Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Ta część Forum jest dla Dzieci, których rodzice aktualnie lub w przeszłości nadużywali alkoholu lub innych środków chemicznych

Moderator: Sylwia1975

TEMAT: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA

Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/01/29 16:06 #1

  • Tender
  • Tender Avatar
Witam,

Jestem Ewa, żona alkoholika i matka dwójki szkrabów, dziewięciolatki i sześciolatka.

Przez lata radziłam sobie z piciem męża, zobojętniałam na nie w znacznym stopniu i koncentrowałam jedynie na tym, by picie nigdy nie odbywało się w domu. Ale choroba postępuje, zwłaszcza odkąd mąż nie pracuje i nawet ta zasada została złamana. Nic zaskakującego.

Chcę uniknąć tego, by moje dzieci w przyszłości musiały się określać mianem DDA. Wiem co zrobić z mężem, wiem co zrobić ze sobą, ale zupełnie nie mam pojęcia, jak się zachowywać, by chronić dzieci przed konsekwencjami mieszkania z tatą alkoholikiem.

Proszę o pomoc osoby, które mają za złe swoim rodzicom, zwłaszcza współuzależnionym matkom, ich błędy jakie popełnili w stosunku do swoich dzieci. Bo nie wiem, co w tej sytuacji powinnam zrobić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/01/29 18:24 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14655
  • Otrzymane podziękowania: 20227
Witaj Ewo :czesc:
Nie bardzo potrafię ci pomóc ale Dzieci sa dla mnie bardzo ważne więc spróbuję powiedzieć, że...
Rozmowa z dziećmi, odpowiednia dla ich wieku ale szczera. Nie chować problemu pod dywan bo One i tak wszystko widzą.
I co wydaje mi sie również bardzo ważne to praca nad poczuciem ich wartości, by nie zwątpiły w siebie.
Powodzenia Ci życzę :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tender

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/01/29 20:00 #3

  • koniczyna
  • koniczyna Avatar
Witaj Ewo :czesc:
Jestem Mirka alkoholiczka
Kiedy piłam mój syn chodził do szkoły podstawowej i był pod opieką psycholożki szkolnej i pedagoga
Pozdrawiam %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/01/29 20:55 #4

  • Tender
  • Tender Avatar
Dzięki za odzew.

Rozmawiałam ze starszą, nazywając chorobę po imieniu i wyjaśniając jej wątpliwości. Ale czytając wypowiedzi DDA wyczuwam czasem jakby pretensje, że opiekunowie - zwłaszcza ten trzeźwy - nie do końca stanęli na wysokości zadania.

Męża może szlag trafić, ja się pozbieram w końcu do kupy, ale dzieci są bezbronne wobec napranego, żalącego się im taty. Czy to jest wiek na psychologa szkolnego? Nie wiem. Wydaje mi się, że główne oparcie powinny mieć w rodzicu, nie w obcej osobie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/01/30 08:20 #5

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6462
  • Otrzymane podziękowania: 3459
:czesc: na Forum.Tender napisał:
Chcę uniknąć tego, by moje dzieci w przyszłości musiały się określać mianem DDA.
Rozstanie,rozwód z alkoholikiem,wcale nie musi oznaczać,że dzieci zostały wyleczone z symptomów DDA.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/01/30 08:48 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14655
  • Otrzymane podziękowania: 20227
Tender napisał:
Wydaje mi się, że główne oparcie powinny mieć w rodzicu, nie w obcej osobie.
Tu nie bardzo się zgodzę.
Zauważ, że ta osoba jest neutralna, obca a co za tym idzie rozmowa nie jest subiektywna. Posiada wiedzę.
Przemyśl ile tej wiedzy, adekwatnie do wieku możesz dzieciom przekazać TY?
Czy potrafisz dzieciom wytłumaczyć, że jest to choroba?

