Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Jak Feniks z popiołów :)

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/05 23:27 #1

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
Hm.
jestem tu, bo mijaja 4 lata od wyprowadzki z dzieckiem od mojego męża alkoholika i 2 od rozwodu. Po początkowym dramacie przyszło uspokojenie, a teraz mam ogromne wyrzuty sumienia. Były mąż pije bez umiaru, chciałabym mu pomóc, nie umiałam i nie umiem. to oczywiste. Ale nie mogę normalnie funkcjonować. Jest mi go po ludzku szkoda. przeżyliśmy fajne chwile razem.
nie radzę sobie z tym, że jego picie jest jgo i że nie mogę nic z tym zrobić.
jak się z tym uporać?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 06:20 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10251
  • Otrzymane podziękowania: 12871
Witaj Bea :czesc:
Zastanawiałaś się może nad wizytą u psychologa?
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 06:28 #3

  • maciejski
  • maciejski Avatar
  • Wylogowany
  • alkoholik
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4435
  • Otrzymane podziękowania: 7847
Witaj Bea..
perspektywa jest inna z drugiej strony. dla mnie 4 lata mojego picia kasacyjnego jest dzisiaj jak weekend krótkie i jak wczoraj skończone.
tylko dzieci większe. tylko zmarszczek więcej, tylko dwa lata terapii zrobiło swoje i inaczej to postrzegam. ale picie skróciło mi życie niepomiernie. a Jej - wydłużyło. każdy dzień to koszmar ból i łzy. u mnie 4 (ostatnie kasacyjne ciągi. ba. jeden ciąg czteroletni) lata picia, 2 lata w terapii z 3 podejściami i dopiero teraz jestem po pierwszej rocznicy. wszystko trwa tyle - ile powinno. nic wcześniej bym nie zrobił i do wszystkiego musiałem dojrzeć/dopić/stracić/zabić.
pozdrawiam - Maciek alkoholik
tworzy tylko nie wyrazy sensu osobne połączenie w sens ich odpowiednie zdaniu mają.
osobne wyrazy w zdaniu nie mają sensu. sens tworzy tylko odpowiednie ich połączenie
Ostatnio zmieniany: 2014/11/06 06:29 przez maciejski.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Bea, sobasia

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 07:15 #4

  • Madzik
  • Madzik Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • współuzależniona
  • Posty: 400
  • Otrzymane podziękowania: 470
:czesc: jestem Magda
Żeby zmieniło się nasze życie, musimy najpierw zmienić samych siebie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 07:44 #5

  • sylwia09
  • sylwia09 Avatar
:czesc: witaj czy pomyślałaś o jakiejś terapii dla siebie lub spotkaniach al.-Anon?pomyśl czy twój były mąż pije przez Ciebie,czy szuka pomocy,czy chce zmienić ten stan?jak mogłabyś mu pomóc?myslę,ze mimo iż jesteś fizycznie już od niego oderwana,nie zrobiłaś tego emocjonalnie.Myślę,ze bardzo przydałaby ci się terapia spróbuj poszukać @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 07:56 #6

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5919
  • Otrzymane podziękowania: 3682
:czesc: jestem Misia :P
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 08:06 #7

  • Kasia 39
  • Kasia 39 Avatar
:czesc: Jestem Kasia - współuzależniona
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 08:15 #8

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
tak, przeszłam terapię dla osób współuzależnionych, to pomogło mi podjąć decyzje o wyprowadzeniu się i rozwodzie.
ale tkwi we mnie ogromne poczucie straty, bezradności wobec problemu byłego męża. słabo sobie z tym radzę, choć racjonalnie wszystko mam w głowie poukładane
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 08:18 #9

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
kurczę, czytałam Twoje wpisy w innych wątkach. Jesteś mądrym facetem.
dziękuję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 08:22 #10

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
tak, rzeczywiście tkwię w emocjach.
nie szukam winy w sobie - nie pije przeze mnie. żal mi tylko życia, które mogło być fajne razem, szkoda mi dziecka.
emocje o których piszę nie są stałe- wracają i odchodzą. Jak są, to czuję się oszukana. Oczekiwałam, że będę kochana i szanowana. a tu wódka na pierwszym planie i wszystkich innych.
i nawet brak rodziny nie jest przeszkodą ani sygnałem. Przeciwnie - teraz alkohol leje się strumieniem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 08:56 #11

  • sylwia09
  • sylwia09 Avatar
Czy pracowałaś na stopniach?Ciężko pogodzić się z pierwszym z naszą bezsilnością jednak jest to możliwe uświadomienie sobie,ze nie masz na to wpływu,to dorosły człowiek i jak sama piszesz nic nie poskutkowało więc co możesz jeszcze zrobić.ja oddałam ten problem sile wyższej,bo czuję się bezsilna.emocje zawsze będą,wczoraj słuchałam w radiu Plus fajnej audycji na temat emocji.pani psycholog powiedziała,ze aby sobie z nimi radzic trzeba nie je tłumic tylko akceptować,jesli czuję np. tremę,to nie mówić sobie zaraz mi przejdzie,albo nie dam już rady tylko tak,jestem teraz bardzo zdenerwowana.Teraz będę sobie mówiła tak czuje złość ,jest mi przykro,mam w tej chwili żal.Ja akceptuje te uczucia bo są moje,ale czuje tez pozytywne radość,spokój,spełnienie.One sa dla mnie jak deszcz lub słońce,swiadczą o tym,ze nie jestem obojętna,pusta jestem pełna różnych uczuć.Potarfie już odróżniać to na co mam wpływ,a na co nie.ja chcę spokoju,domu bez co weekendowego i świątecznego alkoholu,zainteresowania drugą osoba,a nie patrzenia wciąż w laptop,miłości troski,wsparcia,mój mąż woli pijące towarzystwo,rzeczy materialne,wirtualne,bez Boga,troski o zonę i dzieci.Czuje żal i zawiedzione nadzieje ,ale czy musze w tym tkwić,co mi daje to,ze będę płakać,szukać sposobów na zmianę drugiej osoby jeśli ona tego nie chce.już do tego doszłam zaakceptowanie bezsilności wzgedem drugego,ale nie względem siebie.Mi Bóg dał tylko jedno zycie i nie chce abym je zmarnowała,a on zajmie się resztą kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 09:01 #12

  • Miecia
  • Miecia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3777
  • Otrzymane podziękowania: 5443
Witaj Bea. Czytam, że przeszłaś terapię dla współuzależnionych ale wygląda na to ze nie pozbyłaś się tej choroby. Może warto byłoby jeszcze raz udać się do psychologa? Poza tym wydaje mi się, ze Twoje tęsknoty biorą się z potrzeby bliskości i czułości. Jesteś młodą osobą i najzwyczajniej w świecie potrzebujesz miłości. Rozumiem, że po ludzku Ci jest żal człowieka, którego niszczy alkoholizm, ale w tym względzie jesteśmy bezsilni. Pierwszy Stopień w Al-Anon brzmi"Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu i że nie jesteśmy w stanie kierować naszym życiem." Może warto wrócić na grupę i popracować nad tym?
"Głównym sygnalizatorem uzależnienia jest fakt, że twoja miłość
i zaufanie do rzeczy uzależniającej cię są większe niż do czegokolwiek innego"
Ostatnio zmieniany: 2014/11/06 09:02 przez Miecia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzik, Melisa, Bea, beata1973

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 09:09 #13

  • Lona
  • Lona Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Nie chcemy żyć przeszłością ale musimy się z nią z
  • Posty: 2303
  • Otrzymane podziękowania: 3332
:czesc: jestem Lona współuzależniona ,znam osobiście przypadki ,gdzie żona w końcu z dziećmi odeszła i gość jeszcze bardziej pił,pije ,zdrowie się sypie nawet próbował od byłej żony alimenty na siebie wyciągnąć w sądzie no bo on taki biedny i chory (już jeden zawał był )ale w sądzie wyszły sprawy alkoholizmu ,znęcania ,i ,że pije nadal ,ośmieszył się tylko ,próbuje wszystkiego żeby mieć kasę na picie ale o leczeniu i zaprzestaniu jeszcze nie pomyślał .I chcę ci przez to powiedzieć ,że jeżeli dana osoba sama nie zdecyduje to nic nikt nie zrobi ,bo jeśli nawet to tylko na chwilę ,bo to w jego głowie musi nastąpić zmiana myślenia ,niestety niektórzy nie widzą problemu aż do własnej śmierci .
Żal musisz przeżyć ,przetrawić i przepłakać jeśli potrzeba, ale potem trzeba iść do przodu ,nie ma co rozmyślać o tym co już mineło bo to nie pozwala żyć i cieszyć się z życia które trwa ,jeśli chcesz dobrych za kilka lat wspomnień dla siebie i dziecka to zacznij już od dzisiaj je tworzyć ,już w tej chwili ,sekundy płyną a po co je marnować na płakaniu już nad rozlanym mlekiem ,ścieramy i wstawiamy nowe :grin:
Mogę mieć tylko to,co Bóg chciałby ,żebym otrzymała .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia09, Jadwiga, Miecia, Madzik, Bea, beata1973

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 09:19 #14

  • Melisa
  • Melisa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1523
  • Otrzymane podziękowania: 1225
Witaj Bea. To chyba jakas nieprzerobiona zaloba. Zaloba potrafi bardzo dlugo trwac. Lub zwyczajna tęsknota za miloscia. Albo nie pogodzilas się do końca z bezsilnościa i porażka i to Cie ciągle trawi.
''Powiedzenie mówi, że nasze życie składa się w 10 procentach z tego co nas spotyka i w 90 procentach z tego, jak na to reagujemy''
Ostatnio zmieniany: 2014/11/06 09:20 przez Melisa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Madzik, Bea

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 09:24 #15

  • sylwia09
  • sylwia09 Avatar
bo to w jego głowie musi nastąpić zmiana myślenia ,niestety niektórzy nie widzą problemu aż do własnej śmierci .
Dzieki Lona tu się z Tobą zgadzam w 100 %,co nie znaczy,że i my musimy w tym tkwić do końca zycia,czas powiedzieć STOP ja chcę inaczej i mam do tego prawo
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 12:20 #16

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
cześć Moniko
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 12:28 #17

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
rzeczywiście czuję, że nie pozbyłam się choroby. Nie wiem, czy jest to w ogóle możliwe. Całe życie jestem taka "harcerka" - najpierw inni, potem ja sama. Tu, w tym przypadku idealnie to pasuje. Jestem zadowolona, że nie oglądam go pijanego, nie słyszę wulgaryzmów, bełkotu, ale z drugiej strony jak trzeźwy, to dobry człowiek. Z tym się gryzę.
rzeczywiście brak mi bliskości i czułości. Brak mi drugiego dorosłego człowieka w życiu.
Przez to czuje się taka "wybrakowana"

to wszystko w środku.
bo z wierzchu jest ok, wzięłam kredyt, mam gdzie mieszkać, jestem samodzielna finansowo, dziecko super...
ale w duszy bardzo krucho:-(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 12:30 #18

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
cześć Kasiu:-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 12:55 #19

  • sylwia09
  • sylwia09 Avatar
Dobrze,ze tu jesteś tu większość z nas tak się czuje,ale uczymy się jak sobie z tym radzic.Same siebie wspieramy,pocieszamy,podnosimy na duchu,mi to dużo daje chociaż ja mieszkam z mężem czuje się jakbym była sama,każde w swoim pokoju,ale tak musi być.Ja mam swoje wartości i chce mieć cos naprawdę, a nie na niby.też tęsknię za bliskością,czułością,ale wiem,ze jej od mojego męża nie dostanę.znajduję sobie inne przyjemności.Doskonale Cię tu rozumiemy,nawet ostatnio zakiełkowała w nas myśl żebyśmy się spotkały my samotne ,,Zosie Samosie''Może cos z tego wyjdzie.Pisz o swoich emocjach nawet codziennie i pogódz się z tym,ze zrobiłaś wszystko co mogłaś,teraz zrób coś dla siebie @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 14:50 #20

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5130
  • Otrzymane podziękowania: 6570
bea34 napisał:
Jestem zadowolona, że nie oglądam go pijanego, nie słyszę wulgaryzmów, bełkotu, ale z drugiej strony jak trzeźwy, to dobry człowiek.
(
Tylko on SAM może zdecydować. czy coś z tym zrobić.
Nie możesz mu pomóc. Zadbaj o siebie i dziecko, odbuduj poczucie własnej wartości (terapia, Al-Anon), bo nadal jesteś gotowa zajmować się jego piciem.
Szanuj i DOCEŃ spokój, który masz.
Pozdrawiam, Andrzej-alkoholik. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2014/11/06 14:51 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 18:38 #21

  • MirekM
  • MirekM Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 694
  • Otrzymane podziękowania: 734
Witam Cię, jestem Mirek , alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 19:06 #22

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
:-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 19:27 #23

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
a to ci dopiero.
wczoraj znalazłam forum, napisałam mały post pełen skargi, a dziś znalazłam cechy osoby współuzależnionej udostępnionej przez Miecię - punkt po punkcie to JA!
czy to znaczy, że terapia na nic?
jak się z tym uporać?
Pomocy:-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 19:57 #24

  • hanys
  • hanys Avatar
Myślę że zalecenia dla alkoholików mogą się sprawdzić i u osoby współuzaleznionej,a więc po terapi:
kontakt z poradnią leczenia uzależnień celem kontynuacji leczenia
aktywny udział w spotkaniach grup samopomocowych typu Al-anon,grupy wsparcia,kluby abstynenta itp.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 21:27 #25

  • Miecia
  • Miecia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3777
  • Otrzymane podziękowania: 5443
Bea ludzie wychodzą ze współuzależnienia tyle,ze to wymaga czasu i pracy nad sobą. Na współuzależnienie pracowaliśmy latami więc teraz nie do się tak hop-sup z tego uwolnić.
"Głównym sygnalizatorem uzależnienia jest fakt, że twoja miłość
i zaufanie do rzeczy uzależniającej cię są większe niż do czegokolwiek innego"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/06 23:35 #26

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
niby tak. choć chciałabym umieć myśleć o sobie jak dawniej. ale posiadanie rodziny i alkoholika spowodowało, ze zostawiłam swoje sprawy i przyjemności na rzecz niesienia pomocy.
jak zacząć pracę? 25 lat w związku. z czego kilka - pewnie kilkanaście w treningu z alkoholikiem.
jak przeczytałam listę cech współuzależnionych to poczułam strach - to ja. a gdzie ja sprzed lat? jak wrócic do siebie?
jak poczuć się wartą każdego oddechu?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/07 05:53 #27

  • Melisa
  • Melisa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1523
  • Otrzymane podziękowania: 1225
Tak jak Hanys napisal, terapia dla wspoluzaleznionych w ośrodku leczenia uzależnień i Al-Anon.
''Powiedzenie mówi, że nasze życie składa się w 10 procentach z tego co nas spotyka i w 90 procentach z tego, jak na to reagujemy''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/07 13:04 #28

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1399
  • Otrzymane podziękowania: 1150
kazdy zwiazek w trojkacie to toksyczny,co lub kto jest tym trzecim ..........tak jestem w toksycznym zwiazku ,polecam lieteture robin noorwood kobiety co kochja za bardzo,ja na krokach w 12 krokach wkoncy odcielam sie emocjonalnie od exa calkowiecie rany boskie po 21 latach =)) ale warto bylo,chociaz mnie sama przeraza to lecz no mozna powiedziec po za paroma wspomnieniami krotkimi minutowymi z tym winmer ,a z matka uf roznie ale tez zwyciesteoe tak a z mezem uj nastepny oddzial pracy nad soba aniodiabel pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/12 21:34 #29

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
Dziękuję Wam za słowa wsparcia:-)

czytając posty innych od razu wróciłam "na tory" ;-)
od razu stanęły mi w oczach sceny, do których nigdy nie chciałabym wrócić.
rzeczywiście czasem mam spadki nastroju i smutek, że się nie udało.
Ale przecież nie mogło się udać.
Gdyby człowiek był mądrzejszy wcześniej, nie musiałby przeżywać tych emocji.

