Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/02 22:11 #246

  • anusia81
  • anusia81 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 178
  • Otrzymane podziękowania: 116
Byłam ba Sylwku, odwazylam się jechać sama samochodem kupę km(do tej pory miałam strasznego pietra) jestem szczęśliwa czuję się o niebo lepiej, z nowymi akumulatorami.a przede wszystkim W Y C I S Z O N A bo ostatnio miałam z tym problemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/02 22:26 #247

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 744
  • Otrzymane podziękowania: 1048
:-BD :-BD :-BD brawo odważna kobieto,jesteś najważniejsza osobą w swoim zyciu,i tak trzymaj
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anusia81

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/04 20:07 #248

  • anusia81
  • anusia81 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 178
  • Otrzymane podziękowania: 116
Wszystko wskazuje na to, ze m. prawdziwie wybiera się na odwyk. Nie wiem czy dotrwa do końca ale to już nie moja sprawa.Tak bardzo bym chciała by wszystko było dobrze, byśmy po powrocie chcieli znaleźć wspólny język.a tym samym, no właśnie- oczekiwania wobec niego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/08 19:29 #249

  • anusia81
  • anusia81 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 178
  • Otrzymane podziękowania: 116
No i stało się pojechał "jegomość" na odwyk a raczej odwiozlam go. czułe pożegnanie z jego strony i. .... do zobaczenia.
Ale jednak natura wzięła głos. a mianowicie gadalismy wczoraj tak sobie o niczym, po czym ja poszłam się kąpać a on wskoczył mi do wyra. już wcześniej ubrał dresy, co podzialalo na mnie jak afrodyzjak a gdy zobaczyłam go jeszcze w moim łóżku- wymieklam. jednak już po wszystkim miałam tak straszne wyrzuty sumienia, bardzo źle się czułam samą ze sobą. zdradzilam sama siebie! !!!jednakże było mi tak dobrze, już dawno się tak nie czułam.
ale może tak miało być moja Siła Wyższa wiedziała co dla mnie dobre. od tygodnia miałam sny z jego udziałem, więc. ..
Boję się tylko ze wszystko schrzanilam, że nie byłam do końca konsekwentna że po tym wszystkim (po tylu miesiącach nieobecności)tak łatwo dałam się kupić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/08 19:34 #250

  • Truskaweczka83
  • Truskaweczka83 Avatar
Ale czy pójście do łóżka kłóci sie z byciem konsekwentnym w innych działaniach...? :-?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/08 19:52 #251

  • Kristina
  • Kristina Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 3193
  • Otrzymane podziękowania: 2977
Aniu, nie czyń sobie żadnych wyrzutów. Chciałaś, zrobiłaś i tyle. To nie przestępstwo tylko zaspokojenie potrzeby. Wyrzuty sumienia wpędzą Ciebie w poczucie winy. I żeby tego uniknąć będziesz wolała czuć się wykorzystana. A to nie jest dobre dla ogólnego samopoczucia.
Pomyśl sobie, że on chciał Ciebie wykorzystać, a to Ty jego wykorzystałaś do swoich potrzeb :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Truskaweczka83

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/08 20:17 #252

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1375
  • Otrzymane podziękowania: 1129
bnggfgbfb wskoczyl i wyskoczyl ,przeciez nie zdradzilas go ,jestes z nim zonata ,ojeja niekt znas nie zakonica ,trzeba tylko uwazac na dzieci no i siebie tez.za skaly tez zesmy nie,powodzenia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/08 20:21 #253

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1339
  • Otrzymane podziękowania: 1034
Witam @};-
Pierwsze słowa jakie Bóg powiedział do człowieka to " Rozmnażajcie się i czyńcie sobie ziemię poddaną "
Pogody ducha
...bo jesli nie piję alkoholu to nic gorszego mnie nie spotka.
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/08 22:32 #254

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4232
  • Otrzymane podziękowania: 7308
no może niech wie, co traci...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hevelius

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/09 03:52 #255

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3492
  • Otrzymane podziękowania: 6425
Nie "zwalaj" teraz na sile wyzsza. ^^) Chcialas i zrobilas i zamiast cieszyc sie z cudownych przezyc to sie dolujesz.
pozdrawiam @};-
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anusia81

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/09 12:11 #256

  • Liv
  • Liv Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 404
  • Otrzymane podziękowania: 532
anusia81 napisał:
jednakże było mi tak dobrze, już dawno się tak nie czułam (...)od tygodnia miałam sny z jego udziałem, więc. ..
(...) (po tylu miesiącach nieobecności)tak łatwo dałam się kupić.
To fizjologia, i sny, i to że było super w sytuacji napięcia związanego ze zbliżającym się odwykiem.

