Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

Moderator: Sylwia1975 / martasa

TEMAT: Znajomości, związki

Znajomości, związki 2018/01/10 20:59 #1

  • pd
  • pd Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
Chciałabym wiedzieć jak jest w Waszych przypadkach w kwestii związków. Wiem, że DDA ma problem ze stworzeniem normalnej relacji i jest to dla mnie zrozumiałe. Natomiast jak jest w przypadku osób z którymi mamy styczność. Już nie raz słyszałam w trakcie rozmów z różnymi ludźmi, że my DDA jesteśmy tak toksyczni, że od związków z nami trzeba uciekać. Druga kwestia, którą najczęściej słyszę to to, że dla nas nie ma szans na normalny związek tylko zawsze "pakujemy" się do związku z osobą uzależnioną. Jestem świadoma w kwestii tego jaki bagaż posiadam będąc DDA. Staram się jak mogę sobie pomagać i oczekuje na to, że spotkam na swojej drodze normalnego mężczyznę, który zaakceptuje to, że cały czas nad sobą pracuje. Jak to jest? Czy naprawdę nie warto z nami być? Czy jesteśmy skazani na samotność?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znajomości, związki 2018/01/10 21:08 #2

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5923
  • Otrzymane podziękowania: 8060
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka/ DDD.
Nie jestesmy skazani na samotnosc pd, pod warunkiem, ze zaczniemy nad soba pracowac. Nie pytaj mnie jak dlugo bo nie ma standardow.
Znam ludzi, ktorzy sa DDA i sa szczesliwi w zwiazkach. Znam takich, ktorzy z wlasnej woli wybrali samotnosc. Jestem jedna z takich osob. Nie oszukuje sie, nie uszczesliwiam na sile. Samotnosc to nie wyrok, moze byc bardzo znosna. Co nie znaczy, ze Ty tez tak musisz. Nie musisz. Mozesz probowac, uczyc sie na swoich wlasnych bledach.
Mysle, ze powinnas udac sie do psychologa lub na terapie, dobrze byloby zeby to byl ktos, kto sie w tym zagadnieniu specjalizuje. Powinnas tez zaczac czytac madre ksiazki, polecane dla ludzi z podobnym problemem.
Tymczasem zostan z nami, rozgosc sie, poczytaj, napisz troche wiecej o sobie.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znajomości, związki 2018/01/10 21:26 #3

  • pd
  • pd Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
Dziękuję za odpowiedź:)

Pracuje nad sobą cały czas bo przecież mój problem jako DDA to nie tylko kwestia tego, że ciężko nawiązać mi relację. Mam też wrażenie, że nie trafiałam na odpowiednie osoby bo zazwyczaj dochodząc do poważniejszego etapu związku okazywało się, że mężczyzna nie akceptuje tego, że pochodzę z takiej rodziny albo zakłada, że sama zostanę alkoholiczką. Tak bardzo zależy mi na tym, żeby trafić na normalną osobę bo mam potrzebę, żeby posiadać rodzinę. Niestety coraz częściej nachodzą mnie takie myśli, że może trzeba sobie odpuścić i nie oczekiwać zbyt wiele.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znajomości, związki 2018/01/10 21:31 #4

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5923
  • Otrzymane podziękowania: 8060
A ile masz lat? Mysle, ze to wazne w jakim wieku zaczynasz pracowac nad soba. Ja kiedy uzmyslowilam sobie, ze jestem DDD i mam typowe objawy tego syndromu, to mialam juz prawie 40 lat i dwojke dzieci :grin:
W jaki sposob nad soba pracujesz jesli mozna wiedziec?
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znajomości, związki 2018/01/10 21:42 #5

  • pd
  • pd Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
Problem uświadomiony został mi przez kompletnie obcą osobę kiedy miałam 19 lat. To co najdziwniejsze ta kobieta, która mnie zauważyła powiedziała, że z kilometra wiedziała, kim jestem i co ze mną się dzieje. Dzięki niej poszłam po rozum do głowy i zaczęłam od psychologa, książek i różnych audycji poświęconych DDA. Dzisiaj mam 28 i trochę rzeczy udało mi się wyeliminować, są jeszcze pewne kwestie nad którymi pracuje. Natomiast najgorsza jest kwestia właśnie tego związku bo wyszłam z tego wszystkiego z takim przekonaniem, że skoro ja nie miałam normalnego domu to muszę go stworzyć teraz dla siebie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znajomości, związki 2018/01/10 22:44 #6

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5923
  • Otrzymane podziękowania: 8060
Czyli wchodzisz w zwiazki tak troche na sile, bo chcesz sobie udowodnic cos. Nie wazne uczucia, wazne jest to, ze masz potrzebe rodziny, ktorej nie zaznalas.
Nie sadze zeby Twoich partnerow przerazal fakt z jakiej rodziny pochodzisz. Pewnie przeraza ich to co sie z Toba dzieje w tym zwiazku. To dla Ciebie jest wazny fakt, ze jestes DDA i za Toba sie to ciagnie jak cien.
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Znajomości, związki 2018/01/11 10:07 #7

  • martasa
  • martasa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1087
  • Otrzymane podziękowania: 2282
Witaj pd na forum :czesc: Ja nie traktuję DDA jak stygmatu, który czyni mnie gorszą on innych ludzi. Ale prawda jest taka, że dopóki nie zaczęłam pracy nad sobą i terapii, to mój "radar" ustawiony był na związki toksyczne. I nie chodzi mi tylko o partnerów, bo ja też - w sposób zupełnie nieświadomy - swoimi zachowaniami powielałam zachowania moich rodziców i przykrywałam lęki, które mną kierowały, a z których nawet nie zdawałam sobie sprawy. Wybory partnerów nie były przypadkowe, a moja definicja miłości i poczucia bezpieczeństwa była mocno pokręcona. Moim zdaniem sama wiedza nie wystarczy, potrzeba realnych kroków i działań. A przede wszystkim - żaden związek, partner, nie jest w stanie wypełnić własnych braków i niezaspokojonych potrzeb, nie wypełni tej wewnętrznej pustki i braku miłości do samej siebie. A kiedy to się zaczyna zmieniać, to i "radar" się przestawia i związki stają się bardziej zdrowe - tak przynajmniej jest w moim przypadku. Pozdrawiam serdecznie kwiaaatek
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." Carl Gustav Jung
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, sylwia1975, williwilli55

Znajomości, związki 2018/01/11 21:18 #8

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1447
  • Otrzymane podziękowania: 1201
witaj na forum tez nie widze polaczenia DDA _DDD i samotnosci ,ja przynajmniej dzieki tej nalepce wiem jak ze soba i nad soba panowac -pracowac ,w dziesiejszych czasach duzo ludzi poszukuje programow rozwojowych i samouswadamniajacych np medytacje ,masaze ,ksiazki itp.My mamy 12 stopni czy to DDA <CZY AA czy inne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.