Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Czy to alkoholizm?

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 12:14 #1

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 46
Witam. Mój mąż pije od trzech lat.Zaczęło się od picia codziennie piwa...jednego później 3-4...mówił że to nic takiego że to tylko piwa...od ponad roku doszła wódka. Setka dwieście i jakieś dwa trzy piwa..i tak codziennie..Sam juz chyba widzi ze to problem...Od kilku lat pije codziennie...bywa ze z dwa razy w tygodniu widac ze jest wypity ale nie upija sie.Rok temu zabrali mu prawo jazdy za jazde po alkoholu.Nie splacil tego 5tysiecy kary prace spoleczne odrabia ale nic sie nie zmienilo...pije dalej. Ma prace dorywcza.Malo zarabia . Ciagle zyjemy na debecie.Przepija w miesiacy z 300zl mimo ze nas na to nie stac. Mam dosc. Czy to alkoholizm czy przesadzam? Twierdzi ze pije słaba wodke bo smakową. Jest bardzo nerwowy. Wszystko go denerwuje. Nie wiem jak z nim rozmawiać. ..Nie wiem co robic....Mamy córke 8letnia ktora zauwaza coraz wiecej...zlosci sie gdy mąż wypity próbuje z nia rozmawiac..chyba widzi ze tata zachowuje sie inaczej. On niby wszystko rozumie a nic z tym nie robi...
Ostatnio zmieniany: 2017/06/07 12:18 przez Magda1981r.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 12:45 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13774
  • Otrzymane podziękowania: 15742
Witaj Magdo
Czynny alkoholik zauważa swój problem ostatni, o ile go w ogóle zauważy.
codzienne picie wskazuje na problem, bo skoro tak się dzieje, że jego picie jest ważniejsze od Rodziny to coś tu nie halo. Picie słabych trunków to też umniejszanie problemu.
Ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jesteście Wy, czyli Ty i Córka.
Dla mnie jeśli Córka odbiera jego zachowania negatywnie, oznacza, że już zaczyna się tragedia.
Kiedy tragedii powiesz DOŚĆ zależy tylko od Ciebie.
Forum, grupy wsparcia, terapia będą Ci w tym pomocne.
nie diagnozuj męża a zajmij się sobą :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Stokrotka2

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 12:56 #3

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2372
  • Otrzymane podziękowania: 2076
Witaj Magdo na forum :czesc:
Tak jak już Szekla napisała,szukaj pomocy dla siebie i Córki.Nie próbuj leczyć męża,on sam ma to czynić.Czy to uczyni wie(albo i nie) tylko On.
Pierwszy krok zrobiłaś.Poczytaj forum,to skarbnica doświadczeń i pewnie naprowadzi to Ciebie na odpowiednie tory.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Stokrotka2

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 13:21 #4

  • Waldek
  • Waldek Avatar
Witaj na forum :czesc:
Mam na imię Waldek i jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 13:31 #5

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholik
  • Posty: 653
  • Otrzymane podziękowania: 683
Magda1981r napisał:
Twierdzi ze pije słaba wodke bo smakową. Jest bardzo nerwowy. Wszystko go denerwuje. Nie wiem jak z nim rozmawiać. ..Nie wiem co robic....Mamy córke 8letnia ktora zauwaza coraz wiecej...zlosci sie gdy mąż wypity próbuje z nia rozmawiac..chyba widzi ze tata zachowuje sie inaczej. On niby wszystko rozumie a nic z tym nie robi...
Alkohol to alkohol. Czy to rozwodniona wódka czy rozwodniony płyn do szyb to jedna cho...ra. W tym fragmencie widać zaawansowaną chorobą alkoholową. Nie diagnozuj jego bo tylko sam może się podnieść, a zajmij się sobą i córką. Dla niego nic teraz nie możesz zrobić, dla siebie i dziecka wiele. Słuchaj co mówią tu dziewczyny które przeszły to samo i znajdź też takie w realu. Mityngi i terapie AlAnon czekają na Ciebie.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Stokrotka2

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 13:52 #6

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 46
Tylko chyba najciezej przyznac sie samej przed soba ze problem jest...do tej pory staralam sie nie widziec problemu...wmawialam sobie ze wszystko jest okej ze nie on jeden przecież pije...ze przecież sie nie upija codziennie...strasznie mi go żal...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 15:16 #7