Choroba jak czytam postępuje. Może się zdarzyć jeszcze wiele. Dzieci moga poczuć w przyszłości do ojca żal albo i nienawiść.
Myślę, że noszenie w sercu nienawiści nikomu jeszcze na dobre nie wyszło. Dużo czasu zajmuje umiejętność wybaczania :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/01/30 12:20 #7

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6462
  • Otrzymane podziękowania: 3459
szekla napisał:
Myślę, że noszenie w sercu nienawiści nikomu jeszcze na dobre nie wyszło. Dużo czasu zajmuje umiejętność wybaczania :grin:
A tu dużo winy przypisuje się jednemu z rodziców,którzy zwykle sieją i budują w dziecku nienawiść i złość wobec byłego partnera,to ogromny błąd.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/01/30 19:24 #8

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4980
  • Otrzymane podziękowania: 3672
Norbi napisał:
szekla napisał:
Myślę, że noszenie w sercu nienawiści nikomu jeszcze na dobre nie wyszło. Dużo czasu zajmuje umiejętność wybaczania :grin:
A tu dużo winy przypisuje się jednemu z rodziców,którzy zwykle sieją i budują w dziecku nienawiść i złość wobec byłego partnera,to ogromny błąd.


Tu się nie zgodzę,że zwykle...nie wszystkich do jednego wora,są wyjątki jak we wszystkim ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/01/31 15:23 #9

  • Tender
  • Tender Avatar
@szekla

Jedyna przewaga osoby obcej, to obojętność na sytuację. Moje rozmowy z dziećmi niewątpliwie niosą znacznie większy ładunek emocji. Z drugiej strony - nie trzeba mnie wprowadzać w tę sytuację i nie muszę zaczynać od nawiązywania kontaktu i zdobywania zaufania. Jestem w sposób naturalny osobą, do której dziecko kieruje pytania na wszelkie tematy.

Objaśnianie dzieciom trudnych pojęć w przystępny sposób robię zawodowo, od lat. :) Może mi brakować jedynie wiedzy ale tę, także tutaj i teraz, jestem w stanie zdobyć.

@MISIA&Norbi

Z tą nienawiścią i złością rzeczywiście nie jest tak prosto.
Nawet jeśli nie wykorzystam dzieci, by wyładować stres i złość na męża, nawet jeśli będę im spokojnie i sensownie tłumaczyć czym jest choroba alkoholowa i że tatuś nie przestaje ich kochać a jedynie sobie nie radzi - dzieci i tak będą świadkiem naszych rozmów, często kłótni, choćby wtedy, gdy stanę pomiędzy nim a nimi, bo będzie zbyt pijany na to, by nad sobą zapanować.

To ważna uwaga, Norbi. Uświadomiłeś mi, że nie szanuję swojego pijanego męża a dokładniej - że to może być dla nich problemem. Muszę pomyśleć, co zrobić z wypełniającą mnie pogardą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/01/31 15:57 #10

  • Miecia
  • Miecia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3742
  • Otrzymane podziękowania: 5467
Ewuniu trudny temat zadałaś. Mnie się nie udało wychować tak dzieci by nie nosiły znamienia DDA. A wydawało mi się, ze całe życie je chroniłam, ze nie było awantur, wyzywania, bicia. Wiesz co mi powiedziała córcia na ten temat? Otóż to, ze ona bardzo bała się tej ciszy jaka panowała w naszym domu
"Głównym sygnalizatorem uzależnienia jest fakt, że twoja miłość
i zaufanie do rzeczy uzależniającej cię są większe niż do czegokolwiek innego"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/01/31 23:03 #11

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6462
  • Otrzymane podziękowania: 3459
MISIA napisał:
Tu się nie zgodzę,że zwykle...nie wszystkich do jednego wora,są wyjątki jak we wszystkim ;)
Misia spotykam na Zlotach dzieci dorosłych alkoholików i wiem to z ich doświadczeń,jak budowali w sobie nienawiść do ojca lub matki za ich picie a w tym pomagała im jedna ze stron rodziców,dopiero DDA pomogło im uświadomić sobie,że za takową chorobę nie można nienawidzić.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/02/01 08:29 #12

