Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

Moderator: Sylwia1975

TEMAT: Okres Dojrzewania dla Dziewczynki w Alkoholowym Domu.

Okres Dojrzewania dla Dziewczynki w Alkoholowym Domu. 2018/05/06 07:19 #1

  • AniaQ
  • AniaQ Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 18
Kochani, jestem tu nowa,chciałam znaleźć w wyszukiwarce, czy taki temat był poruszany, ale nie widzę. Oczywiście jestem z domu alkoholowego, w którym było wszystko, wiele historii, ale porównując je z innymi osobami o podobnych historiach, kobietami, dorastającymi córkami moich koleżanek (mam 40 lat),chciałam poruszyć problem dojrzewania dziewczynki, młodej kobiety, a potem potencjalnej matki w domu alkoholowym. widzę niezwykły schemat podobieństw przeżywanych w okresie dorastania i dojrzewającej seksualności. Który nie rozwiązany i nie przeżyty na tym etapie, przewija się potem nawracającymi problemami w związkach, relacjach z mężczyznami,a później z ogromną siłą zostaje odtworzony przy własnej córce.

Widzę tu kilka aspektów, które są identyczne. Jako pierwszy i najważniejszy:
ODTRĄCENIE PRZEZ MATKĘ

Wkraczanie w dojrzewanie, w burzy hormonalnej i przemian za którymi trudno nadążyć dziecku bardzo potrzebne jest wsparcie rodzica. Ostatnio się dowiedziałam, że jest to moment w którym dziecko, do tej pory (w normalnych warunkach : ) obdarzone wsparciem i miłością rodziców potrzebuje odwrócić się od obojga, aby zobaczyć kim jest naprawdę. I ten bunt jest potrzebny dla samookreślenia, zobaczenia swojej siły i własnej drogi.
A co zrobić jeśli w typowo alkoholowym dziecko i tak jakim cudem łapie skrawki miłości ciągle rodziców którzy ciągle go odrzucali w taki czy inny sposób. Czuje że potrzebuje tego buntu, ale nagle ogromny lęk, że straci to co i tak sobie z trudem uzbierało, więc nie wie co ma robić w obliczu tych sprzecznych emocji. Cierpi, czuje się podwójnie opuszczone, podejmuje próby samobójcze itp.

Jeśli chodzi o relacje Matka- córka z dojrzewającą dziewczynką, to wtedy córka potrzebuje ochrony, zrozumienia swojej budzącej się seksualności, wsparcia matki. A w zaburzonym domu, w którym jest to naruszone i te emocje, które są nadal potrzebą miłości i nadrobienia jej braków są nagle przez wszystkich interpretowane seksualnie i dostaje najczęściej komunikat od Matki(sprawdzone)w rodzaju;"Idź do niego!" czyli idź sobie teraz z tą miłością do mężczyzny (ojca, chłopaka) dla mnie już jesteś brudna i nie chcę Cię takiej, już sobie radź sama.

Ciąg dalszy nastąpi, to tylko początek moich rozważań. Ciekawa jestem co o tym myślicie :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano

Okres Dojrzewania dla Dziewczynki w Alkoholowym Domu. 2018/05/06 07:57 #2

  • Jaskółka
  • Jaskółka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 720
  • Otrzymane podziękowania: 1022
Moja mama kupowala mi ubrania, albo szyla bo jest krawcowa, nie krecila nosem ze sa jaskrawe albo kwieciste a taka byla moda. natomiast poradzia sobie z moja seksuanoscia w taki sposob, wszystkie te ubrania byly workowate. podam przyklad, bylo mnustwo kieszeni, byly poza kolana. Ja nie obstawalam jakos przy eksponowaniu swojej kobiecosci, to co mama mi narzucila podobalo mi sie, Dopiero w wieku doroslym wyjechalam za granice i sama decydowalam co sobie kupie, i nastapila ekspansja. nie odkrywalam swoich wdziekow, ale moje ubrania byly blizej ciala. podkreslaly moja sylwetke. Na moj wido mama powiedziala ''wygladasz ja modelka'' w pozytywnym tego slowa znaczeniu. O tym co pisze zdalam sobie sprawe kiedy rozmawialam ze swoja psycholog. Nawet niedawno mama ''zaszalala'' i w sukienkach ktore sobie przywiozlam, powypruwala zaszewki podkreslajace biust, talie, Sprawila ze sukienki staly sie kwadratami. Nie zrobila tego w zlej wierze, byla zdziwiona kiedy zaprotestowalam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Okres Dojrzewania dla Dziewczynki w Alkoholowym Domu. 2018/05/06 08:09 #3

