Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

Moderator: Sylwia1975

TEMAT: Ojciec alkoholik nie chce się leczyć - co zrobić

Ojciec alkoholik nie chce się leczyć - co zrobić 2018/11/26 17:29 #1

  • swiatea
  • swiatea Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 1
Witam.

Mam problem. Mój ojciec nadużywa alkoholu od ponad dwóch lat. Jego picie wygląda w taki sposób, że mniej więcej raz na dwa miesiące (dzieje się to dość regularnie) wpada w ciąg (około tygodniowy). Wówczas pije całe dnie. Następnie, kiedy nie ma już siły dalej pić, pojawiają się u niego stany lękowe, paranoje itp. Trwa to mniej więcej kilka dni. Następnie ogarnia się i jakby nigdy nic wraca do „normalnego” życia. Dodam, że ojciec ma cukrzycę oraz prowadzi własną firmę. Jest to o tyle tragiczne, że jest to jednoosobowa działalność gospodarcza, więc w przypadku bankructwa firmy, zabiorą nam cały majątek. Ojciec od roku nie zabrał się za to, żeby swoje sprawy z firmą uporządkować.

Jeśli chodzi o moją mamę, to sytuacja wygląda w taki sposób, że podczas kiedy ojciec pije i w trakcie, kiedy trwają jego stany lękowe związane z odstawieniem alkoholu, pomaga mu przez to przechodzić. Opiekuje się nim, robi mu kawki, herbatki, zupki. Siedzi z nim w nocy, kiedy ojciec ma napady lęku. Oczywiście cały czas powtarza, że musi iść się leczyć, że ona wejdzie z nim w separacje, żeby ratować nasz majątek itd. Po czym, kiedy ojcu przejdzie faza picia + trzeźwienia o wszystkich swoich groźbach i prośbach zapomina.

Cieszy się tym, że ojciec nie pije. Wszystko jest w porządku, do momentu aż znowu nie zacznie pić. I tak to sobie trwa. Ostatnio wraz z siostrą postawiłyśmy sprawę jasno. Chcemy, żeby ojciec poszedł na terapie. Wyszukałyśmy dostępne ośrodki zarówno terapii zamkniętej, jak i dziennej. Doszło do tego, że wyniknęła ogromna awantura. Mama powiedziała nam, że nie mamy prawa żądać i stawiać wymagań ojcu, żeby poszedł się leczyć. Co więcej, powiedziała, że nie wierzy w terapie. (Mama jest osobą przesadnię wierzącą. Wierzy w to, że jeśli będzie się długo i intensywnie modlić ojciec otrzyma łaskę uzdrowienia). Niestety sytuacja się nie poprawia. Stanu picia i trzeźwości przeplatają się. A teraz stało się tak, że mama z ojcem są jakby w jednym obozie. A my z siostrą w drugim.

Chciałam zapytać co robić? Czy to źle, że naciskamy na to, żeby ojciec poszedł się leczyć i żeby coś ze sobą zrobił? Czy nasza mama jest współuzależniona? Naprawdę nie wiem co zrobić.

Może ktoś z Was był w podobnej sytuacji i mógłby pomóc?
Ostatnio zmieniany: 2018/11/26 17:35 przez swiatea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ojciec alkoholik nie chce się leczyć - co zrobić 2018/11/26 19:31 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14982
  • Otrzymane podziękowania: 20823
Witaj :czesc:
Co macie robić? NIC! Jedynie odseparować się sie od chorych Rodziców, o ile macie takie możliwości i jesteście dorosłe.
W tej chorobie alkoholik dowiaduje się, że jest chory jako ostatni. Musi doświadczyć czegoś co mogłoby wpłynąć na to żeby uwierzył, że jest chory, żeby podjął decyzję o leczeniu.
Mama jak piszesz też toksycznie wierząca i wierzy w cud uzdrowienia. Zatem może otwarty miting AA, w który dość często mówi się o Bogu, jakkolwiek go pojmuję.
To może i tak troche podstęp wobec mamy ale też jeden ze sposobów aby skonfrontować sie twarzą w twarz z Trzeźwymi Alkoholikami.
To chyba na razie tyle ode mnie. Wskazane jest więcej informacji o Tobie. Czy mieszkasz już samodzielnie czy też jesteś uzależniona od Rodziców.

edit: dodam jeszcze, że mówienie alkoholikowi, że jest alkoholikiem raczej pogarsza sprawę
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2018/11/26 19:33 przez szekla.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Ojciec alkoholik nie chce się leczyć - co zrobić 2018/11/30 19:12 #3

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1691
  • Otrzymane podziękowania: 1525
witaj ,jezeli jestescie dorosle ojca zglosic na leczenie przymusowe,a mame zabrac na miting AA,albo AAl-anowski ,mozna probowac .same mozecie isc do AAL_ANONU.po zatym nikt nie zmusi alkocholika do lecznia,mozna jedynie zadbac o swoj komfort psychiczny i fizyczny ,mentalny.Nie wiem czy sa mitingi DDA u was w okolicy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.