  • Metii111
  • Metii111 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 76
  • Otrzymane podziękowania: 42
Witaj...tez jestem tu nowa. Ja kilka dni temu rozstalam sie z moim mezem. Jeszcze nie rozwod ale sie wyprowadzil. Nie wytrzymywalam juz picia w ukryciu mimo wszywki. Oj moja historia jest dluga dluga. To jest straszne co alkoholicy robia,nie zdaja sobie sprawy jak rania najblizszych. Wiem co czujesz bo sama przez to przechodzilam. Niestety... :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 16:16 #8

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 46
Witaj metii111 ja jestem chyba na początku tej strasznej drogi.Próbuje oswoić sie z tym co sie dzieje chociaż czasami jak jest dobrze jeszcze mam nadzieje że może nie jest tak źle. Bo przecież nie bije mnie tylko te jego nerwy są straszne.Ta ciągła złość o wszystko...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 16:30 #9

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5822
  • Otrzymane podziękowania: 3569
:czesc: jestem Misia :P .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 16:33 #10

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 914
  • Otrzymane podziękowania: 762
:czesc: Magdo
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 16:42 #11

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 566
  • Otrzymane podziękowania: 791
Hej :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 18:05 #12

  • magnat
  • magnat Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 93
  • Otrzymane podziękowania: 59
Witam tez jestem tu nowy nowy jestem nie pijacym alkocholikem wiem o czym piszesz ale od kad nie pije jestem gorszy niz gdy pilem ale jest nadzieja moge zrobic progam 12stu krokow.dluga droga przed wami cos o tym wiem jesli maz zechce sie leczyc powodzenia zycze kazik alkocholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Stokrotka2

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 18:06 #13

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 46
Witam :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 18:09 #14

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 46
On twierdzi że pije dla tego że sie denerwuje...niby wie że go ciągnie do picia ale to przez nerwy nie przez to że ma problem z alkoholem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 18:35 #15

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1142
  • Otrzymane podziękowania: 2070
Witaj Magdo na forum :czesc:
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 18:43 #16

  • Arsa87
  • Arsa87 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 10
Witaj Magdo :czesc: Mój mąż jest alkoholikiem pije od 2 lat zmienił pracę itp ja utrzymywałam cały dom do zeszłej środy kiedy POWIEDZIAŁAM dość wyrzucilam męża z domu żeby zobaczył jak to jest mieszkać na ulicy 2 dni później zapisał się na terapię chce się leczyć postaw męża pod murem inaczej są małe szanse że zrozumie ze jest alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Stokrotka2

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 18:45 #17

  • magnat
  • magnat Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 93
  • Otrzymane podziękowania: 59
On twierdzi że pije dla tego że sie denerwuje...niby wie że go ciągnie do picia ale to przez nerwy nie przez to że ma problem z alkoholem. Tez tak myslalem sproboj go namowic na test balitmorski da mu do myslenia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Stokrotka2

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 18:50 #18

  • Metii111
  • Metii111 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 76
  • Otrzymane podziękowania: 42
Ja swojego wlasnie wywalilam z domu.tylko ze on poszedl do rodziny gdzie tez jest alkohol.... bledne kolo
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 19:45 #19

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 46
Arsa 87 ja mam problem z tym ze mi go żal. ..boje sie ze jak go zostawie czy wywale to stoczy sie zupełnie. ..wrocil z pracy z 3piwami i setka...i tak codziennie...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 20:02 #20

  • magnat
  • magnat Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 93
  • Otrzymane podziękowania: 59
jak go nie wyrzucisz tez sie stoczy i pociagnie ciebie z dziecmi,taka choroba pochylnia idzie w dol nigdy do gory, madrych wyborow zycze
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 20:24 #21

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholik
  • Posty: 653
  • Otrzymane podziękowania: 683
Pijak pije bo chce pić. Wytłumaczeń jest masa a co człowiek to następne mity powodów. Można by pozgadywać które są nawet sensowne ale i tak wszystko sprowadza się do krzywdzenia i współuzależniania najbliższych a potem mniej bliskich a potem następnych i ...... i wszyscy w środku obłędnego koła jakim jest alkoholizm jednego człowieka. sama zobacz czy jesteś jeszcze na zewnątrz koła czy już wsiadłaś na tą pijaną karuzelę. Albo całkowite i natychmiastowe cięcie albo (????), może być tylko gorzej.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Stokrotka2

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 20:43 #22

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6598
  • Otrzymane podziękowania: 3275
:czesc: Serdecznie na forum
temat przenoszę do Działu Współuzależnień
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 21:36 #23

  • Arsa87
  • Arsa87 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 10
Magda ktoś mądry mi powiedział alkoholika się nie glaszcze mi też męża było żal ale dostał "kopniaka" i nabrał chęci na leczenie ja miałam dość patrzenia się na pijanego męża jego kłamstw kłótni i wszystkiego co ciągnie za sobą alkohol
Ostatnio zmieniany: 2017/06/07 21:39 przez Arsa87.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi, Stokrotka2

