Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

Moderator: Sylwia1975

TEMAT: Cześć Wszystkim !

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 21:12 #1

  • biedronka2001
  • biedronka2001 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 19
Cześć Wszystkim!
Jestem tu nowa, więc za wszelkie błędy przepraszam. Jestem jeszcze nastolatką, która dopiero wkracza w dorosłe życie. Wiec nie wiem czy mogę się nazwać DDA...
Nigdy nie szukałam takich stron, aż do dziś. Nie mogę powiedzieć nikomu ze swoich znajomych o moich problemach.
Ale chyba przejdę już do mojej historii.
Od 10 lat żyje pod jednym dachem z osoba uzależnioną od alkoholu. Drugi rodzic choruje, umiera..
Mój ojciec jest alkoholikiem, choć się do tego nie przyznaje. Gdy chodziłam jeszcze do podstawówki co weekend wracał pijany, raz, dwa na tydzień. Przez to był dwukrotnie zatrzymany przez policję.
Potem przez wiele lat, pił codziennie, raz mniej raz więcej.
Przez 2 ostatnie lata nie zdarzyło się aby wrócił trzeźwy. Wraca na "czterech". Jest agresywny, chamski, nie raz zdarzało się, że wygrażał się, bił, albo celował do mnie nożem.
Kiedyś kiedy wrócił pijany to potem przez 2 dni, był miły, nie ruszył butelki, ale potem zaczynało się wszystko od nowa.Teraz nie interesuje go ani ja ani mama. Nie rozmawiam z nim już od pewnego. Ale nie myślcie, że to jest jakiś sposób karania go, jakkolwiek to zabrzmiało, mam nadzieję, że rozumiecie. Sam przestał ze mną rozmawiać.
Przed moimi znajomymi udaje super tatę.
Wstydzę się wyjść z domu, bo mam wrażenie że wszyscy na mnie dziwnie patrzą, sąsiedzi, panie ze sklepu...
Moja mama umiera, ma raka. Przerwała terapię, a ja tego nie umiem zrozumieć. Nie umiem patrzeć jak umiera.
Ojciec zdradza ją od lat.
Coraz bardziej nie umiem sobie z tym poradzić. Dlatego tu jestem.
Mam napady leku, moje emocje przechodzą od płaczu w złość, przez silne bóle brzucha.
Na dziś to chyba już koniec. Wiele mnie kosztowało, żeby to napisać.
Pozdrawiam cieplutko, biedronka2001.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, ursa, szekla, Marta74, Magda, chris661211, deck, krzysiek, jerzak ten użytkownik otrzymał 4 podziękowań od innych

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 21:14 #2

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2175
  • Otrzymane podziękowania: 4889
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%-
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 21:18 #3

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11633
  • Otrzymane podziękowania: 14479
Witaj :czesc:
Myślałaś może o pomocy psychologicznej dla siebie, aby sobie pomóc?
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 21:19 #4

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14415
  • Otrzymane podziękowania: 19852
I ja Cię Biedronko pozdrawiam cieplutko, i witam serdecznie, i tulę najmocniej jak mogę :ymhug: :ymhug: :ymhug:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 21:20 #5

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1378
  • Otrzymane podziękowania: 3289
Witaj Biedronko na forum.To bardzo dobrze,że tutaj jesteś.Na pewno uzyskasz tutaj wsparcie.To bardzo dobre forum.Pozdrawiam serdecznie @};- %%- kwiaaatek
Waldek alkoholik
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 21:24 #6