Warto zmienić podejście do bliskości fizycznej. Wyrażasz na to zgodę dlatego, że Ty masz ochotę, a nie dlatego, żeby on dostał coś na czym mu zależy, prawda?
Tylko w zdrowej teraźniejszości zbuduję zdrową przyszłość.

One Breath at a Time
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anusia81

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 09:23 #257

  • anusia81
  • anusia81 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 178
  • Otrzymane podziękowania: 116
kristina napisał:

Pomyśl sobie, że on chciał Ciebie wykorzystać, a to Ty jego wykorzystałaś do swoich potrzeb :grin:

Sęk jest w tym, że to ja zaczęłam; z jednej strony bardzo tego chciałam, a z drugiej nie chcialam wszystkiego schrzanić.Dlatego czułam się zdradzona przez sama siebie.
Ale jakos to sobie już wytłumaczyłam.


Teraz jest na odwyku i wieczorami dzwoni do mnie, gadamy.jest ok. Najważniejsze że (póki co) idzie z nurtem programu, nie jest nastawiony negatywnie. aypererew .
Nawet zastanawia się nad kupnem literatury oklaskiii
Ale zobaczymy, wszystko na razie jest jeszcze świeżutkie.

Jeśli chodzi o mnie mam pozytwne podejscie do życia. (On to tak przy okazji). Wychodzę do ludzi, lubię się uśmiechać. Gdy powiedziałam że mąż jest tam gdzie jest znajomi się pytają jak sobie radzę? A ja: nie widać? jest git :muza:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): joanka335

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 09:32 #258

  • anusia81
  • anusia81 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 178
  • Otrzymane podziękowania: 116
Teraz wiedza zdobyta do tej pory bardzdo mi się przydaje do rozmowy z nim.

Często gadal mi że gdy wróci z oddziału to juz do mnie nie wróci. Że będzie trzeżwy gdy sie rozwiedzie, że tak jest z ludźmi którzy pili. że to jedyne wyjście. Ale chyba nie dopytal, bo jeśli alko się leczy a druga strona nic ze soba nie robi i nadal "zrzędzi" to bardzo prawdopodobne że alko nie wytrzymuje tego i odchodzi; albo osoba odchodzi od alko bo ma juz dosyć tego wszystkiego. Ale jeśli wspołuzaleniony/a pracyje nad sobą, alko też się leczy i ma wsparcie, to wydaje mi się że nie będzie tak źle.... Zaczniemy nowe życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 09:37 #259

  • Kristina
  • Kristina Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 3193
  • Otrzymane podziękowania: 2977
anusia81 napisał:
kristina napisał:

Pomyśl sobie, że on chciał Ciebie wykorzystać, a to Ty jego wykorzystałaś do swoich potrzeb :grin:

Sęk jest w tym, że to ja zaczęłam; z jednej strony bardzo tego chciałam, a z drugiej nie chcialam wszystkiego schrzanić.Dlatego czułam się zdradzona przez sama siebie.
Ale jakos to sobie już wytłumaczyłam.

I bardzo dobrze. Zanim dojdzie do seksu odbywa się gra.
Nigdy nie wiadomo kto pierwszy o tym pomyślał :grin:
Jeżeli Ty poszłaś się kąpać, to być może dla niego to już był sygnał, że powinien czekać gotowy ... :grin:
Kończę te dywagację, bo chyba mnie to kręci ... :shock: :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hevelius, Truskaweczka83

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 10:11 #260

  • Hevelius
  • Hevelius Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Nemo iudex in causa sua
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 1310
Fajne skojarzenia Krysia. :mrgreen:
Honi soit qui mal y pense!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kristina, Truskaweczka83

