Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: witam

Odp: witam 2014/10/10 20:50 #36

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6357
  • Otrzymane podziękowania: 8758
Magda :czesc: , jestem alkoholikiem. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/10/11 08:32 #37

  • MirekM
  • MirekM Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 689
  • Otrzymane podziękowania: 755
Cześć Ci Magdo, Mirek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/10/11 13:29 #38

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Mirku i Andrzeju też Was serdecznie witam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): MirekM, andrzejej

Odp: witam 2014/10/12 08:35 #39

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Hej wszystkim.Pisalam ze niby wiem jak postepowac ale sie mylilam.Dzisiaj to juz mi rece opadaja czwarty dzien moj szanowny malzonek nie trzezwieje i na dodatek caly czas wola pieniedzy nie wiem co robic jak nie daje to awantura bo przeciez to jego ,dalam to przepil i wola jeszcze.Nie wiem jak z nim rozmawiac zadne argumenty nie docieraja.Przepraszam,ze nie ma polskich znakow,ale pisze z telefonu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/10/12 08:46 #40

  • maciejski
  • maciejski Avatar
cześć.
NIE DAWAJ!
wylicz sobie pensję średniej krajowej jako gospodyni domowej - 15lat x 12 m-cy x c.a.1700 PLN.
zamień to na wspolnote majatkową i grzecznie powiedz niech sie odwali - bo tuy juz wykupi.łaś swoje udziały i mieszkanie jest Twoje i dzieci.
reszte sobie dopowiedz.
pozdrawiam.
maciek.
ps.on awantury - ty policja. i tak trzymaj! dasz radę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/10/12 10:44 #41

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Hej ! Dzieki za rade nie dałam pieniędzy ale pewnie pożyczył bo przyszedł nawalony że ledwo na nogach stał. Na szczęście obyło się bez akcji !
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/10/12 13:59 #42

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4982
  • Otrzymane podziękowania: 3672
Akcja-reakcja,Maciek wyżej napisał co masz robić ;) .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/10/13 08:27 #43

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Hej! Dzisiaj patrzyłam na mojego skacowanego męża opuchniętego i nieogolonego i do głowy jedyne co mi przyszło to to'że on umrze.Mówię mu że jak nie wezmie się za siebie to tak skończy!Nie wiem czy to normalne że człowiek,którego się kocha może tak obrzydnąć że jest mi obojętne jak skończy! A nawet przeszło mi przez myśl że byśmy normalnie żyli. Odegnałam tę myśl od siebie chcę mu pomuc ale on tej pomocy nie chce i stwierdziłam'że mogę jedynie czekać .Albo pójdzie na dno,albo się poddniesie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwona21

Odp: witam 2014/10/13 11:06 #44

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4982
  • Otrzymane podziękowania: 3672
Jego wybór ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/10/13 15:44 #45

  • Jadwiga
  • Jadwiga Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 427
  • Otrzymane podziękowania: 602
Madziu :czesc:
Jestem Jadzia, współuzależniona, żona czynnego alk.(od 31 l.).
Rozumiem Twoją bezsilność, lęk wobec picia m. ale Ty bezpośredniego wpływu na to nie masz, możesz siebie, swoje zachowania zmienić i dopiero wtedy może mąż zechce, dostrzeże swój problem i może zacznie do niego wtedy docierać, że coś jest nie halo z jego piciem.
Teraz nieświadomie pomagasz w piciu, ma komfort, nie ponosi żadnych konsekwencji.
Ja u kresu sił, wytrzymałości trafiłam na rekolekcje dla rodzin z probl.alk. po którym było spotkanie Al-anon (3 lata temu)a od roku dodatkowo jestem w terapii grup. dla wspóluzależnionych, pracuję nad sobą (czasem opornie). m. pije nadal ale mi się żyje inaczej, mam więcej czasu dla siebie,jestem spokojniejsza itp.
M. zgłosiłam na przym.leczenie, stracił komfort picia, wyznaczyłam granice, nie ma wyzwisk (incydecjonalnie jedynie i to z konsekwencjami), m. pije jakoś mniej co jest zauważalne przez dzieci.
Życzę pogody Ducha.
@};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lona, Miecia, sylwia1975, Magda