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1644
  • Otrzymane podziękowania: 1443
Dzien dobry ,zmienilam sie Ja,zmienila sie i matka bnggfgbfb ,zadziwjajace jak to dziala,najpierw bylo duzo Zlozsci wobec jej ,nienawiesci .Potem powli dystans trzymanie na zdrowy dystans,potem trzymanie granic mojich granic,powiedzenie czego sobie zycze,czego Nie,zapamnietalam slowa Ksiedza twrdowskiego ,Rodzicow nalezy szanowac kochac rownoczesnie stawiajac im granice,tak czynie zcorka ,akceptujac jej granice ,mojej mamy tez,nawet ex sa .Nadal mam w sobie jakies moce zadzenia,ale staram sie je opanowac ,rozumniejac ze kazdy ma swoj system wartosci.Nastolatki duzo nie rozumnieja bo kobiety wspouzaleznione nie widza tego co ja teraz,i sa w chronicznym stresie ,widomo z jakich powodow,ciagle napiecie nie sprzyja swiadomosci,pochloniete jestesmy strachem ,zlozscia i lekiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sposoby na złość. 2018/05/10 12:30 #4

  • AniaQ
  • AniaQ Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 18
Moi Drodzy. Chciałam się dzisiaj z Wami podzielić tym co czuje człowiek, kiedy próbuje pozostać trzeźwy (w każdym sensie) będąc jednocześnie otoczonym przez osoby uzależnione i współuzależnione. Ja mam taki radar, tzn. jak mi ktoś zaczyna użalać się nad alkoholikiem to mi się włącza taka złość, że mam ochotę rozerwać się na kawałki.
A tej tolerancji dla alkoholu i alkoholików jest w naszej kulturze morze!
A już najgorsze, jak alkoholik zrobi coś złego, to wtedy najbardziej woła o litość. Ratunku!
Pomóżcie, może macie jakieś niezawodne sposoby w takich chwilach :ojej:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sposoby na złość. 2018/05/10 12:34 #5

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 40
  • Otrzymane podziękowania: 15
Najlepiej to alkoholików napiętnować, albo założyć dla nich specjalne obozy, lub getta. Było Getto Warszawskie dla Żydów, to teraz zróbmy dla alkoholików. A jeśli chodzi o sposoby na złość, to może lepiej zacząć od siebie. Skoro masz ochotę rozerwać kogoś na kawałki za jego słowa, nie chciałbym przebywać w Twoim otoczeniu. Agresja i nerwica wcale nie są lepsze od alkoholu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ema

Sposoby na złość. 2018/05/10 12:42 #6

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2024
  • Otrzymane podziękowania: 6204
AniaQ napisał:
Pomóżcie, może macie jakieś niezawodne sposoby w takich chwilach :ojej:

Zawodny, niezawodny... nie wiem. Ja staram się po prostu poprzeżywać dane uczucie. Idę sobie na spacer i przypominam sobie daną chwilę czy sytuację i poczuć to, i zdać sobie sprawę z tego. Czasem bardzo mi też pomaga opowiedzenie tego komuś albo opisanie danego uczucia.

Wiesz, szybko z uczuciami sobie radziłem jak piłem. Bania i czuję się lepiej. Teraz muszę z nimi troszeczkę popracować. Ale daje się. One potem jescze czasem wracają, taka fala powrotna. Ale nie zatapiają mnie. Tylko efekty nie są od razu, to jak z treningiem na siłowni - miesiące raczej niż tygodnie. Powodzenia w pracy nad sobą!
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sposoby na złość. 2018/05/10 12:44 #7

  • AniaQ
  • AniaQ Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 18
hmm, niepotrzebna ironia. Przecież napisałam, że siebie. I właśnie proszę o radę. Niezwykle Ci zazdroszczę niezachwianej siły spokoju. ^:)^
Odnosi się to do wątku, który przeczytałam, że prawdziwa miłość do alkoholika wiąże się nawet z odsunięciem się od niego. A wiesz ile to kosztuje, jeżeli są to obydwoje rodzice? Wierz mi, że dużo. I jeżeli otoczenie mówi, że nie chcesz się nad nimi litować, bo ich nie kochasz, to naprawdę koszmar.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sposoby na złość. 2018/05/10 12:45 #8

  • AniaQ
  • AniaQ Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 18
To odp. dla freelander
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sposoby na złość. 2018/05/10 12:50 #9