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 10:22 #261

  • Kristina
  • Kristina Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 3193
  • Otrzymane podziękowania: 2977
Hevelius napisał:
Fajne skojarzenia Krysia. :mrgreen:
Dziękuję !
3aa
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 11:04 #262

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4232
  • Otrzymane podziękowania: 7308
anusia81 napisał:
.... Zaczniemy nowe życie

Anusia, może tak, może nie.
Przede wszystkim Ty zadbaj o siebie samą.
Żebyś miała wybór, jak nowe życie nie będzie tym, czego byś chciała.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lona, sylwia1975

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 17:34 #263

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1375
  • Otrzymane podziękowania: 1129
bea ty to zawsze Trafiasz w dziesiatke ,bez ciebie by ten dzial malo co istnial aypererew winmer no kwiaty odemnie kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek kwiaaatek @};- @};- @};- %%- %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 17:47 #264

  • Nordynka
  • Nordynka Avatar
I ode mnie kwiaaatek dla Bei. Anusia, żebyś się potem podwójnie nie rozczarowała, myśl o sobie, nie kreuj świata za Was dwoje.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 18:44 #265

  • anusia81
  • anusia81 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 178
  • Otrzymane podziękowania: 116
Wiem Wiem :) nie chcę sie rozczarowac,ale dobrze wiedzieć ze póki co w naszym piecu jest jeszcze żar, jeszcze nie do końca wyglądało, jeszcze nie wszystko stracone. codziennie rozmawiamy, a dzisiaj nawet kilka razy słyszałam w słuchawce "kochanie". zawsze to motywujace. ale jestem póki co nastawiona neutralnie. najbezpieczniej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea, Nordynka

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 19:10 #266

  • Liv
  • Liv Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 404
  • Otrzymane podziękowania: 532
anusia81 napisał:
Już pod koniec ciąży tak mi dawał popalić że raz chciałam się zabić.
Poza powyższym, powtarzające się popychanie zakończone koniecznością interwencji medycznej.
Przy tym demonstracyjne niejedzenie tego, co ugotowałaś, to prawie nic.

Teraz siedzi na odwyku, zapewne doświadcza silnych i trudnych emocji, nie może się nachlać ani nikomu przywalić, więc pytanie czy słodki i ciepły kontakt z Tobą nie załatwia mu czegoś co powinien omawiać na sesjach terapeutycznych. Naprawdę podchodziłabym do jego ciepłych słów z dużą rezerwą.
Tylko w zdrowej teraźniejszości zbuduję zdrową przyszłość.

One Breath at a Time
Ostatnio zmieniany: 2016/01/10 19:13 przez Liv.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lona, Hevelius, Nordynka, anusia81

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 19:34 #267

  • Kristina
  • Kristina Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 3193
  • Otrzymane podziękowania: 2977
bea34 napisał:
anusia81 napisał:
.... Zaczniemy nowe życie

Anusia, może tak, może nie.
Przede wszystkim Ty zadbaj o siebie samą.
Żebyś miała wybór, jak nowe życie nie będzie tym, czego byś chciała.


Nie mogę tego ogarnąć, dlaczego tak jest, że wszyscy na około widzą jak jest a sam zainteresowany, nie.
Podobno alkoholik, że jest alkoholikiem dowiaduje się ... ostatni, gdy wszyscy na około od dawna o tym wiedzą.
Myślę, że z "kobietami kochającymi za bardzo" jest podobnie ...
Aniu, to nie ważne, że on mówi do Ciebie "kochanie". Mówi to, bo chce coś uzyskać. Ktoś niedawno tu na forum napisał, że facet powie wszystko, jeżeli jest to w jego interesie. I to jest prawda.
Dobrze to by było wtedy, jakby mówił do Ciebie "kochanie", jak było dobrze między wami i by tak pozostało. Ale tak nie było i nie jest.
Teraz jest ważne, że Ty do niego nie mówisz "kochanie" !!!
Dlaczego ?
Bo tym "kochaniem" nie był i nie jest.
Nie czujesz tego sama z siebie, tylko karmisz się jego bajerą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lona, Bea, Nordynka, anusia81, Truskaweczka83