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
Witaj Biedronko tutaj na forum :ymhug: Jestem ania i tez DDA. Dobrze, ze jestes i dobrze, ze napisalas i dobrze, ze zaczynasz szukac dla siebie wsparcia i pomocy. Przykro mi z powodu choroby Twojej mamy - teraz jest bardzo trudny dla Ciebie czas i tym bardziej wazne, bys poszukala dla siebie wsparcia takze w "realu". Moze masz w Twojej miejscowosci mitingi DDA - tam spotkasz ludzi, ktorzy przezywaja podobnie i otrzymasz tam z pewnoscia wsparcie. Pisalas o napadach leku i o trudnych emocjach - moze pomyslalabys o jakims wsparciu profesjonalnym? Wiem, jak takie trudne emocje moga obciazac - kiedys po takich napadach leku, gdy nie moglam sie emocjonalnie ogarnac - stanelam przed dzrzwiami gabinetu psychiatry - tak po prostu, z buta, prosto z ulicy... Te emocje byly tak trudne, ze myslalam, iz zwariuje - to byl zbawienny krok. Pani psychiatra okazala sie normalnym czlowiekiem z ktorym moglam porozmawiac o trudnej sytuacji i ktora pomogla mi znalezc terapie. Co przez to chce powiedziec - NAJWAZNIEJSZE to nie zostawac z tym samemu, bo te trudne emocje potrafia byc bardzo niszczace. Pozdrawiam Cie serdecznie i czuj sie tu jak w domu i pisz, pisz... moze dzieki pisaniu choc troszke bedzie Ci lzej...
Ostatnio zmieniany: 2018/02/22 21:25 przez Niezapominajka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 21:48 #7

  • biedronka2001
  • biedronka2001 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 19
Dziękuję za miłe przyjęcie, to dla mnie wiele znaczy.
Ostatnio zmieniany: 2018/02/22 21:51 przez biedronka2001.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niezapominajka

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 21:52 #8

  • biedronka2001
  • biedronka2001 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 19
Witaj Niezapominajko, w moim mieście nie ma takich spotkań, szukałam. Nawet jakbym znalazła takie miejsce z mitingami w okolicy mojej miejscowości, nie wiem czy odważyłabym się na nich pojawić. Chyba nie jestem jeszcze gotowa powiedzieć to komuś prosto w oczy. Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa.
Całuję :*
Ostatnio zmieniany: 2018/02/22 22:07 przez biedronka2001.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niezapominajka

witaj! 2018/02/22 21:55 #9

  • biedronka2001
  • biedronka2001 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 19
Witaj Monika.
Nie jestem chyba jeszcze na to gotowa. Wstydzę sie o tym mówić.
Ostatnio zmieniany: 2018/02/22 22:05 przez biedronka2001.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 22:26 #10

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
Spokojnie, na takim mitingu nie musisz na poczatku nic mowic... wiem jak to jest trudne- ja rowniez balam sie o tym mowic i pare tyg tylko chodzilam i sluchalam, sluchalam...i czulam sie tam bezpiecznie.
Jako DDA mamy wpojone:"nie mow, nie ufaj, nie czuj". Trzeba przerwac to przeklete zaklecie..m choc to nie latwe. A pisanievo tych trudnych sprawach to wspanialy i wazny pierwszy krok...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 22:38 #11

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3001
  • Otrzymane podziękowania: 4262
Witaj biedronko. Jestem Krzysztof - alkoholik, współuzależniony i DDA. Wzruszyłem się czytając Twój pierwszy post. Gratuluję Ci odwagi. Cieszę się, że już teraz szukasz dla siebie pomocy.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niezapominajka, biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 22:59 #12

  • biedronka2001
  • biedronka2001 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 19
Niezapominajko,
postaram się jeszcze poszukać jakiejś grupy w mojej okolicy. Może uda mi się przełamać i pójde chociaż na jedno spotkanie.
Cieszę się, że tu jestem.
Czuje się o deko lżejsza.
Jesteś taką dobrą duszyczką tego forum :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niezapominajka

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 23:14 #13

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 865
  • Otrzymane podziękowania: 2104
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/22 23:49 #14

  • Amelka 38
  • Amelka 38 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 89
  • Otrzymane podziękowania: 95
Witaj..... Malenka ale az taka wielka dziecino dasz rade dobrze ze Nas ty znalazlas
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/23 01:56 #15

