Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

Moderator: Sylwia1975 / martasa

TEMAT: Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo?

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 18:35 #1

  • kunkun
  • kunkun Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 7
Cześć! Mam 25 lat, mój ojciec był alkoholikiem jeszcze zanim się urodziłem. Od ostatnich 5 lat nie mam z nim kontaktu, nie mieszkamy razem, nie wiem gdzie przebywa i nie ciekawi mnie to. Teraz mieszkam z niepijącą mamą, która rozwiodła się z ojcem po 21 latach alkoholowego (i narkotykowego) małżeństwa. Od kiedy nie ma go w moim życiu jest lepiej z moim zdrowiem psychicznym, ale czuję, że wszystkie żale do mnie wracają, dlatego piszę ten post. Wciąż rozmyślam nad moją historią i porównuję się do ludzi wychowanych w normalnych rodzinach. Zazdroszczę im, że byli beztroscy i szaleli, a rodzice się o nich martwili. U mnie było tak, że to ja musiałem pilnować ojca i bronić mamę przed jego atakami. Widzę jak moim rówieśnikom się powodzi, jak w młodym wieku osiągają swoje cele i skupiają się na sobie. Ja czuję, jakby ktoś zabrał mi parę lat życia, których teraz nie potrafię nadrobić. Czy w ogóle da się je nadrobić? Już od dawna jestem dorosły, ale wciąż walczę o samodzielność, nie znam się na podstawowych sprawach. Nikt też nie poświęcał wystarczająco czasu moim zainteresowaniom i emocjom, bo zawsze w centrum uwagi był ojciec i jego alkoholizm. Tak po cichu przeszedłem przez swoje dzieciństwo. Czy ktoś też czuje w sobie taką lukę nie do wypełnienia?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, MISIA, Marta74, martasa, Tomoe

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 18:45 #2

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Czesc. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka. Ale tez Doroslym Dzieckiem. I tak jak Ty mialam w sobie duzo zalu, bo co jest w stanie zadoscuczynic zmarnowanemu dziecinstwu? Ano nic. Tutaj trzeba postawic gruba kreche, bo co zmieni moje wracanie do tego i rozdrapywanie ran? Nic nie zmieni a tylko sprawi, ze bede czula sie jeszcze gorzej.
To mozna nadrobic, przeprogramowac sie. Nazywamy to "Reparenting" i polega na nawiazaniu kontaktu ze swoim wewnetrznym dzieckiem, zagluszeniu "krytycznego rodzica" w sobie i zastapienie go "kochajacym rodzicem". Jednym slowem sporo pracy. Na poczatek polecam Ci spotkania DDA/DDD i terapie w osrodku uzaleznien.
Fajnie, ze jestes @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 19:13 #3

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 19:21 #4

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2434
  • Otrzymane podziękowania: 2176
Witaj na forum :czesc:
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 19:27 #5

  • Joaśka
  • Joaśka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 149
Witaj :czesc:
Szanuj siebie na tyle,by odejść od wszystkiego co Ci nie służy,co Cię nie rozwija i co nie daje Ci szczęścia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 19:32 #6

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 533
  • Otrzymane podziękowania: 745
Witaj :)
Nie da sie nadrobić dzieciństwa. Nie da sie odzyskać miłości bezwarunkowej jaka rodzice powinni obdarzyć swoje dzieci. Po prostu zwyczajnie sie nie da.Można jednak pogodzić sie z przeszłością i zaopiekować sie swoim wewnętrznym dzieckiem ( takim, którym w głębi duszy jesteś, zaniedbanym, smutnym, opuszczony itp. )
"Spróbuj zapalić maleńką świeczkę, zamiast przeklinać ciemność." Konfucjusz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 19:38 #7

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 562
  • Otrzymane podziękowania: 796
Witaj kunkun. kwiaaatek

Mam na imię Alicja, jestem trzeźwą alkoholiczką, ale również Dorosłym Dzieckiem Alkoholików.
Ja również długo żyłam z "dziurą w duszy".
Teraz jest znacznie lepiej, choć niektóre schematy wyniesione z rodzinnego domu przeszkadzają mi w codziennym życiu do dziś. Ale przynajmniej wiem skąd je mam i co mogę z nimi zrobić.