Odp: witam 2014/10/13 17:10 #46

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Witaj Jadziu! Dziękuję Ci za rady a przede wszystkim za zrozumienie. Lżej się robi na duszy jak się ma świadomość że są gdzieś ludzie którzy nie twierdzą że przesadzam i nie mówią ze powinnam się pogodzić z losem bo przecież chłopy piją ! nie tylko mój. Dziękuję Wam wszystkim!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/10/19 12:56 #47

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Hej! Dawno nic nie pisałam ale za to dużo czytam. Na forum jestem w każdej wolnej chwili. Dzięki Waszym radom powolutku zaczynam myśleć o tym wszystkim z innej strony'ale dopiero wczoraj jak mój m.wtoczył się do domu a ja jak głupia nie mogłam przestać ryczeć to wtedy mnie olśniło,że dzieciaki patrzą nie na ojca(bo to normalne,że nie jest trzezwy) ale na mnie jak na wariatke. Mam nadzieję,że jakoś dam radę. Nie chcę,żeby dzieci miały ojca alkoholika i na dodatek niezrównoważoną matkę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lona, Miecia, Madzik

Odp: witam 2014/10/19 13:09 #48

  • Miecia
  • Miecia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3742
  • Otrzymane podziękowania: 5465
Alkoholik pewnie nawet Twoich łez nie zauważył... Dbaj o siebie i dzieci.
"Głównym sygnalizatorem uzależnienia jest fakt, że twoja miłość
i zaufanie do rzeczy uzależniającej cię są większe niż do czegokolwiek innego"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Iwona21

Odp: witam 2014/10/19 13:19 #49

  • Pavulon
  • Pavulon Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 1319
  • Otrzymane podziękowania: 2446
Nie chcę,żeby dzieci miały ojca alkoholika i na dodatek niezrównoważoną matkę.
Na pierwsze wpływu nie masz. Na drugie owszem ;)
Dbaj o siebie i dzieci.
Piłem... bo nie umiałem żyć.
Nad chmurami niebo jest zawsze piękne, spokojne i czyste :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Kropka

Odp: witam 2014/10/19 13:25 #50

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Pewnie tak a,nawet jakby to wrażenia na nim nie zrobiły! Dziękuję Mieciu mam zamiar zadbać o siebie i dzieci bo wiem że moje lamenty tu nie pomogą! Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lona, Miecia, Madzik

Odp: witam 2014/10/20 12:36 #51

  • polinka
  • polinka Avatar
Witam Ciebie Madziu. Chciałam Ci polecić książkę,którą sama teraz kończę czytać.Pobierz sobie z tej strony chomikuj.pl/bluecheese/ebook/mi*c5*82o*c...a+lodzie,1525889.rtf
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/10/20 13:36 #52

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Witam Cię Polinko! Dziękuję Ci bardzo. Na pewno przeczytam tę książkę! Mam nadzieję że wyniosę z niej coś dla siebie! POZDRAWIAM
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/10/24 19:06 #53

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Hej! Muszę Wam powiedzieć że bardzo dobrze że istnieją takie fora jak to. Jak tylko mam czas to czytam i czytam i naprawdę dużo się uczę. Moj mąż cały cza pije a ostatnio to nawet dwa razy dziennie. Rano wychodzi ,a w południe już nachlany,drzemka i od nowa ale jakoś mi to ,,dynda". ,,wyprowadziłam" się do pokoju do dzieci i mam jako taki spokój nie licząc wyzwisk i gadek jaka to ja okropna żona że powinnam mu pomóc bo on taki słaby że już długo nie pociągnie. Jeszcze kilka dni temu biegłabym do apteki po jakieś witaminy żeby się wzmocnił biedaczek a teraz powiedziałam mu, że alkoholizm to choroba śmiertelna i jak nie zacznie się leczyć to tak skończy i lepiej jeszcze za życia niech załatwi sobie miejsce na cmentarzu. Tak go zatkało że już drugi dzień na mnie obrażony. Nie myślałam że zdobędę się na to żeby zostawić go samemu sobie. Mam nadzieję że jakoś dam radę. Postaram się jak najdłużej wytrzymać!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lona, Miecia, Pavulon

