Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

Moderator: Sylwia1975

TEMAT: Nie ma nadziei ?

Nie ma nadziei ? 2014/04/27 19:23 #1

  • lubudubu11
  • lubudubu11 Avatar
Witam,
nie mam już siły żyć, moi rodzice piją od kilkunasta lat. zawsze po cichu znosiłam "ich gorsze dni ".Od kilku miesięcy przerodziło się to w codzienność. sama nie wiem co pisać. jestem jedynaczką więc nie mam komu się nawet pożalić. Ojciec pił okazjonalnie lecz od ok. dwóch lat pije bez przerw, pije w także w pracy. nigdy nie miałam z nim dobrego kontaktu, ale to jak teraz się zachowuje odrzuca mnie od niego całkowicie. rozmawia ze mną tylko i wyłącznie wtedy gdy coś potrzebuje lub gdy coś źle zrobił, a ja mam to naprawić, ewentualnie oskarży mnie, że wszystko to moja wina lub każe zająć się pijaną mamusią ..... Mama to całkiem inna historia, od zawsze starała się mi pomóc na każdym kroku, zawsze mogłam na nią liczyć. Niestety od kilku miesięcy zatraciła się całkowicie w swoim alkoholizmie, dochodzą do tego próby samobójcze po których trafiała do szpitala i od tego według niej zaczęły się jej problemy. Przeze mnie bo to ja zadzwoniłam po pogotowie...musiała zgłosić się na leczenie, dzięki niemu nie piła cztery tygodnie. Później spowodowała wypadek jadąc autem kompletnie pijana,a nie dawno w pracy kazali jej wziąć wolne, bo w takim stanie nie pozwolą jej pracować.... Załamała się pije całymi dniami...teraz już wie najbliższa rodzina, co się dzieje u nas w domu, pewnie wszyscy wiedzą tylko ja się łudzę. Strasznie mi ich szkoda obu, chociaż nie raz dostałam od nich w twarz usłyszałam, że mam w.... z domu, strasznie mi ich brakuje, szczególnie mamy...bardzo ich kocham, ale brakuje mi już sił by żyć, by dalej próbować, by wierzyć, że jeszcze kieddyś będzie dobrze :( nie wiem co robić ? nie wiem jak im mogę jeszcze pomóc ? W nocy, gdy uda się zasnąć budzę się zalana potem i proszę Boga, żeby to był tylko zły sen...

Przepraszam jeśli coś źle napisałam, jestem tu od niedawna, dopiero dzisiaj odważyłam się cokolwiek napisać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/27 19:35 #2

  • Miecia
  • Miecia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3770
  • Otrzymane podziękowania: 5466
:czesc: jestem współuzależniona
P.S. jeśli jesteś niepełnoletnia to możesz zgłosić ten fakt nauczycielowi, pedagogowi lub na policję.
Jeśli jesteś dorosła to dopoki się uczysz rodzice muszą płacic Ci alimenty. Może uda Ci się znaleźć jakiejś miejsce w internacie lub bursie
"Głównym sygnalizatorem uzależnienia jest fakt, że twoja miłość
i zaufanie do rzeczy uzależniającej cię są większe niż do czegokolwiek innego"
Ostatnio zmieniany: 2014/04/27 20:37 przez Miecia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 04:17 #3

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2702
  • Otrzymane podziękowania: 2952
Witam Cię na forum :czesc:
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 04:55 #4

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5784
  • Otrzymane podziękowania: 7588
Witam Cię :czesc:
Tęsknisz, czy opuściłaś dom?
Jesteś pełnoletnia?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 05:45 #5

  • Miecia
  • Miecia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3770
  • Otrzymane podziękowania: 5466
lubudubu11 myślę o Tobie i chciałabym Ci pomóc. Napisałam Ci maila, odezwij się proszę
"Głównym sygnalizatorem uzależnienia jest fakt, że twoja miłość
i zaufanie do rzeczy uzależniającej cię są większe niż do czegokolwiek innego"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 06:58 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15115
  • Otrzymane podziękowania: 18235
Witaj Lubudubu :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 07:08 #7

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11024
  • Otrzymane podziękowania: 13834
:czesc: Lubudubu
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 07:43 #8

  • maciejski
  • maciejski Avatar
Witaj. Jestem rodzicem alkoholikiem.
Mam na imi ę Maciek. Współczuję Tobie.rozgość się tutaj.
- maciejski
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 07:47 #9

  • 57laku
  • 57laku Avatar
:czesc: Witam Cię na forum.Zygmunt alkoholik. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 08:07 #10

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 3288
  • Otrzymane podziękowania: 4969
:czesc:
@};-
Napisz Coś więcej o sobie (wiek ,sytuacja mieszkaniowa itd) jeśli możesz .
Czy masz jakiś kontakt z DDA , Czy korzystasz z jakieś pomocy ( psycholog ,poradnia ? )Dla siebie ,
Może to przykre co napiszę ale czasami lepiej poznać diagnozę i zacząć działać niż latami pogłębiać problem ?.
ps.
W tej chwili to jeśli rodzice nie zechcą to za wiele nie zrobisz.
Bardziej obawiam się o Ciebie !!!z tąd te pytanie o wiek.

