Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Ja już zaczęłam

Ja już zaczęłam 2017/07/01 06:09 #1

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Zastanawiałam się nad tytułem, ale taki w obecnej sytuacjii do mnie pasuje.
Jestem z mężem 19 lat.Mamy dwoje dzieci 18/16 .Ja uczęszczam w realu nie często na Al anon,(bo daleko)ale co tydzień przez internel online.Dzięki grupie zaczełam nowe życie z chorym człowiekiem.Dopuki chroniłam dzieci dawałam rade swoimi sposobami :ojej: :lol: ,ale szala goryczy się przelała dwa lata temu.I zaczełam szukać pomocy dla siebie, już nie dla niego. aypererew
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Annika75, kris66, Stokrotka2

Ja już zaczęłam 2017/07/01 08:46 #2

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 552
  • Otrzymane podziękowania: 1679
Witaj :ymhug: . Fajny tytuł wątku, taki prawdziwy :-BD . Zaczęłaś dbać o siebie, bo na niego wpływu nie masz. Korzystasz z dostępnej dla Ciebie pomocy i jednocześnie widać w Twoich słowach radość, bo wiesz że postępujesz słusznie @};-
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): majak

Ja już zaczęłam 2017/07/01 11:09 #3

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
:czesc: Anetko.Twoją historie życia czytałam bardzo uważnie.Poczęści widziałam siebie.Jestem pełna podziwu dla twoich decyzji .Cieszę się że dałaś radę i tak dobrze Ci idzie aypererew .To wszysto nie jest takie proste ,ale dajemy radę.
Masz talent w pisaniu, oklaskiii super szię czyta się twoje wypowiedzi.
Dziękuję Ci za twoje doświadczenia. kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75

Ja już zaczęłam 2017/07/01 22:08 #4

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Coś dla siebie
W tygodniu dostałam tel. po pracy od koleżanki z propozycją spotkania się.Ale po pracy,dom ,obiad,dzieci już mają wakacje ? ^^) ????Tak ,nie po nosie, a mąż śpi po pracy.Miałam chęć, ale..... :wmur:
Odmówiłam, może innym razem. Ogarnełam dom i za tel. zaprosiłam ją do siebie na kawę.On śpi, a ja mam chęć spotkać się.Była super pogoda zwyciesteoe w ogrodzie wypiłyśmy kawę i porozmawiałyśmy(ona też ma męża alk.)Zapropononowałam jej al anon online w środę.Ona tylko odjechała przyjechała do mnie siostra z mamą.Itak miałam dzień mile spędzony .Mam chęć spotykać się z ludźmi.Mąż oczywiście zaskoczony, od jakiegoś czasu nie mamy czasu dla innych.PRACA
Ja od dziś mam urlop aż cały miesiąc,dom posprzątany włącznie z oknami.Mogę odpoczywać. :-BD
A dziś w południe tel. od bratanicy z zaproszeniem -a ja chętna, tak oczywiście o 17 .A mój alk. znów zdziwiony jak to?Słyszał rozmowe, a ta pogoda dziś taka że cały dzień w domu.Deszcz,deszcz padał więc i on w ogrodzie skosił trochę trawy.I sprzątał samochód to już wiedziałam że też pojedzie.Bardzo miło spędziliśmy czs. Można ,tylko trzeba chcieć!!!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/01 22:26 #5

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
To wszysto dzięki al anon i tu wam. oklaskiii
Zrozumiałam że jeżeli mam chęć dię spotkać i porozmawiać z kimś , to niby dlaczego nie. Bo mąż może ma inne zdanie,bo mu się ktoś nie podoba , bo bo bo....
Ja nie zawsze muszę zgadzać się z czyjąś opinią, ale mogę jej wysłuchać.I ktoś inny też nie musi ze mną się zgadzać.Nauczyłam się słuchać, a mniej mówić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): stokrotka

Ja już zaczęłam 2017/07/01 22:45 #6

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 552
  • Otrzymane podziękowania: 1679
Wiesz, w każdej miłości powinna być przestrzeń, gdy jej nie ma, to nie miłość, tylko więzienie. Ja czasami rezygnowałam z tego, bo myślałam, ze mogłoby się to jemu nie spodobać. Sama sobie odbierałam tą wolność, więc nie tylko alkoholik jest nam w stanie ją zabrać, same też to robimy sobie. Oczywiście były przypadki, kiedy jemu nie odpowiadało moje wyjście na Al. Anon lub spotkanie z koleżanką. Bał się tego, bo widział we mnie zmiany i uważał, ze to sprawka właśnie osób z tego kręgu. Ja tego potrzebowałam. Ważna jest równowaga. Masz takie potrzeby, więc nie rezygnuj, ciesz się tymi chwilami %%-
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Matylda, majak, kelly