Odp: witam 2014/10/24 19:21 #54

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11633
  • Otrzymane podziękowania: 14479
:YMAPPLAUSE: dasz radę, dasz, powiedziałaś mężowi, więcej nic nie możesz dla niego zrobić, tylko on może sobie pomóc, nie chce, trudno.
Ty dla niego nic nie powinnaś, dla siebie i dzieci jak najbaradziej, o Was zadbać, zająć się i żyć. Trzymam kciuki :-BD
Pozdrawiam kwiaaatek
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/10/28 12:40 #55

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Witajcie! Muszę się Wam pochwalić! Wczoraj rano mój skacowany małżonek wręcz mnie błagał żebym usprawiedliwiła go w pracy,ale ja nie uległam, powiedziałam mu,że to jego praca i jego problem i po prostu wyszłam z domu.Jestem z siebie dumna.Trochę się boję bo jakby nie było jest jedynym żywicielem rodziny,ale trudno niech się dzieje co chce.I chyba zaczyna łapać,że żarty się skończyły.Oczywiście pretensje,że jak straci pracę to przeze mnie,więc tłumaczę mu jak dziecku, ze przez jego picie,ale ja i tak ta najgorsza. Tak po cichu mam nadzieję,ze jakoś się ułoży. Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/10/28 12:48 #56

  • Amon
  • Amon Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 505
  • Otrzymane podziękowania: 805
Madziu - twarda bądź. Powiem tak - to czego ja się nauczyłem, to że mi pomogło jak ktoś mi dowalił. Jak dostałem wszystko w pakiecie: prawdę, wyrzut, obojętność i konsekwencje.

I tak bym też zrobił na Twoim miejscu. Postępujesz słusznie, tylko nie łam się. Najprostsze rozwiązania dla Ciebie są najlepsze :). Mówię serio. Ma kaca to niech sam dzwoni! Straci pracę to przez jego picie! Nie rozumie tego to jego problem. Jak odetnie pieniążki to pozew o alimenty. I zero zrozumienia. Do tego pozowliłbym sobie na drobne uszczypliwości - pokroju: w święta będziesz pijany czy mnie zaskoczysz? bo nie wiem czy z dziećmi do koleżanki/mamy/siostry/brata nie iść. Totalna olewka i znieczulica - myślisz tylko o sobie i dzieciach :) wiem, że czasami moze być cięzko, ale to najlepsze co można zrobić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/10/28 13:01 #57

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Postaram się być twarda, ale nie wiem jak to będzie. Przynajmniej wreszcie dotarło do mnie że innej rady nie ma że muszę tak z nim postępować. Mam wyrzuty sumienia ale wiem że to dla dobra nas wszystkich.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/10/28 13:29 #58

  • Amon
  • Amon Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 505
  • Otrzymane podziękowania: 805
Wczoraj gdzieś tutaj widziałem post jakiegoś faceta, który pisał jak czekał na dziecko i żoną ale żona zostawiła dziecko i nie chciała gadać. I on czuje się samotny. Tak - to działa. Brak pewności działa. Bo on nie wie, jaką decyzję ona podejmie. I zaczyna w końcu myśleć. Innej drogi nie ma ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Melisa, Magda

Odp: witam 2014/10/28 14:20 #59

  • Melisa
  • Melisa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1659
  • Otrzymane podziękowania: 1293
madzia1979 napisał:
Witajcie! Muszę się Wam pochwalić! Wczoraj rano mój skacowany małżonek wręcz mnie błagał żebym usprawiedliwiła go w pracy,ale ja nie uległam, powiedziałam mu,że to jego praca i jego problem i po prostu wyszłam z domu.Jestem z siebie dumna.Trochę się boję bo jakby nie było jest jedynym żywicielem rodziny,ale trudno niech się dzieje co chce.I chyba zaczyna łapać,że żarty się skończyły.Oczywiście pretensje,że jak straci pracę to przeze mnie,więc tłumaczę mu jak dziecku, ze przez jego picie,ale ja i tak ta najgorsza. Tak po cichu mam nadzieję,ze jakoś się ułoży. Pozdrawiam

Madzia i tak prędzej czy później by tą pracę stracił.
''Powiedzenie mówi, że nasze życie składa się w 10 procentach z tego co nas spotyka i w 90 procentach z tego, jak na to reagujemy''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/10/28 15:57 #60

