrzymane podziękowania: 10
pk77 napisał:
Depresyjnychudzielec czytam i nie dowierzam w te brednie. Sam jestem alkoholikiem i zarazem ojcem trójki dzieci i może zostałem wychowane w czasach epoki kamienia łupanego ale facet jest jak dupa od srania żeby ta rodzinę utrzymac za wyjątkiem przypadków losowych.
Piszesz ze jak ona byla utrzymanka jego to nie pracowala. To ja Ci mowie ze niechcialbym sie zamienic za nic na świecie na te prace bo ja wole pojsc navbudowe i zapierdzielac caly dzien niz niby siedzieć w domu i tylko zajmować się dziećmi, szkołami,zakupami no i domem. Nie widzisz nic złego w tym że on jest jej utrzymankiem a czy przejął on jej wszystkie obowiązki domowe itd. Pewnie nie. I jeszcze jej wina jest ze maja dzieci. A z praca jest tak ze nie pracuje ten co nie chce chyba ze...

Zasrany obowiązek utrzymania to chyba w przedpotopowych czasach kiedy mąż mógł z jednej pensji zapewnić byt. Teraz jest równouprawnienie, teraz kobiety muszą też pracować bo jak nie to z jednej pensji mało kto wyżywi i to całą rodzinę. Teraz kobiety chcą rządzić w związkach, migać się od odpowiedzialności, wnoszą o rozwody, alimenty, nie ulegają, więc o co chodzi? Jak ktoś chce rządzić to musi wnosić wartość, a jeśli mężczyzna utrzymuje, ciężko pracuje to wnosi jej więcej. Prosta sprawa, głowa rodziny. Twoje zasady życia Twój związek. Ja bym chciał być utrzymankiem bo lubie wygody, chciałbym sobie na tronie siedzieć i być obsługiwany, ale na takie zachowania pozwolić sobie mogą tylko pewne panie. Chcesz zapierniczać na budowie, by potem w domu mieć awantury to ok, ja tego nie chciałem. W domu ma być ciepło i to kobieta powinna zapewnić, jeśli wymaga ode mnie zapierniczania, a jeśli nie potrafi tylko dobija krytykanctwem, to niech się nie dziwi że mąż nie jest też chodzącą świętością. Najpierw nad sobą się zastanowić i coś zrobić ze sobą, a nie próbować zmieniać otoczenie.

Nie widzisz nic złego w tym że on jest jej utrzymankiem a czy przejął on jej wszystkie obowiązki domowe itd. Pewnie nie.

Jak juz mamy tak to obliczać to oczywiście powinien przejąć obowiązki domowe ale tylko w momencie gdy ona zarabia tyle ile on zarabiał wcześniej i oddaje mu pensje tak jak on oddawał. Tak żeby sobie wydawał jak chce. Żyć nie umierać być kimś takim, szkoda tylko że pisze się jakby to było byciem ofiarą.

Już wcześniej napisałem że być może zmienił się bo nie ma syna, ale też dlatego że nie ma pracy z odpowiednim wynagrodzeniem więc to zapija. Ale się nie przyzna i tyle. Jak bedzie sie mu dawać szanse to nic z tego nie będzie, a nie że chwile popłacze, wróci i znowu piwko przed komputerem. To nawet ja sie tak nie zachowuje, a w koncu jestem wygodnicki.

Jeszcze coś. Córki już dawno łapią jaka jest relacja między ojcem a matką. Dzieci do lat 5 chłoną głównie sygnały niewerbalne, emocje, czyli między innymi kłótnie, odzywanie się do siebie , kontakt lub brak kontaktu fizycznego, takie sprawy. I taki wzorzec zostanie przekazany dalej. Żadne moralizowanie niczego nie zmieni, tylko przykład zachowaniem, a tutaj zachowanie a te raz wpada w furie, a raz się lituje. Niestabilnosc emocjonalna to bedzie minimum. Tyle ode mnie, życze powodzenia i SIŁY.
Ostatnio zmieniany: 2017/08/05 23:17 przez depresyjnychudzielec.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

I znów zawód 2017/08/05 23:17 #29

  • pk77
  • pk77 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 239
  • Otrzymane podziękowania: 250
Nie jest to nasz wątek i nie będę rozwijał tu tematu podejścia do życia ale jakiego ciepła oczekujesz jak przychodziszvdo domu non stop nachalne lub picie przeszkadza ci w pracy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/05 23:19 #30

  • depresyjnychudzielec
  • depresyjnychudzielec Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 20
  • Otrzymane podziękowania: 10
Ok nie będziemy wnikać, bo oni wiedzą najlepiej jak się zachowują wobec siebie i jak to się zaczęło. Mnie nikt nie żałował, wyrzucił z domu jak piłem, więc polecam zrobić z innym pijakiem to samo, jeśli nie dla sibeie, to dla dzieci.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

I znów zawód 2017/08/06 06:55 #31

  • Alerk
  • Alerk Avatar
Co się dzieje na tym forum,że jakiś sfrustrowany szowinista ,wypowiada się na temat kobiet- matek? Praca matki to harówa,24h na dobę.
Dlaczego moderatorzy nie reagują? Dlaczego dochodzi do tego,że autorka wątku się wbija w poczucie winy,bo atakuje i obraża ją nazywając utrzymanką jakiś niespełniony chłopiec?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

I znów zawód 2017/08/06 07:53 #32

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 728
  • Otrzymane podziękowania: 1341
Alerk, zglosilam to wczoraj moderatorowi, ale nie wiem, czy dotarlo moje zgloszenie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/06 08:04 #33

  • Anais76
  • Anais76 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 167
  • Otrzymane podziękowania: 189
Jak mozna tak wbijac nieznana sobie kobiete w ziemie tylko dlatego, ze napisala, ze zajmuje sie trojka malych dzieci ( nawet nie wiedzac w jakis sa wieku).
Slowa bardzo rania i byc moze dzieki temu ta, albo inne kobiety sie tu nie otworza i nie beda szukaly wsparcia.
Cisna mi sie do ust takie inwektywy, ze szok mam tylko jedno pytanie do Adminow- nie chce byc prorokiem, ale czytajac opis atakujacego okreslajacego sie jako cichego, potulnego, zamknietego w sobie a atakujacego pod wplywem alko czy cos wczoraj nie bylo na rzeczy. Mnie sie wydaje ze tak.

Kochana pisz i nie bierz sobie takich ipinii do serca.
Jestem silna, nauczyłam się - teraz przyszedł czas na kolejną lekcję bycia niezależną.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

I znów zawód 2017/08/06 08:04 #34

  • Anais76
  • Anais76 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 167
  • Otrzymane podziękowania: 189
Ja tez zglosilam:(
Jestem silna, nauczyłam się - teraz przyszedł czas na kolejną lekcję bycia niezależną.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

I znów zawód 2017/08/06 08:13 #35

  • Marianna
  • Marianna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 352
  • Otrzymane podziękowania: 415
Agusia absolutnie nie bierz sobie do serca tego co pisze ten depresyjny. Ma depresję i nie tylko podejrzewam i innych chce w nią wpedzac. Nie dziwię się, że ma problemy z takim podejściem i traktowaniem ludzi. Jesteś dzielna i poradzisz sobie, masz dla kogo. Czytaj i pisz, pomagajmy sobie wzajemnie, nie oskarżajmy. Być może popełniamy czasem błędy, ale nie popełnia ich tylko ten co nic nie robi. Pozdrowionka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, Yarood, deck, Dahud, Anais76, elzunia engelmohr