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 22:05 #24

  • Ignacy
  • Ignacy Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 103
Witaj !!! Magda 1981.Uważam ze nie należy litować się nad alkoholikiem.W moim przypadku było podobnie piłem bo chciałem się zapić. Miałem wyrzutkę z domu poprzez sąd dlatego było mi wszystko jedno .Pisałem już ze rozmowa z córką dała dużo do myślenia i ex żona pozwoliła nadal mieszkać,myślę ze była to litość z jej strony,po wcześniejszej sprawie rozwodowej,karnej i wielu innych przejściach.Cały czas myślałem zadając sobie wiele pytań czy naprawdę chcesz być nikim.Doszedłem do wniosku ze nie i jestem tu z Wami. Znam wielu alkoholików bo to byli moi kumple od czasu kiedy nie pije troje z nich wyemigrowało na tamten świat bo sami tego chcieli pijąc. Pamiętam jak chodziłem na odwyk chciałem wszystkich uzdrawiać bo było mi żal kumpli.Nie jestem obojętny na czyjąś krzywdę ale zrozumiałem ze nikogo na siłę nie uszczęśliwię.Ignacy alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Stokrotka2

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 22:18 #25

  • Ignacy
  • Ignacy Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 103
Samsal. :czesc: (Pijak pije bo chce pić) Czym się różni pijak od alkoholika ? Jestem alkoholikiem ale wolał bym być pijakiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/07 22:56 #26

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholik
  • Posty: 653
  • Otrzymane podziękowania: 683
Ignacy napisał:
Samsal. :czesc: (Pijak pije bo chce pić) Czym się różni pijak od alkoholika ? Jestem alkoholikiem ale wolał bym być pijakiem.
Jeśli założyć że obaj mają stół, krzesło, łóżko etc w domu, pozornie to samo, to: pijak jeszcze to ma!!! Alkoholik już ma!!
Czy w tym kontekście nadal chciałbyś być pijakiem???

Zaczynałem swoje trzeźwiejące życie od kompletnego zera. Absolutnie nic nie miałem. To co teraz mam jest zbyt cenne dziś bym to przepił. mogę dać za darmo, ale nie sprzedać. Wiem o każdej, najdrobniejszej rzeczy w tym domu, ile mnie kosztowała.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Stokrotka2, elzunia engelmohr

Czy to alkoholizm? 2017/06/08 08:21 #27

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 46
A czy jest taka możliwość że on sam bez terapii wyjdzie z tego? Proszę go narazie żeby chociaż wódki nie pił a później pił mniej piwa i ze może z czasem da rade nie pić. ..czy takim sposobem jest to w ogóle możliwe? Czy musi byc ostre cięcie i wtedy sie uda mu nie pić. Boje sie tego co bedzie z nim sie dziac gdy z dnia na dzien by musial przestac pic...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/08 08:39 #28

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10092
  • Otrzymane podziękowania: 12705
Witaj Magdo :czesc:
W wyjście samemu ja osobiście nie wierzę, nie znam nikogo takiego. Z tymi prośbami to się uśmiechnęłam, na mnie prośby, krzyki, groźby, wyzwiska nie działały, wręcz przeciwnie, co mi tu ktoś gadał będzie, ja wiem lepiej. Pogadał, pogadał, a u mnie w głowie tylko myśl, niedługo się napiję, mam gdzieś to ględzenie. Wybrałam metodę, że słuchałam, słuchałam cierpliwie, nic nie mówiłam, zero reakcji z mojej strony, co wnerwiało mówiącego i dawał mi spokój. Czy Ty chcesz na nim niepicie wymusić, za niego pić przestać? Nie masz takiej mocy, tylko on sam decyduje, nikt za nikogo. Czy masz jakąś pomoc dla siebie w realu, korzystasz z wsparcia dla siebie? Z pustego to i Salomon nie naleje.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Stokrotka2

Czy to alkoholizm? 2017/06/08 09:27 #29

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 46
On reaguje dokladnie tak samo...nic nie komentuje...nie odzywa się. ..ja mówię swoje a on milczy...mam tak naprawde tylko dwie osoby które wiedzą co sie dzieje.Z nimi moge porozmawiać. Tak naprawdę to ciężko mi się pogodzić z tym że jest naprawde źle.Kryje go przed moimi rodzicami ktorzy wiele nam pomogli finansowo w nowym mieszkaniu do ktorego wlasnie sie przeprowadzilismy. On ma tylko brata i ojca. Z ojcem jest w słabym kontakcie. Tak naprawde ma tylko mnie i brata, tóry też nie wie że tyle pije.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/08 10:47 #30

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10092
  • Otrzymane podziękowania: 12705
Dlaczego kryjesz jego picie, w sobie wszystko trzymasz, aby tylko nikt się nie dowiedział? To jest dla niego komfort. Niech wszyscy wiedzą, jestem przeciwnikiem ukrywania, może choć ciut wstydził się będzie, może skłoni go to do zmian. Najważniejszą osobą dla siebie Ty jesteś, wyjść poza ściany tej zmowy milczenia, nie być samej, nie wstydzić się, nie ma Twojej winy, że on pije. Wiele osób może się domyślać, ale nie mówią. Otworzyć się.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2017/06/08 10:48 przez Moni74.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Stokrotka2, elzunia engelmohr

Czy to alkoholizm? 2017/06/08 12:12 #31

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 46
No wlaśnie wstydze się tego że pije...czuje się winna że nie udało mi się go powstrzymać gdy zaczynał pić piwa codziennie. Może gdybym była bardziej stanowcza to nie bylibysmy teraz w takiej sytuacji.Jestesmy ze sobą 16lat . Po slubie 6lat. Może nie zawsze bylo kolorowo ale sie dogadywalismy a teraz wszystko się sypie. Ciągle sie złości i ja juz nie wiem jak z nim rozmawiać wiec coraz czesciej wole sie nie odzywac niz zeby znowu sie złościł.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/08 13:06 #32

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholik
  • Posty: 653
  • Otrzymane podziękowania: 683
Nie chcę propagować jakiejkolwiek formy leczenia siebie przez alkoholika, jednakże bez innych ludzi, bez pragnienia zmienienia siebie, alkoholik nie zmieni się. Każda forma pracy nad sobą jest dobra, jeśli uczciwie podchodzi się do tematu. Z tego co przeczytałem u Ciebie facet zamknął się w sobie i nawet wspominać o alkoholizmie przy nim; strach. Nie tylko nie pomożesz ale w tym stanie jedynie zaognisz sytuację. By zacząć trzeźwieć trzeba ciężko pracować nad zmianą siebie. Tu nie widać nawet chęci na zmiany. Zdaję sobie sprawę że u kobiet jest znacznie trudniej odsłonić swoje wnętrze i poczucie skrzywdzenia, ale z pewnością niemasz powodu by się wstydzić za niego. Wiem że zrobiłaś wszystko co mogłaś by uniknąć tej sytuacji, ale to on wybrał inaczej. Może nie tyle wybrał co nie przeciwstawił się alkoholizmowi gdy jeszcze mógł. Teraz wspierając go krzywdzisz i jego i wasze dziecko. Pomyśl o tym. Alkoholizm to taka choroba przy której może być tylko gorzej. Jedynie całkowite pas może zaleczyc czasowo. Choroba już jest i nic tego nie zmieni. Dziewczyny polecają AlAnon dla Ciebie lub terapię. Podpisuję się pod tym.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/08 14:47 #33

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 46
Nie wiem jak z nim postępować...często prosi mnie o pieniądze na setke piwo...albo pyta czy nie będę zła jak kupi sobie setke...ja mu daje te pieniądze czesto też kupuje mu sama alkohol. Czy ja mam mu powiedzieć ze wiecej alkoholu mu nie kupie czy wydzielac mu pieniadze? Już go nawet straszylam ze odejde od niego jak nie zacznie cokolwiek sie zmieniac z jego piciem ale poki co zmiany nie widze..On ma taki charakter ze nie lubi gdy ktos nim rządzi lub mu cos narzuca a w jego mniemaniu ja nim probuje rzadzic...nie lubi chodzic do lekarza ani nie lubi brac zadnych lekow. Trzęsą mu sie ręce chcialam żeby brał magnez bo pewnie ma niedobór przy takiej ilosci picia...bral przez pare dni i wiecej nie chce.Ma ciężki charakter.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czy to alkoholizm? 2017/06/08 15:13 #34

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4232
  • Otrzymane podziękowania: 7308
Wspieranie picia, czyli pomaganie w piciu to min.dawanie pieniędzy na alkohol, przyzwolenie na picie w domu, kupowanie alkoholu, ale takze straszenie czymś, czego nie realizujesz-wyprowadzka.

Może poczytaj o twardej miłości. Jest tu w dziale taki wątek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Czy to alkoholizm? 2017/06/08 15:18 #35

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 108
  • Otrzymane podziękowania: 46
Dziękuję.Poczytam ten wątek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.