Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Kącik Anniki

Kącik Anniki 2017/12/10 13:15 #736

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5337
  • Otrzymane podziękowania: 6824
Annika75 napisał:
Muszę przecież spróbować z każdego rodzaju, chociaż po jednym :lol:
Wiem po co. Aby Anetka mogła wyjadać te najsmaczniejsze - kiedy będzie miała takie kaprycho. bnggfgbfb
Powie sobie: jesteś tego warta. buahaha
I bardzo dobrze. :YMAPPLAUSE: Należy się cenić. @};-
Jakoś te słodkości sprawiają, że w cukierkowej ekstazie :muza: sprytnie przemilczasz fakt, że producentem słodyczy obok Wedla jest też Goplana.
Spytam wprost buahaha - no, co z tym Gnieznem?
Pozdrawiam :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75

Kącik Anniki 2017/12/10 13:29 #737

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 595
  • Otrzymane podziękowania: 1779
Kiedyś Andrzejku usłyszałam, że byłabym idealnym politykiem, bo..... potrafię tak odpowiedzieć, że odpowiedź padła, niby na temat, a i tak nikt z niej nic nie wie :lol: .
No więc, jeśli chodzi o cukierki, to ja właściwie ich powinnam unikać, bo niedługo zmienię się sama w jednego, wielkiego cukierka.
Pamiętam zdjęcie , które nasza Emilka zamieściła. Chwaliła się ręcznie robionym obrusikiem. Ursa, od razu w tle zauważyła pojemniczek, w którym przypuszczała, że są cukierki :lol: , muszę przyznać, że ja też ten pojemniczek w sekundzie zauważyłam, tylko, że ja pomyślałam, że Emilka trzyma w nim jeszcze czekoladowe jajka wielkanocne, bo tak to wyglądało :lol: . I tak właśnie się zastanawiałam, jak Emilka mogła tak zrobić i tyle miesięcy tych jajek nie zjeść, przy mnie by ani dnia nie wytrzymały :lol: ,
A teraz konkret, skoro już mnie tak przycisnąłeś :lol: . Najprawdopodobniej będę już w pracy w tym terminie, ale duchem będę z Wami :ymhug:
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, andrzejej, tommygun, Ivi

Kącik Anniki 2017/12/10 13:53 #738

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5923
  • Otrzymane podziękowania: 8060
Hahaha, a wiesz, ze ja pomyslalam podobnie :lol: ze jak to mozliwe, ze caly, pelny pojemniczek slodyczy sobie stoi bnggfgbfb
Ja to chowam sama przed soba, taze na mojej choince cukierkow na pewno nie bedzie, bo do Swiat musialabym kilka razy dokupywac, zeby nie swiecila pustkami :lol:
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, Ivi

Kącik Anniki 2017/12/10 15:27 #739

  • thomas
  • thomas Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 722
  • Otrzymane podziękowania: 615
Ciekawy temat poruszacie ,,słodycze,,Powiem tylko że Andrzej zapomniał dodać jeszcze o WIŚLE z Grudziądza i słynnych sękaczach. :-BD mniam mniam ja sobie nie wyobrażam dnia bez czegoś słodkiego.
Tomek alkoholik szuka sponsora.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Annika75

Kącik Anniki 2017/12/10 15:44 #740

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5337
  • Otrzymane podziękowania: 6824
Annika75 napisał:
A teraz konkret, skoro już mnie tak przycisnąłeś :lol: . Najprawdopodobniej będę już w pracy w tym terminie, ale duchem będę z Wami :ymhug:
Anetko :ymhug: i dyplomatycznie odpowiedziałaś krótko na sam koniec. :-? Już przez chwilę pomyślałem - no, znowu zrobi unik, nasza dyplomatka. buahaha
Dzięki Ci, o Łaskawczyni, ^:)^ że tak bardzo dbasz o Naszą duchowość. @};- bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75

Kącik Anniki 2017/12/18 12:50 #741

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 595
  • Otrzymane podziękowania: 1779
Wracam do domu....
Tak bardzo się cieszę ale jest we mnie nie tylko radość. Spędziłam w tym miejscu ponad 2,5 roku. To był mój drugi dom. A nawet pierwszy, bo 3/4 czasu spędzałam właśnie tutaj.
Podczas pracy w tym miejscu wyprowadziłam się do rodziców, rozwiodłam się z Rafałem, uregulowaliśmy sprawy majątkowe i zaczęłam budować nową przyszłość.
Cieszę się ogromnie, ale jednocześnie czuję żal. Żal mi tych staruszków. Wiem, to tylko praca. Dziadek zapomni o mnie, bo ma demencję, ale Babcia jest zupełnie świadoma i boi się.
Nigdy już nie pozwolę sobie na to, abym przywiązała się do kogoś podczas mojej pracy i nie pozwolę nikomu się przywiązać do mnie. Aby tego uniknąć moje kontrakty będą krótkie i nie będzie powrotów.
Czuję się odpowiedzialna za ich ból teraz. Tłumaczę im, że będę z nimi w kontakcie, że będę przysyłać im zdjęcia. To już jednak całkiem inne relacje. Nie wszystko było tutaj idealne, miałam mnóstwo pracy, duża część z niej była poza zakresem moich obowiązków. Sama nie wiem kiedy przestałam traktować to jako tylko pracę.
Wszyscy przychodzą się pożegnać. Przyszedł nawet kot (mam go w awatarze). Przyszedł, gdy ja pojechałam do sklepu. Zanim wróciłam, zdążył zwymiotować na moje siedzenie. Oni zapomnieli mi powiedzieć, ja ciemnota nie zauważyłam i wygodnie sobie usiadłam (jak zawsze). Tak mnie pożegnało moje ukochane tutaj kociątko :lol: , z którym dzieliłam się jedzeniem i miejscem na ławce przy stole :lol: .
Za to wczoraj pojechaliśmy w cudowne miejsce. Babcia zaprosiła nas na obiad pożegnalny. Powiedziała mi, że mogę wybrać sobie dowolne okolice. Wybrałam swoje ulubione - nad ogromnym jeziorem. Pogoda była cudowna, zimno ale słonecznie. Po obiadku był mały spacer. Uwielbiałam to miejsce. Dla mnie było tam bajkowo. Kiedyś rozmawiałam z P. o magii w życiu. Powiedziałam mu, że w jego życiu nie ma magii, którą potrafią stworzyć drobnostki, tylko trzeba je zauważyć. Powiedział mi, że on nie jest Harry Poterem :lol: . No niech mu będzie. Ja czasami pokazuję mu niektóre z tych drobnostek, albo opowiadam o nich, ale on czasami patrzy na mnie i nie wie czy ja mówię poważnie, czy żartuję :lol: .
Oj Panowie, nie bądźcie aż takimi strasznymi realistami :lol: .
Wracając do domu , starałam się wczoraj utrwalić w pamięci jak najwięcej szczegółów. Chciałam zapamiętać, aby umieć potem jak najwięcej przywołać ich sobie w pamięci. Pory roku przewijały się tutaj tak szybko. To było wczoraj, a dzisiaj późną nocą wracam do domu.... do swojego domu
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Myszka, Marta74, Magda, Bea, Michael, tommygun, Wera33, Ivi, Tomoe

Kącik Anniki 2017/12/18 16:58 #742

  • malaasia1977
  • malaasia1977 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 86
  • Otrzymane podziękowania: 74
Wracaj szybko u nas ładnie mały mrozik i słoneczko. Tylko smog ☺ święta to magia dla mnie w tym roku trochę dokująca ale wciąż magia bo z bliskimi. Dużo miłych chwil Ci życzę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75

Kącik Anniki 2017/12/18 17:29 #743

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 810
  • Otrzymane podziękowania: 1133
Dobrze czuję o czym piszesz Anitko,też bardzo się przywiązuję,ostatnich 12 lat pracowałam w jednym miejscu,trudno było podjąć decyzję o odejściu i zmianie pracy,ale już w czwartek mam wolne i zobaczę się z kolezankami i byłymi pacjentami,także jest dobrze.Może właśnie zmiany,są potrzebne.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75

Kącik Anniki 2017/12/18 18:08 #744

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1447
  • Otrzymane podziękowania: 1201
Witaj tez jestem Slodkozerca ,przypomnialo mi sie ze w Groanu nie dalkeo mama arene sklep z rosyjskimi cukerkami wspomienia z dziecinstwa i hmmmmmmmmmmmmmm,Slodycze kuulki i takie tam dobrocie,pierwszy raz w zyciu bylam podpita majac 6 lat bnggfgbfb bnggfgbfb skorzystalam z cukierkow typu Barylki.na szczescie umniem wciaz pic kontrolowanie. bnggfgbfb bnggfgbfb Przywiazywanie sie do ludzi nie jest dziwactwem ,zalaszcza jak sie dlugo z tymi osobami przebywalo,teraz detox.No coz Zycie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, Tomoe

Kącik Anniki 2017/12/24 13:49 #745

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 595
  • Otrzymane podziękowania: 1779
Ta Wigilia będzie u mnie szczególna. Jest tak spokojnie. Spędzam ją z P. ,właśnie śpi na moich kolanach :lol: , a ja wskoczyłam tutaj do Was.
Mam choinkę, taką na 1,5 m, ale jest piękna i tak strojna sama w sobie, że te całe mnóstwo cukierków, które kupiłam, postanowiłam zjeść x_x :lol: , a dla symbolu zostawiłam na choince kilka niebieskich czekoladowych szyszek. Te zostaną tam do końca. Nie mam ani jednej bombki, za to mam pawie, małe bałwanki i kilka figurek, bo i najzwyklejsze białe oświetlenie. Skromnie... ale nie mogę się na nią napatrzyć. A jak już tak patrzę i patrzę, to czasami pod powieką pojawiają się słone kropelki.
Oczywiście kupiłam tą wyjątkową dla mnie bombkę, tak jak mówiłam, ale nie powiesiłam jej na choince, stoi sobie na meblach i... naprawdę jest wyjątkowa. Cieszę się, że ją mam .
Dzwoniłam też do moich podopiecznych z Niemiec. Pamiętają stale o mnie. Wysyłają mnóstwo zdjęć. Dostałam też mnóstwo życzeń i to wszystko razem sprawia, że czuję ciepło. Nie będzie tradycyjnych 12 potraw, nie będzie gwaru, ale będzie opłatek i będą kolędy, a potem Pasterka.
Chciałabym Wam Kochani życzyć tego ciepła, które ogrzeje Wasze serca i sprawi radość Waszym najbliższym. Życzę Wam spokoju, zasłuchania się w kolędy i gwar bliskich Wam osób i uśmiechu w oczach. Wszystkiego dobrego %%-
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, ursa, andrzejej, Melisa, Magda, Bea, kalka, Michael, Grzegorz74, tommygun ten użytkownik otrzymał 4 podziękowań od innych

Kącik Anniki 2017/12/26 10:06 #746

  • Hawana
  • Hawana Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 479
  • Otrzymane podziękowania: 624
Anniko i P:) wspanialych swiat i najlepszego Nowego Roku.
Niech Cie szczescie otacza i nigdy nie opuszcza, zasluzylas na nie %%- .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75

Kącik Anniki 2017/12/31 20:40 #747

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 595
  • Otrzymane podziękowania: 1779
Kiedy, rok temu, zastanawiałam się jaki będzie ten rok dla mnie, nie przypuszczałam, że pożegnam go, będąc w takim miejscu, jak jestem teraz.
A jestem w domku u siebie z P. Cały czas myślałam, że przed północą wybierzemy się na rynek w TG i przywitamy tam Nowy Rok. Tylko, jak to ze mną roztrzepańcem bywa, przeoczyłam istotny szczegół w tym roku, miasto to w ramach oszczędności, nie organizuje żadnego Sylwestra :lol: . Będziemy wiec w domku. Zaraz ubiorę szpilki, sukienkę zapalę świece....
Jestem taka szczęśliwa. To prawie niewyobrażalne dla mnie było, aby nie myśleć ze strachem o alkoholu. P. nie pije prawie wcale, czasami zamoczy usta. Przestałam się bać.
Te Święta i ten dzisiejszy dzień są tak spokojne, nawet leniwe, ale ja uwielbiam takie lenistwo. Mieszkanie prawie ukończone, czekam tylko na łóżko do sypialni i jeszcze zostały lekkie poprawki i przedpokój. Czuję się w tym mieście dobrze. Wychodzę do sklepu z uśmiechem, byłam oczywiście w kinie na Star Wars. To wszystko mam tutaj na wyciągnięcie ręki.
Zrealizowałam wszystko co założyłam sobie na ten rok (oprócz utraty wagi :lol: ), to zostawię na kolejny , bo akurat zajadam się czekoladkami.
Z Rafałem spotkaliśmy się jakieś 2 tygodnie temu. Poprosił mnie o pieniążki na bilet, bo chce jechać do Malborka do rodziców. Bardzo lubię jego rodziców. Nie wnikam w to, czy pojechał, czy nie. Pożyczyłam mu. Mówił, że to może być ostatnia możliwość spotkania się z ojcem, który nie jest najzdrowszy. Nawet nie musiał tego mówić, bo ja od razu odbieram to jako manipulację . Jak już wiele razy to powtarzałam - niech robi co chce.
Myślę jaki będzie ten Nowy Rok dla mnie. Już nie za wiele zakładam, chciałabym tylko być szczęśliwa. No właśnie, to będzie moje postanowienie - zrobię wszystko, co będzie ode mnie zależało, aby być szczęśliwa.
Moi Kochani i Wam też tego życzę - bądźcie szczęśliwi i uszczęśliwiajcie sobą bliskie osoby, spełniajcie marzenia i nie bójcie się wyzwań :ymhug: %%-
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, Myszka, Marta74, Melisa, Bea, Hevelius, kalka, Michael, Yarood, tommygun ten użytkownik otrzymał 3 podziękowań od innych