U mnie to co ty określasz "nadrabianiem zmarnowanego dzieciństwa" zaczęło się na terapii DDA, która trwała dwa lata. Była to terapia grupowa. Praca jaką tam wykonaliśmy wspólnie, pozwoliła mi moją długo tłumioną i wypieraną złość wyzłościć, smutek wysmucić, a żal wypłakać...
Tam także uczyłam się, co mogę robić, aby nie zachowywać się w dorosłym życiu jak dziecko, lecz jak dojrzała, dorosła, wolna, odpowiedzialna osoba. Nauczyłam się tam, jak wyjść z roli ofiary i przejąć odpowiedzialność za siebie.

Jednego mi ta terapia nie dała - wprawdzie uwolniłam się na niej od wpływu mojego ojca i mojej matki na moje dorosłe życie i gdy po terapii wracałam wspomnieniami do dzieciństwa, to już mnie te wspomnienia nie bolały - ale terapia nie dała mi efektu wybaczenia moim rodzicom. Odpuściłam sobie dzieciństwo, zostawiłam je za sobą, ale nie wybaczyłam.
Ten efekt wybaczenia przyniósł mi dopiero kilka lat później program 12 kroków zrobiony ze sponsorką we wspólnocie AA. A szczególnie pomocne okazały się dla mnie kroki 4, 5, 8 i 9.

Nie uczestniczyłam natomiast w spotkaniach Wspólnoty DDA, o których wspomina ursa. Raz tylko poszłam, już po swojej terapii, i przestraszyłam się - bo zamiast pracy nad sobą, uczestnicy spotkania dzielili się tam swoją złością, gniewem, urazami i obwiniali rodziców za wszystkie swoje niepowodzenia. Przeraziłam się i więcej tam nie wróciłam.
Nie pchaj tego, co się samo toczy...
Ostatnio zmieniany: 2017/10/23 19:44 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 19:45 #8

  • Tolek Banan
  • Tolek Banan Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Ut ameris, amabilis esto.
  • Posty: 337
  • Otrzymane podziękowania: 346
znam temat od podszewki,i powiem ci tak olej to tak nadzwyczajnie w świecie to olej,masz dwie ręce dwie nogi moze realizowac marzenia, a ojca olej był niedojrzałym i chorym człowiekiem wiec najwyżej możesz mu współczuć ale tylko przez chwile bo szkoda twojego cennego czasu. I nie stawiaj sie w roli ofiary bo nia nie jesteś pomysl ze mógłbyś mieć 100 razy gorzej
Nullum potentius satellitum quam amici Fideles.
Nie ma potężniejszych obrońców nad wiernych przyjaciół.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 19:53 #9

  • martasa
  • martasa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1069
  • Otrzymane podziękowania: 2234
Witaj na forum kunkun :czesc: Fajnie, że jesteś. Nie jesteś z tym sam i samemu może Ci być trudno z tym wszystkim sobie poradzić. Dorosłe Dzieci Alkoholików spotykają się m.in. na mitingach DDA, na terapiach indywidualnych i grupowych, może spróbuj o tym również pomyśleć. To sporo pracy, owszem, ale warto to dla siebie zrobić, bo przed Tobą całe życie i to dobry moment, by tę lukę, którą czujesz, w odpowiedni sposób wypełnić i nie szukać środków zastępczych, co niestety również bardzo często się zdarza. A tymczasem rozgość się na forum, pisz o tym, co Cię trapi. Pozdrawiam kwiaaatek
Nie uczestniczyłam natomiast w spotkaniach Wspólnoty DDA, o których wspomina ursa. Raz tylko poszłam, już po swojej terapii, i przestraszyłam się - bo zamiast pracy nad sobą, uczestnicy spotkania dzielili się tam swoją złością, gniewem, urazami i obwiniali rodziców za wszystkie swoje niepowodzenia. Przeraziłam się i więcej tam nie wróciłam.