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Mam nadzieję że mój mąż też zacznie myśleć i w końcu coś ze sobą zrobi . Żal mi go, ale dzięki temu że wczoraj mu nie pomogłam to dzisiaj chociaż się zastanowił nad tym co odstawia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/10/28 16:13 #61

  • Melisa
  • Melisa Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1659
  • Otrzymane podziękowania: 1293
Cierpliwości życzę. Ale spokojnie, bo to może pomóc mężowi a nie musi, pamiętaj. A jak się nastawisz że on się na pewno zmieni to będzie Ci ciężko przy każdym jego potknięciu.
''Powiedzenie mówi, że nasze życie składa się w 10 procentach z tego co nas spotyka i w 90 procentach z tego, jak na to reagujemy''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Magda

Odp: witam 2014/10/28 16:41 #62

  • Jadwiga
  • Jadwiga Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 427
  • Otrzymane podziękowania: 602
:czesc: Madziu
Czynni alk. to mistrzowie manipulacji. Ja pracuję nad swoim współuzależnieniem a mój m. też nie traci czasu tylko kombinuje jakby sobie beztrosko pić. Męczy mnie to, że muszę być ciągle czujna. Chwila mojej "nieuwagi" i znów staję się nadopiekuńcza, naiwna, zaczynam żyć w iluzji i dostaję kubeł zimnej wody od m.. Życie z czynnym alk. wymaga ode mnie pracy nad sobą bo o cofnięcie się nietrudno.
Życzę pogody ducha i zdrówka. @};- %%- ~O) kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Miecia, Magda

Odp: witam 2014/11/02 12:15 #63

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Hej! To że alkoholicy to mistrzowie manipulacji to święta racja. Przekonałam się o tym znów,choć tym razem się z tym liczyłam to i rozczarowania nie było {większego). Kilka dni starałam się jak mogłam żeby mój m.doświadczał skutków swojego picia , więc chciał czy nie musiał chociaż trochę się ogarnąć. Przepraszał i miły jakiś taki,ale ja czujności nie straciłam i trach znowu nachlany i prosi żebym w piecu paliła bo nie da rady i znowu gadka że litości nie mam i pieniążki wołana chlanie normalnie ręce opadaja on się chyba nigdy nie ogarnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/02 13:01 #64

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11633
  • Otrzymane podziękowania: 14479
I bardzo dobrze, że nie masz litości, sam się tak zaprawił, sam niech się męczy, zostawić go samemu sobie, nikt mu nie wlewał, on sam. Nie słuchać, znaleźć zajęcie, dobry film obejrzeć, cokolwiek, aby na niego uwagi nie zwracać. Pozdrawiam @};-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lona, Magda, Iwona21

Odp: witam 2014/11/02 13:24 #65

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Staram się go ignorować ale nie jest łatwo ,ale jakoś dam radę (mam nadzieję)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/02 22:52 #66

  • xexmx
  • xexmx Avatar
hej madzia. :czesc: wiem jak to ciezko patrzeć sie na swojego nachlanego faceta a jakie to męczące najchętniej by sie wtedy uciekło na koniec świata, widzę ze dobrze sobie radzisz OBY TAK DALEJ !! winmer oklaskiii
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/03 06:11 #67

  • Dorota5522
  • Dorota5522 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 901
:czesc:
jestem alkoholiczką
:-BD
miej serce i patrzaj w serce
A.Mickiewicz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/11/03 09:51 #68

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Czy dobrze sobie radzę? Raczej nie, ale patrzę na to wszystko z innej strony. Dużo czytam na temat alkoholizmu i jak mój m.wchodzi do domu pijany to łapię się na tym,ze coraz częściej patrzę na niego nie jak na pijaka, który zatruwa mi życie, ale jak na chorego człowieka i dlatego mniej się denerwuję i nie reaguję złością (bo przecież wiem że trzeźwy nie przyjdzie)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: witam 2014/11/03 22:25 #69

  • Miecia
  • Miecia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3742
  • Otrzymane podziękowania: 5465
oklaskiii za sposób reagowania i tak trzymaj!
"Głównym sygnalizatorem uzależnienia jest fakt, że twoja miłość
i zaufanie do rzeczy uzależniającej cię są większe niż do czegokolwiek innego"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda

Odp: witam 2014/11/04 16:07 #70

  • Kasia 39
  • Kasia 39 Avatar
Brawo!!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.