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1027
  • Otrzymane podziękowania: 1816
Witaj Biedronko,
Pochodzę z domu, gdzie również Ojciec pił. Doskonale Cię rozumiem. Moje DDA przerodziło się w mój alkoholizm, przeniosłem schematy do swojej Rodziny, choć obiecywałem sobie będąc w Twoim wieku, że nigdy tego nie zrobię. Nie potrafiłem dać sobie rady z syndromem Dorosłego Dziecka Alkoholika, to było dla mnie niczym wór kamieni na plecach każdego dnia.. Stanąłem jako tako na nogi dopiero po dwuletnich spotkaniach z psychologiem od tzw: trudnej młodzieży, dopiero to mi pomogło, ale niestety, mój alkoholizm postępował coraz bardziej. Myślę, że im szybciej poszukasz pomocy dla siebie, tym łatwiej będzie Ci się żyło w przyszłości. Agresję Twojego taty też można ukrócić, możesz porozmawiać o problemie ze swoim dzielnicowym. Ja też po alkoholu byłem agresywny wobec rodziny, moja żona nie miała żadnych skrupułów aby wzywać policję, dopiero to racjonalnie pomogło. Dziś trzeźwieję, a moje dzieci (dziś dorośli ludzie) też DDA, dopiero po paru latach zaczęły ze mną normalnie rozmawiać, śmiać się i wygłupiać, potrzebowały wiele czasu, aby zacząć mi jako tako ufać, bo liczę się z tym, że pełnego zaufania już nigdy nie odzyskam. Życzę Ci wszystkiego najlepszego.
Mam na imię Darek, jestem alkoholikiem, również DDA
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niezapominajka, szekla, biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/23 05:36 #16

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7181
  • Otrzymane podziękowania: 11390
Witaj Biedronko. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Bardzo smutne to co napisalas, bardzo Ci wspolczuje. Dobrze, ze sie otworzylas. Mam nadzieje, ze to przyniesie ulge i sprawi, ze bedziesz o swoich problemach rozmawiala bardziej otwarcie.
Mysle, ze powinnas poprosic o pomoc dla siebie. Ciezko mi powiedziec gdzie, bo nie bardzo znam polskie realia. Poki co zostan z nami, poczytaj, pisz.
Fajnie ze jestes @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/23 05:37 #17

  • tommygun
  • tommygun Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 761
  • Otrzymane podziękowania: 1053
Witaj :czesc:
Zdrowiejesz na tyle, na ile potrafisz być uczciwy, gdy inni na ciebie nie patrzą....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cześć Wszystkim ! 2018/02/23 05:45 #18

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3154
  • Otrzymane podziękowania: 4162
Witaj Biedronko na forum :czesc:
Zrobiłaś bardzo waży krok.Szukasz pomocy.Tutaj zapewne dostaniesz i wsparcie i wiele wskazówek jak można sobie poradzić w Twojej sytuacji.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/23 06:16 #19

  • Arbuz
  • Arbuz Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 210
Dobrze, że tu trafiłaś Biedronko kwiaaatek przykro mi że tak młodziutka osoba musi nieść taki ciężar.Rozumiem, że się wstydzić, ale pomyśl: to nie Ty pijesz, to nie Ty zdradzasz, to nie Ty jesteś agresywna i grozisz bliskim nożem. Więc dlaczego to Ty masz się wstydzić? Dlatego,ze szukasz pomocy? To akurat świadczy o Twojej mądrości i dojrzałości :-* To. Co mi na szybko przychodzi do głowy: pedagog szkolny (jeśli możesz mu zaufać), Centrum Interwencji Kryzysowej (najbliższe Twojego miejsca zamieszkania, adres i telefon w necie), lub Telefon Zaufania dla Młodzieży (też znajdziesz w necie).Ci wszyscy ludzie są właśnie po to, żeby pomagać w takich sytuacjach jak Twoja. Nie wstydź się, walcz o siebie Biedroneczko. Trzymam kciuki i proszę odzywaj się tu do nas :-*
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975, biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/23 06:25 #20

