Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

Moderator: Sylwia1975

TEMAT: Po kilku latach abstynencji - zapicie

Po kilku latach abstynencji - zapicie 2018/06/11 08:11 #1

  • Nikola1105
  • Nikola1105 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 2
Drodzy Forumowicze, pomóżcie !

Mój tata nie pił ponad 8 lat. Był bardzo zaangażowany w proces trzeźwienia, 8 lat temu ukończył całe leczenie, później uczęszczał na grupę AA, chciał być trzeźwy... Niestety teraz ponownie zaczął pić, nie mieszkamy pod jednym dachem, ale wiem, że pije już któryś dzień z rzędu, wczoraj ledwo trzymał się na nogach.
Co w takiej sytuacji mogę zrobić? Jak mu pomóc? Porozmawiać, próbować wytłumaczyć? To mądry facet i nie wiem dlaczego po tylu latach się poddał. Może próbować go przekonać na kolejne leczenie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Patryk2018

Po kilku latach abstynencji - zapicie 2018/06/11 08:20 #2

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1766
  • Otrzymane podziękowania: 3370
Nikola, witaj. Przenioslam twoj watek do dzieci alkobolikow. Chociaz nie wiem, czy nie powinnam do wspoluzaleznionych. Poczytaj inne watki. Takze te wspol. Napisz moze cos o sobie. Ile masz lat? Uczysz sie, czy pracujesz? Oczywiscie, jesli zechcesz.
Tacie nie mozesz pomoc, ale mozesz pomoc sobie. Zostan z nami i pisz. Czytaj. Bierz z forum to, co moze ci pomoc.
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Po kilku latach abstynencji - zapicie 2018/06/11 13:15 #3

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1691
  • Otrzymane podziękowania: 1523
Witaj niestety bezsilnosc boli,rob tak abyc mniala wedlug siebie czyste sumnienie,mozesz ewentalnie raz sprobowac namawiac,ale jezeli odmowi ……..To juz chyba bedziesz wiedziala co robic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Po kilku latach abstynencji - zapicie 2018/06/11 13:16 #4

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14969
  • Otrzymane podziękowania: 20769
Witaj :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Po kilku latach abstynencji - zapicie 2018/06/11 13:25 #5

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2219
  • Otrzymane podziękowania: 7331
Tsu :czesc: Nikola

Bardzo przykre to jest, o czym piszesz. Możesz próbować pomóc, ale to dla niego bez różnicy. On wszystko na ten temat wie i bez Twoich prób. I Ty, podejrzewam, też wiesz, że tak jest. Zostań z nami, poczytaj. Może zobaczysz, że tu są ludzie, z podobnymi problemami jak Twój i warto z nimi trzymać.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Ostatnio zmieniany: 2018/06/11 13:25 przez Tsubasano.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Po kilku latach abstynencji - zapicie 2018/06/11 15:27 #6

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1274
  • Otrzymane podziękowania: 2577
Witaj na forum :czesc:
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Po kilku latach abstynencji - zapicie 2018/06/11 19:14 #7

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2540
  • Otrzymane podziękowania: 6002
%%-. Witam.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Po kilku latach abstynencji - zapicie 2018/06/11 20:38 #8

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6752
  • Otrzymane podziękowania: 9324
Nikola1105 napisał:
Mój tata ... 8 lat temu ukończył całe leczenie,
później uczęszczał na grupę AA, chciał być trzeźwy...

Niestety teraz ponownie zaczął pić, ...To mądry facet i nie wiem dlaczego po tylu latach się poddał.
Nikola :-H
Tak naprawdę leczenie alkoholizmu, to neverending story.
Ludzie po terapii mają zalecane mitingi AA celem kontynuacji zdrowienia.
Ci, którzy potrafią uczciwie korzystać z doświadczeń innych zdrowiejących - kroczą trzeźwym szlakiem. Ci, którzy zaczynają zdrowieć na własną rękę, często łamią abstynencję. Możliwe, że Twój tato gdzieś tam dopuścił możliwość, że potrafi pić kontrolowanie, choć na mitingach mówi się cały czas, że alkoholik stracił tę kontrolę bezpowrotnie.
Nie masz wpływu na picie taty, co nie wyklucza byś gdy jest trzeźwy przypomniała mu o mitingach AA.
Jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Easy32