Ja już zaczęłam 2017/07/06 06:03 #7

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Mineły trzy dni mojego urlopu. kwiaaatek
Byłam z córką na zakupach po galeriach.
Łowiłam ryby w oczku w ogrodzie,te czarne karasie by zodtały tylko czerwone bnggfgbfb .Byłam na jagodach by zrobić pierogi :-BD
Wczoraj zrobiłam paznokcie na urlop :-BD
TO TAK DBAM o siebie winmer robie to na co mam chęć
.....ale?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/06 06:17 #8

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Na dziś mam zaplanowany wyjazd do rodziny blisko morza.Jedziemy same kobitki ,bratowa z córkami.Pogoda nam dopisze aypererew
Ale mój alk. już kombinuje jak do nas dojechać, może jutro po pracy,albo w sobotę.On nie dostanie urlopu to może zwolnienie lek. :wmur:
Ja nic nie komentuje, tylko słucham i obserwuje. :shock: Dla niego taka wyprawa to wyczyn on zawsze kieruje ale ja jako nawigacja,nigdy nie zapyta się o drogę nawt gdy zabłądzi .Jak on.!a później na mnie swoje nerwy wyładowywał. :(
Nie potrafi znieść poraszki że już nie tylko z nim i dla niego. :wmur: Teście już się martwią że synuś zostanie na wekkend sam to...
Jest dorosły to była moja odpowiedź.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/06 12:39 #9

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 552
  • Otrzymane podziękowania: 1679
Prawidłowa odpowiedź :lol: :YMAPPLAUSE: Miłego wyjazdu %%-
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/11 05:18 #10

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Pogoda dosyć ,dosyć.Ale ten spokój nie ocenony :ymhug:
Rano kawka na werandzie,śniadanko i żadnego nażekania bo....
Dziewczyny zadowolone z koncertu w Kołobrzegu w niedzielę na plaży :-BD Samochód miałyśmy więc troche pojeździłyśmy Rewal, Mrzeżyno, Kołobrzeg.A mąż nie dojechał, miał wolną rękę co chciał to zrobił.Wczoraj tłumaczył że na trzy godziny nie opłacało się jechać mu. :wmur:
A co mógł robić -piwkował. To jak jechać na następny dzień autem.Nawet w poniedziałek nie był w pracy.
Jesteś alkoholikiem to moje słowa do niego.Uświadom sobie co robiłeś przez te dni.Czy gdzieś byłeś -na piwie.
Przez ten czas nie dzwoniłam do niego, to on do nas jaka pogoa , kiedy wracamy? Starałam się nie myśleć, a to książka ,a to muzyka.
Trudno --- ale to ja siebie kontrolowałam oklaskiii , aby odciąć się od niego..
Dzięki spotkaniom i wam wiem że i tak nic nie mogę. Ja tam nad morzem , a on w domu.Nie mam wpływu na to.
Dwa lata temu bym tak nie zrobiła ^:)^ ja wyjeżdżam a on w domu,trzeba dbać o niego, pilnować Zawsze myślałam o nim , aby był on zadowolony A i tak było źle.
Treaz ja jestem zadowolona bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Magda, Hogata9

Ja już zaczęłam 2017/07/20 08:42 #11

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
I tak ucieka mi urlop.
Każdy robi co chce- nie , każdy odpowiada za siebie! oklaskiii
weekendowe piwkowanie męża ,w niedzielę doprowadziło mnie do smutku, żalu,aż się popłakałam. :(
Ale do tych uczuć mam prawo.
Trudno pogodzić się mi z tą chorobą, te jego zachowania są okropne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Madzik