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 19:38 #268

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4232
  • Otrzymane podziękowania: 7308
dzięki za kwiaty dziewczyny! Już stoją w wazonie :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nordynka

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 19:53 #269

  • Nordynka
  • Nordynka Avatar
Fajnie jest mieć poczucie humoru Bea :grin: Ja je mam i bardzo cenię tę cechę u innych i takimi ludźmi się otaczam. Śmiejmy się i żartujmy dziewczyny! :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/10 21:07 #270

  • Hevelius
  • Hevelius Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Nemo iudex in causa sua
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 1310
Anusiu, oczywiście wierzę, że Ci (Wam) się uda, ale zalecam ostrożność. Czułe słówka czynnego alkoholika należy traktować z dużą dozą ostrożności. Z moich pijackich wyczynów pamiętam, że im bardziej chciałem moją byłą żonę oszukać i usprawiedliwić swoje chlanie, tym częściej używałem słów typu "kochanie", "skarbie" itp. Wartość tych słów podlanych wódą jest żadna. Co do bzykania, to również nawet w czasie gdy oficjalnie nie mieszkaliśmy ze sobą udało mi się parę razy "zaskoczyć" żonę podobnie jak mąż Ciebie. Owszem, rozładowanie emocji jest ważne i wszyscy tego potrzebujemy, tyle że skutki były opłakane - ona myślała że skoro się przespaliśmy to może będzie między nami ok, jakiś nowy początek itp., a ja już pod koniec łóżkowych występów myślałem o najbliższym sklepie monopolowym. Ile jest wart taki seks nie muszę Ci chyba mówić. Na dłuższą metę pozostaje niesmak, zawiedzione nadzieje i obopólna jeszcze większa wrogość. To tak z mojego doświadczenia. Być może u Ciebie przełoży się to na ocieplenie wzajemnych relacji. Ja w każdym razie poczekałbym na ukończenie przez męża terapii i dokładnie kontrolował czy wprowadza w życie to, czego się nauczył.

Take care. %%-
Honi soit qui mal y pense!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nordynka, anusia81, Truskaweczka83

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/11 18:08 #271

  • Liv
  • Liv Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 404
  • Otrzymane podziękowania: 532
Hevelius napisał:
Co do bzykania, to również nawet w czasie gdy oficjalnie nie mieszkaliśmy ze sobą udało mi się parę razy "zaskoczyć" żonę podobnie jak mąż Ciebie.
Mój były też próbował. Tyle, że nic mu z tego nie wyszło, więc mnie poinformował, że mnie nie kocha i nie kochał, a użył słowa kocham bo facet zrobi wszystko żeby osiągnąć swój cel.
Wygląda na to, że seks bez zobowiązań (słowo kocham nie wiąże się przecież z koniecznością zamieszkania razem i brania za cokolwiek odpowiedzialności) plus domowy posiłek to dla każdego nałogowca atrakcyjna rozrywka.
Tylko w zdrowej teraźniejszości zbuduję zdrową przyszłość.

One Breath at a Time
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Hevelius, anusia81

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/11 21:52 #272

  • anusia81
  • anusia81 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 178
  • Otrzymane podziękowania: 116
Jeszcze raz serdecznie wam dziękuję za posty. dały mi dużo do myślenia i utwierdzily w tym ze muszę być bardzo czujna zwłaszcza na jego słowa.
A dziś zaskoczył mnie ze od kilku dni dzwoni do niego jego kolega, by oddał mu kasę za pracę przy wykończeniu domu z lata 2014 r. jakaś masakra po prostu :ojej: .trudno będzie musiał jakoś zarobić jak wroci z odwyku, a ja nie pracuje. tym bardziej że już dawno temu wyplacal kasę by mu oddać tylko ze gdzieś przerabał. jego problem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/19 12:50 #273