  • Jan53
  • Jan53 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 620
  • Otrzymane podziękowania: 1907
Witaj Biedroneczko. Dzielna z Ciebie dziewczyna. Nie poddawaj się. @};-
Janek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/23 06:27 #21

  • Flyleaf
  • Flyleaf Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 23
  • Otrzymane podziękowania: 15
Przede wszystkim bardzo dobrze, że szukasz pomocy i że wiesz, że masz do tego prawo.
Może mitingi dla DDA? Są takie i słyszałam, że sporo osób je poleca.
Może masz zaufanego nauczyciela? W szkole na pewno jest psycholog, można spokojnie zgłosić się do niego, od tego tam jest.
Po pierwsze, primo: Niczego się nie wstydź. Nic tu nie jest Twoją winą, pamiętaj!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Arbuz, biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/23 07:25 #22

  • Angora
  • Angora Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 88
Witaj Biedronko :czesc:
Dobrze , ze napisalas o swoich problemach. Samemu jest bardzo ciezko znosic takie trudne sytuacje. Nie zwlekaj , idz po pomoc , nie ma sensu tak cierpiec w samotnosci... Zycze Ci duzo odwagi. Ludzie nie beda Cie oceniac i z checia Ci pomoga i beda wspierac. Ja tez Cie wspieram bardzo mocno i cieplo przytulam. :ymhug:
Anna, niepijaca alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/23 07:33 #23

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1076
  • Otrzymane podziękowania: 1055
:-H Witaj biedronko Krzysiek Alkoholik DDA @};- Chcesz zapytać ???Pytaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/23 15:35 #24

  • Tolek Banan
  • Tolek Banan Avatar
:czesc: głowa do góry. Tolek Alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cześć Wszystkim ! 2018/02/23 16:19 #25

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2620
  • Otrzymane podziękowania: 3863
Witaj Biedronko. ja mam na imię Alicja i jestem trzeźwą alkoholiczką. Jestem również DDA.
Ja nie chodziłam na spotkania grup wspólnoty DDA, natomiast brałam udział w profesjonalnej terapii DDA. Bardzo, ale to bardzo polecam Ci tę formę wsparcia, zwłaszcza że jesteś dopiero na początku dorosłego życia i masz szansę wyzwolić się z tego obciążenia, jakie wynosisz ze swojego dzieciństwa.
Zamykanie się przed ludźmi, utrzymywanie w tajemnicy tego co się dzieje w domu - to typowe zachowanie DDA. Ale możesz przerwać milczenie i wyjść do ludzi, którzy ci pomogą. Spotkasz osoby życzliwe, wyrozumiałe i pomocne. Wtedy nie będziesz już sama. :)
Polecam ci również lekturę stronę internetowej założonej przez DDA dla DDA:
www.dda.pl
"Bezczynność rodzi wątpliwości i strach. Działanie rodzi zaufanie i odwagę. Jeśli chcesz zwyciężyć strach, nie siedź w domu rozmyślając o swoim strachu. Wyjdź i zacznij działać." (Dale Carnegie)
Ostatnio zmieniany: 2018/02/23 16:20 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niezapominajka, Flyleaf, biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/23 17:49 #26

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 902
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Hej Biedronko :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/02/25 15:20 #27

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1644
  • Otrzymane podziękowania: 1443
Witaj bierdonko ,sa mitingi DDA online chyba w poniedzialki,ktos podpowie ???????????????troche wstyd mi bo czuje sie zobowiazana ze to ja powinnam wiedziec.bardzo mi przykro ze twoja mama jest chora.Zycze wszystkiego dobrego
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): biedronka2001

Cześć Wszystkim ! 2018/03/20 21:19 #28

  • biedronka2001
  • biedronka2001 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 19
Cześć wszystkim ! To ja, biedronka.
Dawno mnie tu nie było. Czasami zaglądałam poczytać co u Was nowego słychać, jak wasze terapie, samopoczucie i nowe osiągnięcia w dążeniu do trzezwego życia. Przyszłam sie wygadać, bo czuje sie coraz gorzej. Mam wrażenie ze wariuje, cały czas myśle o śmierci, sensie własnego życia, jak bardzo jestem z niego niezadowolona. Wiem ze sama siebie nakrecam, ale gdy złapie dola mam ochotę pojsc w ślady ojca i siegnąć po butelkę. Nie wiem co robić, nie śpię po nocach, mam huśtawki nastroju, az chyba z tego wszystkiego nabawiłam sie nerwicy.
Napisze cos o sobie bo moze nie każdy mnie kojarzy. Jestem DDA, mieszkająca z alkoholikiem i śmiertelnie chora mama. Przyłapałam ojca na zdradzie. Obiecywał, ze sie zmieni, ale mu nie uwierzyłam i miałam racje. Dzisiaj widziałam jak znowu pisze z ta kobieta. Był pijany i sie na mnie rzucił, lecz nie jest to żadna nowość dla mnie.
Chciałam pojsc na terapie ale nic w mojej okolicy nie ma.
Pozdrawiam i całuje
Ps przepraszam za brak ładu w tym poście ale musiałam jakos odreagować i powiedzieć co czuje.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Waldek

To znowu ja 2018/03/20 21:29 #29

  • Ema
  • Ema Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 234
  • Otrzymane podziękowania: 317
Witaj biedronko. Jestem Emilia DDA. Rozumiem Cię bo sama też się wychowywalam w takich warunkach. Ojciec pil i zdradzal mamę. Wiem jak ciężko tą sytuację zaakceptować.
Ja zdecydowalam się na terapię w wieku 33 lat. Po dwóch latach jestem kobietą o wiele silniejszą niz kiedykolwiek w życiu mogłam sobie wyobrazić. Wlasnie jestem w trakcie rozstania z mężem narkomanem. Myślę że powinnaś poszukać pomocy. Z tego co piszesz jesteś młoda i nie wiesz gdzie szukać. Nie wiem z jakiego miasta jesteś ale myslalas o tym żeby porozmawiać ze specjalistą? Jeśli jesteś gotowa na taki krok to daj znać a postaramy Ci się pomóc znaleźć profesjonalną pomoc. My wiemy gdzie szukać i pomozemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cześć Wszystkim ! 2018/03/20 21:30 #30

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1378
  • Otrzymane podziękowania: 3289
Dobrze,że jesteś z nami Biedronko @};- Jesteś bardzo dzielna @};- %%- kwiaaatek
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cześć Wszystkim ! 2018/03/20 21:32 #31

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Carpe diem...
  • Posty: 1694
  • Otrzymane podziękowania: 3152
Biedronko, masz swoj watek i w nim, prosze, pisz. Nie musisz za kazdym razem zakladac nowego. Nawet jesli nie logujesz sie przez jakis czas. Polaczylam wszystkie twoje dotychczasowe watki.Pozdrawiam.
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Cześć Wszystkim ! 2018/03/21 07:31 #32

  • bogusia83
  • bogusia83 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 106
  • Otrzymane podziękowania: 248
Hej Biedra! :-H
Zobacz jaka ty jesteś mądra dziewczyna mimo tak młodego wieku.Doskonale rozumiem jaką masz siekiere w domu.U mnie było tak ,kiedy miałam 17 lat. Mama miała mieć operacje na żylaki,drugą z kolei, i 3-4 godziny przed operacja dostała udar mózgu.Wielka niewiadoma czy przeżyje,czy bedzie w śpiączce,nie wiadomo było jakie sa uszkodzenia mózgu i tak dalej.Przez tydzień jej nie wybudzali. Więc wiem jak paraliżuje cie strach o życie mamy. Moja doszła do siebie chodz ma sparaliżowana reko(na szczeście tylko tyle).Ojciec pił odkąd pamietam a w tym czasie szczególnie bo nie miał kto go pilnować.Mamy nie było w domu,rodeństwo starsze wiec mieli własne domy a do mnie wpadali tylko czasami.Do tego szkoła,strach i myśli krążące wokoło nie dawały sie skupić.Koleżanki- co one zrozumieja,nic.Byłam jak na dnie ciemnej studni.Zresztą co ja miałam opowiadać im o sobie? To ze jest mi źle,ze zostawili mnie samej sobie,ze nikt nie zapyta co ja czuje,jak bardzo sie boje?Koleżanki miały "poważne"tematy innego rodzaju-pitu pitu,och mój chłopak,ale fajne buty(coś w ten deseń) jak potoczy sie nasze życie,czy bedziemy takie jak sobie wyobrażamy(też były ogarniete i poważniejsze tematy poruszałyśmy).Ja jednak mimo że z nimi kolegowałam sie nie chciałam sie uzewnętrzniać bo ktoś kto namiastki tego co ja miałam nie mógł zrozumieć.
Internet kiedyś był mało dostepny(spoko dinozałrem nie jestem bnggfgbfb mam 35lat)Ty masz to ogromne szczeście ze tu przyszłaś.Przedmówcy mają mega racje zebyś szukała pomocy psychologa i grup tematycznych. Zatrzymaj tą lawine nedatywnych uczuć emocji.
Teraz wiem, ze ja majac tyle lat, wiele błedów popełniłam przez brak zrozumienia samej siebie.Ciągnie sie ten worek kamienia za mna całe życie.Mam nadzieje że terapia w ośrodku mi pomoże a póki co jestem tu na forum i staram sie żyć trzeźwo.Stawiam pierwsze kroki ale sie staram.
DDD-DDA-alkoholiczka
Bądz dzielna,jestem z tobą i z pewnością wszyscy inni też.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Ema

Cześć Wszystkim ! 2018/03/21 17:29 #33

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1076
  • Otrzymane podziękowania: 1055
:-H Witam Jestem Krzysiek Alkoholik DDA i DDD i niskie poczucie Własnej Wartości ciągnie się jak Smród za mną.Ale dzisiaj mogę podziękować za Mój Alkoholizm bo dzięki temu że Dziś nie piję mogę i zmieniam swoje Życie i mam Tą Świadomość że Tak jak to usłyszałem w Zakroczymiu Ja ju nie muszę zbawiać tego Świata I cierpieć za innych Ten Świat ju ma Zbawiciela i wcale nie jestem nim ja.Uczę się Żyć na nowo i Dbać o siebie jest to trudna ale nie niemożliwe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ema

Cześć Wszystkim ! 2018/04/01 21:05 #34

  • Natka22
  • Natka22 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 32
Witaj, Biedronko!

Jestem DDA, i DDR (moi rodzice rozwiedli się, gdy miałam 6 lat). Moja mama jest trzeźwą (już 4 lata) alkoholiczką, babcia jest alkoholiczką. Moja mama była typem "ukrytej" alkoholiczki- zapijała leki nasenne, żeby silniej działały, nikt ze znajomych nie powiedziałby o niej, że jest uzależniona. Jednak nałóg to nałóg i zawsze pozostawia w nas ślady.

Jesteś niesamowicie dzielna, że dałaś radę podzielić się swoją historią :) Wiem, że w takiej sytuacji to trudne, ale spróbuj czasem bardziej pomyśleć o sobie z czułością i troską- czego potrzebujesz, żeby lepiej się poczuć w danej sytuacji, nie zapominaj, że w tym wszystkim jesteś Ty ze swoją osobowością i potrzebami. Mam wrażenie, że jak zdamy sobie sprawę z tego, co dzieje się z naszymi bliskimi, to jesteśmy w stanie zupełnie zapomnieć o sobie, całkowicie oddając się problemom, których bez pomocy specjalistów nie pokonamy...
Ja zdecydowałam się na terapię grupową DDA, chodziłam przez rok, później, ze względu na plan zajęć na uczelni, musiałam zrezygnować. Te spotkania dużo mi dały. Rozważam teraz terapię indywidualną. Jest wiele możliwości wsparcia, warto się rozejrzeć ;)

Pozdrawiam ciepło
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, biedronka2001, Ema