Ja już zaczęłam 2017/07/20 09:09 #12

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Błędne koło!!!
I tak cały czas:
pon.- nie pije bo chory po weekendzie, wzystko go boli, nerki trzustka.śpi po pracy bo o 4:00 wstaje.a jest zmęczony.
wt.-też nie pije, znęczony dochodzi do siebie.Regeneruje sięna weekend
śr.-już coś może zrobić w koło domu -ale już słyszymy że można by było wypić piwko ,suchy alk.Jego zachowanie zaczyna już fiksować.Jest wszystko w porządku dla niego jaki on dobry .
czw.- należy się piwko ,bo nie pił 2/3 Dni .Wieczorem piwko
pt. -po pracy jak najbardziej to juz2 Piwka
sob.- to już od południa do wieczora,albo wyjście konkretne do sklepu że nie pamięta jak wrócił
niedz.- piwko z rana ,pomoc w przygotowaniu obiadu(to taka nagtroda dla nas)spanie po obiedzie, piwko 1 wieczorem bo jutro rano jedzie.
:wmur:
A my już znając schemat tygödnia robimy swoje.
Rowery , wyjazdy, prce w ogrodzie dla relaksu.Zajmujemy się sobą bnggfgbfb .On nas chce zaabserwowć ale nie dajemy się.
Bo go boli w boku- to jest lekarz
On wypoczywa po pracy- w nocy się śpi
Zaplanuj coś na weekend- Ja mam co robić
Idź się lecz bo ty jesteś chora-dostałam skoerowanie do poradni w środe :lol: , chodze na al anon i onlien
I tak błędne koło się kręci
A co on robi ze swojąchorobą?
podzczytuje nieraz forum, gdy ja nie widze
Kazał mi leczyć innych a nie jego,to mu powiedziałam że On Sam Musi. A wszystkich do okoła widzi ,bo ten i tamten.....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/20 20:42 #13

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 552
  • Otrzymane podziękowania: 1679
To naprawdę duża umiejętność potrafić odciąć się od alkoholika i zająć się sobą. Wiadomo, że myśli wciąż gdzieś tam krążą, ale dobrze, że nie dałaś sobie popsuć wyjazdu. On niech się zajmie sobą.
Mówisz, że podczytuje forum. Swojego czasu ja bardzo chciałam, aby mąż zaglądnął tutaj, chciałam, aby przeczytał to co piszę, poznał moje uczucia i motywy. Miał chęć to zrobić, nawet kiedyś mu się to udało, ale wytrzymał kilka minut. Stwierdził, że to nie miejsce dla niego. Myślę, że jeżeli Twój mąż tutaj zagląda, to na pewno na tym nie straci. Może poznać uczucia obydwóch stron. Mi bardzo dużo dało czytanie wątków osób które nie piją, które starają się sprowadzić swoje życie, na drogę bez alkoholu.
Trzymaj się cieplutko %%-
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): majak

Ja już zaczęłam 2017/07/23 20:28 #14

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Dziś usłyszałam że mi jest dobrz jak jest, ale niszcze nasz związek :-? Ja dbam o siebie jeżdżąc na moje spotkania, on biedny. :wmur: Nie ma wsparcia,jamu mogępokazać drogę-to była moja odpowiedź.
Dosięgnął dna????????
Schemat taki jak zawsze, lecz piątek tylko jedno piwo x_x w sobote rano musiał zawieźć rodziców do znajomych,wyjechali na wczasy.Tak do końca nikt nie wiedział kto pojedzie ja,czy on,.Trudno na niego liczyć.Ale....
Pojechaliśmy rano razem, to jakieś zakupy przyokazji.Wielki market o 7 mało osób,tak na spokojnie.Może grill wieczorkiem.On 4paka so koszyka bo weekend, a w domu jeszcze zostało z wczoraj.To już szybko, ma co chciał to do domu.Zaproponowałam wyjazd nad morze bo mamy dość bliskoa pogoda się przeciera.Nie mam takiej potrzeby usłyszałam i coś jesze....,zawiele nie drążyłam tematu.Już myślało piwku.To jesze na cpn , ale ja nie miałam już ochoty rozmawiać..On na cpn wlał paliwa i zapłacił ze swoich lewych aypererew .Bo to jego auto marzeń
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/23 21:19 #15

