Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

Moderator: Sylwia1975

TEMAT: mój ojciec wrócił do picia

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/07 22:51 #1

  • nataliapsn
  • nataliapsn Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 7
cześć. Jest to mój pierwszy wpis na forum tego typu, szczerze mówiąc dopiero odkryłam istnienie takich stron i szkoda,że nie wcześniej. Mój ojciec jest alkoholikiem. Schudł niemiłosiernie (serio sama skora i kości), ma już za sobą żółtaczkę, wymiotował krwią, był nawet w szpitalu i dzięki temu przeżył. Od akcji ze szpitalem zrozumiał, że jest naprawdę źle i przestał pić. Byłam z niego dumna i miałam nadzieje, że doczeka się przeszczepu wątraby ,choć wiem,że to bardzo długi proces i trzeba przez długi okres czasu nie spożywać alkoholu. Jednak dzisiaj stało się coś co mnie załamało. Zawołał mnie do siebie pokazując zegarek jaki sobie kupił i że jego żyły na rękach stały sie bardzo widoczne. Siedział wtedy przed lustrem a w tle leciała muzyka z telewizora, czyli wygladało to jak kazdy wieczor gdy pił. Gdy zorientowałam się że coś wypił udawałam że nic sie nie stało po czym wrocilam do pokoju i zaczelam plakac. Nie mam pojecia co mam zrobic w tej sytuacji. Moj starszy brat jest u znajomego a mama na drugim koncu polski na letniej pracy. Błagam o pomoc bo bardzo się boje że może mu sie cos stac. nikt z moich przyjaciół nie wie o mojej sytuacji rodzinnej wiec nie mam tez z kim o tym porozmawiac
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, AgaMars

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/07 23:31 #2

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1222
  • Otrzymane podziękowania: 2593
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/08 04:05 #3

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2682
  • Otrzymane podziękowania: 5293
%%- Witaj.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/08 05:45 #4

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 73
  • Otrzymane podziękowania: 36
Sama nic nie zdziałasz, żebyś robiła nie wiem co. Rozumiem Twoje emocje w 100%, bo sam mam ojca alkoholika, który z wiekiem wcale nie mądrzeje. Myślę, że dobrze byłoby abyś nie ukrywała wyczucia alkoholu od Ojca, bo to nic nie da. Nich on wie, że Ty wiesz. Natomiast jeśli ktoś po pobycie w szpitalu i wymiotach krwią dalej oszukuje sam siebie... to jest w zasadzie sytuacja bez wyjścia. Współczuje Ci bardzo, ale nie obwiniaj siebie, bo się zagnębisz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/08 05:58 #5

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15284
  • Otrzymane podziękowania: 21863
Witaj Natalio :czesc:
Tata jest dorosłym facetem i to on decyduje czy będzie pił czy nie. Ty jesteś w tej sytuacji bezsilna.
Przykre, że mimo ogromnych konsekwencji picia alkoholik nie potrafi zrozumieć, podjąc decyzję o niepiciu, zawalczyć o życie.
Myślę, że nie jest dobrym żebyś pozostawała z tym sama. Jesteś już teraz z Nami na Forum, jednak poinformowanie bliskich jest wskazane.
Pewnie nie będą zadowoleni z takiej wiadomości ale maja prawo o tym wiedzieć
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/08 19:02 #6

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 859
  • Otrzymane podziękowania: 1280
Moja mama też jest po zawale. Absolutny zakaz picia. ale jest na etapie "poradzę sobie sama"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/08 20:20 #7

  • nataliapsn
  • nataliapsn Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 7
cześć. chciałabym napisać kontynuację mojego wcześniejszego posta. Otóż dotyczył on mojego ojca, który pomimo ,że był bardzo blisko smierci nagle i niespodziewanie wrócił do picia. Moj brat i mama dowiedzieli się o sytuacji. Nie wiemy co mamy teraz zrobić szczególnia, bo jestem tylko dzieckiem. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam. Codziennie płacze i nawet łapie się na patrzeniu czy moj ojciec oddycha podczas snu. To wszystko mnie przerasta mam tylko 15 lat. Moi rowieśnicy martwią się czy dostaną 5 na koniec roku szkolnego a ja martwei się czy moj ojciec nie umrze. Myślicie,że powinnam powiedziec o moich problemach mojje przyjaciółce? bo nie wiem czy dam rade udzwignac to wszystko dalej sama. Chciałabym tylko wspomnieć o dzisiejszej sytuacji... mój tato pojechał mnie odebrać z zajęć ale mój brat napisał żebym nie wsiadała z nim do samochodu bo jest pijany. Gdy wróciłam do domu jego jeszcze nie było, więc pewnie pojechał gdzieś. Nie chce any stała sie komus krzywda przez niego
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, kalka, AgaMars, olka2019

Dalsze problemy z powrotem mojego ojca do alkoholu 2019/06/08 20:26 #8

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Hej,
Tu Karolina, współuzależniona. Podaję Ci namiar na al-ateen w Polsce. To grupa wsparcia dla nastolatków, którzy cierpią w związku z alkoholizmem najbliższym. Najbezpieczniej będzie do nich napisać i opisać sytuację. Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Al-ateen jest powiązane z al-anon. Na stronie al-anon.org.pl znajdziesz też listę grup al-ateen w Polsce. Pisz tutaj i nie obwiniaj się o alkoholizm Taty. On jest chory, a Ty przez tę chorobę cierpisz. Cierpią zresztą wszyscy.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, olka2019

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/08 20:36 #9

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1202
  • Otrzymane podziękowania: 3321
nataliapsn napisał:
Myślicie,że powinnam powiedziec o moich problemach mojje przyjaciółce? bo nie wiem czy dam rade udzwignac to wszystko dalej sama.


