Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Kącik Isabell

Kącik Isabell 2017/10/15 09:53 #2941

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
Miałam pożar obok mojego domu. "Obok" to i tak dumnie powiedziane..bo płomienie były 3 metry od mojego okna. Podpalono tuje. Była straż.. płonęło 9 wysokich tuj naprzeciw okien. Dwie kolejne i szyby by pękły a płomienie dostały by się do mieszkania. Paradoksalnie czuję niejaka " wdzięczność" do podpalaczy łobuzów że w swej niebotycznej głupocie, kretynstwu etc...(szkoda słów) zapalili od prawej szereg a nie od lewej...Masakra jak to teraz wygląda. A ja NIC nie słyszałam i wszystko przespałam :lol:
Gmina ma za swoje. Za lekceważenie pism od ludzi co się wyrabia nocą przed pomnikiem pacyfikacji...a ile miałam nocy nie przespanych to tylko ja wiem..co ten alkohol i dragi robi z ludzi i ludziom. Ile pism żeby chociaż ławkę z pod okna zlikwidowali..eh. Nawet odpowiedzi zwrotnej nie było. Jest sprawiedliwość? Jest. Teraz pod pomnikiem mają ławeczkę dalej urzedasy ale też mają szereg wysokich kikutow, które wyglądają koszmarnie. Cieszę się że ani mnie ani moim zwierzakom nic się nie stało bo lubią sobie chodzić wśród tych tui. Uff..
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Ostatnio zmieniany: 2017/10/15 09:56 przez Isabell.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Michael

Kącik Isabell 2017/10/15 10:02 #2942

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 401
  • Otrzymane podziękowania: 556
Ja też się cieszę, że tobie i twoim zwierzakom nic się nie stało, Izuś. :ymhug:
Nie pchaj tego, co się samo toczy...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isabell

Kącik Isabell 2017/10/15 20:28 #2943

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
wojgrawoj napisał:
Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje
Jeśli życzliwość jest szczera i nieobłudna, to jest niezwyciężona. 
@};- %%- zwyciesteoe
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kącik Isabell 2017/10/22 21:14 #2944

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
Powyższy cytat nadal jest dla mnie aktualny ^^) :grin:

A co u mnie? - praca, praca, praca. Zostało mi jeszcze 8 dodatkowych godzin do odpracowania. Ostatnie dwa tygodnie to poza godzinami harmonogramowymi -odrabianie. Dzień w dzień od 7 do 21. Jeszcze tylko te 8 godzin i pójdę normalnym trybem.
Podopieczni super ale (o dziwo) kadra bardzo zablokowana. Miałam okazję byc w środę na imprezie pożegnalnej kolegi z pracy. Przechodzi na macierzyński. Ja bawiłam się, tańczyłam a oni podpierali ściany i czułam jakąś blokadę w nich. Hmmm...dla mnie to była impreza integracyjna a powiem szczerze że zadziałała odwrotnie. Bardziej zintegrowałam się z ludżmi "z poza" naszej pracy, którzy tam byli obecni :lol:. Poza tym w ogóle nie rozumiem i kompletnie odwykłam od imprez zakrapianych...gdzie współbawiący nie potrafią się bawić jeśli wcześniej się nie napiją alkoholu. To przyblokowanie....ehhh...
Czułam że mnie obserwują jako nową pracowniczkę. Wciąż jestem dla nich "nowa" mimo że to już ponad 3 tyg pracy. To również jest zaskakujące. Najbardziej wyluzowany i "normalny" był kolega, który odchodził z pracy :lol:. Być może to obecność kierowniczki. Mnie tam nie robiło to różnicy jakoś. No ale oni pracują dłużej..może to był powód.
Poza tym nie jestem już tak dyspozycyjna jak wcześniej. Nie mam żywcem kiedy wisieć na telefonie, rozmawiać ze znajomymi..i jedna osoba nie jest w stanie się w tym odnaleźć. Zerwała ze mną kontakty wręcz "oficjalnie" z tego powodu. Stwierdziła że potrzebuje tyle kontaktu co było wcześniej...ehh..kolejna dziwna sprawa. Ja jestem ok. Mam tyle czasu co czas dla siebie i dla "mojego podwórka" i na to co daje mi siłę i energię. Nawet nie mam siły rozwijać tego tematu bo zwyczajnie przykry jest taki brak zrozumienia. Byłaś "na moje zawołanie" to było ok, teraz nie jesteś to "do widzenia". Ale cóż...to nie ja mam problem.
Weekend przeleciał tak szybko, że zastanawiam się czy w ogóle był :lol:. Póki co dla mnie stanowczo za mało na odpoczynek. Byle przetrwać ten tydzień i już będzie więcej godzin na regenerację. Nie cierpię odpracowywać godzin. Potrzebuję więcej czasu na refleksję, zajmowanie się sobą, twórczość, kontakt z Bogiem i rozmowy z nim...muszę wewnątrz siebie zwolnic tempo. Bo taki sam czas mogę mieć np. jadąc busem. A nie wykorzystuję go. Powolutku...będzie dobrze. Na razie dbam żeby jeść i jem za dwóch :lol:. Ciągle głodna jestem. Moje komórki ciagle chcą czegoś innego do jedzenia hahahaha. Lepiej położę się spać bo od tego co piszę znów zaczynam czuć się głodna :shock: bnggfgbfb

Pozdrawiam ciepło wszystkich "na szlaku". @};- %%-

Ps.
Nie bądźmy tacy "restrykcyjni" nie można bać się rozmów..ze przyniosą "coś niedobrego"..z samego faktu że są. Choćby i burzliwe były...bo to znaczy, że czegoś jednak dotykają a nie są "poprawnopolitycznym bla, bla, bla" ^^)
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Ostatnio zmieniany: 2017/10/22 21:14 przez Isabell.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Annika75, chris661211, Michael, tommygun, Iza_77, Hogata9, Piotr0203, Joaśka

Kącik Isabell 2017/10/29 21:29 #2945

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
pozdrawiam wszystkich cieplo z tej pelnej wiatru i deszczu malopolski %%-
u mnie ok, szkoda tylko ze weekend taki krotki. przespalam pol soboty od 16tej do dzis 8rano :lol: wiec jeszcze jeden dzien by sie przydal. niedlugo napisze wiecej bo juz tylko jednym okiem patrze,
dobrej nocki))
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, Michael

Kącik Isabell 2017/10/31 21:56 #2946

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
Dzieje się tak dużo,że absolutnie nie potrafię tego opisać. Mogłabym w punktach...ale czy to odda "esencję"?
1) Odpracowałam godziny choroby
2)Załatwiłam sprawy bankowe
3)Otrzymałam telefon z kliniki w Warszawie (dziś wieczór) i M został zakwalifikowany do dwutygodniowych badań przed transplantacją wątroby. To długo oczekiwany telefon..to była wielka niewiadoma. Warto nie pić i coś z tym robić. Fakt podjęcia terapii i regularne uczęszczanie mocno się do tego przyczynił. Jeszcze do wieczora żyliśmy przeświadczeniem, ze 28 ego będzie kolejna, zwykła konsultacja. A tu masz! Już w tę niedzielę wyjeżdża. Przebadają go jak co najmniej kosmonautę przed lotem na księżyc. A potem? Potem kwalifikacja (oby na plus) i oczekiwanie..kolejne oczekiwanie. Tym razem na telefon pod tytułem "Jest wątroba proszę natychmiast jechać". ..300 km..Taki telefon może być równie dobrze w nocy.
Spadło to jak grom z jasnego nieba..już 5 tego wyjazd na badania 2 tygodniowe. Nieźle. Jak tu coś planować? Nie da się. Wszystko tak naprawdę jest uzależnione od telefonów. W wyobraźni wręczam kwiaty takiej jednej pani doktor, która nie zrobiła nic nadzwyczajnego..była po prostu sumiennym lekarzem, odpowiedzialnym i z wyobraźnia. Nic nadzwyczajnego a jednak.. wspaniałe.

Czuję się dziwnie. Jutro wszystkich świętych...czas zadumy. Jest mi ona potrzebna. Powałęsam się po cmentarzu i pomyślę..zbiorę te moje myśli jak ptaki wreszcie do gniazda. Wiele tam również piskląt :-? . Trzeba się im wreszcie przyjrzeć 3aa .

24h %%- @};-
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Ostatnio zmieniany: 2017/10/31 21:58 przez Isabell.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, szekla, Bea, kalka, tommygun, Tomoe, Joaśka

Kącik Isabell 2017/11/02 20:17 #2947

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
Dziwny czas. Trochę odpoczęłam ale nie do końca tak jak to sobie wyobrażałam. Myślałam że będzie to aktywny wypoczynek i trochę sobie powymyślałam co WRESZCIE będę mogła robić podczas tych wolnych dwóch dni..jednak rzeczywistość była całkiem inna :mrgreen: Po prostu spałam, jadłam, spałam, włóczyłam się bez sensu po mieszkaniu "jak na gumce" blisko łóżka :lol: Totalne lenistwo mnie ogarnęło. Niechęć do jakichkolwiek czynności.
Na cmentarzu np. byłam dzisiaj dopiero. I po prostu sobie na to wszystko pozwoliłam..do czasu :lol: bo wszystko ma jakieś swoje granice. Baaardzo nie chciało mi się iść dzisiaj poprowadzic godzinę (jedną) lekcji. Miałam na to z resztą sto racjonalnych wytłumaczeń bnggfgbfb ale wygrałam ten nierówny pojedynek :grin: Poszłam winmer :grin: .
W nowej pracy minął okres próbny jednego miesiąca i pani kierownik zapytała czy chcę z nimi pracować. Krótko mówiąc podpisuję umowę na dłużej ))
Podpisuję umowę już do końca marca. Potem znów piszą o dofinansowanie więc trzeba poczekać na rozwój sytuacji. Jestem zadowolona z tej pracy. Dużo by opowiadać. To jest coś o czym kiedyś pisałam. Ta praca wymaga ode mnie wykorzystania wszystkiego czego nauczyłam się w życiu do tej pory. Nie zapomnę takiego momentu gdy głuchoniemy podopieczny, który nie chce brać udziału w żadnych zajęciach podszedł do mnie kiedy stałam przy oknie i objął mnie ramieniem. I tak staliśmy i patrzyliśmy przed siebie...i dużo o tym "staniu" można by opowiadać... Bawię się z nim często w lustro na korytarzu bo tylko tam lubi przebywać. Raz on mnie naśladuje raz ja jego..przy czym ważny jest nawet nieznaczny ruch palca...

Zycie pokazuje mi tak wiele..i wiem, naprawdę WIEM ze w moim życiu nie ma przypadków. Ja nie muszę w to wierzyć bo nie ma takiej potrzeby...gdy się tego doświadcza. Ja tego doświadczyłam i doświadczam nadal. Siła wyższa tak kieruje moimi krokami i działaniami i zdarzeniami w moim życiu że jestem tam gdzie mam być.

Pozdrawiam i buziaki @};-
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Ostatnio zmieniany: 2017/11/02 20:32 przez Isabell.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, Michael, tommygun, Trusia, Wera33, Hogata9

Kącik Isabell 2017/11/02 22:34 #2948

  • Wojciech
  • Wojciech Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 347
  • Otrzymane podziękowania: 499
Jakby wiatr wiał w żagle. Cieszę się.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isabell

Kącik Isabell 2017/11/03 17:17 #2949

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
Wojtku, miło Cię "widzieć" po...latach? ^^) :ymhug:
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Wojciech

Kącik Isabell 2017/11/05 19:56 #2950

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
Kolejny dziwny dzień. Co robię, że taki dziwny? Ano staram się prostować swoje ścieżki :lol:
Zauważyłam jednak że czym bardziej staram się je prostować tym bardziej się...gmatwają :-?
Nie boję się szczerze rozmawiać. Uważam że to ważne. Popełniam jednak błędy..bo coś według kogoś jest już "przestarzałe" i... może poczuć się urażony jeśli poruszę to bo nigdy nie dokończone, nie wyjaśnione i mnie kłuje. Czy warto w takim razie poruszać? Co o tym uważacie? Mimo wszystko, choć przebieg rozmowy nie był..ze tak to ujmę satysfakcjonujący to jednak czuję ulgę. Nie potrafię udawać "dla dobra sprawy" 3aa Czasem trzeba zerwać strupa. No ale wyszło na to że to mój strup był..a komuś to humor zepsuło.

"Znów wędrujemy ciepłym krajem, malachitową łąką morza..ptaki przelotne umierają, wśród pomarańczy na bezdrożach.."
/K.K Baczyński/
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Ostatnio zmieniany: 2017/11/05 19:59 przez Isabell.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kącik Isabell 2017/11/05 20:22 #2951

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1138
  • Otrzymane podziękowania: 1965
Myślę Iza, że to tylko Twoje wrażenie, że się te "prostowane ścieżki" gmatwają. A swoja drogą, może temu komuś było akurat dobrze z tym, że to Ty pozostawałas z tym "strupem", który być może nie do końca był Twoim?
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isabell

Kącik Isabell 2017/11/05 20:32 #2952

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13774
  • Otrzymane podziękowania: 15742
Jeśli coś jest niedomówione to nie jest przestarzałe Izo. Jednak warto się zastanowić czy wracać do starych spraw, czy ta wiedza potrzebna.
Jeśli w jakis sposób rani to druga osobę, bo prawda jest zbyt bolesna myślę, że taką rozmowę należy poprzedzić słowami, np.... Będzie bolało bo ma boleć. Ale załatwmy to do końca, raz na zawsze.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isabell

Kącik Isabell 2017/11/05 21:03 #2953

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
Dzięki Szekla. Wiesz..ja należę trochę do tych Kamikadze. Ale wiesz co? czasem bardziej boli to JAK się zostanie potraktowanym chcąc coś w końcu wyprostować niż sama ta sprawa. I po tym też poznaje się z kim się rozmawia. I czy warto wogóle było..i kim się dla kogoś było jako człowiek.
Miałam ostatnio taka rozmowę z moja kierowniczką. Doszło do kilku na raz nieporozumień nie z mojej winy. Wszystko jakby wskazywało że to jest moja wina. Wiedziałam to, że to tak wygląda. Wezwała mnie na rozmowę. Bolało bo nie byłam winna..ale wysłuchałam i rozmawiałam. Dzis jest lepiej niż dobrze. Do tego czas pokazał że była w błędzie. Ale ja jej wysłuchałam. Rozumiałam że biorąc pod uwagę okoliczności MOZE mieć takie czy inne wyobrażenia. Na dany moment mogła mi uwierzyc lub nie. I tyle. Wiem że nie wierzyła. Jednak moją postawą dałam szansę czasowi. Ja też miałam prawo być oburzona. Zrobiłam krok w tył..to ona chciała porozmawiać. Dla mnie to proste. Nie dla wszystkich. Bardzo bolalo i było niesprawiedliwe..bo ja wiedziałam że nie moja wina. Ona nie. Udało się . Szacunek. Kiedy jest między ludżmi zawsze jest szansa. Ale trzeba mieć szacunek.
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kącik Isabell 2017/11/05 21:10 #2954

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
CHris..nie zauważyłam Twojego posta. Być może dużo w tym racji...jeśli tak to nie życzyła mi dobrze.
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kącik Isabell 2017/11/05 21:19 #2955

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4232
  • Otrzymane podziękowania: 7308
Isabell napisał:
Popełniam jednak błędy..bo coś według kogoś jest już "przestarzałe" i... może poczuć się urażony jeśli poruszę to bo nigdy nie dokończone, nie wyjaśnione i mnie kłuje. Czy warto w takim razie poruszać?
"

Skoro Cię kłuje to zastanówmy się co to oznacza? Czy to oznacza, że to dla Ciebie ważne?
Jeśli tak - dlaczego?
Czy to dotyka Twoich potrzeb?
Jeśli tak - to jakich - tu należy się zastanowić nad tymi, które nie mogą się realizować, które są sfrustrowane. Zadbane potrzeby nie dają głosu.
Które z nich zatem? - potrzeba bycia wysłuchanym? Zobaczonym? potrzeba bezpieczeństwa? - jest ich wiele? która z nich, lub które z nich?
I pytanie następne- czy Ty sama możesz zaspokoić tę potrzebę? jeśli nie - trzeba pogadać z osobą, względem której adresujesz potrzzebę.
Pytanie kolejne- czy ta osoba jest w stanie zaspokoić Twój niedostatek. Czasem tak, czasem nie.
samo wypowiedzenie na głos swojej frustracji bywa pomocne.
Czasem samemu trzeba poszukać w sobie rozwiązań i oparcia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isabell, Tomoe

Kącik Isabell 2017/11/05 21:25 #2956

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5155
  • Otrzymane podziękowania: 6746
Ja uwazam, ze nie zagojone rany owszem trzeba oczyszczac... ale czy koniecznie z osoba, ktorej ten uraz dotyczyl? Mysle, ze to zalezy. Bo jezeli sprawa dotyczy zwiazku z kims z kim postanowilam postawic gruba kreche i zaczac od nowa, to mysle, ze takie oczyszczanie tylko niepotrzebnie moze wzbudzic wulkan wspolnych urazow i emocji. Takie rzeczy lepiej oczyszczac u specjalisty- terapeltki.
A jesli chodzi o prostowanie sciezek... chyba lepiej wybrac totalnie nowe niz prostowac cos, co czesto nawet nie da sie wyprostowac. Gmatwa sie? Widocznie tylko Tobie wydawalo sie, ze prostujesz.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isabell, Tomoe

Kącik Isabell 2017/11/06 00:17 #2957

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
Dzięki za odpowiedzi dziewczyny. Dałyście mi wszystko jak na Szwedzkim stole. teraz tylko ode mnie zależy jaką "puzlę" i do czego dopasuję. Generalnie chodzi o to, ze w mojej sytuacji życiowej mam czas tylko na prawdziwe i szczere relacje.
Fajnie to "poukładałaś" Bea. Jasno i przejrzyście i dociera i rozumiem. Muszę jeszcze kilka razy poczytać i przemyśleć i odnieść do siebie. Nie jestem ideałem. Ostatnio trudniejszy ogólnie czas..myslę że przemęczenie plus trochę spraw do ogarnięcia dało w tyłek. Spadek formy. Ale już lepiej. Paradoksalnie jak już pisałam czuję ulgę i mam głęboko gdzieś co kto mysli o moim "wystąpieniu" szczerze mówiąc. Mnie też nie można ranić przecież. Nie mam ochoty wiecznie być "ta mądra" bo w wielu sytuacjach zwyczajnie nie jestem. Ale chociaż staram się uczyć i wyciągać wnioski. Bo chcę. Dziękuję @};- .
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Ostatnio zmieniany: 2017/11/06 00:19 przez Isabell.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Bea, Hogata9

Kącik Isabell 2017/11/06 22:41 #2958

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
Kochani..jak ja się cieszę z mojej pracy to tylko...ja wiem bnggfgbfb
dzisiaj byliśmy z podopiecznymi w stadninie koni. Były po prostu...niesamowite . I te miękkie chrapki :mrgreen:
Wogóle miałam rano dziwną sytuację. Zawsze umawiam się z koleżanką rano o 6.55 pod sklepem, bo jadę z nią samochodem do pracy. Spóźniłam się 3 minuty pierwszy raz..a ona ZAWSZE jest punktualnie "za 5". Poniedziałek..męczący wieczór był..jakoś dłużej się o te PARĘ MINUT pospało :grin: Telefonu nie mam już kolejny dzień bo dopiero pewnie jutro odbiorę (zostawiłam u ucznia pipka ciapowata!! ) więc ani zadzwonić ani nic. No cóż..potuptałam na przystanek z myślą : Boze... o jakis cud Cię proszę!! proszę Cię..przecież zamiast po 7 będę przed 8 a to ZARĄBISTA różnica w mojej pracy :lol: No i tak idę.. kręcę filmy..jak to ona (moja koleżanka) zauważa mnie z samochodu..ze moze też się spóżniła chwilkę..choc to nie możliowe bo córkę do przedszkola najpierw odwozi na czas...a z resztą juz i tak nie jestem na jej trasie..i tak kręcę..i gadam w myślach..i widzę w wyobraźni to "nie mozliwe" bo tak fajnie było sobie wyobrażać ze hej! :lol:..te kadry filmu wyobrażni..mało się łza nie zakręciła..i nagle taka myśl " Ale to tylko w filmach.." Już byłam blisko..a tu nagle słyszę głos "Ejjj Izuś no gonię Cię tym samochodem i dogonic nie mogę" ---> :shock: :shock:<-- bnggfgbfb
Spóżniła się!! bnggfgbfb i widziała z daleka jak idę tylko ja szłam takimi jakby alejkami ze nie miałam szans jej zauważyć a ona podjechać. Dopiero w takiej zatoczce mnie złapała. Dwa razy zawracała gdzieś tam :lol: I to był CUD. Ja nie mogłam uwierzyć zatkało mnie..bo to było akurat kiedy sobie tak konkretnie o TYM właśnie "cudzie" myślałam buahaha
Fajne uczucie ))) Tak mi poprawiła nastrój z rana że cały dzień jakos tak lekko minął dzięki temu. Przypomina mi się kawał o żydzie, rabinie i kozach. Kto zna ten wie o co kaman...krótko mówiąc czasem trzeba cos stracić zeby cos zyskać.
Buziaki wszystkim i...nie dajmy się )) %%- @};-
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Ostatnio zmieniany: 2017/11/06 22:57 przez Isabell.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, tommygun, Hogata9

Kącik Isabell 2017/11/08 20:34 #2959

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
Taniec...piękna sprawa )))) zwyciesteoe
Dziś miałam okazję potańczyć. Mój organizm CAŁY wołał po prostu ostatnio " Daj daj daj nie odmawiaj daj!!" :lol: a ja nie za bardzo wiedziałam CZEGO on chce...czułam jakby..ale nie chciało mi się ruszyć. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. Ale zapomniałam o tańcu. Zawsze lubiłam tańczyć i kiedyś robiłam to często..uskrzydla mnie to. Potrafiłam tańczyć nawet sama w domu. A tu taka dłuuuuga posucha. " Życiowa rutyna" wręcz..
Czułam się dzisiaj jakby schodziła ze mnie jakaś skorupa podczas tańca. Taka "grzeczna" Iza już tak długo - do pracy i do domku...do pracy i do domku...ważne sprawy.."trudne sprawy"..i do pracy i do domku. Obowiązki, zmęczenie, gapienie się w tv przed snem... I tyle.
Zbierało się we mnie. Aż wezbrało. Ten taniec był cudowny. Ponad godzinę miałam taka okazję ze znajomymi. Taki spontan. Kocham..po prostu kocham. Poczułam znów że żyję..a wydawało mi się że...żyję ^^) . Zawsze chciałam nauczyć się tańczyć jak hinduski :-? . Taniec brzucha to jest to ^^)

PS
"Przyczaj te kocie ruchy" bnggfgbfb kto pamięta z jakiego to polskiego filmu? :mrgreen:
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Ostatnio zmieniany: 2017/11/08 20:46 przez Isabell.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Moni74

Kącik Isabell 2017/11/08 20:52 #2960

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5155
  • Otrzymane podziękowania: 6746
Musimy sie kiedys razem wybrac Iza na tany :grin: ja teraz tancze gdy tylko uslysze jakies zywe rytmy, nogi same mnie niosa... nawet w pracy na srodku hali, ku uciesze innych :lol:
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isabell

Kącik Isabell 2017/11/08 21:00 #2961

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
hahaha no to ja Ula wczoraj też dałam w pracy czadu "Ku uciesze" bnggfgbfb na takich zajęciach gimnastyki przy muzyce..a weszłam niby to przypadkiem ^^) :lol: (fajna muza leciała :mrgreen: ) Dużo by mówić (ekhm), w każdym razie skonczyło się tak że prowadząca przestała pokazywać te swoje dziwne dla podopiecznych cwiczenia aniodiabel i w koncu dołączyła do...już WSZYSTKICH tańczących... 3aa :lol: No po prostu nogi same niosły..i tak się zaczęło..i tak się na inne "grunty" przeniosło

PS
Ula..no to niech Cię poniosą te nogi bliżej trochę..tutaj!!! Ula!! no gdzie skręcasz--ehh..do Polski a nie... :lol:
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Ostatnio zmieniany: 2017/11/08 21:07 przez Isabell.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kącik Isabell 2017/11/08 21:08 #2962

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10092
  • Otrzymane podziękowania: 12705
Z kultowego jak dla mnie, ach te "Chłopaki nie płaczą", te kocie ruchy, te gesty rękami buahaha
teksty pozostające na całe życie, Grucha i i historia swetra bnggfgbfb
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isabell, Michael

Kącik Isabell 2017/11/08 21:11 #2963

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
Moni widzę że..czaisz bazę :mrgreen: :grin: zwyciesteoe
:YMPARTY:
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Ostatnio zmieniany: 2017/11/08 21:13 przez Isabell.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kącik Isabell 2017/11/16 23:58 #2964

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4180
  • Otrzymane podziękowania: 6669
We wtorek wróciłam z Warszawy.Byłam tam od 11 listopada. Wjechałam Polskimbusem prosto w ...zażewie ognia, petard, okrzyków i wiszacych na niebie helikopterów. STolica swiętowała dzień odzyskania niepodległosci....hm.. ^^) Ale przeżyłam :lol: :mrgreen: M już tam jest od 5tego listopada na badaniach. Pobyt w sumie 3 tygodniowy więc jeszcze trochę...Byłam, odwiedziłam, dowiozłam ważne rzeczy, wyciągnęłam na przepustkę co by klimaty zmienił. Badania przed transplantacją. Na razie wyniki są bardzo dobre ale to w sumie początek. Nawet do dentysty go zabrali w klinice..i jutro w uśpieniu 7 korzeni...ciach - mach! :shock: :lol: Ale ponieważ w życiu przed niczym się uciec nie da tak naprawdę więc w końcu sprawa z zębami dogoniła delikwenta. Zarzekał sie że w życiu do dentysty nie pójdzie...
Krótko mówiac wpisali go na listę do transplantacji..co było pod znakiem zapytania ze względu na "alkoholową przeszłosć." Inaczej nie zostałby "zaproszony" na badania.
A co u mnie? praca, podróż, zwierzaki moje..w sumie nic spektakularnego się nie dzieje. Najwięcej tak naprawdę dzieje się w mojej głowie (jak zwykle) ^^) ale zbyt póżno zeby o tym pisać i sie na ten temat rozwodzić.Dobre rzeczy się w niej dzieją ))) choć miałam gorszy czas ale już jest ok. Myślę że to te nagłe zmiany,myślenie o byciu samej w domu..ale juz się z tym oswoiłam i przekonałam ze nie jestem "sama". Dzisiaj fajne wewnętrzne "otwarcie" na SIłę Wyższą..dużo wewnętrznego ciepła i miłosci we mnie. Do życia do wszystkiego co żyje do siebie etc. Nosiłam w sobie światełko lampek choinkowych :grin: .Poważnie. Jakos sobie wyobraziłam takie lampki z dzieciństwa i ich ciepłe światło..zadne inne juz takie nie były. I tak nosiłam to swiatło w sobie przez cały dzień... :-? Walczyłam z internetem ale udało sie cos tam skonfigurować bo jeden juz zwolnił obroty po wyczerpaniu swoich Gb. Sama doszłam do wszelkich bajerów, ustawień etc i jestem z tego dumna zwyciesteoe A ile się nawkurzałam przy tym...od wczoraj to tylko ja wiem..szukac w necie przy zwolnionym necie jak poradzic sobie z netem 3aa buahaha

Nie dać sie strachowi i lękom. Nie pochodzi to z dobrego źródła. To z jednej strony informacja ale z drugiej...sztuczne światło. Tylko do sygnalizacji. Potem trzeba wyłączyć i nie iść "w stronę światła tego" :lol: To świat dla mnie, to moja część kosmosu...sprzyja mi. Każdy ma swoją bezpieczną wyspę, na której może się rozwijać w odpowiednich dla siebie warunkach. Trzeba tylko otworzyć oczy. U mnie działa ^^) I tego sie trzymam ))

Pozdrawiam ciepło @};- %%-
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Ostatnio zmieniany: 2017/11/17 00:06 przez Isabell.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Melisa, Michael, pk77, Hogata9

Kącik Isabell 2017/11/17 08:25 #2965

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5155
  • Otrzymane podziękowania: 6746
Chyba mialam te same lampki na choince ^^)
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kącik Isabell 2017/11/17 18:07 #2966

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 390
  • Otrzymane podziękowania: 519
Isabell @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.