  • zuzanek
  • zuzanek Avatar
:czesc:
Jak chciałabyś uchronić dzieci przed nabuzowanym skrajnymi emocjami człowiekiem, który z założenia powinien stanowić dla nich autorytet, pod jednym dachem, przy jednym stole?
Dzieci widzą więcej, niż nam się wydaje, widzą i często milczą, ukrywając żal, wstyd i strach.
Nie wyłapiesz wszystkich stanów emocjonalnych swoich dzieci, nie jesteś obiektywna.
Możesz otoczyć je miłością, która ma stanowić przeciwwagę dla atmosfery, której sprawcą jest Po Części pijany ojciec.
Jednak Ty sama również nie w każdej sytuacji reagujesz opanowaniem, a Twoje niepokoje przelewają się na Twoje pociechy.
Możesz być dla nich wsparciem, ale by zapewnić im miarę stabilny rozwój, powinnaś udać się po pomoc z zewnątrz, gdyż tylko postronna i znająca się na fachu osoba potrafi tak naprawdę dotrzeć do emocji dzieci.
Zawsze pozostaniesz dla nich matką, która kocha je bezwarunkowo i stronniczo, by mieć odniesienie do całej sytuacji, jak najbardziej rolę tę można powierzyć psychologowi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/02/01 16:32 #13

  • Tender
  • Tender Avatar
"tylko postronna i znająca się na fachu osoba potrafi tak naprawdę dotrzeć do emocji dzieci."

Z całym szacunkiem, zuzanek, ale czy Ty aby nie przejaskrawiasz?
Zachęcam dzieci, żeby nie kryły emocji. Przed pół godziną córka posmutniała widząc, że tatuś wychodzi (szedł na aa). Nie miała oporu z wyrażeniem swojego zaniepokojenia i nie było problemem rozproszyć jej obawy.

Po to rozmawiamy, żeby niczego nie musiały w sobie dusić.

Po to pisze tutaj, żeby więcej wiedzieć jak z nimi (nie)rozmawiać. Nie zamierzam zrzucać tego na obcych, przynajmniej tak długo, jak długo dzieci są otwarte na rozmowę ze mną.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/02/02 10:11 #14

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6462
  • Otrzymane podziękowania: 3459
koalkoholizm.pl/dda Tender czytałaś to i owo o zachowaniach DDA i sobie radzić.?
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tender

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/02/02 12:34 #15

  • Tender
  • Tender Avatar
Czytam.

Zwłaszcza teksty z boku strony były pomocne. Na razie wnioskuję, że bardzo istotne jest nazwanie problemu wprost, praktycznie kluczowe. Muszę też wpoić dzieciom przekonanie, że alkoholizm jest jak katar albo burza, nie mają wpływu na pojawienie się objawów i nie ponoszą za nie odpowiedzialności.

Książka Grzegorzewskiej - rozejrzę się po bibliotekach, niby nie za droga w pdf, ale inne wydatki są ważniejsze. Wygląda na przydatną pozycję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/02/04 20:30 #16

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6480
  • Otrzymane podziękowania: 8933
:czesc: Ewo.
Jestem alkoholikiem.
Na imię mam Andrzej.
Witam - fajnie, że chcesz zgłębić temat.
Pozdr. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/02/16 19:37 #17

  • Miecia
  • Miecia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3742
  • Otrzymane podziękowania: 5467
Ewuniu znalazłam książkę, w której poruszany jest ten temat. Oto tytuł " Woititz Janet G. - Małżeństwo na lodzie" Możesz ją ściągnąć z chomika - chomikuj.pl/bluecheese/ebook/mi*c5*82o*c...a+lodzie,1525889.rtf

Gdzieś od strony 39 autor pisze o dzieciach z rodzin, w których jest problem alkoholowy, polecam ^:)^
"Głównym sygnalizatorem uzależnienia jest fakt, że twoja miłość
i zaufanie do rzeczy uzależniającej cię są większe niż do czegokolwiek innego"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/02/26 01:17 #18

  • Takitam
  • Takitam Avatar
:ympray: Cię cieplutko! Jestem jarek- alkoholik i DDA. Z własnego doświadczenia wiem, że trudno mi wybaczyć mojej mamie (jeszcze teraz po 30 latach), sytuacje kiedy musieliśmy (na siłę) razem z bratem uczestniczyć w kłótniach( wulgarnych z wyzwiskami i agresją , z rękoczynami ) między nimi. Wieczorne szukanie ojca po znajomych i knajpie oczywiście mama na zewnątrz, a dzieci miały przemówić napranemu ojcu, żeby wrócił do domu. Wakacje mama do sanatorium ,a całym domem , kasą, robieniem obiadów zajmował się dzieciak - bo ojcu nie można było ufać. Oczywiście zaraz po wyjeździe przychodził i brał tą kasę na przelew. Wiem ,że cierpiał i po latach mam czasami mniej żalu do niego , niż do zachowania mamy.Tej jej wojny nami z nim. Mam trójkę dorosłych już dzieci ale nigdy nie zgotowałem im takich sytuacji.Mama jest emerytowanym pedagogiem. Pozdrawiam :YMBRINGITON
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/02/26 01:19 #19

  • Takitam
  • Takitam Avatar
:czesc: oczywiście ! :))
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/05/24 20:58 #20

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1666
  • Otrzymane podziękowania: 1487
Po pierwsze pomoc zaczyna sie od siebie,tatus sie awnturuje wychodze z dziecmi ,robi wojenke nie moge wyjsc dzwonie po policje nazywamy to przemoca psychiczna i fizyczna jesli zuca czym kolwiek,dzieci maja prawo wiedziec ze maz jest chory na chorobe alkocholowa ,moja corka wie lecz ma 11 lat i bledne przekonania ,ja zlozylam o przemocy skarge na policji po czym przyszla do nas ochrona do domu nad prawami dziecka,ta pani przychodzi co jakis czas ,do nas,czy pomaga mam nastolakie w domu.......i 3 latka,jest czym sie zajmowac.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/05/26 10:00 #21

  • Mimi10
  • Mimi10 Avatar
ja jestem DDA i staram się zrozumieć moją mamę.

Powiedzcie mi dlaczego jesteście z alkoholikami? Dla pieniędzy? Z miłości?

Ja do tej pory nie zrozumiałam tego:(

nie można powiedzieć, że mam do mamy żal, ale po latach ciągłego picia alkoholik idzie ciągle w dół i jest coraz gorzej:( I chce się aby ten "trzeźwy" coś z tym zrobił.

Myślicie, że da się czymś zastąpić te upokorzenia jak się widzi ojca tak traktującego własną żonę? Jak przyjdą znajomi, a on wiecznie pijany? I nie mówcie, że dzieci nie widzą, ja odkąd skończyłam 10 lat ZAWSZE wiedziałam, kiedy jest pijany.

Ja marzyłam aby ojciec się wyprowadził.
Teraz tez najchętniej bym wystąpiła o eksmisję, ale moja mama by bardzo to emocjonalnie odebrała. Choć nie wykluczam tego rozwiązania w przyszłości. I to jakieś bardzo odległej.

A nie może być tak, że alkoholik się wyprowadza i trzeźwieje i dopiero jak jest niepijący wraca do domu?
Ja jestem kobietą, myślicie, że nie miało na mnie wpływu, że moja mama jest wyzywana, obgadywana? Wymagało to ode mnie zupełnej zmiany myślenia, że nie ma prawa ktoś się do mnie wulgarnie odzywać, choć i tak za późno te mechanizmy odkryłam i wielokrotnie pozwoliłam aby ktoś potraktował mnie w chamski sposób:(

Przepraszam, że ja tak może w ciut agresywny sposób, ale cały czas mnie nurtuje pytanie: czy faktycznie można być dla dobra dzieci z alkoholikiem? Takim co 10-20-30 lat pije i pije coraz bardziej?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/05/26 10:05 #22

  • Mimi10
  • Mimi10 Avatar
a i jeszcze jedno:)

Piszesz, że koncentrowałaś się na tym, aby pił poza domem. WŁAŚNIE! Cała koncentracja mamy jest na tacie - aby nie pił, jak już pije to aby nie wypił za dużo, jak już wypije za dużo to albo "ukarać" go awanturą, albo cichymi dniami. I cały czas akcja - CO TU ROBIĆ ABY NIE PIŁ.

