Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: witam

Odp: witam 2014/11/08 10:17 #71

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1865
Hej! Ta "twada miłość" to super sprawa. Moj m raz mnie nienawidzi bo jaka podła jestem a raz chce wzbudzić wyrzuty sumienia i tu jest najgorzej bo robi mi się go żal. Chyba jest z nim naprawdę nienajlepiej nic nie je i zle wygląda, martwię się że wkońcu zaśnie na amen. Dzisiaj przyjeżdża moja teściowa dopiero będą akcje jak zobaczy w jakim stanie jest jej synuś. Muszę się psychicznie przygotować bo jak zwykle że on chla to moja wina
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/08 12:25 #72

  • Melisa
  • Melisa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1658
  • Otrzymane podziękowania: 1293
A nie lepiej by bylo wyjść z domu jak teściowa przyjedzie a będzie awantura i obwinianie ciebie?
''Powiedzenie mówi, że nasze życie składa się w 10 procentach z tego co nas spotyka i w 90 procentach z tego, jak na to reagujemy''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/08 12:52 #73

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1865
Awantury raczej nie będzie tylko gadanie typu gdybyś inaczej postępowała gdybyś miała jakiś wpływ na niego że nic nie robie żeby mu pomuc itd. Od lat tłumacze jej że ja nic nie mogę zrobic ale to nic nie daje bo ona twierdzi że jak jej mąż sie upił to dostał zrypkę i na drugi dzień było ok. Chyba nie chce zrozumieć że jej jedyny synuś jest alkoholikiem. Jak zacznie za dużo zrzędzic to faktycznie lepiej będzie jak wyjdę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/08 13:30 #74

  • Lona
  • Lona Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Nie chcemy żyć przeszłością ale musimy się z nią z
  • Posty: 2304
  • Otrzymane podziękowania: 3350
d xccxcxcxc To jej powiedz żeby go sobie wzieła i go naprawiła jak tak jest świetna w tych sprawach ,ja mojej powiedziałam krótko ,żeby się nie wtrącała a jeśli tak bardzo chce synusiowi pomóc to niech go zabiera do siebie i najlepiej w tej chwili .
Nie pozwól sobie na pouczanie ciebie i obwinianie w twoim domu ,ona miała swoje pięc minut jak go wychowywała dureććć
Mogę mieć tylko to,co Bóg chciałby ,żebym otrzymała .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Miecia, Pavulon, Magda, Iwona21

Odp: witam 2014/11/08 14:09 #75

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1865
Chyba tak jej powiem . Jak szybko by go wzięła tak szybko by oddała haha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/09 07:45 #76

  • Pavulon
  • Pavulon Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 1318
  • Otrzymane podziękowania: 2446
Raczej sądzę że wątpię ;)
Jako czynny alkoholik (ja osobiście) aktorem byłem prześwietnym. Tak kombinowałem że nawet moja teściowa stawała po mojej stronie w konfrontacji z żoną...
A weź pod uwagę iż w tej konkretnie sytuacji to jest jej jedynak, i raz - będzie grał przed mamusią skrzywdzonego, dwa - ona zrobi wszystko żeby Tobie udowodnić swoje racje.
Jeżeli ma go zabrać - rok minimum. Miesiąc czy dwa nic nie dadzą, zwłaszcza że ponoć miała podobne doświadczenia ze swoim mężem ;)
Ale żarty na bok.
Nie wyobrażam sobie by ktoś przychodził do mojego domu i mówił co gdzie mam poustawiać albo jak wychowywać syna... To moje życie i moja rodzina.
Na tym tle dochodziło często do spięć. Bo moja pijana natura w dość niewybredny sposób okazywała sprzeciw takiemu stanowi rzeczy ;)
Obecnie już umiem spokojnie powiedzieć: "Ciekawa uwaga, ale pozwól że w moim domu i życiu zrobię tak jak uważam ja za stosowne" :) Co ostatnio nie zdarza się już zbyt często bo jakoś nie ma ku temu powodów za dużo, a i ilość wizyt radykalnie spadła od momentu kiedy większość została poinformowana o mojej chorobie :)
Nieświadomość ma swoje plusy - chyba myślą że to zakaźne i dlatego przestali przychodzić :lol:
Piłem... bo nie umiałem żyć.
Nad chmurami niebo jest zawsze piękne, spokojne i czyste :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Miecia, Magda