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
cd...
Ja całą droge nic nie mówiłam, a pod sklepem w naszej miejscowości spotkał kolege z 2 zgrzewkami piwa.Gdy ja kupiłam pieczywo ijuż wsiadłam do auta to tylko słyszałam jak można się bawić buahaha .Ok śniadanie i moja manipulacja gdzie pojechać....Moja manipulacja -tak często robiłam aby nie być w domu bo...może pić.A teraz wie że go tylko zapytam czy chce z nami jechać, nie nalegam jak kiedyś.Bo to ja mam chęć, a tak z grzeczności i dlategoo bo mi go szkoda- jest moin mężem.
I tak padła decyzja od córki wyjazd do Szczecina na Manchatan po dres i na Jarmark Jakubowy.Gdy ona poprosi to on tak zrobi, córka jest bardzo za nim a on za nią.I pojechaliśmy pred południem, ale auto nie jechało tak jak zawsze..Na mieście zaczeło wariować, gaśnie, słabe.Bo było lepsze paliwo wlane niż zawsze.Czas spędziliśmy nawet miło , bez poganiania nerwów :YMAPPLAUSE:
Jakoś pomału wróciliśmy do domu.
Zaprosiłam siostre na grilla z dziećmi , a jej mąż jeszcze w pracy jest mechanikiem.Później dojechał.On jest alkoholikiem który się leczy i teraz niepije chodzi na AA i terapie (zeszli się po 6 latach).Mój mąż bardzo go uważa, mają wspólne tematy itp... Nawet gdy szwagier pił to też chłopaki mieli kontakt.
Tak więc mój czekał na niego dość dlugo , bo i auto coś... i wogóle.A to może jedno piwko, bo nie może się doczekać. Mówiłam mu że nie powinien tak robić, i uszanować wizyte szwagra ( wcześniej czekał aż pojechali),ale tu już prawie 20:00
A w domu takie zaopatrzenie,itak niby przy jednym przynas , a w domu następne(oszustwo,manipulacja,bo ja jedno) ^:)^
Okazało się że na cpn wlał bęzyny zamiast ropy :ojej:
Oni sprawdzili cene w mieście na cp jak wracali, :shock:
Smutek trzeba utopić w piwie, i tak popłynoł
.Rano
Jak on mógł się pomylić-TAK gdy się myśli tylko o piciu to tak jest.
To moja wina bo ja nie patrzałam, a on by zapłacił tylko 50 zł. ale ja bym gadała że swoje przepija....STOP To ty tankowałeś to ty płaciłeś,a,że myśli się o piciu to tak jest.
Nie dałam się wkręcić w jakieś jego manipulacje.
CZY TO JESt JeGo DNO?????
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/23 21:23 #16

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4232
  • Otrzymane podziękowania: 7308
dno będzie wtedy, gdy nie będziemy czytać o nim, tylko o Tobie.
To będzie kres pomagania, zastanawiania się, rozkminiania, dzielenia włosa na czworo.

I na pewno dowiesz się o jego dnie, może nawet nie jako pierwsza zainteresowana. Tego Ci życzę. W terapii
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/23 21:48 #17

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
cd.. Tak niedziela jak zawsze,kościół, obiad, odpoczynek, wyjazd do moich rodziców ~O)
A on struty jak to się stało z autem marzeń.Mał uleprzyć a tu.
To przez pijane myślenie i myślenie o piciu.Całe popołudnie kombinował jak to wszysto wyczyścić.
My pojechałyśmy a on do sklepu po piwka.
Gdy wróciłam to z pretensją że ja to sobie radze przez spotkania i terapie aypererew
Ja ci też moge pomóc idź na terapie ,do AA Czy się zaszyj(ja wiem że to nie działa do końca)mogę cię zawieźć tylko powiedz.
Ja sobie radze doskonale, nawet to jego auto mnie nie obchodzi ,lecz naprawa pójdzie z naszego kąta bo to tyś. mogą być :ojej:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/23 21:56 #18

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Jutro pan do pracy musi jechać moim rupciem :-? To auto nie nadaje się do jazdy, l po co je trzymasz tak zawsze słyszałam.
Ale co nie dam, choć rano powiedziałam rower- ito mnie męczy.Nie jestem stanowcza?Gdy by ktoś potrzebował to też bym pożyczyła, raczej zawiozła.Taki ludzki odruch tak to tłumacze aniodiabel .Ja sobie zdaje sprawe z jego manipulacji w obec mnie ion to już dostrzega.Nie daje się nabrać .Dlatego przyznał mi racje że ja się lecze,lecz rujnuje nasz związek.To jego zdanie,zacznij coś ty roić buahaha Mi jest dobrze aypererew
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/25 20:48 #19