Alicjo, ja osobiście się z tym nie spotkałam. Mitingi, w których uczestniczę, oparte są również na Programie 12 Kroków i na pracy z wewnętrznym dzieckiem. Myślę, że - podobnie jak na wszelkich mitingach - dużo zależy od ludzi w danej grupie, a nie od samej Wspólnoty.
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." Carl Gustav Jung
Ostatnio zmieniany: 2017/10/23 20:14 przez martasa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi, Tomoe

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 20:16 #10

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6604
  • Otrzymane podziękowania: 3283
:czesc: na Forum

Tomoe napisał:
Nie uczestniczyłam natomiast w spotkaniach Wspólnoty DDA, o których wspomina ursa. Raz tylko poszłam, już po swojej terapii, i przestraszyłam się - bo zamiast pracy nad sobą, uczestnicy spotkania dzielili się tam swoją złością, gniewem, urazami i obwiniali rodziców za wszystkie swoje niepowodzenia. Przeraziłam się i więcej tam nie wróciłam.
Tomoe podzieliłaś się swoim doświadczeniem i fajnie,ale zobacz jak nowicjusz może zinterpretować Twoją opinię o DDA.Czasami wiedza i doświadczenie nie idą w parze w tą stronę,aby wykazywały niesienie pomocy.
Kunkun jeżeli masz taka możliwość,to szukaj pomocy i na grupie DDA i na terapii,zawsze masz prawo wyboru i szansę na uzdrowienie swoich mechanizmów DDA.
Powodzenia życzę :czesc:
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Ostatnio zmieniany: 2017/10/23 20:18 przez Norbi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 20:20 #11

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 562
  • Otrzymane podziękowania: 796
No fakt, to co napisałam na podstawie jednego mityngu, mogło zniechęcić do całej wspólnoty DDA. Przepraszam, nie było to moim zamiarem.
Na pewno warto spróbować i tej drogi. Jestem pewna że jest wiele świetnych grup.
Nie pchaj tego, co się samo toczy...
Ostatnio zmieniany: 2017/10/23 20:21 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 20:24 #12

  • kunkun
  • kunkun Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 7
Dziękuję za ciepłe przyjęcie. Absolutnie nie chcę stawiać się w roli ofiary, ani użalać się nad sobą. To pierwszy raz w całym moim życiu, kiedy podzieliłem się publicznie moją historią. Celem tego posta są zwykłe rozważania: czy gdyby nie alkohol w mojej rodzinie, to byłbym dzisiaj innym człowiekiem, który lepiej radzi sobie w życiu? Nie umiem zaakceptować siebie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 20:29 #13

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 562
  • Otrzymane podziękowania: 796
kunkun napisał:
Absolutnie nie chcę stawiać się w roli ofiary, ani użalać się nad sobą.

Jasne, że nie, nikt ci nie tego nie zarzuca.
To ja tak miałam przez całe lata, więc się podzieliłam swoim doświadczeniem.
Ale nie twierdzę wcale, że ty masz tak samo. :)

Myślałeś o terapii lub o wspólnocie DDA?
Nie pchaj tego, co się samo toczy...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 20:31 #14

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Sam alkohol tutaj nie jest winny, tylko to co Twoi rodzice zapisali w Twojej podswiadomosci. Rodzice, ktorzy bardzo czesto sami wywodza sie z dysfunkcyjnych rodzin.
Dzieci rodza sie jak czyste kartki i na poczatku swojego pobytu na swiecie wzoruja sie na rodzicach i przejmuja ich zachowania. Stad teraz pewnie Twoje zachowania, ktorych do konca nie potrafisz zrozumiec, prawda? Dobrze sie temu przyjrzec, oczywiscie pod okiem terapeuty.
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Ostatnio zmieniany: 2017/10/23 20:31 przez ursa. Powód: ort
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 20:40 #15

  • kunkun
  • kunkun Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 7
Tomoe napisał:
Myślałeś o terapii lub o wspólnocie DDA?

Uczestniczyłem w paru sesjach z terapeutką ale zrezygnowałem ze względu na długie dojazdy. Potem zrobiło się trochę lepiej, odciąłem się od ojca, ale okazało się, że problemy cały czas we mnie tkwią, a samoocena leży na dnie. Jak wgłębiłem się w moje depresyjne nastroje, to odkryłem, że powodem wszystkiego jest bycie DDA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 20:59 #16

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 562
  • Otrzymane podziękowania: 796
Tak może być, jak myślisz.
Początek już zrobiłeś, potem popełniłeś taki sam błąd jak wielu z nas, gdy troszkę poprawia się samopoczucie...
Zawsze możesz wrócić tam, gdzie przerwałeś spotkania z terapeutką, albo poszukać czegoś bliżej swojego miejsca zamieszkania.
Gdy szukałam terapii dla siebie - i byłam już zdecydowana na sto procent, że chcę pracować w grupie, to obdzwoniłam wszystkie ośrodki terapeutyczne w województwie, żeby znaleźć terapię grupową.
Myślę, że jeśli masz gotowość - to znajdziesz. Fajnie że jesteś. kwiaaatek
Nie pchaj tego, co się samo toczy...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 21:25 #17