Odp: witam 2014/11/09 07:56 #77

  • Melisa
  • Melisa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1658
  • Otrzymane podziękowania: 1293
Mozesz jej tak powiedziec ze to Twoje zycie oczywiscie i dobrze byloby zaznaczyc granice, aczkolwiek to pewnie i tak jej nie uspokoi stad proponowalam zebys wyszla bo pewnie jak tesciowa sie rozkreci to nic jej nie zahamuje :lol: a Ty mozesz niepotrzebnie wybuchnac
''Powiedzenie mówi, że nasze życie składa się w 10 procentach z tego co nas spotyka i w 90 procentach z tego, jak na to reagujemy''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/11/09 10:34 #78

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1865
I tu muszę przyznać,że zachowaniem teściowej byłam bardzo mile zaskoczona. Moj m. Jak przystało na alkoholika wręcz wtoczył się do domu. Biedną mamusię zezwał od najgorszych ,po co go nachodzi i takie tam. Biedna kobiecina chcąc nie chcąc musiała przyznać, ze nie przesadzam. Porozmawiałam z nią (nawet spokojnie się udało) o tym że naprawdę jest problem i o tym jak nałeży z nim postępować,niby mi przytakiwała,ale nie sądzę że wemie moje rady do serca . Zadzwoni do niej , przeprosi i będzie ok. No zobaczymy czas pokaże
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/11 12:24 #79

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1865
Hej! Tak jak można się było spodziewać "mamusia" wróciła do formy. Po wczorajszej wizycie cioci, którą jak sądzę przysłała na przeszpiegi zadzwoniła do mnie z pretensjami że jak mogę być taka podła żeby własnego męża nie dopilnować że biedny jeść nie chce itd . Trudno niech mówi co chce ja wiem swoje! Rozmawiałam dzisiaj z m. Tłumaczyłam żeby chociaż spróbowal się ogarnąć żę naprawdę zle wygląda itd. Wysłuchał i poszedł się upić . Żal mi tylko, bo moglibyśmy sobie fajnie żyć,a tak on pijany a ja sama z dziećmi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/11 12:34 #80

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11887
  • Otrzymane podziękowania: 14752
Teściowej nie słuchaj, to mija się z celem, czyli nie przejmuj się, Ty wiesz najlepiej i to jest Twoja rodzina. Madziu :ymhug: %%- :ymhug:
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/11/11 12:38 #81

  • hanys
  • hanys Avatar
Ja bym bardzo szybko uciął rozmowe słowami że nie masz na plecach napisane "strażnik teksasu" i jeśli mama tak się martwi to niech go sobie bierze i pilnuje.Już,tu i teraz.
Nawet bym był w stanie szybko pijaka spakować i zanieść na plecach wszystko do mamusi.

A gadanie do czynnego alkoholika sobie odpuść.
Wiem po sobie że im więcej Renia gadała tym więcej piłem.
Miałem w końcu doskonały powód-zrzędząca,wiecznie czepiająca się żona której "jadaczka" sie nie zamykała jak tylko trochę przetrzeźwiałem.
Więc co zrobić żeby mi nie nadawała? Nachlać się,wtedy była cicha msza i miałem spokój.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/11 12:42 #82

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1865
Wiem,wiem tylko jakiś dół mam dzisiaj . Swięto! rodzinki razem w domach a ja ciągle sama szkoda że nie mam gogoś z kim bym mogła szczerze pogadać . Muszę się wziązć w garść.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/11 12:49 #83

