Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum - jest dla Dzieci,których rodzice aktualnie,lub w przeszłości nadużywali alkoholu,lub inne środki chemiczne.

Moderator: Sylwia1975

TEMAT: Matka alkoholiczka

Matka alkoholiczka 2017/06/25 15:56 #1

  • lajkonik95
  • lajkonik95 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 5
Hey pisałam już na innym forum ale stwierdzam , że im wiecej porad tym bede pewniejsza by działać ,
moja mama jest alkoholiczka pije od ponad 5 lat, od 6 miesiecy ciagiem (wiecej i wiecej)
Przez to straciła prace przed popadnieciem w ciag. Było strasznie na początku była nam w stanie zapewnic ze pojdzie sie leczyc kilka tygodni temu juz nie. Zaczely sie klamstwa.. Niedlugo koncza sie jej pieniadze wiec postanowila szukac pracy. I jednoczesnie zerwać z alkoholem SAMA.
Nie piła 3 dni .. (dziś bylo podobno tylko jedno piwo)wyglądała strasznie .. oczy - wytrzeszcz, majaczyła, widziała ludzi których w ogole nie bylo, sytuacje ktore dzialy sie ok rok temu, przewracala sie, oczywiscie drgawki i trzesienie rak rowniez, nie mogla chodzic 3 doby nie spała w nocy chodzi rozmawia sama ze sobą widzi jakiś np rybakow albo mowi ze musi isc bo ktos na nia czeka. Dziś byłam u niej i sie przerazilam "rozmawiala" z wujkiem powiedzialam sobie dość! dzwonie po pogotowie , nie uwierzycie ale to podziałało na nią jak płchata na byka.. myślałam, że mnie zabije tak sie na mnie rzuciła. Mam do was pytanie co mam w takiej sytuacji zrobic.. ona nie podejmie sie sama leczenia a jak zadzwonie na karetke to boje sie ze cos jej do glowy strzeli i te jej objawy szczegolnie omamy sa przerazajace. tym bardziej ze mieszka z nia siostra która ma miesieczne dziecko i siostra ktora jest w gimnazjum ..
byłam dziś u mamy, żeby zobaczyć co u niej i w razie czego wezwac karetke. OTÓŻ mama ma sie swietnie zero objawow odstawienia.
I teraz myślenie czy jej przeszło ( w co wątpie)
Czy oranżadka na jej stole to był drink dzieki ktoremu wszystkie dolegliwosci zniknely jak reka odjal.. (w ta wersje bardziej wierze)
Prosze doradzcie cos
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Biała nasturcja

Matka alkoholiczka 2017/06/25 16:38 #2

  • mama2014
  • mama2014 Avatar
Mama jest juz dorosla i wie co jej dolega więc postaraj sie mysleć o sobie i czytac o DD , moze psycholog też bedzie wskazany , sobie musisz szukac pomocy sama bo widzisz ,ze na mamę nie możesz jednak liczyć. kwiaaatek pozdrawiam i powodzenia zycze Ula
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2017/06/25 16:41 #3

  • lajkonik95
  • lajkonik95 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 5
ale przecież nie zostawie matki .. ona nie widzi problemu. nie widzi ze jest alkoholiczką, i nie widzi ze te wszystkie objawy sa odstawienne. ona tylko mysli o tym kiedy bedzie mogla wyjsc z domu i wypic piwo wracajac. niestety.
Leczenia sie nie podjemie , mysle rowniez nad wyslaniem ja na przymusowe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2017/06/25 17:03 #4

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13532
  • Otrzymane podziękowania: 15440
Witaj :czesc:
Jestem Alkoholiczką i osobiście nie wierzę, że po półrocznym ciągu nie ma objawów odstawienia, że z dnia na dzień jej przeszło. Myślę, że podleczyła się "czymś"
Ty w sumie niewiele możesz zrobić, oprócz zgłoszenia jej do Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i dalej sprawa sie potoczy.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lajkonik95