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 552
  • Otrzymane podziękowania: 1679
Często bywa tak, że czynny alkoholik boi się, gdy jego partner udaje się po pomoc np. do Al.Anon. U mnie też tak było, zarzucał mi, że się zmieniam właśnie pod ich wpływem, a nawet pod wpływem tego forum. Taka osoba widząc nasze zmiany, boi się, że utraci swój komfort picia. Ważne, aby robić swoje, bo robimy to dla siebie %%-
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): majak

Ja już zaczęłam 2017/07/27 18:06 #20

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Dziś byłam w poradni , zniosłam skierowanie.Czas oczekiwania od 3do 6 mcy.Straszne :ojej:
Praca nad sobą jest trudna. Czy się nie cofam bo już mam dość. aniodiabel
Niechcę w to wciągać dzieci, mimo iż są w tym.Nic nie mówie na niego, nie dopytuje się ich, co robi ,gdzie jest.
Niby nie krążymy w koło niego, ale mimo wszystko w głowie mętlik zolta-kartka .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/27 18:39 #21

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Cztery lata temu wyjechaliśmy na Bawarie niedaleko Monachium do pracy .On pracował dorywczo a ja nawakacjach do towrzystwa.Bardo tam nam się podobało.Chcieliśmy zostać.
po powrocie dzieciom dowody os. metryki urodzenia,szukałam szkoły wielojęzycznej itd.
Ale nie masz meldunku to i nie ma pracy.Nie ma pracu i nie ma meldunku. Z Polski przez tel. wynająć miedzkanie za kałcją chiałam .
I tak odpuściłam. :(
Ale myśl o emigracji cały czas mam w głowie.
Nawet w zeszłym roku mogłam na czas urlopu znaleźdź opiekę nad starszymi osobami.Ale wakacje dzieci, czas by być razem . Nie poświęciłam się.Cały czas jednak myśle jak , kiedy tak uciec.
Za rok syn kończy szkołę a córka dopiero zaczyna LO.
Tak to nie są małe dzieci ale....
Tutaj na miejscu mam prace ,taką jaką lubię zwyciesteoe Studia skończyłam po 30 i pracuję w ich kierunku z dziećmi.
Zostawić to wszystko????? :wmur:
Takie marzenie wyjechać , uzbierać kasę na mieszkanie kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/27 19:00 #22

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Przez cały czas w związku z alk. to robiłam coś dla siebie. kwiaaatek
kwiaaatek studium już po ślubie,obrona w ciąży z córką.
kwiaaatek kurs księgowości kwiaaatek kurs kas fiskalnych
kwiaaatek prawa jazdy (bo mu zabrali po pijaku jazda,a auto dopiero co kupione) kwiaaatek
Praca w sklepie, awans na kierownika sklepu,awans na kierownika rejonu tak przez 3lata,Pracoholizm.Od rana do wieczora.
Dziećmi zajmowalł się on chociaż też pracował, mimo iż nie miał prawka.Gdy zaniemógł to zawsze pod ręką byli teście z którymi mieszkamy.Zawsze nam pomagali :(, nawet teraz :ojej:
Pomoc przy dzieciach i przy nim gdyjest agresywny.Zawsze ja miałam oparcie w nich, nigdy nie byli przeciwko mnie.
Gdy tak dobrze mi się pracowało( fura ,komóra,z pracy)
BUM-mój brat zachorował na białaczkę,wizyty w szpitalu,,sala z chorymi osobami z których coraz mniej z tygodnia na tydzień.SZOK- opamiętanie co jest w życiu ważne.
Brat C U D E M wyzdrowiał.
A ja zwolniłam się z pracy, poszłam na studia pedagogiczne,mam prace w zawodzie w mojej miejscowośi.Realizowałam się jako mama i dobra żona.
Ta rutyna już mnie zaczeła męczyć, to znalazłam Al Anon znów do ludzi.
To taka ucieczka przed alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi, elzunia engelmohr