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5024
  • Otrzymane podziękowania: 8624
Wszystkie żony, które mają pijących mężów i potrafią się odciąć od tego człowieka - podziwiam. Ja nie byłam w stanie. Dopiero jak się wyprowadziłam i zdjęłam go sobie z pola widzenia pozbyłam się wyrzutów sumienia, które mnnie wcześniej gryzły - jeść razem przy stole, prać itd...
Nie umiałam też mieszkając razem być w tzw. stabilnym humorze - emocje jak na huśtawce.
To było dla mnie za trudne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Isabell, aga1987103, aska, Lidia

Odp: witam 2014/11/11 13:01 #84

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1865
Dla mnie to też jest bardzo trudne. Ale dopiero teraz wiem że muszę zacząć żyć swoim życiem . Jest ciężko ignorować kogoś kto jest w pokoju obok, ale możliwe. A ułatwia sprawę jak przyjdzie tak pijany, że prosto do łóżka. Gorzej jak na bezsensowne wywody mu się zbiera. Popisałam trochę i już mi lepiej! zwyciesteoe
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwona21

Odp: witam 2014/11/11 14:50 #85

  • Miecia
  • Miecia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3741
  • Otrzymane podziękowania: 5468
Masz krzyż i mękę ze swoim pijącym mężem, nie pozwól by jeszcze teściowa psuła Ci zdrowie. Jak tak martwi się o synalka to niech go sobie zabiera. Miała swój czas by go wychować widać kiepsko jej to wyszło. Dbaj o siebie i dzieci, nie przejmuj się gadaniem innych. Rób swoje bo Ty jesteś najważniejsza.
"Głównym sygnalizatorem uzależnienia jest fakt, że twoja miłość
i zaufanie do rzeczy uzależniającej cię są większe niż do czegokolwiek innego"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Bea, Iwona21

Odp: witam 2014/11/11 18:01 #86

  • rybka
  • rybka Avatar
Witaj Madziu
Moja pierwsza teściowa przy grobie swojego męża,powiedziala do mnie wracaj do męża bo zrobi sobie to znowu. I wtedy zobaczylam, że miłość matki jest ślepa. I powiedziałam jej, ja go nie będę pilnować.Mialam dziecko i miałam o kogo się troszczyć.
Ostatnie lata mieszkał u matki i jej to zrobił. Ludziom obok tak łatwo się mówi zrób to, zrób tamto.
Ostatnio moja druga teściowa powiedziała mi że jest mi wdzięczna ze walczę żeby nie pil.Ale jak kiedyś, popil ostro to wysłała wujka do mnie czy wszystko z nim ok. A wujek nawet nie zapytał się jak ja się czuje i jak dałam sobie rade.
Dlatego nie myśl o tesciowej.Mysl o sobie oni ci nie pomogą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/11 18:41 #87

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5024
  • Otrzymane podziękowania: 8624
Pisz i myśl o sobie:-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/11/16 15:27 #88

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1865
Hej! Dzisiaj mam dobry dzień. Nawet nie psuje mi humoru to'że mój m. Jak zawsze narąbany. Doszłam do wniosku,że nawet mi to nie przeszkadza. A niech robi co chce ! Moja dziewięcioletnia córka zapytała dzisiaj dlaczego tata ciągle pijany? Porozmawiałam z nią i wytłumaczyłam że tata jest chory i my nic nie możemy zrobić. Gorzej z piętnastoletnim synem nie rozumie tego twierdzi że to ojca wybór, że najlepiej zgonić na chorobę. Nie chce ze mną o tym rozmawiać,ale widziałam, że czytał w internecie o alkoholizmie. Mam nadzieję że choć trochę zrozumie naszą sytuacje.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/16 15:50 #89

  • sylwia09
  • sylwia09 Avatar
Cześc Madziu jak ja Cię rozumiem też mam 15 latka i jeszcze 13 latka i 6 latka.Trudny ten nastoletni wiek dla chłopców.Najtrudniej mi z 15 latkiem ,trudno się z nim rozmawia,bardzo się buntuje.Mój mąż przestał pić w domu,ale nasze relacje się nie zmieniły,obrażony na cały świat,stał się kawalerem :grin: Ale ja znalazłam swoja drogę,wiem,ze można żyć razem ale osobno jeśli wszystko już zawiodło.Ja dostałam tak silny zastrzyk wiary siebie i Boga,ze postawił mnie na nogi.Życzę Ci wytrwania,odnalezienia w tym kieracie siebie a reszcie oddaj Bogu niech on działa %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/16 15:52 #90

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5024
  • Otrzymane podziękowania: 8624
No właśnie, dzieci niestety widzą, patrzą i chłoną.
jest na forum prezentowane w kilku już odpowiedziach - głównie ze strony niepijących alkoholików stwierdzenie, że należy pracować nad sobą i niekoniecznie się wyprowadzać od alkoholika
Ja mam inne zdanie - uważam, że taki ruch ułatwia dzieciom sytuację - nie mają już pijanego ojca przed nosem, poza tym ułatwia oderwanie się zony od oparów męża i jego przekleństw i złych humorów i wreszcie - czym Was może zaskoczę- pozwala na swobodne picie, które jest intensywniejsze i może przyczynić się do szybszego skończenia z alkoholem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/11/16 16:17 #91

  • sylwia09
  • sylwia09 Avatar
Zgadzam się tylko w sytuacji kiedy mieszkanie jest wspólne to czemu ja z dziećmi mam się wyprowadzać.U nas w domu się nie pije wywalczyłam to ,bo wiem,ze to demoralizacja dzieci i mam prawo ja i dzieci do spokoju i trzeźwości w domu.bardzo bym chciała żeby to mąż się wyprowadził,bo ma taką złą zonę przez którą musiał pic w każdy weekend :grin: Chciałabym ,żeby wrócił do mamy ona lubi wypić,więc miałby towarzystwo,ale on siedzi z nami :( życie takie smutne,bo ze sobą nie rozmawiamy,ja mu nie gotuję,każde w swoim pokoju,ale na chwilę obecną to najlepsze rozwiązanie.Ja mam swoje wartości,godność, jesteśmy z dwóch innych planet,ale kosmos jest wielki ,każdy ma swoją przestrzeń.Najważniejsze,ze pozbyłam się złości,żalu Bóg dał mi jedno życie ja chcę wykorzystać je jak najlepiej i wiem,ze drugi człowiek tez ma swój wybór szanuję to,ale ja idę swoją drogą
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/16 16:57 #92

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5024
  • Otrzymane podziękowania: 8624
no tak, a co w sytuacji kiedy mąż nie słucha i pije dalej? a mieszkanie wspólne?
tkwić i słuchać?
a w takiej właśnie sytuacji jest większość kobiet
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/16 17:07 #93

  • maciejski
  • maciejski Avatar
zająć się sobą tak, aby mu gały wyszły, że jego Pani wygląda jak milion dolców i się uśmiecha, jest szczęśliwa NA SAMOTNEJ DRODZE i to tylko dlatego, że olała go całkowicie i zajęła się sobą.
ot. tak.
a jesli wtedy wyjdzie przemoc psychiczna/fizyczna - niebieska karta.
nikt bardziej mnie nie dotknął niż Ona swoją bagatelizacją mojej osoby i odcięciem się odemnie pod każdym względem..
pozdrawiam.
ps.gdyby ta większość kobiet wykształciła prawdziwą twardą miłość, to ta większość alkoholików dla spokoju i hgodności markowałaby co najmniej jakieś ruchy "zdrowotne" a może w czasie przxeszłoby to w trzeźwą decyzję o zaprzestaniu picia.
tak myślę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/16 17:11 #94

  • sylwia09
  • sylwia09 Avatar
Wiem kochana,ja walczyłam o nasz spokój poprzez odpowiednie instytucje,ale jeśli to by nie poskutkowało to bym szukała innego wyjścia .Najlepsza byłaby wyprowadzka.my mieszkamy razem,a ja mimo tej smutnej sytuacji jestem szczęsliwa,nie mam już nic na niby jestem wolna i mam wybór. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/16 17:40 #95