Matka alkoholiczka 2017/06/25 17:03 #5

  • Waldek
  • Waldek Avatar
Witaj na forum :czesc: Mam na imię Waldek i jestem alkoholikiem.
Ażeby wyrwać się z tego "zaczarowanego kręgu" przede wszystkim powinnaś zadbać o siebie,czyli,rozmowa z psychologiem,terapeutą od wspóluzależnienia,poszukać grupy wsparcia,Grupy DDA,Al-anon....Postaraj się wpierw pomóc sobie,a tutaj niezbędne jest wsparcie dla Ciebie...i dopiero później,jak będziesz gotowa-starać się pomóc Twojej mamie.Twoja mama musi pragnąć pomocy dla siebie,bez tego nie ruszy ani na krok.Zadbaj przede wszystkim o siebie.Życzę powodzenia @};- .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2017/06/25 17:04 #6

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 710
  • Otrzymane podziękowania: 1004
Manipulacje,i kłamstwa sa wliczone w chorobę alkoholową.zawsze możesz zgosić mame na przymusowa terapię,najwazniejsze aby tych decyzji,choćby nie wiem co obiecywala się trzymac.to przewrotna choroba,i najpierw najbliższe otoczenie,musi nauczyć się konsekwencji w działaniu,casami to działa,a czasami nie,ale ze swojego doświadczenia wiem ,że najgorzej to nie robić nic.Pomoc potrzebna jest też Tobie,aby zmienic to co można zmienić.Terapia wiele wyjaśnia,zachęcam do podjęcia tego wyzwania,bo nie zmieni się nic,cud nie nastąpi,choroba jest postępująca i będzie tylko gorzej.Czytaj wsystko co Ci w ręce wpadnie,bo ta wiedza da obraz do dalszego działania.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lajkonik95

Matka alkoholiczka 2017/06/25 17:12 #7

  • lajkonik95
  • lajkonik95 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 5
Jutro będę szła do komisji, i zobaczyć kiedy odbywa sie terapia dla wspoluzaleznionych. Myślę też o tym żeby zabrać siostry ze sobą. Bo jedna z nich niestety nie widzi tego , że mama musi iść na leczenie bo może się to skończyć tragedią. Wrecz przeciwnie "było źle ale jest dobrze, majaczy bo sie nie wyspala , ona juz nie potrzebuje leczenia" . Dodam też, że rano widziała motylka na butelce to mnie przeraziło. no ale popołudniu było w porządku. tak myślałam, że mogła coś wypić żeby jej sie polepszyło. a co do czytania to czytam czytam i czytam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Matka alkoholiczka 2017/06/25 18:55 #8

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1338
  • Otrzymane podziękowania: 1077
Witaj na forum,jestes na dziale wspouzaleznionych,wiec przenioslam na oddzial DDA,bo wiez z rodzicem jest inna,niz z mezem czy partnerka em,z tymi mozna sie rozstac na zawsze,zwlaszcza jesli sie nie ma Dzieci,wiezy z rodzicem sa w mojim mniemaniu na stale bo rodzicow sobie nikt nie wybiera,zatem pozostaje Stawic Czola problemowi,terapia dla DDA czy wspouzaleznionych oby dwie sa Przydatne ,i dobre
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2017/06/25 19:04 #9

  • lajkonik95
  • lajkonik95 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 5
Ok dziekuje za przeniesienie, wprawdzie mowiac , to wlasnie o tym pomyslalam :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2017/06/25 21:40 #10

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholik
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 682
Cześć Lajkoniko. Jestem alkoholikiem i niebardzo wiem jak mógłbym Tobie pomóc. Wprawdzie niewiem gdzie w moim mieście jest komisja rozwiązywania problemów alkoholowych, ale wiem gdzie jest ośrodek pomocy społecznej. Pracownik socjalny może na miejscu zbadać sprawę i skierować problemy Twoich bliskich i Ciebie na właściwe Tory. Tak na odległość trudno jest powiedzieć coś więcej. Pracownik socjalny ma obowiązek Ciebie wysłuchać i pojąć działania. Myślę że również potrafi spowodować uspokojenie się Twojej mamy. Inna sprawa to terapia dla dzieci. Mój syn, w okresie kiedy ja już nie piłem alkoholu ale jego matka z którą mieszkał owszem, tak, sam znalazł terapię dla nieletnich. Jest taka instytucja jak ASLAN. Musiałem tylko wyrazić zgodę i sam jako 13latek uczęszczał na zajęcia. Może możesz skorzystać u siebie.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2017/07/20 13:02 #11

