Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

Moderator: Sylwia1975
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Proszę o pomoc-asiunia199410

Odp: proszę o pomoc 2012/11/04 19:05 #36

  • malinka z kominka
  • malinka z kominka Avatar
Najgorsze Asiu, ze jestes z tym problemem sama, rodzenstwo ma swoje sprawy, a w tej sytuacji powinni byc przy tobie.
Pisalas, ze masz chlopaka, zajmuj sie teraz nim i mlodszym rodzenstwem, Z pijana mama nie ma co rozmawiac, bo tylko bedziesz sie dreczyc. Zrob sobie z chlopakiem wsolne wyjscie, zorganizuj czas mlodszym, a matke zostaw, ona musi osiagnac swoje dno. Gdyby z nia bylo zle to dzwon po pogotowie, powinni ja zabrac na odwyk. Zawsze tez mozesz sprobowac zadzwonic do najblizszego szpitala psychiatrycznego jakby zagrazala wam w jakis sposob.
Przykro mi bardzo Asiuniu, ale staraj sie byc spokojna, wiem, ze to trudne, pamietam jak sama zloscilam sie na matke, ze pije, jak byla trzezwa byla innym czlowiekiem. Pijanej na niczym nie zalezalo. Teraz lezy w szpitalu i sie o nia martwie, bo i tak ja kocham mimo jej picia. Nie lezy w szpitalu przez alkohol, ale mam nadzieje, ze jak wyjdzie, moze przemysli, ze dzdrowie ma sie tylko jedno i trzeba o nie dbac. Czeka ja operacja, a ja cala sie trzese o nia. Wiem, co czujesz Asiu, ale badz silna dziewczyno, masz wsparcie tu na forum i masz chlopaka, z ktorym zawsze mozesz porozmawiac. Spedzaj z nim teraz wiecej czasu, dla swego dobra.
Trzymaj sie mocno, sciskam bardzo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o pomoc 2012/11/05 12:52 #37

  • Rasijel
  • Rasijel Avatar
Przykro mi Asiu, że jesteś zostawiona z tym problemem sama.
Miałem podobna sytuację tylko, że z ojcem, pił przez parę lat, a ja nie wiedziałem co robić.
Znajoma poleciła mi książkę 'Opętani przez Duchy' Pani Wandy Prątnickiej, po przeczytaniu jej zgłosiłem się do niej po pomoc.
Kuracja zajęła parę miesięcy, ale bardziej pomogła niż moje kazania.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Proszę o pomoc-asiunia199410 2012/11/05 21:30 #38

  • asiunia199410
  • asiunia199410 Avatar
uzależniony napisał:
asiunia199410 napisał:
Szkoda tylko że nie potrafią tego docenić.;/

Dlaczego nie potrafią tego docenić? Nie wspierają Cie? Nie przeszkadza im problem rodziców?


Młodzi mnie nie doceniają, co bym nie robiła dla niech to i tak mówią że to wszystko jest moją winą, gdy prosze ich o coś to mówią że nie bo nie jestem ich matką... wszystkim przeszkadza problem rodziców ale młodzi jeszcze tego nie rozumieją, a starsi mają swoje rodziny i z lekka olewają sytuację w domu..



Mam jedyne marzenie, aby przestali pić, żebym mogła ich zobaczyć na trzeźwo, aby mama mnie przytuliła i powiedziała że mnie kocha, żeby się cieszyła że jestem, a nie wyzwała od "szmat".:(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Proszę o pomoc-asiunia199410 2012/11/06 08:13 #39

  • cytryna
  • cytryna Avatar
Asiu bardzo dobrze Cie rozumiem. Całą te sprawę o przymusowe leczenie rodziców rozpocząłem ze względu na to iz mieszkał z nimi mój młodszy brat. W październiku minął rok od rozprawy w sądzie. Rodzice oboje wciąż piją :( .
Dzieci bardzo pragną miłości rodziców. Ale nie zawsze ją dostają. Ja już pogodziłam się z tym, ze takiej miłości nie dostanę. To przykre ale prawdziwe. Coś czego nie dostaliśmy w dzieciństwie już nie wróci. Mozesz marzyc i wierzyć o tym, że mama przestanie pic ale pamiętaj o sobie bo może się zdarzyć, z choroba jednak wygra...Uważaj na siebie bo żyjesz w bardzo trudnej sytuacji... :ymhug:
Ostatnio zmieniany: 2012/11/06 17:59 przez cytryna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Proszę o pomoc-asiunia199410 2012/11/06 17:02 #40

  • sulwia10
  • sulwia10 Avatar
:czesc: Witam Asiu! Sama jestem matką alkoholiczką mam córkę najstarszą która nie chce mnie znać ma 13 lat jest już w innej rodzinie zastępczej z młodszą 3 i pół letnią siostrą są adoptowane. Postaraj się mamie powiedzieć jak bardzo Ci jest ciężko z tym że ona pije jak bardzo ją kochasz i tylko dlatego chciałabyś żeby poszła się leczyć. Sama kiedyś się nie przyznawałam do tego ze jestem alkoholiczką mówiłam sobie że przecież dzieci zadbane dom czysty to nic złego się nie stanie jak sobie wieczorem wypije tylko ten wieczór przeradzał się w pijany ranek i to nie jeden. Córka prosiła mnie nie raz żebym nie piła ale to było na nic dopóki sama nie dojrzałam do tego ze wiedziałam ze nie chcę pić . Trzymam za Ciebie kciuki bo jesteś bardzo dzielna szczególnie dlatego że opiekujesz się młodszym rodzeństwem. Moja córka też zajmowała się młodszą siostrą pomimo tego ze to jako matka powinnam robić. Wstyd mi teraz za to a dla Ciebie oklaskiii za wytrwałość w takiej sytuacji i za ogromną dojrzałość.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Proszę o pomoc-asiunia199410 2012/11/08 15:29 #41