Bardzo się cieszę, że przypadkiem tu trafiłam. Przeczytałam sporo bardzo mądrych i przemyślanych uwag. Jest tu sporo osób, które są warte wszystkiego:-)

Choc napisałam, że nie radzę sobie z tym, że były maż pije, to teraz myślę, że sobie radzę aż nadto dobrze. Czasem tylko spadek formy:-(

Może i ja będę mogła w czymś pomóc tak, jak to forum mi pomogło.
Fajnie, że jesteście.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lona, Miecia, Madzik

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/12 22:02 #30

  • Miecia
  • Miecia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3777
  • Otrzymane podziękowania: 5443
Taki odruch serca jest bezcenny... masz dobre serduszko...dziękuję ze jesteś %%-
"Głównym sygnalizatorem uzależnienia jest fakt, że twoja miłość
i zaufanie do rzeczy uzależniającej cię są większe niż do czegokolwiek innego"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/13 06:47 #31

  • Lona
  • Lona Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Nie chcemy żyć przeszłością ale musimy się z nią z
  • Posty: 2303
  • Otrzymane podziękowania: 3332
Pomagasz i pomożesz będąc tu z nami i dzieląc się swoimi doświadczeniami ,bo to forum to przecież taki nasz ciągle trwający miting :lol: :ymhug: :X @};- @};-
Mogę mieć tylko to,co Bóg chciałby ,żebym otrzymała .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/13 07:03 #32

  • Korek
  • Korek Avatar
sylwia09 napisał:
(...)Doskonale Cię tu rozumiemy,nawet ostatnio zakiełkowała w nas myśl żebyśmy się spotkały my samotne ,,Zosie Samosie''Może cos z tego wyjdzie. @};-

no właśnie, może jakiś taki "obóz treningowy" albo spotkanie w ramach terapii śmiechem?:) pewnie jesteśmy rozrzucone po całym kraju ale co to za problem:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/13 07:12 #33

  • Korek
  • Korek Avatar
bea34 napisał:
Hm.
jestem tu, bo mijaja 4 lata od wyprowadzki z dzieckiem od mojego męża alkoholika i 2 od rozwodu. Po początkowym dramacie przyszło uspokojenie, a teraz mam ogromne wyrzuty sumienia. Były mąż pije bez umiaru, chciałabym mu pomóc, nie umiałam i nie umiem. to oczywiste. Ale nie mogę normalnie funkcjonować. Jest mi go po ludzku szkoda. przeżyliśmy fajne chwile razem.
nie radzę sobie z tym, że jego picie jest jgo i że nie mogę nic z tym zrobić.
jak się z tym uporać?

ja jestem na starcie tej drogi. dopiero co się rozstaliśmy, ale mam nadzieję, że on zaraz się opamięta. tak jak wchodząc w ten związek miałam romantyczne wyobrażenie, że jeśli jest miłość to teraz już będziemy żyć długo i szczęśliwie, tak i teraz po rozstaniu podświadomie czekam, ze on za chwilę przejrzy na oczy, pójdzie na terapię etc. i za jakiś czas, oczywiście wyboisty, ale za rok, dwa znów wejdziemy na tę drogę trzymając się za ręce. bardzo pracuję nad pozbyciem się tych myśli. i też mnie boli gdy wiem, że prawie cały czas pije i też tęsknię za okresami gdy nie pił. chociaż czy ja go znam naprawdę? za czym czy za kim tęsknię? poznałam go jak już był alkoholikiem, tylko wtedy tego nie wiedziałam, więc znam go pijącego albo starającego się zrekompensować picie - zgodnego, usłużnego... ale czy to prawdziwy on? powiem za Sokratesem - wiem, że nic nie wiem:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/13 09:31 #34

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
Kochana Korku :-)

czekanie zatrzymuje terapię i karmienie się nadzieją też:-)
Napisałam, że jak tylko poczytała forum to przeszła mi tęsknota za tym, co nie było mi nigdy dane.
Dobre pytanie zadajesz - za czym lub za kim tęsknisz?

Potrzeba czasu i spokoju, żeby zobaczyć, czy coś z tego związku będzie.
jeśli się dopiero rozstaliście, to będziesz miała prawdopodobnie jeszcze kilka bardzo
poważnych dołów i zwątpienia.
ja je miałam, nie radziłam sobie z emocjami wcale.
ale dziś jest lepiej.
Niczego nie żałuję.

Bardzo Cię wspieram.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak Feniks z popiołów :) 2014/11/14 12:10 #35

  • joanka335
  • joanka335 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 182
  • Otrzymane podziękowania: 255
Witaj Bea
ja o swoim alko też mówię, że jak trzeźwy to dobry człowiek i zaraz zadaję sobie pytanie, kiedy ostatnio był trzeźwy? jak długo tę trzeźwość zachował? :wmur:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Bea