  • lajkonik95
  • lajkonik95 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 5
hej, dlugo mnie nie bylo.
niestety problemy sie nie rozwiazaly. Mama dalej pije (pije to delikatnie powiedziane) ona chleje wodke jak oranzade. Jest bardzo zle . Skierowalysmy sprawe do komisji. Jutro idziemy do mopru ze wzgledu na nieletnia siostre.
To jest tylko poczatek problemow niestety zadluzyla mieszkanie.
Jestesmy zalamane ale dzialamy. Dziekuje wszystkim za rady. Szczerze mowiac nie wierzylam w moc forum. ale dzieki waszym radom wiedzialam z siostra gdzie uderzyc :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2017/07/21 12:05 #12

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholik
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 682
Skrobnij czasem co u Ciebie Lajkoniko. Cokolwiek by się wydarzyło walczysz. A to jest ważne dla tych którzy spuścili nosy. Nie poddawaj się.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2017/07/22 07:42 #13

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1338
  • Otrzymane podziękowania: 1077
lajkonik95 napisał:
hej, dlugo mnie nie bylo.
niestety problemy sie nie rozwiazaly. Mama dalej pije (pije to delikatnie powiedziane) ona chleje wodke jak oranzade. Jest bardzo zle . Skierowalysmy sprawe do komisji. Jutro idziemy do mopru ze wzgledu na nieletnia siostre.
To jest tylko poczatek problemow niestety zadluzyla mieszkanie.
Jestesmy zalamane ale dzialamy. Dziekuje wszystkim za rady. Szczerze mowiac nie wierzylam w moc forum. ale dzieki waszym radom wiedzialam z siostra gdzie uderzyc :)
Niestety to klasyka ,male pocieszenie.Moj byly malozonek zadluzyl wszystko co mozliwe ,dla niego.Dla mnie w prezencie zostawil dom zadluzenie hypoteczne i kredyt osobisty po slubie.Na szczescie rozdzielilma co moglam.Reszta jego.Niech ponosi konsekwencje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2017/08/09 13:02 #14

  • lajkonik95
  • lajkonik95 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 5
Witam Was ponownie,
a wiec teraz czekamy na rozprawe sadowa (chodzi o nieletnia siostre i opieke nad nia do czasu zakonczenia leczenia przez mame)
A mama hm...
W poniedzialek dostalysmy telefon ze mama lezy pijana na podlodze, wpadamy zero kontaktu z nia ona cala bezwladna (straszny widok..)i pierwsze co dzwonimy po karetke. Juz mialysmy dosc i powiedzialysmy ze jak nie bedzie chciala i wyjdzie to trudno. Ale zabrali ja i zaczeli zbijac promile (było lekko ponad 4)
Na drugi dzien dostajemy telefon od matki "przywiezcie mi rzeczy zostaje na detoksie"
Ok, radosc z naszej strony niesamowita. Ale
no wlasnie ALE , lekarz powiedzial ze jedynym sposobem jest zamkniety osrodek na zachowanie abstynencji .. a mama chce chodzić do tego "dochodzacego" w miescie.. i mamy maly problem poniewaz w tym momencie uswiadomilam sobie ze jest szansa i to nawet duza ze bedzie pic dalej a jak bedzie to rokowania sa bardzo male bo stan jej watroby jest krytyczny i jedyne co moze uchronic ja przed smiercia to abstynencja. Boimy sie ze jak spojrzy trzezwo na listy z banku plus o tego rozprawa o prawa na siostra ja dobija..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Matka alkoholiczka 2017/08/12 20:34 #15

