Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: To takie trudne

To takie trudne 2011/04/11 09:45 #1

  • Marti
  • Marti Avatar
Trudne a nawet bardzo trudne jest odsunięcie się myślami od alkoholika czy on pije czy też nie. Mój mąż przez ostatnie trzy miesiące nie pił a może ja tylko tak myślę . Mam trudną sytuację w tej chwili bo picie mojego męża mogę tylko pozna po rozmowie przez telefon bo jak pił czy pije to daleko od domu czyli w trasie. I wiecie jak trudno dopuścic do siebie myśl że on jest pod wpływem alkoholu jak się nie widzi. Trwałam tak przez ostatnie 2 lata , zagubiłam się ale powoli wychodzę z tego z pomocą Al-anon i terapii. Dzisiaj widzę jak on dalej chce mną manipulowac i wmawiac że on nie pił, jak się usprawiedliwia . Na dzień dzisiejszy czekam jego powrotu do domu bo do końca tygodnia pewnie wróci.


Dzisiaj mi powiedział że drugi alkoholik jemu podpowiedział że ja chcę jego sprawdzic , oczerniając i wmawiając że on pije. Typowe pijacki myslenie. To po co on chodzi na mitingi i na spotkania z psychologiem?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: To takie trudne 2011/04/11 10:39 #2

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6465
  • Otrzymane podziękowania: 3473
Marti napisał:
Dzisiaj mi powiedział że drugi alkoholik jemu podpowiedział że ja chcę jego sprawdzic , oczerniając i wmawiając że on pije. Typowe pijacki myslenie. To po co on chodzi na mitingi i na spotkania z psychologiem?

Dla Ciebie :D tak myślę.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: To takie trudne 2011/04/11 10:43 #3

  • nadzieja
  • nadzieja Avatar
  • Wylogowany
  • Współuzależniona/DDA
  • Posty: 2447
  • Otrzymane podziękowania: 1198
Ja widze jak moi rodzice alko piją.wiem kiedy co i jak.I co z tego,czy lepiej byłoby jakbym nie widziała ?pewnie że lepiej,bo wtedy bym nie popadała w stany smutku......Ty Marti choć nie widzisz nadal się gnębisz,po co?
Niech pije,jeśli chce nawet codzień.Ty nie widzisz i nie musisz się zadręczać.Nie pytaj nie wmawiaj mu on zapewne wie że wpędzasz się tym w rozczarowania,smutek.......Ciesz sie chwilami gdy jesteś sama dla siebie.Niedawno ktoś powiedział mi jak podejrzewasz że on pije to go spytaj centralnie.A ja się pytam po co?To nie jest mi potrzebne.Ja nie musze wiedzieć wszystkiego.Ja mam swoje sprawy swoje kłopoty po co mi następny kłopot do rozmyślań.Każdy jest odpowiedzialny za to co robi.Ja odpowiadam za to co czuje.Nie bede na przymus wpędzać się w doła,nie bede szukać sobie pretekstu do trosk.Jeśli jego picie nie wpływa na moje codzienne życie,to po co szukać problemu?Jeśli to zacznie wpływać na moje życie i bede odczuwać dyskomfort,zagrożenie -wtedy bede działać.A ty Marti gnębisz się na zapas,jakby brakowało ci problemów.
Takie jest moje zdanie,nie musisz się z nim zgodzić.
Tylko powiem ci jeszcze jedno:wiesz ile bym miała obaw dotyczących czy dziś pije mój mąż,szwagier,rodzice,wujek ,sąsiad,kolega-wszyscy alko....Chyba nie mogłabym normalnie funkcjonować bez leków depresyjnych.
Istnieją kwiaty,które kwitną nawet w zimie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: To takie trudne 2011/04/11 11:04 #4

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6465
  • Otrzymane podziękowania: 3473
Monika napisał:
Chyba nie mogłabym normalnie funkcjonować bez leków depresyjnych.
Monia to mnie trochę martwi ;)
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: To takie trudne 2011/04/11 11:15 #5

  • Marti
  • Marti Avatar
Norbi :czesc: Dzisiaj ja też tak myślę że on chciał mi pokazac :wmur:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: To takie trudne 2011/04/11 11:20 #6

  • nadzieja
  • nadzieja Avatar
  • Wylogowany
  • Współuzależniona/DDA
  • Posty: 2447
  • Otrzymane podziękowania: 1198
Gdybym przejmowała sie bardzo tym na co nie mam wpływu,to byłabym już na lekach....nie jestem,bo żyje dniem dzisiejszym i staram się nie trapić rzeczami położonymi daleko odemnie.A każde potkniecie przerabiam z ludźmi którzy znają te sprawy.Szukam sobie wsparcia,pomocy,daje rade.W grupie siła.
Jutro zawale swoje spotkanie w Al Anon po to by porozmawiać na Komisji o swoich rodzicach.Powinnam to zrobic wcześniej bo to zbyt mocno mnie dotyka,ich alko zbyt mocno wpływa na moje życie-negatywnie.
Jestem dopiero teraz zdecydowana i utwierdzona w tym co zrobie.
Istnieją kwiaty,które kwitną nawet w zimie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: To takie trudne 2011/04/11 11:23 #7

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6465
  • Otrzymane podziękowania: 3473
Czyli nie zażywasz leków ? bo ja zrozumiałem ,że tak .Sory co głuchy nie usłyszy to wymyśli. ;) :D
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: To takie trudne 2011/04/11 11:27 #8

  • nadzieja
  • nadzieja Avatar
  • Wylogowany
  • Współuzależniona/DDA
  • Posty: 2447
  • Otrzymane podziękowania: 1198
Norbi wystarczają mi fajki...... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Istnieją kwiaty,które kwitną nawet w zimie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.