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5919
  • Otrzymane podziękowania: 3682
:czesc: jestem Misia :P .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/23 22:43 #18

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1353
  • Otrzymane podziękowania: 2238
Cześć. Jestem Krzysztof. Przez wiele lat uważałem, że nie miałem dzieciństwa, bo tata pił, w domu kłótnie, itd. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu jednak je miałem i miło wspominam ten okres a cała reszta z tego okresu, wszystkie wydarzenia, przeżycia, doprowadziły mnie do dnia dzisiejszego. Początki "nowego życia" były trudne, lecz wysiłek jaki włożyłem w to aby było ono lepsze, piękniejsze i przede wszystkim świadome, jest niewspółmierny do rezultatów.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/24 08:22 #19

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10251
  • Otrzymane podziękowania: 12871
Witaj :czesc:
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/24 10:05 #20

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Wracam czasem do swojego dzieciństwa, rozmyślam jakie było i dlaczego tak niewiele pamiętam oprócz podwórka a na nim różne gry i zabawy.
Zapodziały się gdzieś rodzinne rozmowy a może ich po prostu nie było?
Były kary, nie chłosty. Był kompletny brak nagradzania, pochwalenia, w myśl tego, że w życiu powinno się postępować dobrze.
Chyba dość mocno cierpiałam z tego powodu bo w wychowaniu Córki nagradzałam, karać nie potrafiłam o czym sama wspomina w „Listach do mnie”. Nie potrafiłam w życie Dziecka wprowadzić tego co kaleczyło moje dzieciństwo.
Jednak podobnie jak Chris miałam dzieciństwo „jakieś”, wzorce z ulicy i te, które sama sobie wpoiłam bo wydawały mi się dobre. Zbuntowana nastolatka bo cały świat był taki jak być nie powinien a ja chciałam go zmienić, nie wiedząc, że powinnam zacząć od siebie. I tak żyję sobie do teraz wraz z błędami, z przeszłością i całym swoim ekwipunkiem w plecaku życia.

Dlaczego o tym piszę? Dzieciństwo się kiedyś kończy i zaczyna dorosłość, odpowiedzialność za siebie, za swoje zachowania, życie....Nadchodzą refleksje, analiza, przemyślenia a w nich pojawia się zrozumienie dla pewnych zachowań Rodziców.
Na tyle ile umiałam zrozumiałam zachowania Mamy (Tata umarł gdy miałam 17 lat). Po zrozumieniu przyszło Wybaczenie. I od tego czasu nie noszę w sobie urazy, jest mi lżej.
Bo nieważne czy szklanka jest do połowy pusta czy do połowy pełna. Ważne jest to jak długo ją trzymam w ręku.

Nie jest to łatwe. Jednak warto spróbować, zrozumieć i wybaczyć. Wszelkie urazy, żale, zazdrości obciążają tylko Ciebie.
Pozdrawiam :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Dahud

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/24 14:32 #21

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1399
  • Otrzymane podziękowania: 1150
Witaj czas stac sie DDA doroslym,czyli co bylo dobre bierz z tego ,c o zle odzuc.I postepuj innaczej .Uczym sie caly czas od siebie na wzajem od rodzicow od kogo chcemy i mozemy Cos przyjac.Tez kiedys czulam ogromna zlozsc n=i bol na moja matke,mama nie potrafila sie nie wtracac,rozumniem ze chciala mnie chronic,a jednoczesnie wymagala zebym byla jej opiekunka,zaprzestalam tych dzialan ,a on jednoczesnie sie nie wtraca ,zadzialalo w dwie strony
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak nadrobić zmarnowane dzieciństwo? 2017/10/29 17:33 #22

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 4307
  • Otrzymane podziękowania: 7421
nie umiesz siebie akceptować? To znaczy czego nie akceptujesz?
Co to da Ciebie znaczy to co napisałeś?
Ostatnio zmieniany: 2017/10/29 17:34 przez Bea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.