Świetnie, jak do tego dochodzi praca zawodowa to na koncentrację na dzieciach już mało czasu zostaje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/05/26 12:17 #23

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1666
  • Otrzymane podziękowania: 1487
Moj maz jest alkocholikem imprezowym i nocnym ,nie wyzywa sie ................. nie poniza ,w ciagu 20 lat 15 razy przekroczyl granice.........oczywiscie 15 razy za duzo,a;e ja jako osoba wspouzalezniona tego nie widzialam .........no coz ,zaluje ze wczesniej nie trafilam do aal-anonu,pije teraz po kryjomu ,nie lata po knajpach i jak narazie nie szuka okazji do......,wiem moze byc jeszcze gorzej ...........moja corka wie dosyc duzo na ten temat ,wie ze ja skrzywdzilismy,maz tez sie do tego przyznal zwyciesteoe a ze jest poszkodowana byciem swiadkiem 3 razy przemocy fizycznej ..........wiem,juz niestety teraz czasu nikt nie cofnie,mozna tylko reagowac na przemoc i wyrazic zdanie ze nie powinno cos takiego mniec mniejsca,ciche dni to tez niezbyt dobre rozwiazanie jedynie asertywnosc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/05/30 22:19 #24

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
Tender napisał:
Witam,

Chcę uniknąć tego, by moje dzieci w przyszłości musiały się określać mianem DDA. Wiem co zrobić z mężem, wiem co zrobić ze sobą, ale zupełnie nie mam pojęcia, jak się zachowywać, by chronić dzieci przed konsekwencjami mieszkania z tatą alkoholikiem.

Hmmm... Bardzo szczytny cel... Gdyby to moja mama spytala mnie o to, to bym jej odpowiedziala jedno: Chcesz mnie ochronic to sie wyprowadz albo wyrzuc tego czlowieka z domu, z mojego zycia, rozwiedz sie i to jak najszybciej!Tak, to bym odpowiedziala...

Moja mama tez w jakis specyficzny dla siebie sposob sie starala mnie chronic, ale wystarczylo ze ojciec przyszedl pijany do domu... rodzice nawet nie potrzebowali sie klocic...ta zla przepelniana lekiem i zloscia atmosfere wyczuwa sie w powietrzu... i czekalam tylko z lekiem jak bomba wybuchnie... Tak i wychodzilismy z mama z domu i jezdzilismy do rodziny i mielismy spokojny czas i nie musielismy w tych chwilach patrzec na ojca ALE jako dziecko caly czas myslalam w takich "spokojnych" chwilach o tym, ze wrocimy do domu i bedzie strasznie i bedzie przemoc gdy ojciec jeszcze nie zasnie... albo myslalam o tym czy aby nasza nieobecnosc nie spowoduje tego, ze ojciec po pijanemu bedzie probowal sie znowu powiesic i ze wrocimy za pozno i on nie bedzie juz zyl... Dlugo moglabym pisac... :? Obawiam sie, ze dopoki mieszkasz pod jednym dachem z pijacym alkoholikiem to NIE BEDZIESZ w stanie ochronic swoich dzieci przed tym, aby kiedys okreslily sie mianem DDA... i wyksztalcenie pedagogiczne niewiele Ci tu pomoze... AQlkoholizm jest tak podstepna choroba, ze zapadaja na nia nawet bardzo wyksztalceni psycholodzy...
Ostatnio zmieniany: 2014/05/30 22:24 przez Niezapominajka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/05/31 11:14 #25

  • wampir
  • wampir Avatar
Ja zgadzam się niezapominajką, każde dziecko, które żyje pod dachem a alkoholikiem a potem jest już jest dorosłym jest potem DDA, i moim zdaniem nikt nie jest przed tym uchronić dziecka,

Ciche dni na dziecko oddziaływują, nawet jak mama dzieciaczka robi coś ze swoim współuzalenieniem, to nie zaczyna robić to na początku picia swego męża, tylko po kilku latach życia ze swym mężem,

każda sytuacja w domu bardzo w rodzinie alkoholowiej jest nieadekwatna,
dzieci uczą się nie mówić nie czuć, nie ufać, pojawia się wstyd, ból, strach jak mama może uchronić przed tym dziecko ???
sama często się wstydzi,
sama przeżywa wiele bólu i rozgoryczeń, niespełnionych nadzieji związanych z małzenstwem mężem.

Mama może tłumaczyć, że alkoholizm to choroba, ale dziecku w różnym wieku choroba różni się dziecku, dla nie któych dzieci choroba mija po tygodniu ,

jak wytłumaczyć dziecku, że tato je kocha przez mamę jak dziecko nie może iśc z tatą na spcer albo czesem tego spaceru nie ma przez wieki, jak dziecku pokazać dzecku że tato je kocha jak ważny jest alkohol, jak umowa że tato przyjdzie na mecz swego dziecka jest niespełniona bo tato zapomniał, bo tato był z kimś innym a nie na trybunie,
dziecko tak pojmuje miłość, jak dziecku tłumaczyć ze tato je kocha, jak nie wiem dostała lanie bo nie przyniósło takiej oceny jakby chciał ojciec,

Niestety dziecko poszukuje przez większośc swego małego niedorosłego życia pewnych punktów odniesienia, pewnych stałych prawd, a czy w rodzinie jest jakaś stałość, no nie ma , często sytuacja się zmienia klikarotnie w ciągu dnia, i dziecko mu się przystosować do tych zmian,

Jak dziecko widzi jak Tato bije mamę, a potem dostaję informację, kochamy ciebie i siebie, jaki ma dziecko przekaz???

Zresztą narażanie dziecka na to, że widzi przemoc jednego rodzica wobec drugiego jest przemocą bierną, ma to skutki dalekosiężne nie tu i teraz ale za kilkanaście czasem lat


Będą na terapi nerwic, była osoba która przyszła z innym problem miała 52 lata, dorosłe dzieci, trzeźwego męża, teraz ma wnuki a co się okazało, jej problemy miały miejsce w dzieciństwie, jej ojciec był przemocowy, nie wobec niej ale jej mamy i siostry, no cóż,
jestem zdania by chronić dziecko przed byciem DDA, to odseparowanie czynnego alkoholika, od dzieci,
Nie jest dla mnie wytłumaczeniem, i słyszałam to od księdza, zeby być z męzem alkoholikiem i przemocowcem, dla niby dzieci bo dzieci muszą mieć tatę.

Dla mnie bycie tatą, to bycie odpowiedzialnym człowiekiem, to bycie dla dziecka wzorem, autorytetem, gdzie potem w dorosłości się ma odniesienie, by ten rodzić dawał poczucie bezpieczeństwa, gdzie uczy się od taty, chodzenia po górach jeżdzenia na rowerze, chodzenia po drzewach, pokazywania jak się puszcza latawce, robienia samolocików z papieru, szacunku do kobiet, radosci bycia dzieckiem
a co tato alkoholik pokazuje swemu dziecku czy mama alkoholiczka,

czytałam ostatnio o dzieciach które pomimo że miały trudne dzieciństwo to są przebojowi, żyją pomimo że powinno być trudno ale to jest tylko jakies 30 procent dzieci z rodzin zaburzonych


Ja wiem, że moja DDA jest nieuleczalne, wiem, ze nic się z pewnymi rzeczami nie da zrobić i musze z tym żyć do końca życia, niestety nikt nie stanoł na mojej drodze by mnie uratować, więc muszę żyć z tym moim spadkiem który dał mi mój ojciec, muszę choć robię to na siłę,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/05/31 11:22 #26

  • wampir
  • wampir Avatar
ale fakt, DDA nie jest chorobą tylko syndromem, ale niestety powoduje różne inne choroby, somatyczne i psychiczne,

Nikt nie wie jakie syndrom DDA będzie miał skutki, Jakoś się złożyło, że będąc w szpitalu wiadomym, poznałam osoby młode 23 letnie ze schizofrenią, które maja rodzicó albo jednego rodzica alkoholika,
no cóż może to przypadek ale nikt nie wie jakie skutki niesie w dalszym życiu to co się wydażyło w dzieciństwie,


jestem skażona DDA,

i wiem jakie niesie to skutki, ot co
Ostatnio zmieniany: 2014/05/31 11:27 przez wampir.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/06/02 08:48 #27

  • Mimi10
  • Mimi10 Avatar
Wampir

Chciałabym mieć Twoją umiejętność wysławiania się, bo napisałaś dokładnie to co czuję i myślę.