Ja już zaczęłam 2017/07/27 23:11 #23

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
szala goryczy się przlała.
Zakaz picia w domu, to do sklepu . Po 6godz. alk. wrócił tak nabuzowany i agresywny że wezwałam policje.Zabrali go, strach o siebie i dzieci był ogromny.W oczekiwaniu na patrol, wachania czy dobrze robie.
Dzieci to przeżyły bardzo, są złe na mnie co wyrabiam.Moim zdaniem to wstyd dla nich.Syn to by załatwił sam z nim w domu, siłą, chodzi na siłownie,taki obrońca.
Ale nie rozumieją,nawet niechcieli słuchać.
Teściów nie ma to pan se pozwolił, zawsze go uspakajają,..
A dziś ja podjełam decyzje ,nie wiem czy dokońca słuszna-takie mam przygnębienie,strach jutra.
Gdy go zabiorą to ja nie mam co tu w domu szukać wypier......
Takie jego słowa.
Rano o 7 mam być na komendzie i założyć przez sąd na przymusowe leczenie.A gdy wyjdzie to będzie gorzej tak powiedział syn, że się nie nauczy.Też jestem tego świadoma.
Ale to już ostatni krok do jego dna .
ktoś pisał że każdy może mieć inne dno.
Mam nadzieje że się nie wycofam, zablokuje, odpuszcze
To nie jest takie proste.
A o jutrze nie chcęmyśleć,co będzie
Może teraz usnę ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/28 08:17 #24

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 556
  • Otrzymane podziękowania: 329
Witaj..
Ja też miałam wątpliwości czy dobrze robię wzywając policję .
I powiem że czasem to rzeczywiście nie było sensu bo zachowanie policji było inne niż sobie wyobrażałam.
Ale to wszystko zależy jaki patrol przyjedzie.
Ale mój były wezwał policje do MNIE?????
Tak.
ponieważ zabraliśmy mu kluczyki od auta.
I co zrobiła policja ? Kazała mi oddać kluczyki bo auto było zarejestrowane na niego.
Oddałam.
Ale policja podpowiedziała mi że mogę tylko ich wezwać gdy on wsiądzie do auta a był pijany.
I tak zrobiłam ..gdy pojechał do sklepu autem zadzwoniłam..
Wtedy zabrali go na komende a że był pod wpływem to stracił prawko i płacił grzywne.
PONIÓSŁ KONSEKWENCJE SWOJEGO PICIA.

Ale Ty się nie wycofuj.
Dbaj o siebie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/28 11:00 #25

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
O 7 byłam, założyli nk i wizyty dzielnicowego.
Przyjechałam i ogarnełam podłogi, a tu policja .Myślałam że z nim,ale on trzeźwieje .Rozmowa, procedury i czy chcę sprawę o znęcanie??????
Narazie nie.I strach gdy wróci i co dalej?
Gdy będzie się stawiał to znów policja i sprawa!
I tak nic mi nie idzie,cały czas się kręce,to coś popchne, to coś rusze
Ale.....
Ta niepewność!
Boże daj mi sił.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Ja już zaczęłam 2017/07/28 20:23 #26

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6598
  • Otrzymane podziękowania: 3275
Majak dasz radę,trwaj konsekwentnie w swoim działaniu,wspieraj się Al-anonem,z czasem "upadnie" te Twój alkoholik,czy się podniesie? To sam Bóg wie,ale Ty nie możesz się wycofać,bo on to wykorzysta.Wiem coś o tym,moja walka z moją żona trwała 6 miesięcy od momentu,kiedy włączyła Konsekwentne Działanie,upadłem,ale się podniosłem,dzisiaj wiem,że swoim działaniem to właśnie mi pomogła się uratować.Moja żona nie wiedziała,czy ja się podniosę,czy skończę w piachu?,ale działała i tak mi dała popalić,że "klękłem".W tamtych latach Al-anon był w "lesie"jednak wiedziała,jak mi dokopać.Tym sposobem wygrała,od tamtego momentu minęły 23 lata w trzeżwości z 33 lat małżeństwa.Ja to nazywam Cudem.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Ostatnio zmieniany: 2017/07/28 20:25 przez Norbi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, stokrotka, Alchemia, elzunia engelmohr

Ja już zaczęłam 2017/07/29 06:28 #27

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Jeszcze w południe była policja,abym złożyła do sądu o znęcanie to go zatrzymają na 3msc.Nie zgodziłam się, na to jeszcze jest czas.A on wróćił o 17 nic nie odzywałamsię i on prawie też.Popatrzył na to co pozostało po nocnej jego eskapadzie i posprzątał.Ale pomogła mi rozmowa z alanonką i modlitwa.
Cieszę się z pogody zDucha,mam taki wew. spokój.
:lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/29 18:59 #28