  • anusia81
  • anusia81 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 178
  • Otrzymane podziękowania: 116
Witajcie, smutno ni bo widzę, znowu widzę że mam nawroty. pomimo że m. nie ma, mamy dobry kontakt codziennie dzwoni i gadamy. chodzi o mego synka krzyczę na niego wręcz wściekam sie, tłumacze to tym ze muszę wiele razy do niego coś mówić a on nie słyszy albo o go nie poproszę wszystko jest na "nie" a ode mnie "wymaga" bym się zgadzała i pozwalała. to mnie irytuje. wiem że nie mogę tak się zachowywać wobec niego (krzyki i w ogóle).już nawet z terapeutka poruszalam ten problem ale jakoś nie działa. nie chcę tego robić. mam wyrzuty sumienia. a ma tylko i aż 5 lat.
Ostatnio zmieniany: 2016/01/19 12:51 przez anusia81.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/22 21:23 #274

  • anusia81
  • anusia81 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 178
  • Otrzymane podziękowania: 116
W środę otrzymałam list terapeutyczny z prośbą o odpisanie. oczywiście że odpisałam. zajęło mi to (ręcznego pisania) 6 stron A4 (kartka z notesu).czekam na reakcje "bo nasze reakcje muszą zgrać się ze soba". Ha. .ciekawe jak się zagrają skoro miał swoją rzeczywistość. Ale ... co się będę przejmować:) pozna prawdziwą rzeczywistość.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/01/24 14:52 #275

  • Liv
  • Liv Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 404
  • Otrzymane podziękowania: 532
anu sia81 napisał:
mam nawroty. pomimo że m. nie ma, (...)chodzi o mego synka krzyczę na niego wręcz wściekam sie, (...) nie chcę tego robić. mam wyrzuty sumienia. a ma tylko i aż 5 lat.
Człowiek współuzależniony jest zaburzony emocjonalnie bez względu na to czy nałogowiec jest obok czy nie. Obecność nałogowca pozwala rozładowywać codziennie napięcie odczuwane przez osobę współuzależnioną ponieważ nałogowiec uzasadnia agresywne zachowania (np. świętego by ruszyło na widok pijanego rzygającego męża).
Brak nałogowca w pobliżu pozwala zobaczyć, że choroba (objawiająca się m. in ciągłym napięciem i nadpobudliwością) jest w nas i zawsze była. Wybrałyśmy nałogowców na chłopaków i mężów bo jesteśmy chore.
Kup sobie worek bokserski i wal w worek zamiast wrzeszczeć na dziecko. Albo sprzątaj aż się zmęczysz.
Myślę, że synek może odczuwać trudne emocje związane ze znikającym tatą, ale jest za mały żeby to jakoś intelektualnie opracować, zrozumieć. Mały potrzebuje zrozumienia i wsparcia, jeśli ma wyrosnąć na zdrowego dorosłego.
Tylko w zdrowej teraźniejszości zbuduję zdrową przyszłość.

One Breath at a Time
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anusia81

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/02/23 21:26 #276

  • anusia81
  • anusia81 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 178
  • Otrzymane podziękowania: 116
Witajcie, dawno mnie tu nie było, ale tak jakoś się zeszlo.
Alko. w piątek po powrocie z odwyku duzo gadał, jak bylo i w ogole ale nic o sobie - jak w środku. I błąd. Juz w sobotę jakoś był nie spokojny, ale jakoś doszedl do siebie, nie chciał wchodzić do garażu,ok, z resztą w żadane miejsca "wyzwalacze". ale juz w niedziele pod byle pretekstem już musial iść sam (bo ze mna nie chciał)do ojca( u niego pił)chociaż widedział, że to "wyzwalacz"glodu alko. Juz po obiedzie o byle "gó...no" zrobil jazdę,ale się do wieczora wyciszył. Poóźniej jak powiedział, że gdyby miał coś schowane to by się napił. Wczoraj już też bez powodu chodził humorzasty, ale czysty. A dzisiaj że mają wydłużone godziny miał pretekst by nocować u ojca.
Trudno, ja za nim łazić nie będę, pilnować nie mam zamiaru. Uczył się przez tyle czasu jak ma postępować ze sobą- gadać, dużo gadać i w ogóle- jak nie "popłynąc" z powrotem. Cóż... Być może to jeszcze nie ten odwyk był decydujący.
Z resztą powiedział mi, że on był/jest "slabym alkoholikiem" bo nie miał tak zdruzgotanego życia, nie zbierali go z chodnika na detoks i w ogóle w porównaniu do grupy, nie było z nim tak źle.że każdy go pytal, co on tu robi. Śmiać mi sie z tego chciało, a za razem nie moglam wyjść ze zdziwienia w jakim zaklamaniu on nadal żyje. Spryskać się wodą toaletową wg niego - nic strasznego, ale korniszony- to broń Boże, bo to na alkoholu/ a raczej na ocie :o)
Ach ten system aluzji i zakłamania.