  • ynst
  • ynst Avatar
Czynny alkoholik zrobi WSZYTKO żeby się napić. Sprzeda ojca, matkę, dzieci. W kontaktach z pijącymi alkoholikami trzeba kierować się zasadą egoizmu, własnego bezpieczeństwa i ograniczonego zaufania. Alkoholik nie myśli o Tobie tylko o sobie i o swoim piciu, więc nie ma powodu żebyś Ty myślała o nim. Pijesz - nie istniejesz dla mnie. Tak w skrócie bym to ujął.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sposoby na złość. 2018/05/10 13:00 #10

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 40
  • Otrzymane podziękowania: 15
AniaQ napisał:
Odnosi się to do wątku, który przeczytałam, że prawdziwa miłość do alkoholika wiąże się nawet z odsunięciem się od niego. A wiesz ile to kosztuje, jeżeli są to obydwoje rodzice? Wierz mi, że dużo.
Wiem znacznie lepiej niż Ci się może wydawać... Mój ojciec też jest alkoholikiem i gdyby nie ja być może by już nie żył, bo nie miałby gdzie mieszkać już dawno temu. Przez myśl mi nie przeszło by go zostawić. Znaczy w przypływach złości może tak, ale myśląc normalnie nigdy. Sam też zostałem alkoholikiem, ale to inna sprawa. W mojej rodzinie łatwiej wymienić alkoholików, niż tych pijących normalnie. Widocznie taką mamy tradycję. ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sposoby na złość. 2018/05/10 13:28 #11

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1644
  • Otrzymane podziękowania: 1443
Ja znalazlam sposub na zdystansowanie sie od....emocjonalne fizyczne itp.Nie mnieszkam z mama, nawet fakt ze placze po nocach Bo koty zabrano mnie nie rusza. DLACZEGO bo.ja wiem ze jest chora.zlozs tez raczej nie.,taki stan quote. Litosc im nie pomoze,gerande tez nie.Zdrowy rozsadek tylko twoj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sposoby na złość. 2018/05/10 13:33 #12

  • Jaskółka
  • Jaskółka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 720
  • Otrzymane podziękowania: 1022
AniaQ napisał:
Moi Drodzy. Chciałam się dzisiaj z Wami podzielić tym co czuje człowiek, kiedy próbuje pozostać trzeźwy (w każdym sensie) będąc jednocześnie otoczonym przez osoby uzależnione i współuzależnione.
rozumiem z tego ze Ty nie jestes uzalezniona.
Ja mam taki radar, tzn. jak mi ktoś zaczyna użalać się nad alkoholikiem to mi się włącza taka złość, że mam ochotę rozerwać się na kawałki.
Mialam tak z bratem. dal mi popalic iedy jeszcze nie bylam aloholicza. Nie dal spac, mial dziecinne pomysly. bawil sie w wyskakiwanie przez balkon i po chwili pukanie do drzwi. kiedy byla uz gleboka noc. Spalil garnek i niemal zaczadzielismy, wywalal w amoku zastawe ze stolu. I kiedy ktos mi mowil ze to choroba az mnie skrecalo w srodku. Poniewaz to co robil -robil z wlasnej woli. Mam doswiadczenie z alkoholizmem w moim otoczeniu dlatego wydaje mi sie ze nigdy nie powiem ze jestem dumna z tego ze jestem alkoholiczka. Tylko niewielki procent tych ludzi swoje zycie przewraca do gory nogami w pozytywnym tego slowa znaczeniu. To tak jakby ktos powiedzial ze est dumny ze jest gwalcicielem, (tez ma wynaturzenie w mozgu) poniewaz kilka procent gwalcicieli stalo sie szanowanymi ludzmi.
A tej tolerancji dla alkoholu i alkoholików jest w naszej kulturze morze!
Zauwaz ze tolerancja obejmuje plec meska.
Pomóżcie, może macie jakieś niezawodne sposoby w takich chwilach :ojej:
mi pomoglo stanie sie alkoholiczka. I od srodka zobaczenie jak wyglada ta choroba. ten przymus i przewartosciowanie moralne. Ale jesli serio chcesz sie jakos tym zajac to polecam cos wspanialego na niepoukladane sprawy z przeszlosci. Program 12 krokow. aktualny dla aloholikow i wspoluzaeznionych.
Pozdrawiam serdecznie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Sposoby na złość. 2018/05/10 13:46 #13

  • AniaQ
  • AniaQ Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 18
Jaskółko, dziękuję za Twój post.Tak, jeśli chodzi o płeć męską i większą akceptację to zgadzam się z Tobą. Jeszcze dochodzi bardzo trudna damsko - męska rywalizacja kobiet w takim momencie i moim zdaniem, i będę przy tym trwać, mężczyźni to wykorzystują.
Nie jestem laikiem w terapii, co do programu 12 kroków, to uważam, to niezwykle zależy od sposobu prowadzenia. Nie jest on dla każdego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975