Mysle, ze powinnas opowiedziec o tym zaufanej doroslej osobie. To nie fair, ze musisz sama sie z taka sytuacja zmagac. Masz prawo, jak kazdy czlowiek, szczesliwego zycia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/08 20:42 #10

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1648
  • Otrzymane podziękowania: 2316
Myśle tak jak Aga Mars- powinnaś zgłosić się do osoby dorosłej, której ufasz. Ciocia, mama koleżanki, ktoś w szkole. Nie wiem z jakiego jesteś miasta wiec nie podpowiem konkretnej instytucji ale na pewno jest ktoś kto Cię wysłucha i nie zostawi samej. To sprawa dorosłych a Ty podobnie jak Twoi rówieśnicy powinnaś teraz myśleć o końcu roku szkolnego. kwiaaatek
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/09 09:38 #11

  • nataliapsn
  • nataliapsn Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 7
dziekuje za rade ale nie chce o tym mowic osobom starszym. Moi rodzice mają w planach rozwod wiec kiedys na pewno bede miała mniejsze problemy z ojcem . Musze tylko przetrwac ten okres kiedyś na pewno bedzie lepiej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/09 11:33 #12

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 65
Wtrącę się. Już zapytałaś tutaj osób starszych. Zrobisz, co uważasz, ale po pierwsze w Al-ateen będziesz anonimowa. A po drugie, Rodzice mają w planach rozwód, ale kiedy? Chcesz sama przetrwać? Ale jak? Natalko, w życiu nie chodzi o to, by przetrwać, tylko żeby żyć. Cieszyć się życiem. Ty masz w życiu nauczyć się dbać o siebie, nabrać dobrych, zdrowych nawyków. Nie nauczysz się tego przystosowując się do toksycznych warunków. Weź z tego, co piszę to, co chcesz. Wybacz mój nauczycielski ton. Taki zawód :) pisz, jeśli będziesz czegoś potrzebować.
?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/10 09:51 #13

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1202
  • Otrzymane podziękowania: 3321
nataliapsn napisał:
Musze tylko przetrwac ten okres kiedyś na pewno bedzie lepiej

Kochanie, dzieciom dorastajacym w rodzinie dysfunkcyjnej nie jest latwo poprosic o pomoc. W naszych domach obowiazuje niepisana zasada "nie mow, nie czuj, nie ufaj".
"Nie mow" czyli nie wolno nikomu opowiadac o tym, co sie dzieje u nas w domu, na zewnatrz gramy, ze wszystko jest ok, wstydzimy sie przyznac, lub boimy sie, bo jak opowiem, to wtedy rodzina bedzie na mnie zla, lub jeszcze wiele innych powodow.
"Nie czuj" - bardzo czesto nie wiemy, co czujemy i ze w ogole cos czujemy. Nasi rodzice maja ten sam problem i nie sa w stanie nauczyc nas zarzadzania emocjami. Tak jak oni spychamy je do podswiadomosci, bo wydaje nam sie, ze jak bede udawac, ze mnie nie boli, to oszukam ten bol i mnie nie bedzie bolalo. Tak sie nie da. Ludzie tak zyjacy po jakims czasie zaczynaja sobie z tymi nieprzepracowanymi emocjami radzic w destrukcyjny sposob (poczytaj sobie tutaj watki alko (tak samo dzialaja mechanizmy uzaleznien od innych substancji lub dzialan - w sumie i tak uzalzeniamy sie od hormonow szczescia lub stresu), wspol i DDA/DDD. Zamrazamy nasze uczucia, bo to co czujemy za bardzo boli lub jest zbyt przerazajace - to jest tzw mechanizm przetrwania, ktory teraz pomaga ci normalnie funkcjonowac, ale za kilka lat skutecznie moze zmasakrowac ci psychike i zycie.
"Nie ufaj" - bo nie wiemy co to zaufanie. Wielokrotnie obietnice byly lamane, nie wiemy na czym stoimy. Jednego dnia cos jest dla rodzicow ok, nastepnego jestesmy za te sama rzecz karani. Nasze zycie to ruchome piaski.
Kochanie, ja to rozumiem, ze jest ci trudno o tym z kims w realu porozmawiac, jednak teraz tylko ty mozesz wziac te sprawe w swoje rece i wbrew swoim lekom i uczuciu wstydu, poprosic o pomoc.
Na priva wysylam ci link z ciekawym artykulem. Moze bedziesz chciala sie tu z nami podzielic swoimi uwagami?
Pozdrawiam cie serdecznie
Aga :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, Alchemia, Alex75, nataliapsn

mój ojciec wrócił do picia 2019/06/10 20:07 #14

  • nataliapsn
  • nataliapsn Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 7
artykuł ten jest bardzo dobry i zgadzam się z nim prawie całkowicie ,jednak wciąż nie chce mówić o tym komuś spoza rodziny . Wystarczy, że wiedzą o chorobie ojca w rodzinie. Jest on dorosłym facetem i to on powiniem zająć się sobą skoro nas już nie słucha. Skoro nawet bliska śmierć nie powstrzymała go na stałe od picia to wątpie żeby cokolwiek innego stało. Niestety wątpie ,że doczeka się on przeszczepu wątroby skoro zaczął pić...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.