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5024
  • Otrzymane podziękowania: 8624
Och Maciej,

gdyby człowiek był tak silny, żeby znosić to wszystko...
chylę czoła przed Twoją partnerką.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/16 17:53 #96

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1865
Zgadzam się z Maćkiem trzeba zająć się sobą. Ja mam taką sytuację że nie mam gdzie się wyprowadzić a nawet jakby to nie jest to takie proste dzieci mają szkołe itd. Nie sądzę ze moj syn byłby zadowolony jakbym przewróciła jego życi do góry nogami ale to tak na marginesie. Nie mam dokąd pójść i jakoś muszę sobie radzić. Przez piętnaście lat płakałam,prosiłam i nic z tego . Teraz pogodziłam się z tym, że na jego picie nie mam wpływu . Mam to głęboko gdzieś. Narazie wywalczyłam chociaż to że pijany dzieciom ma schodzić z drogi. I jakoś bedzie. Najważniejsze jest moim zdaniem to żeby żyć obok pijanego męża a nie z nim. Powolutku się tego uczę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwona21

Odp: witam 2014/11/16 18:00 #97

  • maciejski
  • maciejski Avatar
bea34 napisał:
Och Maciej,
gdyby człowiek był tak silny, żeby znosić to wszystko...
chylę czoła przed Twoją partnerką.

ja też chylę. przed Nią i przed Wami, bo ja to zrobiłem.
jedno wiedz. uważam że w obu przypadkach (alkoholik i współ) nabywanie siły to te NIEISTNIEJĄCE perpetum mobile, polegające na tym, że im więcej masz sukcesów i radości ze swojej KONSEKWENCJI, WYBORÓW, SPOKOJU, PRAWOŚCI i ... trzeźwości -> tym więcej siły masz na utrzymanie drogi którą kroczysz i ZMIANĘ PUNKTU ODNIESIENIA. bo wystarczy przenieść tyłek w inne miejsce aby było nam wygodniej. wybór siedziska ZALEŻY OD NAS.
ja czuję się dzisiaj mocny. nie w tym, że nie piję i będę czy nie będę pił.
w poczuciu mojego człowieczeństwa wartości i inteligencji.
i nawet ONA - ŹRÓDŁO MEGO ODDECHU - nie ma już wpływu na to (bo nie pozwolę) abym znów poczuł się słaby chory i niepotrzebny.
i tak dalej i tak dalej.
a teraz to przetransponuj.
pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/23 22:18 #98

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1865
Hej Dawno nic nie piałam ale od czasu do czasu wpadam na forum poczytać. Ostatnie kilka dni jakoś się trzymałam choiaż mój m. chyba nie ma zamiaru tak szybko zakończyć tego ciągu . Dzisiał stwierdził że jest uzależniony i pić musi. No rzeczywiście ta wymówka jest nie do podważenia. Powiedziałam mu że skoro musi to niech pije tylko mógłby być tak miły i nie robić tego w domu. W pierszej chwili się zdziwił a potem wyrzuty że go nie rozumię itd. A tak wogóle to jego dom i może w nim chlać ile wlezie . Nie wiem co zrobić żeby chociaż w domu nie pił każda rozmowa kończy się moją porażką.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isabell

Odp: witam 2014/11/23 23:49 #99

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 4166
  • Otrzymane podziękowania: 6759
No to zgłoś to gdzie trzeba,uprzedż go najpierw, powiedz,ze chodzi o dobro dzieci.Potem bądż kon sekwentna jeśli dalej będzie pił przy dzieciach. Co on Ci może zrobić? za Tobą stoi prawo - to On postępuje żle-nie Ty
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hanys, Lona, Miecia