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 552
  • Otrzymane podziękowania: 1679
Bardzo dobrze zrobiłaś. Nie miej wyrzutów sumienia, chociaż decyzja była trudna i na pewno wiele Cię kosztowało jej podjęcie. Dobrze też, że syn nie miał okazji się w to wmieszać. To by nic dobrego nie przyniosło. To jego ojciec i nie on jest od wymierzania mu kary . To by mocno odbiło się na jego psychice. Zrobiłaś to nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla dzieci. Życie w strachu to nie życie. Teraz Twój mąż będzie wiedział, że nie jest bezkarny. Napisałaś, że po powrocie posprzątał po sobie. Może dało mu to coś do myślenia, a na pewno przekonał się, że nie na wszystko może sobie pozwolić.
Dużo siły Ci życzę %%-
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): majak

Ja już zaczęłam 2017/07/29 19:51 #29

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Tak to zrobiłam dla siebie i dzieci.
To nie była pycha, ja to ci pokażę.To był strach i bezsilność.
Zastanawiałam się jak wróci to co będzie!
Ale po co? Zostawiłam wszystko Bogu.Pomodliłamsię, i nie wymyślałam już czarnych scenariuszy. Co ma być to będzie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, elzunia engelmohr

Ja już zaczęłam 2017/07/29 19:59 #30

  • milenusia
  • milenusia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 111
  • Otrzymane podziękowania: 71
dobrze zrobiłaś że wezwałaś policję moja mama tez się bała wezwać do ojca policję ale jakoś się przemogła i to zrobiła później jeszcze raz i wysłali go na przymusowe leczenie nic to nie pomogło nadal pije z tym że mama ma to już .... żyje swoim życiem ja do ojca wzywałam policję miesiąc temu wróciłam z pracy i tak się złożyło że tylko on i ja byłam w domu przeszkadzało mu to że po 10godz pracy obiad sobie gotuję myślałam że mnie uderzy a nigdy mnie nie bił jako dziecko i wezwałam ich ale u nas trzeba 2 razy wezwać patrol i dopiero wtedy dają niebieską kartę może dla dzieci to wstyd bo nie rozumieją ale nie ma co ukrywać że w domu jest alkoholik ja się już tym nie przejmuję że ojciec pije ale chciałabym się wyrwać z domu mieć swój kont malymi kroczkami się staram to mieć ale nie jest łatwo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/30 17:17 #31

  • Asia197999
  • Asia197999 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 22
  • Otrzymane podziękowania: 5
Przezywam to samo.
To nie dno, to srodek gehenny psychicznej
Jeszcze mu daleko, tak ja mojemu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/07/31 07:18 #32

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
I tak miesiąc minął urlopowania aniodiabel
Spędziłam go tak beztrosko, rowery kijki wyjazdy, :muza:
Czy tego chciałam, Tak.
Wczoraj oznajmiłam że razem może tylko 3wspólne dni mieliśmy .
Czy to ma sens dla niego???
Ostatnie dni od czwartku coś zmieniły w moim życiu,tak pewność że on już nie jest tu panem i władcą.Może robić wszystko co chce i jest bezkarny.Dla swego i dzieci bezpieczeństwa wezwała m policje,chyba też mu tam coś do głowy nałożyli, co z tym zrobi to jego sprawa.Wie że jestem konsekwentna w tym co robie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, Bea, elzunia engelmohr

Ja już zaczęłam 2017/07/31 18:17 #33

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
Dziś po pracy pan już ważny, pewien siebie!
Krótka wymiana zdań, może iza dużo i nie potrzebnie.
Zabrałam się do ogrodu wyciszyć się,a on za mną niby do pracy w ogrodzie. Zostawiłam go i pracował mimo że upał.Niech myśli.
Ja w domu też mam zajęcie, jutro pełną parą do pracy :muza:
A po pracy na paznokcie aypererew
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/08/01 07:40 #34

  • Marianna
  • Marianna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 282
  • Otrzymane podziękowania: 332
Boję się, że u mnie dojdzie do tego samego, zaczynam już dojrzewać do myśli, że odejdę, nie mogę sobie pozwolić na takie traktowanie siebie, jedyne czego pragnę to spokoju. A nie huśtawki nastrojów. Trzymaj się dziewczyno, trzymajmy się razem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ja już zaczęłam 2017/08/01 10:36 #35

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 127
kwiaaatek kwiaaatek %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marianna
  • Strona:
  • 1
  • 2