Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu...

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/17 06:27 #456

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11873
  • Otrzymane podziękowania: 14740
Wyszłaś z czterech ścian, nie tylko Ty wiesz i dla siebie zachowujesz, że z jego piciem problem jest, duma urażona, ego nie przyjmuje, no bo jak mogłaś. Co on powie nie jest ważne, nie ma się co zastanawiać i zgadywać, filmów kręcić, będzie jak będzie. Zaczęłaś w końcu działać, co mogłaś zrobiłaś, nie masz wpływu na innego człowieka. Co się stało? Choroba w miejscu nie stoi, pogłębia się, kolejne etapy i zmiany w psychice. Ja mu się wcale nie dziwię, będąc czynną alkoholiczką też kierowałabym się złością i agresją słowną. Nie bój się, po co na zaś się zamartwiać, myśli lepiej na inny tor skierować, spożytkować w inny sposób, przyjdzie czas i wtedy decyzje, na bieżąco. Teraz może spróbuj się ciut wyciszyć.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123, aniczekk

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/17 10:21 #457

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 190
Właśnie się dowiedziałam od męża, że kredyt został przepisany na niego. W tygodniu jeszcze upewnię się w banku. I zaczynam od zera...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/17 10:29 #458

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 639
  • Otrzymane podziękowania: 570
Ale bez długów... ^^)
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/17 12:04 #459

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 606
  • Otrzymane podziękowania: 1944
To teraz tylko wspinać się w górę , bez balastu %%- .
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/17 19:44 #460

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 190
Wlasnie dostalam smsy od meza odnosnie komisji, ze byl tam policjant i doradzil mu, zeby mnie zglosil na policje, ze na niego nic nie maja itp. Jest pijany pewnie i niewiem co z tego, co mowi jest prawda. Ake staram sie zachowac spokoj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/17 20:22 #461

  • Yarood
  • Yarood Avatar
Madziu to jest jego wymysł.. na komisji nie doradzają, żeby podawać na policję osobę zgłaszająca.. nie przejmuj się nim.. teraz zajmij się sobą i swoim życiem..

tonący brzytwy się chwyta.. a raczej rani tak, żeby zabolało.. ja naprawdę dużo pyskaczy widziałem w kolejce do komisji.. wychodzili raczej ze spuszczoną głową..

ps. dzielnicowego też warto abyś poinformowała o tym.. każda notatka u niego będzie Ci kiedyś pomocna..
Ostatnio zmieniany: 2017/10/17 20:24 przez Yarood.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/17 20:30 #462

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 190
Ciagle pisze ze mnie na policje zglosi ze jutro zobaczymy itp.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/18 09:17 #463

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 190
Po nocnych smsach męża i pogróżkach, że zgłasza mnie na policje, dzis stwierdził, że jednak mnie na razie nigdzie nie zgłosi, bo dziecko będzie cierpieć. On nie widzi, że dziecko cały czas cierpi. Mimo, ze wyciszyłam te. to noc mam nie przespaną.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/18 09:41 #464

  • aniczekk
  • aniczekk Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 105
  • Otrzymane podziękowania: 101
Pijackie straszenie. Nie przejmuj się w ogóle. Ma tupet! Ciekawe z czym miałby Cię zgłosić. Nie pozwól sobą manipulować.
Ostatnio zmieniany: 2017/10/18 09:41 przez aniczekk.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/18 09:44 #465

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14871
  • Otrzymane podziękowania: 20598
Madziu
Wszystko co on to jest jego manipulacja.
A Ty po prostu idź na policję, do dzielnicowego, pokaż mu te sms-y i zgłoś jako nękanie.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/18 17:25 #466

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 190
Kopnijcie mnie, bo nadal nie jestem odporna na jego manipulacje i rozsypuje sie na kawałki. Dziecko to wyczuwa i jest niespokojne, przytula sie ciagle. Tak bym chciała osiągnąć spokój, kiedy sie wzmocnię na tyle, ze pijackie gry i manipulacje przestana mnie ruszać?...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/18 17:42 #467

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7326
  • Otrzymane podziękowania: 11925
Wtedy kiedy to TY powiesz "dosc". To Ty sie dajesz wciagac w chore gierki, nikt za Ciebie tego nie robi. Dlaczego nie zablokujesz jego numeru w telefonie??? I po sprawie.
Jak dlugo to potrwa zalezy w glownej mierze od Ciebie.
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/18 17:51 #468