Odp: witam 2014/11/25 09:14 #100

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1676
  • Otrzymane podziękowania: 1500
kwiaaatekmadzia1979 napisał:
Hej Dawno nic nie piałam ale od czasu do czasu wpadam na forum poczytać. Ostatnie kilka dni jakoś się trzymałam choiaż mój m. chyba nie ma zamiaru tak szybko zakończyć tego ciągu . Dzisiał stwierdził że jest uzależniony i pić musi. No rzeczywiście ta wymówka jest nie do podważenia. Powiedziałam mu że skoro musi to niech pije tylko mógłby być tak miły i nie robić tego w domu. W pierszej chwili się zdziwił a potem wyrzuty że go nie rozumię itd. A tak wogóle to jego dom i może w nim chlać ile wlezie . Nie wiem co zrobić żeby chociaż w domu nie pił każda rozmowa kończy się moją porażką.
kwiaaatek jego dom i twoj tez,a ty sobie nie zyczysz,ja juz bylam przygotowana na takie gadki,moj maz stwierdzil ze nie mnieszka w klasztorze zeby nie pic,a ja ze nie w melinie i to nie kafeja..........zamilkl,to jego dom ,uhm rozumniem w takim razie proponuje umowienie sie do makelara i hypotheke przepiszmy na ciebie,i wowczas wszystko to jest Twoje,ja w holandi mnieszkanko szybko sobie znajde pol roku moze,i dodalam ze pijany nie ma wstepu do domu niech zostaje tam gdzie pil,pije teraz mniej w nocy albo w komorze =)) zeczywiscie chory czlowiek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/11/25 12:15 #101

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1865
Rozmawiałam z m. o tym że koniec picia w domu. Niby przytakiwał że mam racje itd a wieczorem przyprowadził jakiegoś typa mówi że wypiją tutaj bo nie mają gdzie. Myślałam,że wybuchnę,ale się opanowałam i powiedziałam że umawialiśmy się inaczej na to on że przecież nigdy kolegów nie sprowadza to ten jeden raz chyba mu wolno. Oznajmiłam mu tylko że jeżeli obydwoje się nie wyniosą to zanim się obejrzą załatwię im izbę wytrzeźwień.M. chyba pierwszy raz w życiu widział mnie tak zdecydowaną bo bez problemu się dostosował i nawet obyło się bez mądrowania.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hanys, Lona, Miecia, Isabell

Odp: witam 2014/11/25 15:04 #102

  • Melisa
  • Melisa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1658
  • Otrzymane podziękowania: 1293
widział że jesteś zdecydowana to od razu się dostosował widzisz :YMAPPLAUSE: oby tak dalej, konsekwencji
''Powiedzenie mówi, że nasze życie składa się w 10 procentach z tego co nas spotyka i w 90 procentach z tego, jak na to reagujemy''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/11/25 18:44 #103

  • Lona
  • Lona Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Nie chcemy żyć przeszłością ale musimy się z nią z
  • Posty: 2304
  • Otrzymane podziękowania: 3350
oklaskiii tak trzymaj brawo oklaskiii @};-
Mogę mieć tylko to,co Bóg chciałby ,żebym otrzymała .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/11/25 19:24 #104

  • Kasia 39
  • Kasia 39 Avatar
oklaskiii
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/25 22:51 #105

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 949
  • Otrzymane podziękowania: 1865
Dzięki kochane . Mam nadzieję, że wystarczy mi sił i że się nie ugnę. Nie jest łatwo ale się staram ,staram. W głowie mam mętlik jeszcze nie potrafię całkiem się odciąć od niego, ale chociaż już tak bardzo nie denerwuje mnie jego picie . Cały czas sobie powtarzam, że moje nerwy tu nic nie dadzą .Mam wrażenie że on nie wie co się dzieje jak widzi mnie taką opanowaną i spokojną,
bo przecież z mojej strony nie miał nic innego jak wieczne lamenty . Oj jaka ja głupia byłam teraz w domu o wiele lepsza atmosfera, mam nadzieję że na długotaka pozostanie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lona