Pozdrawiam %%-
ps.
Piszę to z własnego doświadczenia ,jes to wredna choroba ,mimo że to ja piłem ,kochałem ,cierpiałem ,krzywdziłem ,wiedziałem
mimo wszystko dalej piłem , nie jest to usprawiedliwienie , ale ból bezsilności jest straszny .
dziś nie ma słów ani nie wiem czego żeby to naprawić ,ale jest dalsze życie , czas leczy rany ? wspomienia powracają a ja jestem
po drugiej stronie ( trudno być sędzią jak się wcześniej było katem ) ^:)^
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Ostatnio zmieniany: 2014/04/28 09:35 przez Czeslaw.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 09:04 #11

  • Myosotis87
  • Myosotis87 Avatar
Witaj lubudubu,

Cieszę się, że się tu odezwałaś. Mam nadzieję, że skorzystasz z rad i odezwiesz się gdzieś po pomoc dla Siebie. Nie jesteś też sama, zawsze możesz odezwać się chociażby na forum i z kimś porozmawiać.

Nie zapominaj kto jest dzieckiem a kto rodzicem. Tak jak napisał wojgrawoj nie zmienisz kogoś na siłę. Zmiana wymaga pracy i świadomości błędów, nie zrobisz tego za kogoś.

Zadbaj o Siebie. Jesteś naprawdę dzielną osobą.

Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 09:37 #12

  • lubudubu11
  • lubudubu11 Avatar
dziękuję za przywitanie :)

mam 20 lat studiuje, w tygodniu mieszkam w innym mieście na weekendy zjeżdżam.
W domu mieszka z nami jeszcze dziadek, który wymaga opieki. Staram się jak najczęściej, jak najdłużej być w domu. Nie chce się odizolować, nie chce ich zostawiać samych, boje się że mogą sobie coś zrobić, a wtedy bym sobie tego nie wybaczyła. Ostatnio odpuściłam nawet zajęcia, bałam się ich zostawić....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 10:41 #13

  • Miecia
  • Miecia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3770
  • Otrzymane podziękowania: 5466
z tego co piszesz sądzę, ze sama potrzebujesz fachowej pomocy. Jesteś prawdopodobnie DDA i może współuzależniona. Fachowa pomoc rozjaśni Ci wiele.Dodatkowo grupa Al-Anon lub Al-Ateen bardzo by Ci pomogła. Rodzicom nie bardzo da się pomóc bo tylko od nich zależy czy zaczną się leczy...Ty zadbaj o siebie i idź po terapię PO MOC.
"Głównym sygnalizatorem uzależnienia jest fakt, że twoja miłość
i zaufanie do rzeczy uzależniającej cię są większe niż do czegokolwiek innego"
Ostatnio zmieniany: 2014/04/28 12:25 przez Miecia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomitor

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 11:46 #14

  • Tomitor
  • Tomitor Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 28
W miastach akademickich zazwyczaj jest sporo możliwości skorzystania z pomocy, inni wcześniej już wskazali: terapia DDA, Al.-Anon, Al.-Ateen, poradnia dla współuzależnionych, tam na pewno znajdziesz wsparcie i zrozumienie, poszukaj. I pisz tutaj jeżeli masz ochotę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 17:04 #15

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5716
  • Otrzymane podziękowania: 3671
:czesc: jestem Misia :P
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 17:48 #16

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6601
  • Otrzymane podziękowania: 3345
:czesc: na Forum
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/04/28 18:24 #17

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3549
  • Otrzymane podziękowania: 6548
Wiatj
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/05/03 13:13 #18

  • Maurita
  • Maurita Avatar
Witaj :czesc: , wiem co czujesz i współczuję z całego serca :ymhug: . Jednym wyjściem jest poszukanie specjalisty
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/05/03 15:51 #19

  • Adamm
  • Adamm Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Alkoholik
  • Posty: 1711
  • Otrzymane podziękowania: 1881
:czesc:
Uwierz w siebie - możesz wszystko!!! Odnajdź siłę, cel jest blisko. To co wczoraj niemożliwe - dzisiaj staje się prawdziwe!!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/08/17 17:09 #20

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1542
  • Otrzymane podziękowania: 1317
zmien tan nik na nie ma nadziej na jest DLA C=IEBIE, moja droga ,jetses pozatym kochanym dzieckiem Boga,dlaczego urodzilas sie w tej a nie innej rodzinie,widocznie zeby stac sie madra ,silna,odpowiedzialna tylko za siebie kobieta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Nie ma nadziei ? 2014/08/17 17:31 #21

  • Roman Kreft
  • Roman Kreft Avatar
:czesc: Witaj,lubudubu @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.