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14871
  • Otrzymane podziękowania: 20598
To wszystko co się zadziało jest procesem, zdrowienie równiez jest procesem i wymaga czasu. Ale uwierz mi, że nadejdzie taki czas, że poczujesz spokój. Nadejdzie taki moment gdy wszystko co one teraz wocec Ciebie robi zacznie po tobie spływać, gdyż przestaniesz się poczuwać do zarzutów.
Dzis działa "jak on tak może", jutro powiesz, że "nie mam wpływu na to co robi". Bo nie masz i o tym wiesz. Jeszcze tylko się dobrze w Tobie to nie zapisało. Zapisze się i odzyskasz nie tylko spokój ale i siłę :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/18 18:14 #469

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5024
  • Otrzymane podziękowania: 8623
Magda, wszystko jest kwestią czasu. Nic nie stanie się samo ani z dnia na dzień.
Dbaj o siebie, o swoją konsekwencję. NIe zaniechaj swojego Alanon.
Dbaj o swoje interesy - kredyt już załatwiony.
Zobacz, jak dużo już za Tobą.
A przed Tobą całe życie. Calusieńkie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/19 08:03 #470

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 190
Babka z komisji powiedziala mi tylko, ze maz nie wyrazil checi terapii i oni nic nie moga. Doradzila, ze jesli nadal bedzie nekac smsami to isc do dzielnicowego lub zalozyc sprawe do prokuratury. Pierwsze co to chce sadownie udtalic kontakty i miejsce pobytu dziecka. Juz nic nie moge zrobic, by posklejac rodzine, to cholernie przykre.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea, Dahud, williwilli55

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/19 14:12 #471

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5024
  • Otrzymane podziękowania: 8623
Wiem, jakie to przykre i jak to smakuje. Ale tak bywa. To nie koniec świata.
Masz swoje życie. Ono jest najważniejsze. I Ty jesteś najważniejsza.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/19 15:37 #472

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2956
  • Otrzymane podziękowania: 4518
Madzia123 napisał:
Babka z komisji powiedziala mi tylko, ze maz nie wyrazil checi terapii i oni nic nie moga

To nieprawda że nic nie mogą.

Procedura jest taka, że jeśli alkoholik podczas spotkania komisji powie że uważa, że nie jest osobą uzależnioną lub nie chce podjąć leczenia – wtedy Komisja zleca wykonanie wywiadu środowiskowego przez pracownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz badanie alkoholika przez biegłego do spraw uzależnień, który stwierdzi czy jest on osobą uzależnioną i sporządzi pisemnie swoją opinię.
Jeśli biegły potwierdzi na piśmie uzależnienie, Gminna Komisja ma obowiązek przekazać sprawę do Sądu Rodzinnego – tam może zapaść wyrok o zobowiązanie do podjęcia leczenia odwykowego.
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Ostatnio zmieniany: 2017/10/19 15:40 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/19 15:52 #473

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 341
  • Otrzymane podziękowania: 269
u mnie jest sytuacja podobna,on nie che to oni nic nie mogą. My mamy juz dzieci starsze bo powyżej 16 lat,ale u ciebie małe dziecko.Mogą go zmusić bo demoralizuje dziecko jest tal w prawie. Mój ma N K od sierpnia , był raz na spotkaniu i u nas była pani na wywiadzie,a u niego kurator.Tak naprawde to nic złego się nie dzieje, bo raz kiedyś,mamy zadobrze obydwoje pracujemy ..... to ich słowa.
Ma na N K przyznane wizyty z gminy i dzielnicowego ale jeszcze nikt nie był. Ja mam tel. wrazie czego do dzielnicowego.Teraz nie robi awantur, lecz te jego teksty i zachowania mnie drażnią to wtedy udaje że nie widze, po jakimś czasie mówie mu że to mnie nie rusza.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/10/19 16:08 #474

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2956
  • Otrzymane podziękowania: 4518
No właśnie, tu jest pewne nieporozumienie, bo my w Polsce nie mamy prohibicji. Za samo picie alkoholu nie można nikogo ukarać ani zmusić do leczenia.
Skierowane na leczenie przez komisję lub sąd mogą być osoby, które w związku z nadużywaniem alkoholu powodują rozkład życia rodzinnego, demoralizację nieletnich, systematycznie zakłócają spokój lub porządek publiczny albo uchylają się od pracy. A na to trzeba mieć dowody. Warto więc wzywać policję podczas awantur, zakładać alkoholikowi niebieską kartę, chodzić z dzieckiem do psychologa dziecięcego po pomoc i opinię, założyć sprawę sądową o nękanie itp.
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/11/19 07:36 #475

  • majak
  • majak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 341
  • Otrzymane podziękowania: 269
Co u ciebie?
Jak sobie dajecie radę??
kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/11/19 13:52 #476