A ja sie trzymam dzisiaj troche mnie nosiło gdy zadzwonił, że chyba będzie nocował u ojca. Ale po zastanowieniu, stwierdziłam, że jest odpowiedzialmym facetem i ja za niego życia nie przeżyję. Wie co ma robić, jak sie strzec.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Bea

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/02/23 21:29 #277

  • anusia81
  • anusia81 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 178
  • Otrzymane podziękowania: 116
Dzisiaj dokonczyłam książkę (wreszcie) "Malżeństwo na lodzie". bardzo fajna pozycja. A teraz wzięłam się za "kobiety, które kochaja za bardzo", cos czuję, że wiele mi wytłumaczy i wiele sobie poukładam. Ale mam ja w PDFie i kiepsko będzie mi ze znalezieniem czasu by siąść na kompa, by czytać, co innego forma dotychczasowa. A pozycja cieka nie jest :)
kwiaaatek

Niestety nadal nie pracuję i mnie to dobija. Juz tak długo to trwa. jeżdże, skladam, dopytuję i lipa.
Juz w jednym zakladzie dali mi nadzieje, "tak oczywiscie jesteśmy zadowoleni, proszę czekać tylko na telefon, po czym nie zadzwonili.
Ostatnio zmieniany: 2016/02/23 21:31 przez anusia81.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Truskaweczka83

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/02/24 07:26 #278

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4232
  • Otrzymane podziękowania: 7308
anusia81 napisał:
A ja sie trzymam dzisiaj...

...stwierdziłam, że jest odpowiedzialmym facetem i ja za niego życia nie przeżyję. Wie co ma robić, jak sie strzec.

I tego się trzymaj.
Tylko od niego zależy, czy będzie trzeźwy, czy nie. Dbaj o siebie, szukaj pracy, czytaj,ucz się niezależności.
kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/02/24 10:16 #279

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10092
  • Otrzymane podziękowania: 12705
To wymyślił, słaby alkoholik czyli nadal wyimaginowany świat. A po co tam był, to chyba on najlepiej wiedzieć powinen, dla każdego dno inne jest, nie trzeba bezdomnym być, w więzieniu być, pracy, rodziny stracić, ale to do tego dojść potrzeba i samemu szczerym wobec siebie być, wiedzieć czego się chce, po mojemu tym lepszym jest, tak mu się wydaje. On wie, był, dowiedział się, co zrobi jego jest. Ty dla siebie, Twój świat, nieprzeżywanie jego decyzji, sobą się zajęcie i o siebie zadbanie, pozdrawiam %%-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2016/02/24 10:18 przez Moni74.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Ciągle aby do przodu, nie poddawać się 2016/02/24 12:00 #280

  • Kristina
  • Kristina Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 3193
  • Otrzymane podziękowania: 2977
anusia81 napisał:
A ja sie trzymam dzisiaj troche mnie nosiło gdy zadzwonił, że chyba będzie nocował u ojca. Ale po zastanowieniu, stwierdziłam, że jest odpowiedzialmym facetem i ja za niego życia nie przeżyję. Wie co ma robić, jak sie strzec.

O to właśnie chodzi, że nie jest.

Odpowiedzialność
1. «obowiązek moralny lub prawny odpowiadania za swoje lub czyjeś czyny»
2. «przyjęcie na siebie obowiązku zadbania o kogoś lub o coś»

Ta regułka wyjaśnia dwojakość tego słowa.
To, że na kogoś nakłada się bycie odpowiedzialnym, nie znaczy, że będzie czy jest. I nawet poniesienie konsekwencji, nie zmienia faktu, Nie był odpowiedzialny i nie jest.
Oczywiście to nie znaczy, że masz go niańczyć :grin: , wręcz przeciwnie ...
Pozdrawiam !
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.