Bo to z jednej strony mówi się, że się powinno alkoholikowi komfort picia, tak też powinno być głośno o tym, że należy odebrać komfort życia w ułudzie, że się chroni dzieci tej drugiej stronie.
Nie prawda, że małe dzieci nie rozumieją. A dużo "rozumieją, i nic sobie z tego nie robią"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/07/09 21:26 #28

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1666
  • Otrzymane podziękowania: 1487
Miecia napisał:
Ewuniu znalazłam książkę, w której poruszany jest ten temat. Oto tytuł " Woititz Janet G. - Małżeństwo na lodzie" Możesz ją ściągnąć z chomika - chomikuj.pl/bluecheese/ebook/mi*c5*82o*c...a+lodzie,1525889.rtf

Gdzieś od strony 39 autor pisze o dzieciach z rodzin, w których jest problem alkoholowy, polecam ^:)^
mieciu ja bym chetnie przeczytala ale tylko wstep moglam poczytac............... :?: jestem a-technikem czy ty nie moglabys mi wyslac w postaci pdf,prosze jesli tak.DZIEKUJE
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/07/09 21:32 #29

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1666
  • Otrzymane podziękowania: 1487
Mimi10 napisał:
Wampir

Chciałabym mieć Twoją umiejętność wysławiania się, bo napisałaś dokładnie to co czuję i myślę.

Bo to z jednej strony mówi się, że się powinno alkoholikowi komfort picia, tak też powinno być głośno o tym, że należy odebrać komfort życia w ułudzie, że się chroni dzieci tej drugiej stronie.
Nie prawda, że małe dzieci nie rozumieją. A dużo "rozumieją, i nic sobie z tego nie robią"
brzmi glupio ale gdyby moja prawie 12 letni corka,powiedzial ,wyprowadzmy sie ,juz by nas tu nie bylo ,jest zbyt dorosla jak na 12 lat,chowa emocje a potem wybucha,nie nie przejmuje zadnych szukan po knajpach i nie bierze zadnych obowiazkow,poza sprzataniem pokoju ,z pewnoscia jej spapralam dziecinstwo jak dotad :roll: nie wiedzac co to alkocholizm,nie bedac swiadoma ,teraz zawsze ochronie dzieci ,to nie gadanina to obietnica,maz chyba jest swiadomy,ale to jego problem .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/07/10 11:29 #30

  • Crumb
  • Crumb Avatar
Hej jestem Piotrek, między innymi DDA

w mojej rodzinie dzieci alkoholika były pod opieką psychologa, ponieważ alkoholizm rodzica oddziaływał na nie od początku. Dzieci jest kształtować łatwiej, dlatego im szybciej odetnie się je od źródła problemu (alkoholika) i im szybciej rozpocznie terapie, tym lepszy powinien być efekt.

Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak pomóc dzieciom, nim staną się DDA 2014/08/18 17:31 #31

  • nadzieja
  • nadzieja Avatar
  • Wylogowany
  • Współuzależniona/DDA
  • Posty: 2447
  • Otrzymane podziękowania: 1197
byłam dzieckiem alkoholika i współuzaleznionej mamy.tego nie zmienie.
jestem dorosłym dzieckiem alkoholika z całym bagazem tego syndromu,ale tu moge zmienic wiele,moze to nie być moim przekleństwem bo to moze stac się moim zwyciestwem.wiem na jakich podwalinach rosłam i sie rozwijałam nie były stabilne oparte na strachu.ale dziś swoje podwaliny stawiam sama i nie zamierzam sie bac.jestem w al anon.
Istnieją kwiaty,które kwitną nawet w zimie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia1975