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 190
Majak dziękuję za zainteresowanie. U mnie raz lepiej, raz gorzej. Teraz mam kiepski czas. Z tym przeniesieniem kredytu, to nie taka prosta sprawa. Mąż nadal wbija mnie w poczucie winy, ostatnio uznał, że miałam go za dojna krowę, bo chcę by mnie spłacił. Nalezy mi sie 30 tys. on ma mieszkanie warte 160 tys. no ale ja jestem pazerna i lecę na kasę. Przykro słuchac takich słów od kogos z kim sie zyło 8 lat i ma sie diecko. Niewiem jak przetrwam święta i Sylwestra. Jestem na etapie szukania nowej pracy. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/11/19 14:08 #477

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1716
  • Otrzymane podziękowania: 3269
Madziu, poradzisz sobie. Kazda z nas sobie radzi. Swieta to czas dla rodziny, a nie wystawny stol, czy prezenty. SPOKOJ jest bezcenny. Ja mialam raz swieta przy kanapkach z dzemem, ale moi synowie wspominaja je do dzisiaj, bo mama miala czas tylko dla nich, a nie stala zezlona przy garach :) Byly spacery i gry planszowe i mnostwo smiechu i zabawy...
A w razie ,,W'' zawsze masz forum. :muza:
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123, garbiolka, Havana

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/11/19 16:41 #478

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 190
Dziękuje Dahud za te słowa. Dziś jestem w fatalnym stanie, ale muszę jakoś wstawać rano i ciągnąć ten wózek. Czuję się tak bardzo osamotniona... Dobrze, że mam Was i te forum.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/11/19 16:54 #479

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1716
  • Otrzymane podziękowania: 3269
Masz nas, masz forum, w razie co, priv. Wytrwasz, kochana. Wierze w ciebie :ymhug:
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/11/19 23:28 #480

  • Jan53
  • Jan53 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 643
  • Otrzymane podziękowania: 2056
:czesc: Madziu. Przytulam Cię mocno. Janek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/11/20 05:38 #481

  • Magda1981r
  • Magda1981r Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 294
  • Otrzymane podziękowania: 255
Przytulam mocno :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/11/20 09:13 #482

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 190
Dziękuję Wam, Ściskam Was mocno :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/11/20 20:25 #483

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 606
  • Otrzymane podziękowania: 1944
Madziu, moje ostatnie święta z eksmężem spędziłam bardzo samotnie, chociaż on był kilka metrów dalej, ale spał pijany. I chociaż to tak bolało, to kolejne były lepsze, bo spokojne, już bez niepewności. Spędziłam je z rodzicami. Te będą jeszcze lepsze, gdyż spędzę je w swoim mieszkaniu z Przyjacielem.
Uwierz, nie ma jak spokój. Ja też nie wiedziałam co będzie, a może być tylko lepiej.
Nie bierz sobie do serduszka jego słów. On mówi, bo chce Cię zranić, chce aby bolało. Macie dziecko. Te pieniążki przydadzą się Wam. Niech mówi co chce, Ty wiesz swoje i nie schodź z tej drogi %%-
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Magda1981r

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/11/21 06:26 #484

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 190
Tylko dlatego chce mnie zranic? Nie jestesmy razem, a wali we mnie najciezsza artyleria...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/11/21 09:51 #485