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1338
  • Otrzymane podziękowania: 1077
Witaj zawsze ja, bedzie cos Dobijac..................rozumniem ze probujecie ,ale albo Chce sie leczyc badz Nie,na niby niech nie zawraca glowy,to jej przekaz ze szkoda czasu ,napisalabym Matce List taki od Serca tym co jej choroba w w Tobie poczynila,co to z toba zrobilo,i spytala sie czy ma zamiar byc matka na przyszlosc ,bo przeszlosci nikt nie zmieni,czy alkohol wazniejszy od was.Nie jest roslinka,ani bidula,albo da rade albo nie,bedac chorym na alkoholizm i watrobe nie mozna troche pic.Napisz tez mamnie ze Ja kochasz i ze ci przykro i ze zyczysz Jej................
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2017/10/04 04:21 #16

  • Arek
  • Arek Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
Witaj. Znam problem pijacej matki i nie stety mi nie udało się pomóc , nie zdarzylem, za mała świadomość, Ty tu masz morze możliwości SUPER że ruszyłyście z miejsca taka moja rada nie próbuj myslec jak mama co mama, że A tak nie zrobie bo bedzie piła Tak nie powiem bo będzie piła, tego nie pokażę bo będzie miała powód do napicia się. Uwierz mi ze to czy mama siegnie po alkohol czy nie to nie zależy od Ciebie bo powód zawsze się znajdzie. Mogę Ci jedynie życzyć wszystkiego dobrego i tego byś była / byście były KONSEKWENTNE !!! Musi mama być na zamkniętym ?? Niech tak się stanie. Pisałaś że mama chciała by "dochodzaca" czyli zostawia sobie furtkę do picia mogę się mylić ale najkorzystniejszy będzie zamknięty. Powodzenia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2017/10/07 19:14 #17

  • anula51
  • anula51 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 2
Witajcie
tam wszystkich :) I pozdrawiam z nowej soli

Obecnie mam 34lata, dwoje dzieci i można powiedzieć jakby męża. Pochodzę z toksycznej rodziny, matka alkoholiczka odkąd pamiętam butelki były wszędzie w szafie, szafce pod zlewem za mąką itp. we mnie znalalzła sobie kozła ofiarnego i sługą do krycia, kiedy ją zbierałam z podłogi. Ojciec typowy służbista "tak, nie, nie wiem". A na do-klepkę brat 18lat z zespołem Downa. Zgłosiłam ją z pomocą kolegi z AA na leczenie przez Rade Miasta i Komisję alkoholową i zostałam wrogiem, konfidentem i kapusiem. Poszła tylko raz.

Brak mi słów
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975

Matka alkoholiczka 2017/10/08 16:50 #18

  • martasa
  • martasa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1021
  • Otrzymane podziękowania: 2131
Witaj anulo :czesc: Może chciałabyś napisać coś więcej u siebie w wątku?
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." Carl Gustav Jung
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Matka alkoholiczka 2017/10/09 08:32 #19

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1338
  • Otrzymane podziękowania: 1077
anula51 napisał:
Witajcie
tam wszystkich :) I pozdrawiam z nowej soli

Obecnie mam 34lata, dwoje dzieci i można powiedzieć jakby męża. Pochodzę z toksycznej rodziny, matka alkoholiczka odkąd pamiętam butelki były wszędzie w szafie, szafce pod zlewem za mąką itp. we mnie znalalzła sobie kozła ofiarnego i sługą do krycia, kiedy ją zbierałam z podłogi. Ojciec typowy służbista "tak, nie, nie wiem". A na do-klepkę brat 18lat z zespołem Downa. Zgłosiłam ją z pomocą kolegi z AA na leczenie przez Rade Miasta i Komisję alkoholową i zostałam wrogiem, konfidentem i kapusiem. Poszła tylko raz.

Brak mi słów
Witaj no i po co sobie Cos z tego robisz..................To slowa nalogowca.A ty uwazasz Ze jestes wrogie i cos tam???????????????????????? chyba robisz co sluszne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.