  • wampir
  • wampir Avatar
a ja wtrącę dwa grosze, terapeutka mi powiedziała gdy miąłam 23 lata, marysia nie jesteś wstanie choćbyś się zarżneła, by twój ojciec przestał pić, t i tak nie mie zadziała dopóki sam nie zechce być trzeźwy, jedynie co możesz zrobić to zadbać o siebie.
Ja jestem przeciwniczką tego by dzieci przejmowały role dorosłych i by prosiły, pokazywały że coś jest nie tak. Dziecko ma być dzieckiem,

czasem, trzeba bardzo ostrych cieć

Ja też mażę, by być przytuloną przez mamę nie wiem jak to jest. Mam tylko grób mamy, ech
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Proszę o pomoc-asiunia199410 2012/11/08 16:00 #42

  • sulwia10
  • sulwia10 Avatar
moja mama nigdy nie piła alkoholu ale od dziecka stosowała wobec mnie twardą miłość i nie wiem z czego to wynikało .Pić zaczęłam dopiero w wieku 25 lat. To pewnie nie dlatego...nigdy mnie nie przytulała nigdy nie powiedziała kocham Cię obecnie stosuje miłość hardcor bo już trudno ją nazwać twardą zupełnie mną się nie interesuje wstydzi się mnie że jestem alkoholiczką wręcz w to nie wierzy i uważa że sobie to wmawiam a dzieci się wyzbyłam bo nie chciało mi się nimi zajmować
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Proszę o pomoc-asiunia199410 2012/11/11 13:40 #43

  • asiunia199410
  • asiunia199410 Avatar
kiedyś jeszcze wierzyłam w to że mama przestanie pić, naprawdę się starałam żeby było jej lepiej. rozumiem że wychowanie 8 dzieci jest męczące. dlatego brałam więcej obowiązków na siebie.
teraz moja mama potrafi zgotować obiad, ale nie zawsze jej to wychodzi, posprząta i siada przed telewizorem oglądając swoje telenowele.


i skąd mam brać siłę?
przecież ona uważa że nie musi się leczyć bo nie jest chora.



:(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Proszę o pomoc-asiunia199410 2012/11/11 14:48 #44

  • hanys
  • hanys Avatar
Koniecznie Ty idz do poradni porozmawiać z psychologiem.mamy na siłe nie zmienisz,flaki wyprujesz a nie przestanie pić z powodu Twoich wysiłków.
musisz pomóc przede wszystkim SOBIE!!!!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Proszę o pomoc-asiunia199410 2012/11/11 15:35 #45

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15115
  • Otrzymane podziękowania: 18235
Chciałoby się powiedzieć "Rzuć to wszystko i zajmij się sobą. To Ty jesteś ważna"
Z drugiej strony młodsze rodzeństwo. Co z nim. Starszym martwić się nie trzeba. Da sobie radę.
Szkoła a w niej myśli czy w domu wszystko w porządku i radość po powrocie, że mieszkanie się nie spaliło.
Chciałoby się podpowiedzieć coś w miarę mądrego, rozsądnego a tu nic nie przychodzi do głowy.
Chciałoby się cieszyć, że to na szczęście nie Ja i nie moja Córka ale i z tego nie potrafię się cieszyć czytając Ciebie, gdyż nie potrafię Ci pomóc.
Bezradność to też kiepskie uczucie.
Jedyne co mogę to wirtualnie i szczerze Cię :ymhug: :ymhug: :ymhug: i życzyć by Twój los się odmienił. I w jakiś sposób nakłonić do porady u specjalisty, do wizyty w Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Asia.....nie zostawaj z tym sama. Idź po pomoc %%- @};- :ymhug:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Proszę o pomoc-asiunia199410 2012/11/12 18:55 #46

  • asiunia199410
  • asiunia199410 Avatar
boję się że przez nieludzkość zostanę wyśmiana i odrzucona.:(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Proszę o pomoc-asiunia199410 2012/11/12 19:49 #47

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5716
  • Otrzymane podziękowania: 3671
Wyśmiana i odrzucona???????????????bo szukasz pomocy,nigdy tak nawet nie myśl ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Proszę o pomoc-asiunia199410 2012/11/13 08:10 #48

  • cytryna
  • cytryna Avatar
asiunia199410 napisał:
boję się że przez nieludzkość zostanę wyśmiana i odrzucona.:(


Asiu. Czasem warto oddzielić wartościowe osoby od takich które znacza niewiele. Jeżeli ktokolwiek sprawi, że poczujesz się odrzucona to nie był wart tego, żebyś o takiej osobie myslała. A ja jestem pewna, ze pojawią się nowe osoby i okaże się ze komuś na TOBIE zależy. Osoby, które chcą i potrafią Ci pomóc. :ymhug: :ymhug: :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Proszę o pomoc-asiunia199410 2012/11/13 08:52 #49

  • wampir
  • wampir Avatar
cytrynko popieram co napisałaś chciałam cos podobnego napisać ale brakowało mi słów
.
dziekuję Tobie, że je napisałaś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2