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 606
  • Otrzymane podziękowania: 1944
Madziu, on Cię zna i wybiera te płaszczyzny w Twoim życiu, które są dla Ciebie ważne, o których wie, że ich dotknięcie będzie Cię najbardziej boleć. To ciągle jest manipulacja. Podam Ci przykład ze swojego małżeństwa.
Mój eksmąż zarzucił mi, że przeze mnie stracił kontakt z dziećmi. Zabolało. Potem uświadomiłam sobie, że przecież ja z jego dziećmi dobrze się dogadywałam. Organizowałam im wakacje, był śmiech, gry w karty, były rozmowy. To ja przypominałam mu o ich urodzinach, o wysłaniu kartki na święta. Jak sobie to uświadomiłam, przestało boleć.
Kiedyś, gdy był pijany , był to 1 styczeń, pamiętam, bo jak zawsze podjęłam wtedy walkę z dodatkowymi kilogramami :lol: , powiedział mi wtedy, że mam szczęście, że on mnie chciał, bo żaden inny by tak się nie poświecił. Zabolało i bolało długo. A potem zauważyłam, że jak nie ma go już przy mnie, to ja nie mam najmniejszego problemu w kontaktach damsko-męskich. Nie szukałam nikogo, a oni sami się znajdywali. Zaczęłam odmawiać, bo nie czułam się gotowa na związek. Teraz spotykam się z kimś, przy kim czuję się dobrze, bezpiecznie. A i tak jeszcze ktoś podejdzie. Oj mam nawet problem, bo mój sąsiad robi to zbyt nachalnie. Mam wrażenie, że siedzi cały czas w oknie, bo dokąd nie wyjdę, to go spotykam i nie mogę się go pozbyć. Ostatnio, jak byłam w Polsce, tak natarczywie zapraszał mnie na kawę, że powiedziałam iż bardzo chętnie się napiję, ale jak wróci jego żona, to wtedy chętnie poznam bliżej nowych sąsiadów :lol: . I to co powiedział wtedy Rafał, już nie boli.
Powiedział też, że powinnam nie wychodzić za niego za mąż, to bym mu życie uratowała, a tak, to mu je niszczę i on już nie chce żyć, już mu nie zależy na niczym. Oj, bolało, ja tak go kochałam....Byłabym go zagłaskała, winy szukałam w sobie, bo on sam, a ja pracuję za granicą, on pewnie tęskni...., może głodny..., może go coś boli... Zapominałam o tym, że to ja pracuję, ja też tęsknię, a nawet jak mnie coś boli, to biorę tabletkę i muszę pracować dalej.... Zapominałam do jakiegoś momentu, a potem przypomniałam sobie o sobie, o tym, że ja też jestem ważna i nie jestem winna temu, że on pije, bo przecież wybór ma ..... i przestało boleć.
Twój mąż zna Twoje słabe strony i będzie je wykorzystywał. Będzie je wykorzystywał, tak długo, aż dopóki one będę Twoimi słabymi stronami. Pamiętaj, że granicę cierpienia ustalamy sami i wytrzymałości też.
Zobacz Madziu, byliście razem, pracowaliście razem, pojawiło się dziecko. To nie jest tak, że Ty nic nie wniosłaś. I jeszcze teraz, kiedy jesteś odpowiedzialna za siebie i za dziecko. Nie czuj się winna, nie pozwól się wpędzać w poczucie winy. Za jego picie nie odpowiadasz. Podnieś wysoko głowę do góry, bo masz ku temu powody, bo jesteś dzielną osóbką %%-
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora, Madzia123, Magda1981r, Havana

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/11/21 14:17 #486

  • malaasia1977
  • malaasia1977 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 93
  • Otrzymane podziękowania: 93
Anetko nawet nie zdajesz sobie sprawy jak głęboko dotarły do mnie twoje słowa. Obrzydliwe słowa i oskarżenia ktore slyszalam ciągle we mnie tkwią ale nie warto samej siebie ranić i podnieść głowę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, Dahud, Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2017/12/24 10:38 #487

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 190
Z okazji świąt Bożego Narodzenia z całym oddaniem życzę Wam wyzwolenia od nienawiści, egoizmu, zniewoleń. Pamiętaj też, że zasługujesz na prawdziwe, pełne radości i poczucia bezpieczeństwa życie! Niechaj te Święta będą pełne Miłości dla Ciebie i Twoich najbliższych. Radosnych Świąt kochani...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, Magda, Bea, kalka, Dahud, Angora, Wiola74

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2018/01/05 19:30 #488

  • Madzia123
  • Madzia123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 190
Witajcie kochani. Wczoraj minęło 8 miesięcy odkąd się wyprowadziłam od męża alko. Żyje dla siebie i córci, choć myślę dużo o moim życiu, przeszłości i relacji z mężem. On nadal nic z sobą nie robi. W Sylwestra wysłał smsa córce 7 letniej, że ma nie słuchać mamy, bo mama ma kochanka. Mi i rodzicom ręce opadły. Moja mama mu powiedziała, że jak nadal tak perfidnie będzie manipulować dzieckiem, to skończy się ograniczeniem praw do małej. Od tego czasu trochę się uspokoił. We mnie coś pęka. Zabieram się do napisania pozwu rozwodowego, ale jakoś nadal brakuje mi siły. Myślę też o zmianie terapeuty, bo moja 30 minutowa terapia raz na 2 tygodnie niewiele mi daje. Jutro jadę na spektakl komedię z koleżankami z pracy, może będzie wesoło :P pozdrawiam Was kochani i pogody ducha życzę.
Ostatnio zmieniany: 2018/01/05 19:31 przez Madzia123.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, Moni74, Marta74, Bea, kalka, Dahud, Benia, Ice

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2018/01/05 20:47 #489

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11873
  • Otrzymane podziękowania: 14740
Nie potrafi się pogodzić z sytuacją, problemu swojego nie widzi i wymyśla głupoty. Madziu idziesz do przodu, żyj, żyj, radosną mamą bądź @};-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123

żona alkoholika, dziecko, kredyt, brak sensu... 2018/01/05 20:54 #490

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5024
  • Otrzymane podziękowania: 8623
Madziu
nie cofaj się. Możesz postać w miejscu, popatrzeć. pomyśleć, ale nie wrzucaj wstecznego na fali wspomnień jak było i mogło by być. Bo nie mogło by być.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzia123